Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
Brzeg Ukrytej Rzeki znajdujący się tuż nad Wysokimi Szuwarami. Wciąż jest tu wiele trzcin i tataraku, ale roślinność jest o wiele rzadsza a sam brzeg nie jest taki wilgotny, przez co miejsce to stanowi dużo wygodniejsze miejsce na polowanie, łowienie ryb lub spędzanie wolnego czasu.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Czy istniała zła pora na polowanie? Och, z pewnością. Dlatego kiedy Tundra uznała, że moment, w którym dopiero zaczyna świtać, a pogoda jest bezwietrzna i sucha, do takich pór nie należy, wyszła z obozu Nowego Świtu mimo panującego chłodu. Wychodzenie na łowy po południu było dość ryzykowne, jako że bardzo szybko robiło się ciemno, dlatego Opoka preferowała rozpoczynać polowanie z samego rana. Zamierzała zanieść kociętom Tsunami kilka myszy, a sama zjeść posiłek na szczycie Świtającej Skały.
Szła powoli wydłuż brzegu, ostrożnie skanując czułymi zmysłami okolicę.
[Obrazek: ttW6Y7l.png]
The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where
I have died
Only to find, I've come alive
Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 94/100
Wygląd
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Wyszła na polowanie, z myślą o schwytaniu dla swoich wnuków i córki posiłku. Było wcześnie, owszem. Piszczki dopiero budziły się do życia. Było chłodno, ale nie nazbyt wietrznie, jaśniejącego powoli nieba nie pokrywało wiele chmur co sugerowało, że, może, dziś będzie ładna pogoda. Zamiast deszczu i wichury, dla odmiany.
Tundra szybko wpadła na, cóż - coś. Czy zwierzyna? Nie, raczej nie. W powietrzu unosiła się woń obcego kota, nienależącego do Nowoświtowców oraz zapewne znajoma kocicy woń krwi. W ciszy poranka słychać było niewyraźnie rzężenie i szelest traw nieopodal. Coś się stało.

tundra | lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | prz: 3/3
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Poczuła, jak na zapach krwi jeży jej się sierść na karku. Nie była w centrum ziem Nowego Świtu ale mimo tego była na ich terenie. Jeżeli działo się coś złego, musiała to sprawdzić. Napięta i pełna obaw ruszyła w stronę, z której dobiegał zapach.
[Obrazek: ttW6Y7l.png]
The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where
I have died
Only to find, I've come alive
Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 94/100
Wygląd
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Wcale nie musiała iść długo. Trawy i trzciny nieopodal szeleściły z każdą chwilą coraz wyraźniej, pod wpływem ruchu jakiegoś stworzenia. Niewyraźne charczenie z każdą chwilą docierało do uszu Opoki coraz wyraźniej i teraz miała pewność, że ranny został kot. A sam widok, gdy znalazła się w miejscu z którego woń i dźwięki dobiegały, zbyt ładny nie był.
Dziwna konstrukcja dwunogów, bez dwóch zdań - dziwny, srebrzysty przedmiot, jakby kij wbity w ziemię, a do niego przywiązane coś na rodzaj pajęczyny, również przezroczysta, srebrna nić. Dużo grubsza jednak, od pajęczyny i dużo stabilniejsza, w pełni napięta, a na drugim końcu, w sidłach złapany biedak, próbujący się z pułapki wydostać.
Pętla zacisnęła się wokół szyi młodego, szarego kota; młodzieniec, dla Tundry pewnie niedoświadczony, nieogarnięty w życiu dorosłym szczeniak. Dziwna pajęczyna wżynała się kocurowi w skórę. Wyrywał się w panice, próbując przerwać linkę; był ranny. Krwawił, ledwo oddychał, rzęził niewyraźnie i, widząc Tundrę, nawiązał z nią kontakt wzrokowy. Zielone ślepia błagały o pomoc.

tundra | lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | prz: 3/3
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Teraz już wiedziała, że jej serce słusznie waliło, jak szalone. Słusznie się bała, a mimo tego, że widziała w życiu wiele, widok umęczonego, niemal umierającego kocurka, zszokował doświadczoną kocicę. Przez dwa uderzenia serca patrzyła na niego, oszołomiona, jakby neurony potrzebowały tak dużo czasu na przekazanie informacji do jej mózgu.
- NIE RUSZ SIĘ - nakazała głośno bardzo stanowczym, nieznoszącym sprzeciwu. Przede wszystkim muszą postarać się zapobiec powstawaniu kolejnych uszkodzeń jego ciała. Żeby to się stało, kocur musi przestać się wiercić. Kiedy już znieruchomiał (chyba że nie znieruchomiał to wtedy po prostu ot tak) podeszła do niego i rozpoczęła próbę odplątania młodego kota z ostrej pajęczyny. Starała się działać ostrożnie i powoli, przede wszystkim nie poranić samej siebie.
[Obrazek: ttW6Y7l.png]
The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where
I have died
Only to find, I've come alive
Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 94/100
Wygląd
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Podziałało.
Młodzik natychmiast cały zesztywniał, poruszając jedynie łapami w spazmach bólu. Ledwo oddychał, krew ciekła mu z pyska, z nosa. Pętla owinięta ciasno wokół jego szyi nie zdawała się luzować nawet, gdy przestał się szarpać; białe futerko na jego szyi, karku, zostało splamione krwią. Tundra szybko wkroczyła do akcji i zapewne tym uratowała kocurowi życie.
Opoka szarpała żyłkę w zębach, nie bez uszkodzenia samej siebie. Czuła na języku smak własnej krwi, zaczęły boleć ją dziąsła (-5hp), ale nie uszkodziła się... zbytnio. Za to po chwili linka puściła z trzaskiem, a młody kocur mógł odetchnąć, i od razu to zrobił. Nie podniósł się, nie miał na to siły, ale... cóż, żył. Dzięki Tundrze.

tundra | lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85-5=80/85 | W: 45 | prz: 3/3
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Udało jej się. Mimo, że z pyska do gardła i na białą szyję ciekła jej krew, czuła zadowolenie z samej siebie. Serce wciąż biło, jak oszalałe a ona nie wiedziała, co teraz zrobić z tym kocurem. Patrzyła na niego przez jakiś czas, w ciszy. Zamrugała powiekami.
- Jak się nazywasz? Jestem Tundra, a ty jesteś na terytorium Nowego Świtu. - powiedziała twardym tonem, prawie tym samym, którym przemawiała do niego wcześniej. Dalej myślała o tym, co ma z nim zrobić.
[Obrazek: ttW6Y7l.png]
The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where
I have died
Only to find, I've come alive
Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 94/100
Wygląd
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Młody kocur chyba nie miał faktycznego pojęcia, gdzie się znalazł. Jedyne, czego był w pełni świadom to tego... że żył. I to było dla niego najważniejsze, gdy po chwili spróbował dźwignąć się chociaż do pozycji siedzącej na przednich łapach. Łapał powietrze chciwymi haustami, ślinił się i pluł krwią, ale żył. Dyszał, patrzył rozbieganym wzrokiem na własne łapy i Tundrę naprzemiennie. Teraz jego oczy zdawały się być bardziej złote niż zielone, zaszklone.
- Cy-ryl - wyrzęził niewyraźnie, plując krwią i po chwili wylizując pysk. -Je-stem Cyryl - kolejny wdech. - ... dzię... kuję.
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
- Dasz radę iść? Znam kogoś, kto może ci pomóc. - powiedziała, myśląc o Fairy’m. Trzepnęła ogonem i przeniosła wzrok w nicość. - Potem wyjaśnimy ci, czym jest Nowy Świt i zdecydujesz, czy chcesz zostać. - dodała, tym razem nieco bardziej do siebie, niż do niego, a jednak tak głośno, by mógł to usłyszeć. Przyszło jej też do głowy, że powinni zabezpieczyć jakość to, co było powodem ran Cyryla. Przez chwilę rozglądała się dookoła, nie wiedziała co z tym zrobić. Jedyne, czego była pewna to to, że nie może tu tego zostawić. - Muszę to zakopać. - jak powiedziała, tak zrobiła, zakopała krwawe narzędzie tak, jakby to zrobiła w przypadku zwierzyny.
[Obrazek: ttW6Y7l.png]
The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where
I have died
Only to find, I've come alive
Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 94/100
Wygląd
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Nie odpowiedział - ale kiwnął głową w odpowiedzi. Zajęło mu to chwilę, aby był w stanie faktycznie się podnieść na wszystkie cztery łapy i zaraz się okazało, że w młodym wieku był już nieco wyższy od Tundry. Cyryl wciąż oddychał ciężko, kręcił się w miejscu przez chwilę... i finalnie zupełnie nieświadomie, na kilka chwil, oparł się bokiem o bok starszej kocicy.
Ale zaraz znowu się wyprostował, gotowy, i chyba naprawdę chętny do drogi. W rzeczywistości Cyryl niewiele rozumiał z tego, co się dzieje, ale nie chciał umierać i być może właśnie z tego powodu postanowił zaufać Tundrze. W końcu ocaliła mu życie, jeśli znała kogoś, kto mógł mu pomóc - pójdzie za nią.
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Cieszyła się, że był w stanie chodzić. Przyprowadzanie w to miejsce Fairy'ego wraz z ziołami, znajdowanie dla kocura bezpiecznego miejsca na czas potrzebny do odzyskania możliwości samodzielnego poruszania się; to wszystko było o wiele bardziej skomplikowane niż zwyczajne zabranie kocura do obozu jako Nowicjusza i tam wyleczenie jego ran.
Ruszyli więc razem dość spokojnym krokiem w stronę Świtającej Skały, gdzie jak miała nadzieję Tundra, znajdował się medyk, gotowy pomóc potrzebującemu kotu. Opoka zostawiła go tam, najpierw wyjaśniwszy liliowemu radnemu, co się stało.

Sama wróciła do dolnej części Ukrytej Rzeki by kontynuować polowanie. Od momentu, kiedy o świcie czekoladowa wyruszała na polowanie, minęło już sporo czasu i niebo prawie docierało już do szczytu swojej wędrówki (która o tej porze roku była dość krótka).
Wznowiła szukanie zwierzyny, licząc na brak niespodzianek.
[Obrazek: ttW6Y7l.png]
The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where
I have died
Only to find, I've come alive
Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 94/100
Wygląd
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Odstawiła Cyryla w bezpieczne miejsce, zostawiła go pod opieką medyka - a potem powróciła w to samo miejsce, szukając zwierzyny.
I znalazła, bo coś zainteresowało się plamą krwi pozostawioną przez szarpiącego się w sidłach Cyryla. Pomiędzy szuwarami Tundra mogła zauważyć sporą, ciemną wronę.

tundra | lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 80/85 | W: 45 | prz: 3/3
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Opoka zareagowała błyskawicznie. Od razu ugięła łapy, by przejść do pozycji łowieckiej. Jej brzuch znalazł się blisko ziemi ale w żadnym stopniu nie dotykał. Czekoladowa zadbała o to, by jej głowa, kręgosłup i ogon znalazły się w jednej linii, a ogon nie poruszał się zbyt gwałtownie by jego ruch nie zwrócił uwagi zwierzęcia. Upewniła się, że podchodzi do ptaka pod wiatr, a na jej drodze nie znajduje się nic, co nadepnięte przestraszy wronę. Starała się chować za obiektami, jeżeli miała taką możliwość, a także zastygała w bezruchu, kiedy miała choćby najmniejsze podejrzenie, że opierzona może spojrzeć w jej stronę. Kiedy znalazła się odpowiednio blisko, skoczyła w jej stronę. Chcę go uśmiercić możliwie jak najszybciej. Próbowała złamać jej skrzydło łapami, a zęby usiłowała zacisnąć na szyi zwierzęcia.
[Obrazek: ttW6Y7l.png]
The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where
I have died
Only to find, I've come alive
Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 94/100

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości