Poprzedni temat «» Następny temat
Mszar
Autor Wiadomość
Owocowa Gałązka
Wojownik
she happy



Klan:
rzeka

Księżyce: 21 {III}
Mistrz: Drżący Płomień
Płeć: kotka
Matka: Kolczasta Mordka [NPC]
Ojciec: Jastrzębiopióry [NPC]
Wysłany: 2018-10-22, 21:12   
   Wygląd: Owocowa Łapa nie należy do grupy wysokich kotów w klanie, bardziej pasuje do tych o przeciętnym wzroście. Porusza się na dobrze umięśnionych łapach swym szybkim krokiem, który rzadko kiedy ustaje. Pyszczek kotki, zazwyczaj uśmiechnięty, jest długi i zdecydowanie bardzo ekspresywny, łatwo stwierdzić jakie dziś posiada humor. Ciało jej jest pokryte krótką i miękką sierścią o białym kolorze z rudymi plamami na twarzy, pysku, grzbiecie oraz na całkowicie rudym ogonie. Owalna głowa posiada różowy nos jak i dwukolorowe ślepia, lewe będąc w żółtym kolorze a prawe pozostając przy niebieskiej barwie od urodzenia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#282310


Zacisnęła zęby i ruszyła końcówką ogona, niezbyt przekonana do słów Kukułki, lecz tak miało niby być, co nie? Teraz każdy miał swój trening wraz z własnym mistrzem i już nie byli kociętami, mieli obowiązki które spełniać i swą własną rutynę którą musieli wykonać. Skończyło się to, co dobre. Każdy dostał to, co tak bardzo chciał i pragną, lecz najwidoczniej cena rangi było poświęcenie czasami relacji z rodzeństwem, trudno, coś za coś jak to się mówi. W końcu nie z całym rodzeństwem się rozstała, dla niej to była okazja poznania lepiej starszego rodzeństwa, a tak właściwie to Drżącego Płomienia, może jeszcze nie straciła czasu aby być z rodzeństwem, to była tylko zamina czasu. Trochę mniej z rodzeństwem w jej wieku i trochę więcej ze starszym od nich Drżącym Płomieniem, nawet mogło to jakoś sensacyjnie zabrzmieć, co nie?
- No, w sumie to każdy ma swój trening - zamruczała, zmuszając się do uśmiechnięcia.
- Sam fakt posiadania obowiązek według jakiegoś terminatora brzmi wspaniale - powiedziała, bardo niecierpliwa tego momentu, lecz i tak trochę jej do tego brakowało. - Ktoś, co z chęcią cię wysłucha i bierze cię za przykład. Niby to tylko na jakiś czas, ale to ty nauczysz go tego, co najważniejsze. - Wspaniale, tryb monologu się włączył. Może Gałązka potrzebowała właśnie tego, dobrej przyjaciółki z którą się wygadać. - No, nie mówiąc już o tym, że też w pewnym sensie mu pomożesz w wypracowaniu charakteru i spojrzenia na większość rzeczy... - z rozpędu zapomniała o wzięciu powietrza so swych płuc. Kto wie, teraz to już raczej kolej burej aby wkroczyć, w końcu nie zajmie jej tylko jedno odbicie serca zabranie sił do dalszego nadawania na temat jak wspaniale było by mieć terminatora gdyż będzie wojowniczką.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 10/150
 
Kukułczy Puch
Wojownik
Mother of Evangeline



Klan:
rzeka

Księżyce: 69 [II]
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Pierzaste Serce [*]
Ojciec: Trawiastooki
Partner: Bursztynowy Wschód (again :*)
Multikonta: Płomyk [S] Jasne Serce [NKT] Ostry Kwiat [KC] Dymiący Staw [KG]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-10-22, 22:02   
   Wygląd: Kukułka jest burą, wysoką i szczupłą kotką z ciemnymi tygrysimi pręgami. Na nosie posiada białą odmianę. A sam nos jest ciemno brązowy. Na przednich i tylnych łapach ma białe skarpetki sięgające do palców,co dotyczy też klatki piersiowej która jest tego samego koloru. Ma krótką, miękką i gładką sierść która dodaje jej uroku. Kolor oczu odziedziczyła po matce, czyli przybrały one oliwkową barwę.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=288297#288297


Bura kotka chwilę się zastanowiła co ma powiedzieć i jak dobrać słowa ale to nie zajęło dużo czasu.
- Yhym.. Mentor gra bardzo ważną rolę w życiu swojego ucznia. Będzie miał podobny może charakter przez to że spędza z nim dużo czasu. Może mieć podobne poglądy.. Jakby nie patrzeć to rodzice nie kształtują charakteru kociaka tylko właśnie mentor.. - powiedziała co najbardziej jej się wydawało słuszne
W końcu trening może trwać długo lub krótko zależy od mentora czy terminator potrzebuje jeszcze czasu czy jednak nie. Kukułka jednak wolała skończyć trening nie jako 50 księżycowa kotka.
- Czyli.. Jakby nie patrzeć.. Mój terminator będzie podobny z charakteru..
_________________
you're nothing short of magical and
beautiful
to me i'll never hit the big time.............

.without you so they can k e e p their
.......................» treasure and their t i e s to the machine «
.........'cause I am the mother of Evangeline
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 215/300
 
Brzoza
Zmarły
włóczykij



Klan:
samotnicy

Księżyce: 31(VIII)
Mistrz: Bławatkowe Niebo, Ognistopręga (dawniej)
Płeć: kotka
Matka: Kolczasta Mordka[NPC]
Ojciec: Jastrzębiopióry[NPC]
Partner: Pustułczy Wrzask
Multikonta: Grzmiąca Łapa[KG], Czermieniowa Łapa[KW], Tomasz [P]
Wysłany: 2019-01-03, 15:50   
   Wygląd: Dawniej jej wielkość można było porównać do wysokości jakiegoś zająca, ale z wiekiem zdołała osiągnąć chociaż tę średnią wielkość przeciętnego kota. Po swojej ucieczce z Klanu Rzeki sporo schudła, choć nadal jest dość krągła(choć w większej części to wina genów i budowy). Posiada srebrną sierść poprzecinaną czarnym cętkowaniem. Na pysku, klatce piersiowej i brzuchu można dostrzec białe znaczenia, które nie wiedzieć czemu zawsze są brudne i mają lekko żółtawy kolor. Ślepia mienią się w zielonych, oliwkowych odcieniach w jaśniejszych miejscach przechodzącą w żółć. Pysk jest wyjątkowo okrągły i pucołowaty, ogon średniej długości, a łapy stosunkowo krótkie. Szczyci się długimi, wprost ptasimi pazurami, które częściowo ułatwiają jej jakość ciosów.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=301141#301141


No kto by się spodziewał, że srebrna kolejny raz wyrwała się z obozu. Chęć robienia czegokolwiek była tak silna, że bez większego powodu postanowiła wyjść na długi spacer. Może na jego koniec zapoluje, żeby mieć jakąś wymówkę na plątanie się po terenach Klanu Rzeki. Pomimo tego nie miała ochoty dziś na polowanie, wolałaby treningi z Bławatkowym Niebem, ale akurat w tej chwili mentorka chyba nie ma czasu. Nie zdążyły jeszcze nawet omówić walki na treningu... Na szczęście Czereśniowa Łapa, a teraz już raczej Jastrzębi Szpon udzieliła jej małych korepetycji i kotka nie jest z tego tematu aż taka cienka. Czy treningi nie mogłyby iść szybciej? Jak na razie trochę stoją. No trudno, Brzozowa sama postara się nadrobić zaległości! Tylko potrzebny jej jest jakiś terminator bądź wojownik. Sama przecież z sobą walczyć nie będzie. W tej chwili człapała po lekko bagiennym terenie Mszaru. Koty klanu nie przepadały za tego typu rodzajem podłoża, przypominał on raczej terytoria Klanu Cienia, jednak Brzozowej Łapie to przesadnie nie przeszkadzało. Drobne płatki śniegu spadały z nieba na lekko oszronioną ziemię. Może i kotka nie przepada za zimniejszą pogodą, ale aura panująca w tym miejscu była nawet można by powiedzieć pocieszana. Drobne kawałki szronu otaczające mchy i porosty prezentowały się wyjątkowo ładnie.

// Mglista Łapa
_________________

I don't care about the storyI don't care about the myth
I don't care how you see my life
You haven't witnessed it
Use fear as a weapon and pity as a whip
Convince everyone around
That I'm a piece of shit

OBNIŻONA AKTYWNOŚĆ

  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 125/150
 
Zamglony Świt
Zaginiony
serduszko dziecka


Klan:
rzeka

Księżyce: 28 (sierpień)
Mistrz: Wydmowy Wiatr (
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: A może partnerka?
Multikonta: Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
Wysłany: 2019-01-04, 20:20   
   Wygląd: Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami. Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem. Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem. W skrócie cała mama
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=290107#290107


W obozie nudziłam się, a jeszcze do tego Wydma, chyba czasu nie miała na szkolenie mnie. No nic w takim razie muszę zająć się sama. Polowanie już zrobiłam...walka? Nigdy nie walczyłam. No może z wyjątkiem walki z pniakiem w wieku 1 księżyca. Dziś było ładnie, a moje futerko było delikatnie oszronione. Zimny wiatr dawał mi w nos, ale nie przeszkadzało mi to w rozpływaniem się nad pięknem przyrody. Tak bardzo zachwyciłam się, że nawet nie zauważyłam jak wpadłam na srebrną, nieco starszą termiantorkę - przepraszam! - miauknęłam szybko - ty jesteś Brzozowa łapa? - dobrze pamiętam byłyśmy razem mianowane? - Jestem Mglista łapa, ale wystarczy Mgiełka - wyszczerzyłam się i machnęłam ochoczo ogonem. Już widziałam co chcę z nią porobić! W tej sytuacji srebrna nieco podobna do mnie kotka ratuje mój tłusty pręgowany zadek!
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 175/300
 
Brzoza
Zmarły
włóczykij



Klan:
samotnicy

Księżyce: 31(VIII)
Mistrz: Bławatkowe Niebo, Ognistopręga (dawniej)
Płeć: kotka
Matka: Kolczasta Mordka[NPC]
Ojciec: Jastrzębiopióry[NPC]
Partner: Pustułczy Wrzask
Multikonta: Grzmiąca Łapa[KG], Czermieniowa Łapa[KW], Tomasz [P]
Wysłany: 2019-01-05, 13:30   
   Wygląd: Dawniej jej wielkość można było porównać do wysokości jakiegoś zająca, ale z wiekiem zdołała osiągnąć chociaż tę średnią wielkość przeciętnego kota. Po swojej ucieczce z Klanu Rzeki sporo schudła, choć nadal jest dość krągła(choć w większej części to wina genów i budowy). Posiada srebrną sierść poprzecinaną czarnym cętkowaniem. Na pysku, klatce piersiowej i brzuchu można dostrzec białe znaczenia, które nie wiedzieć czemu zawsze są brudne i mają lekko żółtawy kolor. Ślepia mienią się w zielonych, oliwkowych odcieniach w jaśniejszych miejscach przechodzącą w żółć. Pysk jest wyjątkowo okrągły i pucołowaty, ogon średniej długości, a łapy stosunkowo krótkie. Szczyci się długimi, wprost ptasimi pazurami, które częściowo ułatwiają jej jakość ciosów.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=301141#301141


Cętkowana zdążyła usłyszeć kroki za swoimi plecami, jednak nie przejęła się tym specjalnie czując wyraźny zapach Klanu Rzeki. Kilka uderzeń serca później poczuła lekkie uderzenie w bok. Odwróciła się gwałtownie mrużąc oliwkowe ślepia. Kotka która na nią wpadła pozornie wyglądała podobnie jak Brzoza, jednak były między ich wyglądem spore różnice. Między innymi choćby sylwetka, Brzozowa była raczej masywna i dość krępej budowy, a Mglista smukła i zgrabna. Rysy twarzy również były całkiem inne, podobnie oczy. Niektórzy powiedzieliby zielony to zielony, ale odcień ślepi dawnej Goździk to kolory oliwkowe zmieszane miejscami z żółcią, podczas gdy oczy Mglistej Łapy przypominały mieniące się w słońcu kolory roślinności pory nowych liści.
- Tak, jestem Brzozowa Łapa. - miauknęła szybko. - Jednak myślę, że łatwiej jest nazywać mnie Brzozą.
Mglista Łapa może jej pomóc w kwestii treningu walki. Skoro Batek jest zajęta Klan Gwiazdy wie czym, to wyręczy ją sama zapewniając sobie ćwiczenia.
- Chciałbyś może poćwiczyć walkę? - rzuciła szybko patrząc na pręgowaną kotkę. - Moja mentorka ostatnio nie ma dla mnie czasu, a jednak nie chcę stać w miejscu z treningiem. Walkę ćwiczyłam tylko raz i co prawda nie z nią, a Jastrzębim Szponem. Może i pytanie trochę zbyt szybko zadane, ale zależy mi na jakimś sparingu raz na jakiś czas, żeby zdobyć nieco doświadczenia. - dodała wolniej.
_________________

I don't care about the storyI don't care about the myth
I don't care how you see my life
You haven't witnessed it
Use fear as a weapon and pity as a whip
Convince everyone around
That I'm a piece of shit

OBNIŻONA AKTYWNOŚĆ

Ostatnio zmieniony przez Brzoza 2019-01-11, 15:10, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 125/150
 
