Wojownicy - Artemida
Pytania - Wersja do druku

+- Wojownicy - Artemida (https://artemida.webd.pl)
+-- Dział: Administracja (https://artemida.webd.pl/forum-241.html)
+--- Dział: Organizacja (https://artemida.webd.pl/forum-4.html)
+--- Wątek: Pytania (/thread-4154.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27


- Ognistopręga - 30.10.2019

Przepraszam, jeśli zły wątek, ale za bardzo nie wiedziałam, gdzie napisać - nie chciałam załatwiać na priv ponieważ podobne sytuacje mogą się powtórzyć w przyszłości, więc post trochę ku przestrodze.

Mknąca Łapa napisał(a):Zjawiła się punktualnie przed obozem, wypatrując jakiejś kocicy o białym futrze. Została poinformowana przez Ognistopręgę, że wraz ze Śnieżnym Sercem uda się na patrol łowiecki. Było to niespodziewane, a zwłaszcza, że Mknąca Łapa w ogóle nie kojarzyła kota o takim imieniu. Zastępczyni opisała jej pokrótce wygląd tej kocicy jako nieskazitelnie białą o jasnoniebieskich oczach. Nie wypadało, aby się sprzeciwiać prawej łapie Czerwonej Gwiazdy, choć Nurt nawet nie miała do tego powodów – stwierdziła bowiem, że będzie to ciekawy sposób na udoskonalenie swoich umiejętności. Z reguły chodziła na polowania z mistrzem lub z innymi terminatorami, a więc rzadko pojawiała się okazja, aby być ocenionym przez innego wojownika. Stała więc z pogodnym wyrazem mordki, rozglądając się za ową Śnieżne Serce. Niecierpliwie ugniatała łapami ziemię, ponieważ nie mogła powstrzymać swojego podekscytowania.

Ta sytuacja nie została ze mną w żaden sposób skonsultowana. Decyzje rzekomo mojej postaci zostały podjęte przez osobę trzecią i są prawdopodobnie sprzeczne z tym, co zrobiłaby Ognistopręga. Nie ma to jednak aż takiego znaczenia, bo nawet gdyby było to coś, co Ogni i tak by zrobiła, to powinno być ze mną skonsultowane. Proszę administrację o interwencję, a samą Mknącą Łapę w miarę możliwości o zmianę posta (po odpowiednich ustaleniach z administracją), bo w tym momencie moja postać jest stawiana w złym świetle.


- Łaciate Futerko - 30.10.2019

Nie rozumiem za bardzo, o co ci chodzi. Ogni jest zastępcą, ustala patrole, więc to chyba oczywiste, że zostało stwierdzone, że przydzieliła ona kota x z kotem y na patrol? Kiedy Wiewior był zastępca, cały czas ktoś pisał w postach ze został przydzielony do patrolu, czy cos. Nie widzę w tym poście niczego, co stawiałoby Ogni w złym świetle. Inna sprawa, że na forum chyba nie ma czegoś takiego jak patrole łowieckie, ale nie wiem co w tej sprawie powinna zrobić administracja, skoro w tej sytuacji mogą zrobić dokładnie to samo co ty - upomnieć na pw, bo nie wiem jak inaczej miałaby wyglądać ich interwencja.


- Wirujące Pióro - 30.10.2019

Hm, mogłaby to zmienić w sumie na patrol, gdzie w połowie zrobiło się z tego polowanie?
Ale, jak Łatka powiedziała, zastępcy ustalają składy patrolu, które często są brane offsceenowo. Koty wtedy uznają, że wyszły z jakimiś na patrol, a potem najwyżej zmieniło się to w polowanie - tak możnaby to rozwiązać tutaj, jeśli przeszkadza Ci sama idea tego, iż zostało to wzięte jako patrol łowiecki.
No i, do Ognistopręgiej jako postaci, nie można mieć przecież żadnego "ale", że wzięła i ustaliła jakikolwiek patrol. Wszak, Śnieżna jako postać, nie sprawiała większych problemów, przez które Ogni miałaby kiedykolwiek pomyśleć sobie "ej, nie mogę jej wysłać z Mknącą, bo w sumie Śnieżna jest jakaś lewa i mogłoby się coś stać". Mogę napisać do Mknącej i Śnieżnej o zmianę tego w zwykły patrol, gdzie w połowie uznały, że hej, upolujmy coś zanim wrócimy do obozu, idk.


- Bluszczowy Wąs - 30.10.2019

Łatka - skoro nie rozumiesz, to najpierw zapytaj, bo nie wiemy, czemu Ogni napisała, że jej postać by nie podjęła takiej decyzji.
W sytuacji gdy idzie się z konkretną osobą na polowanie o wiele lepiej po prostu napisać, że postaci się umówiły ze sobą, że postać X dostrzegła postać Y i ją po prostu zabrała, cokolwiek, a nie traktować zastępcę jako NPC. Poza tym, wracając do powodów, dla których taka decyzja mogłaby być sprzeczna z charakterem Ogni: spójrzcie na to, jakie dokładnie postaci udały się na to polowanie. Mknąca to niedoświadczony terminator, Śnieżna to również niezbyt doświadczona wojowniczka, która ma problemy z łapaniem zwierzyny (co widać po jej akcjach MG). Ognistopręga niekoniecznie mogłaby chcieć przydzielać tylko tę dwójkę na wspólne polowanie, bo, jak zresztą widać, może to mieć negatywne konsekwencje. Poza tym z tego co kojarzę w Rzece była jakaś drama o to, że koty umierają i że patrole są za słabe, czy coś w tym stylu, więc takie zagranie faktycznie mogłoby się odbić negatywnie na postaci Ogni (co może być niefajne zwłaszcza teraz, gdy wszystko wskazuje na to, że zostanie ona przywódczynią). Aczkolwiek fakt faktem, że może lepiej byłoby najpierw napisać bezpośrednio PW do zainteresowanych i/lub administracji, zamiast wywoływać konkretnego gracza do tablicy w pipie.


- Ognistopręga - 30.10.2019

Tak, można założyć, że Zastępca wysłał na patrol - ale wojownika, nie terminatora, zwłaszcza nie terminatora bez własnego Mistrza, bo ze strony Ognik jako postaci to a) narażanie terminatora (bo Mistrz zna lepiej jego możliwości i to on powinien decydować, czy dany term może już iść na patrol w danym składzie), b) wchodzenie w kompetencje Mistrza. Akurat moja postać jest dość mocno przewrażliwiona na tym punkcie, bo sporo termów pochowała za swojego życia + to, o czym wspomniała Zając.

Oczywiście nie oznacza to, że żaden term nie może iść na patrol, ale uznawanie w poście, że konkretnie moja postać wysłała tą konkretną postać w takim składzie bez ustalania tego ze mną jest po prostu nie w porządku. W mojej opinii mogłoby być np. że to Śnieżna postanowiła zabrać Mknącą Łapę, albo cokolwiek innego. Bo w tej sytuacji mogą wyjść fabularne pretensje do Ogni za śmierć Mknącej, a ja nie miałam żadnego wpływu na tą fabułę. (I proszę, nie piszcie, że "przecież w Rzece nikt tego nie zrobi", bo kompletnie nie o to chodzi.)

Wolałam napisać tutaj, a nie na priv, bo nie bardzo mam czas wysyłać kilka wiadomości do Mknącej i Adminów + może ktoś wyniesie nauczkę z tej sytuacji. Bo dowiadywanie się od osób trzecich o tym, że ktoś podjął decyzję za moją postać jest bardzo nieprzyjemne i może powodować jeszcze poważniejsze komplikacje fabularne.


- Truskawkowy Gąszcz - 30.10.2019

Hm, myślałam nad tym, żeby napisać o zmianę, że był większy patrol. Że, uznajmy, był oprócz nich jeszcze jakiś starszy NPC, który mógłby nim dowodzić, a potem one się odłączyły, żeby zapolować, ale z drugiej strony, nie wiem czy on by je same puścił.
Więc, jeśli Ci tak bardzo zależy, mogę do nich napisać, żeby jakoś to zredagowały. Chociaż, myślę, że i tak nikt nie będzie miał specjalnie pretensji do Ogni, albowiem no, nikt im nie powie, że to jej decyzja, bo jedna nie żyje (ups), a druga uciekła z klanu.
Ale fakt, dużo osób czasami wykorzystuje zastępców do ustalenia sobie samemu patrolu, więc może faktycznie warto to jakoś przykrócić, jeśli o to chodzi.
I, cóż, zapomniałam szczerze o tym, że Rzeka miała taką, a nie inną sytuację, że faktycznie koty się burzyły na te patrole, więc też wątpię, że Ognistopręga rzuciłaby takim patrolem. Niby Mknąca była już kotem, który trening chyba kończył, nie wiem, ile zdążyła przerobić, nim userka Burzy go porzuciła, ale w sumie, nadal nieodpowiedzialne, by ją rzucać w jednym patrolu z... No, mimo wszystko, jedną młodą wojowniczką.
Mogę napisać do użytkowniczek, nie widzę w tym problemu.


- Jesionowa Łapa - 05.12.2019

A ja mam pytanie odnośnie tej akcji: http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/viewtopic.php?t=8066&postdays=0&postorder=asc&start=60

Która zbliża się pomału do dwóch miesięcy od ostatniego postu MG i wszystko wskazuje na to, że każdy chce o niej zapomnieć i uznać, że nic takiego nie miało miejsca, o konsekwencjach nie wspominając. Są to oczywiście pochopne wnioski z mojej strony, aczkolwiek... no. Dlaczego wszystko jest traktowane z przymrużeniem oka i po macoszemu? Pytam PUBLICZNIE, ponieważ jakiś czas temu wysłałam to do administracji, postu Żmii nie ma, a upomniana na sb (nie wiem czy na priv też) Mroźny również nieszczególnie się przejęła i odnoszę wrażenie, że nie odpisuje tam specjalnie tylko dlatego, że ma trudnego przeciwnika i może przypłacić to życiem. Nie jestem pewna, czy jakiś czas temu w propozycjach nie była poruszana kwestia tego, że niektórzy specjalnie nie odpisują w akcjach, aby nie ponosić konsekwencji tego, co się tam dzieje, lecz ostatecznie nie zauważyłam żadnej regulacji w regulaminie, ani zmian.
Interesuje mnie też to, dlaczego nikt nie sprawdza akcji MG, chociażby datowo i pobieżnie? Ostatnio już była poruszana kwestia, że MG jest dużo i nie każdy bierze akcje, owszem, ale zadziwia mnie to, że powyższe polowanie stoi sobie już półtora miesiąca i administracja obudziła się dopiero po otrzymaniu PW. Pomijam też fakt, że Żmija jest moderatorką, a nieszczególnie widzę ją udzielającą się gdziekolwiek, przy czym takie zapuszczanie akcji wygląda troszeczkę niefajnie - może warto by spojrzeć w listę MG raz jeszcze i potraktować sprawę w końcu poważnie, a nie machnąć ręką i udawać, że wszystko jest w porządku? Bardzo bym chciała napisać to wszystko po cichutku do administracji, ale również odnoszę wrażenie, że ostatnio załatwianie spraw "na boku" jest bezsensowne i chyba najwyższa pora o wszystkim krzyczeć głośno.


- Szerszeniowy Jad - 05.12.2019

Rzecz w tym, że w zasadach są już odpowiednie regulacje pod tytułem „bez odpisu ze strony gracza przez tydzień można go pominąć”, ale Żmija ich nie egzekwuje i nie pomija Mroźnego, chociaż już raz to zrobiła, tym bardziej że gracz po nieobecności normalnie pisze inne sesje i nie reaguje odpisem na przypomnienia o tej akcji. Brak kroków administracji w tej sprawie jest dla mnie lekko niezrozumiały, tym bardziej że od strony technicznej można to bardzo łatwo rozwiązać - ktoś z administracji przejmuje tę akcję/wskazuje MG, który ma to zrobić i... tyle filozofii. Inna sprawa, jak rozwiązać kwestię „personelu”, który nie stosuje się do zasad mino bycia MG i moderatorem.


- Pajączek - 05.12.2019

Można nie znaczy trzeba., więc czarny bez nie robi nic złego że nie odpisuję i czeka, bo wcale nie musi pomijać według tej zasady, a przynajmniej ja to tak rozumiem ;P jakby było, że mg po tygodniu musi pominąć to by nie było miejsca na żadne gdybanie i zastanawianie się, a i akcje by nie stały tak długo


- Spieniona Łapa. - 16.12.2019

Pytanie/prośba: czy można odblokować podforum z naukami dla gwiezdnych/martwych? Lubię zerkać z tego konta, gdzie muszę odpisać, dlatego irytuje mnie brak dostępu konkretnie tam.


- Świerkowa Łapa - 30.01.2020

https://eden-pbf.pl/viewtopic.php?p=51489#p51489

??


- Mysia Łapa. - 30.01.2020

prawdę mówiąc chętnie się dowiem jaki jest stosunek administracji w kwestii tego wpisu na edenie, tych trzech ostatnich, tak naprawdę. przede wszystkim screeny wyglądają. hm.


- Miętowy Pąk - 31.01.2020

Pragniemy odnieść się do postów napisanych wczoraj na edenie.
W ciągu ostatnich kilkunastu dni zaobserwowałyśmy niepokojącą aktywność jednego i tego samego adresu IP, który logował się w różnych odstępach czasu na kilkanaście różnych kont. Podejrzewałyśmy włamanie na konta, adres IP został więc zablokowany, by uniemożliwić dalsze akcje. Więc nie, blokada adresu IP nie nastąpiła od tak, dla kaprysu, tylko była umotywowana dbaniem o bezpieczeństwo osób grających. Poza tym adres IP został zablokowany jeden; poprzednie pochodzą z okolic września i należą do trola, o którym na forum było głośno.
[Obrazek: QW1n3MA.png]
Posty na edenie zarzucające nam brak kompetencji sprawiły, że zaintersowałyśmy się kontami połączonymi właśnie wspomnianym wcześniej IP, i doszłyśmy do ciekawych wniosków. Mamy podejrzenia, że pewne konta były zakładane przy użyciu vpn, co doprowadziło do powstania kilkunastu nielegalnych multikont, a za to wszystko odpowiada jedna osoba (dokładnie ta sama, która już korzystała z owej metody przy okazji Wielkiego Konkursu w grudniu). Sprawa ta zostanie wyjaśniona przez prywatne rozmowy.
Pragniemy jeszcze się odnieść do opublikowanych screenów z rozmowy prywatnej, która owszem, miała miejsce na grupie miotu. Administratorka wypowiadała się tam jednak jako osoba prywatna, a nie osoba zarządzająca grą. Na grupie było wyłącznie parę osób, i była to rozmowa na poziomie znajomych, która dyskutowała między sobą po prostu o wydarzeniach na forum, które wcale tajne nie były. Wobec niej więc nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje. Wyrażamy jednak żal, że autor zrzutów nie zgłosił się z tym do pozostałych członków administracji, by mogli zareagować, a wyłącznie wysłał to znajomemu, który jest podejrzewany o łamanie regulaminu.
Jeśli gracze spełniliby postawione im przez Administrację warunki i udałoby się fabularnie doprowadzić do powstania nowego klanu, Administracja przystałaby na to niezależnie od prywatnej opinii żadnej z osób, a do prób powstania (czy raczej prób nie doprowadzenia do powstania nowego klanu) nie ingerowała w żaden sposób.


- Zajęczy Sus - 01.02.2020

To ja z innej beczki.

Miot Mysiego Kroku.
[Obrazek: tg9Qrgi.png]

Co dokładnie się tu odwaliło i jak wytłumaczyć fakt powtórzonego imienia w obrębie jednego miotu... a także, co ciekawe, nieścisłości w ilości kociaków w miocie w KP ostatnio adoptowanych postaci?
Mam na myśli to, że karty Skry i Pożaru zostały puszczone nie tylko bez wspomnienia o tej pierwszej Pożar, ale i w ogóle bez ilości rodzeństwa, a po podliczeniu w kp wspomnianych imion rodzeństwa u jednego i drugiego, kociaków wychodzi sześć. KP Jaszczurki została puszczona, chociaż wymieniona została tylko szóstka rodzeństwa, czyli z kolei siedem kociaków z miotu łącznie.
Z imieniem Skry się udało, po prostu inne konto od zera je przejęło, a w przypadku imienia Pożar... no, ewidentnie nie pykło. Rozumiem powód, dla którego pierwsza Pożar nie została wrzucona do adopcji, ale w takim razie imię nie powinno się powtórzyć, bo postać istniała, albo chociaż powinno istnieć jakieś wytłumaczenie, dlaczego się powtórzyło (np. to, co Czerwia napisała na sb, że miała pomysł, że postać zaczęła sama się tak nazywać, a co nie znalazło się w karcie postaci i nie było nawet wymagane). Tymczasem gracze chyba nawet uznali, że nie tylko tamta postać nie istnieje i sytuacja na pogrzebie się nie wydarzyła, a nawet, że ogólnie kociaków w miocie Mysiej było mniej. W tym momencie równie dobrze można by umieścić w adopcjach konto w miejsce pierwszej Pożar, bo wyjdzie na to samo, a przynajmniej ilość kociaków będzie się zgadzać, albo zmienić tamtej postaci imię?, co przynajmniej pozwoli na uznawanie, że sytuacja na pogrzebie miała miejsce (pytanie, co jeśli gracz wróci), nie wiem, cokolwiek. Po prostu liczę na rozwiązania tego absurdu.

edit:
+ Czemu do adopcji nie trafiło puste konto w miejsce Żaru z tego miotu?


- Miętowy Pąk - 04.02.2020

Sytuacją miotu Mysiego Kroku już się zajęłyśmy, również jest to zaznaczone w liście miotu w odpowiednim temacie, a postać ma wyjaśnione wszystko w historii. Oczywiście reszta rodzeństwa z miotu została przez nas poinformowana o zmianach.
A Żar zostanie dodana do adopcji w najbliższych dniach.