Wojownicy - Artemida
Pytania - Wersja do druku

+- Wojownicy - Artemida (https://artemida.webd.pl)
+-- Dział: Administracja (https://artemida.webd.pl/forum-241.html)
+--- Dział: Organizacja (https://artemida.webd.pl/forum-4.html)
+--- Wątek: Pytania (/thread-4154.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27


- Łaciate Futerko - 12.11.2018

A-ale ja napisałam między innymi, że Skra własnie załatwiał sprawy klanu i był jednym z aktywniejszych zastępców jakich miał grom od ponad roku... XD

Cytat:Skra jako gracz na stołku zastępcy bardzo dużo robił i pomagał, rozwiązując sytuacje takie jak bójka dzieci Czapli z dziećmi Łani



- Niedźwiedź. - 12.11.2018

Cytat:Bo ktoś daną postacią zagrał tak, a nie inaczej. Nie po myśli kogoś z kim obecnie współdzieli sesję.
Hmm... Przepraszam jeżeli zabrzmiało to inaczej niż powinno. Ale w głównej mierze chodzi mi o to, że skoro w aktualnej fabule powstała "dziura" w wyborze nowego kandydata na zastępcę. To nie powinna być łatana w taki właśnie sposób. Tylko tak jak napisano powyżej. Trzmiel powinien zdecydować się na kogoś z realnych postaci, ewentualnie zaniechać wyboru. Bo co jeśli ktoś taki wybrany teraz, nagle się sprawdzi w owej roli? Przecież każdy przy awansie dąży do pokazania się z jak najlepszej strony. I wyjdzie wówczas na to, że taki Trzmiel pomylił się w czyjejś ocenie i nie musi kogoś takiego wymieniać.
A w przypadku pozostania przy wygodnej opcji z NPC. Osoby które mogły swoimi postaciami wskoczyć na to stanowisko, bo inaczej im by się to nie udało, jakby los nie postawił Trzmiela pod ścianą. Zostały nieładnie zablokowane. Bo przywódca postanowił zaczekać na wyśnionego wybrańca. Równie dobrze w taki sam sposób może zaczekać na Medyka oraz terakotową armię wojowników -)


- Sasanka. - 12.11.2018

Łaciate Futerko napisał(a):A-ale ja napisałam między innymi, że Skra własnie załatwiał sprawy klanu i był jednym z aktywniejszych zastępców jakich miał grom od ponad roku... XD

Cytat:Skra jako gracz na stołku zastępcy bardzo dużo robił i pomagał, rozwiązując sytuacje takie jak bójka dzieci Czapli z dziećmi Łani
Ta, może podczas trzeciej edycji twojego posta. Ja pisałam w odniesieniu do oryginału, gdzie był tylko dopisek małą czcionką, żeby wyszło bez "urazy".
Ale w dalszym ciągu sugerowanie, że zastępca jest istotny na fabule tylko wtedy, gdy nie ma przywódcy, jest błędem i mówię to w oparciu o ponad 7 lat rozgrywki na forum. Wybór NPC jest równoznaczny z brakiem wyboru i brakiem fabuły, bo każdy może sobie manipulować "decyzjami" Goreja na swój własny sposób, jakby się uprzeć XD

Kolejna kwestia: zastanawia mnie ile, jeśli administracja nie rozwiąże tej decyzji, Klan Gromu ma zamiar czekać. Obiło mi się o oczy: półtora miesiąca? Póki co jedyni kandydaci prowadzący treningi to Akacjowy Kolec, Łani Krok i Barani Róg, chociaż nie są nawet blisko połowy. Chyba, że na tej właśnie cerce wymarzony kandydat dostanie terma, z którym przerobi cały materiał w tydzień, nic ustawionego ofc.


- Zajęczy Sus - 12.11.2018

Niedźwiedzia Łapa napisał(a):A w przypadku pozostania przy wygodnej opcji z NPC. Osoby które mogły swoimi postaciami wskoczyć na to stanowisko, bo inaczej im by się to nie udało, jakby los nie postawił Trzmiela pod ścianą. Zostały nieładnie zablokowane. Bo przywódca postanowił zaczekać na wyśnionego wybrańca.
Sasankowa Łapa napisał(a):Kolejna kwestia: zastanawia mnie ile, jeśli administracja nie rozwiąże tej decyzji, Klan Gromu ma zamiar czekać. Obiło mi się o oczy: półtora miesiąca? Póki co jedyni kandydaci prowadzący treningi to Akacjowy Kolec, Łani Krok i Barani Róg, chociaż nie są nawet blisko połowy. Chyba, że na tej właśnie cerce wymarzony kandydat dostanie terma, z którym przerobi cały materiał w tydzień, nic ustawionego ofc.
myślę, że odpowiedź leży tu:
Trzmiela Gwiazda napisał(a):W związku z brakiem dobrego kandydata na stanowisko zastępcy pośród postaci rozgrywanych zastępcą tymczasowo zostanie Gorejący Krzew (NPC). Pozostanie nim dopóki kolejny wojownik z czystą kartą nie wytrenuje terminatora.
więc jeżeli administracja nie będzie ingerować, to, cóż, wszystko zależy od tempa treningów. a treningi w Gromie prowadzi również obecnie Paprociowy Liść i Piaskowy Podmuch, a nie tylko wymienione trzy postaci.

ponieważ mam mocno mieszane uczucia i niekoniecznie chcę zajmować jakiekolwiek stanowisko w tej sprawie, to tylko pozostawię tu swoje propozycje - potencjalne rozwiązania obecnej sytuacji, których trochę w tej całej dyskusji zdaje się brakuje:
a) interwencja administracji w ceremonii - Gorejący odmawia przyjęcia stołka, Trzmiel musi na tej samej wybrać nowego zastępcę (tym razem z grywalnych postaci). tworzy się mały kabarecik, bo to zabawne, że już drugi kot, na dodatek gwiezdnoklanowy fanatyk, miałby odmówić, ale... cóż. na pewno da się coś sensownego wymyślić, jeżeli zależy nam na natychmiastowym rozwiązaniu sprawy.
b) za jakiś, powiedzmy, tydzień (żeby miało to ręce i nogi pod względem czasoprzestrzeni) puszczenie informacji o jakże tragicznej chorobie/śmierci Gorejącego, Trzmiel musi jak najszybciej wybrać zastępcę zapewne na zwołanym specjalnie zebraniu.
c) pozostawienie tego tak, jak jest i zaczekanie, aż któryś z wymienionych kotów zakończy trening terminatora, ale to wg mnie z zastrzeżeniem, że np. jeżeli do końca listopada się to nie wydarzy, to Trzmiel i tak i tak musi zmienić zastępcę. co prawda z tego co wiem, to Trzmiel i tak ma zmienić zastępcę jak najszybciej, ale nie został określony jakiś deadline.
+ zakazanie czegoś takiego na przyszłość, chyba, że faktycznie wymusza to sytuacja (tak jak było w przypadku mianowania Deszczowego Dnia).

pytanie tylko, co osoby zabierające głos w tej dyskusji (i w ogóle gracze, przede wszystkim Gromu) i administracja uznają za najlepszą opcję.

poza tym prosiłabym o odpuszczenie sobie z jakimiś sugestiami, że ktoś konkretny dostanie terma do błyskawicznego wytrenowania oraz z komentowaniem aktywności innych osób (tak, Łatka, mówię o poście sprzed edycji - wiele razy było mówione, by się powstrzymać przed takimi komentarzami), bo nie wiem, czemu to w ogóle ma służyć. na chwilę obecną proponowałabym zaczekać na odpowiedź administracji.


- Promienny Kwiat - 12.11.2018

Cytat:poza tym prosiłabym o odpuszczenie sobie z jakimiś sugestiami, że ktoś konkretny dostanie terma do błyskawicznego wytrenowania
Czemu? Przepis na dramę: podarowanie komuś wybitnie aktywnego terminatora, a innej (równie chętnej) osobie terminatora z najniższą aktywnością, choćby niezamierzenie. Wprawdzie nie mamy w Gromie takiego parcia na wyścig szczurów, ale nie każdy chce czuć presję, bo 1) ktoś (np. mój mistrz) ma ochotę na stołek, 2) trzeba załatać fabularną dziurę.

Cytat:bo to zabawne, że już drugi kot, na dodatek gwiezdnoklanowy fanatyk, miałby odmówić, ale... cóż. na pewno da się coś sensownego wymyślić, jeżeli zależy nam na natychmiastowym rozwiązaniu sprawy.
Gorej mógłby odmówić, jeśli jego kandydatura jest sprzeczna z kodeksem, bo nie wytrenował terminatora (zakładając, że Koźla Łapa jest jego jedynym) albo ma jakiś żal do Trzmiela po sytuacji z Błyskającą Gwiazdą. To mniej drastyczne niż nagły zgon, a dosyć naturalne.


- Zajęczy Sus - 12.11.2018

Promienny Kwiat napisał(a):
Cytat:poza tym prosiłabym o odpuszczenie sobie z jakimiś sugestiami, że ktoś konkretny dostanie terma do błyskawicznego wytrenowania
Czemu? Przepis na dramę: podarowanie komuś wybitnie aktywnego terminatora, a innej (równie chętnej) osobie terminatora z najniższą aktywnością, choćby niezamierzenie. Wprawdzie nie mamy w Gromie takiego parcia na wyścig szczurów, ale nie każdy chce czuć presję, bo 1) ktoś (np. mój mistrz) ma ochotę na stołek, 2) trzeba załatać fabularną dziurę.
tyle tylko, że Twoja poprzednia wypowiedź zabrzmiała nieco inaczej - tak, jak gdybyś sądziła, że Trzmiel miała już wybranego kandydata i zamierzała go wcisnąć na stołek, dając mu jakiegoś super aktywnego terma. a chyba nie ma podstaw do tego, by tak twierdzić.

Promienny Kwiat napisał(a):
Cytat:bo to zabawne, że już drugi kot, na dodatek gwiezdnoklanowy fanatyk, miałby odmówić, ale... cóż. na pewno da się coś sensownego wymyślić, jeżeli zależy nam na natychmiastowym rozwiązaniu sprawy.
Gorej mógłby odmówić, jeśli jego kandydatura jest sprzeczna z kodeksem, bo nie wytrenował terminatora (zakładając, że Koźla Łapa jest jego jedynym) albo ma jakiś żal do Trzmiela po sytuacji z Błyskającą Gwiazdą. To mniej drastyczne niż nagły zgon, a dosyć naturalne.
nie było chyba nigdy wprost określone, czy Gorej miał innych termów, ale wydaje mi się dziwne, by ktoś tak oddany klanowi (i przy okazji stary) nigdy nikogo nie wytrenował? a jednak NPCtów też ktoś trenuje. niemniej jeżeli przymknie się na to oko to faktycznie są to potencjalne powody, jeżeli chcemy rozwiązania tego problemu już na obecnej ceremonii. ja bym osobiście go po prostu rozchorowała na tyle poważnie, by zechciał w obawie o dobro klanu oddać stołek, bo nie wydaje mi się być postacią, która by odmówiła, co by opóźniło załatwienie sprawy o ten mniej więcej tydzień (ale nie byłoby wchodzenia w kwestie typu "co zrobiłby ten npc w takiej sytuacji", bo różne osoby mogą mieć różne zdanie), ale to tylko moje zdanie.


- Poranna Rosa - 12.11.2018

Zajęczy Sus napisał(a):
Promienny Kwiat napisał(a):
Cytat:poza tym prosiłabym o odpuszczenie sobie z jakimiś sugestiami, że ktoś konkretny dostanie terma do błyskawicznego wytrenowania
Czemu? Przepis na dramę: podarowanie komuś wybitnie aktywnego terminatora, a innej (równie chętnej) osobie terminatora z najniższą aktywnością, choćby niezamierzenie. Wprawdzie nie mamy w Gromie takiego parcia na wyścig szczurów, ale nie każdy chce czuć presję, bo 1) ktoś (np. mój mistrz) ma ochotę na stołek, 2) trzeba załatać fabularną dziurę.
tyle tylko, że Twoja poprzednia wypowiedź zabrzmiała nieco inaczej - tak, jak gdybyś sądziła, że Trzmiel miała już wybranego kandydata i zamierzała go wcisnąć na stołek, dając mu jakiegoś super aktywnego terma. a chyba nie ma podstaw do tego, by tak twierdzić.

To akurat jest mówione z doświadczenia, bo pamiętam kilka spin na forumku pod tytułem "specjalnie dajesz mi słabych termów!" :'D To czy Trzmiel ma kogoś na oku nie ma znaczenia, wystarczy że ktoś dojdzie do wniosku, że owszem, kogoś na pewno ma.
Trzeba sobie również zadać pytanie co będzie gdy pierwszym wojownikiem z wytrenowanym terminatorem będzie ktoś, kto pomimo czystej karty również nie przypadnie Trzmielowi-postaci do gustu. Mało prawdopodobne pod względem czasu, ale powiedzmy - Baran? I co wtedy, zakręcimy kołem fortuny jeszcze raz, aż w końcu pojawi się godny kandydat?

Zajęczy Sus napisał(a):nie było chyba nigdy wprost określone, czy Gorej miał innych termów, ale wydaje mi się dziwne, by ktoś tak oddany klanowi (i przy okazji stary) nigdy nikogo nie wytrenował? a jednak NPCtów też ktoś trenuje. niemniej jeżeli przymknie się na to oko to faktycznie są to potencjalne powody, jeżeli chcemy rozwiązania tego problemu już na obecnej ceremonii. ja bym osobiście go po prostu rozchorowała na tyle poważnie, by zechciał w obawie o dobro klanu oddać stołek, bo nie wydaje mi się być postacią, która by odmówiła, co by opóźniło załatwienie sprawy o ten mniej więcej tydzień (ale nie byłoby wchodzenia w kwestie typu "co zrobiłby ten npc w takiej sytuacji", bo różne osoby mogą mieć różne zdanie), ale to tylko moje zdanie.

Deszczowy Dzień miał zdaje się wprost powiedziane, że wyszkolił tego i tego terma (swoją partnerkę chyba nawet? XD), tak jak NPCty zostały wciśnięte na mistrzów Węgla i Jelenia. Nie pamiętam czy ta jego partnerka nie była nawet mianowana na tej samej cerce, a prawdę mówiąc nie chce mi się sprawdzać. Ale to rozwiązanie byłoby całkiem w porządku pod warunkiem, że Trzmiel... er, jest nieświadomy faktu, że Gorej jednak nikogo nie wytrenował? Co powinien, teoretycznie, wiedzieć o kocie, którego chce mianować na Zastępcę? Może i wyszłoby płynniej, ale jednocześnie robi z Przywódcy - i poniekąd większości Klanu, skoro nikt nie zrobił "wait, on nikogo nie wytrenował!11!!" XD - debila, który nie wie kto jest "legalnym" kandydatem na Zastępcę a kto nie.

Ja głosowałabym za furtką numer dwa - czekamy jakiś tydzień, Gorej oddaje stołek przed następną cerką/na niej, zamiast do bólu oklepanego kaszelku można go na przykład poturbować na jakimś offscreenowym polowaniu... i zmusić do oddania fartucha, bo leżąc w lecznicy stwierdziłby że nie jest w stanie pełnić swoich obowiązków. Albo uznał to co go poturbowało za OMEN. Whatever. Od biedy brzmi jak coś, co Gorej mógłby zrobić. Plus nie mamy cyrku na kółkach w postaci Gromiaków przerzucających się stołkiem jak tykającą bombą. Dwójka, dwójkę wybierz panie!

A jeszcze słowem o obowiązkach Zastępcy - mówiłam, że Zastępca praktycznie nic nie robi w odwołaniu do sytuacji, gdy Przywódca jest aktywny. Owszem, wtedy jego główną funkcją jest siedzenie i wyglądanie ładnie, bo w teorii to Przywódca ogarnia cerki, expy i inne pierdoły, a jedyny faktyczny obowiązek Zastępcy - patrole - jest przeklęty i nie wypalił w naszym forumkowym formacie. Byłam Zastępcą, więc wiem. XD
Nie oznacza to jednak, że zamiast Czerwi czy Sokoła czy swego czasu Błędnego równie dobrze można postawić na tym miejscu papierowy kartonik i to nie zrobi różnicy. Już Szept, który praktycznie przymarł na fabule jest lepszym Zastępcą z punktu widzenia gry niż taki, dunno, Lamparci Płomień. A ponieważ Zastępca to funkcja głównie tytułowa obok aktywnego Przywódcy... to tym bardziej można sobie pozwolić na mianowanie kogokolwiek - choćby i długo chorego, mało aktywnego Puszczyka czy kogoś kto ma swoje za uszami.


- Ognistopręga - 12.11.2018

Wiewiórczy Ogon napisał(a):W sensie, serio, jakby to robiło jakąkolwiek różnicę, czy zastępca będzie się pojawiał "oficjalnie" na cerkach czy tylko przez wzmianki w postach innych przez ten miesiąc, czy półtorej. Bo rozdmuchujecie to tak, jakby wcześniej zastępca trzaskał po 100 postów w miesiącu, było go wszędzie pełno i w ogóle, a teraz nagle to się miało zmienić.

Tak, robi to bardzo dużą różnicę, bo jest po prostu nie fair:
a) wobec graczy, którzy mogliby zostać wybrani na Zastępców, a przegrywają z NPCtem...
b) wobec innych Przywódców, którzy musieli naginać nieco charakter swojej postaci, swoje decyzje etc. bo nie mieli możliwości wybrania NPC na stołek (i słusznie)
c) ponieważ daje to jednej osobie niemalże całkowitą władzę w klanie - nawet, jeśli Zastępca zwykle niewiele robi to jednak ma taką możliwość, a NPC cokolwiek by się nie działo to nie będzie żadną opozycją, nie wyrazi swojej opinii etc.

Jeśli ktoś gra postacią Przywódcy to musi liczyć się z tym, że ze względu na system rozgrywki na forum nie raz i nie dwa będzie musiał nagiąć nieco charakter swojej postaci albo wymyślić jakieś argumenty, dlaczego postać postąpiła tak a nie inaczej. Tak było od zawsze i zapytajcie któregokolwiek z graczy, który był Gwiazdą, to wymieni wam co najmniej kilka takich sytuacji - jeśli dla postronnych graczy nie jest to dostrzegalne na fabule to tylko i wyłącznie dlatego, że zostało dobrze rozegrane.

Cytat:ponieważ mam mocno mieszane uczucia i niekoniecznie chcę zajmować jakiekolwiek stanowisko w tej sprawie, to tylko pozostawię tu swoje propozycje - potencjalne rozwiązania obecnej sytuacji, których trochę w tej całej dyskusji zdaje się brakuje:
a) interwencja administracji w ceremonii - Gorejący odmawia przyjęcia stołka, Trzmiel musi na tej samej wybrać nowego zastępcę (tym razem z grywalnych postaci). tworzy się mały kabarecik, bo to zabawne, że już drugi kot, na dodatek gwiezdnoklanowy fanatyk, miałby odmówić, ale... cóż. na pewno da się coś sensownego wymyślić, jeżeli zależy nam na natychmiastowym rozwiązaniu sprawy.
b) za jakiś, powiedzmy, tydzień (żeby miało to ręce i nogi pod względem czasoprzestrzeni) puszczenie informacji o jakże tragicznej chorobie/śmierci Gorejącego, Trzmiel musi jak najszybciej wybrać zastępcę zapewne na zwołanym specjalnie zebraniu.
c) pozostawienie tego tak, jak jest i zaczekanie, aż któryś z wymienionych kotów zakończy trening terminatora, ale to wg mnie z zastrzeżeniem, że np. jeżeli do końca listopada się to nie wydarzy, to Trzmiel i tak i tak musi zmienić zastępcę. co prawda z tego co wiem, to Trzmiel i tak ma zmienić zastępcę jak najszybciej, ale nie został określony jakiś deadline.
+ zakazanie czegoś takiego na przyszłość, chyba, że faktycznie wymusza to sytuacja (tak jak było w przypadku mianowania Deszczowego Dnia).

Opcja c) jest jak dla mnie niedopuszczalna bo doprowadzi do wyścigu w treningach i stołkiem zastępcy zostanie nagrodzona randomowa osoba, która akurat w tym okresie będzie miała czas i motorek w palcach żeby pisać posty byle szybciej.
Byłabym za opcją a) żeby tą akcję jak najszybciej popchnąć dalej.


- Malinowe Chaszcze - 12.11.2018

Zgadzam się ze słowami Ogni, że wybranie npc na zastępce jest dość krzywdzące dla innych, nie tylko tych osób, które mogłyby potencjalnie zostać zastępcą, ale także dla przywódców, którzy naginali charakter swojej postaci, aby ten zastępca był wybrany z żyjących osób, a nie z postaci widmo, która nie robi żadnej opozycji. Po to w klanach powinna być trójka kotów, żeby w razie czego zareagować, gdyby jakaś decyzja byłaby zła dla klanu.

Również jestem za opcją a), najlepiej byłoby jak najszybciej rozwiązać tę sytuację.


- Mrok - 12.11.2018

A co jeśli Trzmiel umrze? Przywódcą zostanie NPC?
Zamiast zapychać Forum takim informacjami niech administracja zrobi ankietę.


- Jasny Poranek - 12.11.2018

A ja mam w tej sprawie tylko jedno przemyślenie: jeśli npc jest nieodpowiedni, to Trzmiel zawsze może ogłosić, że na razie Zastępcy nie wybiera i poczekać do odpowiedniego kota. Przecież stołek nie musi być osadzony już zaraz i natychmiast.


- Księżycowy Pył - 12.11.2018

Z naszej strony powiem tyle, że już nie chcemy wprowadzać jeszcze więcej chaosu w fabułę i kazać ludziom edytować swoje posty. Nie widzimy tego chwilowego rozwiązania jako coś złego, ale skoro takie jest zdanie części userów, będziemy na przyszłość unikać takich sytuacji. Co do tego, co jest aktualnie - jeśli Trzmiel mniej więcej do końca miesiąca nie wybierze nowego zastępcy, Gorejący Krzew tak czy siak zostanie uznany za ciężko chorego/umrze, przez co Trzmiel będzie zmuszony wziąć kogoś innego na stołek, niezależnie od tego, czy pojawi się już kolejny kot, czy też nie.


- Świetlikowa Noc - 12.11.2018

Księżycowa Łapa napisał(a):Z naszej strony powiem tyle, że już nie chcemy wprowadzać jeszcze więcej chaosu w fabułę i kazać ludziom edytować swoje posty. Nie widzimy tego chwilowego rozwiązania jako coś złego, ale skoro takie jest zdanie części userów, będziemy na przyszłość unikać takich sytuacji. Co do tego, co jest aktualnie - jeśli Trzmiel mniej więcej do końca miesiąca nie wybierze nowego zastępcy, Gorejący Krzew tak czy siak zostanie uznany za ciężko chorego/umrze, przez co Trzmiel będzie zmuszony wziąć kogoś innego na stołek, niezależnie od tego, czy pojawi się już kolejny kot, czy też nie.

Wobec tego mam pytanie, czy jeśli w przyszłości jakiś Przywódca zechce wybrać Zastępcę NPC z góry oświadczając, że to rozwiązanie na góra miesiąc i powoła się na to, że w Gromie zezwolono na taki zabieg będzie miał taką możliwość?


- Księżycowy Pył - 12.11.2018

jak napisałem w tym poście, userzy wyrazili swój sprzeciw wobec takich zabiegów, więc będziemy unikać takich sytuacji w przyszłości.


- Krogulczy Szpon - 12.11.2018

Jednak jak teraz pozwolicie na taki zabieg to dlaczego nie pozwolilibyście w przyszłości? To trochę niesprawiedliwe względem innych użytkowników, którzy mogą byc postawieni w takiej samej sytuacji