To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Wojownicy

Tereny Klanu Gromu - Podmokłe Gniazda

Bratkowa Łąka - 2020-07-02, 01:30

Wojowniczka zajęła się jaszczurką i gdy załatwiła już jej piękny dołek, zaczęła szukać dalej, bo z jedną jaszczurką do obozu nie wróci. Zaczęła więc węszyć, a tu, o, znowu coś znalazła. Po raz kolejny jej oczom ukazała się mysz, kto wie, może to ta, która przed chwilą nam zwiała? W każdym razie nie wiedziała, co ją zaraz czeka i jadła w spokoju ziarenko.


żurawinka: lvl: 3 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 45/50

Żurawinowy Nos - 2020-07-02, 01:35

No i wyczuła zapach zwierzyny. Chwilę później okazało się, że napotkała znowu mysz. Tym razem jej nie ucieknie. Upewniła się, że wiatr wieje jej w pysk. Poprawiła swoje ugięte łapy, uważając na to na jakiej wysokości ma brzuch. Ogon z głową były na idealnie prostej linii z kręgosłupem. Ciężar ciała przeniosła na tylne nogi i zaczęła się skradać. Uważała pod łapy, a jej kroki były ciche i delikatne. Gdy była wystarczająco blisko wybiła się w powietrze kierując swe łapy z wysuniętymi pazurami w stronę zdobyczy. Chciała ją złapać z swe szpony, a potem zagryźć.
Zaćmiona Łapa - 2020-07-02, 01:41

Zaczęła się skradać do myszy, licząc na to, że tym razem ją złapie. Tyle że najwyraźniej Gwiezdni nie chcieli, żeby je łapała. Może to jakiś znak? W każdym razie chociaż Żurawinka wszystko zrobiła dobrze, to jakiś ptak złamał gałązkę, która spadła koło myszy, jednocześnie ją płosząc. Piszczek zaczął biec zanim ruda zdążyła nawet na niego naskoczyć, ale - tak jak poprzednio - nadal mogła próbować za nią biec.


żurawinka: lvl: 3 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 45/50-2=43/50

Żurawinowy Nos - 2020-07-02, 10:01

Wszystko było przeciw niej. Nagle jakby z nieba spadła gałązka. Skupiona była jednak dalej na zdobyczy. Popędziła dalej chcąc dorwać mysz w swoje łapy. Tym razem nie da jej uciec. Nie ma możliwości, zaraz będzie martwa. Chciała złapać popielate zwierze w wyciągnięte pazury, a następnie zagryźć, żeby mieć pewność, że myszka nie żyje.
Zaćmiona Łapa - 2020-07-02, 11:39

Dwie uciekające myszy mogły być przypadkiem, ale naprawdę, ktoś poważnie nie chciał, żeby Żurawina łapała te gryzonie. Ruszyła za piszczkiem biegiem, chcąc złapać go w szpony i dobić, ale mysz była szybsza i skręciła gdzieś w chaszcze, kompletnie znikając z pola widzenia rudej wojowniczki. Cóż...

żurawinka: lvl: 3 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 43/50-3=40/50

Żurawinowy Nos - 2020-07-02, 19:56

Niech to! Naprawdę nie miała szczęścia do mysz. Machnęła poirytowana ogonem. To już druga, która jej zwiała. Może poszuka czegoś innego niż to popielate zwierzę. Ustawiła się pod wiatr po czym ugięła łapy. Z brzuchem na dobrej wysokości wyrównała łeb i ogon do prostej linii z kręgosłupem. Zaczęła iść cicho przez las uważając pod łapy i szukając jakiś oznak zwierzyny.
Bratkowa Łąka - 2020-07-03, 22:53

Mysz uciekła w pizdugłęboko w las, a zirytowana wojowniczka ruszyła szukać dalej...oby nie myszy, bo te gryzonie naprawdę jej nie lubiły. Po dłuższej chwili węszenia i skradania się po Podmokłych Gniazdach, usłyszała trzepot skrzydeł. Niedaleko niej, za kilkoma chaszczami, wylądował właśnie gołąb i gruchał sobie w najlepsze - gru, gru. Taka tłusta zdobycz na pewno przydała by się na gromowym stosie...

żurawinka: lvl: 3 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 40/50

Żurawinowy Nos - 2020-07-06, 00:35

Gdy tak szła do jej uszu dotarł trzepot skrzydeł. Parę długości lisiego ogona dalej wylądował właśnie tłusty gołąb. Może on znajdzie się dzisiaj na stosie? Miejmy nadzieję, że nie znał się z myszami. Upewniła się, że jest ustawiona pod wiatr i udoskonaliła pozycję. Łapy miała ugięte, jej brzuch nie dotykał trawy, głowa z ogonem były na linii z kręgosłupem. Uważała pod łapy i zaczęła się skradać. Chowała się za krzewami i drzewami, generalnie za tym co mogła. Nie chciała, żeby ptak ją dostrzegł. Jeśli dostrzegła z jego strony jakiś ruch głową zastygała w miejscu starając się stwarzać pozory martwej. Gdy była już blisko ugięła łapy i wystrzeliła w stronę gołębia chcąc zacisnąć zęby na jego skrzydle.
Bratkowa Łąka - 2020-07-08, 01:51

Żurawinowy Nos po raz kolejny wszystko zrobiła dobrze...ale oko gołębia było po prostu szybsze, i gdy wyskoczyła, ledwo drasnęła go pyskiem w skrzydło. Sporawy ptak zaczął machać w panice skrzydłami, chcąc odlecieć daleko w górę od wojowniczki, ale nadal miała szansę doskoczyć i go złapać.

żurawinka: lvl: 3 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 40/50-2=38/50

Żurawinowy Nos - 2020-07-09, 13:20

No zdecydowanie polowania nie były jej ulubionym zajęciem. Zawsze ma na nich niesamowitego pecha. Chociaż tyle, że nie takiego, żeby spotkać drapieżnika. To już by było zbyt wiele. Od razu gdy wylądowała po ataku bez ptaka w pysku spróbowała do niego doskoczyć. Chciał odlecieć, ale nie zamierzała mu na to pozwolić. Wbiła w niego swoje mordercze spojrzenie i rzuciła na niego chcąc zacisnąć na nim swoje wielkie kły. Może tym razem jej nie ucieknie.
Kozacza Ścieżka - 2020-07-12, 15:16

Wojowniczka zdeterminowana, by złapać ptaka wyskoczyła w górę, chcąc ściągnąć uciekiniera na ziemię. Los jednak chciał, że znów - ledwo drasnęła gołębia, a on tylko trochę się zniżył i znów w panice kłapał skrzydłami, dając wojowniczce jeszcze jedną szansę.

bruhXD

żurawinka: lvl: 3 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 38/50-3=35/50

Żurawinowy Nos - 2020-07-24, 12:53

Trafiłby go piorun! Co za ptaszysko i myszy. Lepszego polowania sobie nie wyobrażała. Przecież gołąb był zaraz przed nią. Nic wielkiego go złapać. Od małego nie potrafiła w nic wycelować. Często pudłuje. Szczęście zdecydowanie się od niej odwróciło. Teraz miała ostatnią szansę, żeby dorwać skubańca. był trochę niżej, nie może mu pozwolić odlecieć. Skupiona na jego położeniu ugięła tylne łapy i wyskoczyła jeszcze raz w jego stronę. Tym razem chciała go dorwać w łapy z wyciągniętymi pazurami, by go przyszpilić do ziemi.
Chrząszczowa Łapa - 2020-07-31, 19:06

I znowu - Żurawinowy Nos nie odpuszczała i zdecydowała się znowu doskoczyć do ptaka, by następnie nareszcie dobić uciekiniera. Rzecz w tym, że kostki Mistrza Gry bardzo nie lubiły Żurawinowego Nosa i los chciał tak, że jej łapy znowu ledwo otarły się o ptaka. Gołąb jej umknął, ale z jakiegoś powodu ruda wojowniczka nadal miała szansę na złapanie. Tylko czy będzie jej się chciało?

:clown:

żurawinka: lvl: 3 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 35/50-3=32/50
☆ od następnej tury celność o -2 z powodu utraty 1/3 wytrzymałości
☆ od następnej tury modyfikator szybkości zmniejszony o -1 z powodu utraty 1/3 wytrzymałości

Żurawinowy Nos - 2020-08-01, 16:59

Żurawinowy Nos po woli była zmęczona. Dzisiaj zdecydowanie nie był jej dzień. Ma już dosyć tych myszy i tego ptaka. Wraca do obozu. Może jutro uda jej się złapać coś więcej niż zwinkę. Bo teraz nie ma już absolutnie żadnej siły na kolejne poszukiwania. Wróciła po to co złapała i udała się do obozu w złym humorze.
// zt :zemsta:

Kuni Syk - 2020-09-07, 20:24

Po treningach z obydwoma terminatorami pozostawał mi wolny jedyny wieczór. Wolny oznaczało to że był to czas na polowania oraz patrole. Mimo to nie przeszkadzało mi to w ogóle. W końcu nie musiałem się obijać w obozie i udawać że coś robię. Na polowanie tym razem udałem się w okolice Podmokłych Gniazd. Niedaleko była woda, która dzięki suszy mogła wzbudzać znacznie większe zainteresowanie niż zwykle wśród potencjalnej zwierzyny. Jak zwykle przyjąłem pozycję łowiecką, czyli ugiętych łapach powoli szedłem pod wiatr z łbem i ogonem na wysokości grzbietu. W poszukiwania zwierzyny starałem się angażować każdy zmysł w pełni, nie licząc wzroku. Ten musiał w połowie się skupiać na terenie pod moimi łapami abym nie nastąpił na suchą gałązkę lub coś innego co wywołałoby niepotrzebny hałas.

//Mg



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group