Zamglony Świt
Zaginiony
serduszko dziecka


Klan:
rzeka

Księżyce: 28 (sierpień)
Mistrz: Wydmowy Wiatr (
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: A może partnerka?
Multikonta: Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
Wysłany: 2019-01-10, 15:51   
   Wygląd: Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami. Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem. Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem. W skrócie cała mama
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=290107#290107


Brzoza czytała mi w myślach. Właśnie oto chodziło! Skoro Wydma nie ma czasu to muszę sama się sobą zająć, a srebrna kotka podobna do mnie różniąca się tylko, że owa Brzoza miała cętki zamiast mojego klasycznego pręgowania była teraz potrzebna - Bardzo chetnie! - miauknęłam ochoczo z drugiej strony trochę się obawiałam, ale no - do odważnych świat należy! nie? - Możesz mi pokazać to czego nauczyłaś się od Czereśni? - halo halo policja proszę o równe szansę!
_________________

= I k n o w the RAIN like ~ t h e ~ C L O U D S know the SKY =
..........I s p e a k to birds AND tell them WHERE to ~ f l y ~
= I S I N G the songs that YOU hear o n the breeze =
...............I write the names OF the R O C K S and the trees
= Oh, you fool, t h e r e are R U L E S I am COMING for you =
..........DARKNESS brings e v i l things, oh, the RECKONING
~ B E G I N S ~
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 175/300
 
Brzoza
Zmarły
włóczykij



Klan:
samotnicy

Księżyce: 31(VIII)
Mistrz: Bławatkowe Niebo, Ognistopręga (dawniej)
Płeć: kotka
Matka: Kolczasta Mordka[NPC]
Ojciec: Jastrzębiopióry[NPC]
Partner: Pustułczy Wrzask
Multikonta: Grzmiąca Łapa[KG], Czermieniowa Łapa[KW], Tomasz [P]
Wysłany: 2019-01-11, 15:25   
   Wygląd: Dawniej jej wielkość można było porównać do wysokości jakiegoś zająca, ale z wiekiem zdołała osiągnąć chociaż tę średnią wielkość przeciętnego kota. Po swojej ucieczce z Klanu Rzeki sporo schudła, choć nadal jest dość krągła(choć w większej części to wina genów i budowy). Posiada srebrną sierść poprzecinaną czarnym cętkowaniem. Na pysku, klatce piersiowej i brzuchu można dostrzec białe znaczenia, które nie wiedzieć czemu zawsze są brudne i mają lekko żółtawy kolor. Ślepia mienią się w zielonych, oliwkowych odcieniach w jaśniejszych miejscach przechodzącą w żółć. Pysk jest wyjątkowo okrągły i pucołowaty, ogon średniej długości, a łapy stosunkowo krótkie. Szczyci się długimi, wprost ptasimi pazurami, które częściowo ułatwiają jej jakość ciosów.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=301141#301141


Wpatrywała się przeszywającym wzrokiem oliwkowych ślepi w pręgowaną kotkę. Wyglądała na całkiem zadowoloną z propozycji. Brzozowa w końcu będzie miała szansę trochę poćwiczyć. Walka to przecież jednak ważna część treningu, pozwala nauczyć się ataku czy samoobrony... bo co stałoby się gdyby jakiś Gromiak czy samotnik ją zaatakował? Z tak małym doświadczeniem pewnie niewiele mogłaby zrobić.
- W takim razie zacznijmy od podstaw. - miauknęła przeciągając się. - Postawa wygląda tak samo jak ta przy polowaniu. Czyli łapy zgięte, ogon z linią grzbietu i tak dalej.
Trzepnęła biczowatym ogonem czując chłód. Najwyraźniej krótkie futerko nie jest odpowiednie przy takich mrozach.
- Przy walce można wykorzystać również ukształtowanie terenu czy element zaskoczenia. - wymamrotała szybko. - Na przykład rzucanie piaskiem w oczy, walka w wodzie, która opóźni przeciwnika lub chociażby odwrócenie się tyłem do światła, co oślepi przeciwnika znajdującego się przed nami.
To chyba tyle, a przynajmniej tyle pamiętała pregowana.
- Jeśli wszystko rozumiesz możemy odegrać sparing. - mruknęła po krótkiej chwili. - Oczywiście jeśli ci to odpowiada.
_________________

I don't care about the storyI don't care about the myth
I don't care how you see my life
You haven't witnessed it
Use fear as a weapon and pity as a whip
Convince everyone around
That I'm a piece of shit

OBNIŻONA AKTYWNOŚĆ

  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 125/150
 
Zamglony Świt
Zaginiony
serduszko dziecka


Klan:
rzeka

Księżyce: 28 (sierpień)
Mistrz: Wydmowy Wiatr (
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: A może partnerka?
Multikonta: Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
Wysłany: 2019-01-13, 20:34   
   Wygląd: Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami. Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem. Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem. W skrócie cała mama
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=290107#290107


Patrzyła na kotkę swoimi zielonymi jak liście oczami obserwując każdy jej ruch i słuchając każdego jej słowa - no dobrze - wygięła się do postawy łowieckiej - tak jak uczyła ją Wydma - To możemy zaczynać! - miauknęłam ochoczo. Efekty zaskoczenia - przyda się. Mogłabym powiedzieć, że się boję i to prawda, ale jestem bardziej podekscytowana niż przestraszona - zobaczymy czy wyjdzie mi to na dobrze

//zawołasz MG?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 175/300
 
Brzoza
Zmarły
włóczykij



Klan:
samotnicy

Księżyce: 31(VIII)
Mistrz: Bławatkowe Niebo, Ognistopręga (dawniej)
Płeć: kotka
Matka: Kolczasta Mordka[NPC]
Ojciec: Jastrzębiopióry[NPC]
Partner: Pustułczy Wrzask
Multikonta: Grzmiąca Łapa[KG], Czermieniowa Łapa[KW], Tomasz [P]
Wysłany: 2019-01-14, 11:49   
   Wygląd: Dawniej jej wielkość można było porównać do wysokości jakiegoś zająca, ale z wiekiem zdołała osiągnąć chociaż tę średnią wielkość przeciętnego kota. Po swojej ucieczce z Klanu Rzeki sporo schudła, choć nadal jest dość krągła(choć w większej części to wina genów i budowy). Posiada srebrną sierść poprzecinaną czarnym cętkowaniem. Na pysku, klatce piersiowej i brzuchu można dostrzec białe znaczenia, które nie wiedzieć czemu zawsze są brudne i mają lekko żółtawy kolor. Ślepia mienią się w zielonych, oliwkowych odcieniach w jaśniejszych miejscach przechodzącą w żółć. Pysk jest wyjątkowo okrągły i pucołowaty, ogon średniej długości, a łapy stosunkowo krótkie. Szczyci się długimi, wprost ptasimi pazurami, które częściowo ułatwiają jej jakość ciosów.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=301141#301141


I zaczęło się. Kotka bez większego wahania zgodziła się na sparing. Wszystko szło po myśli Brzozowej Łapy, jeśli Batek nie ma czasu to sama zajmie się ćwiczeniami bez niej! Na treningu walki pokaże jej, że ciężko trenowała i ma nadzieję, że mentorka będzie zadowolona. Cętkowana ma zamiar zostania świetnym, silnym wojownikiem, które będzie siał strach w sercach Gromiaków. Jeszcze pokaże pozostałym trzem Klanom, co potrafi, jeszcze przetrzepie niejedno zapchlone futro kiciusiów z Klanu Gromu. Udowodni Bławatkowemu Niebu, że potrafi coś więcej niż włóczenie się po terytorium Klanu.
Napięła mięśnie, zgięła łapy przenosząc ciężar na te tylne i postawiła krótki ogon z linią grzbietu. Cętkowane boki unosiły się i opadały, kiedy srebrna wyzywajaco patrzyła w oczy Mglistej Łapy. Machnęła biczowatym ogonem i po niedługiej chwili skoczyła z wysuniętymi długimi i ostrymi jak ciernie pazurami w kierunku klatki piersiowej kotki. Głowę schyliła tak, żeby mogła ona trafić w to miejsce zwalając pręgowaną z łap. Chciała wykorzystać swój ciężar ciała do zepsucia równowagi kotki. Zobaczymy czy kotka zdoła uniknąć tego ciosu, potem weźmie się za następne ataki.


// Okej, po twoim odpisie z unikiem lecę po MG :0
_________________

I don't care about the storyI don't care about the myth
I don't care how you see my life
You haven't witnessed it
Use fear as a weapon and pity as a whip
Convince everyone around
That I'm a piece of shit

OBNIŻONA AKTYWNOŚĆ

  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 125/150
 
Zamglony Świt
Zaginiony
serduszko dziecka


Klan:
rzeka

Księżyce: 28 (sierpień)
Mistrz: Wydmowy Wiatr (
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: A może partnerka?
Multikonta: Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
Wysłany: 2019-01-14, 20:13   
   Wygląd: Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami. Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem. Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem. W skrócie cała mama
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=290107#290107


Tak zaczęło się! Ugieła łapy przenosząc ciężar i również bojowo patrzyła jej w oczy. Brzozowa łapa wyskoczyła na nią z pazurami, a Mglista podniosła przednie łapy z wystawionymi pazurami starała się ciachnąć termiantorkę w pysk. Ten atak był jej pierwszym nauczonym. Pamiętała, że jako jedno księżycowy kociak została tego nauczoną przez jej ciotkę - zachodzącą łapę. To teraz Mgła sobie tego użyje.

//nwm czy dobrze to piszę. To taki mój pierwszy post z sparingiem
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 175/300
 
Czarny Bez
Zaginiony
martwy


Klan:
rzeka

Księżyce: 80 (grudzień)
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok (NPC) [*]
Ojciec: Gilowe Gardło (NPC) [*]
Partner: Wysoka Fala :o
Multikonta: Bajka (P) | Łasicza Łapa (KG) | Ciepła Łapa (KC) | Żmijowy Ogon (GK) | Koźla Łapa (KW) | Miękki Obłok (NPC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-03, 17:13   
   Wygląd: Kopytko przypomina swojego ojca w bardzo dużym stopniu. Tak jak on nie jest kotem za wysokim, raczej przeciętnym, dokładnie jak ojciec posiada długie, silne łapy. Jednak od ojca wyróżnia go czarne, błyszczące futerko. Krótkie futro, jednolitego koloru pokrywa całą szczupłą sylwetkę kocurka, na jego ciemnym tle wyróżniają się skośne oczy, które przybrały kolor sztabki złota, bądź jak kto woli zachodu Słońca. Spośród reszty kotów wyróżnia go iście orientalny pysk oraz duże, trójkątne uszy. Ale jego najbardziej charakterystyczną cechą jest brak kilku zębów z lewej strony, najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem tego jest to, że je sobie wybił. Przez brak zębów jego język zwisa z lewej strony pyszczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=252090#252090


***

I choć Sówka nie zaprzątała mu już tak głowy. Bezik wciąż pozostawał wrakiem samego siebie. Właściwie to krzątał się po obozie, wykonując swoje obowiązki i unikając jak ognia jakichkolwiek kontaktów z innymi i starając się nie nawiązywać żadnych relacji. Znów się do kogoś przywiąże, a ten ktoś zniknie... Bez słowa, bez wcześniejszego uprzedzenia, bez powodu...
Śmierć Gila również odbiła piętno na wojowniku. Może i ojciec nie cieszył się dobrą opinią wśród klanowiczów, w oczach najstarszego z synów, pozostawał... obojętny. Niegdyś wzór, stał się nijakim kotem. W klanie czuł się jeszcze to bardziej samotny niż zazwyczaj. Relacja z Brudną Łapą również uległa zmianie. Co się dziwić, ma mu za złe, że udał się do Czerwi ze swym niepokojem... zrobił źle? Nie potrafił określić.
Tereny rzeki przemierzał jak zawsze, ostrożnie stąpając. Patrol? Może... choć był to raczej spacer... może w końcu coś go zje, może w końcu los się zlituje i zrobi coś, o czym Bezik marzy od księżyców?

//ktokolwiek ;D
_________________
mieć złamane serce
i wierzyć w miłość?


to największa odwaga







  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 190/300
 
Wysoka Fala
Gwiezdny
again asleep



Klan:
rzeka

Księżyce: 67 (VIII)
Mistrz: Tonące Słońce/Omszały Kamyk/Świetlikowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Paprociowy Kwiat [*]
Ojciec: ???? [Lodowa Skóra]
Partner: Czarny Bez o:
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Dębowy Cień, Końska Łapa [KC] || Iskra [MGBG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-03, 17:42   
   Wygląd: W porównaniu do Badylarki jako najmłodszej i najsłabszej z miotu... Nagle, nie wiedzieć kiedy, wystrzeliła gwałtownie w górę. Jej łapy się wydłużyły, stając się nieproporcjonalne w porównaniu do drobnej budowy ciała. Szczególnie, że je tyle samo, co wcześniej gdy była malutka, przez co nie dostarcza swojemu ciału tyle jedzenia, ile potrzebuje. Gdyby nie przydługie, lekko zmatowione, rude futro to by prawdopodobnie było widać jej przebijające przez skórę żebra. Ale to nie jedyna zmiana, która zaszła w wyglądzie Badylarki. Jej oczy wybarwiły się z kocięcego błękitu na... Ognisty pomarańcz, co jest prawdopodobnie spadkiem po dziadkach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=249239#249239


Nie tylko czarny kocur zdecydował się na samotny patrol dzisiejszego dnia. Również i Wysoka Fala przemierzała tereny klanu Rzeki sama, ostrożnie stąpając po znanych sobie okolicach i rozglądając się na boki. W pewnym momencie dostrzegła starego znajomego, z którym tak dawno się nie widziała... A raczej nie przebywali w swoim towarzystwie tak często, jak poprzednio. Wojowniczka na chwile przystanęła, obserwując syna zmarłego Gilowego Gardła, by po chwili przełknąć ślinę i w geście odwagi zdecydować się na podejście bliżej. Poruszała się cicho, ostrożnie stawiając łapy, jednak niczym prócz tego nie ukrywała swojej obecności. Gdyby kocur zdecydował się zwrócić na nią spojrzenie, posłałaby mu delikatny uśmiech, zamierzając dołączyć do terminatora Ciemniejącego Nieba w samotnej wędrówce. Zawsze to... Lepiej jest podróżować przez tereny z kimś, ale zrozumiałaby, gdyby Czarny Bez zdecydował się na odesłanie jej. W końcu, nie zawsze ma się ochotę na czyjeś towarzystwo, a to, które mogła zaoferować córka Paprociowego Kwiatu nie było zbyt wyborowe. Cicho liczyła na to, że jednak jej nie przegna od siebie i będą mogli przynajmniej pochodzić w milczeniu jeśli nie nawiąże się żaden temat.
_________________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 7 | Zr: 15 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 130/400
 
Czarny Bez
Zaginiony
martwy


Klan:
rzeka

Księżyce: 80 (grudzień)
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok (NPC) [*]
Ojciec: Gilowe Gardło (NPC) [*]
Partner: Wysoka Fala :o
Multikonta: Bajka (P) | Łasicza Łapa (KG) | Ciepła Łapa (KC) | Żmijowy Ogon (GK) | Koźla Łapa (KW) | Miękki Obłok (NPC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-11, 17:02   
   Wygląd: Kopytko przypomina swojego ojca w bardzo dużym stopniu. Tak jak on nie jest kotem za wysokim, raczej przeciętnym, dokładnie jak ojciec posiada długie, silne łapy. Jednak od ojca wyróżnia go czarne, błyszczące futerko. Krótkie futro, jednolitego koloru pokrywa całą szczupłą sylwetkę kocurka, na jego ciemnym tle wyróżniają się skośne oczy, które przybrały kolor sztabki złota, bądź jak kto woli zachodu Słońca. Spośród reszty kotów wyróżnia go iście orientalny pysk oraz duże, trójkątne uszy. Ale jego najbardziej charakterystyczną cechą jest brak kilku zębów z lewej strony, najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem tego jest to, że je sobie wybił. Przez brak zębów jego język zwisa z lewej strony pyszczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=252090#252090


Nie spodziewał się, że ktokolwiek zdecyduje się na ten sam szlak... Właściwie zignorowałby każdego, kto tylko zdecydowałby się do niego podejść. Jednak jak można ignorować kogoś kogo się lubi? Podniósł złote ślepia na postać Wysokiej Fali, która... uśmiechnęła się. Jednak uśmiechu w odpowiedzi nie otrzymała, jedyne co Bezik zrobił to nie spuścił wzroku wzorku, wypełnionym takim... bólem. Nie przeszedł jednak obojętnie, a z zawahaniem zdecydował się podejść do wojowniczki.
Racja, spacer w towarzystwie jest przyjemniejszy. Nawet jak mieliby milczeć przez cały ten czas. Nie odważył się rozpocząć rozmowy. Jak wojowniczka będzie sobie tego życzyła, to sama takową rozpocznie bo... przecież nie będzie się narzucał... Dlatego póki co, szedł przed siebie ze spuszczoną głową. I... właściwie to tyle. Nic więcej.
_________________
mieć złamane serce
i wierzyć w miłość?


to największa odwaga







  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 190/300
 
Wysoka Fala
Gwiezdny
again asleep



Klan:
rzeka

Księżyce: 67 (VIII)
Mistrz: Tonące Słońce/Omszały Kamyk/Świetlikowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Paprociowy Kwiat [*]
Ojciec: ???? [Lodowa Skóra]
Partner: Czarny Bez o:
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Dębowy Cień, Końska Łapa [KC] || Iskra [MGBG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-12, 11:05   
   Wygląd: W porównaniu do Badylarki jako najmłodszej i najsłabszej z miotu... Nagle, nie wiedzieć kiedy, wystrzeliła gwałtownie w górę. Jej łapy się wydłużyły, stając się nieproporcjonalne w porównaniu do drobnej budowy ciała. Szczególnie, że je tyle samo, co wcześniej gdy była malutka, przez co nie dostarcza swojemu ciału tyle jedzenia, ile potrzebuje. Gdyby nie przydługie, lekko zmatowione, rude futro to by prawdopodobnie było widać jej przebijające przez skórę żebra. Ale to nie jedyna zmiana, która zaszła w wyglądzie Badylarki. Jej oczy wybarwiły się z kocięcego błękitu na... Ognisty pomarańcz, co jest prawdopodobnie spadkiem po dziadkach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=249239#249239


Również dość niepewnie skierowała swoje kroki ku wojownikowi, chcąc dotrzymać mu towarzystwa. Widocznie... Przeżywał bardzo ciężkie chwile. Czy to mogło być związane z sytuacją z Lwią Łapą, o której słyszał już cały klan? A może... Ze zniknięciem jego wcześniejszej terminatorki, Sowiej Przełęczy? Nie widziała jej od dawna, mogło jej się w końcu coś stać... I widocznie to bardzo zmartwiło Czarnego Bza. Wysoka nie wiedziała, co w tej sytuacji zrobić, szukając w głowie słów, które by mogły pocieszyć czarnego... Ale takich nie znalazła. Było jej przykro widząc, jak jej przyjaciel znajduje się w tak depresyjnym stanie, pomimo że nie wiedziała, co zrobić. Opuściła na chwilę głowę, by potem skierować ją przed siebie i rzucać swojemu towarzyszowi patrolu ukradkowe spojrzenia. Nie chciała, by czuł się niezręcznie, dlatego nie przesadzała z ich długością i częstotliwością, ale... Nie mogła się powstrzymać, aby nie patrzeć na profil syna Mysiego Kroku. Czy była w stanie coś zrobić, co by poprawiło mu humor? Czy może starczy... Że dotrzyma mu towarzystwa? Może jednak powinna coś powiedzieć? Może zadać pytanie?
- Cz... Cz-Czy wszystko w p-porządku? - zadała ciche pytanie, przerywając po dłuższej chwili milczenia ciszę, która przerywana była jedynie dźwiękiem ich kroków i śpiewem okolicznych ptaków. Skierowała na niego kątem oka spojrzenie, teraz już dłuższe na wypadek, gdyby kocur chciał nawiązać kontakt wzrokowy.
_________________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 7 | Zr: 15 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 130/400
 
Kosowa Pieśń
Wojownik
blackbird fly



Klan:
rzeka

Księżyce: 71/III
Mistrz: Czaple Skrzydło[*]
Płeć: kotka
Matka: Pierzaste Serce[*]
Ojciec: Trawiastooki[*]
Partner: ...
Multikonta: żadnych aktywnych || Wrzosowa Łapa; Ognisty Żar; Mokra Łapa; Okoniowy Ogon
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-02, 21:08   
   Wygląd: Średniego wzrostu, czarnofutra kotka. Zadbana, pełna gracji. Ma piękne, okrągłe ślepia o szmaragdowej barwie. Na pyszczku i na szyi znajdują się pojedyncze białe włoski. Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę, pamiątkę po dwunogach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=274534#274534


/najwyżej mnie wygonicie

***
Tak jak obiecała Świtliczce, tak zrobiła - zabrała ją pewnego razu na tereny, tylko ją, bez jej mistrza, bez sióstr czy brata, bez Głoga - tylko one dwie, nadrabiające czas jaki straciły przez chorowanie i obowiązki.
- Zobacz kochanie, tutaj będzie ciekawie spacerować. To miejsce nazywa się Mszarem, rośnie tu dużo nietypowych roślin. Spacerując po nich można czasem mieć wrażenie, że uczysz się chodzić na nowo. Tym bardziej po tym jak spadnie deszcz - powiedziała młodej w ramach ciekawostki - I można się tu trochę powygłupiać. Złapać trochę luzu - dodała, przeskakując z jednej kępki mchu na drugą, lądując i wywijając zgrabnego fikołka. Położyła się, opierając na jednej z mchowych poduszek i popatrzyła na córkę.
- Ale powiedz, co u ciebie skarbie. Jak ci się podoba terminowanie? - zapytała z troską i uśmiechem, wlepiając w puchatą swoje dwa szmaragdowe oczęta.

/Świetlik
_________________
Blackbird singing in the dead of night
Take these
broken wings and learn to fly
All your life
You were only waiting for this moment to arise


Blackbird singing in the dead of night
Take these sunken eyes and learn to see
All your life
You were only waiting for this moment to be free
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 12 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 75 | EXP: 40/400
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 11