Wygląd
Czarny srebrny pręgowany klasycznie z bielą | Długie futro, pędzelki na uszach | intensywnie żółte oczy | Umięśniona sylwetka, długie futro powiększa go optycznie
Okay, nieaktualne, jest na niego inny plan

youxaskxme whatxI'mxthinkingxabout

- ̗̀ i tell you that I'm thinking aboutxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
w h a t e v e rxyou're thinking about
tell me SOMETHING that I'll forget
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxand you might have to tell me again ̖́-

it'sxcrazyxwhatxyou'llxdoxforxaxfriend
Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 40/100
Stat. Med. - lvl: 0/100 | MED.EXP:
Wygląd
Średniego wzrostu, o smukłej ale mocnej budowie ciała. Długie łapy, trójkątna głowa, spore uszy zakończone frędzlami, podłużny nos i złoto-brązowe oczy. Puszyste, wyglądające jakby się falowało futerko w mlecznym odcieniu, dłuższe na piersi, ogonie i szyi, gdzie tworzy charakterystyczną delikatną grzywę.
To trudna decyzja, z którą mierzyłem się długo. Odsuwałem ją w czasie, próbowałem po kolei wszystkiego co mogłem, żeby tego uniknąć. W końcu wyczerpały się wszystkie możliwości i nie zostało już nic innego. Porzucam postać Barana. Kiedy go tworzyłem, wyobrażałem sobie, że będę prowadzić go do samego końca. Przez większość czasu nie potrafiłem sobie wyobrazić tego, że mógłbym go porzucić. To wydawało się niemożliwe. Poświęciłem mu tak wiele czasu, że nie próbuję nawet liczyć. Rozwijałem go intensywnie, był bogatą, dopracowaną postacią. Jestem z tego zadowolony i nie żałuję ani chwili. To było fajne 10 miesięcy.

Powrót na artemidę był bardzo istotnym wydarzeniem w moim życiu. Postać Barana od początku do końca była tworzona w jednym celu - miał mi pomóc. Pomóc w poukładaniu w głowie nowych doświadczeń, pomóc z ćwiczeniem nabytych w terapii umiejętności, z poradzeniem sobie z trudnymi doświadczeniami. Przeżyłem z nim bardzo dużo intensywnych rzeczy. Dobrych rzeczy. Nauczyłem się wiele, zyskałem jeszcze więcej. Przepracowałem traumy. Udało się.

Grając nim popełniłem wiele błędów. Dużo czasu zajęło mi (i nadal zajmuje) nauczenie się grania, głównie pod kątem współpracy z innymi graczami. Nie spodziewałem się, że to będzie takie trudne. Część tego wynika z moich osobistych problemów, część po prostu z tego, że to nowe środowisko i nowa rzecz, której, tak jak wszystkiego, trzeba się nauczyć. Ciągle staram się te przeszkody pokonywać, starych błędów unikać. Kontakt i współpraca ze mną bywają trudne i budzą wiele emocji po obu stronach. Mimo wszystko stale staram się, żeby było lepiej i lepiej. Jeszcze trochę zajmie nim dotrę do miejsca, z którego będę zadowolony, ale to wyzwanie, które wiele mi daje. Te błędy w grze i komunikacji oraz inne rzeczy, których nie umiem zidentyfikować, sprawiły że przez ostatnie miesiące coraz ciężej było mi Baranem grać. Doszedłem do momentu, w którym to już niemożliwe. Nadszedł czas, żeby się z nim pożegnać.

Szad, przykro mi, że tak wyszło. Żałuję, że grałem z tobą tak mało. Najgorsze w porzuceniu Barana jest to, jak jego śmierć może odbić się na Rożek i to najdłużej mnie przy nim trzymało. Miałem nadzieję, że uda mi się wyprowadzić nasz wątek. Niestety, nie wyszło. Mam nadzieję, że będę mieć jeszcze okazję, żeby z tobą zagrać. Dziękuję ci za relację Barana i Rożek.
Dziękuję wam, Lawendo, Rysiu, Kminek, Tsunami, Toper, Deszcz, Jad, Jodełko, Księżycu, Gyżko, Brzoskwinko, Iskro, Pajko, Żwawiku, Miodku za fantastyczne relacje, świetne sesje. Dziękuję wszystkim innym, którzy grali z Baranem.


* * *
Jak kończy się jego historia?
Ostatnie księżyce Barana były naznaczone przez głęboką depresję związaną z widmem Śmierci, które ścigało go odkąd był kocięciem, z którym walczył całe swoje życie. Złe decyzje, zagubienie, utrata bliskich i poczucie winy powoli budziły w nim poczucie bycia martwym za życia. Nie potrafił poradzić sobie z żadną z tych rzeczy. Większość czasu spędzał w samotności. Był nieobecny. Spadał coraz głębiej. Cierpiał na bezsenność. Koszmary nie pozwalały mu spać. Bywało tak, że nie mógł zmrużyć oka przez kilka dni z rzędu. Wtedy wkradały się omamy – cienie, dźwięki, których nie potrafił odróżnić od rzeczywistości, sny na jawie.
Zniknął chłodnego wieczoru wraz z końcem Pory Opadających Liści. Kątem oka złowił wielki, czarny cień, pędzący przez Płaczące Wierzby. Pognał za nim, biegł na złamanie karku, przecinając tereny Klanu Wichru w kierunku Grzmiącej Ścieżki, desperacko próbując dogonić widmo, które pojawiało się i znikało.
Postawił drżącą łapę na jezdni. Czarna zjawa przeprowadziła go na drugą stronę.

Proszę o dodanie Barana do grupy martwych.


Adios Baran. Dałeś mi bardzo wiele. Bez ciebie byłbym teraz w zupełnie innym miejscu.
Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 125/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
MUTACJA FIŃSKA (na czarnej bazie); szare futerko, ciemniejsze włosy w postaci pręg na czole, nierównych skarpetek na łapach, pasów na ogonie i całej reszcie ciała; niesymetryczna biel na łapach, piersi, szyi, pysku; czarna plama nisko na piersi; okrągła mordka, czarny nos, zielone oczy [szczegółowy opis w KP]
... no cusz

byłxm ogromnie podekscytowanx na grę Rybitwą; ogromnie. czaiłxm się na to konkretne konto w adopcjach już dłuuugi czas, ale, cholipka. nie wiem, czy postać powracająca do Wichru, albo postać samotnika, jednak w pełni mi odpowiada. od dawna kręcę się w dwóch grupach na forum, bo Rzeka i NŚ i na ten moment chyba muszę pozostać w strefie komfortu

ale uwielbiam Rybitwę. uwielbiam ją, jest świetną postacią, cieszę się, że powstała. i wróci!

aktualnie mam zaczętą sesję z Deszcz na granicy z Wichrem - Rybibi równie dobrze mogła, tak jak kiedyś, głupio pobiec za czymś w trawach, znowu się zgubić... i zniknęła. wołała za patrolem i tu nagle, zonk - nie ma jej. znowu

tl;dr, Rybitwa > nkt
[Obrazek: uAuQvF0.png]
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 30/150
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Atletycznej budowy, chuda, jak i dosyć koścista i wysoka, orientalna kotka o krótkiej sierści. Jej ciało pokrywa czarno-rudo-białe futro, z czego czerń przeważa w tych kolorach, przenikając jednak poprzez rudy kolor, na którym widoczne jest pręgowanie tygrysie. Morda kotki jest z lekka wydłużona, dość trójkątna oraz o pstrokatych barwach, z różowym noskiem a nad nim osadzone są dwukolorowe ślepia - jej prawe zostało w swej kocięcej, błękitnej barwie, zaś drugie zyskało kolor wiosennej trawy, soczyście zielone. Wyróżniającym ją punktem są jej uszy, szpiczaste. Od wysokości oczu, do pyszczka poprzez gardło aż do brzucha oraz łap ciągnie się biały kolor, sprawiając wrażenie, że czerń i rudy otulają kotkę jak płaszcz. Łapy są białe, jednak dostrzec na nich można pionowe plamy w kolorze czarnym, które układają się na ich przodzie. Długi ogon, nie ma na sobie białego koloru, będąc w większości pokryty czernią, mając rude prześwity.
antylopia łapa - zaginieni

dziękuję wszystkim za relacje, które dane było mi stworzyć na lopie i przepraszam każdego, komu obiecałam jakieś sesję lub rozwinięcie znajomości (zwłaszcza artema) :(

od pewnego czasu antylopa stała się postacią, która zaczęła ciążyć na mojej grze na forum - nie wchodziłam na nie, bo cały czas z tyłu głowy miałam, że muszę zrobić nią odpisy. czuję, że kompletnie pogubiłam się w kreowaniu jej i nie jest już tą postacią, którą planowałam zrobić

prawdopodobnie wrócę do niej w przyszłości, gdy znajdę na nią pomysł, więc nie zamykam jej historii całkowicie

post z zaginięciem: https://artemida.webd.pl/thread-8068-pos...#pid402801

but she knows the truth
not everyone can go on with their heart split in two

| its already cold
|she’s just a child but she feels like a burden and sooner or later she’ll break
|xxxxxxxxxxxxxxxpeople will say: “she’s worth nothing
she can’t even get out a miserable door”
xxxxxxxxxxx

|but one day, at least once, she’ll manage

Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 30 | EXP: 100/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Okropnie wysoki, jeden z najwyższych kotów w Klanie. Treningi wyrobiły w nim masę mięśniową, jednak wciąż zachował szczupłą, atletyczną sylwetkę, którą bardziej przyrównać można do sylwetki Wichrzaka, aniżeli Cienistego. Łapy ma długie, podobnie ostro zakończony ogon, smagający powietrze niczym bicz. Mocniej zaznaczone są kości policzkowe, łopatki guzy biodrowe, choć te ostatnie zdają się teraz trochę zanikać, przykryte warstwą mięśni. Czarna, krótka sierść wygląda, jakby przeszło po niej tornado, jest poczochrana i zmierzwiona, wiecznie brudna od wycieczek po lesie. Ślepia szaroniebieskie, pod wpływem światła wydają się wręcz szare. Dziąsła i język poplamione są ciemnymi znaczeniami, a kilka jego wibrysów połamało się lub skrzywiło.
Kopciuszek -> zaginieni

wymknął się wieczorem z obozu, tam złapał go mocniejszy śnieg, przez co zgubił drogę do domu i zawędrował na tereny niczyje.

Kopciuszek to postać, która wywoływała mi ciepełko na serduszku, kocham go, ale ostatnio odczuwam trochę za dużą presję jeśli chodzi o moje życie prywatne, szczególnie szkolne. Zaraz na początku 2022 mam agzaminy zawodowe, bardzo ważne, a i maturka się zbliża wielkimi krokami. A jeżeli mam za dużą presję - tracę siły i chęci do pisania, co z resztą widać po mojej nijakiej aktywności ostatnio. Mam więc nadzieję, że uda mi się poukładać sobie swoje sprawy, poradzić se ze szkołą i egzaminami, a potem wrócić do Kopciuszka, bo kocham jego postać i koncept ale po prostu nie dam sobie teraz rady z trzema postaciami. Wrócę nim, możliwe nawet, że niedługo.
[Obrazek: help.png]

Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 〈 75 / 200 〉
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 〈 0 / 100 〉
Wygląd
Wyrosła na średniej wielkości, ale całkiem długonogą koteczkę. Lśniące, dłuższe futerko w kruczoczarnej barwie gładko otula jej szczupłą sylwetkę, a Psianka codziennie dba, by każdy kosmyk układał się idealnie. Uszka ma zakończone małymi pędzelkami, wąsy lekko podkręcone, a puszysty ogon często nosi uniesiony wysoko ponad grzbietem. Oczy Psianki są jasne, żółto-zielone, ze znaczną przewagą tej drugiej barwy. Ogólnie całkiem ładniutka z niej kotka, a przynajmniej tak o sobie myśli i próbuje wszystkich o tym przekonać.
Wronia Łapa -> zaginieni

Do tej pory Wrona czasami zachodziła do obozu, chociaż trudno powiedzieć, żeby rzeczywiście przynależała do Klanu Cienia. Jednak w końcu przestała się tam pojawiać, a ślad po niej zaginął.


Wydaje mi się, że moje próby gry tą postacią już dawno wynikały tylko z upartości, a były pozbawione sensu. Życzę Wronce, żeby znalazła swoje szczęście gdzieś indziej, gdziekolwiek postanowi pójść. Adios.
[Obrazek: daya4dn-c7a51acc-f986-469c-b9b7-0ef5b4ac...eaA24JVSzQ]
Gdyby tak choć jeden raz nam się zatrzęsła ziemia
Przerwała sen oderwała nas od niechcenia
Nic nas nie ziębi ani nic nas nie parzy

Przezroczysty świat

Nie ma miłości ani nie ma rozpaczy
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 020/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Czarny szylkret z bielą, długie, zawsze czyste i lśniące futerko, jeszcze niebieskie i niewybarwione, z czasem oliwkowe oczy.
Nieważne :clown:
Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 55 | W: 45 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Ogromna, wysoka, puchata kocica. Kremowe, pręgowane futro, zielone oczy. Brak małej części lewego ucha.
Bzycząca Łapa -> adopcje

bzyczek jest świetną postacią, z świetnych charakterem, z świetną rodzinką. niestety wydaje mi się, że na razie posiadanie 5 postaci + admina + mg to dla mnie trochę za dużo, zwłaszcza z szkołą, z zbliżającym się egzaminem. chciałabym, by wpadła w dobre łapki, jeśli jednak jej adopcja nie będzie możliwa, niech trafi do martwych. nie do gk, bo nigdy w niego nie wierzyła i nie rozumiała jego idei, a jeśli chodzi o sposób śmierci, niech zostanie przygnieciona przez drzewo. bzyczek od zawsze wiedziała, że kiedyś umrze i traktowała to jako rzecz którą kiedyś musi wypróbować, by dowiedzieć się jak to jest.

przepraszam najmocniej całą rodzinkę, zwłaszcza ostry kwiat i polnego, dziękuję za wybranie do miotu i naprawdę przykro mi, że jestem do tego zmuszona.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości