Artemida - Wojownicy PBF

Pełna wersja: Postaci porzucone
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30
Hej hej.

Niestety, po sporym namyśle, chciałbym by Jinx trafiła do zaginionych. Prowadzenie samotnika/pieszczocha jest cięższe niż myślałem i potrzebuje chwili, bo zapał do niej mi bardzo szybko zniknął. Chciałbym nią jeszcze kiedyś wrócić, tho.
huhhh,,, krwawy marzec

Woda -> Zaginieni
Miałem na nią plan, ale potem ten plan mi zniknął z pola widzenia i nie mam aktualnie wystarczająco czasu by szukać pod każdym kamieniem gdzie się schował. Chciałbym nią wrócić bo uwielbiam rzekę, tylko potrzebuję odetchnąć + zebrać myśli + znaleźć czas balansując między szkołą, innymi pasjami i odpoczynkiem. Bo tego ostatniego nie robię prawie wcale, chyba że to łączę z którymś z hobby |D Ale nie spotkacie mnie w łóżku drzemając bo nie mam kiedy.
Woda ulotniła się z obozu, zapach urwał się praktycznie zaraz przy wejściu do obozu. Widocznie jakoś go ukryła i nie wiedziała, by inni wiedzieli gdzie poszła.

Na dniach też wpadnie porzucenie (again, tymczasowe, za bardzo go kocham!!) Aury. Chcę tylko ich wyleczyć + skończyć akcję mg, więc jak to się rozwiąże to też tu dopiszę post. Chyba, że jakimś sposobem znajdę czas. Albo sposób na pisanie postów pięć razy szybciej. Ćma zostaje, bo z nią nie muszę się aż tak zastanawiać i dużo łatwiej siąść do postów wiedząc, że mam do odpisania tylko na jednym kotku a nie trzech.
krwawy marzec ciąg dalszy.

oswiecona lapa - zaginieni


SORY PLOMYK KOCHAM CB
Krwawy marzec!!

Porywista Łapa - zaginieni

Nie wiem może mi się odmieni ale chłop wysysa ze mnie wszystkie siły i chęci do gry :")
krwawy marzec...?

Śmierć -> zaginieni

W jednej chwili była w obozie, w drugiej już jej nie było. Zniknęła.
Bardzo przepraszam rodzinę i wszystkie osoby, z którymi miała sesje. Nie chciałem tego robić, ale nie potrafiłem się wczuć w grę Śmiercią, po prostu przykro mi się patrzy, jak postać leży i się kurzy. Planuję nią wrócić, ale póki co potrzebna mi przerwa, zwłaszcza, że zaniedbałem już 2/3 swoich postaci :(
barwna historia -> zaginieni :((
Wielka Łapa -> Zaginieni

https://artemida.webd.pl/thread-4212-page-16.html <- post z porwaniem
Ptasia Łapa -> zaginieni

Nie umiem się odnaleźć w Cieniu i straciłam na nią wenę:(( najpewniej nią wrócę, kiedyś, ale na razie, nom, niestety.

Przepraszam Polnego i wszystkich:( można uznać ze jej zapach wymieszany jest z zapachem drapieznika, krwi i dwunogów, więc możliwe że została porwana
Gryzipiórek -> adopcje

przepraszam wszystkich, szczególnie Pęd i Raniuszka, ale porobiło się trochę w moim życiu i jestem zmuszona dać sobie luzu poprzez zmniejszenie ilości postaci. Nowy Świt brzmiał dla mnie super, ale przy większej ilości postaci, jaki mi się zrobiły, ogarnianie innych kotów, wątków i ogólnie vibe'u, jaki tam panuje jest męczące. A i z weną u mnie ostatnio słabo, co chyba widać.

Mam nadzieję, że Gryziu znajdzie lepszego właściciela, który da radę go poprowadzić.
Raniuszek -> zaginieni
Świeżo upieczony tata zachorował. Już sam katar go wystraszył, lecz potem objawy się nasilały - po stracie dwóch kociąt Raniuszek nie wyobrażał sobie zagrozić bezpieczeństwu pozostałych. Od zawsze był panikarzem, przerażały go choroby, ale tym razem przeszedł samego siebie. Nie myśląc sensownie, zaczął oddalać się od swoich kociaków i choć wciąż dbał o nie jak mógł i ich pilnował, to w panice unikał bliskiego kontaktu. Pewnego dnia wyszedł z obozu Nowego Świtu i zniknął. Jakiekolwiek poszlaki urwały się niedługo za granicami stada.

ogromnie przepraszam dzieciaczki, przepraszam wszystkich z którymi Raniuszek ma tak świetne relacje. wypaliłem się kompletnie co do jego postaci, ale wierzę, że porzucenie go jest tymczasowe. może niedługo chęci wrócą, a on razem z nimi :D
przykro mi to pisać, ponieważ był on bez wahania moją ulubioną postacią, ale :(

alaska > zaginieni

jako, że sam nie odszedłby bez słowa, chciałabym, żeby uznane było, że zaginął po tym, jak wyszedł na spacer - nabrał zwyczaju znikania na dłuższe przechadzki po tym, co spotkało go w życiu, jako formę poradzenia sobie z rzeczywistością. być może w którymś miejscu niedaleko terenów ostała się biała sierść i smród krwi oraz psów, gdzieniegdzie przeplatana zapachem dwunogów. nie wiadomo co się z nim stało, jednak domyślać się można, iż nie odszedł własnowolnie ze stada

dziękuję beepo, że pozwoliłx mi zagrać w tym miocie, za danie mi cudownych możliwości fabularnych, dziękuję luckowi za cudowną relację z rosomak, mam nadzieję, że ich dwójka jeszcze razem kiedyś się spotka <3 dziękuję całemu rodzeństwu, temu młodszemu również. dziękuję kos, która pomagała mi nawigować w kwestiach rady, dziękuję tundrze, sekwoi, każdemu w nowym świcie, kto miał jakąkolwiek relację z aniołeczkiem :D naprawdę kochałam grę alaską i wierzę, że wrócę do niego z siłami jeszcze kiedyś <3
Czart - > zaginieni

Tymczasowo! Wróci na pewno, lecz na razie odkrywa sobie świat i pakuje się w najzmyślniejsze kłopoty w nowych miejscach. W sumie, nic nowego
XDDDD
jednak pisanie samotnikiem to zupełnie nie moja bajka i nie potrafię po prostu się w nim odnaleźć
perła --> zaginieni
omen -> zaginieni

wyszedł jak zwykle z obozu, od dawana zbytnio długo w nim nie przesiadując i tym razem po prostu nie wrócił
przed zniknięciem obiecał aurze, że kiedyś wróci


nie wiem na razie co z nim zrobić i potrzebuję od niego trochę odetchnąć, bo na razie tylko mi ciąży. a kto wie, może na razie posiadanie trzech postaci ułatwi mi faktyczny powrót do pisania. ale chcę nim może za jakiś czas wrócić :]
Makowa Łapa -> zaginieni
Wyszła z obozu. Zniknęła, a trop się urwał. Historia się powtarza.

znów... przepraszam bardzo </3 chcę nią kiedyś wrócić ale teraz dużo o niej myślałem i chyba jednak nie byłem gotowy na pisanie nią. jeszcze nie.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30