Znalezionych wyników: 260
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Ptasie Krzewy - zachód
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 141
Wyświetleń: 12208

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2021-01-03, 15:55   Temat: Ptasie Krzewy - zachód
Ćmi Zmierzch nie traktowała swoich słów jako groźby. Raczej jako przyjacielskie ostrzeżenie. Były w końcu przyjaciółkami, czyż nie? Ćma była przyjaciółką Zachód w takim samym stopniu, w jakim niezmienianie zdania było atutem.
Czerwia córa zdawała sobie sprawę z ambicji Zachodzącego Światła. Z jej marzeń, nadziei, z jej wizji przyszłości. Zdawała sobie sprawę z tego, jak Zachód widzi ich relację. I z tą wizją było jej po drodze, dlatego nie zamierzała wprowadzać do niej żadnej korekty. Żadnych poprawek odzwierciedlających stan faktyczny, na wypadek, gdyby Zachód zapomniała, z kim się związała, i dlaczego.
- Nijak - odszepnęła zgodnie z prawdą. Ton jej głosu, delikatny i zmęczony, nadał temu słowu smutny wydźwięk, ale Ćma nie kłamała. Nie czuła się dobrze ani źle, patrząc, jak jej matka powoli umiera. Nie czuła niczego. Może jedynie lekkie zniecierpliwienie. Nie znaczyło to jednak, że rychła śmierć Czerw w ogóle jej nie interesowała. Wręcz przeciwnie. Ćma miała mnóstwo pytań, niewyjaśnionych pytań. Miała swój własny cel, do którego dążyła konsekwentnie. Nieosiągnięcie go równie dobrze mogło skończyć się zakończeniem jej życia.
Nie chciała kłamać bo nie miała powodu kłamać. Ale wiedziała, żeby ostrożnie dobierać słowa. Nie mogła przecież wyjść na złą córkę, nawet przed Zachód. Nawet tu i teraz.
- ... ciężko mi wyobrazić sobie życie w Klanie, kiedy jej zabraknie. - powiedziała, ostrożność maskując całkiem wiarygodnym smutkiem - ... ale taka jest przecież kolej rzeczy. Mam tylko nadzieję, że sprostam.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 17047

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2021-01-03, 15:20   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Nie chodziło jej o mądre słowa, ale cóż, tak długo, jak Paproć zachowywał się, jak należy, Ćmok nie miała większych obiekcji co do sposobu, w jaki interpretował jej pochwały.
Wysłuchała kocurka do końca i powoli skinęła głową.
Kodeks i rangi. Tak, tak. Co za nudy. Ale każdego kręciło co innego, czyż nie?
- Zapewne zainteresuje cię więc, że Czerwona Gwiazda jest najdłużej panującą ze wszystkich Gwiazd, jakie lśnią obecnie w lesie. Poprzednim przywódcą Klanu Rzeki był mój wuj, a jej brat, Świetlikowa Gwiazda. To był niezwykły kot. Bardzo asertywny, bardzo konkretny, bardzo oddany Klanowi Rzeki, ale i ciepły. Uśmiechnięty i empatyczny. Był moim największym wzorem - westchnęła Ćmi Zmierzch, posyłając Paproci delikatny uśmiech - Jego poprzedniczką była za to Ćmia Gwiazda. Ćmia Gwiazda była... siostrą, tak, siostrą Porywistego Nurtu, ojca Świetlika i Czerwonej Gwiazdy. Nie od zawsze rządzili na tych ziemiach. Wcześniej Cztery Klany zamieszkiwały kompletnie inne tereny, księżyce drogi stąd, nad Wielką Wodą, która sięgała tak daleko, że dotykała się z niebem.
W końcu dotarli pod wejście do Obozu. Ćma zatrzymała się i spojrzała na Paprociową Łapę.
- Jesteśmy - powiedziała - mam nadzieję, że nauczyłeś się dziś czegoś. I nie mam na myśli lekcji historii.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 17047

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-12-25, 22:08   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Ćmi Zmierzch uśmiechnęła się do młodszego kocurka, lekko, ale ciepło.
I to — powiedziała łagodnie — brzmiało dojrzale. Będę obserwować twoje postępy. Liczę, że następna ceremonia będzie twoją własną.
Powoli zbliżali się do obozu Klanu Rzeki, ale że mieli jeszcze czas, Ćmok uznała, że zagai Paprociową Łapę. Widziała, że jest ambitny, widziała, że ma dobre intencje i że się stara, ale to jeszcze mało mówiło o kocie. Chciała wiedzieć, w jaki sposób widzi świat. Chciała dowiedzieć się czegoś więcej o nim jako o osobie.
Opowiesz mi trochę o swoim treningu? Co podobało ci się najbardziej? — zapytała Zastępczyni — moim ulubionym fragmentem było polowanie. To skupienie, cisza... jakaś taka radość, kiedy się udaje... ale miałam terminatorów, którzy woleli słuchać teorii. Historii. Różnych opowieści. Czy Brudna Stopa opowiada ci czasem o historii Klanu Rzeki?
  Temat: Malinowe Krzewy
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 119
Wyświetleń: 8383

PostForum: Leśne Ostępy   Wysłany: 2020-12-23, 00:17   Temat: Malinowe Krzewy
Ćma wysłuchała go w milczeniu, a potem westchnęła ciężko. Stracili ostatnio tak wielu wojowników... stracili lub zgubili. Dobrze, że odnalazła się przynajmniej część z nich. Dobrze, że wróciła Kos. Dobrze, że wrócił Węgorz.
- Nigdy więcej - powiedziała powoli czarna kotka - nie wybieraj się na takie podróże samotnie. Nigdy więcej. Wojownik powinien mieć więcej rozumu.
Wojownik, powiedziała. Czyli uważała go wciąż za wojownika Klanu Rzeki, nawet, jeśli nierozsądnego. Bardziej obchodziło ją, że wrócił, niż to, że nie trafił na Muszelkę. Kocięta i Terminatorzy umierali częściej, niż by się chciało, i nie należało się do nich zbytnio przywiązywać.
- ... jest. Jest, jest miejsce, oczywiście - westchnęła znowu, i w końcu uśmiechnęła się lekko do Węgorza. Łagodnie, chociaż trochę smutno - wracajmy do klanu. A po drodze opowiesz mi, co nowego dzieje się na Ziemiach Niczyich...
To mówiąc, spokojnym krokiem ruszyła w stronę Obozu Klanu Rzeki.


[z/t]
  Temat: Propozycje
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 1030
Wyświetleń: 89284

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-12-21, 22:50   Temat: Propozycje
(Jeszcze jedna kwestia, ale dość nagląca)

Hej, kotki, jest sprawa.

Ze względu na ilość porządków, jakie robimy ostatnio na forum, trafiliśmy z powrotem na zasady i mechaniki gry, a konkretniej, na kilka problemów w nich zawartych.
Mamy na forum bardzo nieprzyjemny kruczek prawny, który doprowadził do pewnej patologii. Forum stara się uchodzić za „family friendly”. Nie wolno przeklinać, bo, jak wiemy, na forum grają także dzieci. Nie można też opisywać scen erotycznych, z tego samego powodu.
Ale z jakiegoś powodu w mechanice gry dopuszczona jest sytuacja, w której gracz może być zmuszony do odgrywania scen przemocy seksualnej.
Jak wszyscy wiemy, na forum zdarzają się różne drastyczne sceny, bo różne drastyczne rzeczy mogą spotkać kota w życiu. Ale o ile nikt z nas (raczej) nie zginął zamordowany przez kruka, lisa ani szczura, o tyle przemoc seksualna jest rzeczywistym problemem spotykającym ludzi bardzo często. Nie jest abstrakcyjna, nie jest marginalna.
Nie chcemy przyzwalać na zmuszanie ludzi do odgrywania scen, które mogłyby być dla nich w jakiś sposób traumatyczne, bolesne albo niekomfortowe. Dlatego postanowiliśmy wprowadzić poprawkę do regulaminu forum.

> „Każde (...) opisane na fabule odbywać się musi za obopólną zgodą graczy.”

Jeżeli macie jakieś uwagi albo chcielibyście, żeby ujęto to inaczej, jesteśmy otwarci na wasz feedback.
Uprzedzając pytania: nie, odgrywanie takich scen nie będzie zabronione. Możecie je odgrywać, jeśli chcecie. Jeśli nie, nikt was nie zmusza, ani administracja, ani inny gracz.

Kontynuując temat, druga kwestia. Rzuty na ciążę.
Uważamy, że z tych samych powodów, które wymieniliśmy powyżej, rzuty mg na ciążę powinny odbywać się za zgodą gracza, jako następstwo tej zgody, a nie jako coś obowiązkowego. Jeżeli gracz nie chce, żeby doszło do zapłodnienia, nie musi wyrażać zgody, a co za tym idzie, rzuty nie następują.
W tej kwestii również czekamy na waszą opinię.
  Temat: Informacje od Administracji
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 98
Wyświetleń: 23968

PostForum: Ogłoszenia   Wysłany: 2020-12-15, 22:47   Temat: Informacje od Administracji
15.12.2020

    Tak jak proponowaliście, w temacie z Nieobecnościami dodano rubryczkę „przyczyna nieobecności”. Jeżeli znikacie na dłużej niż dwa tygodnie lub na czas nieokreślony, możecie napisać, co się dzieje z waszymi postaciami :<3: to nie jest, oczywiście, obowiązkowe, ale może ułatwić waszym postaciom życie.
  Temat: Żabie Schronienie
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 210
Wyświetleń: 17083

PostForum: Granice   Wysłany: 2020-12-13, 20:53   Temat: Żabie Schronienie
Zabawnym było, jak odmienne podejście Ćmi Zmierzch i Lśniąca Sadzawka miały do tej samej kwestii. Pewnie gdyby czytały sobie nawzajem w myślach zdziwiłaby je różnica narracji. Ciszę, którą wichrowa medyczka uznała za brak samodzielności, w Klanie Rzeki nazwanoby uprzejmością i pokorą. Rozpacz po stracie mistrza nie miała tu nic do rzeczy, wręcz przeciwnie. Prywatne uczucia Barwinka były tu najmniej istotną kwestią. Kocurek przyszedł z Zastępczynią, bo to spotkanie nie było jego sprawą. Było sprawą całej Rzeki.
Różnice kulturowe bywały interesujące. Szkoda, że Lśniąca nie wypowiedziała na głos swoich uwag, Ćmok chętnie by z nich skorzystała. Dawno nie rozmawiała z nikim obcym, nie było czasu ani okazji... a takie spotkania, takie rozmowy, uważała za cenne. Za rozwijające.
Tym razem to ona zachowała milczenie. Lśniąca Sadzawka chciała wysłuchać Barwinka, więc miała ku temu okazję. Skoro chciała usłyszeć tę prośbę bezpośrednio od niego, to Ćmok nie zamierzała się wtrącać. To nie ona miała przecież spędzić z Wichrowcem następne księżyce. Obserwowała jednak Barwną Łapę, mowę jego ciała, słuchała uważnie barwy jego głosu. Brakowało mu śmiałości i pewności siebie, musieli nad tym popracować.
Barwinek musiał nauczyć się wierzyć we własne możliwości.
Ale najpierw musiał nauczyć się, jak się leczy koty.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 17047

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-12-11, 21:30   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
- Gdyby coraz lepiej wychodziła ci ta cierpliwość, to nie prowadzilibyśmy tej rozmowy, Paproć - zauważyła Ćma, unosząc brwi - niektóre treningi się ciągną. Taka jest kolej rzeczy. Ile masz księżyców, dwadzieścia? Dwadzieścia dwa? Mamy koty w klanie, które czekały dwa razy tyle. Ja sama miałam aż trzech mistrzów. Pierwszy zmarł, tuż przed zakończeniem treningu. Moja druga mistrzyni ignorowała swoje obowiązki, i mnie, i trening, i wystawiała mnie do wiatru. Próbowałam uczyć się na własną rękę, zanim moja trzecia, nieformalna mistrzyni w końcu nauczyła mnie, jak się bić. Co też nie poszło najszybciej, bo kotki w ciąży nie mają dość sił ani czasu na odwalanie czyjejś roboty.
Szli dalej przez las, po oszronionej ściółce. Chłodne powietrze szczypało w noski, a z nieba, po malutku, zaczął spadać śnieg. Rozpuszczał się, gdy tylko dotknął ziemi, jak to miały w zwyczaju te pierwsze śniegi Pory Nagich Drzew, ale był. A w spadającym śniegu było coś czystego i pogodnego, i gdyby Ćmi Zmierzch była w stanie się cieszyć, to ucieszyłaby się z całą pewnością.
- Nie będę obgadywać z tobą twojej mistrzyni. Twoim obowiązkiem, jako terminatora, jest zwracać się do niej i traktować ją z należytym szacunkiem - westchnęła Ćmi Zmierzch, uśmiechając się lekko do Paprociowej Łapy - Dlatego spójrz na to inaczej. Skoro w swoim wieku zachowuje się czasem jak kocię, to może ma ku temu powód? Wszystkich ciągnie do wojowniczego imienia, ale musisz pamiętać, że bycie wojownikiem to głównie obowiązki. To ranga, od której wymaga się najwięcej, a która najmniej oferuje. Weź głęboki oddech, ucz się pilnie, poproś Brudną o dołączenie do jej granicznego patrolu... i ciesz się tym krótkim czasem jako terminator, który ci został. Bo będziesz miał mnóstwo czasu na bycie wojownikiem. Na patrolowanie, polowanie, użeranie się ze swoim własnym, prywatnym terminatorem, który nie będzie cię słuchać, a zamiast tego spróbuje wymykać się samotnie z obozu.
  Temat: Malinowe Krzewy
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 119
Wyświetleń: 8383

PostForum: Leśne Ostępy   Wysłany: 2020-12-11, 20:32   Temat: Malinowe Krzewy
Trochę się naczekał... w końcu jednak spostrzegł dwie znajome sylwetki. Kwiatowa Przełęcz i Kwitnący Jar patrolowali wspólnie zewnętrzne granice. Drobna koteczka niemal ze łzami w oczach podbiegła do Węgorza. Jej partner podszedł do nich szybko, witając zgubę ciepłym uśmiechem.
Dzień był zimny, dlatego poprosili, by usiadł gdzieś, gdzie wiatr go nie przewieje, i obiecali jak najszybciej przyprowadzić kogoś decyzyjnego. Ćmę lub Czerw, obojętnie, kogoś, kto zabierze Węgorzewo Gardło z tego ziąbu.

Padło na Ćmę, na którą wpadli pierwszą. Niedługo później czarna Zastępczyni pojawiła się pośród oszronionych, malinowych krzewów.
- Węgorzowe Gardło? To naprawdę ty... - spojrzała zdziwiona na kocura. Zmarszczyła lekko pyszczek.
Nie było w niej tego entuzjazmu, co w Kwiatowej Przełęczy i Kwitnącym Jarze, ale kocica nie wyglądała na kogoś wrogo nastawionego.
- Co się stało? Gdzie byłeś? Zniknąłeś tak nagle.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 17047

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-12-08, 23:51   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Wysłuchała rudzielca nie przerywając mu monologu, zanim odezwała się znowu. Z
- To frustrujące, patrzeć, jak młodsze od ciebie koty dostają swoje wojownicze imiona. Rozumiem tę frustrację. Sama miałam aż trzech mistrzów, a mój trening ciągnął się księżycami. Z tego co mówisz twój trening jest już prawie skończony. Została ci jedynie walka. I tak zamierzałam porozmawiać z Brudną Stopą i wspomnę o waszym treningu, ale powinieneś uzbroić się w cierpliwość - powiedziała Ćmi Zmierzch, patrząc w górę na Paprociową Łapę. Przywykła do faktu, że większość smarkateria przerastała ją już w wieku dziesięciu księżyców, a potem patrzyła na nią z góry - cierpliwość to też jeden z wyznaczników dojrzałości. A od tej dojrzałości zależy, jak szybko zostaniesz wojownikiem.
Milczała chwilę, po czym uznała, że zada jeszcze jedno pytanie, tym razem z czystej ciekawości. Nie zamierzała podkopywać niczyjego autorytetu, ale uznała, że kropelka ewentualnego chaosu nie zaszkodzi.
- Jakim mistrzem jest Brudna Stopa?
  Temat: Ptasie Krzewy - zachód
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 141
Wyświetleń: 12208

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-12-08, 23:08   Temat: Ptasie Krzewy - zachód
Ćma westchnęła ciężko. Uznanie każdego, kogo się nie lubi, za bezużytecznego, uważała za pewnego rodzaju przywilej, na który niewielu mogło sobie pozwolić. Mówiąc szczerze czarna kotka nie uważała, by jej kochanka znajdowała się na tej uprzywilejowanej pozycji. Bo co jej to dało? Narobiła sobie wrogów, a w Klanie była pariasem. Nie miała tu nikogo bliskiego, może poza Kornikiem, którego z jakiegoś powodu ciągnęło do toksycznych bab, z siostrą na czele, i Zachód zaraz po niej. No i nie licząc samej Ćmok.
Spojrzała na Zachodzące Światło i uniosła lekko wąsiki.
- Bardzo niebezpieczne pytanie - przypomniała cicho - nawet tutaj. I nawet przy mnie. Tak, spodziewam się, ale podawanie szczegółów byłoby zdradą.
Matka znikała w oczach. Z każdym księżycem była coraz słabsza, chudsza, prawie... prawie mniejsza. Ćma lubiła ten widok. Nie mogła się doczekać, aż blask Czerwonej Gwiazdy nareszcie zgaśnie.
Bo przecież sama nie była już młoda. Świadomość mijającego czasu coraz częściej skradała się do jej głowy, przyprawiając Ćmę o mdłości. Czas jej się kończył. Czas kończył jej się nieubłaganie, i kotka zaczęła zdawać sobie z tego sprawę. Nie zamierzała kończyć jak Ognistopręga czy Czerwona Gwiazda, nie zamierzała odchodzić jako zasuszona, stara raszpla. Nie. Chciała odejść, kiedy miałaby jeszcze siłę chodzić.
Ale nie zamierzała odchodzić przed osiągnięciem celu. Przed poczuciem czegokolwiek. Przed jakimkolwiek uczuciem spełnienia.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 17047

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-12-03, 11:32   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Ćma patrzyła uważnie na rudego kocurka, a w końcu westchnęła ciężko. Nie zamierzała go karać. Nie zrobił przecież niczego, za co powinien dostać cokolwiek poważniejszego niż szczery, troskliwy opieprz. Nie chodziło o złe zachowanie, chodziło o bezpieczeństwo, i powinna była porozmawiać o tym z Brudną Stopą.
Bardzo nie chciała z nią rozmawiać, bo z jakiegoś powodu ta kotka budziła w niej niczym niewyjaśnione pokłady agresji. Najgorsze zaś było to, że Brudna zdawała się... lubić zastępczynię.
Bawiły się razem w dzieciństwie, i wspominały tę zabawę kompletnie inaczej. Brudna pamiętała to jako, cóż, zabawę. Fun times. Kocięce wygłupy. Dziecięcą integrację. Ćma pamietała to jako próbę morderstwa małej Brudnej przez małą Ćmok.
Nie przepraszaj mnie — powiedziała w końcu spokojnym, ale surowym tonem — przeproś Brudną Stopę. A przede wszystkim Błękitny Poranek i Brązowego Pyska. Jak na kogoś, kto ma „całkiem sporo księżyców” zachowałeś się bardzo nieodpowiedzialnie. Uciekasz własnej mistrzyni spod nosa, i chociaż nie umiesz jeszcze walczyć, idziesz sam w las. Gdyby coś ci się stało, twojej matce pękłoby serce. Wracamy do Klanu.
To mówiąc, minęła Paprociową Łapę i zaczekała, aż zrówna z nią krok. Był uprzejmym ale nie znała go na tyle dobrze, by zaufać mu, że sam wróci do Obozu, więc uznała, że go odprowadzi. No i zawsze mogła trochę z nim porozmawiać.
Mówiłeś o treningu z Brudną Stopą. Co jeszcze przerobiliście? Chcę wiedzieć dokładnie.
  Temat: Ptasie Krzewy - zachód
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 141
Wyświetleń: 12208

