Wojownicy - Artemida
Pytania - Wersja do druku

+- Wojownicy - Artemida (https://artemida.webd.pl)
+-- Dział: Administracja (https://artemida.webd.pl/forum-241.html)
+--- Dział: Organizacja (https://artemida.webd.pl/forum-4.html)
+--- Wątek: Pytania (/thread-4154.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27


- Śliski Brzeg - 02.06.2018

Mrówka, pozwolę sobie z tobą polemizować (skoro już obie mamy tak samo niewielki związek ze sprawą :D) - przecież Błysk wbił niejako PO spotkaniu Maliny z Otoczak. Gdyby miał na celu przerwać knucie, mógłby spokojnie zrobić to w jego trakcie, podsłuchać ich rozmowę i z miejsca skazać Malinę na śmierć za spiskowanie ze zdrajcą. (pomijam sensowność takiej akcji, ale teoretycznie - MÓGŁBY) XD Tymczasem on w żadnym miejscu nawet nie sugeruje, że Chaszcze ma złe intencje, więc cała akcja ma równie duży potencjał fabularny, może nawet większy, niż gdyby się tam Błysk nie pojawił. Dlatego ja widzę pewną sprzeczność z :

Mrówka napisał(a):Czy tylko mi wydaje sie, ze - niewazne czy zawsze niosace ze soba jakis wyzszy cel - zwroty w fabule forum sa o wiele bardziej interesujace niz trwajaca ciagle sielanka?

Co do czasoprzestrzeni, ja tutaj widzę konflikt i nieporozumienie w rozumieniu sformułowania "kilka dni" i myślę, że gdyby nie ostatnio modny zwyczaj robienia sobie nawzajem na złość, dałoby się to normalnie, po ludzku rozwiązać bez roztrząsania tego tutaj?


- Mrówcza Ścieżka - 02.06.2018

Ależ oczywiście, że możesz mieć rację :) Nie napisałam tego, żeby wszczynać burz i wywoływać nutrii z lesu, tylko raczej określić swoje stanowisko. Tak jak mówiłam, nie mam też nic do userki i postaci Gwiazdy gromu, wręcz przeciwnie, na pewno jest fajną i sympatyczną osobą, a jej kociak nie bez powodu fabularnego został przywódcą. Określiłam jedynie, jak bardzo nierealny wydaje mi się ten przypadek pojawienia się go akurat tam, akurat w tym momencie i, że wygląda mi to na próbę stłumienia buntu w zarodku, co psuje moim zdaniem fabułę.


- Trzmieli Pył - 02.06.2018

Mrówka napisał(a):Ależ oczywiście, że możesz mieć rację :) Nie napisałam tego, żeby wszczynać burz i wywoływać nutrii z lesu, tylko raczej określić swoje stanowisko. Tak jak mówiłam, nie mam też nic do userki i postaci Gwiazdy gromu, wręcz przeciwnie, na pewno jest fajną i sympatyczną osobą, a jej kociak nie bez powodu fabularnego został przywódcą. Określiłam jedynie, jak bardzo nierealny wydaje mi się ten przypadek pojawienia się go akurat tam, akurat w tym momencie i, że wygląda mi to na próbę stłumienia buntu w zarodku, co psuje moim zdaniem fabułę.


Zgadzam się jak najbardziej i uważam, że Otoczak nie napisała tutaj z czystej złośliwości, jak twierdzi Śliska, ale po prostu, żeby zwrócić uwagę na ten problem, który wcale nie jedyny aż taki niepopularny, jak mogłoby się wydawac.


- Czarny Świt - 02.06.2018

Nie, to absolutnie nie było z czystej złośliwości, tylko właśnie po to, żeby takie sytuacje nie miały miejsca. Zwłaszcza, że moja postać została sobie w tej chwili poza mapką z raną drugiego stopnia i miała się tam leczyć, a teraz w moim dj ( które w sumie służy do sesji z udziałem właściciela, ale ten fakt już pominę, bo nie chcę nikogo niepotrzebnie zirytować, tylko rozwiązać problem ) trwa sesja, przez co moja postać nie może tam wbić żeby się wyleczyć, co oznacza, że nie może polować, nie może brać jakiejkolwiek sesji i przede wszystkim może umrzeć, bo dostanie się z krwawiącą raną do nory Krzywuchy z terenów poza mapką nie wydaje mi się realne :/


- Zajęczy Sus - 02.06.2018

napisanie w pytaniach czy poinformowanie o sytuacji konfliktowej nie jest robieniem sobie nawzajem na złość; oczywiście lepiej byłoby załatwić to przez pw, ale jeżeli ktoś chce zwrócić uwagę na jakiś problem, ma pełne prawo to zrobić. niestety, takie sprawy musimy rozwiązywać pojedynczo, bo nie ma jak wprowadzić nakazu "dokładnego określenia czasoprzestrzeni w sesjach" i tak dalej, nawet jeżeli czasami zdarzają się związane z tym problemy... więc zrobiłam to, co mogłam, to znaczy wyjaśniłam tu wątpliwości odnośnie tej akcji, skoro Otoczak postanowiła o tym napisać. ostatecznie doszło do porozumienia w kwestii doprecyzowania czasoprzestrzeni, więc ta sytuacja została rozwiązana

chciałam też zwrócić uwagę na fakt, że każdy może grać, jak chce, dopóki nie narusza tym regulaminu i odróżnia fabułę/postać od graczy, a ponadto: nie musi się z tego tłumaczyć, tym bardziej publicznie. i - niezależnie od tego, kto ma tu rację czy nie - nie jest to wg mnie miejsce ani czas na takie apele i rozmowy. więc... jeżeli ktoś ma jakieś pytania, do Błyska czy do kogokolwiek innego odnośnie poczynań jego postaci, to proszę je kierować na pw bezpośrednio do tej osoby, zaś luźną dyskusję na ten temat można odbyć np. w offtopie czy na sb


- Zajęczy Sus - 04.06.2018

dzień dobry wieczór.
wiem, że jestem adminem od zaledwie tygodnia, jednak dzisiejsze wydarzenia spowodowały, że jestem zmuszona tu napisać. zmuszona, bo po prostu nie mogę udawać, że jest w porządku - ani jako użytkownik, ani administrator. a chciałam podnieść temat Malinowych Chaszczy jako usera i administratorki na forum. odczekałam, aż mi opadną emocje, chciałam się wstrzymać, ale... nie mogę tego zamieść pod dywan ani nawet przedyskutować tego z samą Cierń.

dużo zostało powiedziane na temat Lisiej Nory jako akcji z MG, jej sensowności, tego skąd samotnicy na niby bezpiecznych terenach klanu Gromu, Błyska atakującego własnego klanowicza, tego, jak zostały rozłożone expy czy wreszcie tego, jak Malina (nie) reagowała na uwagi. ja od siebie tylko dodam, że podejście Maliny, MG na treningu, gdy zwróciłam jej uwagę, że statystyki Góry są niezgodne z systemem statystyk i lvlów (domyślnie samotnik ma tak jakby 3 lvl, tylko nie ma Zmysłów, więc rozłożenie jest inne - ale minimalna ilość w każdej statystyce to powinno być trzy, jak u każdej grywalnej postaci), trochę mnie zniechęciło. statystyki bowiem zostały zmienione, ale z dopiskiem, że było "jakieś hurr durr" o to, co dla mnie było sugestią, że się głupio czepiam. no, ale dobrze. uznałam, że ot, wpadka, dajmy jej szansę.
Malina-MG uczy poprzez NPC Czarny Świt pływania - okej, dajmy jej szansę, mogła nie wiedzieć, nie cofniemy tego, ale dodaliśmy to do zasad (co było moją inicjatywą gdy byłam moderatorem) i teraz wiadomo, że tego MG nie może zrobić.
Malina-MG kontynuuje polowanie Czarnego Świtu, pomimo jednej, a nawet dwóch innych akcji MG postaci - niedobrze, ale mimo wszystko do rozwiązania.
Malina-MG daje Czarnemu Świtowi własnego npc-"terminatora", którego prowadzenie pozostało po akcji MG przekazane w ręce Otoczak... no, już gorzej, bo to trzeba by było odkręcić.
wiem także, że były skargi do poprzedniej administracji, a bliżej - że były chociażby obawy ze strony userów o stronnicze podejście Maliny do pewnych spraw, np. przyznawania multikont; że Malina prowadziła rozmowy na temat czyjegoś multikonta z innym userem, niż z samym zainteresowanym, oraz że zainteresowany został poinformowany przez kogoś innego, nie przez admina; że ktoś na sb napisał coś w rodzaju, że woli załatwiać sprawy przez innych adminów.

te sprawy budzą moje niezadowolenie, ale zmierzam do czegoś całkiem innego. tak naprawdę chodzi mi o ostatnie dni, godziny. z powodu zbyt emocjonalnego podejścia Maliny do sprawy Piorunochronu i Nory Krzywuchy decydowałam w tej kwestii (tzn. kwestii czasoprzestrzeni, gdy do sesji dołączył Błysk) tylko z Cierń. i... dobrze, ja potrafię to zrozumieć. w sumie: zobaczymy, może okaże się, że ja także nie powinnam w niektórych kwestiach decydować, bo nie będę mogła wyzbyć się stronniczości, stosunku do danej osoby czy emocji wobec danej sytuacji.

wtedy w sesji czasoprzestrzennie przed Piorunochronem umarła Otoczak, co stworzyło problem, jeżeli chodzi o sytuację Maliny, Błyska i Skry. Malina w tej sytuacji mogła albo: uznać, że dotarła tylko do Nory Krzywuchy, po czym wróciła do obozu Gromu tego samego dnia, co jednocześnie "anulowałby" pojawienie się w Piorunochronie Błyska i Skry (nie mieliby potrzeby iść za nią, skoro nie było jej tak krótko), ale też jej wyprawę po medykamenty, albo: uznać, że dotarła do Piorunochronu, po prostu rozmowa z Otoczak nigdy nie zaszła (ale ziółka miały miejsce), co oznaczałoby, że Błysk i Skra wyruszyli za nią i się tam znaleźli. chciałam tylko dodać, że odkąd jestem na forum to nie było takiej sytuacji, by jakakolwiek sesja miała możliwość bycia anulowaną, ale też żadna postać nie umarła w tak ciężkiej sytuacji, jeśli chodzi o czasoprzestrzeń, więc nie miałyśmy z Cierń nawet się do czego odwołać.

kwestia została - pozornie, jak się okazało - rozwiązana. tak by wynikało ze screena mojej rozmowy na fb z Maliną:
https://i.imgur.com/VRfDatE.png
czyli sytuacja wygląda tak, że zioła Maliny nie zostały cofnięte, ponieważ Malina dotarła do Piorunochronu, gdzie następnie pojawia się Błysk ze Skrą - wszyscy ustaliliśmy czasoprzestrzeń, post Błyska również został edytowany tak, by wszystko się zgadzało.

co mnie rozsierdziło, bo nie mogę użyć innego słowa, to to, co się stało, gdy do sesji dołączył właśnie Skra, na co Malina zareagowała jak? edycją posta, z którego nagle zaczęło wynikać, że NIE dotarła do Piorunochronu, a jedynie do okolic Nory Krzywuchy, jednocześnie sprawiając, że pojawienie się Błyska i Skry nie ma sensu - pomimo wcześniejszych ustaleń moich z Maliną, moich z Cierń, moich z Błyskiem i Skrą. gdy zwróciłam Malinie uwagę, że przecież z posta wynika coś innego, dostałam odpowiedź: "edytowałam już dwa razy, edytuję po raz trzeci". nikt też nie został o tym, z tego co mi wiadomo, poinformowany. moje późniejsze wiadomości zostały zignorowane.

ponieważ przezornie otworzyłam sobie tę sesję w dwóch kartach, mam screena oryginalnej wersji posta w Piorunochronie:
https://i.imgur.com/7xImBvB.png
wynika z niego, że Malina dociera do Piorunochronu, tyle tylko, że w drodze do niego zbiera zioła. akcja z MG znajduje się po tym poście, ponieważ nie mogłam inaczej stworzyć nowej wersji tematu (musiałam wydzielić sesję Maliny i Otoczak, która nigdy nie zaistniała, ponieważ Otoczak umarła w czasoprzestrzeni przed nią).

tymczasem teraz post wygląda tak:
https://i.imgur.com/euZXtgf.png

http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/viewtopic.php?p=280776#280776 z tego postu również wynika, że Malina znajduje się na tych terenach.

teraz już krótko, bo każdy sam sobie wyrobi wnioski i opinię na ten temat: Malina jest w ramach kary administratorem na okresie próbnym. mówiąc tylko w kontekście przedstawionej przeze mnie sytuacji, a ignorując wszystko inne: edycja posta w taki sposób, zignorowanie wszelkich ustaleń, nie poinformowanie innych uczestników akcji, taka postawa wobec kolejnych uwag - według mnie to nie jest właściwe zachowanie osoby, która powinna się wykazać na takim stanowisku, zrehabilitować, i która powinna dawać innym jakiś przykład w różnych kwestiach.

jako osoba: jest mi przykro, bo poczułam się po prostu... potraktowana nie w porządku.
jako user i MG po treningu: jestem oburzona, że inny user i MG prezentuje taką postawę.
jako user i MG po treningu: jestem oburzona, że administrator prezentuje taką postawę.
jako admin: nie jestem pewna, czy chcę kontynuować współpracę z Maliną.


to NIE JEST zaproszenie do publicznego linczu na osobie i proszę nie robić osobistych przytyków, wycieczek, złośliwości, itp., ponieważ temat dotyczy prawdziwej OSOBY, innego gracza forum. jeżeli ktoś w ogóle ma coś do dodania i chce się wypowiedzieć w tej kwestii, proszę o zachowanie rzeczowości. celem tego posta NIE jest obrażenie Maliny jako osoby, a wskazanie, jak odbieram jej działania jako: gracza, MG i administratora, również z takich właśnie punktów widzenia. wypowiadam się tylko jako ja. i nie chcę wywołać konfliktu, a rozwiązać sprawę, która jest niekorzystna nie tylko dla mnie.


- Czerwony Mak - 04.06.2018

Ogólnie, to chciałam napisać również posta dotyczącego Malinowych Chaszczy, ale bliżej zakończenia jej okresu próbnego jako administrator, widzę jednak, że mam możliwość wypowiedzenia się wcześniej.

Moim zdaniem po akcji z konferencją, danie Maliny na okres próbny zamiast całkowicie zdegradować ją z rangi administratora do usera albo moderatora było jednym wielkim nieporozumieniem.

Nie wiem, czy tylko ja odbieram wśród użytkowników takie wrażenie, ale Malinowe Chaszcze bardzo często albo całkowicie ignoruje rady/propozycje/pytania/skargi w jej stronę, albo jest opryskliwa wobec osoby która do niej pisze. Bardzo dużo zupełnie niezależnych od siebie osób rozmawiało ze mną o tym. Gdy napisałam posta w Dziale MG to też czekałam 11 dni na jej odpowiedź, mimo, że stale była na forum (na szczęście sprawa została poprawnie rozpatrzona, ale tu znów chodziło o multikonto gracza Otoczak - Niedźwiedzia).

Wiem, że są to rzeczy, które trudno jest (lub też są niemożliwe do) udowodnić, ale ja również od dłuższego czasu odnoszę wrażenie stronniczości w zachowaniu Malinowych Chaszczy tak jako administratora, jak i Mistrza Gry. Definitywnie nie chciałabym brać udziału w akcji, którą ona by MGowała. I to nie tylko ze względu na wspomnianą stronniczość, ale głównie ze względu na nieustanne błędy związane z systemem i logiką, które popełnia, i które niechętnie poprawia, często nawet nie informując innych graczy o zmianach/poprawkach. Świetnym przykładem była Lisia Nora, która jako cała akcja wspięła się na wyżyny absurdu i nie wiem kto dopuścił Mistrza Gry na TRENINGU do prowadzenia tak dużej i TAK WAŻNEJ akcji. Takie coś powinno zostać dokładnie omówione i ustalone przed adminów i prowadzone przez pełnoprawnego mistrza gry a nie kandydata na niego. I nie, stołek administratora niczego w tej kwestii nie zmienia.

Najgorsze jest to, że ja ZUPEŁNIE nie widzę w zachowaniu Malinowych Chaszczy jakiejkolwiek poprawy. Raz za razem albo stwarza kolejne problemy albo nie chce współpracować z reszta graczy i źle reaguje na krytykę. Nie mówiąc już o rzeczach, które wyczyniała jako MG przy Otoczak (nauka pływania, uczeń) które strasznie... śmierdzą już z daleka.

Mam strasznie dużo wątpliwości wobec niej jako admina i MG, wobec jej uczciwości i bezstronności jako osoby przełożonej. Nie byłabym w stanie zwrócić się do niej z ŻADNYM problemem czy sprawą, bo zupełnie jej nie ufam po tym wszystkim, a wydaje mi się, że to jest bardzo problematyczne, skoro jest adminem.


Moje zdanie w tej sprawie - Malinowe Chaszcze nie powinna przejść okresu próbnego i powinna na powrót zostać moderatorem lub zwykłym userem. Jako Mistrz Gry (obecnie jeden z najdłuższym stażem MG na forum) również mam wątpliwości co do jej dalszego mistrzowania.

I to nie są wnioski wysnute po jednej akcji, ale oparte o działania z dwóch ostatnich miesięcy, nie można ich zatem nazwać przypadkiem albo pomyłką. (albo "żartem")


- Karasiowy Kieł - 04.06.2018

Szczerze to aż nie wiem, co powinnam napisać? A czuję, że coś powinnam, jako user, któremu mimo wszystko zależy na forum i na tym, by się rozwijało i dobrze działało.
Całkowicie rozumiem, że Malinę mogły ponieść emocje, bo i mnie czasami ponoszą, ale... Myślę, że jednak, jako admin, w takiej sytuacji powinno się wyłączyć forum, ochłonąć, zamiast podejmować pochopne decyzje, tym bardziej zważając na to, co pisali wszyscy dookoła i o czym dyskutowało się z innymi adminami (i na co się decydowało). Dlatego, chociaż szanuję Malinę jako osobę, myślę, że to jednak nie jest funkcja dla niej, o czym trąbiłam chyba nawet jakiś czas temu :x
Podpisuję się pod Czerwią i wszystkim, o czym napisała.


- Łaciate Futerko - 04.06.2018

To i ja się wypowiem, a co.

Rozumiem, że Malinę mogły wczoraj ponieść emocje - zginęła postać Otoczak, z którą chyba nikt nie ma wątpliwości że Chaszcze się przyjaźni. Smutek, złość, wiadomo. Uważam jednak, że powinna wówczas wyłączyć kotki i posłuchać muzyki, czy coś, co z resztą zrobiła, jednak na niewystarczająco długo, jak widać.


Sytuacja Otoczak była skomplikowana od dawna, bo miotała się w czasoprzestrzenym limbo już od jakiegoś czasu, jak zapewne każdy wie, w dodatku ze swojej winy, o co niejednokrotnie była zwracana jej uwaga. Mimo wszystko ta nadal robiła swoje i jak widać w końcu wynikło z tego coś złego. Na pytanie, dlaczego brała następne sesje skoro miała sesję z Bystrą, która jest - jak Malina przyznała - .nieprzywidalna padła odpowiedź od pani admin; „a co, miała przez x czasu siedzieć z jedną sesją? XD”. Otóż tak, żeby uniknąć problemów z czasoprzestrzenią. Przez Lisią Norę cały grom był sparaliżowany na dość sporo, więc czemu Oto nie mogła?


Pomimo tego, że prywatnie Malinę bardzo lubię i szanuję, nie mogę powiedzieć, że nie jest stronnicza w stosunku do Otoczak. Nie spotkałam się jeszcze z sytuacją, w której zwróciłaby jej uwagę, choć faktycznie powinna, a kiedy robili to inni, broniła jej. Co do prowadzonych Otoczce akcji MG, często to, co się tam działo było mocno naciągane, ale nie uważam, żeby Malina oszukiwała, jeżeli o to chodzi.

Co zaś do Lisiej Nory... Kiedy cała akcja miała miejsce, reszta administracji była nieobecna, więc nie było jak zwrócić Malinie uwagi „oficjalnie”. Nie podobała mi się ta akcja absolutnie, a zwłaszcza moment, w którym jeden z samotników zaatakował Łatkę, pomimo tego, że dawała wyraźne znaki, że chce zostać z nimi, a oni wyglądali na takich, co by woleli się „zabawić” niż faktycznie zabijać kotkę, ale ufałam Malinie, bo to ona była mg a nie ja. Z tego co było mi wiadomo, mg na treningu muszą (albo mogą? Poprawcie mnie jesli się mylę) wysyłać posty do sprawdzenia przed wysłaniem ich i byłam pewna, skoro w akcji brało udział wiele kotów, to Chaszcze wysyła wszystko do sprawdzenia. Otóż później dowiedziałam się, że nie. Nie wiem, czy NIC nie wysłała, ale dopiero po sytuacji, w której Błysk zaatakował swojego klanowicza (i przy okazji moja postać umarła) post został poddany głębszej analizie i wysłany do poprawek. Wiem, że Malina nie zrobiła tego specjalnie, przepraszała mnie za to na pw, spytała się czy nie jestem zła itd, więc wiem, że nie miała złych intencji i się o to nie gniewam, ale jednak gdyby ktoś wcześniej dostał to do sprawdzenia, to może do całej sytuacji by nie doszło. Who knows.


