Poprzedni temat «» Następny temat
Krzak Bzu
Autor Wiadomość
Źródlana Łapa
Gwiezdny
zgniły



Klan:
cien

Księżyce: 27
Mistrz: Miodowa Dziupla, Szczurzy Pazur
Płeć: kocur
Matka: Wrzosowa Ścieżka
Ojciec: Okopcone Źdźbło
Partner: No chyba nie
Multikonta: Pustułczy Wrzask [KRZ] Larwia Łapa [KW] Rycząca Łapa [KG]
Wysłany: 2019-06-11, 10:44   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kotów czterech klanów. Niski wzrost, i wątła budowa zdołały stworzyć go. Kocura, pokrzywdzonego przez los, a przynajmniej na takiego wyglądającego. Szczupły i długi pysk, ogon, wyjątkowo krótki, ale okropnie puszysty. Miękkie, różane, nakrapiane brązowo poduszki łap, łatwo drażniące się, to jeden z najbardziej charakterystycznych atrybutów Strużki. Mały nosek, wyjątkowo delikatny, w kolorze węgla. Zwykle zgarbiony, z oczami spuszczonymi ku ziemi, w których dziwnie rzadko co kolwiek widać, jakby ktoś skradł jego duszę. Duże uszy, zwykle postawione ku górze. Ślepia ma duże, w zielonkawo turkusowym odcieniu, wpadającym w morską zgniliznę. Jego futerko jest białe, z licznymi czarnymi plamami. Jedna z owych ciapek ma swoje miejsce na grzbiecie kocura, z którego ciągnie się przez szyję i uszy, po te pozbawione blasku ślepia. Sierść ma długą, pazury małe ledwo ostre, podobnie zęby. Pozbawiony wszelakich wątków gracji, często potyka się o własne łapy, zwykle lekko zgięte,
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=336945#336945


Zjawił się i on, akurat spacerował w okolicach czterech dębów. Jego kroki były spokojne, aczkolwiek była w nich widoczna gracja i zwinność. Poruszał się pod wiatr, by w razie czego nikt go nie wykrył, korzystając z otoczenia zgiął wię w kępie traw, oczekując dalszych wydarzeń, kto wie, zaraz może ktoś przyjdzie.
Jak wiadomo raczej się nie pomylił, bowiem już za chwilę dostrzegł śnieżno białą kotkę która chodziła po rzecznej stronie granicy. Nie trudno szło się domyślić, waliła rybojadami na kilometr. Nie żeby mu to w jakikolwiek sposób przeszkadzało, cieniści też nosili równie specyficzny odór, zdołał przywyknąć. Sprawnym susem dostał się do kotki niemalże bez szelestnie, nadal jednak trzymając się strony własnej granicy.
Milczał. Niech sama raczy zacząć skoro jej chce.
_________________
----- Jestem znakiem b u n t u
Jestem dzieckiem mroku i światła----------
------------------Jestem n ę d z n y m wysłannikiem diabła
I w całym kuu z ł a i ironii--------------
----------Szukam przed emocjami zbroi
-------- Zniszczmy nasze ż y c i a i odejmy j a k partnerzy zbrodni
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 10 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 80/100
 
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-06-11, 12:50   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


Cóż, nie minęła nawet chwila gdy ujrzała czarno białego kota. Był po stronie Cienistej. Był od niej starszy, z pewnością wojownik. - Witaj, wojowniku Klanu Cienie. - wymruczała spokojnie. Co prawda raz już spotkała Szczurzą Łapę na granicy. - Znasz może Szczurzą Łapę? - zaopytała. Może jest to potomek tego groźnego kota? Albo nawet mistrz? Cóż, jeśli sam nie powie to się nie dowiemy.
_________________


  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Źródlana Łapa
Gwiezdny
zgniły



Klan:
cien

Księżyce: 27
Mistrz: Miodowa Dziupla, Szczurzy Pazur
Płeć: kocur
Matka: Wrzosowa Ścieżka
Ojciec: Okopcone Źdźbło
Partner: No chyba nie
Multikonta: Pustułczy Wrzask [KRZ] Larwia Łapa [KW] Rycząca Łapa [KG]
Wysłany: 2019-06-11, 13:39   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kotów czterech klanów. Niski wzrost, i wątła budowa zdołały stworzyć go. Kocura, pokrzywdzonego przez los, a przynajmniej na takiego wyglądającego. Szczupły i długi pysk, ogon, wyjątkowo krótki, ale okropnie puszysty. Miękkie, różane, nakrapiane brązowo poduszki łap, łatwo drażniące się, to jeden z najbardziej charakterystycznych atrybutów Strużki. Mały nosek, wyjątkowo delikatny, w kolorze węgla. Zwykle zgarbiony, z oczami spuszczonymi ku ziemi, w których dziwnie rzadko co kolwiek widać, jakby ktoś skradł jego duszę. Duże uszy, zwykle postawione ku górze. Ślepia ma duże, w zielonkawo turkusowym odcieniu, wpadającym w morską zgniliznę. Jego futerko jest białe, z licznymi czarnymi plamami. Jedna z owych ciapek ma swoje miejsce na grzbiecie kocura, z którego ciągnie się przez szyję i uszy, po te pozbawione blasku ślepia. Sierść ma długą, pazury małe ledwo ostre, podobnie zęby. Pozbawiony wszelakich wątków gracji, często potyka się o własne łapy, zwykle lekko zgięte,
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=336945#336945


//welp, przed dodaniem posta radzę obczaić opis wyglądu. Struga jest niski i wygląda bardziej na terminatora. Po drugie nie szedł po cienistej granicy, a po ziemi niczyjej.

Spojrzał na kotkę jak na niedorozwoja mrurząc krytycznie oczy. Był zdziwiony tym że nazwała go wojownikiem, kiedy on wyglądem bardziej przypomina starszego ucznia z wichru. Wątła budowa, niska postawa- czasem rzeczywiście zastanawiał się czy nie ma przypadkiem jakichś korzeni w tamtym klanie. Na szczęście nic takiego nie wyszło, i kocur nawet się cieszył.
Poraz kolejny się zszokował, nie dając po sobie o tym poznać. Skąd taka rzeczna pyza zna jego przyjaciela? I czemu nazywa go imieniem terminatora? Zapewne stara znajoma czy coś. Nic ważnego.
-Po pierwsze jestem terminatorem. Po drugie nie Szczurza Łapa, a Szczurzy Pazur, mój mistrz. -odpowiedział nonszalancko wbijając pazury tylnej łapy w ziemię. Czarno białe futro spokojnie przylegało do skóry, jakby wcale się nie zdziwił tymi newsami wszystkimi.
_________________
----- Jestem znakiem b u n t u
Jestem dzieckiem mroku i światła----------
------------------Jestem n ę d z n y m wysłannikiem diabła
I w całym kuu z ł a i ironii--------------
----------Szukam przed emocjami zbroi
-------- Zniszczmy nasze ż y c i a i odejmy j a k partnerzy zbrodni
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 10 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 80/100
 
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-06-13, 06:34   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


Kocur z bliska przypominał starszego ucznia, a nie wojownika. Dziwne. Jak widać znał odpowiedź na jej pytanie. Więc teraz Szczurzy Pazur. Tak agresywnego kocura mianować na wojownika? No cóż, klan Cienia zawsze był dla niej jedną wielka zagadką. Tak samo jak klanu Gromu, czy klan Wichru. I na dodatek spotkała samego terminatora tego groźnego osobnika. Cóż, nie spodziewałą się, że ktoś taki może dostać terminatora.
_________________


  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Źródlana Łapa
Gwiezdny
zgniły



Klan:
cien

Księżyce: 27
Mistrz: Miodowa Dziupla, Szczurzy Pazur
Płeć: kocur
Matka: Wrzosowa Ścieżka
Ojciec: Okopcone Źdźbło
Partner: No chyba nie
Multikonta: Pustułczy Wrzask [KRZ] Larwia Łapa [KW] Rycząca Łapa [KG]
Wysłany: 2019-06-14, 12:47   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kotów czterech klanów. Niski wzrost, i wątła budowa zdołały stworzyć go. Kocura, pokrzywdzonego przez los, a przynajmniej na takiego wyglądającego. Szczupły i długi pysk, ogon, wyjątkowo krótki, ale okropnie puszysty. Miękkie, różane, nakrapiane brązowo poduszki łap, łatwo drażniące się, to jeden z najbardziej charakterystycznych atrybutów Strużki. Mały nosek, wyjątkowo delikatny, w kolorze węgla. Zwykle zgarbiony, z oczami spuszczonymi ku ziemi, w których dziwnie rzadko co kolwiek widać, jakby ktoś skradł jego duszę. Duże uszy, zwykle postawione ku górze. Ślepia ma duże, w zielonkawo turkusowym odcieniu, wpadającym w morską zgniliznę. Jego futerko jest białe, z licznymi czarnymi plamami. Jedna z owych ciapek ma swoje miejsce na grzbiecie kocura, z którego ciągnie się przez szyję i uszy, po te pozbawione blasku ślepia. Sierść ma długą, pazury małe ledwo ostre, podobnie zęby. Pozbawiony wszelakich wątków gracji, często potyka się o własne łapy, zwykle lekko zgięte,
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=336945#336945


Zmierzył kotkę krytycznym wzrokiem i przewrócił obojętnie oczyma. Machnął ogonem tnąc powietrze, i ziewnął. Nudna ta kotka. Wolałby spotkać kogoś ciekawego, bo ten wytwór wyobraźni kociaka jest okropnie dziecinny i nie odpowiedzialny.
-Co ci taksię nagle zabrakło języka w gębie. Wcześniej byłaś bardziej wygadana, biała.-mruknął nie zważając na nic, w końcu prędzej czy później ucieknie z tego klanu, bo nie jest mu w nim komfortowo. Niech jego opinia się psuje, co go to interesuje, nie wpływa to na jego życie tak bardzo by zwracać na to uwagę. Odsunął się od kotki, by zrobić sobie przestrzeń. Nie lubił bliskości innych, najpewniej przez pobyt w lecznicy, gdzie dotyk był częsty. W sumie jedyny dotyk jaki tolerował, był dotykiem Szczura, który i tak był rzadki.
_________________
----- Jestem znakiem b u n t u
Jestem dzieckiem mroku i światła----------
------------------Jestem n ę d z n y m wysłannikiem diabła
I w całym kuu z ł a i ironii--------------
----------Szukam przed emocjami zbroi
-------- Zniszczmy nasze ż y c i a i odejmy j a k partnerzy zbrodni
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 10 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 80/100
 
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-06-18, 06:29   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


I kolejny kot niewychowany w innym klanie. I od kociaka miała rację. Klan Rzeki jest najlepszy ze wszystkich. - Po prostu jestem wychowana i czekałam na twoją odpwiedź, młody kocurze. - mruknęła. W jej głosie nie było można usłyszec nic prócz obojętności. Przewróciła noszlancko oczami. Z pewnością kocur to zwykł rospieszczony królewicz. Miała ochotę przejachać mu po twarzy pazurami. Za te jego niewygadanie. Pewni by się popłakał i poszedł do mamusi. A dobrze by mu było.
_________________


  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Źródlana Łapa
Gwiezdny
zgniły



Klan:
cien

Księżyce: 27
Mistrz: Miodowa Dziupla, Szczurzy Pazur
Płeć: kocur
Matka: Wrzosowa Ścieżka
Ojciec: Okopcone Źdźbło
Partner: No chyba nie
Multikonta: Pustułczy Wrzask [KRZ] Larwia Łapa [KW] Rycząca Łapa [KG]
Wysłany: 2019-06-18, 08:46   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kotów czterech klanów. Niski wzrost, i wątła budowa zdołały stworzyć go. Kocura, pokrzywdzonego przez los, a przynajmniej na takiego wyglądającego. Szczupły i długi pysk, ogon, wyjątkowo krótki, ale okropnie puszysty. Miękkie, różane, nakrapiane brązowo poduszki łap, łatwo drażniące się, to jeden z najbardziej charakterystycznych atrybutów Strużki. Mały nosek, wyjątkowo delikatny, w kolorze węgla. Zwykle zgarbiony, z oczami spuszczonymi ku ziemi, w których dziwnie rzadko co kolwiek widać, jakby ktoś skradł jego duszę. Duże uszy, zwykle postawione ku górze. Ślepia ma duże, w zielonkawo turkusowym odcieniu, wpadającym w morską zgniliznę. Jego futerko jest białe, z licznymi czarnymi plamami. Jedna z owych ciapek ma swoje miejsce na grzbiecie kocura, z którego ciągnie się przez szyję i uszy, po te pozbawione blasku ślepia. Sierść ma długą, pazury małe ledwo ostre, podobnie zęby. Pozbawiony wszelakich wątków gracji, często potyka się o własne łapy, zwykle lekko zgięte,
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=336945#336945


Uśmiechnął się sarkastycznie, i spojrzał rozmawiony na białą kotkę o krótkiej sierści. Jego zielonkawe ślepia zabłysnęły. Machnął obojętnie ogonem i gdyby nie odległość jaka ich dzieli śnieżna dostała by do nosie.
-Wygrałaś. Jestem Źródlana Łapa. - a tak naprawdę nie wygrała, ale powiedział tak bo go zaczęła irytować. Nie zapowiadała się na kogoś mądrego, ani w wiedzy teoretycznej ani praktycznej. Co do najlepszości rzeki, to ostatnie wydarzenia mocno temu przeczą, w końcu nie wychowanie świadczy o klanie, a ilość jak i jakość jego członków- Oczywiście z przeważeniem na to drugie. W końcu co da klanowi stado kociąt, skoro mistrzów brak? No właśnie. Podobnie ma się sytuacja ze starszymi, tyle że oni już nigdy się nie przydadzą.
-A ty? Jak się nazywasz?- zapytał unosząc brew. Nie wiedział w jaki sposób kota znała jego Szczura, skoro jest kompletnie inna charakterem. Może się kłócili. Czy coś takiego.
_________________
----- Jestem znakiem b u n t u
Jestem dzieckiem mroku i światła----------
------------------Jestem n ę d z n y m wysłannikiem diabła
I w całym kuu z ł a i ironii--------------
----------Szukam przed emocjami zbroi
-------- Zniszczmy nasze ż y c i a i odejmy j a k partnerzy zbrodni
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 10 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 80/100
 
Dębowy Cień
Zaginiony
gorący chłopak


Klan:
cien

Księżyce: 45!
Mistrz: najpierw tata, potem dziadek, teraz dziewczyna
Płeć: kocur
Matka: trzcina! [króliczy pląs]
Ojciec: lampart! [gburek]
Partner: Popielny Żar uwu
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Koń [KC], Wysoka Fala [KRz], Iskra [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-19, 13:55   
   Wygląd: Średniej wysokości, może parę centymetrów wyższy niż klanowy przeciętniak kocur o niebieskiej, klasycznie pręgowanej sierści ze sporą ilością bieli. Jest smukłej postury, której masywności dodaje jedynie długie futro. Jedno, lewe oko ma barwy błękitu, a drugie - złote.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297352#297352


Och, jakie niesamowite były Cztery Dęby o tej porze roku! Szczególnie ten krzak bzu, który rósł sobie spokojnie na kawałku terenów niczyich pośrodku wszystkich klanów. Niebieskiemu kocurkowi czasami samotne eskapady poprawiały humor, chociaż zdecydowanie bardziej wolał dzielić chwilę ze swoimi dobrymi przyjaciółmi. Niestety, zarówno Mroźne Serce, jak i Popielny Żar mieli swoich terminatorów i obowiązki i w czasie, gdy Dąb sobie bimbał do woli, to oni musieli wypełniać swoje obowiązki. Cieszył się, że przynajmniej zakazu wychodzenia z obozu, bo wtedy na pewno by się zanudził! Szczególnie że po przebywaniu w lecznicy jakiś czas, chciał wyrwać się z bezpiecznej przystani i pozwiedzać trochę terenów! Może pozna kogoś ciekawego i nawiąże przyjaźń z kimś, kogo nigdy wcześniej nie widział? Jak bardzo chciałby, żeby taki scenariusz się spełnił! Jednak jak na razie nie wyczuł niczego, co by wskazywało na obecność innego kota, jednak może to być winą słabych zmysłów. Podszedł żwawym krokiem do krzaka bzu, podziwiając go i wdychając słodki zapach kwiatów. A to dopiero! Będzie mieć co opowiadać swojej partnerce!
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 160/200
 
Hucząca Łapa
Gwiezdny
how low



Klan:
rzeka

Księżyce: 21 [w momencie śmierci]
Mistrz: Kosowa Pieśń
Płeć: kocur
Matka: Jastrzębi Szpon [?]
Ojciec: Deszczowa Łapa [*] (Liściasta Łapa [?])
Multikonta: orlikowe pióro, gwiżdżąca łapa [kw]; porost [kc] || zmrok [nkt/kg]
Wysłany: 2019-07-26, 22:27   
   Wygląd: wysoki, masywny, umięśniony; krótkowłosy; niebieski cętkowany z białymi znaczeniami; złotooki
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=320898#320898


–––Aby rutynie stało się zadość, odbyłem mój codzienny spacer po granicach. Jak zwykle nic niepokojącego. Albo to ja nie miałem szczęścia, albo Gromiaki i Wichrzaki wyjątkowo się pilnowały. W końcu łapy przywiodły mnie i pod Cztery Dęby. Pamiętając, że udało mi się tutaj niegdyś natrafić na naruszającego granicę Cieniaka – bo tak też Struga zapisał się w mojej pamięci, nie zaniechałem zweryfikowania tego odcinka granic. Zbliżając się do małego skrawka ziemi niczyich, wywęszyłem nowego obcego.
–––W jego zapachu było coś znajomego, ale z pewnością niekojarzącego się miło. Nie pachniał Rzeką, lecz samodzielne patrole wykształciły we mnie umiejętność rozpoznawania woni innych klanów. Im mniejsza odległość dzieliła mnie od punktu zbiegu terytoriów wszystkich czterech klanów, tym większa pewność podpierała moją pierwszą myśl. Mój nos wykrył członka Klanu Cienia, przebrzydłego pobratymca przebrzydłego intruza, spotkanego niegdyś w tym samym miejscu. Teraz jednak wiedziałem już, gdzie kończą się rzeczne ziemie. Nie zamierzałem wyganiać osobnika z ziemi niczyich, ale chciałem go skontrolować, by móc się upewnić, że nie doszło ani nie dojdzie do naruszenia granicy.
–––Dyskretnie umościłem się w krzakach porastających grunt na styku granic Czterech Dębów, ziem Klanu Rzeki i terytorium klanu Gromu. Złote oczy błysnęły pomiędzy liśćmi, namierzając kocura. To samo uczyniły też uszy, prężąc się na baczność. Najpierw chciałem go zlokalizować, a potem ocenić jego zamiary. Może natrafię na kogoś skrytego, próbującego sprawić wrażenie zupełnie odwrotne do jego rzeczywistych zamiarów, ale może dostanie mi się typ, który jasno pokazuje, co chodzi mu po głowie? Tak czy inaczej, jesteś pod stałą obserwacją, Gorąca Łapo.
_________________
LOAD up on guns, bring your friends
It's FUN to lose and to pretend
She's over-BORED and self-assured
Oh no, I KNOW a dirty word



HELLO, hello, HELLO, how low
  Statystyki - lvl: 2 | S: 9 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 40/150
 
Dębowy Cień
Zaginiony
gorący chłopak


Klan:
cien

Księżyce: 45!
Mistrz: najpierw tata, potem dziadek, teraz dziewczyna
Płeć: kocur
Matka: trzcina! [króliczy pląs]
Ojciec: lampart! [gburek]
Partner: Popielny Żar uwu
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Koń [KC], Wysoka Fala [KRz], Iskra [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-29, 11:49   
   Wygląd: Średniej wysokości, może parę centymetrów wyższy niż klanowy przeciętniak kocur o niebieskiej, klasycznie pręgowanej sierści ze sporą ilością bieli. Jest smukłej postury, której masywności dodaje jedynie długie futro. Jedno, lewe oko ma barwy błękitu, a drugie - złote.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297352#297352


Dąb nie zauważył niczego podejrzanego. Nawet tego, że jakiś rzeczniak się teraz na niego gapi, zamiast normalnie podejść i porozmawiać. Widać, że wychowanie w tamtym klanie leży, szczególnie że nie byli na granicach i mogli sobie uciąć normalną pogawędkę. Każdy robi to, co lubi! A Dąb lubi poznawać nieznajomych i patrzeć na dziwne rośliny. Podniósł się na tylnych łapach, balansując niezdarnie na nich i powąchał jednego z kwiatów. Nigdy nie czuł aż tak intensywnego zapachu kwiatów, szczególnie że teraz ma nos w głównej mierze czysty. Zmarszczył nieco pysk, przymykając dwubarwne ślepia i otworzył nieco usta, gdy zaczęło mu się kręcić w nosie. Po chwili bardzo intensywnie kichnął, doprawiając sobie jeszcze jednym kichnięciem po ułamku sekundy. Tak gwałtownie, że aż stracił równowagę, przez co musiał oprzeć przednie łapy o podłoże gdzieś po boku ciała, przez co był taki śmiesznie rozciągnięty. Potrząsnął głową, chcąc powrócić do normalności po tym zdarzeniu, po chwili pociągając nosem. Wow. To dopiero było coś! Poprawił się, by móc normalnie siedzieć, a nie jakiś dziwnie zrolowany, owijając przednie łapy puchatym ogonem i skupiając się na krzewie, które miało takie piękne kwiaty! Wow! No dobra, koniec spaceru na dzisiaj! Niebieski ułamał sobie gałązkę krzewu, która pięknie kwitnęła, po czym, pełen dumy, ruszył do obozu. Ogon miał postawiony luźno do góry, a krok był żwawy i energiczny.

