Wojownicy - Artemida

Pełna wersja: Kocięta w Klanie Rzeki [NPC]
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Rzeki. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.

Rodzicami są Barwne Niebo i Leśna Jagoda:

[Obrazek: 8ul1STe.png]

Imię: Barwne Niebo
Płeć: Kotka
Wiek: 101

Wygląd: Barwne Niebo jest średniej wielkości kotką o stosunkowo drobnej budowie ciała, jednak okazałości zdecydowanie nadaje jej długie, zadbane futro. Jej sierść jest mieszaniną trzech różnych barw – przygaszonej szarości, piaskowego kremowego oraz bieli, która pokrywa ponad połowę ciała kocicy, ciągnąc się przez drobny pyszczek, gardło, pierś, brzuch oraz część boków. Na mordce widnieje para bursztynowych oczu oraz różowy nos, otoczony przez bujne wibrysy. Porusza się z naturalną gracja i elegancją, a otaczający ją świat obserwuje przymrużonymi ślepiami, w których można dostrzec błysk inteligencji.

Charakter: Nie tylko kolorowemu futerku zawdzięcza swoje imię – perfekcyjnie potrafi dobierać słowa, aby mogła osiągnąć swój cel. Wygląda na miłą i bardzo spokojną kotkę, która doskonale dała sobie radę w klanowym życiu i osiągnęła swój cel – otrzymała wojownicze imię. Pomimo ładnej zewnętrznej prezencji, wewnętrznie niezbyt często lubi kota, z którym rozmawia, chociaż nie zdradza tego nawet drgnięciem kącika ust. Jest świadoma tego, że jeden gest może zdradzić jej prawdziwe nastawienie i zniweczyć wszystkie starania, jakie włożyła w wyrobienie sobie nienagannej opinii w klanie. Niezbyt wierzy w Gwiezdny Klan, chociaż tego nie pokazuje. Jest kocicą, która nie uwierzy, dopóki nie zobaczy, a tak się składa, że koty ze Srebrnej Skórki nie chciały odmieniać jej poglądów. Myśli przede wszystkim praktycznie i przede wszystkim… o sobie.

Urodzona: w Klanie Rzeki.
Pochodzenie: nieznane.

[Obrazek: TSjLoZD.png]

Imię: Leśna Jagoda
Płeć: Kocur
Wiek: 95

Wygląd: Syn Paprociowego Kwiatu, pomimo długiego pobytu w lecznicy, wyrósł i wrócił do treningów, przez co jego smukłe ciało nabrało masy mięśniowej. Pomimo, że nie jest zbyt wysoki, sięga dolnej granicy średniej wzrostu klanu Rzeki. Jest posiadaczem krótkiego, brązowego futerka poprzecinanego ciemniejszymi, tygrysimi pręgami, z białymi znaczeniami na podbródku oraz łapach, gdzie sięgają do nadgarstków oraz stawów skokowych. Bystre, zielone oczy uważnie badają wszystko, co go zainteresuje, a w stronę ciekawych dźwięków strzyże sporej wielkości uszami. Czasami jego głos staje się nieprzyjemnie zachrypnięty, chociaż kocur robi co może, aby nie brzmieć przerażająco dla innych.

Charakter: Leśna Jagoda jest bardzo ambitnym kocurem, jednak jego marzenia dotyczące szybkiego awansu na wojownika legły w gruzach przez częste i długie pobyty w lecznicy związane z powracającym kaszlem. Przez zbyt szybkie powroty do treningów choroba ponownie go łapała i musiał wrócić na następne księżyce do Królikarni. Nie zmieniło to jego przyjaznego nastawienia do wszystkich członków klanu, nigdy nie tracił pogody ducha i trzymał się kurczowo optymistycznych myśli, że uda mu się w końcu wyrwać z kajdan niemocy i… udało mu się! Jest dodatkowo kotem bardzo pomysłowym oraz sprytnym, chociaż czasami zbyt mocno kombinuje, nie zauważając najprostszych rozwiązań pod nosem.

