Wygląd
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Wewnątrz Ukrytej Pieczary widnieje w ścianie nieduże zagłębienie utworzone przez dwa kamienie, które oparte o siebie stworzyły wnękę. Kocię byłoby w stanie wejść w nią i w tej sposób się schować. Im starszy kot tym rzecz jasna trudniej o możliwość znalezienia schronienia. Wnęka znajduje się w głębi kociarni, więc odnalezienie skrytego tam malucha może być nie należeć do prostych zadań.
[Obrazek: ZQ7jEfB.png]Są chwilę, gdy wolałabym martwym widzieć Cię

Nie musiałabym się Tobą dzielić,

Gdybym mogła schowałabym

Twoje oczy w mojej kieszeni

Żebyś nie mógł oglądać tych

Które są dla nas
zagrożeniem

Na polowanie nie mogę puścić Cię,

Tam tyle kotek, a każda w myślach kradnie Cię


Złotą klatkę sprawię Ci, będę karmić pisklętami

A do nogi przymocuję złotą kulę z diamentami
Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 145/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 94/100
Wygląd
Jedne z mniejszych kociąt Tsunami, Jenot jest długowłosym puszystym kociakiem, jego futro jest bure z klasycznym, gęstym pręgowaniem. Oprócz tego na ciele kocurka pojawia się biel. Na głowie pokrywa ona trochę nierówno mordkę, ciągnąc się do góry. Dalej biel rozpościera się na szyję, tworząc ładny, szeroki trójkąt. Kolor przechodzi także na brzuch kocurka. Białe skarpetki Jenota sięgają miej-więcej do połowy przednich łap, w przypadku tylnych wchodzą lekko na uda. Na końcu ciemnych uszu znajdują się małe pędzelki. Nosek jest różowy. Oczy kociaka są nadal koloru szaro-niebieskiego, jednak z czasem wybarwią się na oliwkowy.
Nie trzeba było wiele czasu by kocięta Tsunami zaczęły wszędzie pełzać po kociarni, gdy tylko udało im się stanąć na pulchne łapki. "Szczury" stawały się także coraz bardziej puchate. Chociaż poruszanie się nadal ciężko było nazwać chodzeniem. Jak na razie nadal trochę trzęsły się na łapkach i gwałtownie próbowały biegać...zaraz się wywracając, bo nadal nie miały pełnej kontroli nad ciałem.
Jenot może nie był pierwszym by stanąć na łapy, ale dość szybko chwytał o co chodziło. Chyba, bo łapki czasami się jeszcze plątały i lądował na pyszczku. Ale jak naprawdę się na tym skupił, to potrafił kroczyć nawet z odrobiną gracji...na tyle ile taki maluch może mieć. Obserwacja rodzeństwa także była dobrym źródłem tego co mogło być dobrym pomysłem, a co nie.
Maleńki kocurek spędzał czas w kociarni, gdy w oczy rzucił mu się patyczek, który ktoś przyniósł do kociarni. Widział okazję by mieć nową zabawkę dla siebie, dlatego chwycił mały patyk w pysk, ciągnąc go gdzieś w tył kociarni. Od kiedy jego oczy się otworzyły, był spostrzegawczy. Wiedział że była tam dziura, o której większość rodzeństwa nadal pewnie nie wiedziała. Idealne miejsce by miał spokój i mógł cieszyć się nową rzeczą!
Gdy udało mu się zaciągnąć zabawkę, Jenot położył się na boku, próbując się wgryzać w gałązkę. Jego pyszczek swędział w pewien sposób, jako że mleczne ząbki się powoli wyżynały. Dlatego też Jenot gryzł co popadnie. Rodzeństwo, Mamę, Ciocię, Babcie...wszystko do czego mógł się dorwać. Nawet jeżeli Tsunami próbowała odpychać go od siebie.

/Ambient!/
[Obrazek: Maluchy_Tsu.png]

By your side, In seconds if you ask it
XXXX Arms out wide, to welcome you to stay
Near enough, to listen to your heart's song
XXXXX Always there to help you on your way
Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
czarna szylkretka; tygrysie pręgi na rudych plamach; większość ciała pokrywa biel; długie futro; oczy szaroniebieskie (w przyszłości jedno błękitne drugie ciemnoniebieskie)
Najmniejsze z dzieci Tsunami, to ochrzczone imieniem Ambient, boryka się z tym samym problemem, co starszy brat. Dziąsła swędzą, dziwne, białe, twarde punkty wyżynają się... kocię nie rozumie, czym są zęby i tym bardziej nie rozumie, do czego miałyby służyć, poza, oczywiście, irytowaniem właściciela. Ambient nie czuje, że potrzebuje zębów.

Tak naprawdę, Ambient niewiele rzeczy faktycznie czuje. A nawet jeśli, to nie ma swoich uczuć pełni świadomości. Świat zewnętrzy, rozgałęzienie za rozgałęzieniem Ukrytej Pieczary, to wszystko jest dziwne. Drobnemu kocięciu najlepiej jest u brzucha matki, gdy tylko uda się dorwać do sutka, unikając przy tym rozpychającego się rodzeństwa. Cała reszta kociarni to dla Ambient miejsce dziwne, nieco straszne...

Ale też intrygujące.

Na drobnych, koślawych, kosmatych łapkach kocię podąża za Jenotem, widząc, jak ten ciągnie między zębami gałązkę - i zaraz bez słowa Ambient przysiada się do brata, obserwuje jego poczynania szeroko otwartymi, niebieskimi ślepiami.
[Obrazek: ambient.png]
Statystyki - lvl: 1 | S: 1 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 60/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Jedne z mniejszych kociąt Tsunami, Jenot jest długowłosym puszystym kociakiem, jego futro jest bure z klasycznym, gęstym pręgowaniem. Oprócz tego na ciele kocurka pojawia się biel. Na głowie pokrywa ona trochę nierówno mordkę, ciągnąc się do góry. Dalej biel rozpościera się na szyję, tworząc ładny, szeroki trójkąt. Kolor przechodzi także na brzuch kocurka. Białe skarpetki Jenota sięgają miej-więcej do połowy przednich łap, w przypadku tylnych wchodzą lekko na uda. Na końcu ciemnych uszu znajdują się małe pędzelki. Nosek jest różowy. Oczy kociaka są nadal koloru szaro-niebieskiego, jednak z czasem wybarwią się na oliwkowy.
Wyczuwając obecność Ambientu, Jenot instynktownie najeżył się odrobinę. Konkurencja w rodzeństwie była spora i poniekąd trzeba było walczyć o wszystko. A Jenot nie był zbyt silny i zazwyczaj przegrywał. Obserwował więc nieufnie, cicho bucząc, zaciskając małe ząbki na gałązce. Jednak po chwili obserwacji, Ambient nie wydawała się okazywać chęci by wyrwać Jenotowi patyk. Mała kulka nieco uspokoiła się, gdy szylkretka przysiadła się obok. Patyk był wystarczająco duży by mogli we dwójkę ciamkać. - Abet? – Kociak wybąkał cicho bardzo przeinaczone przez kocięcą mowę imię Ambient. Być może ją także swędziało?
Kocurek po chwili zajął się ciamkaniem drewna dalej, przytrzymując nadal łapkami, gdyby wpadło jej do łebka żeby spróbować mu go zabrać.
[Obrazek: Maluchy_Tsu.png]

By your side, In seconds if you ask it
XXXX Arms out wide, to welcome you to stay
Near enough, to listen to your heart's song
XXXXX Always there to help you on your way
Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
czarna szylkretka; tygrysie pręgi na rudych plamach; większość ciała pokrywa biel; długie futro; oczy szaroniebieskie (w przyszłości jedno błękitne drugie ciemnoniebieskie)
Jeśli Jenot nie jest zbyt silny, to Ambient nie ma mięśni w ogóle.

Pierworodny syn Tsunami nie był największy z miotu, ale nie był też maleńkim, chuderlawym kościotrupkiem jak Ambient. Ambient jest stworzonkiem wątłym, takim, które słabszy podmuch wiatru może przewrócić i połamać. Oczywiście, Ambient się tym również nie przejmuje - bo i po co. Jenot nie przejmował się tym, że nie jest najsilniejszy z rodzeństwa.

Kocię nie zamierza zabierać bratu zabawki, ledwo reaguje na jego pytanie. Patrzy dalej, nie mając pojęcia, co Jenot robi z dziwnym, chudym, brązowym przedmiotem.
[Obrazek: ambient.png]
Statystyki - lvl: 1 | S: 1 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 60/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Jedne z mniejszych kociąt Tsunami, Jenot jest długowłosym puszystym kociakiem, jego futro jest bure z klasycznym, gęstym pręgowaniem. Oprócz tego na ciele kocurka pojawia się biel. Na głowie pokrywa ona trochę nierówno mordkę, ciągnąc się do góry. Dalej biel rozpościera się na szyję, tworząc ładny, szeroki trójkąt. Kolor przechodzi także na brzuch kocurka. Białe skarpetki Jenota sięgają miej-więcej do połowy przednich łap, w przypadku tylnych wchodzą lekko na uda. Na końcu ciemnych uszu znajdują się małe pędzelki. Nosek jest różowy. Oczy kociaka są nadal koloru szaro-niebieskiego, jednak z czasem wybarwią się na oliwkowy.
Jenot chyba nie miał raczej zamiaru odsunąć się od swojego patyka. Szorstkawa powłoka przynosiła trochę ukojenia dla bolących i swędzących dziąseł. Niedługo problem się skończy i kocięta Tsunami będą miały śliczne białe ząbki, ale to jeszcze nie był ten moment.
- Gyź...Gyź... – Kociak coś dał radę wybełkotać gdy puścił. Ciężko do końca nazwać tą mową, ale może jakimś jej zaczątkiem. Co jakiś czas zerkał na Ambient kątem oka.
Może dwójka nie była ani szczególnie duża, ani silna. Ale miała coś. Miała swoją osobowość, chęć do walki z nieprzyjaznym światem i siebie nawzajem. Czego więcej chcieć na początek?
[Obrazek: Maluchy_Tsu.png]

By your side, In seconds if you ask it
XXXX Arms out wide, to welcome you to stay
Near enough, to listen to your heart's song
XXXXX Always there to help you on your way
Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
czarna szylkretka; tygrysie pręgi na rudych plamach; większość ciała pokrywa biel; długie futro; oczy szaroniebieskie (w przyszłości jedno błękitne drugie ciemnoniebieskie)
Gyź Gyź. Ale co znaczy to Gyź Gyź, które Jenot wypowiada?

Ambient przekrzywia głowę w drugą stronę, ogniskując spojrzenie błękitnych ślepi centralnie na drobne, różowe dziąsła brata. Nie do końca rozumie w jakim celu Jenot wpycha sobie kij do mordki, ale nie zamierza tego kwestionować. Przez chwilę zastanawia się, czy nie zrobić tego samego, czy nie spróbować.

Zaczyna się rozglądać za podobnym przedmiotem - i upatrzywszy patyk, siada tuż obok burego kocięcia i powtarza każdy jego ruch szczęki, z taką starannością, jak fizycznie jest to możliwe.
[Obrazek: ambient.png]
Statystyki - lvl: 1 | S: 1 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 60/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Jedne z mniejszych kociąt Tsunami, Jenot jest długowłosym puszystym kociakiem, jego futro jest bure z klasycznym, gęstym pręgowaniem. Oprócz tego na ciele kocurka pojawia się biel. Na głowie pokrywa ona trochę nierówno mordkę, ciągnąc się do góry. Dalej biel rozpościera się na szyję, tworząc ładny, szeroki trójkąt. Kolor przechodzi także na brzuch kocurka. Białe skarpetki Jenota sięgają miej-więcej do połowy przednich łap, w przypadku tylnych wchodzą lekko na uda. Na końcu ciemnych uszu znajdują się małe pędzelki. Nosek jest różowy. Oczy kociaka są nadal koloru szaro-niebieskiego, jednak z czasem wybarwią się na oliwkowy.
Gyź...Znaczyło właśnie to! Gyź! Cóż, kociak był jeszcze malutki i nie można nawet było określić czy naprawdę potrafił mówić. Raczej wydawać odgłosy, podobne do niektórych wyrazów. Dla Jenota powód by gryźć patyk wydawał się całkiem prosty. Wtedy wyrastające dopiero ząbki tak bardzo nie swędziały. A poza tym lubił tą rzecz. Ten patyk! Jego patyk! Ale mógł się podzielić, jeżeli chodzi o rodzeństwo. Ale nikogo więcej!

Ambient i Jenot przez jakiś czas ciamkali patyk. Nie minęło jednak dużo czasu nim kocurek zaczynał się męczyć. Zaczynał być senny. Wypuścił kijek z pyszczka, ziewając. - Waaa.... – Wydał z siebie odgłos i spojrzał na Ambient. Wydawała się puchata i miękka. On też był puchaty i miękki! A co jeśli...?
Samczyk nieco podsunął się bliżej do siostry, opierając o nią bokiem. Miał rację! Była miękka! Było wygodnie, chociaż z chęcią położyły gdzieś głowę. Ale nie wiedział czy Ambient zacznie go gryźć gdy spróbuje...ale nadal spróbował! Powoli spróbował ostrożnie położyć na jej karku głowę, przytulając się do siostry.
[Obrazek: Maluchy_Tsu.png]

By your side, In seconds if you ask it
XXXX Arms out wide, to welcome you to stay
Near enough, to listen to your heart's song
XXXXX Always there to help you on your way
Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
czarna szylkretka; tygrysie pręgi na rudych plamach; większość ciała pokrywa biel; długie futro; oczy szaroniebieskie (w przyszłości jedno błękitne drugie ciemnoniebieskie)
Ambient kręciło się w głowie od ssania i gryzienia patyka. Powierzchnia kijka jest dziwna, chropowata i choć w pewnym sensie przynosi ulgę swędzącym dziąsłom, wprawia Ambient także w dziwny dyskomfort. Dziwne. Patyk jest dziwny, stwierdza w myślach Ambient, nie wiedząc nawet, że to, co memła w bezzębnej mordce faktycznie nazywa się patykiem.

W końcu wypluwa kijek, oblizuje się. Tak, jak brat, kocię robi senne.

A potem Jenot przyciska się do łaciatego boku, a szylkretowe kocię gwałtownie się odsuwa; gest Jenota budzi Ambient, gwałtownie, nagle. Cofa się kilka kroków, wpatrując się w brata szeroko otwartymi oczyma.
[Obrazek: ambient.png]
Statystyki - lvl: 1 | S: 1 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 60/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości