Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Okopcona Gałązka
2021-01-03, 16:01
Ostra Łapa
Autor Wiadomość
Ostra Łapa
Gwiezdny
ptaszyna ze złamanym skrzydłem



Klan:
rzeka

Księżyce: 42 [XII]
Mistrz: Fiołkowe Wzgórze, Sokole Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Kukułczy Puch
Ojciec: ... (Iskra ded)
Partner: Odwaga
Multikonta: Nietoperza Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-03-23, 22:24   Ostra Łapa
   Wygląd: wysoka, krótkofutra, czarno-biała kocica o atletycznej budowie z zielonymi oczami. Blizny: Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie //KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=342790#342790


--------

imię Ostra Łapa
--- poprzednie Pliszka Ostra Łapa Jutrzenka

głos Grace VanderWaal
płeć kocica
wiek 38 księżycy
--- urodzona pora nowych liści

klan Klan Rzeki
--- poprzednie Klan Rzeki Samotnik
ranga terminator
--- poprzednie kociak terminator samotnik

nauczyciel Fiołkowe Wzgórze
--- uczniowie niet
mistrz Fiołkowe Wzgórze Sokole Skrzydło
--- terminatorzy niet

dzielenie języków wysoka dziupla
zgoda na adopcje nie

genotyp BB XoXo DD dmdm aa mcmc spsp tata ii ww Ss CC Ll






0-6 Patrząc na śpiącą córkę Kukułczego Puchu, można odnieść wrażenie, że wygląda całkiem przeciętnie, taka tam spora jak na swój wiek kulka na razie jeszcze oblepiona kocięcym tłuszczykiem, do czasu aż nie wstanie i nie wlepi w obserwatora uważnych na razie jeszcze szaroniebieskich ślepi. Pliszka, bo dokładnie o tej ptaszynie mowa, jest niezaprzeczalnie podobna do swojego ojca. Posiada czarne krótkie, acz miękkie futerko. Natomiast białe znaczenia na nim przyjmują dość ciekawą formę. Biel układa się w skarpetki, które wystają trochę ponad stopy i obejmują palce, a krótko mówiąc, wyglądają, jakby ukradła mamie stópki z szuflady i teraz się nimi chwaliła. Biel nie ustępuje na brzuchu i po szyi wchodzi na pysk kocicy i zatrzymuje się dopiero tam. Na pyszczku można zauważyć, to co odróżnia Pliszkę od innych biało czarnych kotek. Dwie czarne plamki na białym tle, a pośrodku różowy nos, którego również czarne plamki nie oszczędziły. W wieku trzech księżycy odpowiednie geny najwyraźniej się obudziły albo wróciły z urlopu, jak kto woli. Jej ślepka zaczęły się wybarwiać na jasną zieleń, czego oczywiście nie zauważyła, oraz nareszcie jej rośniecie, przyśpieszyło i to dość ostro, jakby chciało nadrobić te trzy księżyce rośnięcia na długość mysiego ogona.

7-18 Minęło parę księżyców, odkąd Pliszka po raz pierwszy wyszła z Chruśniaka. Od tamtego czasu trochę się w niej zmieniło. Chociaż nadal wygląda raczej przeciętnie. Wdała się w swoją mamę, jeśli chodzi o samą postawę. Jej kocięcy tłuszczyk nie mógł znieść faktu, że bawi się bójki i skacze po drzewach, przez co zostawił ją całkiem szczupłą. Urosła całkiem sporo, wybijając się ponad granice przeciętnego kota i choć teraz, choć rośnięcie spowolniło, to nadal jest szansa, że przybędzie jej jeszcze wzrostu. Jej futro się dużo nie zmieniło, no oczywiście po za faktem, że teraz o wiele częściej jest potargane. Nie znaczy to oczywiście, że nie jest czyste, bo czyste to ono jest, ale sama jego właścicielka uważa, że kiedy jest takie nieułożone, to wygląda lepiej. Nadal kroczy w białych skarpetkach obejmujących palce i kończących się trochę ponad stopami. Biel na reszcie ciała zaczyna się na pysk, gdzie to występują dwie charakterystyczne ciemniejsze plamki i również poplamiony różowy nos i kolor śniegu schodzi po szyi, na brzuch gdzie to się zatrzymuje. Jeśli przyjrzeć się jej pyskowi, to można określić, że często wyszczerza psotnie kły, a jej białe wibrysy są zakrzywione w dół. Chociaż chyba największe wrażenie mogą robić oczy w kolorze jasnej zieleni wwiercające się w rozmówce.

19-? Wysoka postać dorosłej już kocicy odrobinę różni się od tego, jak wyglądała za młodu. Nie mówimy oczywiście o barwach, gdyż te w ogóle się nie zmieniły. Jej potargane, krótkie i szorstkie futro przybiera kolory czerni i bieli nieregularnie. Biel zaczyna się na jej pysku, przechodzi przez szyje i kończy na brzuchu. Dodatkowo białe są również łapy kocicy, niczym skarpetki obejmują palce i kończą się troszkę ponad stopami. Jej pysk ozdabiają trójkątne uszy, białe zakrzywione w dół wibrysy i wwiercające się w rozmówce ślepia o barwie jasnej zieleni. Dwie charakterystyczne ciemniejsze plamki i poplamiony różowy nos również nadal można dostrzec na jej pysku. Co jeszcze zmieniło od czasów, gdy była młodsza? Być może blizny których się dorobiła? Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie, tylko tyle ich nazbierała. Sylwetka? Kocica wyszczuplała, przez fakt nie za częstego jedzenia karmy od dwunogów, jednak nie zmienia to faktu, że jej sylwetkę można z całą pewnością nazwać atletyczną.




0-6 Widział ktoś kiedyś osła? Tak? Nie? No w każdym razie przyjmijmy, że wszyscy widzieli. Pliszka jest na tyle uparta, że śmiało, można było ją po tym zwierzęciu nazwać. Ma być tak, jak ona chce i koniec. Jest dopiero kociakiem, a już wykazuje ogromny charakterek. Któreś z rodzeństwa weszło jej w drogę? To jego problem, bo będzie się musiało liczyć z tym, że Pliszka na niego lub nią wlezie. Nie ustąpi miejsca przy mamie, które zajęła sobie pierwsza, bo to jej miejsce. Może z czasem się utemperuje, a może nie? Kto wie. Poza tym oczywiście jest ciekawa, co ma jej do zaoferowania świat, by wszystko sobie zgarnąć przed rodzeństwem, nie żeby to wszystko byłoby jej potrzebne, ale żeby po prostu mieć pierwsza. Skoro jednak mowa jest o rodzeństwie, to lubi się do nich przytulić, bo są jej i to ona jest ich najmłodszą siostrzyczką. Pierwszy pogrzeb, który przeżyła i na którym była, a właściwie koty na nim, nawkładały do główki królewny nieco własnych przekonań. Sama także wyciągnęła z tego nieco wniosków, ale na razie jest za młoda, by te ziarenka wykiełkowały, do tego czasu minie jeszcze parę księżycy.


7-18 Najmłodsza córka Kukułczego Puchu na pewno nie wdała się charakterem w rodzicielkę. Właściwie nie wiadomo, w kogo się wdała z takim charakterkiem. W uporze nie ustępuje przysłowiowemu osłu. Sięga, po to, co chce, nie bacząc na konsekwencje, czy fakt, że mogłaby kogoś obrazić. Jeśli jednak jesteśmy przy obrażaniu, to koteczka jest złośliwa i lubi robić na złość, choć za swoją rodzinką byłaby w stanie skoczyć do rzeki. Nie, żeby to było dla niej jakieś wyzwanie i bez tego, bo trzeba zaznaczyć, że ptaszyna nie czuje strachu. Nie potrafiła się bać i tak jakoś jej zostało. Wada wymowy wymusiła na koteczce naukę manewrowania słowami, tak by nie musiała używać tej przeklętej literki, co prawda nie zawsze jej to wychodzi, ale satysfakcje zaczęło sprawiać jej łapanie innych kotów za słówka i ewentualne obracanie ich przeciwko nim. Nie tylko walki słowne są dla niej miłe, bo zdecydowanie rajcuje ją walka i chciałaby się wszystkiego z tego tematu nauczyć jak najszybciej. No i oczywiście przetestować swoje umiejętności.

19-? Pliszka dorosła, choć może to źle nazywam. Zmieniła się, to na pewno. Upartość osła jej została, w końcu była przydatna, a sama kocica po prostu lubi stawiać na swoim. Przez księżyce z dala od klanu, stała się jeszcze bardziej niezależna niż była i ciekawska świata też, w końcu widziała rzeczy, które się jej jako klanowiczce nie śniły. Strach córce Kukułczego Puchu jest po prostu obcy i zawsze tak było. Kocica nadal niczego się nie boi i nie potrafi, się bać więc słowo odważna dobrze ją opisuje. Do tego wszystkiego doszedł fakt, że kocica znienawidziła siedzenie w jednym miejscu, co musiała robić swego czasu i dwunogów. Dlatego, kiedy tylko może porusza się, chodzi, spaceruje czy też poluje. Byle tylko nie przypominać sobie tego uwłaczającego czasu, jaki spędziła w jednym z ludzkich gniazd. Za bliskimi byłaby w stanie skoczyć w ogień, dlatego teraz postawiła sobie za cel wrócić do domu.




najbliższa rodzina
--- rodzice Kukułczy Puch i Iskra
--- siostry Przepiórcze Piórko i Kacza Łapa
--- bracia Cierniowa Łapa i Mewia Łapa


rodzina od strony mamy
--- wujkowie Kruk, Buropręgi, Krecia Łapa i Łososiowa Łuska
--- ciotki Płotkowy Plusk, Karasiowy Kieł, Strumyk, Gołębia Łapa, Okoniowy Ogon i Kosowa Pieśń
------ kuzynostwo od Okoniowego Ogona Brudna Stopa, Zamglony Świt, Żonkil, Ziąb, Jaskrowa Łapa, Trująca Łapa, Fiołkowe Wzgórze i Tygrys
------ kuzynostwo od Kosowej Pieśni Niedźwiedzi Kieł, Bratkowa Łąka, Śliwkowa Pestka, Trzaskający Mróz, Świetlikowy Zagajnik, Mknąca Łapa i Łabądek
------ siostrzeńcy cioteczni od Świetlikowego Zagajnika Czereśniowa Łapa, Wapienna Łapa, Barwna Łapa, Kleszczowa Łapa, Błoto, Mszar, Ruczaj, Plaża, Wodospad, Jezioro i Tafla
--- dziadkowie Pierzaste Serce i Trawiastooki
--- bracia babci Sroka, Mroźny Nos, Wronie Pióro i Świetlikowa Gwiazda
--- siostry babci Mglista Łapa, Bociania Łapa i Czerwona Gwiazda
------ stryjostwo od Czerwonej Gwiazdy Komarza Łapa, Ćmi Zmierzch, Musza Łapa, Pajęcza Łapa, Mrówcza Łapa, Gąsienicowa Łapa, Kornikowy Konar i Szerszeniowa Łapa
--- pradziadkowie Łabędzia Pieśń i Porywisty Nurt
--- dalsi przodkowie Wronie Serce, Jastrząb, Gniewna Iskra, Pajęcze Znamię, Szept, Bezimienny, Barwne Słowo, Wilczy Pazur, Latający Kamyk i Powracające Echo


rodzina od strony taty
--- rodzeństwo przyrodnie Fasolka, Pomidorek, Marchewka i Pietruszka
--- wujek Migocząca Łapa
--- ciocie Lśniąca Sadzawka i Błyszcząca Łapa
------ kuzynostwo od Lśniącej Sadzawki Biedronkowa Łapa, Konwaliowa Łapa, Chrabąszczowa Łapa, Przebiśniegowa Łapa, Pajęczyna, Nagietkowa Łapa i Krwawnikowa Łapa
--- rodzeństwo przyrodnie ojca Dębowy Cień i Mroźne Serce
--- dziadkowie Zawilcowa Skórka i Piotr
--- bracia dziadka Głogowy Cień i Echo
--- siostry dziadka Bławatkowe Niebo i Jaśminowa Łapa
--- bracia babci Niebiańska Łapa, Dumny Pysk, Musza Łapa, Srebrna Łapa i Promienny Pazur
--- siostry babci Chmurne Niebo, Blada Łapa, Świt, Słoneczna Łapa, Lśniąca Łapa, Truflowa Łapa, Jagoda i Chmurna Łapa
--- pradziadkowie Krzykliwa Mewa i Bezchmurne Niebo, Chabrowy Pąk i Szemrzący Potok
--- dalsi przodkowie Liliowy Płatek, Srebrzysty Deszcz, Śniąca Zorza, Długa Historia, Szlachetne Serce, Cichy Wiatr, Biały Pyszczek, Płonące Futro, Lisie Futerko, Omszały Pazur, Liliowa Sadzawka, Popielate Skrzydło, Jasny Strumyk, Burzowe Serce i Płomykówka




» [ 1 LVL ] «
100/100 exp.
s: 6 zr: 5 sz: 5 zm: 4 hp: 55 w: 45
+ 20 za Kwiecień
+ 30 za Maj
+ 30 za Czerwiec
+ 20 za Lipiec

» [ 2 LVL ] «
160/150 exp.
s: 9 zr: 6 sz: 6 zm: 5 hp: 60 w: 50
+ 30 za Sierpień
+ 25 za Wrzesień
+ 10 za Październik
+ 10 za Listopad
+ 5 za Kwiecień
+ 5 za Maj
+ 25 za Czerwiec
+ 15 za Lipiec
+ 10 za Sierpień
+ 25 za Wrzesień

» [ 3 LVL ] «
10/200 exp.
s: 11 zr: 8 sz: 7 zm: 6 hp: 65 w: 55
Ostatnio zmieniony przez Ostra Łapa 2020-10-01, 16:29, w całości zmieniany 70 razy  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 10/200
 
Ostra Łapa
Gwiezdny
ptaszyna ze złamanym skrzydłem



Klan:
rzeka

Księżyce: 42 [XII]
Mistrz: Fiołkowe Wzgórze, Sokole Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Kukułczy Puch
Ojciec: ... (Iskra ded)
Partner: Odwaga
Multikonta: Nietoperza Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-03-25, 17:02   
   Wygląd: wysoka, krótkofutra, czarno-biała kocica o atletycznej budowie z zielonymi oczami. Blizny: Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie //KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=342790#342790




[1] [ Urodziłam się i otworzyłam oczy ] z Kukułczym Puchem, rodzeństwem i gośćmi «
[2] [ Nocne rozmówki ] z Kukułczym Puchem «
[3] [ Siostra mnie nadepnęła ] z Kaczuszką i Śliwką «
[4] [ Zawody w syczeniu ] z Chaber «
[5] [ Poznaje rodzinę ] z Kornikową Łapą «
[6] [ Chodziło mi o pysk ] z Fiołkową Łapą «
[7] [ POLOWANIE! ] z Burzową Łapą «
[8] [ Kicanie po drzewie ] z Bursztynowym Wschodem «
[9] [ Pogrzeb i Bunt? ] z Całym Klanem «
[10] [ Pierwszy piszczek ] z Fiołkową Łapą «
[11] [ Burz tatą ] z Burzową Łapą i Kukułczym Puchem «
[12] [ Tata wojownikiem, a Chaber Niedźwiedziem ] z Całym Klanem «
[13] [ Stęskniłam się Kaczorku ] z Kaczorkiem «
[14] [ Uczę się ] z Fiołkowym Wzgórzem «
[15] [ Fajniejsze zabawy ] z Rabarbarem «
[16] [ Znowu nie moja ceremonia ] z Całym Klanem «
[17] [ Zawstydzenie ] z Świetlikową Łapą «
[18] [ Burza nie może być twoim tatą ] z Kukułczym Puchem «
[19] [ Jestem Borsuk ] z Niedźwiedzią Łapą «
[20] [ Nareszcie moja! ] z Całym Klanem «
[21] [ Ktoś wyjątkowy ] z Żywiczną Łapą «
[22] [ Trening vol.1 ] z Fiołkowym Wzgórzem «
[23] [ Ups ] z Czerwoną Gwiazdą «
[24] [ Lęk Wysokości ] z Wiewiórczym Skokiem «
[25] [ Burz, dado... ] z Całym Klanem «
[26] [ Obietnice ] z Bursztynowym Wschodem «
[27] [ Krótkie ploteczki ] z Całym Klanem «
[28] [ Za do słyszałam, że dy masz rudawego adoradora. ] z Kukułczym Puchem «
[29] [ Koszmar ] z Burzą «
[30] [ Dźwiedź wojowniczką ] z Całym Klanem «
[31] [ Pomyłka ] z Brudną Stopą «
[32] [ Co ona ma na szyi? ] z Całym Klanem «
[33] [ Wolność ] z Bajką «
[34] [ Powrót? ] z Przepiórczym Piórkiem i Ćmim Zmierzchem «
[35] [ Wytłumaczenie ] z Czerwoną Gwiazdą «
[36] [ Kuzyneczko ] z Niedźwiedzim Kłem «
[37] [ Trening vol.2 ] z Sokolim Skrzydłem «
[38] [ Poszukiwanie ] z Bogatką «
[39] [ Koleżanka? ] z Wydrzą Łapą «
[40] [ Przyjaciółka? ] z Wydrzą Łapą «
[41] [ Mamo? ] z Kukułczym Puchem «
[42] [ nie moja ] z Całym Klanem «
[43] [ ploteczki ] z Brudną Stopą « [trwa]
[44] [ Mój ogon ] z Zbożem « [trwa]
[45] [ Ups ] z Amurową Łapą « [trwa]
[46] [ nie moja ] z Całym Klanem «
[47] [ wyderko ] z Wydrzym Pluskiem « [trwa]
[48] [ znów nie moja ] z Całym Klanem « [trwa]
[49] [ niedopasowanie ] z Baranią Łapą «
[50] [ płytka ta rzeka ] z Baranią Łapą « [trwa]
[51] [ kim był tata? ] z Kukułczym Puchem « [trwa]
[52] [ Polowanie ] z Przepiórczym Piórkiem « [trwa]



Kocur wyglądał na bardzo sympatycznego, więc bura kotka nie dziwiła się, że Pliszka nie bała się dokonać takiego czynu. W sumie... Czy Pliszka mogłaby się czegoś bać? [ Kukułczy Puch ]

Pliszka? No to dobrze trafił, córeczka Kukułki, ta spokojna...? Nie, zdecydowanie nie, ta. To była ta uparta. Choć tu raczej pasowałoby bardziej słowo zdeterminowana. Oj tak, to byla dobra cecha, jak teraz, mała nie siadła i się nie rozpłakała, tylko próbowała sama zdobyć to, co jej niedoble dzefko ukradło. [ Bursztynowy Wschód ]

Syn Jastrzębiego Szponu ledwo powstrzymał rozbawienie, gdy Pliszka zapytała się, całkiem szczerze, czy musi się słuchać Fiołkowej, jakby to była misja niewykonalna. [ Burzowa Łapa ]

Pliszka. Nierozwiązana sprawa znów przypomniała się o sobie. W sumie jak nie teraz... To kiedy? A to była najbardziej charakterna córka Kukułki, jeśli ona go nie zniesie, nawet nie ma sensu próbować dalej. [ Bursztynowy Wschód ]
Ostatnio zmieniony przez Ostra Łapa 2020-10-01, 16:38, w całości zmieniany 53 razy  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 10/200
 
Ostra Łapa
Gwiezdny
ptaszyna ze złamanym skrzydłem



Klan:
rzeka

Księżyce: 42 [XII]
Mistrz: Fiołkowe Wzgórze, Sokole Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Kukułczy Puch
Ojciec: ... (Iskra ded)
Partner: Odwaga
Multikonta: Nietoperza Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-03-25, 20:24   
   Wygląd: wysoka, krótkofutra, czarno-biała kocica o atletycznej budowie z zielonymi oczami. Blizny: Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie //KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=342790#342790




[ Kukułczy Puch ] mama
Najukojańsza kocica w klanie. Opiekuje się nami i można się do niej zwrócić, cokolwiek by się nie stało. Jest razem z wujkiem Wschodem, a przynajmniej myślę, że już się zeszli.

[ Przepiórcze Piórko ] (Przepiórka) siostra
Relacja

[ Kacza Łapa ] (Kaszuszka) siostra
Relacja

[ Cierniowa Łapa ] (Kaczorek) brat, niewdzięczny
Tęskniłam za nim, kiedy ten dokształcał się w młodości. Zapowiadał się na całkiem inteligentnego kota, jednak okazał się głupi i niewdzięczny do naszej mamy, która wychowała nas sama. Mam z nim do pogadania na temat wyzywania naszej rodzicielki, lecz nie mogę go złapać.


[ Mewia Łapa ] (Mewa) brat
Relacja

[ Burzowe Niebo ] tata
Niebieski kocur zgłosił się na mojego tatę, kiedy dowiadując się, kim jest tata, wpadłam w panikę. Jeden z moich wzorów niech lśni jasno na niebie.

[ Bursztynowy Wschód ] rudawy adorator mamy i wujek
auczył mnie skakać po drzewach i jest całkiem niezłym lądowiskiem. Lubi lubi moją mamę i chcę, żeby im wyszło, w końcu oni też zasługują na trochę szczęścia i moja w tym głowa, by żadne z rodzeństwa im nie przeszkadzało. Jednak obiecałam mu, że zrobię mu krzywdę, jeśli ten zrani mamę i zamierzam jej dotrzymać.

[ Czerwona Gwiazda ] przywódczyni, babcia i wzór
Wielka i silna kocica istny wzór do naśladowania. Chce być w przyszłości tak szanowana, jak ona. Nauczyła mnie paru rzeczy o polowaniu.

[ Ognistopręga ] była zastępczyni
Nie znam jej bliżej.

[ Ćmi Zmierzch ] zastępczyni
Nauczycielka mojego brata, mistrzyni Dźwiedź i była mistrzyni Świetlik. Nie wiem co o niej sądzić, zwłaszcza że spotkałam się z dwiema odmiennymi opiniami na jej temat od dwóch kuzynek.

[ Księżycowy Pył ] medyczka
Nie znam jej bliżej, jednak jestem wdzięczna, w końcu część mojego rodzeństwa całkiem długo siedziało w lecznicy.

[ Fiołkowe Wzgórze ] kuzynka, przyjaciółka i mistrzyni
Fiołek jest dla mnie bardziej jak przyjaciółka niż wielce wymagająca mistrzyni. Łatwo się zamyśla i dekoncentruje. Poprowadziła mi nauki i przychyliła się do mojej prośby, by przerobić na nich walkę.

[ Niedźwiedzi Kieł ] kuzynka, pokrewna dusza
Wzór do naśladowania i kocica, z którą doskonale się rozumiem, poza tym najlepsza kuzynka w całym lesie. Zostałam przez nią przemianowana na Borsuka.

[ Kornikowy Konar ] wujek
Raz spotkany, wyjaśnił mi zawiłości naszej rodziny.

[ Wiewiórczy Skok ] wojowniczka
Przyjazna kocica z lękiem wysokości.

[ Żywiczna Łapa ] wyjątkowa
Czułam się przy niej bardzo pewnie, kiedy rozmawiałyśmy o rodzinie, co zazwyczaj nie jest lekkim tematem. Gdzieś zniknęła.

[ Brudna Stopa ] wyjątkowa
Ciekawa kocica, przy której czuje się jak przy Żywicznej Łapie, bardzo pewnie. Uważam ją za interesującą i najwyraźniej ma poczucie humoru, skoro nie skrzyczała mnie za psikusa.
Ostatnio zmieniony przez Ostra Łapa 2020-04-18, 16:13, w całości zmieniany 50 razy  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 10/200
 
Ostra Łapa
Gwiezdny
ptaszyna ze złamanym skrzydłem



Klan:
rzeka

Księżyce: 42 [XII]
Mistrz: Fiołkowe Wzgórze, Sokole Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Kukułczy Puch
Ojciec: ... (Iskra ded)
Partner: Odwaga
Multikonta: Nietoperza Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-03-25, 20:33   
   Wygląd: wysoka, krótkofutra, czarno-biała kocica o atletycznej budowie z zielonymi oczami. Blizny: Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie //KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=342790#342790










imma fly, fly just like a bird
(but you are a bird!)
oh yeah, you're right,
so letme fly just
likea rocket, then
flyso highwhere i
needtocome down
F O R  O X Y G E N ̖́-





- We ride on the wind we r i d e through the sky
--------Like unholy birds of war w e fly
-We b r i n g agony and insanity----
-Once blessed by the light now s e r v i n g the night




┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
All of these birds all of these birds in my head
Swarmin ......✩✩✩........Pecking
....AROUND
....They keep me up and i can’t come down
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙



» Girls love g i r l s and boys «
And NEVER did i think that I
Would be caught in the way you got m e
But girls love girls and boys
And l o v e is NOT a choice




Ostatnio zmieniony przez Ostra Łapa 2020-06-12, 18:41, w całości zmieniany 49 razy  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 10/200
 
Ostra Łapa
Gwiezdny
ptaszyna ze złamanym skrzydłem



Klan:
rzeka

Księżyce: 42 [XII]
Mistrz: Fiołkowe Wzgórze, Sokole Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Kukułczy Puch
Ojciec: ... (Iskra ded)
Partner: Odwaga
Multikonta: Nietoperza Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-06, 17:16   
   Wygląd: wysoka, krótkofutra, czarno-biała kocica o atletycznej budowie z zielonymi oczami. Blizny: Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie //KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=342790#342790




pisklę
Śnieg stopniał i nastała Pora Nowych Liści, Pora narodzin i budzącego się życia. Właśnie mniej więcej w tym czasie zaczęła się historia najmłodszej córki dwóch odmiennych kotów z dwóch odmiennych klanów.
Zaczynając jednak od początku.
Rzeczna wojowniczka Kukułczy Puch nieco naiwnie ofiarowała serce Wichrzakowi Iskrzącej Łapie, który to pewny tego, że kocica czuje do niego to samo co on, skrzywdził ją. Choć dopiero po czasie miały się pokazać skutki tego wydarzenia w postaci półkrwi kociąt. Pierwsze urodziły się dwie starsze koteczki nazwane przez rodzicielkę kolejno Przepiórka i Kaczuszka. Wtedy i nasza bohaterka chciała się przecisnąć na świat, jednak w drogę wepchali się jej dwa bracia Kaczorek i Mewa, wskutek takiego chamstwa Pliszka przyszła na świat jako ostatnia i najmłodsza. Która to już od początku swojego życia na tym świecie upodobała sobie włażenie rodzeństwu na głowę.
Życie piątki piskląt od tego czasu było całkiem spokojne, jedzenie mieli zapewnione, miejsce do spania też, po prostu żyć nie umierać. Szkoda tylko, że taki spokój trwał ledwie około dziesięciu dni. W tym jakże wyjątkowym dniu matka natura postanowiła wynagrodzić Pliszce fakt, że jako ostatnia się urodziła i rozklejając jej powieki, a także obu siostrom. Dwa bure śpiochy, jakimi byli ich bracia, no cóż, spali.
Jednak dorosłe koty i mama porozumiewali się tak dziwnym, choć odrobinę zrozumiałym językiem, że prędzej czy później musiała odbyć się lekcja z Kukułczym Puchem, akurat ta jej wypadła na środek nocy. Kiedyś musiała prawda? Kukułka poprosiła ją o pilnowanie rodzeństwa i właśnie to mała koteczka miała zamiar uczynić. Nawet nie wiedząc, że to samo będzie robić księżyce później.
Niestety Kaczuszka wylądowała w lecznicy pod opieką Łososiowej Łuski i Księżycowego Pyłu.
Pliszka nie należała jednak do tych najgrzeczniejszych wręcz przeciwnie, była głodna nowych doświadczeń, dlatego dnia pewnego, kiedy Kukułki nie było w Chruśniaku, wymknęła się, wdając się w rozmowę ze starszą od siebie kuzynką. Razem z Chaber urządziły sobie zawody na syczenie i młodsza bardzo polubiła córkę Kos, ba zaczęła ją traktować jak swego rodzaju wzór.
Nie był to jedyny wypad koteczki po za bezpieczny Chruśniak. Z tych bardziej pamiętnych: zaczepiła raz Kornikową Łapę, który wygrzewając się na słońcu, sprawiał wrażenie, jakby się nie za dobrze czuł. Dowiedziała się, że jest jej wujkiem i o paru innych koligacjach rodzinnych. Innym razem wpadła na Fiołkową Łapę, którą wypytała o wszystko, co zdołała związanego z walką, która ją bardzo interesowała. Kocica zaproponowała czarno-białej nauki, na co młodsza bez wahania się zgodziła.
Wyglądało na to, że z małej królewny wyrośnie świetna łowczyni. Przecież podkradła się do niczego niespodziewającego się terminatora, jakim był Burzowa Łapa, który całkowicie się nie spodziewał, że jego ogon zostanie celem tego małego uroczego drapieżnika. Właściwie to nie tylko ogon, bo później, kiedy dostała się na grzbiet kocura, usilnie próbowała ząbkami zrobić mu miejsce na jakiś kolczyk z patyczka. Finalnie tego nie zrobiła, bo terminator stwierdził, że poudaje martwego, by złapać ptaszynę w swoją pułapkę, złapał, ale problem był taki, że córka Kukułki też złapała. Co złapała? Jego wąsa i groziła, że go wyrwie. Urocze dziecko prawda? Fakt wąs pękł na dwie części i jedna z nich stała się częścią prywatnego dobytku koteczki, a potem na kocurze zasnęła.
Jakiś czas później bawiła się piórkiem, jej ulubioną zabawką, która została jej brutalnie odebrana przez wiatr i musiała wykombinować jak wejść na drzewo, by sięgnąć piórko. Na początku nie miała pojęcia, że wojownik Bursztynowy Wschód bacznie ją obserwuje. Okazał się kolejnym wujkiem, do kolekcji. Wlazła i wujek właściwie nauczył ją jak, a potem na niego spadła, ot cała historia.
Następnym ważnym wydarzeniem, które spotkało Pliszkę, w jej jak na razie krótki życiu, był Pogrzeb Ulewnej Łapy, cioci naszej ptaszyny. Właściwie całe pożegnanie zmarłej, zamieniło się w jeden wielki cyrk, gdzie to padły dość zapadające w pamięć ziarna niezgody.
Pierwszym stałym posiłkiem poczęstowała ją Fiołkowa Łapa, a potem zwykła rozmowa przemieniła się w zabawę.
Docieramy do jednego z ciekawszych momentów tej historii, bowiem jak wiadomo, Pliszka do tego czasu nie miała pojęcia, czym jest tata. Tego samego dnia, gdy mama była w odwiedzinach u chorego rodzeństwa w lecznicy. Koteczka napadła na wcześniej wymienionego już Burzową Łapę, który to wygadał się przez przypadek, co oznaczała ta tajemnicza nazwa, czyli tata. Koteczkę naszła straszna myśl, że może jej tata nie chce być dla niej tatą, ale na szczęście terminator, wszystko jej wyjaśnił i uwaga zaproponował, że może on zostanie jej tatą. Od tego momentu można powiedzieć, że rodzinka była w komplecie.
Kiedy Czerwona Gwiazda wezwała klan, ptaszyna była święcie przekonana, że to kolejny pogrzeb, jednak nie widząc nigdzie żadnych zwłok, coś jej tam pod czarnymi uszkami, zaiskrzyło, że to jednak może być ceremonia. Usiadła koło Przepiórki, ciekawa, czy ta jakkolwiek ją pogoni. Siostra nie pogoniła jej, ale zleciało się całe tałatajstwo, czyt. jej koleżanki i królewna była zmuszona ulotnić się z tego towarzystwa poniżej jej godności. Usiadła koło Pustułczej Łapy, która to miała, być mianowana razem z jej tatą, Fiołek i jakąś tajemniczą Wiewiórczą Łapą.
Po ceremonii Pliszka rozmawiała krótko z bratem Kaczorkiem, który do tej pory trzymał się raczej z boku, niż w środku tego, co się działo w klanie.
Jakiś czas później wreszcie nadszedł wyczekiwany przez nią czas nauk. Fiołkowe Wzgórze przyszła po nią do Chruśniaka i zaczęły od tego, o co ptaszyna poprosiła, czyli od walki.
W międzyczasie jej brat, doprowadził Kukułczy Puch do zastanowienia się nad tym, czy jej córka powinna nazywać Burzowe Niebo tatą, toteż przyszła z nią o tym porozmawiać. Pliszka oczywiście postawiła na swoim, nie rozumiejąc, dlaczego Kukułka tego nie chce.
Miała również krótką rozmowę z Niedźwiedzią Łapą, na której ta nadała jej ksywkę Borsuk i od tej pory właśnie tak się do niej zwracała.
W czasie jej kocieństwa odbyło się całkiem sporo pogrzebów, choć jako ten najważniejszy można uznać pogrzeb Łososiowej Łuski, który to zostawił lecznice pod opieką Księżycowego Pyłu.
Nareszcie nadszedł czas na jej ceremonie. Na której to Kaczorek został Cierniową Łapą, Przepiórka Przepiórczą, a Mewa Mewią. Natomiast sama Pliszka zyskała miano Ostrej Łapy, a jej mistrzynią ku uciesze została Fiołkowe Wzgórze.
Trening oczywiście nie zaczął się od razu, bo miała jeszcze okazje zjeść śniadanie w towarzystwie Żywicznej Łapy i przekonać się, że koty w klanie są ślepe.
Gdy wróciła do obozu po pierwszym dniu treningu, nie rozładowawszy całej energii na nim, Ostra Łapa miała okazje zapolować na motyla, co bacznie obserwowała sama Czerwona Gwiazda, która to zapytana dała córce Kukułczego Puchu parę rad.
Innym razem wygrzewając się na szczycie błyszczących głazów, przeprowadziła rozmowę z bojącą się wysokości Wiewiórczym Skokiem.
Choć najgorsze było dopiero przed nią. Słysząc głos Bursztynowego Wschodu, wyjrzała ze swojej dziupli, tylko po to, by prawie z niej wypaść, widząc ciało jej przyszywanego taty. Płakała i choć zarówno mama, jak i Przepiórka próbowały ją pocieszyć, nie do końca im to wyszło i Ostra wybiegła z obozu na tereny, kompletnie ignorując, jakiekolwiek inne koty. Musiała odreagować i wróciła do obozu, dopiero po zachodzi słońca przemoczona, brudna i wycieńczona.


podlotek
Śmierć Burzowego Nieba wywarła na Ostrej Łapie piorunujące wrażenie, przez co przez parę dni opuszczała trening. Nie miała ochoty w ogóle wychodzić ze swojej dziupli. Nie mogła spać i usilnie starała się zająć czymś myśli.
Idealnym zajmowaczem myśli okazał się Bursztynowy Wschód, który podsunął jej problem, który mógł ją pochłonąć. Dzięki któremu nie musiała myśleć o tym, co doprowadzało ją do tego stanu. Nie mogła przecież zamartwiać się, kiedy to ktoś jej bliski miał problem prawda? Wzięła na siebie przekonanie reszty rodzeństwa do zaakceptowania związku Wschodu i Kukułki.
Mijał czas, kiedy Ostra Łapa coraz to lepiej radziła sobie z ignorowaniem smutku, albo to żałoba po prostu stawała się dla niej bardziej zrozumiała i spokojniejsza.
Nadal spała mało i słabo też się wysypiała. Jednak musiała pojawić się na następnej ceremonii, skoro ominęła tę należącą do jej starszej siostry, jaką była Kacza Łapa, która to swoją drogą to właśnie do niej się dosiadła.
Przy okazji jakiś czas później miała szanse porozmawiać z Kukułczym Puchem, na temat tego, co łączy ją z rudo-białym kocurem. Swego czasu doświadczyła całkiem realistycznego koszmaru, w którym w głównej roli był właśnie Burzowe Niebo.
Niedźwiedź została Niedźwiedzim Kłem i sama Ostra musiała przyznać, że to imię idealnie jej pasowało. Sama jednak czarno-biała, włócząc się po obozie, w poszukaniu kogoś z kim mogłaby rozładować, bulgoczącą w niej energie skoczyła na Brudną Stopę, z którą to wywiązała się całkiem ciekawa konwersacja.


ptaszyna ze złamanym skrzydłem
Ostra nie wiedziała nawet, że to wszystko może tak szybko się skończyć. Podczas jednego z polowań, natknęła się na samotnika. Nieustraszona natura kocicy kazała Ostrej przepędzić go z terenów Klanu Rzeki i był to jeden z większych błędów córki Kukułczego Puchu w tej historii. Właśnie wtedy dorobiła się ran takich jak urwany fragment ucha, podrapanie na policzku, czy ugryzienie w łapę. Samotnik odpuścił co prawda i chciał uciec, lecz Pliszka pogoniła za nim. Przez Szare Brzozy wprost na pobocze Grzmiącej Ścieżki. Gdzie to złapali ją dwunodzy. Tylko ona mogła mieć takiego farta. Dwunogi jechali do schroniska po kota, a kiedy zepsuł im się samochód i musieli zatrzymać się na poboczu, inny kot w postaci Ostrej wpadł im pod ręce. Została złapana, mimo zostawienia na rękach dwunoga pazurami całkiem sporej ilości krwawych linii. Wsadzili ją do transportera, zamknęli, a do schroniska nie dojechali. Zamiast tego zabrali ją do weterynarza. Ten zajął się jej ranami i sprawdził, czy nie przenosi żadnych chorób. Dwunogi zabrały ją do swojego ciasnego gniazda, została tam kotem nie wychodzącym, ale obroży nie dała sobie założyć. W domu ludzi znajdowała się inna kotka, Isztar, stara pieszczoszka, która wyjaśniła młódce większość rzeczy i kwestie nowego imienia Ostrej. Dwunogi nadali jej imię Jutrzenki, co nie za bardzo jej się podobało, lecz nie miała innego wyjścia jak się przystosować. Tak więc była w zamknięciu ze starą kocicą i dwoma mieszkańcami gniazda.
Stan ten trwał kilka księżycy, podczas których rany kocicy zagoiły się, pozostawiając po sobie blizny. Wszystko jednak było spokojnie do czasu incydentu.
Jutrzenka wygrzewała się akurat w świetle słońca i zaglądała przez okno. Kiedy kobieta, która z nimi mieszkała, postanowiła ją pogłaskać. Głupia, nie nauczyła się, że Jutrzenka nie chciała tu być, a tym bardziej mieć, jakiegokolwiek kontaktu z dwunogami. Wcześniej tylko parę razy mężczyzna próbował ją głaskać i kończyło się to dla niego jej atakami. Pliszka wiedziona instynktem, kiedy tylko poczuła niespodziewany dotyk, zaatakowała kobietę. Drapiąc ją głęboko. Po tym incydencie minęło tylko parę chwil, nim kobieta wyrzuciła ją z domu.
Jutrzence przyświecał teraz jeden cel, wrócić do domu do rodziny i czy była dla niej możliwość powrotu do klanu? i w którą stronę powinna iść? Była przecież sama w mieście.
Ostatnio zmieniony przez Ostra Łapa 2020-04-18, 17:18, w całości zmieniany 19 razy  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 10/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 16