zt
Ostatnio zmieniony przez Dębowy Cień 2019-08-14, 21:23, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 160/200
 
Lamparcia Cętka
Gwiezdny



Klan:
samotnicy

Księżyce: 28 (12)
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Pszenica [KG], Jesionowa Łapa [GK]
Wysłany: 2019-08-19, 19:11   
   Wygląd: Jest wyjątkowo zgrabna i elegancka w ruchach, które potrafi skoordynować tak, by uzyskać zniewalający efekt, podkreślający atuty. Jest nieco wyższa od przeciętnych kotów, dzięki czemu może robić to, co wyjątkowo jej się podoba - patrzeć na innych z góry, nie nadwyrężając wątłego karku, za którym znajdują się delikatne, niewieście barki. Jej ciało o idealnych, wzorcowych wręcz proporcjach okryte jest krótkim, kremowomlecznym futerkiem o miękkiej teksturze, które na całym tułowiu pokrywają ciemnobrązowe cętki o nieregularnych kształtach, natomiast na łapach i pysku przepasają pręgi, ciemniejące na końcach. Między jej tylnymi łapami natomiast rozlana jest śnieżnobiała plama, która dalej ciągnie się przez podbrzusze pod postacią cienkiego pasma, które na pierwszy rzut oka ciężko jest jakkolwiek dostrzec. Duże ślepia natomiast są koloru mroźnego błękitu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=336733#336733


Po całej tej defiladzie absurdu i głupoty, przez którą ceremonia zamieniła się w pogrzeb pełen oskarżeń, jadu, płaczu i zawodzenia, postanowiłam wyjść na spacer zdecydowanie dłuższy, niż zazwyczaj. Początkowo wspólne spędzenie czasu chciałam zaproponować Wilkowi, lecz wiedziałam, że niechybnie doszłoby do wymiany poglądów i komentarzy, a swoją opinię wciąż musiałam jeszcze twardo ubić, zbierając myśli do kupy oraz to, co właśnie miało miejsce. Czy naprawdę wszyscy byliśmy toksycznymi żmijami? Być może tak, być może nie. Jedno jest pewne - to nie ulegnie zmianie. W naszym drogim klanie wszyscy byli tacy sami i żadna śmierć tego nie zmieni, jako że zawsze znajdzie się ktoś, kto zechce być o krok przed innymi, a inni, w tym wypadku, zaczerpną z niego przykład, by nie zostać w tyle. Poza tym wszyscy mieliśmy mnóstwo opinii, których nie baliśmy się przedstawiać głośno, a opinie mają to do siebie, że bardzo często odbierane są jako nieuzasadniona krytyka i doprowadzanie do samobójstwa. Bzdura.
Z ciężkim westchnięciem odnalazłam się przy Czterech Dębach, a moje znużone z lekka spojrzenie wylądowało na Krzaku Bzu, krzaku nie byle jakim, skoro pod jego gałązkami wystawało specyficzne futro, dobrze mi zresztą znane, w czym dodatkowo upewnił mnie zapach charakterystyczny dla łapaczy zajęcy. Opadłam na ziemię, przeniosłam ciężar ciała na tylne łapy i uważając na stawiane kroki zaczęłam się do nikogo innego jak Żmijowej Łapy skradać, jako że miałam przewagę bycia jeszcze niezauważoną, głównie dzięki wiatrowi, lecz kto by się tym przejmował. Będąc na tyle blisko, by móc zmniejszyć odległość jednym susem, wybiłam się w powietrze i opadłam obok niej.
- BU-HU! - krzyknęłam nad jej głową, wyjątkowo radośnie, choć jednocześnie było w tym przecież złośliwe założenie. Strach był interesującą emocją do obserwowania, nawet jeśli trwał zaledwie kilka uderzeń serca i szybko się ulatniał. Cofnęłam się do tyłu i wypięłam zad do nieba, uderzając ogonem na boki w zadziorny i wyzywający jednocześnie sposób.
- A cóż to? Samotna terminatorka z Klanu Wichru? Chyba śnię - zachichotałam, obchodząc ją dookoła - Czy jesteś gotowa, Żmijo, by zmierzyć się z Gromową wojowniczką? - świeżo upieczoną, ale kto by się tym przejmował. Poruszyłam wąsikami i puściłam oczko w jej kierunku, wyraźnie zapraszając do rozluźnienia mięśni, czy raczej spięcia, bo kto by przepuścił możliwość do kretyńskiej zabawy pod Czterema Dębami? "Zabawy", zresztą, zależało mi na tym, aby poznać się na jej umiejętnościach, a także tym, na co stać królikołapów.


//Żmijowa Łapa.
_________________
✦ ✦ ✦
go ahead, you've taken me down now
give me, give me, give me, give me what you don't know
go ahead,.,,.,. take me all out now
get this, get this into your game
Ostatnio zmieniony przez Lamparcia Cętka 2019-08-19, 19:16, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 100/200
 
Barwna Ścieżka
Zaginiony
narwaniec


Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Popielate Niebo (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-08-19, 23:21   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Tego dnia nie potrafiła siedzieć w obozie. Wszystkie miejsca, wszystkie kocie sylwetki kojarzyły jej się z Jesion. Tak jakby siostra miała powstać z martwych, podejść do niej i zaproponować jakąś wyprawe poza obóz. Kotka wyszła samotnie i przyszła w dobrze znane sobie miejsce, a konkretniej do czterech dębów, gdzie też usiadła. Tym razem nie chciała nikogo spotykać, tylko odpocząć. Tutaj czuła się bezpiecznie. Spotkanie samotnika bliskie jest zeru, drapieżnicy trzymają się raczej wody, na dodatek wszędzie unosi się koci zapach pochodzący ze wszysykich stron. Mimo przyjścia w to miejsce zaczęła się cofać wspomnieniami do dzieciństwa i Żmija nie wiedziała jak od tego uciec. Pomoc nadeszła z niespodziewanej strony.
Córka Czerwonego Pazura drgnęła zaskoczona obecnością innego kota i zjeżyła sierść. Na szczęście nie byle jakiego, prędko rozpoznała cętkowane krótkie futerko.
- Lamparcia Łapa! Zostałaś wojowniczką? Niech zgadnę, teraz nazywasz się Lamparcie Futerko lub Skóra? - miauknęła z bladym uśmiechem, ale w jej głosie brakowało życia i dawnego entuzjazmu. Przez moment wpatrywała się w kotkę z niezrozumieniem. Chciała się bawić? W sumie dlaczego nie, może dzięki temu powracające widmo zmarłej siostry da jej spokój.
- Co, chcesz się bić? A pewnie! Tylko nie zabij mnie przypadkiem - powiedziała trochę żywszym tonem i podniosła się. Nie miała złudzeń, że przegra. Miała małe doświadczenie w walkach, tak naprawdę prawie zerowe. Daleko jej do gromowej kocicy. Żmijowa Łapa stanęła na czubkach palców szykując się do wykonania szybkiego uniku, gdy tylko Lamparcica ruszy w jej stronę. Nie wiedziała czego może się po niej spodziewać. Sama przypomniała sobie słowa Jagodowej Łapy i spróbowała ustawić się tak, żeby mieć słońce za plecami i żeby utrudniło wojowniczce celowanie.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Lamparcia Cętka
Gwiezdny



Klan:
samotnicy

Księżyce: 28 (12)
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Pszenica [KG], Jesionowa Łapa [GK]
Wysłany: 2019-08-21, 18:03   
   Wygląd: Jest wyjątkowo zgrabna i elegancka w ruchach, które potrafi skoordynować tak, by uzyskać zniewalający efekt, podkreślający atuty. Jest nieco wyższa od przeciętnych kotów, dzięki czemu może robić to, co wyjątkowo jej się podoba - patrzeć na innych z góry, nie nadwyrężając wątłego karku, za którym znajdują się delikatne, niewieście barki. Jej ciało o idealnych, wzorcowych wręcz proporcjach okryte jest krótkim, kremowomlecznym futerkiem o miękkiej teksturze, które na całym tułowiu pokrywają ciemnobrązowe cętki o nieregularnych kształtach, natomiast na łapach i pysku przepasają pręgi, ciemniejące na końcach. Między jej tylnymi łapami natomiast rozlana jest śnieżnobiała plama, która dalej ciągnie się przez podbrzusze pod postacią cienkiego pasma, które na pierwszy rzut oka ciężko jest jakkolwiek dostrzec. Duże ślepia natomiast są koloru mroźnego błękitu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=336733#336733


Wyprostowałam się elegancko, przymrużając przy tym ślepia w filuterny sposób, gdy tak przyglądałam się szylkretowej kocicy, która dzisiejszego dnia, wyjątkowo, przygasła, co z jednej strony mogło być zastanawiające, lecz z drugiej - hej, może w końcu zaczynała dojrzewać i zrywała z rozśpiewaną przeszłością? Najwyższa pora!
- Cętka, moja ty ptaszyno - zachichotałam zadziornie - Cę-te-czka - pokręciłam głową na boki, wielce zadowolona i dumna ze swojego nowego imienia, jako że dzięki niemu, i nie tylko, ale mniejsza, byłam niezwykle istotną dla Klanu Gromu członkinią, która go reprezentowała i, przede wszystkim, robiła to nienagannie, ha! Można było nam zarzucić naprawdę wiele, lecz wszystkie brudy powinny pozostawać w naszym obozie. Poza nim musimy pokazywać, że jesteśmy silni i że nie nękają nas żadne problemy.
- Bić jest wyjątkowo przyziemnym określeniem, ale tak, mniej-więcej o to mi chodzi! - kłapnęłam ząbkami i zarzuciłam ogonem na boki, wpatrując się w Żmijową Wichrzankę w wyjątkowo wyzywający sposób.
- Dalej, Żmijo, pokaż kiełki! - zachęciłam, ale najwidoczniej to mi przyjdzie zaatakować jako pierwszej, no w porządku. Starałam się przez cały czas obchodzić kocicę, tak, by nie pozwolić jej na wykorzystywanie słońca, które dzisiejszego dnia było wyjątkowo dotkliwe, by następnie, po wymierzeniu odpowiedniego momentu, wyskoczyć do przodu z zamiarem zadania jej silnego ciosu w głowę.
_________________
✦ ✦ ✦
go ahead, you've taken me down now
give me, give me, give me, give me what you don't know
go ahead,.,,.,. take me all out now
get this, get this into your game
  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 100/200
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-08-21, 20:46   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Unik Żmijowej Łapy: 0% (nieudany)
Atak Lamparciej Cętki: 150% (krytyczny) → [(8+10)-(13+6)]*1.5=0

Próba oślepienia: parzyste - udane, nieparzyste - nieudane. Wypada: 3

Żmijowa Łapa postanowiła dać gromowej wojowniczce możliwość wykonania pierwszego ataku. Lamparcia Cętka skoczyła w stronę terminatorki, celując prosto w jej głowę, jednak niestety nie trafiła, a jej łapy przecięły powietrze tuż przed Żmijową Łapą. Ta zaś, próbując wykonać unik, niemalże się potknęła, przez co ostatecznie i tak by on nie wyszedł, jeśli już w ogóle miałaby czego unikać. Próba oślepienia również na niewiele się zdała. Żmijowej Łapie nie udało się ustawić tak, by promienie dotarły prosto do oczu wojowniczki. Obie kocice stały teraz naprzeciwko siebie.

Żmijowa Łapa: S: 10 | Zr: 6 | Sz: 2 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40-2=38

Lamparcia Cętka: S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45-3=42 | przerzuty 0/2

_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Barwna Ścieżka
Zaginiony
narwaniec


Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Popielate Niebo (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-08-22, 00:25   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


- Też nieźle - mruknęła, chociaż była to półprawda. Średnio jej się podoba to miano, jakieś takie bez polotu, zbyt oczywiste. Futerko lub Skóra brzmią lepiej, lecz córka Czerwonego Pazura nie chce sprawiać znajomej przykrości, poza tym imienia się zazwyczaj nie wybiera, co najwyżej sugeruje z nadzieją, że przywódca posłucha jeśli ma dobry dzień.
Później nie było już czasu na rozmowy. Żmijowa Łapa nie walczyła od bardzo dawna, a na treningu nie miała okazji jeszcze tego przerobić. Z jakiegoś powodu Słonecznikowa Pestka zostawiła to wszystko na koniec, ale taka zabawa z Lamparcią Cętką na pewno okaże się opłacalna. Kotka była zaskoczona, że wojowniczce z drugiego klanu atak wyszedł tak słabo mimo, że ona sama prawie się wywróciła. Postanowiła to wykorzystać i oślepić przeciwniczkę poprzez sypnięciem jej ziemią w oczy, dokladnie tak jak radziła jej swego czasu Jagodowa Łapa, a później, idąc za ciosem, zamachnąć się i uderzyć ją w przednią łapę. Przy odrobinie szczęścia kotka straci równowagę i padnie na ziemię. Młodsza wiedziała od zawsze, że przoduje w sile, za to szybkość oraz zręczność nie są już tak powalające. Trzeba wykorzystać swój atut i zobaczyć, co z tego wyjdzie.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 13