Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Ciemniejące Niebo
2018-12-26, 17:43
Jeleń
Autor Wiadomość
Jelenia Łapa
Zaginiony
apatheia


Klan:
grom

Księżyce: 22 [sierpień]
Mistrz: Skrzcy Płmn, Gwźdźsta Śćżka
Matka: Sjczy Śpw
Ojciec: Dszczwy Dźn
Multikonta: Kruk (KW/nkt), Żołądź (GK), Płotka (KR)
Wysłany: 2018-02-02, 18:54   Jeleń
   Wygląd: Pierwszą zmianą, jaką przyniosło ze sobą dorastanie, był zdecydowanie nowy kolor oczu. Ślepia Jelenia wybarwiły się na dobre, zupełnie pozbywając się kocięcego błękitu, który został zastąpiony przez jasną zieleń, wpadającą nieco w żółć w zależności od kąta padania światła. Także patrząc na posturę kocurka ciężko byłoby posądzić go o zamieszkiwanie Szarej Dziury - zawdzięcza to długim łapom, którym może teraz brakuje nieco mięśni, ale to z całą pewnością zmieni się, gdy tylko zacznie trenować. Oprócz tego jednak reszta wyglądu Jelenia pozostała taka sama; to samo gładkie, stopniowo rozjaśniające się brązowo-rude futro, ta sama czarna pręga ciągnąca się przez całą długość grzbietu, ten sam nos z ciemną obwódką, te same spore uszy i te same stosunkowo krótkie wąsy. Nawet niezadowolona mina pozostała niezmieniona.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=259373#259373


imię || Jeleń » Jelenia Łapa
klan || grom » pieszczoch dwunogów
ranga || kociak » terminator » pieszczoch dwunogów
    mistrz || Skrzący Płomień, Gwieździsta Ścieżka
   terminatorzy || ---
wiek || 22 księżyce (10 w momencie adopcji)


rodzina ||
rodzice || Sójczy Śpiew + Deszczowy Dzień
rodzeństwo || Deszczowooki [?], Puszczykowy Ogon, Oszroniony Pazur [?], Mysiowąsa, Wróbli Skok [?], Oblodzona Łapa [?], Różany Kwiat [*], Szpacze Skrzydło, Tulipanowa Łapa, Kroplikowy Płatek, Ringo || Focza Łapa, Jemiołowa Łapa, Magnoliowa Łapa, Pszeniczna Łapa



