Znalezionych wyników: 16
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Odejścia
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 135
Wyświetleń: 31081

PostForum: Ogłoszenia   Wysłany: 2020-10-21, 21:32   Temat: Odejścia
Lazurowe Wybrzeże - porwana przez dwunogów na oczach zielonej stopy i trawiastej polany, więc informacja o powodzie jej zniknięcia jest oficjalna.

potrzebuję dłuższej przerwy od pisania i przebiegunowania Lazur, zwlaszcza że mam coraz większe jazdy w szkole i coraz mniej czasu na rozwijanie postaci, a nie chcę żeby gniła w niebycie i nic nie robiła ;) trafia do zaginionych, bo wolę żeby na fabule była uznana za porwaną, niż żeby za plecami o niej gadano, że znowu jest chora / kimś się nie interesuje / itp itd. Mniej na tym ucierpi jak będę nią wracać ;D
  Temat: Nieobecności
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 146
Wyświetleń: 63004

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-10-14, 20:07   Temat: Nieobecności
nieco ograniczona aktywnosc do końca miesiąca, bo przez sytuacje krajowa cisną mnie w szkole z ocenami i sprawdzianami w razie gdyby znowu przeszło na online
  Temat: Stary Kasztan
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 189
Wyświetleń: 14881

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-10-14, 19:51   Temat: Stary Kasztan
- Rraczej sobie na to nie pozwolą. Barrwna Ścieżka wygląda na rrozsądną, a za grzbietem ma Czerrwonego Pazurra. Jeśli Lawenda o czymś zapomni, albo nie daj Gwiezdny Klanie Barrwna, Czerrwonek na pewno o sobie przypomni, byleby mu córrka nie spadła z gałązki na którrej siedzi - dobrze wiedziała jaki jest czarno-biały wojownik i jak bardzo zależy mu na reputacji oraz ciągłych sukcesach. Nie pozwoliłby sobie na to, żeby jego córka odstawiała jakieś bezsensowne akcje i ignorowała niebezpieczeństwo, ponieważ jej poraża byłaby jego porażką. Brała pod uwagę to, że koty mogły uciekać z ich klanu w poszukiwaniu lepszego życia gdzieś poza nim. U dwunogów na pewno żadne nie miałoby problemów z pustym żołądkiem i brakiem wody, co było całkiem dobrą wizją, ale na pewno nie taką którą wybrałaby Lazur.
- Jeśli wszystko będzie staczało się w dół w dalszym ciągu i nie odbijemy się od dna, szerregi barrdzo się nam przetrzebią. Kotki nie chcą mieć potomstwa w tak trrudnych czasach, a im mniej kociąt tym mniej terrminatorrów i łap do prracy w późniejszym czasie. Ciekawe co jeszcze się zmieni... - gdybała.
  Temat: Świszczące Trawy - zachód
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 237
Wyświetleń: 16090

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-10-08, 21:41   Temat: Świszczące Trawy - zachód
Powiodła wzrokiem za oddalającym się Rysia Łapą oraz Migoczącym Światłem, jednego i drugiego natychmiast spisując na straty. Gdyby się dobrze zastanowić to mogliby spłonąć i klan wichru w żaden sposób by na tym nie ucierpiał. Może Zwinny Strumyk nieco by się zakłopotała po synu, trochę Pohukująca Sowa, czy Bażancie Pióro, ale na tym by się skończyło. Wiedziała już, że jej brat jest półgłówkiem i nie dorównuje do pięt Gronostaja, tak jak i wiedziała, że kruczoczarny wojownik z białym brzuchem miał kupę puchu w głowie zamiast mózgu. Była zadowolona, że z żadnym z nich nie musiała udawać się na misję ratowniczą i że przypadł jej w udziale Popielate Niebo. Wiedziała, że razem z nim poradzą sobie bezbłędnie, dlatego była dobrej myśli i poszła w ślad za nim prosto między drzewa.
- Bądź ostrrożny, Popielate Niebo. Nie chciałabym, żeby na którrekolwiek z nas zwaliła się zwęglona gałąź - wyjawiła swoje obawy na głos i sama kroczyła bardzo uważnie. Miała oczy dookoła głowy i o ile Popielate Niebo wyszukiwał spojrzeniem znajdującego się gdzieś wśród drzew kota, o tyle ona obserwowała przede wszystkim otoczenie. Rozglądała się po koronach i gałęziach, pilnując czy na pewno żadna nie zwali im się na łby. Mocno skupiała się na wietrze, żeby nie zmienił swojego kierunku i nagle płomienie nie zamknęły ich w potrzasku. Nie mogła pozwolić sobie teraz na rozproszenie i musieli podzielić się zadaniami, dlatego o ile Popielate Niebo nie miał nic przeciwko i odpowiadał mu taki podział obowiązków - mógł skupić się na poszukiwaniu zagubionego, podczas gdy ona skupiała się na tym, aby nie znaleźli się w niebezpieczeństwie. Wolała uprzedzać fakty.
  Temat: Świszczące Trawy - zachód
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 237
Wyświetleń: 16090

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-10-04, 08:42   Temat: Świszczące Trawy - zachód
Zatrzymała się w pół kroku, kiedy Migoczące Światło jak ostatni spoceniec zagrodził jej drogę i zaczął rzucać na prawo i lewo obelgami. Czuła, jak wszystkie soki jej żołądka zaczynają kotłować się i bulgotać niczym lawa w przebudzonym wulkanie, a język ją zaswędział do tego stopnia, że przemieliła nim w pysku i zmarszczyła swój nos, ale wiedziała, że musiała zacisnąć zęby dla zachowania dobrej twarzy. Zadarła wyżej podbródek i obdarzyła czarnego wojownika lodowatym spojrzeniem, wwiercając się wzrokiem prosto w jego oczy.
- Jeśli nie masz niczego mądrrego do powiedzenia, Migoczące Światło, poza oczywiście tymi dziecinnymi docinkami, którre są barrdzo nie na miejscu, lepiej żebyś nie odzywał się wcale i oszczędził sobie wstydu orraz nam kłopotu - dzikusy. Banda przeklętych dzikusów. Dużo lepiej poradziłaby sobie sama u boku tylko Popielatego Nieba. Pracowało im się dużo płynniej i na pewno nie musieliby tracić czasu na jakieś idiotyczne przepychanki, na które najwidoczniej i Migoczące Światło i Rysia Łapa mieli czas. Bo pożar wcale się nie rozprzestrzeniał i wcale sytuacja nie nagliła. Lepiej zniżyć się do rangi kociaka i powyzywać pozostałych członków patrolu, wykazując się brakiem dojrzałości.
Wiedziała też, że Ryś stąpa po cienkim lodzie, próbując ustawić sobie Popielate Niebo. Kogo jak kogo, bracie, ale do jej mistrza lepiej nie podskakiwać, zwłaszcza że jego nerwy puszczają jeszcze szybciej. Tym razem jednak potrafił zamaskować gniew i go przełknąć, ona zresztą też nie miała innego wyjścia. Mieli teraz ważniejszy problem i powinni się na nim skupić jak jeden mąż.
- Zdecydowanie to Popielate Niebo powinien nam przewodzić - skomentowała tylko i trzasnęła Migoczące Światło ogonem po pysku, kiedy po prostu go wyminęła i ruszyła za Popielatym Niebem w ustalonym przez niego kierunku. Jeśli ktoś miał tu przywódcze kompetencje to dymny wojownik i to on powinien mieć decydujący głos.
  Temat: Świszczące Trawy - zachód
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 237
Wyświetleń: 16090

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-10-03, 20:01   Temat: Świszczące Trawy - zachód
Kiedy Migoczące Światło wypowiedział swoją błyskotliwą myśl aż zakasłała mocniej. Chyba naprawdę mózg mu się wyłączył w tym momencie i sama już chciała odprychnąć mu jakąś ciętą ironią, tyle tylko, że została wyprzedzona przez Popielate Niebo. Zdusiła w sobie gorycz, ponieważ mieli teraz poważniejszy problem niż przepychanie się przez czyjeś idiotyczne pomysły. Kłopotów jednak nie było końca i robiło się bardzo brzydko! Wśród niesionego przez smród wiatru wyczuła też zapach kota, ale nie potrafiła określić czy był to członek klanu wichru, czy jakiś samotnik, czy też w ogóle zagubiony członek klanu cienia. Otaczający ich swąd maskował wszystko zbyt dokładnie. Spojrzała wtedy na czarnego wojownika i wyciągnęła do niego szyję.
- Migoczące Światło, jesteś z nas najszybszy - zauważyła prędko, przypominając sobie, że momentami ciężko było jej dotrzymać kroku długołapemu kocurowi. Miał w nich dużo pary i teraz mogła się po prostu przydać, ponieważ on zdoła czmychnąć przed niebezpieczeństwem, a oni już tak niekoniecznie mogą mieć tyle szans.
- Biegnijże przodem i sprrawdź kto tam jest i gdzie, bo jeśli to ktoś z klanu... nie, nie możemy trracić czasu - potrząsnęła głową na boki i sama ruszyła w kierunku pożaru, który brnął ku klanowi cienia. Nie wiedziała co może tam zastać, ale bała się, że mogli być tam jej rodzice, ponieważ pamiętała o tym, że opuszczali obóz przed ich patrolem. Nie wiedziała gdzie się udali, ale miała złe przeczucia i nie zamierzała w tym momencie robić durnych podchodów dookoła. Nie działała jednak irracjonalnie i nie zamierzała poświęcać swojego życia dla byle kogo, o ile będzie w ogóle dla kogo, bo może zastaną tam tylko spopielone zwłoki. Szlag!
  Temat: Świszczące Trawy - zachód
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 237
Wyświetleń: 16090

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-10-03, 09:48   Temat: Świszczące Trawy - zachód
Podłoże chrzęściło pod jej łapami przy każdym stawianym kroku, a niegdyś żyzna ziemia była teraz wysuszona do tego stopnia, że popękała w wielu miejscach i zaczęła nieprzyjemnie pylić. Bardzo często wzburzany kurz dostawał się do jej oczu, albo powodował nagłe napady kaszlu, ale umiała już z tym sobie poradzić. Uniosła do góry głowę i przymrużyła oczy, żeby móc spojrzeć na okrutne słońce. Miała wrażenie, że całe niebo aż faluje od jego promieni, a skóra pod futrem nieprzyjemnie ją zaswędziała. Na początku funkcjonowała sprawnie, ale ostatnio było coraz gorzej. Przez brak pożywienia brakowało jej energii, a przez brak energii nie mogła dawać z siebie zbyt wiele. Spojrzała ukradkiem na Migoczące Światło i jego już nie tak pięknie błyszczące czarne futro, które było pokryte pyłem, a zaraz ponad linią jego grzbietu coś mignęło jej w oddali. Z początku myślała, że to cień jakiegoś przelatującego ptaka, ponieważ niebo było bezchmurne, ale punkcik wcale nie zmieniał swojej pozycji, a falował i powiększał się coraz bardziej.
- Czy to- - zaniosła się kaszlem, kiedy obrzydliwy swąd dostał się do jej nozdrzy i podrażnił gardło. Odór spalenizny był gorszy niż ten, który poznała przy grzmiącej ścieżce i należał do potworów.
  Temat: Stary Kasztan
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 189
Wyświetleń: 14881

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-09-28, 09:00   Temat: Stary Kasztan
A więc rozchodziło się tu tylko i wyłącznie o odwagę i strach. Nie podobało jej się to, bo jeśli Lawendowa Gwiazda nic z tym nie zrobi tylko będzie siedziała z założonymi łapami, mimo że dookoła ma dużo opcji wyjścia, to świadczyć będzie tylko o tym, że tak naprawdę nie zależy jej na klanie i jego dobrostanie.
- No tak, bo lepiej jest schować głowę w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Brrak rrruchu to też rruch, a stagnacja jest najgorrrszym wyborrem, zwłaszcza w takiej sytuacji. Mogę się nie znać, lecz wydawało mi się, że dobrro klanu, zwłaszcza głodującego i na skrrraju rrysującej się na horryzoncie trragedii jest ważniejsze niż trrroska o plotki. Oby Barrwna Ścieżka spojrzała na to wszystko inaczej i przemówiła Lawendowej Gwieździe do rrrozsądku - zdążyła już polubić zastępczynię, ale tak naprawdę za dobrze jej nie znała. Lawendy też nie znała, ale była za nich wszystkich odpowiedzialna, prowadziła ich i wskazywała im odpowiednie drogi, podczas gdy teraz nijak nie odnosiła się do pogarszającej się sytuacji. Stromi miała nadzieję, że po prostu obydwie ciężko pracują i po cichu się przygotowują nim wprowadzą klan w swoje plany.
- Będzie gorrrsza od innych po takiej porze opadających liści. Sama już nie wiem, Popielate Niebo. Żyję przekonaniem, że silni na pewno pozostaną przy życiu, a słabych trrrafi szlag.
  Temat: Kto zagra?
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 864
Wyświetleń: 79585

PostForum: Ogłoszenia   Wysłany: 2020-09-25, 18:00   Temat: Kto zagra?
mam kilka wolnych slocików na sprzedaż! Podskoczę na każdą granicę i ukocham każdego ;3
  Temat: Barwna Łąka
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 191
Wyświetleń: 14632

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-09-25, 15:44   Temat: Barwna Łąka
Od zawsze uważała Klan wichru za lepszy od wszystkich innych. W końcu nie byli jakimiś byle jakimi kotami urwanymi z choinki, tylko wysokimi i dostojnymi łowcami zajęcy, których domeną był wiatr. Cień kojarzył jej się z wychudzonymi szkapami, które przypominały wyliniałe szczury, rzeka kotami oślizgłymi, których sierść jest tłusta w dotyku i śmierdzi rybą, a grom z napakowanymi krasnalami, które są groźne tylko na papierze. Domeną Wichru był natomiast wiatr, którym pachnieli, mieli długie łapy, dumne rysy pysków i potrafili złapać nawet najszybsze zające! Byli wielkim rodem szlachetnym, a wpuszczanie na ich dwór jakiś znalezionych w pudełku zabiedzonych sierot było po prostu słabe i trochę im ujmowało.
- Zgadzam się, to hańba i wstyd. Z krrwią samotników nigdy nie będą prrawdziwymi wojowniczkami i nigdy nie dogonią żadnego zająca bez wiatrru w żyłach, a w oczach innych klanów będziemy przez to wszystko uchodzili za albo zdesperrowanych, albo miękkich i uległych - niezadowolona przesunęła aż ogonem po suchej trawie i położyła po sobie uszy. Nie powinni dopuszczać do takich sytuacji, ale nie miała za wiele do powiedzenia. Słowo Lawendowej Gwiazdy się rzekło i musieli to zaakceptować czy tego chcieli, czy nie. Miała nadzieję, że kocięta Szyszkowego Ogona zdechną z głodu, albo zaginą gdzieś po drodze, lub skończą w paszczy lisów i nikt nigdy nie usłyszy o tym, że nie pochodzą stąd!
- Odrrobinę niepokoi mnie fakt, że Lawendowa Gwiazda nie odwołała się jeszcze w żaden sposób do tych wszystkich zmian. Nastrroje są napięte, a planów i decyzji brrrak - odpowiedziała bratu obojętnie brzmiącym głosem. Uważała, że Lawendowa Gwiazda powinna zwołać jakieś zebranie i postawić sprawę jasno. Przedstawić klanowi jakie ma plany i jak chce sobie poradzić z tą trudną sytuacją oraz co ich wszystkich może czekać. Teraz nikt nic nie wiedział poza tym, że stos był coraz mniejszy, a pogoda nie zachowywała się jak powinna.
- Jak tak dalej pójdzie może będziemy musieli poszerzyć swoje terreny łowieckie, przynajmniej na jakiś czas. Ja bym tak zrrrobiła już terraz, a nie czekała na najgorrsze co może nadejść.
  Temat: Barwna Łąka
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 191
Wyświetleń: 14632

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-09-23, 12:05   Temat: Barwna Łąka
- Owszem, mnóstwo, w dodatku część z tych gęb jest nadprrogrramowa. Nie mnie oceniać orraz nie mnie podważać, aczkolwiek lepiej dla tych znajd Szyszkowego Ogona, orrraz dla nas jako klanu, byłoby, gdyby trrafiły pod opiekę dwunogów, jednakże co się stało to się nie odstanie - nie popierała decyzji Lawendowej Gwiazdy i uważała, że ta była bardzo nierozsądna i absurdalna. To nie był dom dla tych dwóch kędzierzawych kotek, a oni nie byli ich rodziną oraz nie dzielili z nimi żadnej krwi. Odnalezione kocięta powinny zostać odeskortowane na osiedle, gdzie byłyby bezpieczne i miały jedzenie oraz nie zabierały go dla tych, którzy potrzebują go dużo bardziej. Teraz nie można już było cofnąć czasu, ale sprawa ta sprawiła, że Lawendowa Gwiazda straciła w oczach Stromizny, która zaczęła się zastanawiać co ich przywódczyni ma w głowie i czy aby na pewno na pierwszym miejscu stawia klan.
- W końcu ostatnimi czasy przywódcy zmienili się w aż trzech klanach w zbliżonym do siebie czasie. Może to sprrrawdzian. Może prróba. Wytrzymałości, lojalności, wiarry. Może po tym nadejdą zmiany, może lepsze, może gorrsze, a może to karra. Może - podkreśliła ostatnie słowo, kiedy powtarzała je w kółko w kółko. Mogli sobie gdybać, po prostu. Nie mieli niczego, na czym mogliby się oprzeć a Gwiezdny Klan milczał, przynajmniej tak sądziła. Nie słyszała, żeby kontaktowali się z Lśniącą Sadzawką, a skoro tego nie zrobili to najwidoczniej wszystko było w porządku, bądź ktoś coś ukrywał.
- Tak czy owak wierzę, że sobie porradzimy. Nie mamy za barrdzo innego wyjścia - wywróciła oczami, po czym przymknęła je i odwróciła się w kierunku zachodzącego słońca, aby jeszcze trochę ogrzać swój pysk nim zapadnie chłodna noc. Taaaa, chłodna. Dni gorące, noce chłodne, zaraz wszyscy zaczną smarkać, prychać, charkać i wybije ich jakaś choroba. Chapeau bas.
  Temat: Stary Kasztan
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 189
Wyświetleń: 14881

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-09-23, 10:45   Temat: Stary Kasztan
Nie miała powodu aby odmówić swojemu mistrzowi - i nie tylko - spaceru. Był bystrym kotem i miał łeb na karku, a jej to nie tylko imponowało, ale także pozwalało czerpać pozytywy jak pijawka, choć nie miała w tym jakichś złych zamiarów i podstępów. Sama nie zwracała zanadto uwagi na to z kim spędza swój czas wolny. Swoje własne towarzystwo uznawała za na tyle dobre, że za nikim się nie rozglądała, a druga koleżanka Popielatego Nieba nawet nie zaistniała w jej oczach jakoś szczególnie. Tak naprawdę to nie pamiętała nawet, że ktoś taki jak Chaos był w ich klanie.
- Mhm - przytaknęła i zadarła swoją głowę wyżej, aby spojrzeć na olbrzymie drzewo, które uginało się pod naporem skrzącego żaru, jaki lał się na nich z nieba. Wyglądał żałośnie, a przez porę opadających liści dodatkowo nabrał odcieni pomarańczu. Wyglądał zupełnie tak, jakby już płonął i chyba niewiele mu do tego brakowało.
- Rzekomo powinno być corrraz zimniej, a nie cieplej. Coś wisi w powietrzu. Czarrny Ogon wysycha, Leśna Sadzawka też, a nasz stos wygląda marrrnie. Jak sądzisz, Popielate Niebo, czy Lawendowa Gwiazda zasugerruje, abyśmy polowali poza grranicami naszego klanu? - zapytała, mając na myśli oczywiście wszystkie te leśne ostępy oraz wielkie jezioro za Grzmiącą Ścieżką.
  Temat: Barwna Łąka
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 191
Wyświetleń: 14632

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-09-17, 18:41   Temat: Barwna Łąka
- W istocie - przytaknęła bratu, świdrując go wzrokiem na wylot - Ptaszek ćwierrkał, że poziom grzmiącej rzeki jest corraz niższy, a przy jej brzegu krrręci się corraz więcej rróżnych zwierząt. Zastanawia mnie czy klan rzeki będzie miał wkrrótce prroblem ze wzrrostem populacji drrapieżników, którre rrównież będą parrły tam by zaspokoić prrragnienie - podzieliła się z Gronostajową Łapą wieściami o sąsiadach oraz swoimi własnymi przemyśleniami. Sarny sarnami, ale to było oczywiste, że poza nimi zaczną kręcić się tam dziki, lisy, borsuki i całe to inne tałatajstwo, a po drodze będą przechodziły przez tereny klanu cienia, gromu, no i przede wszystkim wichru. Pożywienia było coraz mniej a ich otwarte przestrzenie idealnie nadawały się dla głodnych ptaszysk jako teren łowiecki, musieli mieć się na baczności.
  Temat: Barwna Łąka
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 191
Wyświetleń: 14632

PostForum: Tereny Klanu Wichru   Wysłany: 2020-09-09, 21:15   Temat: Barwna Łąka
Popołudniowy patrol trwał dłużej niż sądziła, że będzie. Słońce chyliło się już ku zachodowi, a złoty poblask rozjaśniał nie tylko ich pagórkowate ziemie, ale lizał również długie kosmyki jej jasnego futra, które nie wyglądało teraz tak chłodno, jak zazwyczaj. Znajdowała się na tyle całego pochodu i rozkoszowała pięknymi krajobrazami, wśród których spoczywał jej brat. Odcinał się na tle zieleni i natychmiastowo zwrócił jej uwagę, dlatego - korzystając z faktu, że była już w gruncie rzeczy wolna - zbliżyła się. Wskoczyła na znajdującą się tuż za nim skałkę i spojrzała patetycznie z góry, wykręciwszy końcówkę ogona w uroczy sposób.
- Grrronostajowa Łapo - odezwała się doń tonem dyplomatycznym, choć gdzieś w głębi jej oczu można było dostrzec jakiś błysk sympatii oraz wyrozumiałości - cech bardzo charakterystycznych podczas obcowania z najbliższą rodziną. Owsianą Łuskę oraz ojca pożegnała natomiast krótkim pomrukiem i odprowadziła parę spojrzeniem, nim powróciła nim do brata.
  Temat: Stromizna
Lazurowe Wybrzeże

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 241

PostForum: Archiwum   Wysłany: 2020-06-05, 22:02   Temat: Stromizna
Imię: Stromizna
Klan: Wicher
Ranga: Kociak
Wiek: 4 księżyce


Opis wyglądu: Szczuplutka koteczka o zgrabnym ciałku i eleganckich, długich łapach. Jej futro jest długie, gładko przylegające do ciała i nieskazitelnie czyste, a odrobinę dłuższa kryza opadająca na łopatki i pierś ma charakterystyczny kształt łezki, podkreślający jej urodę. Szata Stromizny jest jasna, kremowobiała, za wyjątkiem ciemniejszego, pręgowanego na czarno pyszczka i uszu, łap oraz ogona, który przy samym koniuszku ma rudawą plamkę, układającą się w strzałkę, natomiast na jej bokach, grzbiecie i tyłku widać delikatny zarys klasycznych pręg, nieco ciemniejszych niż baza. Ma małe białe znaczenie na piersi, kształtem przypominające deltoid, na pyszczku, brzuchu oraz palcach łap. Nosi się dziewczęco, wdzięcznie i lekko, a spojrzenie jej niebieskich oczu zawsze ma w sobie coś zalotnego, rozbrykanego i przede wszystkim wyzywającego.


Opis charakteru: O Stromiźnie można powiedzieć praktycznie wszystko, poza tym, że jest tchórzem - ten jeden przymiot zaprzecza jej całokształtowi. Samodzielna, niezależna, pewna siebie, odważna, a przy tym uwielbia dobrą zabawę oraz ryzyko. Jeśli ktoś jej powie "nie zrobisz tego", to ona na to zawsze, wszędzie i o każdej porze "potrzymaj mi myszkę", nim zabierze się do realizacji zadania, o ile oceni je na bezpieczne i zgodne z zasadami, bo wolałaby nie nadstawiać swojego karku i nie narażać się wymagającym rodzicom. Jest małą zadziorą, która nie da sobie w kaszę dmuchać, a już tym bardziej wejść na głowę, ponieważ to ona jest tą, która je zdobywa i przy tym nie brakuje jej zaparcia oraz cierpliwości, chociaż z reguły jest w gorącej wodzie kąpana i chciałaby mieć wszystko JUŻ. Jeśli coś jej się nie spodoba to trzeba kryć uszy, bo potrafi huknąć jak mało kto, więc lepiej jej nie denerwować, a już tym bardziej nie wchodzić w drogę, ponieważ czarujący uśmiech i słodkie minki nijak nie pasują do jej ociekającego jadem języczka, gotowego przyganić każdemu, kto tylko sobie na to zasłuży. Nie jest naiwna, a już tym bardziej lekkomyślna i zawsze sprawnie ocenia sytuację. Robi to szybko oraz precyzyjnie, zarówno dzięki wyjątkowej spostrzegawczości, jak i sporej bystrości. Stromizna ma odrobinę wygórowane ego i uważa siebie za lepszą od innych, a przez jej kuloodporną samoocenę nie przebije się żadna i niczyja krytyka, choćby ziemia się paliła, a niebo waliło. Ma słabość do starszych kotów oraz ciemnych futer, najlepiej długich i oczywiście czystych, a zaimponować można jej bezwzględnością oraz czystą i namacalną siłą. Sama jest twarda, dlatego woli się zadawać z albo równymi sobie, albo jeszcze twardszymi, żeby przypadkiem nie skończyć jako niańka ciamajd.


Historia: Urodzona została jako druga córka Bażanciego Pióra i Pohukującej Sowy, a jednocześnie jako ostatnia z ośmiorga kociąt w miocie, składających się z Klekot, Gronostaja, Lotu, Płomyczka, Gruszki, Rysia i Ciernia.



Statystyki:
Siła (S): 7
Zręczność (Zr): 7
Szybkość (Sz): 3
Zmysły (Zm): 3

Punkty Życia (HP): 65
Punkty Wytrzymałości (W): 35

Czy zgadzasz się na ewentualną adopcję postaci? Nie
 
Strona 1 z 2
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 15