Jestem osobą niesamowicie pobłażliwą i pomimo tego wszystkiego, chociaż brzmi to absurdalnie, dałabym Malinie jeszcze jedną szansę. Swego czasu odwaliła kawał dobrej roboty i pomimo tego, że ma swoje za uszami (każdy coś ma), to uważam ją za dobrego admina i często do niej przychodziłam z problemami. Ewentualnie mogłaby zostać moderatorem, jeżeli faktycznie większość ludzi jej nie ufa. Zawsze pomagała nowym userom w razie potrzeby i na ogół uważam, że spisywała się dobrze, o ile sprawa nie dotyczyła Otoczak.

I tutaj chciałabym coś zaproponować. Jak mawia klasyka, do trzech razy sztuka i dałabym Malinie ostatnią szansę, zarówno jako admin jako mg, ale z brakiem możliwości prowadzenia jakichkolwiek akcji Otoczak do odwołania. Wolałabym również, żeby była wykluczona z wszelkich rozmów na temat Otoczak w gronie administracyjnym z wiadomych względów. Ciężko jest nam patrzeć krytycznie na osoby, z którymi jesteśmy blisko i wydaje mi się, ze tak będzie lepiej.

Przepraszam za to, że pisze tak chaotycznie, ale mam nadzieje, że przekaz jest jasny.


- Puszczykowy Ogon - 04.06.2018

teraz wchodzę tutaj z pytaniem za milion punktów. chodzi o szczur, która aktualnie piastuje posadę admina technicznego. może nie jest to arcyważne stanowisko, ale nie widziałam użytkowniczki od dłuższego czasu. czy adminki coś o niej dyskutowały? bo tak troszkę słabo to wygląda - jest pokazana jako admin techniczny, ale w ogóle nie ma jej na forum :/. faktem jest, że czasami wchodzi na forum, na przykład na szczurze była tutaj wczoraj, jednakże to nic nie zmienia.


- Gradowy Podmuch - 05.06.2018

W zasadzie wątpliwości do Malinowych Chaszczy mam od czasu wyjścia na jaw pamiętnej konwersacji - choć rozumiem, że dla wielu osób to było za bardzo "poza forum". Potem jednak nie mogłam dostać jasnej odpowiedzi w sprawie multi i kontakt z Chaszczami miałam przez innego gracza XD Sama nie miałam wtedy czasu by dobijać się do Chaszczy na sb czy innymi drogami komunikacji, ale była na forum w tym czasie i odczytała moje pw. Myślałam jednak, że może po prostu ma do mnie jakąś niechęć - no cóż, zdarza się, nie wszyscy wszystkich lubią, a gdy w administracji jest więcej niż jedna osoba to nie jest to jakiś wielki problem. Jednak po ostatnich wydarzeniach widzę, że to nie jest kwestia problemu ze mną. Są dowody ewidentnego mieszania w fabule przez edytowanie postów już po czyjejś odpowiedzi - sorry not sorry, ale takie zachowanie powinno z automatu zwalniać z funkcji admina, bo oprócz sprzątania forum admin powinien być też osobą reprezentatywną i jego posty fabularne powinny być bez zarzutu, bo daje przykład innym graczom. (I nie mówię tu o jakiś drobnych pomyłkach, bo to się każdemu zdarza, ale o celowym zmienianiu czegoś po fakcie).

Zgadzam się też Puszczykiem, wygląda to bardzo słabo jeśli admin - nawet, jeśli tylko techniczny - wchodzi bardzo sporadycznie na forum. Dwie postaci Szczura zostały dodane do zaginionych przez brak aktywności, więc to nie jest chwilowa niedyspozycja czy po prostu wolniejsze tempo odpisywania...


- Malinowe Chaszcze - 05.06.2018

Nie edytowalam całego posta w piorunochronie z czystego lenistwa, ale... Spojrzy na to szczerze - po co Malina miałaby tam iść, skoro się dowiedziała o śmierci Otoczak? Z pytaniem, czy mogła zbierać zioła po drodze chodziło mi o to, czy mogłaby je zebrać przed Nora Krzywuchy - teren był ten sam, jedynie pobudki mogly by być inne. Rozumiem, że to mój błąd jako niedoprecyzowanie pytania, ale mam już mniej więcej pomysł, jak to wszystko połączyć fabularnie i jak tylko znajdę czas to postaram się to wszystko naprawić. Rozumiem swój błąd, działałam pod wpływem mocnych emocji i zbyt nagromadzonego stresu z ostatnich dni (nie tylko jeśli chodzi o forum, a też o życie osobiste).
Odnośnie mojej nieobecności na cały czerwiec - nie jest to próba ucieczki przed odpowiedzialnością czy czymkolwiek. Parę osób wie, jaka mam sytuację na studiach, a ja mogę wszystkim zainteresowanym i wątpiącym w moją prawdomówność udostępnić swój plan.
Odnośnie przekazywania decyzji przez innego użytkownika - był wtedy moment, w którym miałam dużo spraw na głowie, a jednocześnie musiałam praktycznie w pojedynkę jako admin ogarniać forum. Wszystkie prośby zostały przekazane wtedy Malinie i czekałam na jej odpowiedz, a czasami bywały sytuacje, w których odpowiedź tonęła w morzu innych spraw do obgadania, czasem bywa u mnie tak, że przeczytałam wiadomość, ale byłam w trakcie robienia czegoś waznego, niezwiązanego z forum i po prostu o tym zapominalam. Niemniej jednak większość opóźnień to też moja wina, za które przepraszam.

Nie będę już figurować jako mistrz gry na forum. Jestem świadoma swoich błędów i tego, że prędko one nie znikną. Ba, będą się nawarstwiać wraz z innymi, jakie popełnię, przez co wolę sama zrezygnować teraz, nim jeszcze błędy nie są na tyle... Poważne, żeby ktoś inny musiał je po mnie poprawiać. Proszę, nie będzie już niby stronniczych akcji czy też możliwej niesprawiedliwości.
Godzę się z karą zdegradowania na admina na okresie próbnym, tu nie mam nic do powiedzenia. Zasłużyłam na to i w pełni jestem tego świadoma.

Jeszcze raz przepraszam wszystkich, którzy poczuli się poszkodowani przez moje działania. Nie chciałam, by ktokolwiek się tak poczuł... Wyszło niestety jak wyszło. Postaram się wyciągnąć naukę z błędów, jakie popełniłam i więcej ich nie powtarzać.


- Skra. - 05.06.2018

Trochę nawiązując do posta Łatki - rozumiem wybaczenie Malinie pojedynczej sytuacji, ale w międzyczasie zwracano jej uwagę chociażby na akcje mg, na edytowanie postów w aktualnej fabule Maliny, mnie i Błyska, a później podobne pomyłki popełniała dalej. Trwa jej okres próbny, więc powinna być przeczulona na takie rzeczy i jeśli chce pozostać w administracji, to prezentować się po prostu jako dobry admin. Co to za okres próbny, jeśli byłby przedłużany w nieskończoność?
Przez te kilka minionych miesięcy udało się uzbierać dość informacji, by stwierdzić, że Malinowe Chaszcze w opinii - na to wygląda, bo głosów sprzeciwu poza Łatką brak - większości użytkowników nie nadaje się do pełnienia tej funkcji. Można więc go przerwać i podjąć decyzję, dawanie kolejnej szansy jest według mnie bez sensu i to tylko odsunięcie w czasie takiej samej dyskusji o takich samych ewentualnych konsekwencjach.

Gdy wyszła cała ta akcja z konwersacją, zacząłem mieć wątpliwości czy Krogu nadaje się na administratora - nie chciałem jednak ufać przeczuciu zbudowanym na jednej sprawie, więc czekałem aż okres próbny się skończy. Najwyraźniej aż tyle czasu nie było potrzebne, bo wątpliwości takie jak u użytkowników wyżej narastają we mnie od miesięcy i czekałem tylko z ich wyrażeniem na koniec okresu próbnego. Mam wrażenie, że podejście Maliny w ogóle się nie zmieniło - tak jak wtedy, podczas dyskusji o konwersacji, tak i w wielu sytuacjach i rozmowach na pw pokazała, że ciężko jej się przyznać do błędu, ignorowała zwracaną jej uwagę, zachowywała się stronniczo i po prostu oschle. No i inna sprawa, że nie jestem w stanie jej zaufać i wierzyć w rozsądne i uczciwe rozwiązywanie spraw między użytkownikami, jeśli pokazuje taką stronniczość wobec Otoczak i ponoszą ją po prostu emocje.
Dla mnie admin to ktoś, kto zabiega o sprawiedliwość na forum, dba o interesy większości użytkowników a przede wszystkim oddziela swoje emocje od pełnionej funkcji. Jeśli tych cech nie posiada to według mnie na admina się nie nadaje, Malina zanegowała swoimi działaniami prawie wszystkie z nich, więc nie widzę jej na tak ważnym stołku.

Cytat:Godzę się z karą zdegradowania na admina na okresie próbnym
Przecież jesteś właśnie adminem na okresie próbnym, co to za degradacja, jeśli pozostaniesz z tymi samymi uprawnieniami i rangą?

Z racji tego, że Malinowe Chaszcze dobrze radziła sobie z bardziej technicznymi obowiązkami na forum i utrzymywała dobrą aktywność to proponuję degradację na moderatora albo na zwykłego usera, jeśli uznacie, że to za dużo. Ale no, nie wyobrażam sobie, żeby pozostała adminem.


- Focza Łapa - 05.06.2018

Ja w sumie za dużo nie wniosę nowego do całej tej sprawy (bo głównie jestem tylko i wyłącznie obserwatorem i naprawdę rzadko zabieram w czymkolwiek głos), ale podpisuję się pod słowami reszty, co do Malinowych Chaszczy. Nie mam nic do niej jako osoby, bo nigdy z nią nie rozmawiałam, ani jej nie znam, więc moje słowa dotyczą tylko i wyłącznie sprawy piastowanego przez nią stanowiska. Moim zdaniem powinna ona stracić swoją funkcję już po sytuacji z tą nieszczęsną konferencją. Fakt, po tym wszystkim starała się zwracać uwagę niektórym osobom, gdy pewne rozmowy wymykały się spod kontroli, jednak mimo to niesmak pozostał. Ja osobiście nie mogłam potem zaufać Chaszczom (i chyba nie tylko ja, bo chyba dość sporo osób również ma podobne odczucia) z ważniejszymi sprawami i wolałam zwracać się do innych członków administracji. Mimo wszystko osoba na takim ważnym stanowisku powinna być w głównej mierze bezstronna, gdzie po zachowaniu Maliny naprawdę poważnie bym się zastanowiła, czy aby na pewno można jej tę cechę przyznać. Jeszcze te wszystkie akcje MG dot. Otoczak i nauki pływania, NPC-terma osobiście dla mnie były dziwne i strasznie nie halo. A potem cała ta sprawa z Piorunochronem. Nikt tu nie zabrania się z ludźmi przyjaźnić i rozumiem, że w niektórych sprawach naprawdę trudno być bezstronnym, jeśli jest w nie zaangażowany ktoś, kogo dobrze znamy i lubimy. Jednak to stanowisko wymaga czasem mniej emocjonalnego podejścia do niektórych sytuacji, skoro administrator powinien traktować wszystkich na równi. Malina mimo to niezbyt potrafi kontrolować się w takich sytuacjach i negatywnie reaguje na krytykę w moim odczuciu. Dlatego skoro miała już jedną szansę, ja osobiście nie dawałabym jej kolejnej. Może jest super osobą i graczem, nie miałam jeszcze okazji się co do tego przekonać, jednak przez nastawienie według mnie nie nadaje się na stanowisko administratora.


- Płomień. - 05.06.2018

Przepraszam, że tak to zabrzmi, ale nie mogę. Jakim cudem Malina ma ta sama sytuację co Ogni, a na Ognista był taki hej od Maliny? To jakiś absurd. No i nie zaraz będziemy mieli tu kolejna drama, bo nigdy Mróz nie czuła się najlepiej. Ale tu Chaszcz jest zbyt porywcza według mnie, i zbyt stronniccza w stosunku do Otoczka. Graczke toleruje, ale tak nie może być, że admin ignoruje admina. Inaczej zamiast forum będziemy mieli dwa obozy, a nikt tego nie Ch ę, aż już tak kiedyś było, tylko potoczyło się to na nieco inny sposób. Zaraz Artemidy już nie będzie, będą tylko zgliszcza. A ja nie mam zamiaru być na czymś gdzie potoczyło się wojna. y,