Poprzedni temat «» Następny temat
Świerczyna
Autor Wiadomość
Bluszczowy Wąs
Gwiezdny
razem


Klan:
cien

Księżyce: 18,5 w chwili śmierci
Mistrz: Olchowy Szept
Płeć: kotka
Matka: Złotooka
Ojciec: Zwichrzony Ogon
Partner: Barszczowa Łapa
Multikonta: Zajęczy Sus, Porywisty Wiatr, Łani Krok, Zimno, Szerszeniowy Jad, Echo.
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-27, 16:26   
   Wygląd: Średniego wzrostu i przeciętnej budowy czarno-ruda, krótkowłosa kocica. Po lewej stronie jej głowy dominuje rudy, a po prawej czarny. Oczy ma złote, nos czarno-różowy, a jasne wąsy są zabawnie powykręcane.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=305119#305119


Chyba nie sądził, że mi zaimponuje tym prężeniem swoich nikłych mięśni. Dobrze wiedziałam, że w środku jest mysim sercem i durnym bobkiem, który nic mi nie zrobi i który nawet nie potrafi wyraźnie mówić, więc prychnęłam mu niemalże prosto w pysk. Zastanawiałam się, czy uda mi się go sprowokować – czy sam mi się podłoży pod łapy i da pretekst do zerwania naszych ustaleń. Na jego słowa jedynie zmarszczyłam nos, patrząc prosto w oczy przygłupa. Przydałaby mu się wizyta u Ciernistego Kwiatu… albo bliskie spotkanie z jednym z tych potworów, które biegały po Grzmiącej Ścieżce.
Świetnie. Więc na pewno ci pomogą w polowaniu – odpowiedziałam, unosząc lekko podbródek i przymrużając ślepia. No dalej. Ruszaj tyłek, ty leniwy smrodzie. Zaczynałam odnosić wrażenie, że tak naprawdę on nie chce niczego się uczyć, tylko próbuje mnie przegadać… albo sprowokować. Nie ze mną te numery.
_________________
i don't wanna be any part of your scene
i don't believe what you believe
i'd rather be faceless in the dark
than be so
F A K E................
.................
like the way you are


:pustka:
  Statystyki - lvl: 3 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 120/200
 
Dębowy Cień
Zaginiony
gorący chłopak


Klan:
cien

Księżyce: 45!
Mistrz: najpierw tata, potem dziadek, teraz dziewczyna
Płeć: kocur
Matka: trzcina! [króliczy pląs]
Ojciec: lampart! [gburek]
Partner: Popielny Żar uwu
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Koń [KC], Wysoka Fala [KRz], Iskra [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-27, 16:36   
   Wygląd: Średniej wysokości, może parę centymetrów wyższy niż klanowy przeciętniak kocur o niebieskiej, klasycznie pręgowanej sierści ze sporą ilością bieli. Jest smukłej postury, której masywności dodaje jedynie długie futro. Jedno, lewe oko ma barwy błękitu, a drugie - złote.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297352#297352


- Mhm - odpowiedział mruknięciem, po czym wyprostował się i skierował wzrok w przestrzeń. Teraz na pewno się uda! Wcześniejsza, jedyna próba nie była zbyt owocna, ale to nie znaczy, że teraz też ma się nie udać. Szczególnie, że musi utrzeć nosa tej zadufanej wojowniczce, która uważa że jest we wszystkim najlepsza, a reszta to bezużyteczne kmiotki. Machnął ogonem, ruszając na swoje pierwsze prawdziwe łowy! Szedł pod wiatr, starając się wyczulić swoje nikłe zmysły, nie będąc zbyt wprawionym w tropieniu zwierzyny, ale być może uda mu się? W końcu, głupi ma zawsze szczęście, a tego synowi Króliczego Pląsu nie brakuje! Niebieski kocur szedł na lekko ugiętych łapach, jednak w wygodnej dla siebie pozycji, wychodząc z założenia, że jak coś poczuje, usłyszy lub zobaczy to przyjmie tą bardziej odpowiednią do podchodzenia przyszłej ofiary.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 160/200
 
Bluszczowy Wąs
Gwiezdny
razem


Klan:
cien

Księżyce: 18,5 w chwili śmierci
Mistrz: Olchowy Szept
Płeć: kotka
Matka: Złotooka
Ojciec: Zwichrzony Ogon
Partner: Barszczowa Łapa
Multikonta: Zajęczy Sus, Porywisty Wiatr, Łani Krok, Zimno, Szerszeniowy Jad, Echo.
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-28, 17:54   
   Wygląd: Średniego wzrostu i przeciętnej budowy czarno-ruda, krótkowłosa kocica. Po lewej stronie jej głowy dominuje rudy, a po prawej czarny. Oczy ma złote, nos czarno-różowy, a jasne wąsy są zabawnie powykręcane.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=305119#305119


Zmrużyłam ślepia, przyglądając się kocurowi i naprężając mięśnie na wypadek, gdyby zamierzał dalej pyskować albo się na mnie rzucić, bo zlekceważyłam jego halucynacje. Następny, który sądził, że istnieją jakieś trupy spoglądające z chmurek, które mogą wpływać na świat rzeczywisty – chociaż przygłup najwyraźniej nie tylko w to wierzył, ale i słyszał tych Gwiezdnych, idąc o krok dalej niż Olchowy Szept, który widział tylko ich niewidzialną łapę wpływu. Obrzydlistwo, ale nie zamierzałam się z nimi wykłócać, wolałam to zbyć w ten sposób, który najwyraźniej na bobka podziałał. Świetnie. Prychnęłam za nim cicho, po czym odczekałam chwilę i ruszyłam za nim po łuku, na ugiętych łapach, oddychając cicho i pod wiatr – na tyle daleko, żeby nie płoszyć mu zwierzyny, ale wciąż tak blisko, żeby widzieć.

Fakty były takie, że Gorąca Łapa dopiero zaczynał, a nie miał szczególnie wyostrzonych zmysłów… no, i pewnie nie odszedł jeszcze wystarczająco daleko, by coś odnaleźć. Na razie spotkało go nic. Wiał dość chłodny wiatr, niosąc sporo różnych woni w kierunku kocura, jednak żadna z nich nie była świeża.

Gorąca Łapa: S: 5 | Zr: 12 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45
» wykorzystane przerzuty: 0/1
_________________
i don't wanna be any part of your scene
i don't believe what you believe
i'd rather be faceless in the dark
than be so
F A K E................
.................
like the way you are


:pustka:
  Statystyki - lvl: 3 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 120/200
 
Dębowy Cień
Zaginiony
gorący chłopak


Klan:
cien

Księżyce: 45!
Mistrz: najpierw tata, potem dziadek, teraz dziewczyna
Płeć: kocur
Matka: trzcina! [króliczy pląs]
Ojciec: lampart! [gburek]
Partner: Popielny Żar uwu
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Koń [KC], Wysoka Fala [KRz], Iskra [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-29, 16:54   
   Wygląd: Średniej wysokości, może parę centymetrów wyższy niż klanowy przeciętniak kocur o niebieskiej, klasycznie pręgowanej sierści ze sporą ilością bieli. Jest smukłej postury, której masywności dodaje jedynie długie futro. Jedno, lewe oko ma barwy błękitu, a drugie - złote.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297352#297352


Niebieski kocurek machnął ogonem ze zdenerwowania wynikającego z faktu, że nie bardzo wyczuwał cokolwiek w tej okolicy. A raczej... Wyczuwał sporo, tylko nie to co trzeba było. Zmarszczył pysk, przeklinając Bluszcz w myślach. To jej wina, że zwierzyna się spłoszyła z okolicy, gdyby nie to, że cały czas coś gadała i emanowała tą swoją nieprzyjemną aurą to prawdopodobnie by już spotkał jakąś wiewiórkę czy inne zwierzę. Na sto procent to było przez nią. Nie zrażał się jednak tym chwilowym niepowodzeniem, idąc powoli dalej, nieco zbaczając z prostej trasy i kierując się na lewo, by potem ponownie iść pod wiatr i uważnie rozglądać się w poszukiwaniu piszczków. Musiał pokazać, że nie jest taki bezużyteczny, za jakiego go wojowniczka uważa. Wojowniczka... Jak ona w ogóle została mianowana? Czy nikt nie sprawdza tych wojowników przed mianowaniem? Gdyby uprosił Lamparta to pewno by mógł nim zostać nawet tu i teraz! I pewno jeszcze by dostał kogoś pod opiekę.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 160/200
 
Bluszczowy Wąs
Gwiezdny
razem


Klan:
cien

Księżyce: 18,5 w chwili śmierci
Mistrz: Olchowy Szept
Płeć: kotka
Matka: Złotooka
Ojciec: Zwichrzony Ogon
Partner: Barszczowa Łapa
Multikonta: Zajęczy Sus, Porywisty Wiatr, Łani Krok, Zimno, Szerszeniowy Jad, Echo.
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-30, 00:06   
   Wygląd: Średniego wzrostu i przeciętnej budowy czarno-ruda, krótkowłosa kocica. Po lewej stronie jej głowy dominuje rudy, a po prawej czarny. Oczy ma złote, nos czarno-różowy, a jasne wąsy są zabawnie powykręcane.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=305119#305119


Nie potrafiący mówić, a co dopiero myśleć, terminator na razie nie natknął się na żadne zagrożenie. Świetnie. Mniej kłopotu dla mnie. Z drugiej strony… mogłabym zostawić go na pożarcie i po prostu sobie stąd pójść, a potem udawać, że znalazłam już trupa. Albo po prostu go pochować i nikomu nie mówić, tak jak z tamtym burym. Jeżeli jednak istniała szansa na to, że przeżyje… to na pewno by mnie wkopał. A ja miałam w klanie Barszcz i nie spieszyło mi się do opuszczenia jej. Szłam dalej, najciszej jak mogłam, wbijając spojrzenie w przygłupiego kocura.

Kocur szedł sobie spokojnie dalej, gdy nagle w wysokich krzakach długość drzewa od niego coś się poruszyło… i wyskoczyło, by wystrzelić przed siebie w kierunku Czarnego Ogona. Nie była to jednak zwierzyna, ani nawet drapieżnik, a duża (przynajmniej z perspektywy kota), samotna sarna, która najwyraźniej czymś się spłoszyła.

Gorąca Łapa: S: 5 | Zr: 12 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45
» wykorzystane przerzuty: 0/1
_________________
i don't wanna be any part of your scene
i don't believe what you believe
i'd rather be faceless in the dark
than be so
F A K E................
.................
like the way you are


:pustka:
  Statystyki - lvl: 3 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 120/200
 
Dębowy Cień
Zaginiony
gorący chłopak


Klan:
cien

Księżyce: 45!
Mistrz: najpierw tata, potem dziadek, teraz dziewczyna
Płeć: kocur
Matka: trzcina! [króliczy pląs]
Ojciec: lampart! [gburek]
Partner: Popielny Żar uwu
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Koń [KC], Wysoka Fala [KRz], Iskra [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-30, 14:13   
   Wygląd: Średniej wysokości, może parę centymetrów wyższy niż klanowy przeciętniak kocur o niebieskiej, klasycznie pręgowanej sierści ze sporą ilością bieli. Jest smukłej postury, której masywności dodaje jedynie długie futro. Jedno, lewe oko ma barwy błękitu, a drugie - złote.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297352#297352


Niebieski zamarł w bezruchu widząc, jak ogromne stworzenie przebiega przed nim, wywołując jednym swoim skokiem drganie podłoża. Oh... Wow! Nigdy nie widział czegoś takiego! Parę kroków na ugiętych łapach postąpił w kierunku Czarnego Ogona, obserwując jak brązowe stworzenie znika gdzieś w oddali. Otworzył usta, oglądając się za siebie i już chcąc pytać o to tajemnicze zjawisko, ale przypomniał sobie, że jest na polowaniu. I za sobą ma jedynie Bluszcz, która nie jest wybitnie rozmowna. Chociaż na pytania odpowiada całkiem logicznie, to musiał jej Dąb przyznać. Wcale taka zła w tym nie była. Zmarszczył pysk, burcząc coś pod nosem.
- Siekawe, co to było... - mruknął sam do siebie, po czym skierował się ponownie pod wiatr, ostrożnie stawiając łapy po podłożu i uważnie rozglądając się w poszukiwaniu zwierzyny. W pewnym momencie jednak się zatrzymał, po czym skierował w stronę, z której biegła sarna, tym razem uginając łapy tak, aby nie szurać brzuchem po ziemi, a głowę i ogon zrównując z linią grzbietu. Ciekawe, skąd przychodziła... I co sprawiło, że biegła. Chęć poznania świata wygrała ze zdrowym rozsądkiem i powierzonym mu zadaniem, co mogło się szylkretce, która go pilnowała nie bardzo spodobać. Ale kto by się tam przejmował!
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 160/200
 
Bluszczowy Wąs
Gwiezdny
razem


Klan:
cien

Księżyce: 18,5 w chwili śmierci
Mistrz: Olchowy Szept
Płeć: kotka
Matka: Złotooka
Ojciec: Zwichrzony Ogon
Partner: Barszczowa Łapa
Multikonta: Zajęczy Sus, Porywisty Wiatr, Łani Krok, Zimno, Szerszeniowy Jad, Echo.
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-30, 21:44   
   Wygląd: Średniego wzrostu i przeciętnej budowy czarno-ruda, krótkowłosa kocica. Po lewej stronie jej głowy dominuje rudy, a po prawej czarny. Oczy ma złote, nos czarno-różowy, a jasne wąsy są zabawnie powykręcane.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=305119#305119


Napięłam mięśnie, zauważywszy, jak krzaki niedaleko frajera zadrżały… ale nie był to drapieżnik, jedynie sarna. Frajer zachowywał się tak, jakby nigdy nie był w lesie i nie widział takiego zwierzęcia – albo się przestraszył. Obie możliwości były równie żałosne, ale powstrzymałam pogardliwe prychnięcie. Niech sobie coś ten frajer upoluje: im szybciej, tym lepiej, nie będę mu dodatkowo płoszyć zwierzyny, bo się spłacze i poleci do obozu, albo znowu zacznie mi pyskować.

Po tym, jak z krzaka wyskoczyła sarna, przez krótką chwilę było słuchać tętent jej kopyt, zaraz jednak okolica się uspokoiła… pozornie, bowiem nagle do Gorącej Łapy, zbliżającego się do Zroszonego Torfowiska, dotarła obca woń – innego kota, i to wcale nie z klanu. Zaraz zresztą obcy delikwent wyłonił się zza drzew kilka długości drzew dalej. Dzieliła ich spora odległość, jednak syn Chmielograba mógł ujrzeć, że jest to duży, biały, długowłosy kocur, idący przed siebie, czyli w zasadzie w stronę Jeżynowych Chaszczy i terenów Klanu Wichru.

Gorąca Łapa: S: 5 | Zr: 12 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45
» wykorzystane przerzuty: 0/1

Samotnik: S: 14 | Zr: 11 | Sz: 7 | HP: 65 | W: 70
_________________
i don't wanna be any part of your scene
i don't believe what you believe
i'd rather be faceless in the dark
than be so
F A K E................
.................
like the way you are


:pustka:
  Statystyki - lvl: 3 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 120/200
 
Dębowy Cień
Zaginiony
gorący chłopak


Klan:
cien

Księżyce: 45!
Mistrz: najpierw tata, potem dziadek, teraz dziewczyna
Płeć: kocur
Matka: trzcina! [króliczy pląs]
Ojciec: lampart! [gburek]
Partner: Popielny Żar uwu
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Koń [KC], Wysoka Fala [KRz], Iskra [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-30, 22:20   
   Wygląd: Średniej wysokości, może parę centymetrów wyższy niż klanowy przeciętniak kocur o niebieskiej, klasycznie pręgowanej sierści ze sporą ilością bieli. Jest smukłej postury, której masywności dodaje jedynie długie futro. Jedno, lewe oko ma barwy błękitu, a drugie - złote.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297352#297352


Może nie znalazł czegoś równie wielkiego, co sarna... Ale za to bylo to równie ciekawe! Właśnie jakiś samotnik przechodził przez tereny klanu jakby nigdy nic, spokojnie sobie spacerując. O nie, jego spokój nie zostanie zbyt długo zachowany! Dąb wybiegł że swojej kryjówki, ruszając biegiem w kierunku nieznajomego, jednak zamiast wyciągać pazury jak by to każdy normalny członek klanu zrobił, niebieski uśmiechnął się szeroko. Zdecydowanie nie wyglądał na takiego, co by chciał kogoś zaatakować. Szczególnie, że kocur wyglądał na dużo silniejszego od niego.
- Czeeeeś! Ale pan wielki, wie pan? W sensie nie że no gruby, tylko mięśnia ma pan dużo. Chociaż wielkośsi pewno też sierść dodaje, nie? A co pan tu w ogóle robi? Kim pan jest? - zadał oczywiście masę pytań, rzucając dodatkowo typowym dla siebie komplementem, kiedy tylko znalazł się blisko jegomościa. Zbyt łatwego życia to teraz oboje mieć nie będą.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 160/200
 
Bluszczowy Wąs
Gwiezdny
razem


Klan:
cien

Księżyce: 18,5 w chwili śmierci
Mistrz: Olchowy Szept
Płeć: kotka
Matka: Złotooka
Ojciec: Zwichrzony Ogon
Partner: Barszczowa Łapa
Multikonta: Zajęczy Sus, Porywisty Wiatr, Łani Krok, Zimno, Szerszeniowy Jad, Echo.
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-30, 22:31   
   Wygląd: Średniego wzrostu i przeciętnej budowy czarno-ruda, krótkowłosa kocica. Po lewej stronie jej głowy dominuje rudy, a po prawej czarny. Oczy ma złote, nos czarno-różowy, a jasne wąsy są zabawnie powykręcane.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=305119#305119


Nagle zauważyłam, że przygłup… rzucił się biegiem przed siebie. Chyba nie sądził, że tak uda mu się coś upo… SAMOTNIK. Moje mięśnie się napięły, a sierść zjeżyła, i, wciąż pod wiatr, na ugiętych łapach i uważając, jak idę, ruszyłam w tamtą stronę, gdy tylko wyczułam woń intruza. Zmrużyłam ślepia, słysząc głos idioty, po czym zamarłam w bezruchu za drzewem, obserwując masywnego samotnika i terminatora, wychylając jedno oko zza pnia. Może go zaatakuje? Nie płakałabym, gdyby ktoś mu znowu obił mordę, a potem mogłabym sobie przypisać zasługi nie tylko za przegonienie intruza z terenów, ale i obronę klanowicza…

Kocur zorientował się, że Dąb biegnie w jego stronę, i odwrócił głowę w jego stronę, po czym lekko przypadł do ziemi, jakby się spodziewał ataku… ale tak nie było, bo Cienisty się zatrzymał. Terminator mógł mu się lepiej przyjrzeć: był nie tylko masywny, ale i zielonooki i o dość delikatnych rysach pyska. Przez jego nos przechodziła różowawa jeszcze blizna. Białofutry się wyprostował i, mrużąc lekko ślepia, kiwnął nieco nieufnie na przywitanie Cienistemu. Nie odzywał się jednak, zamiast tego… pokazał łapą na siebie, po czym machnął nią w stronę terenów klanu Wichru.

Gorąca Łapa: S: 5 | Zr: 12 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45
» wykorzystane przerzuty: 0/1

Samotnik: S: 14 | Zr: 11 | Sz: 7 | HP: 65 | W: 70
_________________
i don't wanna be any part of your scene
i don't believe what you believe
i'd rather be faceless in the dark
than be so
F A K E................
.................
like the way you are


:pustka:
  Statystyki - lvl: 3 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 120/200
 
Dębowy Cień
Zaginiony
gorący chłopak


Klan:
cien

Księżyce: 45!
Mistrz: najpierw tata, potem dziadek, teraz dziewczyna
Płeć: kocur
Matka: trzcina! [króliczy pląs]
Ojciec: lampart! [gburek]
Partner: Popielny Żar uwu
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Koń [KC], Wysoka Fala [KRz], Iskra [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-30, 22:43   
   Wygląd: Średniej wysokości, może parę centymetrów wyższy niż klanowy przeciętniak kocur o niebieskiej, klasycznie pręgowanej sierści ze sporą ilością bieli. Jest smukłej postury, której masywności dodaje jedynie długie futro. Jedno, lewe oko ma barwy błękitu, a drugie - złote.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297352#297352


Czekając na odpowiedź, która za bardzo nie została udzielona, przekrzywil głowę w bok w pytającym geście. Co jest, dlaczego nic nie mówi? Przecież zadał mu tyle pytań! Nieładnie jest tak nie odpowiadać, proszę pana. Zmarszczył lekko brwi, patrząc najpierw na gest wskazania na białego, po czym skierowała wzrok tam, gdzie wskazywał łapą. Coś tam było, kojarzył jak mu Popielny Żar opowiadała o... Chyba jakimś klanie? Ale za bardzo nie był w stanie powiedzieć jakim. No cóż.
- Aaa... Chcesz się dostać tam? W sumie to nie wiem, co tam jest ale mogę się odprowadzić! Zawsze we dwóch raźniej, nie? - zadał pytanie, co było pewno pytaniem retorycznym, bo towarzysz nie był za bardzo rozmowny. Ruszył więc nieświadomie w kierunku klanu wichru, a kontynuował swój marsz tylko wtedy, gdy samotnik ruszył razem z nim. Bardziej, niż służenie klanu, przy nieznajomym trzymała go chęć poznania kogoś nowego i pewno bardzo ciekawego!
- Nie jesteś chyba zbyt rozmowny, co? A powiesz mi chosiaż, jak masz na imię? - zadał kolejne pytanie, tym razem chcąc uzyskać na nie odpowiedź. Jako, że biały nie rzucił się na niego od razu, nie czuł zbyt mocno oddechu niebezpieczeństwa i tego, że jak obcy nie przetrzepie mu futra to najprawdopodobniej zrobi to Bluszcz. No cóż.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 160/200
 
Bluszczowy Wąs
Gwiezdny
razem


Klan:
cien

Księżyce: 18,5 w chwili śmierci
Mistrz: Olchowy Szept
Płeć: kotka
Matka: Złotooka
Ojciec: Zwichrzony Ogon
Partner: Barszczowa Łapa
Multikonta: Zajęczy Sus, Porywisty Wiatr, Łani Krok, Zimno, Szerszeniowy Jad, Echo.
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-30, 22:58   
   Wygląd: Średniego wzrostu i przeciętnej budowy czarno-ruda, krótkowłosa kocica. Po lewej stronie jej głowy dominuje rudy, a po prawej czarny. Oczy ma złote, nos czarno-różowy, a jasne wąsy są zabawnie powykręcane.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=305119#305119


Zmarszczyłam nos, słysząc więcej gadania ze strony Gorącej Łapy… mimo braku odpowiedzi ze strony samotnika. Debil, czy niemowa? Zmarszczyłam nos, po czym ruszyłam za idiotą i intruzem, nie depcząc im po piętach, a trzymając się w odległości mniej więcej długości drzewa. Dziwne, że tak masywny samotnik po prostu nie zaatakował krzyczącego w ekscytacji terminatora… dziwne też, że chciał iść akurat w stronę granicy z Wichrem. Spodziewałabym się, taki frajer jak Gorący ostrzeże go, że tam są tereny innego klanu… ale idiota najwyraźniej nie wiedział, że intruzi nie byli mile widziani na terenach któregokolwiek z klanów. Z drugiej strony to było bardzo wygodne: jeżeli samotnik wejdzie na teren Wichru i tam zginie… to nie moja sprawa. Nie moje zmartwienie, a mniejszy kłopot i mniejsze ryzyko, że będę musiała nieść przygłupa do Ciernistego Kwiatu.

Samotnik pokiwał dwukrotnie głową na pytania zadane przez Gorącą Łapę, jednak wciąż milczał, uśmiechając się tylko lekko do swojego nowego towarzysza. Nie był w stanie przekazać, że nie musi go odprowadzać, ale najwyraźniej nie miał nic przeciwko, bo także wznowił marsz w stronę granicy z Wichrem. Na pytanie o imię długowłosy kocur uniósł oczy ku niebu.

Gorąca Łapa: S: 5 | Zr: 12 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45
» wykorzystane przerzuty: 0/1

Samotnik: S: 14 | Zr: 11 | Sz: 7 | HP: 65 | W: 70
_________________
i don't wanna be any part of your scene
i don't believe what you believe
i'd rather be faceless in the dark
than be so
F A K E................
.................
like the way you are


:pustka:
  Statystyki - lvl: 3 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 120/200
 
Dębowy Cień
Zaginiony
gorący chłopak


Klan:
cien

Księżyce: 45!
Mistrz: najpierw tata, potem dziadek, teraz dziewczyna
Płeć: kocur
Matka: trzcina! [króliczy pląs]
Ojciec: lampart! [gburek]
Partner: Popielny Żar uwu
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Koń [KC], Wysoka Fala [KRz], Iskra [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-31, 09:31   
   Wygląd: Średniej wysokości, może parę centymetrów wyższy niż klanowy przeciętniak kocur o niebieskiej, klasycznie pręgowanej sierści ze sporą ilością bieli. Jest smukłej postury, której masywności dodaje jedynie długie futro. Jedno, lewe oko ma barwy błękitu, a drugie - złote.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297352#297352


Uważnie obserwował swojego... Rozmówcę, który podniósł oczy ku niebu. Również zrobił to samo, o mało co nie potykając się o jakąś gałąź czy korzeń, która zawadziła o łapę, ale refleks niebieskiego nie pozwolił mu się wywalić. Skierował na chwilę wzrok na glebę, potem na rozmówcę i chwilę się zastanowił zanim powiedział następne słowa. A to była nowość jeśli chodzi o Dęba!
- Hmmm... Chmura? Słońce? Wiem, na pewno Ptak! Pewnie Ptak, albo... Albo Niebo? - zadawał pytania, uważnie przy tym obserwując reakcję białego kocura. Na pewno któreś z tych musiało pasować! No bo co innego by to mogło być? Czasami pyłki latają w powietrzu... Albo Dmuchawce! Jak nie trafi to musi się o to zapytać, koniecznie! Szedł przy tym cały czas przed siebie, nieświadomy tego, że kierują się w stronę terenów klanu Wichru, a tym bardziej, że prawdopodobnie tam go ktoś zabije. W terenie się za bardzo nie orientował i ciężko mu było stwierdzić nawet, w którą stronę idą.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 160/200
 
Bluszczowy Wąs
Gwiezdny
razem


Klan:
cien

Księżyce: 18,5 w chwili śmierci
Mistrz: Olchowy Szept
Płeć: kotka
Matka: Złotooka
Ojciec: Zwichrzony Ogon
Partner: Barszczowa Łapa
Multikonta: Zajęczy Sus, Porywisty Wiatr, Łani Krok, Zimno, Szerszeniowy Jad, Echo.
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-31, 15:08   
   Wygląd: Średniego wzrostu i przeciętnej budowy czarno-ruda, krótkowłosa kocica. Po lewej stronie jej głowy dominuje rudy, a po prawej czarny. Oczy ma złote, nos czarno-różowy, a jasne wąsy są zabawnie powykręcane.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=305119#305119


Szłam powoli za dwójką kocurów, najciszej jak potrafiłam i pod wiatr, ale nie zapowiadało się na to, by miało się stać coś szczególnego. Frajer wciąż ględził, a samotnik wciąż milczał wymownie, jednak nie mogłam zobaczyć z takiej odległości i pozycji, czy coś pokazywał, czy w ogóle dawał jakieś znaki, że umie się komunikować jak normalny kot. Skrzywiłam się pod nosem. Trafił przygłup na przygłupa, idealnie. Może terminator też polezie na tereny Wichru i tyle go widzieli?

Białofutry wymownie kręcił głową na każdy z pomysłów Gorącej Łapy, dopiero przy ostatniej pokiwał żywo głową – czyli najwyraźniej nazywał się Niebo. Samotnik następnie wskazał łapą na terminatora i przekrzywił głowę, jakby o coś pytał. Tymczasem zdążyli dość już prawie do Jeżynowych Chaszczy. Nie było jeszcze czuć zapachu granicy z Wichrem, ale mimo wszystko się do niej zbliżali. Pytanie tylko, czy Dąb chciał się przedzierać przez kłujące krzaki, czy wolał wybrać drogę nieco na około.

Gorąca Łapa: S: 5 | Zr: 12 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45
» wykorzystane przerzuty: 0/1

Samotnik: S: 14 | Zr: 11 | Sz: 7 | HP: 65 | W: 70
_________________
i don't wanna be any part of your scene
i don't believe what you believe
i'd rather be faceless in the dark
than be so
F A K E................
.................
like the way you are


:pustka:
  Statystyki - lvl: 3 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 120/200
 
Dębowy Cień
Zaginiony
gorący chłopak


Klan:
cien

Księżyce: 45!
Mistrz: najpierw tata, potem dziadek, teraz dziewczyna
Płeć: kocur
Matka: trzcina! [króliczy pląs]
Ojciec: lampart! [gburek]
Partner: Popielny Żar uwu
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Koń [KC], Wysoka Fala [KRz], Iskra [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-31, 15:18   
   Wygląd: Średniej wysokości, może parę centymetrów wyższy niż klanowy przeciętniak kocur o niebieskiej, klasycznie pręgowanej sierści ze sporą ilością bieli. Jest smukłej postury, której masywności dodaje jedynie długie futro. Jedno, lewe oko ma barwy błękitu, a drugie - złote.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297352#297352


Uważnie śledził reakcję na każdą propozycję, już powoli tracąc nadzieję, że zgadnie... A tu proszę! Udało się! Uśmiechnął się szeroko, dumny ze swojej udanej gry w zgadywanki. Szkoda, że nie mógł tego samotnika zatrzymać! Gdyby był kociakiem, na pewno porwałby go do obozu i sprawił, że byłby dumnym członkiem klanu Cienia! Być może ponownie by syn Króliczego Pląsu zdobył motywacje do zostania wojownikiem.
- A więc... Niebo! Miło mi się poznać! Ja jestem Dąb - przedstawił się z szerokim uśmiechem rozciągającym jego mordkę, po czym zmierzył się wzrokiem z Jeżynowymi Chaszczami. Nigdy ich za bardzo nie lubił, każda wyprawa kończyła sie lekkimi, aczkolwiek swędzącymi zadrapaniami. Zmarszczył lekko brwi przystając, by następnie wznowić swoje odprowadzanie białego kocura.
- Teraz będzie najmniej fajna część podróży, bo tu jest pełno kujących chaszczy, które rosną obok siebie, ale zaraz po nich będzie na pewno lepiej, mówię si! I tędy będzie najszybsiej, serio - powiedział, po czym rozpoczął prawdopodobnie bolesne przedzieranie się przez krzewy. Starał sie wykorzystać swoją niebywałą gibkość i jakoś unikać gałęzi, które czaiły się na jego futro, a jednocześnie obserwował, czy nowy znajomy jeszcze za nim idzie.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 160/200
 
Bluszczowy Wąs
Gwiezdny
razem


Klan:
cien

Księżyce: 18,5 w chwili śmierci
Mistrz: Olchowy Szept
Płeć: kotka
Matka: Złotooka
Ojciec: Zwichrzony Ogon
Partner: Barszczowa Łapa
Multikonta: Zajęczy Sus, Porywisty Wiatr, Łani Krok, Zimno, Szerszeniowy Jad, Echo.
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-31, 16:47   
   Wygląd: Średniego wzrostu i przeciętnej budowy czarno-ruda, krótkowłosa kocica. Po lewej stronie jej głowy dominuje rudy, a po prawej czarny. Oczy ma złote, nos czarno-różowy, a jasne wąsy są zabawnie powykręcane.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=305119#305119


Zmrużyłam lekko ślepia, obserwując, jak frajer wtarabania się pomiędzy Jeżynowe Chaszcze… mhm. Byłam prawie pewna, że on nawet nie wie, gdzie dokładnie jest granica, więc przyspieszyłam kroku do truchtu i dołączyłam do kocurów, posyłając ostre spojrzenie zarówno terminatorowi, jak i intruzowi. Niech się rusza i wynosi, a frajer niech nie włazi na tereny Wichru. Krzywiąc się pod nosem, poczekałam, aż samotnik także zacznie się przedzierać między krzewami, po czym ruszyłam za nimi, uważając, by się nie podrapać… zbyt mocno.

Samotnik pokiwał lekko głową, po czym zrobił wielkie ślepia na wiadomość, że będą się przedzierać przez kłujące, rosnące bardzo blisko siebie krzewy. Najwyraźniej nie widział tego pomysłu, bo miał długie futro, które pewnie będzie się zaczepiać o kolce, jednak rozejrzał się tylko w poszukiwaniu lepszej drogi… i koniec końców posłał tylko zdezorientowane spojrzenie szylkretowej kocicy, a następnie sam wszedł między krzewy. Szło gładko, aż w pewnym momencie Gorącej Łapie futro na ogonie zaczepiło się o kolce, więc każdy ruch powodował ciągnięcie i wyrywanie kolejnych pojedynczych włosków, jednak musiał się tym zainteresować bardziej, jeżeli chciał całkowicie uwolnić ogon.

Gorąca Łapa: S: 5 | Zr: 12 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45
» wykorzystane przerzuty: 0/1

Samotnik: S: 14 | Zr: 11 | Sz: 7 | HP: 65 | W: 70
_________________
i don't wanna be any part of your scene
i don't believe what you believe
i'd rather be faceless in the dark
than be so
F A K E................
.................
like the way you are


:pustka:
  Statystyki - lvl: 3 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 120/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 11