wygląd ||
[0-6 księżyców] ||
  Gdyby ktoś powiedział, że wygląda jak kopia jego matki - wcale by się nie pomylił. Nie ma co kryć, Jeleń wdał się o wiele bardziej w Sójczy Śpiew niż w swego ojca, dziedzicząc matczyne futerko zarówno w kolorze, jak w i długości. Oznacza to, iż młodzik wyróżnia się ciemną, prawie że czarną pręgą, biegnącą od czoła malucha, wzdłuż kręgosłupa aż do końcówki długiego ogona. Kwestia koloru gładko przylegającej do ciała sierści nieco się komplikuje, jeśli chodzi o pozostałą powierzchnie ciała Jelonka, tam bowiem czerń, brąz oraz rudość mieszają się w zgrabny gradient, rozjaśniając się tym bardziej, im dalej od grzbietu kocurka. Głowa małego odznacza się parą uszu nieco większą niż u przeciętnego kota oraz ciemnoróżowym nosem z ciemniejszą obwódką, od którego odbiega jaśniejsza sierść, kończąca się tuż przy gardle kocurka. Tak samo rozjaśnione są obwódki wokół niebieskich - póki co - oczu.
[6-? księżyców] ||
  Pierwszą zmianą, jaką przyniosło ze sobą dorastanie, był zdecydowanie nowy kolor oczu. Ślepia Jelenia wybarwiły się na dobre, zupełnie pozbywając się kocięcego błękitu, który został zastąpiony przez jasną zieleń, wpadającą nieco w żółć w zależności od kąta padania światła. Także patrząc na posturę kocurka ciężko byłoby posądzić go o zamieszkiwanie Szarej Dziury - zawdzięcza to długim łapom, którym może teraz brakuje nieco mięśni, ale to z całą pewnością zmieni się, gdy tylko zacznie trenować. Oprócz tego jednak reszta wyglądu Jelenia pozostała taka sama; to samo gładkie, stopniowo rozjaśniające się brązowo-rude futro, ta sama czarna pręga ciągnąca się przez całą długość grzbietu, ten sam nos z ciemną obwódką, te same spore uszy i te same stosunkowo krótkie wąsy. Nawet niezadowolona mina pozostała niezmieniona.
[16-? księżyców] ||
  Proporcjonalna, atletyczna sylwetka o długich łapach i tylko trochę za szerokich u podstawy uszach - oto generalny zarys wyglądu Jelenia. Jego ciało pokrywa gładka, krótka, ale przy tym gęsta sierść, odziedziczona po matce. Wzdłuż jego kręgosłupa biegnie ciemna, prawie czarna pręga, zaczynająca się na czubku głowy, a kończąca na koniuszku ogona. Reszta jego futra to przyjemny dla oka gradient, zaczynający się przy wspomnianej już prędze jako ciemny brąz, niżej przechodzący w ceglaną rudość. Charakterystycznymi jaśniejszymi elementami na jego ciele są jasne obwódki wokół jego zielonożółtych oczu oraz biała plama, odchodząca od ciemnoróżowego nosa z ciemniejszą obwódką i kończąca się tuż przy jego gardle. Zazwyczaj ma też wyraźnie niezadowoloną minę, do tego stopnia, że ciężko go rozpoznać bez niej.


charakter ||
[0-6 księżyców] ||
  Cichszy i bardziej wycofany niż reszta rodzeństwa już od pierwszych dni życia. Nie pcha się do brzucha matki, nie wiedzie prymu wśród mieszkańców Szarej Dziury, woli przesiadywać z boku. Małomówny, wręcz mrukliwy, zdecydowanie typ obserwatora, któremu umyka tylko to, na co on sam zdecyduje się przymknąć oko. W związku z tym zdarza mu się przyswajać sytuacje bardzo wybiórczo. Słowem - nie dość, że się do ciebie nie odezwie, to pewnie jeszcze nie do końca doceni, że coś do niego mówisz, a na koniec zmierzy cię ciężkim do rozgryzienia spojrzeniem i odejdzie, nawet się nie żegnając. No i co zrobisz?
[6-16 księżyców] ||
  Przymusowy pobyt w lecznicy nie pomógł mu otworzyć się na innych, wręcz przeciwnie. Podchodzi do wszystkiego ze stoickim wręcz spokojem, zawsze z tak samo średnio zadowolonym, niewzruszonym wyrazem pyska. Jeśli już wokalizuje jakiekolwiek swoje uczucia, to zazwyczaj te negatywne - częściej usłyszysz go narzekającego na pogodę niż prawiącego komukolwiek komplementy. Został mu nawyk obserwacji otoczenia, odnotowywania niektórych szczegółów, ale też pomijania innych. Można go też nazwać oportunistą, chociaż on sam w życiu nie przyznałby się do wykorzystywania sytuacji na swoją korzyść, głównie dlatego, że to zwyczajnie... źle brzmi.
[16-? księżyców] ||
  Burczący pod nosem, wiecznie skrzywiony i przede wszystkim - przyjmujący każde zdarzenie ledwo czymś więcej niż wzruszeniem barkami. Jeśli w ogóle się odzywa, to zwykle po to, by ponarzekać. Mało co go porusza; wszystko go irytuje, ale nigdy nie wpada w złość. Bardzo wybiórczo przyswaja informacje, choć nie robi tego celowo - po prostu niektóre szczegóły wydają mu się ciekawsze. Urodzony obserwator, trzymający się na uboczu albo i dalej, nieprzepadający za uwagą ze strony innych. Do tego oportunista i hipokryta, który zdecydowanie nie lubi tych określeń, bo jego zdaniem malują go w złym świetle.


historia ||
  Urodził się w Klanie Gromu, jako członek drugiego miotu Sójczego Śpiewu oraz Deszczowego Dnia. Od początku nie należał do specjalnie energicznych czy wrzaskliwych kociaków, bywał jedynie lekko marudny, jeśli coś mu się nie podobało. A krzywo patrzył na prawie wszystko, od własnego rodzeństwa, przez kociarnię, aż po inne koty w Klanie Gromu. Nie mówił jednak tego na głos, siedząc cicho w kącie Szarej Dziury.
  Nie mógł powiedzieć, że czekał na swoją ceremonię z niecierpliwością; nie zachęcała go wizja nowych obowiązków oraz wstawania wcześnie rano na treningi, ale nowe imię oznaczało również możliwość wyjścia poza pilnie strzeżone wejście do obozu. Tego akurat nie chciał przegapić, jednak los czy Gwiezdny Klan wcale nie słuchali życzeń kocurka. Kilka dni przed ceremonią swojego miotu, Jeleń poważnie się rozchorował, w związku z czym kolejne księżyce, dłużące mu się coraz bardziej, młodzik musiał spędzić w Martwych Krzewach. Gdy po jakimś czasie nie zaczęło mu się poprawiać, rodzice na zmianę próbowali uzupełnić wiedzę syna, aby nie odstawał zbytnio od reszty rodzeństwa, za przyczynę jego mrukliwości uważając niską samoocenę lub nieśmiałość. W końcu jednak Gwieździsta Ścieżka pozwoliła mu opuścić lecznicę, a Jeleń był zwarty i gotowy, by stawić czoła światu, marudząc przy tym tylko troszeczkę.
  I świat postanowił mu pokazać, co go czeka już na początku. Ledwo wprowadził się do Szarej Dziury, Mysiowąsa zwołała zebranie - a może jakiś mało zabawny cyrk? - by poinformować Klan o jakimś tam rysiu, którego mieli na wycieraczce od dawien dawna. Jeleń jakoś specjalnie się nie przejął, bo tak to bywa, że jak jakieś niebezpieczeństwo istnieje, to czasem się przypomni.
  Czas do ceremonii upływał mu głównie na unikaniu towarzystwa innych, co oznaczało, że inni wręcz niesamowicie się do niego kleili. Spotkania z Sarną, Krówką, Baran czy nawet swoim własnym bratem, Turkuciem, Jeleń ocenił na zdecydowanie nudne i męczące, zwłaszcza rozmowy z kociętami Wrzeszczącego Pysku, które myślały, że cały świat kręci się tylko i wyłącznie wokół nich. O wiele ciekawsze były kocięce nauki, prowadzone przez równie rozmownego jak Jeleń Węglowe Gardło, jednak zakończyły się one na jednej, dość krótkiej zresztą, pogadance. Ostatecznie większość wiedzy Jeleń był zmuszony wyciągnąć od rodziców.
  Jako terminator otrzymał imię Jeleniej Łapy, a jego mistrzynią została Skrzący Płomień. Młody kocur nie podzielał specjalnie entuzjazmu kocicy, ale posłusznie wykonywał jej polecenia i nie zadawał zbyt wielu pytań - nie widział w tym sensu. O wiele bardziej interesował się chodzeniem po terenach, często podpinając się do jakiegoś patrolu, nie pytając nawet o zgodę, choć zdarzało mu się również wędrować samotnie. Podczas jednego z takich spacerów nadział się na samotniczkę, z którą za długo nie porozmawiał, najwyraźniej odstraszając ją swoją małomównością czy czymś w tym rodzaju.
  Wkrótce nadeszła chwila, na którą wszyscy czekali - przenosiny na nowe tereny. Jeleń jak zwykle przyjął wszystko ze spokojem i popłynął z prądem, przechodząc z Klanami przez osiedle. W trakcie tej przeprawy zginął jego ojciec, Deszczowy Dzień, i choć trochę go to zabolało, to ciężko było powiedzieć, czy cokolwiek się zmieniło w jego zachowaniu. Gdy osiedlili się w nowym miejscu, Jeleń zajął się zwiedzaniem terenów, zazwyczaj podpinając się pod jakiś patrol, nie pytając nawet o zdanie jego uczestników, choć zdarzało mu się także wędrować samotnie. Na jednym z takich spacerków nadział się na Mysiowąsą oraz Wężową Łapę, przy czym ta druga bredziła coś o szukaniu kogoś na osiedlu. Na sugestię Jelenia, że powinna jednak zapytać o takie rzeczy przywódcę, Wężowa chyba trochę się wściekła i po prostu odeszła z Klanu. Młody kocur nie omieszkał poinformować o tym Błyskającej Gwiazdy na ceremonii, co - o dziwo - nie wszystkim się podobało.
  Po tym wyskoku ponownie spróbował zniknąć ze światła Klanowych reflektorów, a przy okazji, gdy siedział w kącie legowiska terminatorów, poznał Fokę, swojego przybranego brata, którego miot przygarnęły wspólnie Sójczy Śpiew oraz Olchowy Listek. Maluch nie zrobił na nim jakiegoś specjalnego wrażenia, ale też niczym się nie naraził, więc Jeleń - na swój własny sposób - odczuł do niego sympatię.
  Kolejna ceremonia znów postawiła go w dziwnej sytuacji, bowiem na jaw wyszły jakieś układy Mysiowąsej i Malinowych Chaszczy z samotniczką, która dodatkowo okazała się morderczynią. Błyskająca Gwiazda zdegradował swoją zastępczynię, sadzając na stołku Skrzący Płomień, a Gwieździsta Ścieżka, pozbawiona pomocnika, wybrała Jelenia na swojego terminatora. Powiedzieć, że młody był zdziwiony, to za mało, ale
  Za długo się nie nacieszył nową rangą oraz pozycją w Klanie, ponieważ podczas jednego ze spacerów po terenach zapuścił się trochę za daleko i napotkał na swojej drodze dwunoga. Nie zdołał mu umknąć, choć bardzo się starał, a patrol, który do tej pory był w okolicy, jakoś zniknął mu z oczu, nie wspominając już o zasięgu głosu. Bezradny, musiał poddać się woli bezwłosego stworzenia - został zabrany do gniazda tych potworów, gdzie nałożono mu irytująco przeszkadzający pasek czegoś wokół szyi i zabraniano wychodzić. Nie zamierzał jednak dać się poskromić bez walki; na próby zbliżenia się reagował wyciągnięciem pazurów lub chowaniem się gdzieś, gdzie dwunodzy nie byli w stanie go dosięgnąć. Jednocześnie cały czas szukał sposobu, by wrócić do Klanów.
  W końcu udało mu się znaleźć okazję - jeden z dwunogów przez przypadek zostawił szeroko otwarte drzwi wejściowe, a Jeleń tylko na to czekał. Dał susa przez próg, przebiegł ogród, wspiął się po ogrodzeniu i tyle go widzieli. Zaczął żmudną wędrówkę w kierunku, w którym - jak sądził - powinny znajdować się tereny Klanu Gromu. Przeczucie go nie zawiodło, bowiem wkrótce do jego nosa doleciał znajomy zapach, a oczom ukazały się ziemie zajmowane przez Cztery Klany.



statystyki ||
lvl || I
siła || 4
zręczność || 6
szybkość || 7
zmysły || 3

punkty życia || 60
punkty wytrzymałości || 40



Nie zgadzam się na ewentualną adopcję postaci. uwu
Ostatnio zmieniony przez Jelenia Łapa 2018-08-03, 16:51, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 45/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12