Znalezionych wyników: 6
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Szare Głazy
Czyhająca Łapa

Odpowiedzi: 186
Wyświetleń: 15178

PostForum: Tereny Klanu Gromu   Wysłany: 2020-09-30, 19:21   Temat: Szare Głazy
Jeszcze mocniej zmarszczyła nos i dodała do tego ściągnięcie brwi.
- Próbowałaś go zapytać o co chodzi? Skoro tak nie owija w pajęczynę, powinien powiedzieć ci o co chodzi. - Mruknęła. Nie wyobrażała sobie, skąd mogła pochodzić niechęć mistrza do Tygrzyk - to właśnie ta siostra, zaraz obok Czaik, była najbardziej uroczą częścią ich rodziny. Była śliczna, miła i mądra, a do tego naprawdę chciała szybko ukończyć trening, więc nie rozumiała dlaczego Kuni Syk miał nie lubić terminatorki. Cyprysowa Łuska również bywała szorstka w obyciu, ale Czyhajaca Łapa nigdy nie poczuła, by kocica darzyła ją negatywnymi uczuciami. Może dlatego, że widziała ten bezgraniczny podziw w zielonkawych oczach i to przełamywało pewne bariery.
- Ale szybki koniec to też plan. - Dodała, wzruszając barkami. Ona też chętnie by przyjęła taką taktykę - mimo, że spędzanie czasu z zastępczynią była dla niej przyjemnością.
- Tak. - Wymruczała z widocznym zadowoleniem, na pytanie siostry. - Od początku powinna być moim mistrzem. W końcu prowadziła mi nauki. - Gwałtownie trzepnęła ogonem. Irytacja z powodu falstartu treningu trochę zelżała, ale wspomnienie tego faktu nadal wpędzała Czyhak w lekką nerwowość.
  Temat: Szare Głazy
Czyhająca Łapa

Odpowiedzi: 186
Wyświetleń: 15178

PostForum: Tereny Klanu Gromu   Wysłany: 2020-09-19, 22:52   Temat: Szare Głazy
***


Dni wciąż były ciepłe i duszne, chociaż według starszych kotów Pora Zielonych Liści powinna już chylić się ku końcowi. Czyhak niekoniecznie zwracała uwagę na pogodę, chociaż słońce przyjemnie grzało w futerko, ale jako prawdziwa, przyszła twarda wojowniczka nie bała się odrobiny zimna ani bieli, które miały przynieść Pora Nagich drzew. Niemniej korzystała z korzystnych warunków atmosferycznych i starała się nie spędzać zbyt wiele czasu w legowisku, przekonana, ze mogło to tylko negatywnie odbić się na jej kondycji. A ta pozostawiała wiele do życzenia. Jednak nie lubiła spędzać czasu sama, poza tym czuła, że musi dbać o relacje ze swoim rodzeństwem i nie pozwolić by ich drogi się rozeszły. Nie udawało się to idealnie, dlatego szybko wytypowała na swoją "ofiarę" Tygrzyk i nie chcąc słyszeć żadnych sprzeciwów, wyciągnęła ją na spacer.
- Ten Kuni Syk... nadaje się do czegoś? - Zapytała wprost, kiedy tylko opuściły obóz, a żaden kot nie mógł słyszeć ich rozmowy. Zmarszczyła przy tym nos. Siostra miała tego samego pecha co ona i jej mistrzyni w ogóle nie zajęła się przydzielonym treningiem i umarła. Myśl, że złota mogła trafić na kolejnego niekompetentnego szczura, napawał Czyhak gniewem.


//Tygrzyk <3
  Temat: Trening Czyhającej Łapy
Czyhająca Łapa

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 34

PostForum: Zakończone treningi   Wysłany: 2020-08-26, 20:00   Temat: Trening Czyhającej Łapy
Na każdy krok Cyprysowej Łuski przypadały przynajmniej trzy Czyhającej Łapy. Kocica maszerowała dziarsko, ale musiała się sporo namachać łapami, by nie zostać w tyle. Zanim nie doszły do Wrzosowego Pasma, całkiem solidnie się zasapała, ale próbowała nie dać po sobie poznać zmęczenie. Jednak ciężki oddech zdradzał ją od razu, chociaż wzrok miała bystry, a wyraz pyszczka zacięty. Była zadowolona, że nareszcie została przekazana komuś kompetentnemu i w końcu rozpoczyna trening, oraz zdeterminowana, by wyciągnąć z niego jak najwięcej. Co prawda cieszyłaby się jeszcze bardziej, gdyby Mistrzyni zaproponowała naukę praktyki, na przykład polowania lub kolejny sparing dla utrwalenia umiejętności walki, ale była skłonna nawet przyjąć teorię, byle wyrwać się z nudnego obozu oraz spędzić trochę czasu z potężną wojowniczką.
Nie było specjalnie odkrywczym stwierdzenie, że Czyhak ze szczerym podziwem patrzyła na Cyprys. Może nie adorowała jej wprost, ale jednak zastępczyni musiała być ślepa by nie widzieć jak córka Białowąsej pilnie słuchała każdego wyrzeczonego przez nią słowa i zamiast rozglądać się wkoło, prawie cały czas obserwowała jej ruchy. Szylkretowa zrzuciła z piedestału idola zarówno Białowąsą, jak i Bukowego Pnia.
Na stwierdzenie, że zna władzę w Klanie Gromu, terminatorka pokiwała stanowczo głową. Odczytała to zdanie jako fakt, a nie zachętę do popisania się tą wiedzą. Nastawiła zakończone pędzelkami uszy, by wysłuchać wieści od patrolu, a następnie sama otworzyła pyszczek.
- Płomykówkowa Gwiazda nie żyje. Krogulcza Gwiazda jest nowym przywódcą. Polny Chwast jej zastępcą. - Mruknęła. Prawdę mówiąc to Bialowąsa zasugerowała córce, że powinna zainteresować się takimi rzeczami, dlatego złota rzeczywiście skupiła się na tym co mówiły patrole. Najwyraźniej córce i matce po równo zależało nad dobrym wrażeniu. - Jak to możliwe, że przywódcy trzech Klanów niespodziewanie umarli w tym samym czasie? - Zapytała. Rodzice sądzili, że Gwiezdny Klan maczał w tym swoje łapy. Czyhająca Łapa nie przekreślała tej teorii, ale czemu za działaniem Przodków nie szedł żaden... znak?
  Temat: Trening Gryzącej Łapy
Czyhająca Łapa

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 193

PostForum: Zakończone treningi   Wysłany: 2020-07-29, 21:48   Temat: Trening Gryzącej Łapy
Parsknęła, tuląc uszy, o które uderzył puszysty ogon gigantki. Nie była pewna, czy nie zaspał, nie zamierzała tego sprawdzać. Nie wyobrażała sobie, że ma czekać na mistrza pierwszego dnia treningu, albo dopraszać się o rozpoczęcie nauk. Czyhak widziała świat na czarno-biało, bo tak ją nauczyli rodzice i skoro od niej wymagano grzeczności, punktualności, sumienności i tak dalej, i tak dalej, to ona wymagała tego samego od pozostałych kotów w Klanie. Nawet jeżeli chodziło o starszego wojownika, wnuka Trzmielej Gwiazdy. Na tę chwilę nie wyobrażała sobie, że będzie w stanie uznać Kruczego Cienia za mistrza, nawet jeżeli po rozmowie z Cyprysową Łuską, będzie łaskaw zmaterializować się w umówiony czas w umówione miejsce.
Natomiast rzucona na uszko propozycja Gryziela poprawiła jej trochę nastrój. Uniosła kącik zmarszczonej mordki, patrząc na brata z uznaniem. Nie obawiała się, że Cyprys zgani ich za zmawianie się przeciwko niesubordynowanemu mistrzowi - w końcu sama przyznała, że pomogłaby im w praniu po pysku Jenota, gdyby tylko miała lepszy nastrój.
- Tak. - Miauknęła drapieżnie. Otarła się przy tym policzkiem o policzek drugiego złotka, w końcu nadrabiając właściwe powitanie. Podążyła za terminatorem oraz wojowniczką, w milczeniu słuchając powtórki z teorii walki.
  Temat: Trening Gryzącej Łapy
Czyhająca Łapa

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 193

PostForum: Zakończone treningi   Wysłany: 2020-07-29, 20:14   Temat: Trening Gryzącej Łapy
Musiała szybko przebierać łapkami, by dogonić potężną wojowniczkę i brata, których widziała wychodzących z obozu chwilę temu. Mogła zawołać, ale gniew zaciskał jej szczęki i nie zamierzała upokarzać się bardziej, krzycząc za odchodzącymi i błagając o poczekanie na nią. Wolała zawierzyć własnym nogom, a szybki marsz przynajmniej okiełznał wrzące w żyłach wzburzenie.
Jednak już z daleka emanowała wściekłością, aż dziw, że nie spłonęły od niej mijane trawy. Miała nastroszone na wszystkie strony futro, zmarszczony pysk, a ogon sztywno ciągnęła za sobą, okazjonalnie zbijając nim płatki z główek kwiatów. Ostatnie kilka kroków do Cyprys i Gryziela pokonała długimi susami. Rzuciła kocurowi chmurne spojrzenie spod ściagniętych brwi, wyminęła go i bezceremonialnie zwróciła się do swojej nauczycielki.
- Okazał się niekompetentnym kłakiem. - W gardle Czyhak zawibrowało od warkotu. - Nie ma go. - Zawód i zazdrość, że potężna kocica od razu nie została jej mistrzynią tylko potęgowały gniew. Nie wiedziała, czy Kruczego Cienia coś zeżarło, czy po prostu zlał sikiem jej trening i w żadnym razie jej to w tym momencie nie interesowało.
  Temat: Propozycje
Czyhająca Łapa

Odpowiedzi: 1075
Wyświetleń: 97423

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-06-22, 21:41   Temat: Propozycje
Totalnie się podpisuję pod osobami wypowiadającymi się wyżej. ZAWSZE było tak, że jeden czy dwa Klany były popularniejsze i liczniejsze od pozostałych i zmieniało się to na przestrzeni czasu. Kiedyś trwała moda na Wicher, a Rzeka miała dwóch wojowników, potem kwitł Grom, teraz Rzeka przyćmiła resztę, a Cień też nieźle sobie radzi i tak to jakoś się toczy. Oczywiście, nie powinniśmy dopuszczać w sytuacji, w którym jeden Klan dogorywa bez wojowników i nowego narybku, ale też na siłę wyrównywanie liczebności odbywa się kosztem graczy. Nie oszukujmy się, jak ktoś będzie miał konkretne preferencje to i tak będzie czekał na wybrany Klan, albo po prostu wyjdzie i trzaśnie drzwiami. Koronnym przykładem jest dla mnie odmówienie dwóm nowym graczom powiększenia miotu w Rzece, dzięki czemu ich straciliśmy - i w ogóle się nie dziwię, bo ja na ich miejscu też tupnęłabym nóżką i wyszła.

Co do wiszenia kont w adopcjach - IMO te atrakcyjne i tak poznajdują nowych właścicieli chociażby ze względu na fakt niższych wymagań do multikonta. Natomiast nie każdy się szarpnie na postać z miotu fabularnego, starszą i z konkretnym charakterem i relacjami, bo też nie każdy się w takiej odnajdzie.
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 15