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-12-03, 10:36   Temat: Ptasie Krzewy - zachód
Imperatyw Zapierniczania rzecznej zastępczyni stosował się nie tylko do samej Ćmy, ale także do kotów, z którymi się zadawała. Ćmok rozumiała, oczywiście, że w przypadku kaszlu czy kataru zadbanie o siebie, porządny sen i wygrzewanie się w legowisku są tym rozsądniejszym, bezpieczniejszym wyborem, który Ćmi Zmierzch zaleciłaby jej sama... jednak było coś takiego w chorobach, słabościach, odpoczynku, co odrzucało czarną kotkę.
Cóż, przynajmniej mogła wyjść na wspólny patrol z Zachodzącym Światłem.
Zachichotała cicho widząc, jak Zachód wdepnęła po kostkę w zimną, mokrą breję śniegu i błota, i odezwała się.
- To pierwszy śnieg, Zachód. Wiesz, że się nie utrzyma. Pobiegamy w błotku jeszcze pół księżyca, zanim zrobi się prawdziwa Pora Nagich Drzew - parsknęła.
Mimo śmiechu też wolała prawdziwą zimę od tego, co wyprawiało się rok w rok na skraju pór. Oczywiście, w przyrodzie nic nie dzieje się nagle, wszystkie procesy są powolne i ciągną się księżycami, et cetera, et cetera... ale po grubej, śniegowej kołdrze skakało się, biegało się, i przede wszystkim polowało się Ćmie dużo wygodniej niż w ni to śniegowej, ni to błotnistej brei.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 17047

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-12-02, 23:40   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Paprociowa Łapa miał wielkie serce i jeszcze większe ambicje, ale czekało go zderzenie z rzeczywistością. Wyszedł na łowy dokładnie tego samego dnia, którego nie powinien. W dniu, w którym na polowanie wybrała się Ćmi Zmierzch.
Mówiąc szczerze kocurek miał szczęście, że trafił na zastępczynię. Na nią, a nie na borsuka, lisa, czy nie daj Gwiezdny Klanie dzika. Jednak Ćma, która sama była przecież w dzieciństwie kocięciem nieodpowiedzialnym i skłonnym do samowolki, rozumiała, że przyłapany poza obozem terminator raczej nie czuł się jak szczęściarz.
- ... Paprociowa Łapo? - odezwała się czarna kotka, wychodząc z pomiędzy łysiejących drzew jak bardzo nieduży cień. Uniosła lekko wąsy i odezwała się do terminatora - ... czy to jakiś patrol, o którym zapomniałam, i który zgubił się w zaspie? Nie widzę nigdzie Brudnej Stopy.
Nie było to pytanie. A przynajmniej nie takie pytanie, na które Ćma oczekiwała odpowiedzi. Ale wolała wiedzieć, co cynamonowy kocur robił kompletnie sam na zadupiu. Umiarkowanym zadupiu, lecz wciąż zadupiu.
  Temat: Nabór na moderatorów i administratorów
Ćmi Zmierzch

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 595

PostForum: Ogłoszenia   Wysłany: 2020-11-25, 21:13   Temat: Nabór na moderatorów i administratorów
Ze względu na wyjątkowo trudną sytuację, w jakiej znalazło się forum, a także straty w ludziach, jakie administracja poniosła w ostatnim czasie, otwieramy nabór na moderatorów i administratorów Artemidy.

Na stanowiska te może zgłosić się każdy użytkownik forum, który:
> Ma przynajmniej jedną aktywną postać.
> Gra na forum przynajmniej od miesiąca.

Zgłoszenia należy składać poniżej. W poście ze zgłoszeniem kandydat powinien opisać swoje doświadczenie i pokrótce wyjaśnić, dlaczego chciałby pełnić stanowisko moderatora lub administratora. Doświadczenie Mistrza Gry nie jest wymagane, ale z pewnością mile widziane.
Z puli zgłoszeń administracja wybierze nowych moderatorów i nowego administratora.

Zachęcamy do wzięcia udziału w naborze. Chętnie przyjmujemy też wszystkie sugestie, pytania i propozycje jakie macie.

Administracja Artemidy
 
Strona 1 z 18
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 15