To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Wojownicy

Tereny Klanu Gromu - Strzeliste Sosny

Księżycowy Pył - 2020-12-26, 22:10

Podejście kotki było bezbłędne, a jej jasne futro sprzyjało kamuflowaniu się na ośnieżonym krajobrazie. Zbliżyła się do kaczki szybko i sprawnie, ale też ostrożnie. Skrzydlate stworzenie nie zdążyło nawet poruszyć skrzydłami, gdy ostre szpony przycisnęły je do ziemi, zaś zęby bez problemu rozszarpały jedno ze skrzydeł. Kaczka wydała z siebie głośny wrzask i zaczęła się rozpaczliwie szarpać, próbując wydostać się z tej śmiertelnej pułapki. W tej pozycji nie mogła jednak zranić drapieżnika.

+10 exp

Żurawinowy Nos: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75/75 | W: 47-3=44/55
- przerzuty 0/3

Choć Cierpka Jagoda zachowała wszelkie zasady poprawnego skradania się do skrzydlatej zwierzyny, przeliczyła się zdecydowanie w kwestii wysokości. Niższa gałąź sosny wciąż znajdowała się poza jej zasięgiem, dlatego gdy wybiła się w górę, nie zdołała jej dosięgnąć. Spłoszyła za to wronę, która nie spodziewała się zobaczyć wyskakującego na nią drapieżnika. Czarne ptaszysko wzbiło się do lotu i osiadło na innej sośnie, wciąż w zasięgu wzroku wojowniczki. Przez chwilę ją obserwowało, po czym zainteresowało się czymś innym. Tym razem nic nie wskazywało na to, że stworzenie zamierzało w najbliższym czasie udać się na ziemię, wciąż wystraszone ostatnią niespodzianką.

Cierpka Jagoda: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 77/80 | 31-2=29/40
- przerzuty 0/2
- rana 0. stopnia; niewielkie, niekrwawiące zadrapania na łapach

Żurawinowy Nos - 2020-12-29, 22:44

Żurawinowej Nos udało się dorwać skrzydło kaczki a następnie zagryźć ptaka. Polowanie szło na prawdę dobrze, więc zakopała zdobycz i ruszyła dalej. Wiatr muskał jej ciało, dmuchając najmocniej na pysk. Sunęła starając być jak najciszej to możliwe. Uważała pod łapy i przede wszystkim rozglądała się za potencjalnym celem. Las wyglądał surowo ze śniegiem. Niektóre zdobycze mogą być trudne do zobaczenia. Generalnie wszystko się kryje pod białym puchem. Dobrze, że ma też uszy i nos.
Cierpka Jagoda - 2020-12-30, 09:23

Widocznie szczęście nie dopisało jej tym razem. Chociaż to nie była wina szczęścia, a jej kalkulacji. Po chwili wylądowała, ale bez ptaka. Wrona odleciała na inną gałąź, spłoszona jej próbą. Cóż, tym razem usiadła wyżej, więc nie było mowy, o tym, aby ponownie się na nią pokusiła. Nie umiała wchodzić na drzewa. Może powinna się tego nauczyć? Tak czy siak, nie zrażona porażką skierowała się w dalszą część lasu, chcąc znaleźć inną piszczkę.
Księżycowy Pył - 2021-01-07, 00:45

Wojowniczka nie musiała długo czekać na kolejną okazję do złapania. Na jednej z sosen mogła dostrzec nieduże stworzonko, które schodziło właśnie na ziemię głową w dół bez większego trudu. Ostrożnie zeszło na ziemię i rozejrzało się. O każdej innej porze wiewiórka byłaby ruda, tym razem jednak jej szata przybrała popielatą barwę.

Żurawinowy Nos: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75/75 | W: 44/55
- przerzuty 0/3

Upór z jakim Cierpka Jagoda kontynuowała łowy popłacił, choć w dość niekonwencjonalny sposób. Do jej nosa dotarła słaba woń krwi, a gdy wyjrzała zza jednego z krzaków, mogła dostrzec chude, puchate stworzenie leżące pod jednym z korzeni drzew. Oddychało szybko i nieregularnie, a pod nim znajdowała się kałuża szkarłatnej cieczy, która zdążyła wsiąknąć w śnieg. Najwyraźniej jakiś drapieżnik próbował się dobrać do królika, i choć ten umknął, rany zaczynały go osłabiać. Widać było, że nie miał sił na potencjalną ucieczkę.

Cierpka Jagoda: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 77/80 | 29/40
- przerzuty 0/2
- rana 0. stopnia; niewielkie, niekrwawiące zadrapania na łapach

Żurawinowy Nos - 2021-01-07, 00:50

Żurawinowy Nos w pewnym momencie zaczęła wyczuwać w powietrzu zapach zwierzyny. Wyjątkowo irytującej, bo poruszającej się bezproblemu po drzewach. Zdecydowanie nie miała ochoty ganiać się za wiewiórą po drzewach bo tak się śmiesznie składa, że boi się tego. Nie lubi być wysoko. Jakim szczęściem więc było, że ruda skubanica była akurat na ziemi. Nie wśród gałęzi. Żurawinowy Nos dalej kierowała się pod wiatr oczywiście. Teraz dodatkowo ugięła nogi jak i poziom brzucha wyrównał by był nad ziemią. Ogon i łapy miała na linii z kręgosłupem. Uważała pod łapy i przyniosła ciężar swego ciała na tylne łapy. Zaczęła cicho się skradać. Jeśli udałoby jej się podejść wystarczająco blisko to skoczyłaby w stronę wiewiórki by złapać ją w pazury i zabić.
Cierpka Jagoda - 2021-01-07, 08:33

Krew. Spięła mięśnie kiedy tylko ją poczuła. Co tym razem? Może i nie pachniała jak kocia, ale hej, nigdy nie wiadomo czego się spodziewać. Tak spięta, ruszyła za zapachem, aż natrafiła na rannego królika. Żył jeszcze. Jak widać jakiś drapieżnik go łapał, jednak ten zwiał. Biedaczek. Nie znała się na ziołach, więc nie mogła go opatrzyć. Poza tym, to zwierzyna łowna, trzeba go zabić. Podeszła do zwierzęcia i gwałtownym ruchem przecięła mu pazurami pod gardłem. Chciała go zabić jak najszybciej, a przegryzanie karku nie było jej ulubioną metodą zabijania. Kiedy osięgnęła pewność, że zwierzę umarło, zakopała je i rozejrzała się w około. Gdzieś ten drapieżnik musiał być. I to, co najgorsze niedaleko. Nie wiedziała czy za nim ruszać, czy zostawić, czy może zawołać Żurawinę. Na razie uważnie zaciągnęła się powietrzem i rozglądała w około. Może i trzeba będzie go wytropić, aby nie stanowił zagrożenia dla Klanu.
Księżycowy Pył - 2021-01-16, 00:54

Skradanie się w wykonaniu wojowniczki po raz kolejny okazało się bezbłędne. Wiewiórka nie zdołała nawet się zorientować, że w okolicy znajdował się drapieżnik, gdy ostre pazury zakończyły jej żywot.

+10 exp

Żurawinowy Nos: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75/75 | W: 44-2=42/55
- przerzuty 0/3

Mimo dobrych chęci Cierpkiej Jagody, nie byłaby w stanie w żaden sposób odratować długouchego stworzenia. Choć królik drgnął rozpaczliwie, widząc nadciągające niebezpieczeństwo, zaraz opadł na ziemię. Nie miał siły się poruszyć. Na szczęście wojowniczka szybko i sprawnie zakończyła jego cierpienie i zakopała truchło.

+5 exp

Ślad, z którego przybiegło stworzenie, wciąż był dość świeży i wyraźny na śniegu, a wcześniej na jego futrze kotka mogła wyczuć zapach drapieżnika; był jednak zbyt słaby, by była w stanie go od razu rozpoznać. Mimo to rana królika była stosunkowo świeża, co oznaczało, że cofając się po jego tropie mogła natrafić na to, co mu ją zrobiło. Wszystko zależało od jej decyzji.

Cierpka Jagoda: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 77/80 | 29/40
- przerzuty 0/2
- rana 0. stopnia; niewielkie, niekrwawiące zadrapania na łapach

Cierpka Jagoda - 2021-01-16, 19:12

I takim oto sposobem, najszybciej jak się dało, Cierpka ubiła definitywnie królika. To było dziwne uczucie. Inaczej było zabijać zwierzynę, która nawet się tego nie spodziewała, a polować na królika, który niestety musiał patrzeć na zbliżającego się drapieżnika i umarł w stresie. Było jej żal zwierzątka. Tak czy siak, lepiej, że to ona dobiła go szybko, a nie jakiś lis, który możliwe, że pastwiłby się nad rannym. Szybko zakopała królika. Nie czuła, żadnego drapieżnika, ale przeczuwała, że ten może być niedaleko. Krew była świeża. Czy powinna go tropić? W końcu nie dobrze by było, gdyby jakiś terminator trafił na borsuka czy lisa. A co jeśli Nawałnica czy Głośny zdecydowaliby się wyjść z obozu?
- Żurawina! - przywołała do siebie partnerkę. - Posłuchaj, jest problem - zaczęła tłumaczyć. Żurawina po prostu była lepszą wojowniczką i zdecydowanie bardziej wiedziała, co ma robić. - Znalazłam rannego królika. Dobiłam go, rzecz jasna - jako dowód wskazała kupkę, w której leżało zwierzątko. - Był ranny jak go znalazłam, coś go zaatakowało. To coś jest w pobliżu. Krew jest świeża - tym razem wskazała na szkarłatną kałużą, na wpół wśniąkniętą w śnieg. - Szukamy tego czegoś czy odpuszczamy? - spojrzała w jej cudne oczy mając nadzieję, że ta będzie wiedziała co robić.

Żurawinowy Nos - 2021-01-17, 14:49

Nie minęła chwila a ruda wiewiórka zwisała z pyska Żurawinowego Nosa. Miło było tak złapać swą zdobycz bez potrzebnej pogoni za nią. Dzisiejsze polowanie zdecydowanie może uznać, za bardzo udane. Słysząc krzyk z oddali, zakopała szybko wiewiórkę i pognała w stronę głosu parterki. Były od siebie nieco oddalone, więc by szybko dotrzeć do szylkretki musiała na prawdę zasuwać. Nie wiedziała czy czasem coś nie zaatakowało Cierpkiej Jagody prawda? Na szczęście gdy była na mniejscu mie zastała walki. Coś zagryzło prawie królika, nie zabijając go. Różnie dobrze mógł być to kot, ale czy zostawił by tak zdobyczy?
- Myślę, że tak powinnyśmy ruszyć. Może damy sobie radę, jeśli będzie potrzeba to najwyżej po kogoś pobiegniesz do obozu. Złapałaś jakiś trop? Drapieżnika chociażby?
Żurawinowy Nos zaczęła uważnie rozglądać się i wciągać powietrze intensywnie nosem, chcąc złapać trop.

Cierpka Jagoda - 2021-01-18, 09:05

Czyli idą. Niestety. To będzie jej pierwsze łapanie przeciwnika. Miejmy nadzieję, że trafią na lisa. Albo coś innego, równie prostego w złapaniu. W końcu koty, bo istniała szansa, że byłby to samotnik bądź inny klanowicz, będzie trudniejszy do pokonania. W końcu koty rozumie wszystkie taktyki, więc może być ciężko pokonać im innego kota, nawet we dwójkę. A co jeśli to będzie borsuk? Wtedy będzie musiała gnać do obozu po pomoc jak nigdy w życiu.
- Będę biec najszybciej jak się da - zapewniła. - Niczego na razie nie szukałam. Ale myślę, że możemy podążyć za krwią, tak będzie najłatwiej - stwierdziła i bez czekania na odpowiedź, zaczęła podążać za krwawym tropem. W opanowaniu strachu pomagała jej bliskość żurawiny, ale i to czasami może nie wystarczyć. Na przykład przy takim borsuku...
//Raczej nie trzeba było posta mg, ale jak coś byłoby źle, to proszę mnie kopnąć :<3:

Żurawinowy Nos - 2021-01-19, 17:29

Będzie im raźnjej w dwójkę polować na drapieżnika. To też pierwszy raz Żurawinowego Nosa gdy w będzie mieć z takowym do czynienia. Jest jednak zwarta i gotowa by zrobić to co powinny, przegonić, lub zabić zwierzę stwarzające zagrożenie. Są już dojrzałymi wojowniczkami powinny dać sobie radę czyż nie?
- Okej już idę - powiedziała różnież zauważając krwawy ślad.
Ruszyła więc u boku szylkretowej partnerki, będąc lekko na przodzie. Jeśli okazałoby się, że przeciwnik jest czymś bardzo groźnym, jak borsukiem najważniejsze będzie dla niej to by Cierpka Jagoda mogła wycofać się i pobiec do obozu po wsparcie. A wolała też by drapieżnik skupił się na niej niżeli parterce. Wtedy nie sprawiłby krzywdy córce Cichego Strumyka, a przynajmniej mniejsza na to szansa. Podążyły więc śladami, a Żurawinowy Nos skupiła się na tym by wyczuć zapach przeciwka i rozglądała się za nim.

Księżycowy Pył - 2021-01-19, 17:58

Wojowniczki postanowiły wspólnie wrócić się po śladach królika. Nawet bez towarzyszących im kałuży krwi byłyby bardzo trudne do zgubienia.
Czujność Żurawinowego Nosa popłaciła, gdyż w pewnym momencie dotarła do niej obca woń, która nie przywodziła na myśl zwierzyny. Choć przez niezbyt sprzyjający kierunek wiatru trudno było jej określić z czym przyjdzie - lub też nie - im się mierzyć, w pewnym momencie mogła usłyszeć nasilające się szuranie łap po śniegu. Zwierzę, które znajdowało się gdzieś przed nimi, podążało krwawym tropem swojej niedoszłej ofiary, tym zbliżając się w ich kierunku. Po dźwiękach kotki były w stanie określić, że masa drapieżnika nie była duża, co z góry wykluczało te najgorsze scenariusze snujące się w ich głowach. Miały teraz szansę otwarcie wyjść stworzeniu naprzeciw... lub też zrobić to w dyskretniejszy sposób. Musiały jednak być bardzo cicho; skoro zwierzę znajdowało się w zasięgu ich słuchu, to była duża szansa, że one również mogły zostać usłyszane.

Żurawinowy Nos: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75/75 | W: 42/55
- przerzuty 0/3

Cierpka Jagoda: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 77/80 | 29/40
- przerzuty 0/2
- rana 0. stopnia; niewielkie, niekrwawiące zadrapania na łapach

Cierpka Jagoda - 2021-01-20, 11:01

Z każdym krokiem zaczynała rozumieć coraz więcej. Z całą pewnością ich przeciwnik nie był borsukiem, odgłosy łap na śniegu nie zgadzały się co do obliczeń Cierpkiej. Cóż to w takim razie mogło być. Lis? Koty? Jeśli lis, to problem nie był tak wielki... Nie miała teraz czasu się uspokajać. Na ich nieszczęście, wiatr nie przynosił im zapachu przeciwnika. Zwierzę było blisko, więc możliwe, że je usłyszało. Zdecydowała jednak, że skoro nie ma więcej informacji, lepiej będzie być możliwie jak najciszej i zakraść się do przeciwnika. Ugięła łapy, na tylne przeniosła ciężar ciała. Wyciszyła oddech i uważnie rozglądając się na około, zaczęła przemierzać okoliczne krzaki w poszukiwaniu dobrej kryjówki, aby móc obserwować przeciwnika. Nie wiedziała, czy nie zostanie usłyszana, ale nawet jeśli, to pozostawała czujna. Nie wysunęła jeszcze pazurów, ale w każdej chwili była gotowa spiąć mięśnie i skoczyć na drapieżnika.
Żurawinowy Nos - 2021-01-22, 21:45

Obcy zapach drapieżnika wypełnił jej nozdrza gdy szły krwawymi śladami. Żurawinowy Nos nie może się nie zgodzić z myślami partnerki. Zdecydowanie nie miały do czynienia z borsukiem ani niczym innym co by miało łatwo z podeptaniem ich. Rudo-biała jako impulsywny osobnik chciała od razu wybiec i rozpocząć atak. Widząc jednak jak szylkretowa córka Cichego Strumyka zaczyna się skradać kierując się w krzewy, podążyła tym krokiem. Ugięła łapy i wyszła z powrotem lekko na prowadzenie chcąc mieć kontrolę na bezpieczeństwem wojowniczki u jej boku. Stawiała cicho kroki podążając zapachem, jednocześnie oddychając najciszej jak jest w stanie. Nie mogą dać się usłyszeć i narazić na atak ze strony przeciwnika.
Księżycowy Pył - 2021-01-27, 19:31

Ostrożność poprawiła, bo niedługo po rozpoczęciu ostrożnego skradania wśród krzewów dwie kotki ujrzały drapieżnika, który uparcie podążał krwawym tropem - była nim kuna. Przez swoją ciemną barwę wyraźnie odcinała się na śniegu. Skupiona na swoim zadaniu nie zauważyła wojowniczek. Jasnym było, że jeśli jej nie zatrzymają, zwierzę skradnie dobitego i zakopanego przez Cierpką Jagodę królika.

Kuna: S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | HP: 40/40 | W: 40/40

Żurawinowy Nos: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75/75 | W: 42/55
- przerzuty 0/3

Cierpka Jagoda: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 77/80 | 29/40
- przerzuty 0/2
- rana 0. stopnia; niewielkie, niekrwawiące zadrapania na łapach



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group