Znalezionych wyników: 83
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Strzeliste Sosny
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 191
Wyświetleń: 15148

PostForum: Tereny Klanu Gromu   Wysłany: 2020-09-08, 20:17   Temat: Strzeliste Sosny
Tym razem niestety do nosa kotki nie dotarł zapach zwierzyny. Po złapaniu swojego ptaszka, nie potrafiła również nic dostrzec w okolicy, która wydawała się zupełnie pusta...
Chociaż nie całkowicie, jak się okazało. Córka Rydzowego Futra po chwili usłyszała jakiś szelset. Gdyby zdecydowała się sprawdzić co to, mogła zauważyć dziwny, biały przedmiot. W środku za to coś się poruszało... I pachniało jak mysz! Jeśli kotka jednak chciała ją upolować, musiała zastanowić się, jak ją stamtąd wydostać.


lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 52(55)

> przerzuty 0/3

Za to sama Cierpka nie musiała się bardzo namęczyć, aby znowu coś znaleźć. Po dosyć krótkiej chwili znowu zauważyła... Brązowe piórka z ciemniejszymi paskami. Najwyraźniej wróbel miał mysi móżdżek, ponieważ usiadł sobie na ziemi po prostu dalej od poprzedniego miejsca. Dziobał sobie w ziemi, jak gdyby nigdy nic. Szylkretowa koteczka mogła więc ponownie spróbować zapolować na zwierze.


lvl: 3 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 37(40)

> przerzuty 0/2
  Temat: Kocięta w Klanie Gromu [NPC]
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 1270

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-09-02, 04:13   Temat: Kocięta w Klanie Gromu [NPC]
Omg rodzeństwo :<3: Może kiedyś nawiedzę 👀
  Temat: Błotnista Wysepka
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 194
Wyświetleń: 13735

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-08-24, 16:25   Temat: Błotnista Wysepka
Śliwkowa Pestka była silna. Udowodniła to już wiele razy, a dzięki wsparciu przyjaciół, na pewno miała szansę szybciej wykaraskać się ze swoich zmartwień. Kto wie, może również Gwiezdny Klan chciał ją w jakiś sposób uszczęśliwić, więc kiedy tylko wojowniczka ruszyła na poszukiwania, mogła spostrzec brunatnoszare zwierzę, nieco większe od myszy oraz o długim, łysym ogonie. Szczur nawet nie zauważył córki Kosowej Pieśni a jedynie dreptał przed siebie.

lvl: 5 | S: 9 | Zr: 16 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60

Niestety kolega Śliwki nie miał już takiego szczęścia. Rudy kocur szedł i szedł... I nie potrafił nic znaleźć! Jedynie nad jego głową przeleciało stadko ptaków, które zrobiło na niebie ładne kółko i zawróciło. Niestety Kałużowy Krok musiał jeszcze chwileczkę poszukać, nim dostanie należną mu nagrodę, jaką była upolowana zwierzyna.


lvl: 3 | S: 12 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40
  Temat: Strzeliste Sosny
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 191
Wyświetleń: 15148

PostForum: Tereny Klanu Gromu   Wysłany: 2020-08-24, 16:22   Temat: Strzeliste Sosny
Żurawinowy Nos zakradła się powoli w stronę ptaka, który nadal nie zwracał na nią uwagi. Kuropatwa nadal zajmowała się bardziej swoim wyglądem, niż otoczeniem, więc nic dziwnego, że kiedy się zorientowała, było po prostu za późno. Ptaszyna nie zdołała wydać z siebie nawet odgłosu, kiedy to wojowniczka zacisnęła swoje kły na jej szyi. No... I niestety nie spotkała tego swojego przystojnego samca...
+15 exp

lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55-3=52(55)

Niestety... Cierpka Jagoda nie miała już tyle szczęścia. Nie było to jednak spowodowane z jej winy! Szylkretka nie mogła przecież przewidzieć, że wiatr postanowi strącić jedną z sosnowych szyszek, a przestraszony wróbel wzbije się w powietrze i już... niestety nie wróci. Cóż... Kotka musiała szukać dalej.

lvl: 3 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 40-3=37
  Temat: Strzeliste Sosny
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 191
Wyświetleń: 15148

PostForum: Tereny Klanu Gromu   Wysłany: 2020-08-19, 11:16   Temat: Strzeliste Sosny
Żurawinowy Nos miała szczęście, jeżeli chodzi o poszukiwania zwierzyny. Zaraz po tym, jak wyruszyła, córka Zamarzniętej Sadzawki mogła usłyszeć trzepot skrzydeł, kilka długości lisa od siebie. Kiedy kotka zdecydowała się pójść trochę dalej, mogła zauważyć szarobrunatne piórka, na skrzydłach pokryte niewielkimi, białymi plamkami. Kuropatwa akurat przysiadła sobie pod jedną z sosen, delikatnie skubiąc sobie piórka. Kto wie, może upiększała się na spotkanie z jakimś przystojnym samcem?

lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55

Partnerka rudej kocicy również miała dużo szczęścia, jeśli chodzi o poszukiwania. Nad jej głową przeleciał dosyć niewielki ptaszek, który usiadł na ziemi, kilkanaście długości lisa dalej. Ptak posiadał brązowe piórka z dosyć ciemnymi paskami. Wróbel nawet nie spojrzał w stronę szylkretki, a po prostu zaczął dziobać w ziemi w poszukiwaniu jedzenia.

lvl: 3 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 40
  Temat: Duży Grąd
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 280
Wyświetleń: 25264

PostForum: Siedlisko Koni   Wysłany: 2020-04-04, 11:00   Temat: Duży Grąd
To był chyba po prostu jakiś czysty pech... Albo kara od Gwiezdnego Klanu za pyskowanie swojemu przywódcy? Kto wie. Niebieska samotniczka nadal skradała się przed siebie z bolącym barkiem, który cały czas dawał jej o sobie znać. Tym razem do jej nosa ponownie nie dotarł żaden zapach, ani nie zobaczyła w pobliżu jakiegoś piszczka... Była terminatorka Wilczego Szlaku musiała więc po prostu szukać dalej.

lvl: 3 | S: 6(12) | Zr: 2(5) | Sz: 3(6) | Zm: 3(6) | HP: 70 | W: 50
>rana 3. stopnia: obicie nieleczone(statystyki obniżone o 1/2)
  Temat: Grzmiąca Ścieżka
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 14521

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2020-04-04, 10:59   Temat: Grzmiąca Ścieżka
Księżycowy Pył po zebraniu rumianku, wpakowała zebrane liście do swojego prowizorycznego pakuneczku. Zaraz potem ruszyła dalej na poszukiwania ziół... jedynak tym razem, nie dotarł do jej nosa zapach roślinki, a... myszy. Szmer w trawie również dał piaskowej znać, gdzie też zwierzaka znajdzie, więc jeśli tylko chciała, mogła spróbować ją złapać.

lvl: 5 | S: 8 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 18 | HP: 80 | W: 58(60)
>medyczne przerzuty 0/4
  Temat: Czarny Ogon - centrum
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 193
Wyświetleń: 15898

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-03-21, 13:18   Temat: Czarny Ogon - centrum
Polny Chwast nie musiał się długo martwić o to, czy znajdzie jakąś zwierzynę. Już po chwili, mógł bowiem usłyszeć, jak coś skacze po ściółce leśnej. Dopiero potem wiatr przyniósł w jego stronę zapach... królika. Najwyraźniej to nie Lis miała pierwsza znaleźć tego zwierzaka a właśnie bury kocur. Brązowoszary, długouchy przybysz, musiał się nieco zagalopować i przejść przez granice aż tutaj. Teraz chyba chciał wracać do domu, więc był zwrócony tyłem do wojownika. To mogła być jego szansa!

lvl: 4 | S: 16 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 52(55)


Za to Lisi Wrzask nadal szła przez las, nie mogąc nic znaleźć. W tej wyprawie po jakiegoś piszczka towarzyszyły jej ptaki, które cały czas śpiewały radośnie w koronach drzew. Dołączyło no nich również kumkanie żab. Wojowniczka mogła nawet jedną wyczuć, jednakże ta dosyć szybko znalazła się w Czarnym Ogonie, nie dając jej szansy na złapanie się. Musiała obejść się smakiem i szukać dalej. Nie mogła nic poradzić na to, że ten wymarzony królik nie wpadł jeszcze w jej łapki...

lvl: 3 | S: 13 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 47(50)
  Temat: Czarny Ogon - centrum
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 193
Wyświetleń: 15898

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-03-20, 18:47   Temat: Czarny Ogon - centrum
A było tak dobrze prawda? Choć to Lis co prawda złapała skowronka, a Polny jedynie obszedł się smakiem, to teraz obydwoje nie potrafili nic znaleźć. Ani wojownik ani wojowniczka nie mogli nic wyczuć, zobaczyć lub usłyszeć. W tym czasie w koronach drzew słychać było ćwierkanie ptaków, jakby śmiały się w wojowników, że one siedzą wysoko a oni nie mogli nic znaleźć. Musieli więc szukać dalej.

Polny
lvl: 4 | S: 16 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 52(55)

Lis
lvl: 3 | S: 13 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 47(50)
  Temat: Serce Nakrapianego Listka
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 523

PostForum: Tłumaczenia   Wysłany: 2019-12-22, 21:28   Temat: Serce Nakrapianego Listka
ROZDZIAŁ I


- Na mój sygnał, pokażemy tym łotrzykom siłę Klanu Gromu - Kropeczka wbiła pazury w pień drzewa i spojrzała w dół na swoich lojalnych wojowników. Wpatrywali się w nią wielkimi oczami oraz zjeżonymi futrami, gotowi do uderzenia. Dalej przykucali łotrzykowie, a ich ogony machały na boki.
- Klan Gromu jest najlepszy! - krzyknęła Kropeczka.
Poniżej niej, ciemny, szylkretowy kocur odwrócił się i skoczył na najbliższego łotrzyka.
- Nie, Rudasku! To nie był mój sygnał! - Kropeczka zeskoczyła z pnia i pomaszerowała do swojego brata, który próbował wbić kiły w kark bladej, pręgowanej kotki. - Zostaw Moręgowatke w spokoju!
Kotka przewróciła Rudaska na ziemię. Wylądował, po czym wstał na łapy i spiorunował wzrokiem kotkę. - To brzmiało jak sygnał!
- Nie powiedziałaś, jak będzie brzmiał sygnał - zwróciła uwagę biała kotka o oczach w kolorze nieba.
Kropeczka machnęła ogonem - Popsułeś zabawę, Rudasku! Już nie jesteś moim zastępcą.
- Czy mogę być zastępczynią? - miauknęła blado-szara kotka, która usiadła w cieniu pnia.
- Nie Wierzbko, ty jesteś moją medyczką - odpowiedziała Kropeczka.
- Ale ja chce walczyć w bitwie! - zaprotestowała.
Biały kocur o gęstej sierści podniósł się z miejsca w którym siedział i stanął po drugiej stronie Moręgowatki. - Ja będę medykiem jeśli chcesz.
- To nie zależy od ciebie, Biała Łapo - miauknęła Kropeczka - Ja jestem przywódczynią i decyduję kto jest kim.
Biała Łapa skrzywił się. - Dobrze, ja nie chce być łotrzykiem. Jestem kotem Klanu Gromu! Okropnie się rządzisz, Kropeczko! - podszedł do Szronki - Będę wojownikiem!
- Ale teraz jest tylko jeden łotrzyk! - jęknęła Kropeczka. - To nie będzie uczciwa bitwa!
- Nie chce być znowu łotrzykiem - miauknęła Moręgowatka.
Rudasek wzbił pył do góry swoimi małym pazurem. - Nie będziemy się z tobą bawić, Kropeczko! Zawsze nam mówisz, co mamy robić!
Kropeczka spoglądała żałośnie na kolegów, którzy pobiegli przez polanę do ogrzanego słońcem skrawka piasku, gdzie zaczęli się bawić wokół starej kupki mchu.
- Wszystko w porządku? - Kropeczka obróciła się, aby zobaczyć biały pysk matki. - Rudasek powiedział, że się rządzę!
Prędka Bryza pochyliła głowę po czym polizała futro na szyi córki. Kropeczka przytuliła się do kotki, mrucząc.
- Może powinnaś dać jednemu z nich dowodzić? - zasugerowała Prędka Bryza.
- Ale oni powiedzieli, że mogę być przywódczynią! - miauknęła Kropeczka - To oznacza, że muszę dbać o każdego kota, prawda?
- Medyk też jest w pewien sposób odpowiedzialny - zamruczała - I żaden lider nie mógłby się obejść bez swojego zastępcy. Popatrz jak Słoneczna Gwiazda polega na Brunatnej Cętce przy organizowaniu patroli.
- Kiedy jestem liderką Klanu Gromu, będę odpowiedzialna również za patrole - ogłosiła Kropeczka. Zwinęła się w kłębek przy brzuchu matki i oparła brodę na jej łapie. - Zamierzam zrobić z Białej Łapy mojego zastępce. Jest miły i mądry oraz mówi Tygrysiej Łapie, aby przestał się chwalić, gdy Ostowy Pazur nauczy go nowej techniki walki.
Kropeczka poczuła jak jej mama się spięła. - Ostowy Pazur nie powinien uczyć Tygrysiej Łapy tylu ruchów bitewnych. Nie, kiedy jest terminatorem dopiero od dwóch księżyców. Poproszę Lamparcią Stopę, aby z nim porozmawiała. Jest matką Tygrysiej Łapy - nie chce, aby coś mu się stało, nim nie zostanie ostatecznie oceniony.
- Lamparcia Stopa powiedziała, że nie ma nic przeciwko. Mówi, że Tygrysia Łapa jest synem Sosnowej Gwiazdy, więc ma być najlepszym wojownikiem w klanie - Kropeczka czasami zastanawiała się, jak czuł się Tygrysia Łapa, wiedząc, że jego ojciec opuścił Klan Gromu, aby został pieszczochem dwunożnych. Teraz liderem był Słoneczna Gwiazda, a on nigdy nie pozwolił żadnemu kotu dokuczać Tygrysiej Łapie z powodu jego ojca. Koty jednak nadal gadały, gdy tylko Słoneczna Gwiazda nic nie słyszał. Kropeczka widziała ciemnobrązowego ucznia, jak patrzy na swoich klanowiczów, jakby obwiniając ich o to, że Sosnowa Gwiazda go porzucił.
Kropeczka zaczęła podążać przez futro matki za zapachem mleka. - Tygrysia Łapa powinien uważać. Będę najlepszą wojowniczką!
Prędka Bryza ułożyła się w wygodniejszej pozycji na ziemi. - Nie mam co do tego wątpliwości - zamruczała - Ale zanim to nastąpi, musisz nauczyć się bawić ze swoim rodzeństwem!
Stanęła na łapy po czym pobiegła do stosu świeżej zwierzyny, czyli tam, gdzie wojownicy odkładali zabitą zwierzynę. Brunatna Cętka był z przodu, a jego ramiona ugięły się pod ciężarem dorosłej wiewiórki. Chudy zastępca, wyglądał jakby biegał dwa razy więcej, niż reszta wojowników.
- Dobra zdobycz! - miauknęła Kropeczka. Wojownik skinął głową, po czym cofnął się, aby dać mentorowi Tygrysiej Łapy, Ostowemu Pazurowi, odłożyć jego zdobycz. Był to drozd o miękkich, płowych piórach. Ostowy Pazur zauważył, jak wpatruje się w pióra. Zaraz potem wyciągnął kilka z nich, po czym podał je kotce.
- Czy chciałabyś je zabrać do swojego legowiska? - miauknął.
Kropeczka poczuła mrowienie na skórze. Nie była pewna, czy może wybrać kilka piór ze stosu. Ostowy Pazur zamrugał zachęcająco - Dalej. Jest jeszcze dużo dla starszyzny.
Kropeczka wyciągnęła się i wzięła pióra do pyszczka. Łaskotały ją one w nos, więc zmrużyła oczy, starając się nie kichnąć.
- Czy mogę też dostać trochę piór? - podbiegł do nich Biała Łapa.
- Łaciata Skóra jest na patrolu granicznym, a ja skończyłem zbierać mech z legowiska Słonecznej Gwiazdy - spojrzał na ojca, z głową pochyloną w bok.
Matka Białej Łapy, Śnieżne Futro, zmarła, gdy jeszcze był w żłobku. Kropeczka pomyślała, że Ostowy Pazur jest zbyt młody, aby mieć syna, który był już terminatorem. Spędzał jednak trochę czasu codziennie z Białą Łapą, ucząc go dodatkowych ruchów bojowych i opowiadając o patrolach. Ojciec Kropeczki, Żmijowy Kieł, powiedział, że jest jeszcze za młoda aby się czegoś nauczyć, co nie było uczciwe.
- Oczywiście, możesz wziąć trochę - zamruczał Ostowy Pazur, po czym wyrwał kilka z piersi drozda. Popchnął pióra w stronę Białej Łapy, który złapał je w pysk. Kiedy podniósł głowę, malutkie piórko zostało na jego nosie.
- Twoim wojownicze imię powinno brzmieć Skrzydlaty Nos! - miauknęła Kropeczka. Nałożyła kilka piórek na uczy Białej Łapy. - Jak myślisz, ile potrzebujesz aby polecieć?
Biała Łapa stanął na tylnych łapach i pomachał piórami. Kropeczka zaraz potem przyłożyła mu kilka następnych do policzków. - Spróbuj teraz! - nakazała.
Nad kotką pojawił się cień - Co się dzieje?
Kropeczka odwróciła się z poczuciem winy. Błękitne Futro wpatrywała się w nią płonącymi, niebieskimi oczami.
- Dlaczego jesteś cały w piórach? - warknęła.
- My tylko się bawimy - wyjaśniła Kropeczka. - Chcieliśmy zobaczyć, czy Biała Łapa doleci do chmur!
Błękitne Futro spojrzała na Białą Łapę, który próbował zdmuchnąć ostatnie piórko z mordki. - Jesteś starszy, więc powinieneś wiedzieć lepiej - skarciła go - Te pióra powinny być zaniesione do legowiska starszyzny, a nie używane do zabawy w jakiejś głupiej grze
Biała Łapa zwiesił głowę - Przepraszam, Błękitne Futro
Kropeczka poczuła ukłucie oburzenia. To, że Błękitne Futro była siostrą Śnieżnego Futra, nie oznaczało, że mogła rządzić Białą Łapą. Zaczęła zbierać porozrzucane pióra na stos.
- Nadal można je wykorzystać - powiedziała - Czy powinniśmy je zanieść do starszyzny?
- Nie Kropeczko. To jest obowiązek terminatorów - miauknęła Błękitne Futro.
- Ona chce po prostu pomóc - wtrącił się Ostowy Pazur - I to moja wina, że bawili się piórami
- Ty powinieneś wiedzieć najlepiej - mruknęła. Błękitne Futro minęła Ostowego Pazura i odłożyła drozda na stos świeżej zwierzyny.
Ostowy Pazur wyłapał spojrzenie Kropeczki - Ups - szepnął. Kotka próbowała stłumić rozbawione mruczenie.
- Hej, Ostowy Pazurze! Ćwiczyłem to uderzenie, które mi wcześniej pokazałeś! - jego łapy uderzyły o ziemię, kiedy biegł przez polanę. Następnie wyskoczył w powietrze, po czym wylądował na przednich łapach a tylne wyrzucił za siebie. - Wykorzystam to na tych mysich łajnach z Klanu Cienia! - syknął triumfalnie.
- Dlaczego Tygrysia Łapa musi się cały czas przechwalać? [b] - miauknęła Kropeczka do Białej Łapy, który wzruszył ramionami.
Błękitne Futro patrzała zszokowana - [b]To bardzo zaawansowany ruch! Nie powinieneś go uczyć takich rzeczy, Ostowy Pazurze

Tygrysia Łapa podskoczył na palcach - Dlaczego nie? - zapytał. - Ostowy Pazur powiedział, że jestem tak silny jak wojownik!
Szaro-biały kocur trzepnął lekko Tygrysią Łapę w ucho. - Ale wciąż musisz się wiele nauczyć! Skończyłeś sprawdzać, czy starszyzna ma kleszcze?
Tygrysia Łapa zwinął wargę - To najgorsza praca na świecie! To nie fair. Biała Łapa musiał iść do lasu po świeży mech dla Słonecznej Gwiazdy!
Ostowy Pazur spojrzał mu w oczy - Czyli tego nie zrobiłeś? Idź teraz, a potem zabiorę cię na trening
Tygrysia Łapa skrzywił się, ale odwrócił i odszedł w stronę legowiska starszyzny, wlokąc ogon po ziemi.
Błękitne Futro parsknęła - Jesteś dla niego zbyt łagodny, Ostowy Pazurze. Jest zbyt leniwy, jeśli ma zrobić cokolwiek, co nie nauczy go walki
Szaro-biały kocur spotkał jej spojrzenie. - Próbujesz mówić mi, jak mam trenować mojego terminatora, Błękitne Futro? - w jego głosie było słychać ostrzeżenie.
Błękitne Futro poruszyła uszami - Tylko mówię ci, co zauważyłam - miauknęła. Kotka zwinęła ogon nad grzbietem. - Nie ma nic złego w chęci do walki, ale Tygrysia Łapa powinien nauczyć się, że bycie wojownikiem to nie tylko wygrywanie z wrogami
- Upewniam się, że wie wszystko, co jest mu potrzebne - mruknął Ostowy Pazur. Kropka poczuła dreszcz ekscytacji, gdy zobaczyła jak wojownik wysuwa pazury, aż wbił je w ziemie. Gdyby Błękitne Futro nie była ostrożna, walczyłaby ze swoim klanowiczem!
Niebieskoszara kotka wpatrywała się w Ostowego Pazura przez krótkie bicie serca, po czym odwróciła się i odeszła. Kropeczka zdała sobie sprawę, że wstrzymuje oddech oraz wpatruje się w nią.
- Ostowy Pazur wrócił! - rozległ się stukot małych łap, należących do kociaków, które podbiegły do stosu świeżej zdobyczy. Moręgowatka i Rudasek skoczyli na Ostowego Pazura, przewracając go na bok. Wierzbka i Szronka rzuciły się na bok, aby go przytrzymać. Szaro-biały wojownik wylądował z łomotem, wyrzucając w powietrze kłębek kurzu. Ciemnobursztynowe oczy Ostowego Pazura otworzyły się szeroko z zaskoczenia, a nozdrza rozszerzyły się, jakby próbował złapać oddech.
- Zejdźcie z niego! - rozkazała swoim kolegom z legowiska - Pozbawiliście go tchu! - spotkało ją dokładnie to samo, kiedy spadła z pnia drzewa. Wiedziała więc jakie to okropne uczucie, czekać, aż powietrze wróci.
Kociaki wyglądały na zaniepokojone, kiedy zeskoczyły z Ostowego Pazura. Kropeczka przykucnęła przy głowie wojownika i delikatnie położyła łapę na jego ramieniu. - Leż spokojnie - miauknęła - Spróbuj wziąć mały oddech - spojrzała przez ramię - Biała Łapo sprowadź Pierzastego Wąsa!
Terminator wbiegł do ukrywających legowisko medyka, paproci. Ostowy Pazur zamrugał i wziął głęboki wdech. - Jest dobrze - chrapnął. Kocur usiadł i otarł pierś jedną łapą. - Dobry atak kociaki!
- Naprawdę przepraszamy- miauknęła Wierzbka z szeroko otwartymi oczami - Nie chcieliśmy cię skrzywdzić!
- Nie zrobiliście mi krzywdy - odpowiedział Ostowy Pazur, jednak nadal brzmiał tak, jakby połknął ciernie. Spojrzał na Kropeczkę. - Dziękuję za tak dobrą opiekę - zamruczał - Nie wiem, czy bym wyzdrowiał bez ciebie!
Kropeczka jeżyła się od nosa do czubka ogona - Nie ma za co! - miauknęła.
Biała Łapa wrócił razem z Pierzastym Wąsem. Grube, srebrne futro medyka niosło za sobą woń ziół.
- Co się dzieje? - zapytał.
- Poważnie zraniliśmy Ostowego Pazura! - oznajmił Rudasek.
- Myślałam, że umarł! - pisknęła Moręgowatka.
- Jest w porządku - mruknął Ostowy Pazur - To tylko trochę szorstka gra, to wszystko
Pierzasty Wąs miauknął rozbawiony - Jaki wojownik zostaje powalony przez kociaki? - droczył się, nim nie wrócił do legowiska.
- Ten, który uczy nas najlepszych ruchów bojowych! - miauknęła Kropeczka. Poczuła przypływ ciepła, kiedy Ostowy Pazur do niej mrugnął.
- Pewnego dnia, staniesz się dobrym, małym medykiem! - miauknął.
- Nie ma mowy - odpowiedziała mu - Chce być wojowniczką jak ty!
Ostowy Pazur pochylił głowę - W takim razie będę zaszczycony walcząc u twojego boku, Kropeczko
- Nie mogę się doczekać! - szepnęła.
  Temat: Serce Nakrapianego Listka
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 523

PostForum: Tłumaczenia   Wysłany: 2019-12-13, 17:34   Temat: Serce Nakrapianego Listka
SPIS KLANÓW

KLAN GROMU

PRZYWÓDCA: Słoneczna Gwiazda- jasnorudy kocur o żółtych oczach

ZASTĘPCA: Brunatna Cętka - jasnoszary, pręgowany kocur o bursztynowych oczach

MEDYK: Gęsie Pióro - cętkowany, szary kocur o bladych, niebieskich oczach
Pierzasty Wąs - blady, srebrny kocur o jasnych, bursztynowych oczach

WOJOWNICY: Burzowy Ogon - niebieskoszary kocur o niebieskich oczach
Żmijowy Kieł - cętkowany, brązowy, pręgowany kocur o żółtych oczach
Połowiczny Ogon - duży, ciemnobrązowy, pręgowany kocur o żółtych oczach z brakującą częścią ogona
Małe Ucho - szary kocur z bardzo małymi uszami o bursztynowych oczach
Kędzierzawa Skóra - czarny kocur o żółtych oczach
Wietrzny Lot - szary, pręgowany kocur o bladych, zielonych oczach
Białe Oko - blada, szara kotka, ślepa na jedno oko
Makowy Świt - długowłosa, ciemnoruda kotka o niezwykle puszystym ogonie i bursztynowych oczach
Cętkowany Ogon - blada, pręgowana kotka o bursztynowych oczach
Łaciata Skóra - mały, czaro-biały kocur o bursztynowych oczach; uczeń - Biała Łapa
Drozdowa Skóra - piaskowoszary kocur z białą piersią o jasnozielonych oczach
Pstrokaty Ogon - szylkretowa kotka o pięknej, cętkowanej sierści
Błękitne Futro - grubowłosa niebieskoszara kotka o niebieskich oczach
Ostowy Pazur - szarobiały kocur o bursztynowych oczach; uczeń - Tygrysia Łapa
Różany Ogon - szara, pręgowana kotka o puszystym, rudawym ogonie
Lwie Serce - złoty, pręgowany kocur o zielonych oczach
Złoty Kwiat - jasnoruda, pręgowana kotka o bursztynowych oczach
Lamparcia Stopa - czarna kotka o zielonych oczach

MATKI: Rudzikowe Skrzydło - mała, brązowa kotka o rudej łacie na piersi o bursztynowych oczach; matka Moręgowatki - bladej, szarej, pręgowanej kotki - oraz Szronki - białej kotki o niebieskich oczach
Prędka Bryza - biała, pręgowana kotka o żółtych oczach; matka Kropeczki - ciemnej, szylkretowej kotki - Wierzbki - bladej, szarej kotki o niebieskich oczach - oraz Rudaska - małego, szylkretowego kocura o rudym ogonie

TERMINATORZY: Tygrysia Łapa - duży, ciemnobrązowy, pręgowany kocur o niezwykle długich pazurach przednich łap
Biała Łapa - czysto-biały kocur o żółtych oczach

STARSZYZNA: Chwastowy Wąs - jasnorudy kocur o żółtych oczach
Mamrocząca Stopa - brązowy kocur o bursztynowych oczach
Skowronkowa Pieśń - szylkretowa kotka o bladozielonych oczach
  Temat: Płonące Wydry
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 4327

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2019-11-15, 17:49   Temat: Płonące Wydry
będę was obserwować miśki! <33
  Temat: Szumiący Las - wschód
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 317
Wyświetleń: 24682

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2019-09-01, 10:03   Temat: Szumiący Las - wschód
Kocurek wcisnął się między łapki wojowniczki, przytulając do niej. Jego niewybarwione oczka spoglądały na czarno-białego przybysza. Popiel powiedziała, że jest przyjacielem... Czyli nic mu nie zrobi? To dobrze... Mówił też przyjaźnie jak kocica, więc pewnie był równie miły. Nie chciał jednak się do niego za bardzo zbliżać. Nie był do końca pewny, czy może mu ufać jak Popiel, więc pozostał mimo wszystko przy córce Trzcinowej Sadzawki.
Dwa koty wymieniły między sobą kilka zdań, kiedy to do niego zostało zadane pytanie... Coś na rzecz prośby. Orzeszek niepewnie pokiwał głową, po czym spojrzał na kotkę. Czy znowu go poniesie? Jeśli tak, nie stawiał protestu. Jeśli jednak nie, szedł obok niej.
Tymczasem zapach samotnika był coraz bardziej wyczuwalny. Wojownicy mieli jednak jedną istotną przewagę. Szli pod wiatr. Tak więc jeżeli tamten samotnik był ojcem Orzeszka, nie wyczuje ich pierwszy. Był jeszcze jeden istotny szczegół... Z wonią samotnika mieszała się również woń krwi. Nie było jej jednak śladów cieczy. Czyżby ojcu kociaka się coś stało?

Dymek
lvl: 3 | S: 10 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 33-3=30(45)

Popieliczka
lvl: 3 | S: 6 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 47(50)
~obniżona celność o 1 z powodu spryskania przez zaskrońca
  Temat: Szumiący Las - wschód
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 317
Wyświetleń: 24682

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2019-08-28, 20:51   Temat: Szumiący Las - wschód
Niewybarwione oczka kociaka zabłyszczały, kiedy powiedziała mu, gdzie znajduje się Srebrna Skórka. Czyli on mógł ją też zobaczyć! O tam wysoko na niebie, jak powiedziała mu Popielaty Żar. Czyli tak po prostu każdy kotek mógł ją zobaczyć...
Kiedy wspomniała o tym wędrowaniu słońca, przypomniał mu się moment, w którym jego mama zasnęła. Próbował ją wtedy budzić ale tata powiedział, że ona zapadła w taki długi sen. Teraz kocica miała mieć już wieczny spokój i podobno go obserwowała cały czas! Tak mu tatuś mówił...
- Mi tatuś mówił, że mamusia jest szczęśliwa tam gdzie teraz. Prawie nie pamiętam mamusi, ale dobrze, że jest szczęśliwa prawda? Podobno jest... Gwiazdką... Czy ona też jest na Srebrnej Skórce? - zapytał po chwili. Może kiedyś będzie mógł ją spotkać? I będą się razem bawić!
Nie wiedział, gdzie kierowała się kotka, ale skoro szła do taty, to pewnie wiedziała gdzie iść. Kiedy jednak pojawił się... nieznajomy, czarno-biały kocur, zapiszczał przestraszony. Zaczął się wiercić, kiedy ten ktoś... zaczął rozmawiać z Popiel. Znali się? Poniósł łebek do góry, aby chociaż trochę widząc kocice.
- Kto...Kto to? - zapytał cicho, kładąc po sobie uszka.
Tymczasem kocica nadal mogła poczuć zapach samotnika, ciągnącego się przez las. Dymek, który to do niej dołączył, również mógł poczuć tą samą woń, ale zdecydowanie bardziej wyraźnie niż opryskana przez zaskrońca, niosąca kociaka pachnącego niemalże identycznie, kocica. Trop prowadził w stronę Jeżynowych Chaszczy.

Dymek
lvl: 3 | S: 10 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 33-3=30(45)

Popieliczka
lvl: 3 | S: 6 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 47(50)
~obniżona celność o 1 z powodu spryskania przez zaskrońca
  Temat: Łabędzie Gniazdo
Śnieżna Zamieć

Odpowiedzi: 350
Wyświetleń: 24298

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2019-08-28, 20:32   Temat: Łabędzie Gniazdo
Kocica najwyraźniej miała dzisiaj po prostu pecha. W nocy też nieco ciężej się zapewne polowało prawda? Nic niestety ani nie poczuła, ani nie usłyszała, ani nie zobaczyła.

Kiedy kocur szedł za dwójką rodzeństwa, te rozmawiało ze sobą szeptem. Najwyraźniej brat Kawki teraz właśnie beształ ją za zbytnią ufność wobec klanowych kotów. Nie sprawiali jednak problemów. Po prostu szli. Na granicę dotarli jakiś czas później. Wtedy to też żółtooki kocur odwrócił się do wojownika. Przerażone, zielone oczy Kawki spoglądały na niebieskiego.
- Mówiłem już, że sobie idziemy. A teraz spadaj - warknął po czym dając siostrze znak, ruszył powoli w stronę prowadzącą do Siedliska Koni. Czarna kocica ruszyła po chwili za nim.

Lód
lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 37(40)

Sowa
lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 33(45)
 
Strona 1 z 6
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 15