Znalezionych wyników: 250
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Kocięta w Klanie Wichru [NPC]
Biała Burza

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 2908

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-09-21, 14:48   Temat: Kocięta w Klanie Wichru [NPC]
Jasne, dopisuję ^^
  Temat: Kocięta w Klanie Wichru [NPC]
Biała Burza

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 2908

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-09-20, 17:43   Temat: Kocięta w Klanie Wichru [NPC]
Jasne, dopisuję :>
  Temat: Minione nieobecności
Biała Burza

Odpowiedzi: 2271
Wyświetleń: 143419

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-09-20, 17:34   Temat: Minione nieobecności
Cytat:

Biała Burza.
Całkowita nieobecność w dniach 12.09 - 20.09 włącznie, zarówno w kwestiach fabularnych, jak i administracyjnych.


Przedłużam o dwa tygodnie kwestie fabularne. W razie pilnych rzeczy o podłożu administracyjnym podbijać można na discordzie.
  Temat: Las za szorstkimi skałami
Biała Burza

Odpowiedzi: 49
Wyświetleń: 4114

PostForum: Łan Rzepaku   Wysłany: 2020-09-20, 17:28   Temat: Las za szorstkimi skałami
⠀⠀⠀Mogła śmiało stwierdzić, ze znała te okolice lepiej niż wydawać by się mogło, a zatem nie była jakoś szczególnie zaskoczona panującą wszem i wobec ciszą. Ostatnio było podobnie i najwidoczniej cała historia miała zamiar się właśnie powtórzyć, aczkolwiek po cichu liczyła na to, iż uda jej się nie wdepnąć tym razem na żadnego dzika z młodymi, a już w szczególności na takiego, który wyskoczy na nią znienacka. Całe szczęście Łan Rzepaku był kawałek stąd. Rzuciwszy ukradkowe spojrzenie w kierunku Półmroku ustawiła się lepiej pod wiatr i ruszyła za płynącymi ku jej nozdrzom zapachami. Były bardzo charakterystyczne, jałowosuche, a wszystko dookoła wyglądało tak, jakby wyzionęło z siebie ostatnie resztki życia.
⠀⠀⠀Stąpała cicho i ostrożnie, nasłuchując, obserwując i węsząc, pomału zagłębiając się w gęste drzewa porastającego tereny za szorstkimi skałami lasu. Tam słońce nie wysuszało gleby tak, jak na otwartych przestrzeniach, więc może dopisze jej szczęście.
  Temat: Las za szorstkimi skałami
Biała Burza

Odpowiedzi: 49
Wyświetleń: 4114

PostForum: Łan Rzepaku   Wysłany: 2020-09-18, 11:37   Temat: Las za szorstkimi skałami
⠀⠀⠀Uniosła spojrzenie na kocura, który zdołał wtopić się w tło szarych skał, przez co z początku go nie zauważyła. Spiczaste uszysko drgnęło, a kąciki pyszczka wykrzywiły się w asymetrycznym grymasie. Susza wszystkim dawała się we znaki, ale z pewnością nie Klanowi Rzeki. Mieli od groma ryb, mimo że kręcenie się przy jedynym wodopoju w okolicy mogło być tragiczne w skutkach.
- Mamy wystarczająco dużo ryb, aby wykarmić klan, susza nie jest dla nas problemem - stwierdziła, jasno wskazując na to, że mają się dobrze - aczkolwiek ja za nimi nie przepadam. Wolę myszy, więc poświęcam się nieco bardziej. - Wzruszywszy barkami zadarła wyżej nos, aby zwietrzyć nadlatujące zewsząd zapachy. Jakiś czas temu polowała w tych okolicach. Spotkała tu dziki i zagryzła samotnika, który postanowił przeszkodzić jej w poszukiwaniu obiadu. Rzuciła ukradkowe spojrzenie Półmrokowi, który w innych okolicznościach skończyłby niechybnie tak samo, lecz mógł odetchnąć z ulgą - byli, bądź co bądź, umówieni.
- Ostatnio, kiedy tu byłam, nie biegało nic poza kilkoma gawronami, ale jeśli chcesz... możemy spróbować. - I po tych słowach natychmiastowo ruszyła pod wiatr, ostrożnie omijając wszystkie suche, bardziej niż zwykle zresztą, patyczki oraz listki, a także starając się zniwelować szelest traw do minimum.
  Temat: Adopcje porzuconych kont
Biała Burza

Odpowiedzi: 791
Wyświetleń: 117142

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-09-15, 18:35   Temat: Adopcje porzuconych kont
Jasne, możesz śmiało klepac kp
  Temat: Las za szorstkimi skałami
Biała Burza

Odpowiedzi: 49
Wyświetleń: 4114

PostForum: Łan Rzepaku   Wysłany: 2020-09-12, 18:07   Temat: Las za szorstkimi skałami
⠀⠀⠀Kamienny wyraz Burzowego pyska nie zdradzał kotłującej się w niej ciekawości oraz zazdrości, jaką pobudzał samą swoją wiedzą Półmrok. Widział bardzo wiele i był w bardzo wielu miejscach, a przynajmniej tak sądziła i zakładała, zwłaszcza że używał zatrważającej ilości słów, których znaczenia nie znała i których, de facto, nigdy nawet nie słyszała, ale w chwili obecnej nie chciała o to pytać. Zanotowała sobie jednakże z tyłu głowy te drobne pierdółki i uznała, że może kiedyś, kiedy jeszcze się spotkają, pogadają nieco luźniej o przygodach i dokonaniach srebrzystego samotnika.
- W porządku - mruknęła - zbieram się - dodała - muszę ogarnąć swoją terminatorkę przed zmierzchem. Co powiesz na to, żeby spotkać się tu za... trzy wschody słońca? - zasugerowała luźno bez jakiegokolwiek nacisku i po pożegnaniu się z kocurem odeszła w kierunku obozu.

* * *


O ustalonej porze zjawiła się przy Szorstkich Skałach i ani chwili myśląc rzuciła się na siedzącego na szczycie wróbla, którego uśmierciła jednym sprawnym ugryzieniem w łeb. Była bardzo głodna, a wszechobecna susza doskwierała wszystkim dookoła coraz bardziej, zwłaszcza tym, którzy nie przepadali za dietą rybną, a ona do tych kotów się zaliczała. Rzeka była dla nich ratunkiem i pozwalała nie doznać negatywnych skutków braku deszczów, lecz wciąż nie było na tyle krytycznie, aby musiała odmawiać sobie myszek i ptaszków... jeszcze.
  Temat: Kocięta w Klanie Wichru [NPC]
Biała Burza

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 2908

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-09-12, 06:39   Temat: Kocięta w Klanie Wichru [NPC]
Dopisuję.
  Temat: Minione nieobecności
Biała Burza

Odpowiedzi: 2271
Wyświetleń: 143419

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-09-11, 12:00   Temat: Minione nieobecności
Biała Burza.
Całkowita nieobecność w dniach 12.09 - 20.09 włącznie, zarówno w kwestiach fabularnych, jak i administracyjnych.
  Temat: Kocięta w Klanie Rzeki [NPC]
Biała Burza

Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 2545

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-09-08, 17:39   Temat: Kocięta w Klanie Rzeki [NPC]
Jak najbardziej, już dopisuję.
  Temat: Pajęcza Nora
Biała Burza

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 4411

PostForum: Łan Rzepaku   Wysłany: 2020-09-06, 20:40   Temat: Pajęcza Nora
⠀⠀⠀Rzeczna wojowniczka miała bardzo nietypowe doświadczenia z samotnikami, którzy postanowili polować tuż przed jej nosem. Ostatniego takiego po prostu zaszlachtowała na miejscu, a później, po kilku zaledwie krokach, zrobiła to samo ze stadem gawronów, jakie zleciało się do stygnących zwłok. Dziś jednakowoż nie poszukiwała pożywienia i po prostu wracała z długiego spaceru. Nie patrolowała już granic Klanu Rzeki, a zamiast tego odbywała kolejny już zwiad ziem niczyich, podczas gdy gorejące na czystym niebie słońce dawało jej się we znaki bardziej, niż kiedykolwiek indziej, aczkolwiek nie planowała wracać do siebie. Zamierzała przeciąć swoje terytorium wzdłuż rzeki, aby dalej przemknąć przez Grzmiącą Ścieżkę i zabawić nad jeziorem, które wielbiła bardziej niż cokolwiek i kogokolwiek innego. Nie żyła już w jednym punkcie i miejscu, a wszędzie. Chadzała gdzie chciała, robiła co chciała, a jednocześnie wciąż godziła to ze swoimi obowiązkami, choć tylko i wyłącznie dla świętego spokoju.
⠀⠀⠀Minęła szorstkie skały, których twarde podłoże nieprzyjemnie uwierało jej zmęczone już poduszeczki łap, a następnie przecięła królicze nory, odbijając odrobinę na bok. Do jej nozdrzy dotarł nietypowy zapach i dźwięk za którymi to natychmiastowo podążyła, zawieszając się nad jedną ze szczelin. Nie zamierzała pakować się do środka, nie wiedząc do końca co czyha we wnętrzu, lecz była gotowa na walkę. Spodziewała się każdego potencjalnego niebezpieczeństwa - od małego psa, przez lisa aż po borsuka, lecz nosa ani jej się śniło wściubiać do środka i tracić.
⠀⠀⠀Zawisła nad wejściem do nory i postanowiła po prostu je zasypać, a to, co znajdowało się wewnątrz albo wypłoszyć, albo pogrzebać żywcem. Jednym ruchem pazurów strąciła nieco gleby niżej, a kolejnym ruchem jeszcze więcej. Czas mijał. Grób się zamykał.
  Temat: Las za szorstkimi skałami
Biała Burza

Odpowiedzi: 49
Wyświetleń: 4114

PostForum: Łan Rzepaku   Wysłany: 2020-09-06, 14:36   Temat: Las za szorstkimi skałami
- Nie ma jako takiego zakazu, ale może spotkać się z nieprzychylnością przywódcy, zwłaszcza kiedy obowiązki cierpią na korzyść takich wycieczek. Ja sama ostatnio chadzam coraz dalej. Tkwienie przez całe życie w obrębie tych samych ścieżek i łąk brzmi słabo. - Na jej pysku zagościł zgoła pobłażliwy uśmiech, kiedy tak zastanowiła się nad ideą tego wszystkiego. Owszem. Księżyc za księżycem, obieg pór roku za obiegiem pór roku. Nie wyobrażała sobie umrzeć w Klanie Rzeki bez zwiedzenia choćby kawałka wielkiego świata. Nie wyobrażała sobie mieć przetrawionego na wylot umysłu przez te same granice, zapachy, koty i formułki, jakie powtarzane były podczas każdej ceremonii.
- Nie znam jednak żadnych dalszych... charakterystycznych punktów. Słyszałam jednak o osiedlu, które jest... gdzieś tam. - Wskazała nosem znajdujący się za nimi las, za którym pewnie rozpościerają się jakieś łąki i pola, nim wznoszą budynki. - Byłeś tam już może? - zagadnęła, woląc dowiedzieć się co nieco o tym tajemniczym miejscu, nim postawi na nim swoje śnieżnobiałe łapy i ubrudzi je w błocie, oleju i osadzie z dymu.
  Temat: Adopcje porzuconych kont
Biała Burza

Odpowiedzi: 791
Wyświetleń: 117142

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-09-06, 12:25   Temat: Adopcje porzuconych kont
Sure, dopisuję, możesz klepać KP!
  Temat: Gdzie dziś nocuje Wiele Imion?
Biała Burza

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 439

PostForum: Osiedle Dwunogów   Wysłany: 2020-09-06, 11:17   Temat: Gdzie dziś nocuje Wiele Imion?
⠀⠀⠀Znikała.
Coraz częściej, coraz chętniej i na coraz dłużej, stając się jedynie transparentnym wspomnieniem, które od czasu do czasu przemykało przez obóz w celu odbycia obowiązkowego patrolu, jako że nadprogramowymi nie trapiła swojej głowy od bardzo dawna. Świat z założenia był ogromny i zapierający dech w piersi, choć kotom zrodzonym w klanie od maleńkości wpajano strach przed nieznanym. Mawiano, iż tylko wewnątrz granic jest bezpiecznie, iż poza nimi czyha mnóstwo niebezpieczeństw, samotności, problemów, ubóstwa i zniewolenia, podczas gdy było zupełnie na odwrót i umysł srebrzystej wojowniczki począł otwierać się odkąd dotarło do niej, jak bardzo wykorzystywana była przez klanowy system i jak bardzo nie znaczyła nic, poza byciem silnym pionkiem, którym to można by się publicznie pochwalić.
⠀⠀⠀Odnalazła się natomiast w swoim towarzystwie. Cieszyła się ciepłym wiatrem, który tego wieczoru przyjemnie hulał pośród trawiastych bezdroży, przeczesując jej futro tak, jakby nie należało do niej, a miało scalić się z muskającymi jej pysk źdźbłami. Nie znała do końca celu swojego marszu, lecz od dłuższego już czasu nie zawracała sobie tym nieistotnym faktem głowy, wychodząc coraz to dalej i coraz to pewniej, aż jej łapy nie stanęły na twardej, chropowatej nawierzchni, za którą to rozpościerały się wielkie konstrukcje o szarych, beżowych i żółtawych zabarwieniach, których szczyt nierzadko raził czerwienią, choć z reguły skupiał się na posępniejszych paletach barw. Wiedziała, że po długiej wędrówce znalazła się na osiedlu, którego pośrednią lokalizację zdążyła poznać jakiś czas temu i wiedziała, że zabawi tu przez chwilę, być może nawet i dłuższą, nim po raz kolejny wróci tam, skąd przyszła.
⠀⠀⠀Zapadający zmierzch wiązał się z obniżoną aktywnością potworów, których powarkiwania słyszała to tu, to tam, lecz faktyczna postura ani jednej bestii nie rzuciła się jej badawczo przesuwającym się po otoczeniu ślepiom. Zwinnie i gibko, jakoby była łasicą, przecięła jezdnię, krawężnik, kawałek wyjątkowo zaniedbanego trawnika oraz chodnik, nim zniknęła w długich cieniach zaułku, ciągnącego się pomiędzy strzelistymi budynkami z czerwonej cegły. Zapachy były tu zupełnie inne, tak samo jak i dźwięki. Gdzieś nad jej głową leniwie mrugał psujący się banner o różowo-niebieskiej barwie, wilgotne podłoże cuchnęło nie mniej niż znajdujący się obok śmietnik w którym buszowały szczury i zza którego wysączał się dym, pochodzący z barowego zaplecza. Sunęła się tuż przy przeciwległej ścianie, z zadowoleniem przyjmując coraz to bardziej ściemniające się niebo, które wkrótce miało zostać pożarte głęboką czernią. Minęła kolejne śmietniki oraz porozrzucane przedmioty dwunogów, wśród których leżał jeden z nich. Ciężko stwierdzić czy spał, czy był martwy, aczkolwiek smrodem wskazywał raczej na to drugie. Postanowiła się nie zbliżać, choć pazury i napięte mięśnie miała w gotowości, przynajmniej dopóki nie opuściła zaułka, znajdując się ostatecznie w jakimś bliżej niesprecyzowanym centrum betonowej dżungli.
⠀⠀⠀Potwory dwunogów spały posępnie przy krawężnikach, bardzo często opierając się o nie dwiema łapami, a spod jednego nagle wyskoczył jakiś wychudzony kot o dziwnie powyginanym ciele, który czmychnął na drugą stronę jezdni i wślizgnął się przez uchyloną tuż przy ziemi okiennicę do jakiejś obskurnej piwnicy. Westchnęła. Dookoła tyle się działo, że być może zmuszona będzie zostać na dłużej, aby wszystko ogarnąć i aby nie mieć pytań. Miała świadomość tego, iż niezaspokojona ciekawość będzie targała jej myślami każdej nocy, toteż nie zamierzała powracać z niedosytem. Przysunęła się tymczasem bliżej jezdni i zwiesiła łeb przy jednym z wgłębień, aby zaczerpnąć kilka łyków znajdującej się tam wody. Nie pachniała ładnie, a w smaku była gorzka, lecz z pewnością zdatna do zaspokojenia pragnienia, skoro jakiś wyskubany z piór gołąb zrobił to samo parę uderzeń serca temu.
  Temat: Las za szorstkimi skałami
Biała Burza

Odpowiedzi: 49
Wyświetleń: 4114

PostForum: Łan Rzepaku   Wysłany: 2020-09-05, 17:23   Temat: Las za szorstkimi skałami
⠀⠀⠀Biała Burza nie miała żadnego powodu do kłamstwa, nie w tych tematach i nie tym razem. Półmrok, jakkolwiek by nie chciał, zasłyszanej wiedzy w żaden sposób nie mógł wykorzystać przeciwko klanom. Mógł co najwyżej odrobinę sobie poszydzić z pewnych jednostek - był bowiem do przodu i dzięki zasłyszanym od wojowniczki nowinkom nikt nie okręci go sobie wokół palca. Teraz sam musiał wybrać czyja wersja wydarzeń okaże się tą poprawną i odpowiednią.
- Otworzyły się całkiem niedawno - odmiauknęła - i nigdy nie sądziłam, że zmienię swoje nastawienie oraz poglądy aż tak drastycznie. Życie bywa zaskakujące. - Wzruszywszy barkami powróciła spojrzeniem do srebrzystego kocura, nie rozwijając tego tematu bardziej, jako że nie widziała potrzeby do zwierzania się z prywatnych kwestii komuś, mimo wszystko, obcemu. Postanowiła większość zachować dla siebie, czyli tak jak zawsze, uznając swoje głębsze odczucia i emocje za coś intymnego, co nie powinno odsłaniać światła dziennego. Na ogół zachowywała neutralność w swoich wypowiedziach i postanowiła tej granicy tak najzwyczajniej w świecie nie przekraczać.
- Przynajmniej zrozumiałe - parsknęła.
 
Strona 1 z 17
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 15