Urodzony: w Klanie Rzeki.
Pochodzenie: Syn Paprociowego Kwiatu i Lodowej Skóry. Historię życia można przeczytać w Karcie Postaci (Leśna Jagoda był odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).



xxxPo miocie „nieplanowanym”, gdy Leśna Jagoda był jeszcze terminatorem; miocie planowym, w zamyśle Barwnego Nieba „reprezentacyjnym”, takim który utwierdzałby jej pozycję w Klanie, nadeszła pora na tak zwany miot „ostatniej szansy”. 
xxxKolorowej kocicy, czego jak czego, ale bystrości, inteligencji i przebiegłości nie można było odmówić, więc nic dziwnego, że zorientowała się też w postępującym nieubłaganie upływie czasu. Żadne z dzieci z pierwszego miotu nie przyniosło jej chluby, ba, żadne, po wielu, wielu księżycach nawet się nie odnalazło. Miała nadzieję, że będzie lepiej, gdy wyda na świat kolejne kocięta. Ale było tylko gorzej. Starała się, by od samego początku wychować swoje dzieci na koty budzące w innych szacunek i poważanie; ambitne, nie cofające się przed trudnościami; takie, dla których nie byłoby problemów, tylko wyzwania.
xxxNajpierw zniknęła Mrówka, potem Szarotka, a niedawno Koperkowa Łapa, która od samego początku nie wpisywała się w działania klanowej wspólnoty, widocznie odstawała, powodowała problemy. Nadal nieźle zapowiadająca się (wiecznie nieźle zapowiadająca się…), lecz już jedyna dwójka, czyli Mętna i Warkocząca Łapa, mimo determinacji i posiadania niewątpliwie silnych charakterów (co Barwne Niebo odnotowywała jako jedynie swoją zasługę, w końcu była ich pierwszym wzorem i autorytetem), jakoś wciąż nie otrzymała wojowniczych imion. Gorzkniejąca, starzejąca się kocica, nie obwiniała o to nawet swoich dzieci (a już na pewno nie obwiniała siebie) – choć tego wiedzieć nie mogły, gdyż doświadczona wojowniczka nie należała do rozmówczyń, nastawionych na szczerość wyznań – a raczej Klan i hierarchię, w którą przez całe życie, tak powierzchownie i w gruncie rzeczy samolubnie, ale jednak, pragnęła się wpasować. Może więc nic dziwnego, że upadek jednego z jej projektów, projektu-kocięta, przyjęła jak wymierzony w jej stronę, przez wszystkich wokół cios, nie chcąc dopuścić do siebie myśli, że mogła równie dobrze zawinić ona sama lub… zwykły przypadek.
xxxLeśna Jagoda natomiast, rodzic, który zawsze był tym od zabaw, a nie od nauki czy poważniejszych rozmów, ewidentnie miał ochotę wyplątać się z roli ojca. W przeciwieństwie do swojej partnerki, jako wojownik autentycznie przykładny, a nie jedynie perfekcyjnie sprawiający pozory, rzucił się w wir polowań i patroli ze zdwojoną siłą, może w ten sposób odreagowując i niespodziewaną śmierć siostry, Wysokiej Fali, i zniknięcia kolejnych kociąt. W międzyczasie, wydawał się zapomnieć o tych, które ostały się w Klanie.
xxxNa czym zasadza się związek trójkolorowej, dystyngowanej piękności z pogodnym, nieco naiwnym lekkoduchem, który z pewnością nigdy nie był kocurem w tym związku? Prawdopodobnie wielu Rzeczniaków wciąż zadaje sobie to pytanie. Niezależna Barwne Niebo nigdy nie okazywała Leśnej Jagodzie czułości przy innych kotach, choć, gdyby zgadywać, to chyba właśnie fizyczne przyciąganie gra w tej relacji pierwsze skrzypce. Choć przez całe życie pary, to buro-biały był tym, robiącym do starszej kotki maślane oczy, to co w istocie ich łączy i sprawia, że wracają do siebie, a nie do innych partnerów, pozostaje zagadką.
xxxI tak jak przy pierwszej ciąży zaokrąglony brzuch Barwnego Nieba zaskoczył wszystkich; przy planowaniu drugiej kotka musiała przekonywać partnera; tak gdy zdecydowała się na trzeci raz, spotkała się z… odmową. Leśna Jagoda miał kilka argumentów na „nie”. Pamiętał, jak wciąż większość Klanu Rzeki, śmierć Mysiego Kroku, trudny poród Kwiatowej Przełęczy i długą rekonwalescencję Ciemnej Mordki. A wszystkie te kotki, rodząc, były znacznie młodsze od Barwnego Nieba. Co prawda Lśniące Futerko z Lisim Ogonem się zdecydowali i wszystko ułożyło się dobrze, ale być może szczęście i wsparcie Gwiezdnego Klanu, w który jak podejrzewał wojownik, jego partnerka nie wierzyła, się wyczerpało? Poza tym kocur był zszokowany, że Barwne Niebo, tuż przed przejściem do starszyzny, gotowa jest podjąć tak duże ryzyko, obarczone również późniejszym wysiłkiem wychowawczym. Podejrzewał, że zależy jej jedynie na udowodnieniu, tym razem sobie samej, że po prostu jest w stanie, i że nie odbije się to pozytywnie na pociechach. Szczerze powiedziawszy, Leśna Jagoda spodziewałby się, że prędzej po raz pierwszy zostanie dziadkiem (tak, mimo że nie umiał rozmawiać z rudą córką, nadal był spostrzegawczy), niż że po raz trzeci zostanie ojcem.
xxxJednak był zbyt podatny na wpływ Barwnego Nieba, by przeforsować bezpieczniejszą opcję bezstresowej starości, ograniczającej się do ewentualnej roli dziadków. Kolorowa wojowniczka zaszła w ciążę, a po urodzeniu kociąt wpadła, zupełnie niespodziewanie, w ciemny, depresyjny zaułek. Poród przebiegł bez komplikacji, wszystko wskazywało na to, że troski Leśnej Jagody nie znajdą pożywki w rzeczywistości, ale jak wiadomo, życie pisze własne scenariusze.
xxxMusiał, po raz pierwszy, bo został po prostu zmuszony, wysunąć się na pierwszy plan, zostać ojcem i matką w jednym, gdyż egzystowanie Barwnego Nieba ogranicza się do leżenia, patrzenia na wnętrze Chruśniaka pustymi, często, co dla niej zupełnie niepodobne, mokrymi od łez oczami. Karmi kocięta. Poza tym unika jakichkolwiek rozmów, na zaczepki kociaków nie reaguje. Jej oczy straciły błysk, a projekt-kociaki, który miał wieńczyć jej życie, zdaje się ciągnąć ją w dół.
xxxLeśna Jagoda przeszedł ogromną przemianę. Staje na wysokości zadania, dwoi się i troi: jest dla dzieci zarówno nauczycielem, jak i najlepszym przyjacielem. Znajdują w nim oparcie i odskocznię od smutnej mordki mamy.


Jest możliwość wcielenia się w czwórkę kociąt, z możliwością rozszerzenia miotu do szóstki. Kocięta można adoptować przez najbliższe trzy miesiące, aż do osiągnięcia przez miot wieku terminatorskiego (6 księżyców). Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek pod koniec października: 2 księżyce).
W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się trójkę rodzeństwa z miotu oraz jedenaścioro starszego rodzeństwa (Rozmarynową Łapę, Byczą Łapę, Sarnią Łapę, Popiół, Suchą Łapę, Migoczącą Łapę z najstarszego miotu i: Koperkową Łapę, Mrówkę, Warkoczącą Łapę, Mętną Łapę, Szarotkę (Piryt) ze środkowego miotu).
Rodzicami są Barwne Niebo i Leśna Jagoda.


Dodatkowe informacje:
- kocięta mają w Klanie Rzeki jedynie brata i siostrę ze środkowego miotu pary, Warkoczącą Łapę [NPC] i Mętną Łapę, której partnerem od niedawna jest Łabędzia Szyja,
- Barwne Niebo jest po porodzie niezmienne apatyczna i jedynie karmi kocięta, którymi całe dnie zajmuje się opiekuńczy ojciec.


Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci.
Wszelkie wątpliwości, pytania i zapisy można zamieszczać w tym temacie.


Lista chętnych:

x Remiz (już gra)
x Trzcinka (już gra)
x Czeremcha → puste konto do zaadoptowania TU lub w tym temacie
x Szelest (już gra)
x Jaśmin (już gra)



Budowa ciała: Europejska.
Długość futra: Krótkowłose lub długowłose
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie) Te oznaczone * są wyjątkowo rzadkie i może być ciężko znaleźć zdjęcia.
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane tygrysio lub klasycznie.
Biel: Kocięta mogą być całe białe. Kocięta mogą być pozbawione bieli, albo mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń.
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Klepie miejsce
Poproszę miejsce _0
zamawiam jednego kiciusia!
Jasne, już waszą trójkę wpisuję na listę, możecie pisać KP!


Chociaż chwila, Chaos, Kosodrzewinka, czy wy zgłaszałyście komuś, że multi robicie?
zapraszam wszystkie kociaczki na sesje i/lub nauki ♥
dawałam znać Mętlik ^^
nie obiecuję prostej relacji, ale na pewno będzie ciekawie! zapraszam kociaki na sesje i na nauki też :3
Będę Was wyrywać na sesje Księżycem!
Czcimka się melduje! :>
dzien dobry wpraszam sie
(25.10.2021 23:36)Orlikowe Pióro napisał(a): [ -> ]dzien dobry wpraszam sie

a, dobry wieczór, dopisuję, możesz tworzyć kp!
będę was wyrywać Wilkiem
Ale super! <3

Przypominam, że gdyby jeszcze ktokolwiek był zainteresowany, to istnieje opcja rozszerzenia miotu o 1-2 miejsca.
OMG ale super miot....
Stron: 1 2