Wygląd
Futro Rudzika jest całe szare. Sierść kocura jest krótka. Budowa Rudzik jest najzwyklejsza choć kocur jest trochę bardziej postawny od przeciętnego kota. Nogi szarego są dość długie a oczy soczyście zielone. Uszy są dość duże. W jasnym świetle sierść kocura wydaje się jaśniejsza. Nos kocura jest czarny.
W głębi Ukrytej Pieczary leży spora szyszka. Do kociarni szyszkę najprawdopodobniej ktoś przyniósł. Teraz szyszka jest jedną z kocięcych zabawek, choć najmłodsi członkowie Nowego Świtu muszą uważać by szyszka ich niezgniotła.
Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 0/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Aktualnie niskie, wątłe kocię. Ma długie, splątane kołtunami futro w kolorze jasnorudym, z ciemniejszymi, grubymi pręgami o klasycznym ułożeniu, z jedną główną idącą przez cały grzbiet, od koniuszków uszu aż po koniec ogona. Kolor pod innym kątem mógłby przypominać płowy, jako że rudość ta jest dość nietypowej barwy. Na mniej więcej połowie swojego małego ciałka kociak posiada białe futro zamiast rudego. Biel zastępuje kolor na koniuszkach uszu, w uszach, na pyszczku, gdzie zaczyna się około brwi i spływa aż po koniec brody, z jedną pojedynczą rudą plamką na prawym poliku (z perspektywy widza). Wszystkie łapy ma białe, z jasnorudymi przebarwieniami na tylnych nogach. Na grzbiecie biały wzór przypomina falę niż regularną linię, z obu stron inną. Na puchatym i długim ogonie też ma trochę bieli, zaczynającej się od połowy jego długości i ciągnącej się aż po jego kraniec. Oczy Aury są w szarobłękitnym, typowym dla kociaków kolorze, w przyszłości jednak wybarwią się na barwę zbliżoną do koloru ciemnego miodu, kory drzewa, albo, jeśli ktoś zna takie słowo – piwnego.
Z biegiem czasu kocięcię było w stanie widzieć więcej, czuć więcej, słyszeć więcej. Łapało z otoczenia coraz to nowe określenia, jasne, większości nie było jeszcze w stanie zapamiętać, jednakowoż było lepiej. Sukcesywnie poznawało nowe rzeczy i cóż, coraz to bardziej podobało się kociakowi w tym dziwnym świecie. Nadal wspomnienie ciemnego, ciepłego miejsca kompletnie nie zniknęło z podświadomości nowo nazwanego kotka, to jednak się stanie. Umysł młodzika rozwijał się w szybkim tempie i po drodze mógł zapominać wielu rzeczy, na rzecz tych nowych. Ale chyba maluch nie będzie tęsknić za tym wspomnieniem.
Kolejną z rzeczy która zaciekawiła noworodka był wielki obiekt, większy od zwyczajowych grudek ziemi. Był więc ciekawy. A co robi się z ciekawymi rzeczami? Odkrywa się je.
Już bardziej przyzwyczajone do otoczenia kocię zaczęło powoli swoją naukę chodzenia. Z początku mało elegancko, co chwilę wywracając się i w panicznej próbie utrzymania równowagi kiwając się na boki. Doświadczenie jednak robi swoje i za każdym razem gdy Aura wybiera się na spacer po Ukrytej Pieczarze idzie to coraz lepiej.
Ruchem przypominającym ten węża (nie żeby młodziak wiedział, co to w ogóle jest) kremowo-rudy kotek sunął po pokrytej mchem powierzchni miejsca, jakie że słuchu już poznało jako "kociarnia" w stronę sporej wielkości... Rzeczy. Nie wiedząc, czym w ogóle jest, zdecydowało się to zbadać. Trzeba było iść więc bardzo spokojnie i cicho, bo jeśli byłoby to coś ruszającego się, mogłoby z łatwością uciec. Na razie szło dość dobrze, Aura powoli był w stanie zbliżać się do nietypowego przedmiotu, które kocię dopiero przed chwilą było w stanie rozróżnić od odcieni brązów ziemi. Świat stawał się coraz wyraźniejszy i jednym z dowodów na rozwój kociąt Tsunami był fakt, jak coraz to odważniej zaczęły przemieszczać się po obszarze jamy.
[Obrazek: tvViBxM.png]
Rysunek zrobiony przez Fernsai
Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 30 | EXP: 5/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
czarna szylkretka; tygrysie pręgi na rudych plamach; większość ciała pokrywa biel; długie futro; oczy szaroniebieskie (w przyszłości jedno błękitne drugie ciemnoniebieskie)
Dla kogo wyraźniejszy, dla tego wyraźniejszy. Dla Ambient świat ciągle jest taki sam, niezmieniony - wyrazisty tylko w jednym miejscu, właśnie w Ukrytej Pieczarze. Kocię nie chce wychodzić poza kociarnię, więc tam spędza większość dni, tam się czołga, tam zwiedza, bo chociaż na pewno udało mu się zwiedzić już większość jamy, czasem o tym zapomina i zwiedza na nowo.

Nie przypomina sobie dziwnego, kolczastego, brązowego przedmiotu w jednej z komór. Pamięta przecież jedno z rodzeństwa, Aurę; oczywiście, że pamięta. Rodzeństwa nie zapomina. Pamięta ich futerka, ich mordki, ich głosy. Jedyne rzeczy, które faktycznie zawsze, bez problemów pamięta. Rzeczy, na których kociakowi zależy. Jedne z niewielu. Mleko, rodzeństwo, matka, ciepło, spokój - pięć rzeczy, na którym Ambient zależy. Reszta świata jest... intrygująca, ale przerażająca. Równie dobrze może nie istnieć.

Ambient nieśmiało podchodzi bliżej Aury, skupia swoją uwagę bardziej na nim, niż na przedmiocie który Aura bada.
[Obrazek: ambient.png]
Statystyki - lvl: 1 | S: 1 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 15/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Aktualnie niskie, wątłe kocię. Ma długie, splątane kołtunami futro w kolorze jasnorudym, z ciemniejszymi, grubymi pręgami o klasycznym ułożeniu, z jedną główną idącą przez cały grzbiet, od koniuszków uszu aż po koniec ogona. Kolor pod innym kątem mógłby przypominać płowy, jako że rudość ta jest dość nietypowej barwy. Na mniej więcej połowie swojego małego ciałka kociak posiada białe futro zamiast rudego. Biel zastępuje kolor na koniuszkach uszu, w uszach, na pyszczku, gdzie zaczyna się około brwi i spływa aż po koniec brody, z jedną pojedynczą rudą plamką na prawym poliku (z perspektywy widza). Wszystkie łapy ma białe, z jasnorudymi przebarwieniami na tylnych nogach. Na grzbiecie biały wzór przypomina falę niż regularną linię, z obu stron inną. Na puchatym i długim ogonie też ma trochę bieli, zaczynającej się od połowy jego długości i ciągnącej się aż po jego kraniec. Oczy Aury są w szarobłękitnym, typowym dla kociaków kolorze, w przyszłości jednak wybarwią się na barwę zbliżoną do koloru ciemnego miodu, kory drzewa, albo, jeśli ktoś zna takie słowo – piwnego.
Oh tak, akurat pod tym względem dwójka z kociąt z imienia i zaczynającymi się na A zachowywała się podobnie. Na ten moment Aurę bardziej ciekawiło to, co znajdowało się w samej Ukrywej Pieczarze aniżeli poza nią. Jasne, też parę razy się tam wyszło poza spokojne i ciepłe schronienie kociarni. Nie było to jednak czymś częstym. Było tam za jasno, zbyt jaskrawo oraz zimno, zdecydowanie za zimno. Futerka kociaków nie były jeszcze takie, jak powinny być, jak można było poczuć na futerku mamy Tsunami, ale było przynajmniej lepiej niż podczas pierwszych dni, które już zlewały się że sobą i szarzały. To tak. Nadal jednak było niezbyt komfortowo tam na zewnątrz.
Każde z maluchów było w stanie zapamiętywać coraz to więcej z każdym dniem. Rozwijały się serio szybko, powoli zyskując świadomość otoczenia. Ucząc się słów, zwrotów, imion, miejsc. Było dobrze.
Kociak usłyszał dźwięki wokół siebie, a odwracając się zobaczył znajomy pyszczek. Ambient. Aura lubił trzymać się blisko pomarańczowo-czarno-białego kota. Pod paroma względami te dwa kociaki były do siebie podobne. Skoro już ktoś z rodzeństwa przyszedł tutaj, automatycznie odkrywając znalezisko kremowo-białego to może... Powinni coś porobić? To był chyba dość miły pomysł. Kocię, będąc na odległość łapki daleko od przedmiotu, wyciągnęło prawą konczynę w przód, dotykając rzeczy i od razu wycofując ją. Okej, chyba to nie jest niebezpieczne. Dobrze. Można było się więc tym... Pobawić? Ponownie odrywając od ziemi łapę kociak używając małej siły uderzył w rzecz-jeszcze-bez-nazwy, turlając ją w stronę Ambient.
[Obrazek: tvViBxM.png]
Rysunek zrobiony przez Fernsai
Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 30 | EXP: 5/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
czarna szylkretka; tygrysie pręgi na rudych plamach; większość ciała pokrywa biel; długie futro; oczy szaroniebieskie (w przyszłości jedno błękitne drugie ciemnoniebieskie)
Rzecz-jeszcze-bez-nazwy turla się w kierunku trójbarwnego kocięcia, a ono cofa się pół kroku. Nie wie, z czym ma do czynienia, i nie wie, czy w ogóle chce wiedzieć. Aura chce, Ambient nie. Przedmiot jest dziwny, nieco intrygujący ale tak wielki, tak... szpiczasty. Nie wygląda, jakby był przyjemny w dotyku, więc Ambient nie zamierza tego nawet sprawdzać.

Ambient siada bez słowa - jak zawsze zresztą - i skupia uwagę na szyszce. Zaraz jednak traci zainteresowanie, przekręca łebek i patrzy na Aurę. Na pyszczek kocięcia wkrada się coś, co można skomentować jako dezorientację.

Patrzy pytająco.
[Obrazek: ambient.png]
Statystyki - lvl: 1 | S: 1 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 15/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Aktualnie niskie, wątłe kocię. Ma długie, splątane kołtunami futro w kolorze jasnorudym, z ciemniejszymi, grubymi pręgami o klasycznym ułożeniu, z jedną główną idącą przez cały grzbiet, od koniuszków uszu aż po koniec ogona. Kolor pod innym kątem mógłby przypominać płowy, jako że rudość ta jest dość nietypowej barwy. Na mniej więcej połowie swojego małego ciałka kociak posiada białe futro zamiast rudego. Biel zastępuje kolor na koniuszkach uszu, w uszach, na pyszczku, gdzie zaczyna się około brwi i spływa aż po koniec brody, z jedną pojedynczą rudą plamką na prawym poliku (z perspektywy widza). Wszystkie łapy ma białe, z jasnorudymi przebarwieniami na tylnych nogach. Na grzbiecie biały wzór przypomina falę niż regularną linię, z obu stron inną. Na puchatym i długim ogonie też ma trochę bieli, zaczynającej się od połowy jego długości i ciągnącej się aż po jego kraniec. Oczy Aury są w szarobłękitnym, typowym dla kociaków kolorze, w przyszłości jednak wybarwią się na barwę zbliżoną do koloru ciemnego miodu, kory drzewa, albo, jeśli ktoś zna takie słowo – piwnego.
Niekoniecznie tego kremowo-biały kotek się spodziewał. Nie było to jednak żadnym problemem. Ambient, tak jak dotychczas Aura po prostu był małym kociakiem, nie znającym tego przedmiotu. To nic. A może chodzi tu o coś innego? Dało to kociakowi pewien pomysł. Oddala się kawałek w poszukiwaniu długiej, brązowej rzeczy, którą znać można jako paty. Znajduje ją kawałek dalej i bierze do pyszczka przedmiot, który pewnie wcześniej był tutaj przez kogoś przyniesiony i decyduje się w ten sposób wyekwipowane, spróbować przekonać Ambient do zabawy. Trzymając końcówkę badylka między małymi ząbkami Aura zaczyna (pewnie dość komicznie przy tym wyglądając) turlać owalną rzecz wokół drugiego kotka za pomocą patyczka. Następnie kładzie go przed łapy mniejszego rodzeństwa i kładzie się na ziemi, machając ku górze puszystym ogonkiem. Czeka na ruch czarno-rudo-białego, mniej rozmownego kociaka. Może teraz?
[Obrazek: tvViBxM.png]
Rysunek zrobiony przez Fernsai
Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 30 | EXP: 5/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości