To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Wojownicy

Tereny Klanu Cienia - Paprociowe Pło

Ptasia Łapa - 2020-09-04, 17:36

- Wszystko w swoim czasie - zamruczała cicho, uśmiechając się do młodszej koleżanki. Jeżeli nie czuła się jeszcze wystarczająco gotowa na powiedzenie Chłodnemu Szeptowi, co do niego czuje to musiała sobie po prostu dać czas. Nie powinno się robić niczego pod przymusem, jednakże to nie mogło trwać również w nieskończoność. Ptasia Łapa wierzyła jednak, że Mleko w końcu poczuła, że może to powiedzieć czarnemu wojownikowi i wszystko potoczy się tak, jak ona by tego chciała.
- To ja dziękuję - miauknęła z lekkim uśmiechem na swojej mordce - Dziękuję, że zechciałaś się ze mną tym podzielić! To naprawdę wiele dla mnie znaczy - dodała, po czym machnęła delikatnie ogonem. Następnie zmarszczyła lekko brwi, słysząc słowa kotki. Była o nią zazdrosna? O nią? Czyżby... widziała w Ptaszek początkowo tylko konkurentkę?
- Zazdrosna? - zapytała niepewnie i trzepnęła jednym z uszek - Oh przepraszam! Nie chciałam ci dać powodów do zazdrości! Ja... Ja nic nie czuję do Chłodnego Szeptu naprawdę. To po prostu mój przyjaciel i to się nie zmieni - miauknęła, chcąc zapewnić śnieżnobiałą koteczkę, że nie jest dla niej żadnym zagrożeniem. Przecież Mleko była od niej ładniejsza! Poza tym, czarny wojownik był dla niej tylko przyjacielem i nikim więcej. Następnie posłała terminatorce delikatny uśmiech, aby odwzajemnić ten, który posłała jej niebieskooka kocica.

Mleczna Struga - 2020-09-04, 19:18

- Miejmy nadzieję - biała sylwetka wstała i wyciągnęła się dokładnie, wystrzeliwując ogon w powietrze. - Stanęłyśmy tak tu na dobrą chwilę, a to miał być spacer - zamruczała pozytywnie, po czym zaczęła powoli iść przed siebie. Ogonem szurowała po liściach, przez co niektóre przyklejały jej się do krótkowłosej kity.
- Nie przepraszaj, Ptasia Łapo. Spokojnie. Wiesz, to było po prostu takie dziecięce uczucie. Niczym nie zawiniłaś - wymruczała ciepło w jej stronę i posyłając jej ciepły, pocieszający uśmiech. Ogonem dotknęła spokojnie ją po barku, też jako zapewnienie, że to nie jest jej winą. - Pewien kamień z serca mi spada, dzięki twoim słowom, ale naprawdę. Nie chciałabym, abyś się czuła winna - dodała przyjemnym dla ucha tonem głosu. Nie chciała, aby Ptaszek czuła się winna przez to, że ona poczuła się zazdrosna czy coś takiego.

Ptasia Łapa - 2020-09-05, 07:47

Ptaszek uśmiechnęła się delikatnie, patrząc, jak Mleczna Łapa rozciągnęła się aby zaraz potem ruszyć powoli przed siebie. Szynszylowa córka Świergota odwróciła się szybko, aby następnie kroczyć już obok niej. Spacer był naprawdę bardzo dobrym pomysłem, ale chwilowa przerwa dobrze im obu zrobiła. Chwileczkę odsapnęły, a teraz mogły iść żwawo dalej, aby kontynuować przechadzkę.
Terminatorka Kozaczej Ścieżki westchnęła cicho z ulgą na słowa koleżanki. Nie chciała, aby śnieżnobiała widziała w niej zagrożenie. Chłodny Szept był po prostu jej przyjacielem i nie czuła do niego głębszych uczuć. A przynajmniej nie takich, jakimi darzyła go Mleczna Łapa.
Ptaszek zamruczała cicho, kiedy poczuła, na swoim barku ogon niebieskookiej koteczki. Młoda terminatorka otarła się delikatnie o policzek Mleko, a z jej gardła wydobyło się cichutkie mruczenie.
- Cieszę się, że już nie jesteś zazdrosna - miauknęła cicho, po czym posłała śnieżnobiałej delikatny uśmiech. Zaraz potem kotka zdecydowała się na delikatną zmianę tematu ich rozmowy.
- W ogóle jak idzie twój trening?

Mleczna Struga - 2020-09-10, 19:56

Na słowa Ptaszek terminatorka odetchnęła z wdzięcznością.
- Ja też - odparła ciepło, a gdy szynszylowa koteczka się do niej przytuliła zamruczała głośniej. Cóż... nie spodziewała się, że sprawy się tak potoczą, ale cieszyła się, że wyszło tak, a nie inaczej. Oh, gdyby miała walczyć o Chłodny Szept z Ptasią Łapą przegrałaby w przedbiegach. Jednak uśmiechnęła się i porzuciła ten temat, skoro wszystko zostało wytłumaczone. No i... Ptaszek ją wspierała.
- A dobrze. Powoli brniemy przez trening z Porzeczkową Pestką. Wiesz, granice, tereny, polowanie. Hah, teraz może lepiej mi by poszło na polowaniu - zarechotała, poruszając szybko swoimi wibrysami. - A jak tobie idzie na treningu? Kozacza Ścieżka jest wyrozumiała?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group