Wojownicy - Artemida

Pełna wersja: Pytania
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27
Nie chcę za bardzo wypowiadać się co do administracji, bo w sumie mój stosunek jest dość neutralny; pewnie dlatego, że po prostu nie byłam jakoś bardzo aktywna w ostatnim czasie i nie miałam akurat żadnej sprawy do adminów.

Odniosę się tylko do jednej rzeczy:

Cytat:Żeby było śmieszniej, na niekoniecznie przyjemne wypowiedzi na SB członek administracji potrafi zareagować napisaniem „Komediodramat.”, zamiast wyciszyć sytuację.

Komentarz był niefortunny; ale ja całkowicie kupuję wytłumaczenie Ciemniejącego Nieba, dlatego, że był to chyba jedyny przypadek, gdzie wypowiedź tego typu padła z jej strony. Nie zliczę ile razy jad niemalże wypływał z wypowiedzi Trzmiel na sb (i zapewne innych osób też). Wiadomo, że admin powinien się bardziej pilnować, ale mimo wszystko była to pojedyncza sytuacja i też nie świadczył jednoznacznie o tym, że Ciemniejąca chciała komuś dogryźć. To trochę a) hipokryzja, b) robienie z igieł wideł (rozdmuchiwanie jednego komentarza aż na inne forum, srsly?), c) sprawia, że cały post na Edenie wydaje się tendencyjny. Moje wrażenie jest takie, że Zając z jakiegoś powodu nie podoba się obecna administracja (być może przez sytuację z użyciem jej kodu) i tylko czekała, aż któremuś z jej członkowi powinie się noga i będzie mogła to wykorzystać w swojej wypowiedzi.
*patezy na koniec wypowiedzi Ognistej*
To trochę brzmi jakby Zająć była złoży cały w historii? Podchodzi pod oskarżenia troszkę.
A nie chcemy większych hej tow z edenu:/ Ale dziwię się, że eden nie zwraca uwagi na te hej ty. Gdybym mogła wypowiedziała by się na sb w tej sprawie
Mlem. Pisane na szybko, więc przepraszam, jeśli będzie nieco chaotycznie, ale jednak chciałabym dorzucić swoje trzy grosze w tym temacie, a jutro nie będzie mnie większość dnia i pewnie pojawi się do tego czasu dużo postów.

Co do Lśniącej, chciałabym tylko powiedzieć, że cieszę się, że widzisz swoje błędy i się do nich przyznajesz – dlatego mam nadzieję, że wyciągniesz z tego wnioski. Nie mam doświadczenia z forami, ale zdarzało mi się zarządzać różnymi grupami, projektami, czy choćby tak banalnymi sprawami, jak publiczne serwery na discordzie. Owszem, to nie do końca są rzeczy, które można porównać. Zakresy obowiązków są zupełnie inne, sama "mechanika" adminowania wygląda inaczej, ale imo ważne jest to, żeby jako admin właśnie, hmm, wyzbyć się takiego podejścia, o jakim wspomniałaś przy sytuacji z kp. Nie będę się rozpisywać na ten temat, ale jednak chciałam o tym wspomnieć, bo wydaje mi się, zarówno po twojej wypowiedzi, jak i ogólnej obserwacji, że chyba trochę masz do tego tendencję tak... ogólnie, nie mówiąc jedynie o kp. A może to tylko moje wrażenie, nie wiem. Są rzeczy, których musisz się nauczyć, ale masz zadatki na dobrego admina... więc naprawdę mam nadzieję, że jeszcze się wszystkiego nauczysz i powodzenia.

Jeśli chodzi o Turkuć:
Cytat:Teraz Turkuć. Imo nieprzyjemnie, że trochę zostawiłaś Lśniącą samą, ale rozumiem, że czasami nie ma się wyboru, bo jednak prawdziwe życie > kotki. Wydaje mi się, że twoja aktywność może się jeszcze poprawić, a jeśli nie czujesz się na siłach - odejdź. To najlepsze, co możesz zrobić dla siebie i forum, bo stres zwyczajnie cię wyżre. Okej? Okej.
This. Podpisuję się pod wypowiedzią Cierń. Ale nie zrozum mnie źle – od siebie dodam, że imo najważniejsza jest tu twoja ocena, czy dasz radę, czy nie. Serio, czasem lepiej jest sobie wszystko przeanalizować i koniec końców z czegoś zrezygnować, żeby było lżej. Po prostu. Nie możesz przecież rzucić wszystkiego i zajmować się kotkami. Nie mówię, że skoro byłaś/jesteś nieaktywna jako admin, to hurr durr koniecznie powinnaś odejść – jeśli uważasz, że dasz radę, no i faktycznie się poprawisz, to nawet lepiej dla każdego. Niemniej... chciałabym zobaczyć też, jak to wygląda z twojej perspektywy, bo, jak już było wspomniane, akurat w tym przypadku zwykłe podpisanie się pod innym adminem to trochę za mało.

Teraz Ciemniej... i o ile cieszę się, że również przyznajesz się do błędu, że tłumaczysz się ze swoich zachowań, tak jest też coś, co bardzo mi się nie podoba.
Cytat:Co do "komediodramatu", jak już wyjaśniałam na sb, miałam na myśli co innego, gdyż odnosiłam się do śmierci Białego Pióra i Świetlika, a nie do dyskusji, która akurat toczyła się w tle. Nie miałam nic złego na myśli, byłam po prostu zaskoczona porzuceniem właśnie tych postaci, a mój komentarz padł w złym momencie i został źle odebrany. Na przyszłość będę starać się, żeby do takich sytuacji z mojej strony nie doszło, gdyż faktycznie ta wiadomość nie była w porządku i powinnam się powstrzymać/wyrazić swoje odczucia w inny sposób. Skoro padły już jednak screeny tej sytuacji, ja też jeden wstawię, gdzie nie jest zawarta edycja wiadomości jednej osoby. Klik.
I nie, wcale nie mówię tu o komediodramacie, bo dla mnie – spoko. Wiadomo, że admin powinien się bardziej pilnować, ale admin to też człowiek, pomyłki się zdarzają, mogłaś nie zwrócić na to uwagi. Bardzo nie podoba mi się jednak ostatnie zdanie i jak dla mnie psuje trochę efekt wszystkiego, co napisałaś. Bo pomijając już to, że bardzo nie lubię podobnego uzasadniania w argumentach, to po prostu zastanawia mnie, co dokładnie chcesz tym osiągnąć? Rozumiem, że można czuć jakiś żal o screeny i wszystko, ale ja, a z tego co słyszałam od niektórych osób to nie tylko ja, odbieram to jako, hmm, wymówkę. Odwrócenie uwagi od siebie. "Ok, zdarzyło mi się, ale patrzcie, xyz też powiedział/a coś niefajnego." A nie, to, że ktoś inny coś powiedział, a akurat na ciebie zwracają uwagę, wcale nie jest usprawiedliwieniem. Jestem na forum nie od dziś, i owszem, sama zauważyłam, że Trzmiel zdarza się rzucić czasem jakimś salty komentarzem. Ale hej, skoro wydaje ci się, że ta czy tamta uwaga jest nieodpowiednia – w końcu jesteś adminem. Chyba możesz zwrócić na to uwagę, czy nawet, gdyby to serio było coś poważnego, zwrócić się z tym do reszty administracji, rzucić jakimś upomnieniem, a w "krytycznej" sytuacji nawet ostem? Nie mówię teraz o samej Trzmiel, ale ogólnie o wszystkich. Teraz, zestawione z całą twoją wypowiedzią, naprawdę wygląda to dla mnie jak próba odwrócenia kota ogonem, co jest po prostu... niefajne. Z jednej strony przyznajesz się do błędu i obiecujesz poprawę, a z drugiej wygląda mi to na coś przeciwnego. A jeśli to tylko moje mylne wrażenie, to chciałabym poprosić o jakieś wyjaśnienie. To może być chociaż zdanie, naprawdę, ale skoro masz jakiś inny cel, to jaki?

Na temat Jastrząb nie będę się już rozpisywać i po prostu powiem, że (znowu) podbijam Cierń. Właściwie co do wszystkiego, może poza samym początkiem, bo chyba nie miałam z Jastrząb żadnej konfrontacji na pw i moja opinia o samym zajmowaniu przez nią stanowiska jest neutralna.

Więcej do dodania nie mam, to tyle. A że dyskusja jeszcze się nie skończyła, to zostawię to na razie bez podsumowania. Cieszę się jedynie, że ta kwestia faktycznie została poruszona i poważnie potraktowana.

*powoli wycofuje się do kąta*
*niesmialo podbija burzę*
Generalnie nie czuję, by był sens, żebym się powtarzała i po sobie, i po innych, ale czuję jednak, że powinnam się wypowiedzieć, nawet jeżeli nie miałam na celu wywołania jakiejkolwiek dyskusji tutaj, i powiem tyle: zgadzam się w całej rozciągłości z Cierń i Burzą, których posty dobrze oddają również moje myśli i, powiedzmy… wrażenia, oraz poruszę tylko parę kwestii, które tu wypłynęły.

Cytat:Widzę i czuję, że niektórzy gracze mi nie ufają i z chęcią pozbyliby się mnie ze stołka admina technicznego, począwszy od dnia, kiedy na nim zasiadłam, lecz nie wiem DLACZEGO i wątpię, abym kiedykolwiek się dowiedziała - być może jest to kwestia zazdrości, a być może zwykłej zawiści, bo jak inaczej można to wytłumaczyć? Też jestem człowiekiem i przyznam, że jest mi przykro z racji, że jestem tak traktowana, bo staram się jak mogę, mimo popełnianych błędów, ale za każdym razem odnoszę wrażenie, że czego bym nie zrobiła to i tak będzie źle, niedobrze, ktoś inny zrobiłby to lepiej.
A być może jest to kwestia zwykłych… wątpliwości, nie wiem nawet, jak to nazwać, chyba słowo zmartwienie byłoby tu najlepsze?, ponieważ, podobnie jak Cierń, ja na przykład mam pewne doświadczenia. Poza tym z jednej strony przyznajesz się do błędu (co dobrze wróży na przyszłość) i piszesz, że Ci przykro z powodu takiego traktowania, z drugiej strony: oskarżasz innych o zawiść albo zazdrość, co… nie jest specjalnie przyjemną dla innych narracją i trochę mi się ze sobą kłóci. Ja na przykład chciałabym Cię przeprosić za to stwierdzenie w stylu, że tylko aktualizujesz ogłoszenie (nie pamiętam, jak dokładnie to napisałam, ale zapewne taki był wydźwięk), bo mnie w tym poniosło, zwłaszcza, że kryzys z Saphicem został szybko rozwiązany, z tego co słyszałam, ale powiem też, że mi także się zwyczajnie zrobiło przykro. Gdybym chciała komuś coś utrudnić, jak sugerujesz, to bym zwyczajnie nie wysłała tego CSSa do Saphica, a zamiast tego dosłałam dodatkowe poprawki i w zamian nie otrzymałam nawet tych dosłownie trzech liter wspomnianych przez Cierń: „thx”. Te działania nie są też spowodowane chęcią pozbycia się Ciebie ze stanowiska, bo to wcale nie byłoby korzystne dla forum, poza tym: już bez przesady. Jedno potknięcie nie sprawia jeszcze, że ktokolwiek powinien chcieć i nawoływać do usunięcia Cię z admina technicznego, chodzi raczej o zwrócenie uwagi na problem odpowiednio szybko, zanim sprawy zajdą za daleko, bo wiem z doświadczenia, że czasami jest potrzebny taki impuls z zewnątrz.

Ognistopręga napisał(a):To trochę a) hipokryzja, b) robienie z igieł wideł (rozdmuchiwanie jednego komentarza aż na inne forum, srsly?), c) sprawia, że cały post na Edenie wydaje się tendencyjny. Moje wrażenie jest takie, że Zając z jakiegoś powodu nie podoba się obecna administracja (być może przez sytuację z użyciem jej kodu) i tylko czekała, aż któremuś z jej członkowi powinie się noga i będzie mogła to wykorzystać w swojej wypowiedzi.
Cóż, ja swoim poście nieraz podkreśliłam, że to moje zdanie. Post nie bez powodu znalazł się w dziale „oceny”, bo jest po prostu moją opinią i tym, jak odebrałam tę sytuację. Rozumiem teraz, że Ciemniejący miała inne intencje i tego nie neguję, chociaż moment wysłania tej wiadomości wciąż był bardzo niefortunny – zaraz po salty wypowiedziach jednego (jak myślałam w momencie pisania swojej wiadomości) czy nawet dwóch użytkowników, na co admin powinien po prostu zareagować zwróceniem uwagi. Dlatego właśnie tak to odebrałam.
Jeżeli coś mi się nie podoba, to są to pewne zaobserwowane przeze mnie sytuacje i zachowania. Poza tym jednak proponowałabym nie zajmować się publicznie analizą moich uczuć i pobudek, a problemem związanym z forum, o którym mowa, bo na takie oskarżenia nie jest ani czas, ani miejsce (ale w razie pytań/zastrzeżeń do mnie zapraszam na PW lub Discorda), i nie rozumiem w sumie, czemu mają służyć, tak samo jak argumentowanie, że Trzmiel też zdarza się napisać nieprzyjemną wypowiedź. Zdarza, owszem, ale takie sytuacje zdecydowanie lepiej by było zgłaszać do administracji albo najlepiej na bieżąco zwracać bezpośrednio uwagę userowi, kimkolwiek on jest, żeby to ROZWIĄZAĆ, co z pewnością lepiej wpłynęłoby na sytuację i atmosferę, niż wyciąganie tego w Pytaniach w niezwiązanej kwestii, bo to nie jest zresztą pierwszy raz, jak ktoś podaje argument „Trzmiel też tak robi”, zamiast zgłosić coś do administracji jako osobną od wszystkiego innego sprawę.

Bardzo podbijam Burzę w kwestii tego screena; to było zwyczajnie niepotrzebne i dla mnie to znowu jest argumentowanie w rodzaju „Trzmiel też tak robi”, czego administracja powinna się tym bardziej wystrzegać, bo chyba nie chodzi o to, by robić publiczne nagonki na kogokolwiek. Zaś to, jakiego screena wysłałam na SB, wynika tylko i wyłącznie z tego, że pojawiłam się w nocy na SB po dwudziestu minutach od poprzedniej wiadomości, a nawet jeśli bym widziała tę wersję, to moja wypowiedź pt. „bez komentarzy, bo zrobiło się nieprzyjemnie” odnosiłaby się także do Trzmiela, która jednak słusznie i nie bez powodu edytowała tę wiadomość.

I bardzo już krótko poruszę kwestię Turkucia, bo czuję, że powinnam to zrobić. To, cóż, taki sam apel, jaki w którymś momencie wystosowałam do Cierń i Czosnka (i bardzo się wtedy poprawili!!): po prostu spróbuj… bardziej się postarać. Spróbuj ocenić swoje możliwości i stopniowo się wdrożyć w robienie większej ilości rzeczy, dziewczyny z pewnością to docenią, a i nie pojawią się już takie sytuacje. Jeżeli czujesz, że jesteś w stanie bardziej się zaangażować i poświęcać więcej czasu – to super. Jeżeli stwierdzisz w pewnym momencie, że nie dasz rady, czy że już nie chcesz czy cokolwiek innego, to też nie stanie się nic złego.

Poza tym cieszę się, że kwestie te zostały poważnie potraktowane i dziękuję za wyjaśnienia czy w ogóle reakcje. I chociaż martwi mnie nieco ton niektórych wypowiedzi, o czym napisałam już powyżej, to jednak w gruncie rzeczy widzę w tej dyskusji sporo pozytywów, które dobrze rokują.
Gdyby to była próba namawiania ludzi do nagonki lub odwrócenia kota ogonem nie tłumaczyłabym się ani nie obiecywałabym poprawy, tylko ograniczyłabym się do samego rzucenia screenem. Mój motyw był taki, że skoro z tej sytuacji pojawił się screen który dostałam od jednego z graczy Artemidy, chciałam żeby był widoczny też ten sprzed edycji. Poinformowałam o tym screenie Turkuć i Lśniącą, a co one z tym dokładnie zrobią - nie wiem. Nie wypowiadam się, gdyż sama występuję na tym screenie. Co do całej reszty, rozmawiałyśmy wczoraj wszystkie cztery o obecnej sytuacji, ale to pozostawię do podsumowania Łatce.
Nie wierzę w to, że Zając świadomie i z premedytacją próbuje:

1) skłócić ze sobą obecną administrację
2) pozbyć się Jastrząb ze stanowiska admina technicznego by znów administracja była zależna od jej wiedzy, a nie od technicznej wiedzy Jastrząb
3) zrobić czarny pijar forum przez takie rzeczy jak post na edenie i drama na forum (to nawet nie jest próba)
4) zrobić z siebie ofiarę, kiedy wszyscy wiedzą, że jest zbyt mądra i zbyt silna na to, by coś takiego faktycznie miało być problemem
5) powiesić psy na kimś, bo użył kodu który nie wiedział, że jest nie do użytku, a jak została mu o to zwrócona uwaga to powiedział, że spoko, sam zrobi swój w takim razie (co, nomen omen, było ewidentną pułapką na Jastrząb z jej strony, no ale ok)

I wszyscy to biernie i naiwnie kupują, zamiast zobaczyć, jak bardzo na pokaz to jest. Jestem zdziwiona, że Zając jest w ogóle dalej moderatorem biorąc pod uwagę, że świadomie oczerniała forum i swoich współpracowników na stronach trzecich. Owszem, każdy ma prawo do własnego zdania i do tego, że mu się może coś w działaniu forum oraz administracji nie podobać - ale Zając sama jest jej członkiem i w pierwszej kolejności jej działania powinny być podyktowane dobrem forum a nie jej własną urażoną dumą o to, że Jastrząb użyła kodu który nie wiedziała, że jest jej i nie wiedziała, że nie może, a po dowiedzeniu się jak jest postanowiła to naprawić i zrobić swoje. Ale nie, musiała pobiec i wypłakać się całemu światu, jaka to Jastrząb jest straszna, zła i okropna, bo nie przepraszała jej na kolanach za tą straszną zniewagę którą nawet nie wiedziała, że popełnia. Lulz.

Naprawdę, łaski bez. To nie jest tak, że forum nagle się rozsypie w drobny mak, bo zabraknie pomocy od jednej osoby, która nawet nie jest niezbędna temu forum do życia, serio. Są inne osoby które radzą sobie z technicznymi sprawami, pisaniem kodów etc poza Zając.


Tak czy inaczej - nie, Zając nie jest wielką ofiarą. Jasne, Czereśnia nie powinna wykorzystywać jej kodów, ale gdy się o tym dowiedziała, to przestała to robić i postanowiła zrobić własne - i to jest dokładnie TO, co POWINNA zrobić w sytuacji w której została postawiona. Naprawić swój błąd.



Zając napisał(a):Bardzo podbijam Burzę w kwestii tego screena; to było zwyczajnie niepotrzebne i dla mnie to znowu jest argumentowanie w rodzaju „Trzmiel też tak robi”, czego administracja powinna się tym bardziej wystrzegać, bo chyba nie chodzi o to, by robić publiczne nagonki na kogokolwiek.
Po pierwsze, skoro Ciemniej ma być ukarana za komediotramat to Trzmiel też powinna zostać upomniana za jej wiadomość, nawet jak została zmieniona - wciąż została zauważona i przeczytana przez niektórych użytkowników i wciąż była równie nieprzyjemna, i to ignorowanie tego faktu w celu oczernienia Ciężkiego jest odwracaniem kota ogonem - jeśli w tej sytuacji jedna ma być winna, to druga też.
Oraz nie wiem czym twoim zdaniem jest to, co się teraz dzieje, jak nie właśnie robieniem publicznej nagonki na kogokolwiek, jak nie robieniem publicznej nagonki na Jastrząb za błąd, który popełniła, w dodatku nie publicznie, bo nie wiązał się z cynicznymi komentarzami na sb a był prywatną sprawą między wami dwiema, i który naprawiła najszybciej, jak tylko była w stanie, bo zorientowała się, że to błąd? Specjalnie w tym celu powstał cały ELABORAT na innym forum w celu zwrócenia na to uwagi oraz w tym celu powstała cała ta dyskusja w tym temacie.
To nie ma żadnego związku z urażoną dumą Zając i faktycznym problemem użycia kodów a z próbą pogrążenia Czereśni najbardziej jak się tylko da i oczernienia jej wizerunku w oczach osób, które jej zbyt dobrze nie znają i nie mają jeszcze wyrobionego zdania na jej temat (ze względu na to, że w porównaniu z wieloma innymi graczami jest ona na forum dosyć krótko).

Do czego dążę - uważam, że Czereśnia nie powinna używać kodów, których pochodzenia nie znała, nawet zakładając, że są "ogólnoforumowe" czy coś w ten deseń i to był błąd z jej strony, jednak po interwencji Zając postanowiła te kody zmienić i zrobić własne, co było prawidłową reakcją. Ale to, co się przez to podziało, to dopiero jest "komediodramat", bowiem poziom zarzutów jest zupełnie nieproporcjonalny do tego, co faktycznie zaszło i ewidentnie jest świadomie rozdmuchiwany. Była to sprawa którą bez problemu można było załatwić z administracją, i nawet jeśli Zając nie spodobała się odpowiedź Czereśni (z dowolnego powodu) to wciąż mogła po prostu nalegać u administracji o upomnienie albo coś w stronę Jastrząb wraz z poparciem w postaci jakiś cytatów, które mogła uzna za chamskie, albo coś takiego.
Bo teraz mamy z tego piękny teatrzyk z mnóstwem naiwnie klaszczących ludzi którzy nie dostrzegają jak łatwo zostali zmanipulowani.


I, szczerze powiedziawszy, niespecjalnie obchodzi mnie, czy dostanę upomnienie za ofensywny styl mojej wypowiedzi - mam wrażenie, że ktoś to musiał w końcu powiedzieć. Szkoda tylko, że musiałam to być ja, ale mojej reputacji na tym forum już i tak nie można bardziej zniszczyć, niż zostało to zrobione przez jakieś ostatnie dwa lata, więc i tak nie mam nic do stracenia.

(nie zamierzam wypowiadać się w kontekście Turkucia i Łatki, bo nie bardzo mam cokolwiek do powiedzenia, poza tym, ze nie do końca rozumiem, co się dzieje, bo jak dla mnie obecna administracja nie jest wcale taka zła w porównaniu z tym, co było wcześniej, jedyne co gorszego usłyszałam to tyle, że Turkuć jest trochę adminem "widmo" i za mało się udziela, ale chyba gdzieś tu napisała, że zamierza nad tym pracować, więc pozostaje nam tylko czekać na efekty i tyle)
ktoś tu trochę popłynął. Jastrząb ma w podskokach się wynosić ze stanowiska bo nie umie podziękować albo zapytać czy może czegoś użyć? kwik. a, jeszcze: skoro i komediodramat Ciemniejącego, i komentarz Sagi (który z jakiegoś powodu chyba edytowała, może dlatego że sama uznała że nie jest odpowiedni?) były nieprzyjemne, to twoja odzywka do Szałwii też nie zabrzmiała zbyt miło w tamtym momencie :y skoro się już tak lubimy wytykać palcami i czepiać o wszystko.

dajmy sobie może na wstrzymanie, co? ostatecznie i tak chyba zostały wyciągnięte jakieś wnioski, nic nowego raczej nikt nie powie, a dalsze brnięcie w dyskusję to tylko dalsze obrzucanie się nawzajem i powtarzanie tego, co było już powiedziane. administracja wie nad czym powinna popracować, obowiązkowy argument ad trzmielum został wyciągnięty, nie ma co dalej smarować kolejnych esejów o tym samym.
Chciałam poczekać z postem tutaj, aż wyzdrowieję i będę w stanie myśleć... tak bardziej, ale widzę że średnio mogę.

Najpierw moje stanowisko co do zarzutów rzucanych w kierunku dziewczyn.

Jeśli chodzi o Ciężkiego i "komediodramat", to nie mam tutaj za dużo do powiedzenia. Nie odebrałam tego w żaden sposób źle i nie rozumiem, jak ktoś mógł się o to oburzyć, ale czasem tak się zdarza. Tutaj to już kwestia indywidualna, jednak należy pilnować, aby nie pisać rzeczy, które mogą zostać dwojako zrozumiane. Rada na przyszłość, zapamiętamy.

Jastrząb. Bo tutaj jest do powiedzenia o wiele więcej. Sprawa z kodami była bardzo nieprzyjemna i osobiście uważam, że obie strony są winne. Zając mogła poinformować, że W RAZIE JAKBY CO, to te kody są jej i MOŻNA/NIE MOŻNA używać ich dalej, ale tego nie zrobiła. W takim wypadku należało zapytać, kogoś z poprzedniej administracji, jak sprawa wygląda - to też nie zostało zrobione. Rozumiem w tym przypadku każdą z dziewczyn i na miejscu Jastrząb zapewne też bym nie pomyślała o tym, żeby kogoś o to zapytać, choć wypadałoby. Jeśli jednak już sprawa by wyszła i okazałoby się, że przez przypadek doszło do takiej sytuacji, to bym przeprosiła, bo... tak wypada, tak trzeba. Po "rozmowie" Jastrząb z Zając, dostałam informację, że niby wszystko ok, ale zamiast przepraszam padło tylko: "rozumiem." Przyznam szczerze, że zapaliła mi się wtedy żółta lampka i uznałam, że należy się bliżej przyjrzeć zachowaniu naszej nowej technicznej adminki, bo takie coś nie powinno mieć miejsca. Przekazałam wszystkim adminom informację, że kodów można używać, że Zając nie pisze, że nie, tylko żeby nie korzystać z nich poza artemidą i chodziło jej tylko o to, że nikt jej o to nie spytał.

Niedługo po tym, dostałam kolejną skargę, tym razem na Ciężkiego, również na ton i wydźwięk poszczególnych wypowiedzi + stronniczość względem Jastrząb. Od tamtej pory uważnie obserwowałam zachowanie dziewczyn i w razie jakichkolwiek skarg, zamierzałam wyciągnąć z tego konsekwencje, bo faktycznie nie najlepiej to świadczy o adminie, kiedy druga osoba czuje się niekomfortowo/nieprzyjemnie podczas załatwiania z nim spraw. Życie potoczyło się jednak inaczej i na Eden wpadła ta nieszczęsna opinia, o której wspomnę później, a jej następstwem jest dyskusja tutaj. Okazało się, że więcej osób czuje się z panią Admin nie za dobrze, dlatego zwrócona została jej uwaga, dostała żółtą kartkę, podobnie zresztą Ciemniejące Niebo.

Co zaś się tyczy samej opinii na Edenie - dowiedziałam się o tym będąc na imprezie i średnio ogarniałam co się dzieje, ale po przeczytaniu tego na trzeźwo rano, było mi trochę przykro. Uważam, że Zając NIE POWINNA robić czegoś takiego i o wiele lepiej by było, gdyby wysłała tego posta do nas, w formie takiej właśnie opinii, bądź zaczęła temat na forum, zamiast iść z tym od razu na Eden, ale miała do tego prawo i skoro chciała, miała swoje pobudki to... cóż, nie zabronię jej, ani nie każę tego usunąć. Szkoda tylko, że wygląda to nie najlepiej, kiedy takie rzeczy piszę moderator, o czym wspominali nowi użytkownicy na sb. Nie była to najlepsza rzecz, jaką mogła zrobić i tego nie pochwalam, ale nie zgodzę z tym, co napisała Czerwia, absolutnie. Nikt nie próbował nikogo ze sobą skłócić, ani wszczynać żadnej dramy - dyskusję na ten temat w ogóle zaczęła tutaj Oto, która chciała dowiedzieć jakie jest stanowisko administracji, a nie Zając, która po prostu zostawiła opinię i... tyle, nic więcej z tym nie zrobiła.

Poza tym, nikt nikogo nie oczerniał, bo Zając opisała swoje doświadczenia i to, co sama przeżyła, a żadnych kłamstw w tym nie było, i mam wrażenie, że z całą swoją wiadomością popłynęłaś Czerwia troszeczkę za daleko i kompletnie nie zrozumiałaś o co Zając chodzi. Dodatkowo, całość jest strasznie agresywnie napisana i mam wrażenie, że ma na celu jak najbardziej ją oczernić, ale może tylko tak to odbieram, co jest bardzo możliwe.

Bądźmy poważni, nikt nie pozbędzie się admina technicznego tylko dlatego, że nie powiedział "dziękuję", czy "przepraszam", ale będziemy pilnować aby takie sytuacje się nie powtórzyły. Ciemniejący i Jastrząb dostają żółtą kartkę, proszę innych o informowanie mnie lub Turkuć na bieżąco, kiedy ktokolwiek będzie miał z nimi jakieś nieprzyjemne doświadczenia, tyle. Zając ode mnie również dostaje żółtą kartkę, bo chociaż rozumiem motywy i dlaczego to zrobiłaś, jednak tego nie popieram i uważam, że można to było załatwić o wiele lepiej, ale to Twoja decyzja. Po prostu na przyszłość proszę, żebyś tak nie robiła.

Nikogo nie będziemy zdejmować z żadnego stanowiska, a już na pewno nie moderatora, bez pomocy którego, na przykład ja bym sobie nie poradziła, ale liczę na to, że takie sytuacje nie będą miały już więcej miejsca, bo nie służy to ani atmosferze forum, ani opinii o forum, ani tym bardziej nam, użytkownikom, którym niepotrzebnie psują się nerwy.

Nikt nie lubi czytać krytyki na swój temat, szczególnie od osób, z którymi się w jakiś sposób kumplujemy, czy mamy jakiś w porządku kontakt, więc dotknęło mnie to... no, troszkę bardziej niż normalnie, bo byłam pewna, że jeśli coś będzie nie tak, to po prostu Zając mi o tym napisze na pw, żebym mogła się poprawić, co miało już miejsce parokrotnie swoją drogą, a... tak się nie stało, ale wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy. Nie mnie oceniać, czy post na Edenie był błędem, czy był pisany pod wpływem emocji, czy cokolwiek, ale nie powinno się najeżdżać na nikogo za wyrażanie swojej opinii, a już na pewno nie zarzucać mu, że chciał zrobić z siebie ofiarę, czy cokolwiek innego.

Co do Trzmiel - swoją wiadomość edytowała raptem 2 minuty po tym, jak ją wrzuciła, więc... litości, ludzie. To nie tak, że pół forum zdążyło to już zobaczyć, przeczytać i nie wiadomo co. Zauważyła, że to w sumie dość nieodpowiednie, usunęła, koniec.

Z mojej strony to tyle, uwaga wszystkim została zwrócona (a z Turkuć wszystko dogadane) i prosiłabym, aby możliwie się już wstrzymać z odpowiedziami, bo chodziło o stanowisko ADMINISTRACJI. OTO ONO. Po prostu zaczyna się robić coraz mniej przyjemnie, a chyba nikt nie chce, żeby poleciały ostrzeżenia za zbyt agresywne wypowiedzi.

Przepraszam, jeśli coś napisane chaotycznie, bądź niezrozumiale, ale jak już pisałam, jestem chora i ciężko mi logicznie poukładać myśli. Stąd też przejścia od tematu do tematu i różne skróty myślowe, które mogły się pojawić.
Pytanie:
Co z wyprawą Czerwonego Maku? Czy cały klan Rzeki musi stać, bo gdzieś rozgrywa się sesja Czerwi z dwoma użytkownikami, którzy mają nieobecności? Do tego, jeden z nieobecnych użytkowników już stworzył przynajmniej jedną sesję po tym zdarzeniu, w której w sposób oczywisty ją przeżył, skoro może prowadzić rozmowę?

Padła propozycja od Perłowej Muszli by przenieść w czasoprzestrzeni problematyczną sesję na "po wyprawie". Czy jest to bardzo duży problem? Szczególnie, że sesja ta wnosi cokolwiek jedynie do życia jednego kota. Przez wyprawę stoi cały klan.

Pytam z ciekawości, bo zbliża się koniec miesiąca, a sprawa ciągle stoi.
Czerwia i Tygrys zakończyły tę sprawę offscr za porozumieniem obu stron z tego co wiem, a od strony fabularnej Tygrys uciekł z terenów Klanu Rzeki za zgodą Czerwi. Jako, że ich walka na dobrą sprawę się nie zaczęła, ponieważ tylko jedna strona wyprowadziła atak i żaden MG nie został tam nawet wezwany, to... cóż. Na chwilę obecną wyprawa stoi, ponieważ nikt nie chce/nie ma czasu jej wziąć.
Super, bardzo dziękuję za wyjaśnienie. W takim razie trzymam kciuki, by jakiś MG znalazł czas na przeprowadzenie rzecznej ekipy do Lśniącej Sadzawki ^^.
Okej. Kiedyś tam miała miejsce sytuacja, kiedy to dwójka nowych użytkowników pisała sesje poza forum i jedynie wklejała ją do tematu, aby nikt im nie zdążył przerwać. Skończyło się jednak jedynie na upomnieniach, ponieważ byli to nowi gracze, ale co w przypadku, kiedy coś takiego robią już osoby „obyte” na forum? Jak dotąd oczywistym było, że takich rzeczy robić nie wolno, ale nie było to w żaden sposób wspomniane w regulaminie, chyba że coś pominęłam. Takowy punkt dodamy w najbliższym czasie, ale pytanie jest takie - jaką karę wy, jako userzy, uważacie za stosowną? Sam ost, jak w przypadku złamania regulaminu, czy może macie jakieś inne pomysły, aby zniechęcać i karać graczy prowadzących sesje poza forum?

Edit.

Nie zamierzamy karać osób, które zostały na tym złapane teraz, a pytamy na przyszłość, żeby takie sytuacje nie miały miejsca.
jeżeli jest to użytkownik nowy to upomnienie jest w porządku, jednak gracz który trochę już gra na forum i ma kilka multikont jednak powinien wiedzieć, że takich rzeczy się po prostu nie robi, bo nie na tym polega gra na forum i tu już bym dał order z ostrzeżenia. tylko nie wpisywałbym tego konkretnie w regulamin bo to są okazjonalne przypadki i jednak coś... oczywistego jak dla mnie? bo jednak te osoby doskonale wiedzą dlaczego to robią (żeby inny gracz lub mg nie zdążył zareagować i im się upiekło) i jest to zwykłe oszustwo.
No cóż... Ja osobiście przepraszam za prowadzenie takiej sesji, bo wiem, że jestem w to zamieszana. Nie wiedziałam, że prowadzenie takiej sesji "na sucho" jest czymś... No łamiącym regulamin więc dobrym pomysłem jest to dodać.
A co do kary to proponowała bym upomnienie a jeśli to nie zadziała, to wtedy już ostrzeżenie.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27