Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Bajka
2019-03-02, 21:04
Motyli Lot
Autor Wiadomość
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2017-12-11, 21:03   Motyli Lot
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388



imię: Motylek > Motyla Łapa > Motyli Lot
klan: Cienia
ranga: kociak > terminator > wojownik
    nauczyciel: -
    mistrz: Żmijowy Ogon
    podopieczni: Jaśniejąca Łapa (Jasny), Gradowa Łapa (Grad), Żuczy Grzbiet (Żuczek), Łosia Łapa (Łoś)
    terminatorzy: Świetlistopręga (nieoficjalnie), Cierń (nieoficjalnie), Jałowcowa Łapa, Ważkowa Sadzawka, Żuczy Grzbiet, Trzepocząca Łapa
    Dzielenie Języków: Motyli Kokon > Motyle Królestwo

wiek: 34 księżyce [lipiec]
urodzony: koniec Pory Nagich Drzew

wygląd:
    1-4 księżyców | tu coś będzie

    4-6 księżyców | tu coś będzie

    6-12 księżyców | tu coś będzie

    12-20 księżyców | Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebra. Kocur posiada również niebieskie pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie. *dopracować*

    20-22 księżyców | tu coś będzie

    24-??? księżyców | tu coś będzie ;__;


charakter:
    1-6 księżyców | Co można powiedzieć o Motylku na pierwszy rzut oka? Nieśmiały. Kocurek prawie wcale nie wychodzi z kociarni, zadowalając się jedynie swoim towarzystwem. Ma problemy z dogadywaniem się z innymi kotami, nawet z rodzeństwem, głównie ze strachu, że powie coś nie tak. Jeśli już mówi, to troszkę się jąka, ma też tendencje do nieutrzymywania kontaktu wzrokowego. Wbrew pozorom kociak stara się rozwiązać swój problem, z lepszym lub gorszym skutkiem. Ma jednak dużo do powiedzenia, prowadząc bogate dialogi w swoim umyśle. Przez większość czasu siedzi więc na uboczu, myśląc o smaku burzowych chmur czy o latających myszach. Potrafi spędzić dużo czasu w swoim własnym świecie, odrywając się od rzeczywistości.

    6-19 księżyców | Marzyciel, wiecznie chodzący z głową w chmurach. Potrafi przez długi czas siedzieć w ciszy i obserwować lecące ptaki, poranną rosę czy płynącą wodę. Obserwowanie świata przez długi czas mu wystarczało – po co komu treningi, po co obowiązki, nie lepiej leżeć i odpoczywać? W końcu jednak opamiętał się z chęcią nadrobienia zaległości – gotów ruszyć do nauki ze zdwojoną siłą i zostać wojownikiem, jakiego świat jeszcze nie widział! *dopracować*

    19-22 księżyców | tu coś będzie

    22-23 księżyców | tu coś będzie

    23-24 księżyców | tu coś będzie

    24-x księżyców | tu coś będzie ;-;


historia:
    Syn Kukułczej Łapy i Chrzanowego Korzenia. Urodzony w ich pierwszym miocie przyszedł na świat pod koniec pory Nagich Drzew wraz z Cierniem, Złotkiem, Jarzębiną i Kurzem. Jako kocię nie opuszczał zbyt często Paprociowej Nory, od zabaw z rówieśnikami wolał własne towarzystwo.
    Na ceremonii przyjął nowe imię i od tamtej chwili znany był jako Motyla Łapa. Trening oznaczał dla niego pewnego rodzaju ograniczenia i obowiązki, a srebrnoniebieskiego kocura zawsze bardziej interesował otaczający go świat niż nauka i inne głupoty. O ile na początku się starał, tak potem zaczął coraz bardziej zaniedbywać trening, a także swoją rodzinę. W tamtym okresie swojego życia poznał tylko Dymka. Tak bardzo bał się, że zawiedzie, że aż zawiódł. W końcu zapłacił za swoją ciekawość, gdy skaleczył się w łapę podczas wypadu w okolice Drzewnego Pomostu. Rana nie była poważna, ale z powodu jego lekceważącej postawy wdało się zakażenie i leczenie się przedłużyło.
    W końcu doszedł do siebie i zrozumiał swoje błędy, gotów naprawić relacje z rodziną i skupić się na obowiązkach terminatora, aby zostać wojownikiem, jakiego świat jeszcze nie widział. Po kilku księżycach łażenia po okolicy zrozumiał, że lenistwo i bujanie w obłokach to nie wszystko. Wydarzeniem, które otworzyło mu oczy, była śmierć Owczej Skórki, ukochanej starszej, którą wszyscy darzyli sympatią. Przytłoczony kłębowiskiem zróżnicowanych emocji, uciekł z rozpoczynającego się pogrzebu, znajdując poza obozem miejsce z dobrym widokiem na niebo. Siedział tam aż nocy, chcąc ostatni raz pożegnać ukochaną kocicę i powitać nową gwiazdę na Srebrnej Skórce.
    Chcąc mieć „ostatni wypad” przed powrotem do swoich obowiązków, zabrał się z Łaciatą Skórą i Drapiącym Gardłem (chociaż wtedy jeszcze nie wiedział, jak się nazywał) na polowanie. Oddzielił się jednak od nich i dotarł do Kładki, przy której spotkał dwójkę terminatorów z Klanu Gromu, Wzburzoną Łapę i Sienną Łapę. Wtedy też zobaczył po raz pierwszy Potwora pędzącego po Grzmiącej Ścieżce. Koniec końców wracający z polowania wojownicy zabrali go z powrotem do obozu.
    Udało mu się przekonać Żmijowy Ogon do wznowienia treningu, który zaraz ruszył pełną parą. Przez ten czas Motyla Łapa wdrażał się na nowo w klanowe życie. Poznał Cis, z którą zgodził się na sparing, przez co szylkretce po raz kolejny spadł opatrunek, spotkał się z siostrami, Króliczą Łapą i Cierniową Łapą, a także odbył Bitwę na Imiona z Krogulczą Łapą (zakończyła się ona jego wygraną, dzięki czemu będzie mógł wybrać miejsce na ich przyszłe polowanie), poznając przy okazji Wiewióra, z którym obiecał się zmierzyć w przyszłości. Przyszedł też na swoją pierwszą od dawna ceremonię, gdzie zobaczył się z Zakurzoną Łapą i Złocistą Łapą. Szybko jednak zmieniła się ona w pogrzeb – Mroźnej Łapy, pośmiertnie mianowanej Mroźną Skrą. Musząc po raz kolejny zmierzyć się z odejściem jakiegoś kota, uciekł, znajdując Kukułczą Łapę i wtulając się w jej futro. Wprawdzie mianowanie kociąt odbyło się na następny dzień i kocur nawet się na nim pojawił ze względu na Cis, ale poprzednie wydarzenia trochę przyćmiły jego radość. Na dodatek siostra jego przyjaciółki, Jesion, uderzyła ją łapą bez pazurów, co prawie poskutkowało bójką – Motyl jednak w porę odciągnął ją od czarno-rudej, puszczając kotkę, dopiero kiedy miała zostać wywołana przez Wężową Gwiazdę. Wtedy też jego siostra przyjęła wojownicze imię, Ciernisty Kwiat, co sprawiło, że syn Chrzanowego Korzenia był z niej jeszcze bardziej dumny.
    Czas mijał, trening trwał w najlepsze, a terminator posuwał się coraz dalej w swoich wędrówkach, poszerzając swoje znajomości o koty z innych klanów. Na granicy z Rzeką spotkał Pliszkową Łapę, w którym ujrzał swoją bratnią duszę – oba kocury były do siebie podobne, nie tylko z wyglądu i zbliżonego wieku, ale i trochę z charakteru. Nawet historie mieli podobne – i jeden, i drugi miał za sobą przerwę w treningu, chociaż z różnych powodów. Wybrali się nawet na wspólne polowanie, każdy na swoim terytorium. (TRWA)
    Jakiś czas później spotkał też Jasnego, młodego kocurka znalezionego przez Szepczący Pył. Chociaż z początku bał się srebrnoniebieskiego, gdy ten poopowiadał mu kilka ciekawych historii, między innymi o motylach, polubił go i obdarzył zaufaniem. Motyl, zachęcony sukcesem, postanowił poprowadzić mu nauki, jeśli zastępca wyrazi na to zgodę.
    Nie minęło wiele czasu, gdy kocur spotkał Olchową Łapę – kolejnego kota z rodzeństwa Cisowej Łapy. Chociaż miał dziwne przeczucie, że coś jest nie w porządku, nie mógł go skojarzyć z żadnym konkretnym wydarzeniem – nieświadomy więc, że to ten osobnik zafundował swojej siostrze kilka księżyców noszenia opatrunków, kontynuował rozmowę, nie wiedząc za bardzo, dlaczego tak różniła się ona od innych... Okazało się też, że nie tylko on zauważył zmianę w wyglądzie Żmijowego Ogona, zostawił więc terminatora przy swoim pieńku i sam ruszył porozmawiać ze swoją mamą, Kukułczą Łapą, o tej sprawie.
    Ponieważ sam Olchowa Łapa poruszył dość ważny temat, który nie umknął też czujnym zmysłom Motyla, postanowił odbyć Poważną Rozmowę ze swoją mentorką. Zaprosił jej do znalezionej przez siebie norki, w której zrobił swoje legowisko i zapytał o coś, co nurtowało go od kilku dni – o jej ciążę. Słysząc, że jej kocięta nie mają ojca, od razu zrozumiał, że musiało stać się coś złego. Zaoferował więc swoją pomoc, w pełni angażując się sprawę, gotów powiększyć Motyli Kokon i zrobić miejsce na narodziny kociąt, aby Żmija mogła uniknąć tłoku w Paprociowej Norze. Chociaż zarzekała się, że sama da sobie radę, w końcu przystała na jego propozycję.
    Szukając jakichś ładnych ozdób do swojej norki, zapuścił się na Ziemie Niczyje w okolice Brzozowej Wysepki. Los tak chciał, że szukając kaczych piór, spotkał Łabędzia przy Wysokich Trzcinach. Naturalnie zainteresował się nim, a także jego bliznami. Na początku zaczęło się całkiem miło, ale gdy biały kocur zaczął wypytywać o Żmijowy Ogon, a Motyl niechcący napomknął o jej ciąży, miła pogawędka zmieniła się o sto osiemdziesiąt stopni. Terminator zrozumiał, że stojący kilka lisich długości przed nim samotnik był winny całemu zajściu i że prawdopodobnie skrzywdził jego mentorkę – zaczął krzyczeć na Łabędzia, próbując jakoś rozładować emocje. Uspokoił się trochę dopiero wtedy, gdy wysłuchał wyjaśnień byłego członka Klanu Rzeki, co jednak nie poprawiło mu do końca humoru. Targany sprzecznymi uczuciami, złożył naprawdę Poważną Obietnicę – na prośbę samotnika, przysiągł, że zastąpi kociętom ojca, troszcząc się o nie i o ich matkę. Bardziej niż Łabędziowi, obiecał to przed samym sobą. Na tym zakończyło się ich spotkanie, a Motyl, zabierając znalezione kacze pióro, na odchodne życzył kocurowi powodzenia w powrocie do klanu, nie wiedząc, co o nim myśleć.
    Świadomość przyszłych wyzwań ciążyła nad srebrnoniebieskim niczym burzowa chmura. Pracował on nad swoją norką, co skutecznie spędzało mu sen z powiek, przez co na następnej ceremonii trochę przysypiał, starając się mimo to uważnie słuchać. Ponieważ jednak nie działo się nic bardzo ważnego, odszedł, gdy tylko nastąpił koniec, aby przespać resztę dnia. Miał bowiem dużo roboty i nie zamierzał marnować czasu. Zebrał znajome koty, prosząc je o... dość nietypową przysługę. Na jego prośbę odpowiedzieli: Cisowa Łapa, Ciernisty Kwiat, Żmijowy Ogon, Królicza Łapa, Wiewiórcza Łapa i Krogulcza Łapa. Prace nad powiększeniem Motylego Kokonu ruszyły pełną parą. Kocur podziękował potem każdemu z osobna, już po wykonaniu całej pracy, zdając sobie sprawę, że będzie miał u nich dług wdzięczności.
    W międzyczasie udało mu się spotkać zapamiętaną z jej ceremonii Ryjówkową Łapę (TRWA), a także skończyć trening, ku radości swojej i Żmijowego Ogona. Dobrze się złożyło, bo z powodu ciąży nie mogłaby już zajmować się edukacją Motylej Łapy tak, jak trzeba. Spotkał też Krokusową Łapę przy Rybich Grzbietach, na które oczywiście wybrał się w towarzystwie cienistych wojowników, chcących zapolować. Sam srebrnoniebieski nie złapał za wiele, ale nawiązał nową znajomość. (TRWA) Odbył też wizytę na Osiedle Dwunogów, czując, że to ostatnia prosta przed narodzinami potomstwa Żmii, kociąt, którymi miał się zająć. Którymi chciał się zająć. Nie zapuszczał się za daleko, dotarł jedynie do domku stojącego gdzieś na obrzeżach osiedla. Zadziwiony nietypowym Obozem Dwunoga, zapoznał się ze Szmaragdem, ranną pieszczoszką i wygnańcem z Klanu Rzeki. Z pewną niechęcią opowiedziała mu swoją historię, a Motyl chętnie wypytywał ją o niektóre rzeczy związane z jej życiem. Obiecał nawet, że nauczy ją teorii walki, a w przyszłości, gdy wyleczy nogę, samoobrony, części praktycznej. (TRWA)


spis sesji:


statystyki:


Nie zgadzam się na adopcję postaci.

Ostatnio zmieniony przez Motyli Lot 2018-07-23, 09:27, w całości zmieniany 102 razy  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-01-07, 23:26   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388



rodzina:
    mama: Kukułcze Jajo
    tata: Chrzanowy Korzeń
    siostry: Zakurzona Skórka, Złocista Łapa, Króliczy Pląs, Ciernisty Kwiat
    bracia: Gwiezdny Klan nie podarował
    partnerka: Żmijowy Ogon
    przybrane córki: Pchla Łapa, Ważkowa Sadzawka, Ćmia Łapa, Modliszka
    przybrani synowie: Pszczela Łapa, Osia Łapa, Chrząszczowy Brzuch, Żuczy Grzbiet
    babcie: Wilcza Łapa – ze strony mamy
    dziadkowie: Groźny Niedźwiedź – ze strony mamy
    ciocie: Wiewiórcza Łapa, Łasicza Łapa, Najeżona Łapa, Kuna – siostry mamy; Sarnie Futerko, Splątana Łapa – przybrane siostry mamy
    wujkowie: Nietoperzowa Łapa, Zajęcza Łapa – bracia mamy; Rogate Serce, Jeleń, Kłopot – przybrani bracia mamy


relacje:
rodzina | miłość | miłość romantyczna
zauroczenie | zakochanie | to skomplikowane
przyjaźń | sympatia | zaufanie
szacunek | zainteresowanie | tęsknota
obojętność | niepokój | niechęć
strach | pogarda | nienawiść

    Kukułcza Łapa [NPC]: najlepsza mama | potrafi wesprzeć | pomaga mi przy kociętach
    Chrzanowy Korzeń [NPC]: najlepszy tata | mądry | mogę na niego liczyć
    Zakurzona Skórka: kochana siostra | dobra towarzyszka | nauczyłem ją Kodeksu
    Złocista Łapa: zaginiona siostra | nie znam jej za dobrze... | czy jeszcze kiedyś ją zobaczę?
    Królicza Łapa: szalona siostra | gadatliwa | pomogła mi przy norce
    Ciernisty Kwiat: siostra medyczka | mądra | mogłaby częściej się uśmiechać

    Żmijowy Ogon: zmarła ukochana | silna kocica | wierzę, że patrzy na nas z góry
    Pchla Łapa: pierworodna córeczka | nie umie chodzić... | martwię się
    Pszczela Łapa: ciekawski synek | zadaje dużo pytań | martwię się
    Osia Łapa: charakterny synek | lekceważy pewne rzeczy? | wychowam go na dobrego kota
    Chrząszczowa Łapa: spokojny synek | zmienił się na lepsze | będzie dobrym wojownikiem
    Ważkowa Łapa: dzielna córeczka | kopia Żmii | martwię się
    Ćmia Łapa: dzielna córeczka | kopia Żmii | martwię się
    Modliszka: chorowita córeczka | nie mówi... | martwię się
    Żucza Łapa: dzielny synek | pojętny terminator | martwię się

    Modrzewiowa Kora: poznałem w kociarni | sympatyczna | dawno jej nie widziałem
    Rozżarzone Gardło: trenowała Dymną Łapę | znałem z widzenia | byłem na pogrzebie
    Żołędziowy Grzbiet: brat Żmii | znałem z widzenia? | zniknął?

    Kwitnący Pąk: chora mistrzyni Króliczej Łapy | znam z widzenia | kiedyś lepiej poznam
    Cisowa Łapa: dobra przyjaciółka | pomagała przy kociętach | zabita przez szczury...
    Jesionowa Łapa: niegłupia terminatorka | przeprosiła | widać, że się stara
    Olchowa Łapa: niepokojący młodzik | dziwny | nie wiem, co o nim myśleć
    Jarzębinowa Łapa: siostra Cis | znałem z widzenia | byłem na pogrzebie
    Jałowcowa Łapa: leniwa terminatorka | dramatyzuje | nie przychodzi na treningi

    Dymna Łapa: znajomy sprzed kilkunastu księżyców | sympatyczny | muszę go lepiej poznać
    Krogulczy Szpon: odważna wojowniczka | dobra przyjaciółka | walczyliśmy razem z lisem
    Nietoperze Skrzydło: brat Krogulec | zabity przez szczury | wierzę, że był dobrym kotem
    Jaskółka: żywiołowa kotka | ciekawska | dobra towarzyszka
    Żar: córka Traszki | znam z widzenia | kiedyś lepiej poznam
    Lisia Łapa: córka Traszki | znam z widzenia | kiedyś lepiej poznam
    Szkarłat: córka Traszki | znam z widzenia | kiedyś lepiej poznam
    Ciemiernikowa Łapa: syn Traszki | znam z widzenia | kiedyś lepiej poznam
    Gradowa Łapa: pojętny podopieczny | żywiołowy | zadaje dużo pytań

    Wiewiórczy Ogon: dobry przyjaciel | świetnie walczy | sporo razem przeszliśmy
    Grzybowa Łapa: znam z widzenia | późno mianowana | kiedyś lepiej poznam
    Ryjówkowa Łapa: znajoma | sympatyczna | obiecałem jej wspólne polowanie
    Płomienista Łapa: znam z widzenia | sprawia problemy na treningu? | kiedyś lepiej poznam
    Lelkowa Łapa: znam z widzenia | powód afery na ceremonii? | chyba trochę namieszał

    Czosnkowy Kieł: znajoma Kurz, mistrzyni Cis | znam z widzenia | kiedyś lepiej poznam
    Korzenna Łapa: znam z widzenia | nie przychodziła na trening | kiedyś lepiej poznam

    Pokruszony Lód: znam z widzenia | specyficzny? | nie jestem pewien, czy chcę go poznać...
    Bagienna Trzcina: znam z widzenia | ta od Pokruszonego Lodu? | może kiedyś lepiej poznam...
    Mroźna Skra: znałem? | Dzielna Wojowniczka | uciekłem z pogrzebu...
    Poranny Szron: znam z widzenia | Krogulec go chwaliła | kiedyś lepiej poznam

    Wężowa Gwiazda: przywódca | trochę onieśmielający | kiedyś lepiej poznam
    Bezsenna Noc: znam z widzenia | byłem na jej mianowaniu | kiedyś lepiej poznam
    Lwi Płomień: znam z widzenia | byłem na jej mianowaniu | kiedyś lepiej poznam
    Wilczy Szlak: znam z widzenia | przyniósł ciało Mroźnej Skry | kiedyś lepiej poznam
    Lamparci Cień: znam z widzenia | byłem na jego mianowaniu | kiedyś lepiej poznam

    Szepczący Pył: jednooki zastępca | opiekun Jasnego | mam go zapytać o nauki młodego
    Jasny: mała, strachliwa kulka | lubi słuchać opowieści | nie mam zamiaru zawieść jego zaufania

    Owcza Skórka [NPC]: stara, poczciwa kocica z kociarni | umiała ciekawie opowiadać | tęsknię...
    Drobny Ptak [NPC]: mama Cis | znam z widzenia | całkiem w porządku
    Lamparci Płomień [NPC]: tata Cis | całkiem sympatyczny | pracowity i wierny klanowi
    Świerkowa Igła [NPC]: wredna kocica | łatwo się denerwuje | kłóciłem się z nią na temat przeprowadzki
    Łaciata Skóra [NPC]: wojownik | do bólu szczery | poszedł ze mną na polowanie
    Splątane Futerko [NPC]: długowłosa wojowniczka | rzadko widuję | trzymać z daleka od Traszkowego Grzbietu!
    Traszkowy Grzbiet [NPC]: agresywna kocica | surowa? | trzymać z daleka od Splątanego Futerka!
    Ostry Cierń [NPC]: złośliwy kocur | cięty język | pomagał w dręczeniu Splątanego Futerka?
    Mrówcza Łapa [NPC]: znam z widzenia | żywiołowa? | kiedyś lepiej poznam
    Drapiące Gardło [NPC]: ja go znam? | rzadko widuję | kręcił się przy Mrówczej Łapie?

    Wzburzona Łapa: znajomy z Kładki | gromowy terminator | całkiem w porządku
    Sienna Łapa: znajoma z Kładki | nieduża terminatorka | całkiem w porządku

    Pliszkowa Łapa: dobry kolega | bratnia dusza? | chętnie poznam go lepiej

    Krokusowa Łapa: wichrowa terminatorka | trochę strachliwa, ale sympatyczna | ma ładne futerko

    Łabędź: samotny samotnik | narobił Żmii problemów | mam do niego mieszane uczucia
    Cierń: sympatyczna samotniczka | nauczyłem ją polować | pomogę jej wrócić do domu

    Szmaragd: ranna pieszczoszka | odeszła z Klanu Rzeki | nosi Materiał Dwunogów
    Zawisza [Czarna Łapa]: pojętna terminatorka | nieco wycofana? | nauczyłem ją Kodeksu

Ostatnio zmieniony przez Motyli Lot 2018-07-18, 11:57, w całości zmieniany 46 razy  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-01-13, 17:25   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388



galeria:
    awatary:



    rysunki:

    by: Nocna Wichura


    by: Nocna Wichura


    by: Cisowa Łapa


    by: Cisowa Łapa


    by: Cisowa Łapa


    by: Cisowa Łapa


    by: Trawiaste Zbocze


    by: Żmijowy Ogon


    by: Fiołkowy Świt


    by: Trawiaste Zbocze


    by: Tygrysiopręgi


    by: Nocna Wichura ;_;


    by: Lisia Łapa


    by: Ważkowa Łapa


    by: Trawiaste Zbocze ;_;


    by: Nocna Wichura ;_;

Ostatnio zmieniony przez Motyli Lot 2018-05-30, 22:20, w całości zmieniany 16 razy  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-01-21, 12:49   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388



cytaty:
    Innych:

    „Ukradkiem spoglądała na wcale nie tak małą, ale za to wciąż puchatą postać, która powoli się do niej turlała. Czyżby próbował ją podejść? Polował na jej ogon? Bardzo dobrze, niech się rozwija! Może nie skończy jak ona” ~ Modrzewiowa Łapa o Motylu, Integracja ze światem.

    „– Witaj, Motylku – przywitała kocurka, przerzucając wzrok na jego osobę. Czemu się jąkał? Przecież chyba umiał mówić lepiej od niej. Jej braciszek był nieśmiały? Ile jeszcze przegapiła przez kłótnie z Kukułczą Łapą? Teraz to było nieważne, trzeba nadrobić” ~ Cierń o Motylu, Czekając, aż coś przeleci.

    „– Cześć! – odpowiedział wesoło kocurowi, który się do niego zbliżył. Jego zaciekawiony wzrok wodził po całej sylwetce srebrnego, jak gdyby ten był jakimś ciekawym zjawiskiem” ~ Dym o Motylej Łapie, Mniejszy od niego.

    „Żmijowy Ogon zauważywszy, że Motylej Łapie tym razem się udało ruszyła w jego kierunku. Teraz to piórko można nazwać trofeum, trofeum udanego polowania” ~ Żmijowy Ogon o udanym polowaniu Motylej Łapy, Trening – wszystko z siebie dam!.

    „– Jeśli trudno ci zapamiętać kodeks możesz pobawić się w takie skojarzenia – Motyl wydaje się być pomysłowym kotem, na pewno coś znajdzie do innych podpunktów” ~ Żmijowy Ogon o Motylej Łapie, Trening – wszystko z siebie dam!.

    „Kiedy terminator wystrzelił w górę, królik najzwyczajniej w świecie się wystraszył i zaczął przebierać łapami. Jednak Gwiezdny Klan czuwał dziś nad Motylem i puszczając mu oczko dali mu szansę upolowania królika, który zamiast uciekać wywrócił się na bok. Tuż przed śmiercią zdążył jeszcze lekko kopnąć terminatora w nos. Tak oto Motyl zdobył trofeum Pana Króliczej Łapy, bolący nos” ~ Żmijowy Ogon o trofeum Motylej Łapy, Trening – wszystko z siebie dam!.

    „Motyl bardzo dobrze zaplanował swój następny ruch. Zaskoczył on Żmiję, sądziła, że zamiast przewracać się na bok postanowi ją zrzucić. Ale w walce chodzi o to by zaskoczyć przeciwnika, być nieprzewidywalnym” ~ Żmijowy Ogon o ataku Motylej Łapy, Trening – wszystko z siebie dam!.

    „Zmrużyła oczy w zastanowieniu, skoro to ma już być koniec treningu trzeba powiedzieć o wszystkim – Będziesz dobrym wojownikiem – z tymi słowami wszystko co najważniejsze zostało już powiedziane, a trening Motylej Łapy dobiegł końca. Choć z początku wystąpiły problemy, spowodowane nieobecnością srebrnego kocura, oboje dobrnęli do końca, teraz tylko czekać na ceremonie, nową rangę i pierwszego terminatora” ~ Żmijowy Ogon o Motylej Łapie, Trening – wszystko z siebie dam!.

    „Wzburzona Łapa podniósł lekko łebek, żeby na kładce ujrzeć terminatora. Wyglądał na starszego, choć może nie bardziej doświadczonego, bo nie miał jakichś szczególnie dobrze widocznych mięśni, czy coś w ten deseń. (...) Póki ten nie przechodził przez kładkę i go nie atakował, kremowy kocur nie traktował go jako poważne zagrożenie. Przynajmniej na razie, zobaczymy, co będzie potem” ~ Wzburzona Łapa o Motylej Łapie, Gromowi terminatorzy.

    „Dopiero, kiedy znalazła się u jego boku, dostrzegła że kocurek nie jest sam, a na drugim końcu Kładki ktoś stoi. Spojrzała na niego i zmrużyła oczy, jakby już oskarżała Cienistego o naruszanie ich granic” ~ Sienna Łapa o Motylej Łapie, Gromowi terminatorzy.

    Motylej Łapy:

    „Motyl siedział w kąciku żłobka z podkurczonymi pod siebie łapkami, w taki sposób, aby móc być odwróconym plecami do reszty kociąt, które skakały, figlowały czy wykonywały inne zabawne i hałaśliwe czynności, jakie zwykle robią koty w jego wieku. Bardzo chciał się z nimi pobawić, jednak mimo rodzinnych relacji łączących go z kociętami, był zbyt nieśmiały aby podejść. Toteż najprostszym rozwiązaniem była jego mała, prywatna izolacja” ~ Motyl o swojej nieśmiałości, Integracja ze światem.

    „Motylek wyczołgał się niepewnie na zewnątrz rozglądając się na boki. Trudno było nie stwierdzić, że wizja nowego otoczenia jeszcze wciąż go przerażała. Jego kontakty z rówieśnikami nie należały do najlepszych – kotek wciąż był zbyt nieśmiały, aby móc zaproponować zabawę któremukolwiek z kociąt, nawet osobnikom ze swojego rodzeństwa. Zwykle siedząc samotnie w żłobku, otoczony przez własne towarzystwo, ledwo zapamiętywał pyszczki swoich sióstr” ~ Motyl o swojej nieśmiałości, Czekając, aż coś przeleci.

    „Kotek nieśmiało podszedł bliżej, prostując uszy, które wcześniej były niepewnie przyklapnięte do tyłu. Również chciał się zapytać, na co czeka siostrzyczka, ale nie był pewny, czy zareaguje pozytywnie, mogła się równie dobrze zirytować od zbędnego zadawania pytań. – O-Okej, poczekam z wami. – Przycupnął obok Kurz, zadowolony z własnej coraz większej śmiałości” ~ Motyl o swoich postępach, Czekając, aż coś przeleci.

    „Niepewnym chodem, oraz z lekko nieobecnym wzrokiem, dreptał po obozie, obserwując koty zbliżające się do Cierniowej Skały. Nie był pewny, czy również ma tam podejść. Prawdopodobnie nie zauważyłby w ogóle zebrania, gdyby nie przypadkowy kot, który potrącił go w bark, wyrywając ze świata marzeń” ~ Motyl o pierwszej w jego życiu ceremonii, Ceremonia – nowy rozdział w życiu.

    „Mimo wszystko poczuł pod futerkiem dreszcz niepokoju. Powinien być podekscytowany wizją nauki w klanie, jako terminator. Jednak w jego sercu przeważało uczucie lekkiego strachu. Co prawda fakt, że w końcu będzie mógł zobaczyć świat poza obozem napawał go podnieceniem. Jednak była to tylko mała iskierka w kłębowisku obaw” ~ Motyl o przyszłości, Ceremonia – nowy rozdział w życiu.

    „Panie droździe, a ja panu ufałem, ja do pana z sercem (i z pazurami), a pan co!” ~ Motyla Łapa o nieudanym polowaniu, Trening – wszystko z siebie dam!.

    „No i to się nazywa owocna współpraca, panie droździe! Całe szczęście (dla Motyla), że wszystko poszło po jego myśli. Szybko dokończył swoje dzieło, chcąc oszczędzić stworzonku bólu i strachu. Zwłaszcza że ten ostatni dodawał skrzydeł. A wolał mieć droździka na ziemi, nie na niebie” ~ Motyla Łapa o udanym polowaniu, Trening – wszystko z siebie dam!.

    „Wstał, nawet wyjątkowo nie zaspał. (...) Skrzywił się, kiedy jeden jedyny malutki promyczek słońca ze snajperską precyzją trafił w jego oko. Nie ma to jak obudzić się w POCHMURNY DZIEŃ, aby akurat dosłownie na moment zostać oślepionym przez słońce, które POWINNO być za chmurami. Cóż za przyjemny początek dnia! Zamrugał kilka razy, rzucając wyzywające spojrzenie na niebo. Pan Żartowniś postanowił zadowolić się ucieczką, więc gdy Motyl polizał nadgarstek i przeciągnął nim za uchem, był gotów na ostatni dzień treningu” ~ Motyla Łapa o słońcu-snajperze, Trening – wszystko z siebie dam!.

    Będziesz dobrym wojownikiem. W tym momencie małe Motylki w jego głowie, które podsuwały mu te wszystkie cudowne pomysły, wybuchły radością we wspólnym okrzyku. Wiadomo, szampan, kieliszki, impreza i tak dalej. Można już świętować! (...) W przypływie emocji przytulił się do szylkretki, aby zaraz zdać sobie sprawę, że może nie powinien tego robić. Cofnął się szybko, po czym odwrócił się i odbiegł w stronę obozu. Miał nadzieję, że już-była-mistrzyni nie widziała jego wyrazu pyska, albowiem szczerzył się jak wariat. Zacznie się nowy okres w jego życiu, nowe obowiązki, nowe imię. Był szczęśliwy” ~ Motyla Łapa o zakończonym treningu, Trening – wszystko z siebie dam!.

    „Gdy dotarł na Żabie Rozlewiska, na których kiedyś trenował ze Żmijowym Ogonem, poczuł ogarniający go wstyd i panikę. Łzy skapywały mu po pysku, jedna po drugiej, ale nie zatrzymywał ich. Zamiast tego spojrzał w niebo. Dzisiejszej nocy na Srebrnej Skórce zalśni jasnym blaskiem nowa gwiazda” ~ Motyla Łapa o śmierci Owczej Skórki, Najjaśniejsza gwiazda na Srebrnej Skórce – pogrzeb Owczej Skórki.

    „Tak jakoś się złożyło, że Motyl również postanowił skorzystać ze swojej wolności, a raczej jej ostatnich chwil. Zdał sobie bowiem sprawę, że życie, jakie uznał za szczyt swoich marzeń, nie jest jednak tak fajne, jak mu się na początku wydawało. Fakt, oglądanie mknących po niebie chmur czy szumiących drzew nadal było super, ale cóż... to nie wszystko. Czas mijał, a życie przelatywało mu przed oczami. Dziesięć księżyców. Piętnaście. Osiemnaście. Jego rodzeństwo pewnie zostanie niedługo wojownikami. A może już są? Kocur nie był do końca pewien. Zaniedbał swoją rodzinę, zaniedbał trening i obowiązki z powodu lenistwa i ignorancji – nie można zwalać wszystkiego na wyleczoną już jakiś czas temu ranę. Czy w ogóle pamiętał jeszcze ich imiona? Ich aktualne imiona? ~ postanowienie o poprawie Motylej Łapy, Gromowi terminatorzy.

    „Źrenice zwęziły mu się a futro nastroszyło, kiedy patrzył nieufnie na nieznajomego. Jak się zachowa? Motyl wysunął pazury na wszelki wypadek, gotów do obrony, pomimo tego, że dawno nie walczył. Stwierdził, że jeśli Gromiak nie będzie miał wrogich zamiarów, mogą porozmawiać. Jeśli nie... cóż, zrobi się jedno czy dwa podwójne salta, kop z półobrotu i sprawdzimy, czy nasz mysi móżdżek potrafi pływać! Tja... wyobraźni Motylej Łapie nie brakowało” ~ Motyla Łapa o pierwszym spotkaniu z kotem spoza klanu, Gromowi terminatorzy.

Ostatnio zmieniony przez Motyli Lot 2018-03-07, 19:25, w całości zmieniany 14 razy  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-04-10, 21:35   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388



ciekawostki:
    1. O ile się nie mylę, jestem już czwartą właścicielką Motyla.
    2. Większość dzieciństwa spędził on w kociarni, zadawalając się jedynie wypadami po jedzenie.
    3. Na treningu ze Żmijowym Ogonem stwierdził, że chmury burzowe na pewno nie smakują jak żmije.
    4. Przez kilka księżyców szwendał się po terenach swojego Klanu, cudem unikając wszelkich niebezpieczeństw...
    5. ...do czasu, gdy podczas jednego z wypadów prawie nie utonął w rzece, raniąc się w łapę.
    6. W ten sposób nabawił się swojej pierwszej – i przez bardzo długi czas jedynej – blizny, na własne życzenie przedłużając leczenie.
    7. Motyl nie rozstaje się ze swoim piórkiem drozda, zdobytym jako trofeum z pierwszego polowania po powrocie do trenowania. Trzyma je w swojej norce – przypomina mu ono o zmarłej partnerce.
    8. Zdarza się, że pamięć płata mu figle – czasem potrafi przypomnieć sobie o jakimś wydarzeniu z dalekiej przeszłości, zapominając jednocześnie, co robił poprzedniego dnia.
    9. W pewnym momencie Motyl dosłownie tkwił w innym świecie. Kiedy pogrążał się w marzeniach, tylko Owczej Skórce udawało się jakoś do niego przemówić, dzięki swoim opowieściom, których chętnie słuchał.
    10. Chociaż oficjalnie on i Żmija stanowili parę i zachowywali się trochę jak partnerzy, stali się nimi dopiero przed śmiercią kocicy...
    11. ...chociaż zakochali się w sobie już wcześniej, jednak to Motyl wykonał pierwszy krok. Nie odpuścił nawet mimo odrzucenia, wierząc, że w głębi serca jego uczucia były odwzajemniane.
    12. Dopiero, kiedy Żmija odwiedziła go we śnie, zrozumiał, że miał rację.
    13. Wtedy też zawalczyli razem jak za starych, dobrych czasów.
    14. Prawdopodobnie zajmowałby się kociętami swojej mentorki nawet bez złożenia obietnicy Łabędziowi.
    15. Szybko pokochał adoptowane potomstwo, rozbudowując dla młodych i ich matki swoją własną norę.
    16. Przez jeden księżyc nękały go nocne koszmary. Chodził wiecznie zmęczony i nieobecny, jedynie przy kociętach odzyskując resztki dawnej energii.
    17. Jak dotąd dwie śmierci znacząco wpłynęły na jego charakter – Owczej Skórki i Żmijowego Ogona.
    18. Po ich odejściu nie poszedł spać, dopóki na niebie nie pojawiły się gwiazdy.
    19. Na treningu podczas polowania królik kopnął go w nos.
    20. Innym razem urwał też dwa lisie ogony, które zakopał w swojej norce jako trofea.
    21. Nie lubi szczurów, odkąd zabiły one dwójkę Cienistych, w tym jego przyjaciółkę, Cisową Łapę.
    22. Chociaż nie zdążył dobrze poznać Nietoperzego Skrzydła, wierzył, że był dobrym kotem i opowiadał o nim Żuczkowi podczas wspólnej Nocy Marzycieli.
    23. Jest niezwykle wierzącym kotem i swoją wiarę przelewa na kocięta. W głębi duszy uważa też podobieństwo między sobą a większością dzieci Żmii za znak od Gwiezdnego Klanu.
    24. Pierwszy raz próbował wspinać się na drzewa dopiero w wieku dwudziestu sześciu księżyców, po przeprowadzce – wcześniej nie było mu to do niczego potrzebne i trzymał się ziemi.
    25. Jego metody nauczania są ciekawe – Kodeks Wojownika zapamiętał dzięki skojarzeniom, będącym pomysłem Żmii.
    26. W ten sam sposób nauczył go Zakurzoną Skórkę, tym samym przyspieszając jej mianowanie.
    27. Zrzucił na Jałowcową Łapę kulkę ośnieżonego mchu, kiedy ta nie chciała wstać na pierwszy dzień treningu.
    28. Zna po jednym kocie ze wszystkich Klanów, dodatkowo pieszczocha i samotnika.
    29. Nie ma ulubionego rodzaju zwierzyny, chociaż całkiem lubi wiewiórki.
    30. Nigdy tak naprawdę nie rozmawiał dłużej z jedną z sióstr, Złocistą Łapą, czego teraz bardzo żałuje.
    31. Jako terminator odbył Bitwę na Imiona z Krogulczą Łapą. Wygrał i w nagrodę mógł wybrać miejsce, do którego udadzą się na przyszłe polowanie.
    32. Podczas sparingu z Wiewiórczą Łapą przez kilka tur leżał na jego grzbiecie, głową zwróconą w stronę ogona, nie mogąc zejść.

Ostatnio zmieniony przez Motyli Lot 2018-04-10, 21:42, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 16