Data wysłania: 06.07.2021, 11:37
  Wygląd: Rudy pręgowany kocur o sporej masie, barczystej budowie i zarysowanych pod futrem mięśniach. Futro ma kolor płomienno-pomarańczowy, o klasycznym pręgowaniu i widać częściowo po jego stanie trudności jakie go spotkały w życiu. W okolicach pyska, piersi, łap i końcówki ogona pojawiają się jaśniejsze odcienie, przechodzące nawet w biel. Oczy kocura są koloru zieleni. Ciało Dyni pokryte jest licznymi bliznami z walk. Najbardziej widoczne znajdują się na lewym policzku, urwanym kawałku prawego ucha, lewej przedniej łapie, jednej stronie żeber i ogonie. Na ciele dyni także zaczęły się pokazywać efekty jego wieku, w postaci nielicznych srebrnych włosów na futrze.
Okolice wejścia do głównej komory przyciągają czasem niepożądanych gości, w postaci pająków szukających schronienia. Zwłaszcza podczas silnych opadów. Można je najczęściej znaleźć w okolicy wystającego wewnątrz kawałka korzenia, zaraz obok wejścia do nory. Dlatego też wiele kotów woli raczej nie robić w tym punkcie swoich legowisk. Chyba że komuś ewentualne towarzystwo pajęczaków nie przeszkadza.
[Obrazek: 75cFsUN.png]
Statystyki - lvl: 4 | S: 18 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 8 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 90/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 24.08.2021, 15:38
  Wygląd: mała | chuda | kremowa | długie, kręcone futro | pomarańczowo-złote oczy | ciemne pręgi na pysku, łapach i ogonie
Sekwoja zajrzała do Jarzębinowej Nory. Normalnie nie wolno jej było tu wchodzić albo przynajmniej tak się jej wydawało że nie może tu wchodzić. Skoro była to miejsce tylko dla "dorosłych, pełnoprawnych członków Nowego Świtu", kremowa kotka oczywiście się za takiego uważała, nie każdy niestety podzielał jej opinie i według Nowoświtowych standardów nie była jeszcze "dorosłym pełnoprawnym członkiem Nowego Świtu". Musiała przez to spać w Różanych Krzewach. Przez pewien czas było fajnie, bo po odejściu tych zdrajców Voodoo i Dettlaffa ona i Tsunami miały to miejsce tylko dla siebie. To jednak po tym jak dwa wypłosze Zroszonego Listka zostały uczniami, na ceremonii na której się nie zjawiła, bo niby po co skoro nie miała na niej zostać wojownikiem, to oni razem ze swoją mamuśką też zaczęli tam spać. Sekwoja mocno zdziwiła obecność Zroszonego Listka, bo to jednak stara krowa, ale się okazało że ona jeszcze nie ukończyła nowicjatu. Chciało jej się śmiać gdy to usłyszała. Trochę żałosne, mieć dzieci które są bardziej członkami Nowego Świtu niż ty.
Jednak co tak właściwe Sekwoja robiła w Jarzbinowej Norze? Napweno by nie marnowała czasu na bezsensowne łamanie zakazów, co to to nie. Szukała dziadka Dyni. Mimo że przecież byli rodziną, to nie byli jakoś strasznie blisko. Cały czas się mijali. Ona była zbyt zajęta swoim super treningiem z mamą Pokrzywą, a dziadek... No właśnie co robił dziadek? Nie wiedziała czym on tak właściwe się zajmuje w Nowym Świecie, bo chyba był zastary na polowania. Będzie musiał się jej ostro tłumaczyć czym był tak zajęty by nie spotykać się ze swoją jedną z dwóch jedynych wnuczek.
- Dziadku Dynio jesteś tu? - powiedziała lekko podnosząc głos, nie przejmując się tym że ktoś mógłby próbować spać. Co ją to ma niby obchodzić, skoro ma coś tak ważnego do zrobienia jak poznanie członka własnej rodziny?
What my family would think if I ever
Fail at anything?
I'm a diamond – that means you'll never break
No matter what be the cost of the path I take
Whatever I have to do to win in the end
[Obrazek: wcdSNwi.png]

Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 35 | EXP: 25/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 26.08.2021, 14:31
  Wygląd: Rudy pręgowany kocur o sporej masie, barczystej budowie i zarysowanych pod futrem mięśniach. Futro ma kolor płomienno-pomarańczowy, o klasycznym pręgowaniu i widać częściowo po jego stanie trudności jakie go spotkały w życiu. W okolicach pyska, piersi, łap i końcówki ogona pojawiają się jaśniejsze odcienie, przechodzące nawet w biel. Oczy kocura są koloru zieleni. Ciało Dyni pokryte jest licznymi bliznami z walk. Najbardziej widoczne znajdują się na lewym policzku, urwanym kawałku prawego ucha, lewej przedniej łapie, jednej stronie żeber i ogonie. Na ciele dyni także zaczęły się pokazywać efekty jego wieku, w postaci nielicznych srebrnych włosów na futrze.
Jeżeli chodzi o techniczne aspekty, nie było żadnej zasady zakazującej młodszym kotom dostępu do głównego legowiska. Jedynie bezsłowna zasada że nie powinni tu spać z resztą, tylko w swoim legowisku. A z tym że nora nie była wcale przepełnione, Sekwoi pewnie nikt by nie próbował wygnać, nawet gdyby spróbowała. Do póki młodsze koty nie budziły pół Nowego Świtu hałasując i rozumiały że są tu bardziej gościem, niż gospodarzem, Dynia przynajmniej nie widział problemu.
Gdy Sekwoja weszła do środka, mogła zauważyć że nie było tu zbyt wielu kotów, ale rzeczowo Dynia nie był sam. Na tą chwilę rozmawiał z Wieszczym. Czarny chudy kocur zdecydowanie zainteresował się kim właściwie były koty które wpuścił na swój teren. Czym właściwie był Nowy Świt. Oczywiście wytłumaczone zostało już mu czym ogółem była ich grupa i czemu musieli szukać nowego domu. Wieszczy za to nadal był ciekawy jaka historia zasadniczo stoi za tym wszystkim. Skoro więc kocur był już traktowany praktycznie jako pełno-prawny członek klanu, Dynia zdecydował się opowiedzieć mu nieco więcej o początkach Pożogi
W momencie gdy młoda kocica pojawiła się, Dynia prawie zakończył historię. - Gdy Rojst powrócił, powiadomił nas jedynie o śmierci Kazo oraz że Klan Rzeki wypowiedział nam wojnę. Potem uciekł jakby nigdy... – Dynia urwał, widząc kremową kocicę. Leżał na ziemi, obok siedzącego niedaleko ex-gospodarza terenów. - Witaj Sekwojo. Szukałaś mnie? Czy coś się stało? – Zapytał, mając nadzieję że nie pojawił się jakiś nowy problem, bo mieli już ich wystarczająco. Być może młoda kocica chciała jedynie porozmawiać. A przynajmniej taką miał nadzieję. Chociaż gdyby chodziło o jakieś sprawy dotyczące grupy, pewnie raczej poszłaby do Tundry lub Fairy'iego. Ale może oboje byli akurat nieobecni, czy coś...
[Obrazek: 75cFsUN.png]
Statystyki - lvl: 4 | S: 18 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 8 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 90/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 29.08.2021, 23:27
  Wygląd: mała | chuda | kremowa | długie, kręcone futro | pomarańczowo-złote oczy | ciemne pręgi na pysku, łapach i ogonie
Bezsłowne zasady były jak nie zasady, więc jaka byłaby frajda z łamania ich i udowadnianie wszystkim że są głupie? Pewnie jednak mimo że była to jedynie umowna zasada, wcześniej czy później, ktoś znajdzie kremową kotkę śpiącą, nie tam gdzie powinna. Spanie w jednym legowisku z kotami które dopiero co dołączyły do Nowego Świtu i nie wiadomo czy w ogóle można im ufać było niebezpieczne i po prostu głupie. Gdy tylko dołączy jakiś nowy nowicjusz, to kremowa, razem z siostrą oczywiście zmywa się z Różanych Krzewów i przeprowadza się do Jarzębinowej Nory albo Ukrytej Pieczary, bo tam i tak jest tylko cool ciocia-nieciocia Ła3k, która na pewno nie będzie miała nic przeciwko.
Jak można było się spodziewać o tej porze to miejsce było prawie puste, bo większość kotów zamiast się lenić wolała pójść na polowanie czy coś. Jedynymi kotami, które tutaj widziała był dziadek Dynia, który był stary i to chyba jasne że nawet gdyby chciał to by nie mógł robić tyle samo co młode, pełne sił koty, a drugim kotem był ten dziwny staruch Wieszcz. Uch, nie lubiła go. Nie rozumiała po co im ktoś, kto za ładne parę księżycy kopnie w kalendarz i zero z niego pożytku. Nie mogliby mu po prostu pozwolić żyć gdzieś niedaleko, ale nie przyłączać do od razu do Nowego Świtu? Nie rozumiała tego, a na jego widok lekko się skrzywiła.
- Dzień Dobry Dynio, Wieszczu - przywitała się grzecznie, nawet z tym przybłędą, dziadku doceń to. - Tak szukałam cię, nie nic nie dzieje, nie musisz się o to martwić. Po prostu przyszłam z tobą porozmawiać. Zastanawiało mnie czym ty tak właściwie się zajmujesz w Nowym Świcie - zapytała wprost, nie widząc w tym żądnego problemu, po czym przysiadła się do dwójki kocurów.
What my family would think if I ever
Fail at anything?
I'm a diamond – that means you'll never break
No matter what be the cost of the path I take
Whatever I have to do to win in the end
[Obrazek: wcdSNwi.png]

Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 35 | EXP: 25/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości