Wygląd
Z wyglądu zagarnęła najwięcej od matki, dziedzicząc po niej budowę ciała, charakterystyczną głowę i futerko. Jest dość niska, ozdobiona kręconą sierścią w kolorze bieli, tak, jakby zabrała ją z obojga rodziców, nie biorąc nic innego. Pod futerkiem chowają się wystające kości, przez co sprawia wrażenie nieco pełniejszej, niż w rzeczywistości jest. Ma duże uszy i ślepia, które spoglądają na świat znad krótkiego pyska; jedno jasnoniebieskie, lodowate, a drugie bladozielone. Głowa trójkątna o spłaszczonym czole. Porusza się wolno, acz dość zgrabnie, trzymając się na patykowatych, sprawiających wrażenie długich względem reszty ciała, łapach.
Dość głęboki dół w podłożu groty został objęty szczególną uwagą, kiedy przyszło do stworzenia miejsca przyjaznego dla kociąt. Został on wyłożony sporą ilością mchu, tworząc w ten sposób swoisty basen wypełniony miękką rośliną - nieuważne kocięta spadają na nią, zamiast na twardą glebę, a inne wykorzystują dół jako kryjówkę przed rodzeństwem lub opiekunami.
Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 20/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
kocię to nie wyróżnia się niczym spośród reszty, idealnie przeciętne w swojej wielkości; jedynie tłuszcz zdaje się oblekać jego ciało trochę bardziej, lecz póki co jest to drobna różnica. Nie przypomina swojej nieprzeciętnie wyglądającej matki w ogóle, choć można się kłócić, że miejscami falowane krótkie futerko to ewidentnie spuścizna po Tundrze. Jeśli zaś o sam kolor futerka chodzi, więcej w nim widać udziału matki. Biel zdaje się pokrywać trochę ponad połowę powierzchni kocięcia, zaś pozostały obszar wypełnia ciepły odcień grafitu, który przy mniejszej ilości światła wydaje się niemal czarny. Plamy te niczym wyspy na jeziorze bieli zajmują między innymi czubek jej głowy, nachodząc nieco na uszy i spływając ku karkowi; kolejny odcina od reszty ciała ogon, jakby ktoś oderwał go innemu kotu i przykleił córce Tundry. Jej łapy są pstrokate; dwa kolory splątane w walce o dominację, teraz uwiecznionej na skórze Księżyc. Łagodnie falującą sierść na klatce piersiowej zdobi sporawy krawat, który zająłby pierwsze miejsce jako charakterystyczny punkt koteczki, gdyby nie wielka, schodząca na boki wyspa grafitu na plecach. Idealnie w centrum i na całej długości kręgosłupa rozdziera ją na dwoje biały piorun. Mordka kocięcia jest niemal idealnie okrągła, ozdobiona różowym nosem o prostym profilu i trójkątnymi uszkami, które zakończone są malutkimi pędzelkami. Migdałowe oczy mają barwę ciemnoniebieską, lecz w przyszłości staną się miodowe, z ledwie dostrzegalnymi drobinkami zieleni. Spod górnej wargi nieśmiało wyglądają małe kiełki - nieco za długie, by w pełni ukryć się przed światem.
Nie ukrywała się wcale, ani nie wpadła przypadkiem do dołu; celowo sturlała się do Mchowej Głębi, by spaść na plecy, na miękką roślinność amortyzującą całkowicie upadek. Podniosła się i przeciągnęła nonszalancko... by zaraz po tym kichnąć, usuwając z noska drażniące drobinki. Rozejrzała się dookoła, mrużąc niebieskie ślepka. Ach, chyba pierwszy raz była w tej części pieczary. Nie nawykła do częstych eksploracji, preferując trzymanie się boku mamy, gdy tylko miała okazję. W końcu nie widząc jej nie mogła tak skutecznie papugować jej ruchów i gestów, sposobów wysławiania się do innych kotów...
Napuszyła futerko i kucnęła, by było jej cieplej. Była odrobinę senna, ale nie na tyle, by pójść wtulić się w rodzeństwo, dzieląc z nimi ciepło. Nie wiedziała jeszcze co chciała zrobić, skoro już się tu znalazła, dlatego zwyczajnie skupiła wzrok na pobliskiej ścianie, zastygając w bezruchu. W jej głowie zaś tworzyły się przeróżne historie, których sens znała tylko ona sama.

//lato
Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 10 | Sz: 1 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
kruczoczarna, chuda kotka o kręconym futerku, wielkich uszach i szaroniebieskich (w przyszłości pomarańczowych) ślepiach
Niepojęty dla umysłu Lato był koncept tego, że ktoś mógł gdzieś iść bez niej. Jeśli Księżyc, lub ktokolwiek z rodzeństwa, robił coś super fajnego w innej części pieczary, pierworodna córa Tundry musiała przy tym być, wepchnąć swój nos w niekoniecznie swoje sprawy i stać się częścią całego przedsięwzięcia. Tak samo było teraz, gdy zauważyła jak ogon Księżyc nagle znika w dole.

Patrzyła na zamszony grajdołek z pewnej wysokości przez chwilę, zastanawiając się, czy Księżyc ją widzi, czy nie. Gapiła się w ścianę i nie ruszała, Lato więc, zaintrygowana takim stanem łaciatej siostry, wyciągnęła szyję bardziej... i straciła równowagę, przechylając się cała do przodu.

I wpadła do dołu, spadając centralnie na okrągłą siostrę. Jej upadku nie zamortyzował mech, a kocięcy tłuszczyk Księżyc. Cóż, grunt, że działa.
Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 5/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
kocię to nie wyróżnia się niczym spośród reszty, idealnie przeciętne w swojej wielkości; jedynie tłuszcz zdaje się oblekać jego ciało trochę bardziej, lecz póki co jest to drobna różnica. Nie przypomina swojej nieprzeciętnie wyglądającej matki w ogóle, choć można się kłócić, że miejscami falowane krótkie futerko to ewidentnie spuścizna po Tundrze. Jeśli zaś o sam kolor futerka chodzi, więcej w nim widać udziału matki. Biel zdaje się pokrywać trochę ponad połowę powierzchni kocięcia, zaś pozostały obszar wypełnia ciepły odcień grafitu, który przy mniejszej ilości światła wydaje się niemal czarny. Plamy te niczym wyspy na jeziorze bieli zajmują między innymi czubek jej głowy, nachodząc nieco na uszy i spływając ku karkowi; kolejny odcina od reszty ciała ogon, jakby ktoś oderwał go innemu kotu i przykleił córce Tundry. Jej łapy są pstrokate; dwa kolory splątane w walce o dominację, teraz uwiecznionej na skórze Księżyc. Łagodnie falującą sierść na klatce piersiowej zdobi sporawy krawat, który zająłby pierwsze miejsce jako charakterystyczny punkt koteczki, gdyby nie wielka, schodząca na boki wyspa grafitu na plecach. Idealnie w centrum i na całej długości kręgosłupa rozdziera ją na dwoje biały piorun. Mordka kocięcia jest niemal idealnie okrągła, ozdobiona różowym nosem o prostym profilu i trójkątnymi uszkami, które zakończone są malutkimi pędzelkami. Migdałowe oczy mają barwę ciemnoniebieską, lecz w przyszłości staną się miodowe, z ledwie dostrzegalnymi drobinkami zieleni. Spod górnej wargi nieśmiało wyglądają małe kiełki - nieco za długie, by w pełni ukryć się przed światem.
Zjeżyła się, brutalnie wyrwana ze swoich myśli niespodziewanym ciężarem. W pierwszym odruchu zastygła w miejscu, by po tym wierzgnąć niespodziewanie całym ciałem, częściowo zrzucając z siebie siostrę, a częściowo się pod niej wyrywając. Tłuszcz pod skórą nieco zamortyzował kontakt z ostrymi krawędziami większej Lato, ale sam szok wystarczył, by Księżyc - po zorientowaniu się w sytuacji z szeroko rozwartymi ślepkami - zaczęła lekko drżeć na całym ciele. Dwa pociągnięcia nosem później ciemnoniebieskie oczy zaszły łzami. Nie była w stanie kontrolować owej reakcji, nie mogła nawet złożyć sensownej myśli odnośnie tego, co powinna w tej sytuacji zrobić.

- Ała... - bąknęła, zdecydowanie mniej ostentacyjnie niż Tundra, ilekroć któreś kocię za mocno ugryzło jej sutek podczas karmienia.
[Obrazek: rHPH5wO.png].
.

if you are scared, never show it in your eyes
near  those  pumpkin  carriages
‘cause all the witches see right through your lies

look above ‘cause you belong up there
beside the shining moon
Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 10 | Sz: 1 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
kruczoczarna, chuda kotka o kręconym futerku, wielkich uszach i szaroniebieskich (w przyszłości pomarańczowych) ślepiach
To, że Lato wszędzie się pchała i była nieostrożna, nie oznacza, że chciała komuś z rodzeństwa zrobić krzywdę intencjonalnie. Nigdy w życiu - nie wiedziała nawet na początku, że faktycznie wylądowała na Księżyc, równie w szoku, co siostra. Czarna kotka zaraz została zepchnięta przez łaciatą i przeturlała się kawałek na mchu.

Jej upadek nie zabolał tak, jak Księżyc.

Zaraz dotarło do Lato dotarło, że chyba faktycznie zrobiła Księżyc krzywdę, mniej lub bardziej. Widziała łzy w jej oczach i zupełnie nie wiedziała, jak na to zareagować. Cofnęła uszy i podniosła się, powoli podchodząc do siostry bliżej.

- So jes? - spytała zdezorientowana, przekrzywiając łeb jak ciekawski szczeniak.
Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 5/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości