Wygląd
Nieskazitelnie biała kotka z dłuższym futrem na ogonie, łokciach, szyi oraz piersi. Zgubiła już kocięcy puch, przez który przypominała strzępek waty bez wyraźnych konturów. Teraz jej sierść gładko przylega do skóry, zarysowując ładne kształty, a tam, gdzie jest wyraźnie dłuższa, spływa ona do dołu błyszczącymi pasmami. Łapy Pigwy-terminatorki zeszczuplały i trochę wyciągnęły się w górę, ale to wciąż przeciętnego wzrostu kotka. Ma smukły, z pewnością należący do urodziwych pyszczek; królują na nim szafirowe oczy w kształcie łezek. Niżej, otoczony gęstymi wąsami, znajduje się jej nosek w kolorze bladego różu. Głowę zdobi natomiast para uszu zakończonych pędzelkami a'la ryś.
.
[Obrazek: r1Ajy7U.png] .
.
.
nie chcę dzieckiem już być
umiem zadbać o siebie
wierzą we mnie, no cóż
muszę skryć przed nimi łzy

nie mam sił by słuchać
szczerze dosyć już mam
tych dziecinnych bajek
bo nie wierzę żeby tam

gdzieś był✧✧✧✧✧
magiczny pył
.
Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 15/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Drobnej budowy, niska, czarna srebrna szylkretka o długiej sierści i klasycznym pręgowaniu oraz zielonych oczach. Posiada czarne plamki na różowym nosie, wargach i dziąsłach, jej futro jest szczególnie bujne na kryzie, co dodaje jej trochę wielkości. Posiada zeza rozbieżnego w lewym oku i połamane wąsy
Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 2 | HP: 40 | W: 60 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Najlepiej oddaje go jeden przymiotnik: długi. Ma długie łapy, palce, grzbiet, ogon i nawet pysk, który przez swoje proporcje ociupinę przypomina psią kufę. To jednak nie koniec. Z górnej szczęki Wyjca spuszczają się w dół przydługie kły; białe wierzchołki wystają nieco na zewnątrz nawet gdy ma zamkniętą mordę, więc jest z niego mały wampirek. Oczy kocura są naturalnie wąskie, swoim kształtem trochę zbliżone do ostrokątnych trójkątów. Ich kolor można uznać za sporny, bo ostatecznie wszystko jest grą świateł, ale bezpiecznie będzie go określać szarozielonym. Na krańcu pyska znajduje się brązowy nos pociągnięty czarnym konturem. Otaczają go, a jakże, długie wąsiska. Jego futro jest bardzo ciemne, szarobure, pozlepiane lepiej-nie-wiedzieć-czym i krótkie. Obecnie stacjonują tam co najmniej pchły. Przez grzbiet i ogon biegnie gruby pas czerni, od którego odchodzą kolejne, nieco węższe, znacząc jego boki równym układem tygrysich pręg. Na łapach pręgi sięgają jednak jedynie łokci - im niżej, tym stają się drobniejsze i mniej wyraźnie, i tak aż do nadgarstków, gdzie rośnie już tylko jednolicie czarna sierść. Pod brodą, na szyi, pachwinach i brzuchu włos jest jaśniejszy, o chłodnym odcieniu beżu. Ten sam kolor w małych ilościach występuje też na pysku, pod oczami oraz w okolicach nosa. Jeszcze rośnie, ale już teraz można powiedzieć, że za kilka księżyców będzie z niego kawał kocura. Poza tym jak na łazęgę i życiowego niedorajdę przystało, jest również z lekka wychudzony i brudny, żeby nie powiedzieć bardziej wprost, że... Cuchnie.
No cześć, to znowu ja! :3

wezmę tak ze dwie sesje na Wyjcu z... chyba kimkolwiek? wbijać na pw.
[Obrazek: 11cf54d3d6f7f2877df3a7c1b18826d5.gif]
Statystyki - lvl: 1 | S: 8 | Zr: 6 | Sz: 2 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 35 | EXP:
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Wraz z dorastaniem wyrósł i nabrał pewnej chwiejnej gracji w chodzie, nie nabrał za to szczególnie wiele masy. Jest więc wysoki, chudy i smukły, o nieproporcjonalnie długich łapach, co upodabnia go do źrebięcia, poruszający się radosnym, skocznym krokiem, z cienkim ogonem przypominającym wijącego się węża. Chwaścikowe futerko jest krótkie, w większości czarne, z pyszczkiem, szyją oraz palcami łap poznaczonymi bielą. Ponieważ nadal nikt nie nauczył go dbania o siebie, chodzi wiecznie rozburtany, nosząc wszelkie dobrodziejstwa ziemi, które przyległy do niego, jakby to była ozdoba. Pyszczek też ma drobny i smukły, nos różowy a oczy okrągłe, dwukolorowe — jedno błękitne, drugie żółte. Spojrzenie jego jest żywe, zdradzające inteligencję.
szukam kogoś z gromu na sesję z chwaścikiem owo
[Obrazek: oYSvHSe.png]

the time at length arrives when grief is rather an I N D U L G E N C E
than a necessity; and the smile that plays upon the lips, although
it may be deemed a sacrilege, is not banished. my mother was dead,
but we had still DUTIES which we ought to perform; we must continue
our course with the rest and learn to think ourselves fortunate
whilst one remains whom the spoiler has not seized.
Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 35 | EXP: 25/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości