To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Wojownicy

Tereny Klanu Wichru - Jasne Skały

Irysowy Zmierzch - 2020-04-08, 16:33

Zadowolona wyniuchała coś w końcu, już zacierając łapki na myśl o tym, ile tego może utłuc. Uniosła łebek, widząc stadko ptaszorów, tylko proszących się o ubicie tu i teraz, ale coś innego przykuło jej uwagę. Może to w jej głowie, a może faktycznie coś było na rzeczy, w każdym razie była prawie pewna, że śmierdziało kimś spoza klanu. Tu, na terenach. Czymś niebezpiecznym, to na pewno, czy kotem to już sama pewna nie była.
Zastygła chwilę, rozważając nad tym co robić, bo z jedne strony szkoda by było przepuścić okazję do upolowania czegoś, ale coś jej podpowiadało, że bezpieczeństwo klanu (konkretniej terminatorów-frajerów, które często hasały po terenach nie znając podstaw walki) było ważniejsze, więc wydając z siebie poirytowane westchnięcie, zmieniła całkowicie plany decydując się na sprawdzenie tego podejrzanego smrodu. Pozostawiając ptactwo w spokoju, tym razem.


//zt???XDDD PrzepraszamXDDD ale chce za wczasu wybić z tej akcji, żeby w razie czego ratowac komuś dupkę już na 4lvlu :zemsta:

Barwna Ścieżka - 2020-07-01, 12:36

Barwna Ścieżka udała się na kolejne polowanie. Tym razem przyłączyła się do ojca, który już nie kręcił na nią tak bardzo nosem od kiedy dzieci mu się wykruszyły i została z nich tylko Barwna. Kolorowa wojowniczka skinęła mu głową z psotnym mruknięciem, szepcząc cicho "złapię więcej niż ty" i ruszyła. Szła pod wiatr na ugiętych łapach, poruszając uszami w celu wyłapania szelestów bądź pisków mogących naprowadzić ją na trop zwierzyny. Ostatnio jej szczęście było raczej średnie i od czasu do czasu coś się trafiało, ale przez większość czasu panowała posucha. Może tym razem będzie lepiej i miejsce bądź popołudniowa pora dnia coś zdziałają.
Łaciate Futerko - 2020-07-02, 00:51

Kolejne polowanie - kolejna szansa na schwytanie czegokolwiek. No, chyba że jest się Barwną Ścieżką, wtedy nie ma się szczęścia do znajdowania zwierzyny i, tak jak chyba każdy się spodziewał, kocica nie była w stanie niczego zlokalizować. Ale nie ma co się zniechęcać, to dopiero początek, nieprawdaż?

Barwna Ścieżka
lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60
⚬ przerzuty 0/4

Barwna Ścieżka - 2020-07-03, 01:09

No tak, zaczynamy standardowo, bo jakże by inaczej. Barwna Ścieżka nawet już nie mrugnęła na taki obrót rzeczy. Ostatnio polowanie rozkręciło się w pewnym momencie i teraz może też tak będzie. Nie no, musi tak być. Była gotowa polować tak długo, jak trzeba. Córka Pomarańczowej Skórki rozejrzała się na boki na wszelki wypadek, lecz niczego nie znalazła. Poszła więc dalej na ugiętych łapach pod wiatr, trzymając się cieni. Jak to było, że w młodości miała więcej szczęścia i jak nie tłukła się z gawronami, tak z lisami, a teraz panował złośliwa posucha?
Łaciate Futerko - 2020-07-05, 18:44

Posucha? Jak najbardziej. Najwidoczniej nie było nic pomiędzy - kocica albo tłukła się z gawronami, albo błądziła po terenach, modląc się o zwierzynę bezskutecznie. Tak jak teraz, na przykład, bo w dalszym ciągu w jej zasięgu znajdowało się okrągłe nic. Jak miło.

Barwna Ścieżka
lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60
⚬ przerzuty 0/4

Barwna Ścieżka - 2020-07-07, 20:41

Nic nowego, przyzwyczaiła się. Posucha nie zrobiła już na niej większego znaczenia, wiedziała że jedyne lekarstwo to iść dalej przed siebie i co najwyżej liczyć mijane źdźbła trawy, niczym owce przeskakujące przez płot, gdy chce się zasnąć. W pewnym momencie zatrzymała się i zmieniła kierunek z nadzieją, że to coś da, chociaż dalej poruszała się pod wiatr na ugiętych łapach i trzymała cieni. Przypatrywała się jasnym skało szukając przemykających cieni świadczących o obecności gryzoni. Być może powinna wybrać okolice leśnej sadzawki; logika podpowiadala, że przy wodzie jest najwięcej zwierząt.
Łaciate Futerko - 2020-07-08, 23:38

Barwna Ścieżka szła i szła, pogodzona z brakiem zwierzyny, można by rzecz, że wręcz była do tego przyzwyczajona, aż tu nagle... usłyszała szmer. Niemożliwe. Nie może być! A JEDNAK. Pomiędzy trawami kocica dostrzec mogła zaskrońca i choć wydawało się to niemożliwe, nieprawdziwe, nieprawdopodobne, to jednak działo się naprawdę. Prawdziwa zwierzyna. Taka żywa. Do upolowania. Cud, moi mili.

Barwna Ścieżka
lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60
⚬ przerzuty 0/4

Barwna Ścieżka - 2020-07-09, 15:11

To być nie może. Prędzej spodziewałaby się ufo i kręgów w zbożu (w tym przypadku w trawie) aniżeli zwierzyny, ale stało się! Zaskroniec nie był najsmaczniejszym posiłkiem, lecz kto powiedział, że to ona będzie go jadła? No właśnie, nikt. Barwna Ścieżka była ustawiona pyskiem do wiatru. Poruszała się na ugiętych łapach trzymając się cieni i pilnując, by ogon znajdował się na równej linii z grzbietem i głową, a brzuch nie szurał po podłożu. Patrzyła pod łapy omijając wszystko, co mogło narobić zbędnego hałasu i na wszelki wypadek przeniosła ciężar ciała na tylne łapy, a oddech wyciszyła. Z tymi gadami i płazami to śliska sprawa, lepiej zastosować się do wszystkich technik niż zostać z niczym. Kolorowa wojowniczka podkradła się do zaskrońca i skoczyła w jego stronę z zamiarem zatopienia kłów w karku i uśmiercenia go na miejscu.
Łaciate Futerko - 2020-07-11, 00:43

Znalezienie zwierzyny to jedno, a schwytanie jej to drugie. Przodkowie nie byliby sobą, gdyby nie poznęcali się nad Barwną Ścieżką także i PO zesłaniu jej czegoś, w wyniku czego, choć kocica zakradła się bezbłędnie, w trakcie wiatr zmienił kierunek i zaskroniec wyczuł zagrożenie, w wyniku czego zaczął uciekać. Kocica dalej mogła złapać, owszem, ale będzie ją to kosztowało więcej wysiłku. Dzięki za nic, Gwiezdni.

Barwna Ścieżka
lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 - 3 = 57/60
⚬ przerzuty 0/4

Barwna Ścieżka - 2020-07-12, 01:16

E tam, żadna strata. Pogoń dodawała tylko pieprzyku nudnym polowaniom i wprowadzała pewien element atrakcji. Barwna Ścieżka nie zwlekała ani chwili, ruszyła w pogoń za umykającym zaskrońcem najszybciej jak potrafiła. Miała nadzieję, iż uda jej się go dogonić, wbić pazury w jego ciało, a kły w kark i wydusić z niego życie nim ucieknie za daleko lub skryje się między skałami. Później będzie analizowała, gdzie popełniła błąd i czy była to jej wina, teraz nie było na to czasu. Musiała się skupić na złapaniu zwierzyny dopóki była w zasięgu wzroku, gdyż utrata jej byłaby mimo wszystko frajerska.
Łaciate Futerko - 2020-07-12, 14:16

Skoro Barwna Ścieżka tak pragnęła "pieprzyku podczas nudnego polowania", to proszę bardzo. Zaskrońca nie było aż tak łatwo schwytać i sprytnie uciekał wojowniczce. Siedziała mu na ogonie i już prawie go miała, ale nadal nie była na tyle blisko, by go schwytać. Mogła gonić dalej i liczyć na to, że odległość w końcu się zmniejszy i jej się uda, albo mogła dać sobie spokój i poszukać czegoś innego.

Barwna Ścieżka
lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 57 - 3 = 54/60
⚬ przerzuty 0/4

Barwna Ścieżka - 2020-07-12, 14:21

Robiło się coraz lepiej i coraz weselej. Już już myslała, że się udało i zaraz złapie zdobycz, ale zaskroniec jej ciągle umykał. Biegła więc dalej z nadzieją, że zwierzę zmęczy się pierwsze lub popełni błąd, a wtedy będzie miała szansę do zatopienia pazurów i kłów w jego ciele i wykończenia go. Przecież nie podda się w takiej chwili, no i w sumie sama chciała, chociaż nie lubiła biegania.
Łaciate Futerko - 2020-07-12, 14:28

Także to by było na tyle, jeśli chodzi o pogoń. Zaskroniec w pewnym momencie wpełznął w jakieś gęstsze trawy i całkowicie zniknął wojowniczce z pola widzenia. Miało być po prostu ciekawiej, a zamiast tego wyszło... jak zawsze, czyli bardzo słabo.

Barwna Ścieżka
lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 54 - 3 = 51/60
⚬ przerzuty 0/4

Barwna Ścieżka - 2020-07-12, 14:34

No pewnie, uciekł. Przeklęte zwierzę. Barwna Ścieżka fuknęła, zaklęła i nie miała innego wyjścia niż odpuścić. Niezadowolona ze swojego pecha poszła polować dalej z nadzieją, że może jednak uda jej się coś złapać i nie wróci z pustymi łapami, chociaż przy jej szczęściu to naprawdę potrzebowała cudu, żeby coś osiągnąć. Lub piętnastu prób skradania się i szukania.

zt

Biały Puch - 2020-08-14, 13:32

***


Polowanie było jednym z wojowniczych obowiązków. Akurat tego dnia, została przydzielona do patrolu łowieckiego razem z Migoczącym Światłem oraz Bażancim Piórem. Tak więc biała kotka udała się na polowanie z oboma kocurami.
Kiedy dotarli do Jasnych Skałek, Pijawka poczekała, aż oboje będą gotowi na wyruszenie. - Powodzenia - miauknęła cicho, po czym ruszyła przed siebie.
Kotka ustawiła się w pozycji łowieckiej, pilnując, aby przez ugięte łapy nie szurać brzuchem po ziemi. Biała kita jak i głowa były zrównane z grzbietem, a ciężar jej ciała przeniosła na tylne łapy. Zaraz potem kotka wyczuliła zmysły, chcąc znaleźć jakąś zwierzynę.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group