Poprzedni temat «» Następny temat
Jasne Skały
Autor Wiadomość
Węglowy Pył
Zaginiony
suspense


Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 11:34   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


No dobra, dalej nic? No bez przesady, coś Gwiezdni muszą mu zesłać! Przecież nie może być tak, że najpierw znalazł padlinę, potem jedną kuropatwę i na tym koniec. Na razie był pełen werwy i motywacji, by upolować jeszcze więcej. Nikt nie powiedział, że zwierzynę znajduje się od razu, prawda? Do polowania czasem potrzeba dużo cierpliwości. Robił więc dokładnie to, co wcześniej. Szedł pod wiatr na ugiętych łapach i rozglądał się za zwierzyną.
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 11:44   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


No cóż, jak widać pech nie chciał się skończyć. Kocur dalej próbował znaleźć zwierzynę, która będzie w stanie wykarmić klan. Początkowo jednak nadal szedł, nie znajdując żadnych rezultatów swoich poszukiwań.
No proszę! A jednak... Już po trochę dłuższej chwili, natrafił na trop... Zwierzęcia. Pachniało jednak inaczej od tych, które znał. Gdyby spojrzał odrobinę w lewo, mógłby zobaczyć myszowate stworzenie. Jedyne co je odróżniało od normalnej myszy, to brak ogona. A raczej... Długiego ogonka. Miało też białą barwę i było dosyć spore. Chomik, bo tym właśnie było tajemnicze zwierzę, najwyraźniej musiał uciec jakmś nieodpowiedzialnym Dwunożnym, którzy zabrali go do lasu. Teraz zwierzątko nie zdawało sobie sprawy z tego, iż może paść ofiarą głodnego kota.

Węgiel

lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 42(45)
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Węglowy Pył
Zaginiony
suspense


Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 11:54   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Los nie mógł być aż tak złośliwy dla wichrowego wojownika. No i nie był! Węgiel, kiedy tylko wyczuł jakiś trop, od razu starał się odnaleźć wzrokiem to zwierzę. Zapach był nieco inny niż reszta zwierzyny, ale może to po prostu coś, czego wcześniej nigdy nie widział. Niektóre gatunki nie są przecież tak pospolite jak inne. Ujrzał jakieś dziwne, myszowate coś.. Bez ogona! Nigdy czegoś takiego nie widział, ale to jakiś gryzoń, więc pewnie nadaje się do zjedzenia.
Ugiął łapy, by brzuch był blisko ziemi, wyrównał linie ogona, głowy i grzbietu, po czym ustawił się pod wiatr. Przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, tak jak podchodzi się do gryzoni, po czym uważając na co, co ma pod łapami, zaczął skradać się w stronę tego myszowatego coś. Jeśli się udało, wybił się z tylnych łap i chciał skoczyć na zwierzątko, by szybko pozbawić życia.
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 12:02   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


I co ny tu dużo mówić? Węgiel miał zasady polowania w jednym paluszku więc nic dziwnego, że nie musiał się długo męczyć! Kocur zakradł się do chomika, stosując te same zasady co przy myszy, co jak się okazało, był jak najbardziej trafnym pomysłem.
Kiedy skoczył, dla piszczaka było już za późno. Jego kręgosłup wydał z siebie ciche trzaśnięcie. Zwierzak już po chwili się nie ruszał, a jego duszyczka odeszła do chomiczkowego nieba.
+5exp

Węgiel

lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 42-2=40(45)
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Węglowy Pył
Zaginiony
suspense


Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 12:09   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Drugi raz udało się bez żadnych błędów! Może warto było szukać tyle tej zwierzyny, skoro poszło tak gładko. Węgiel bardzo się ucieszył z tego małego sukcesu i podziękował w myślach Gwiezdnym za tą dziwną zwierzynę. Pewnie to po prostu zwykły jakiś gryzoń. Najwyżej kiedy już wróci do obozu to zapyta jakiegoś starszego wojownika, co to może być. Sam przecież nie musi być wszechwiedzący.
Ma już dwa lupy, to może coś jeszcze? Jeśli będzie bardzo długo szukał, i nic nie znajdzie, to już wróci do obozu z tym co ma. Na razie wziął gryzonia w pyszczek i zakopał niedaleko, by wrócić po niego i ptaka później. Następnie znowu wyruszył pod wiatr, rozglądając się za jakąś zwierzyną.
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 12:45   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


No cóż... Chwilę chwały minęły. Kocur ruszył w dalsze poszukiwania, zaraz po złapaniu dziwnego, ale zapewne dobrego, zwierzaka. Nie mógł już jednak nic poradzić na to, że ponownie znaleźć nic nie mógł. Czy to jakieś fatum, które prześladuje młodego syna Drżącego Głosu?
Jednak jakby nad tym pomyśleć, to szczęście w nieszczęściu. W końcu zawsze mógł trafić na jakiegoś przeciwnika prawda?

Węgiel
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 40(45)
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Węglowy Pył
Zaginiony
suspense


Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 13:03   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Chwilę jeszcze poszuka, chwilę.. Jak dalej nic nie znajdzie to wróci do obozu. Przecież ptak i gryzoń to dobre łupy i na pewno Węgiel przyczyni się do wyżywienia klanu. Chociaż faktycznie, lepiej nic niż taki borsuk, z którym sam na pewno nie dałby sobie rady, a niekoniecznie ktoś musi być teraz w pobliżu. A kysz, wszystkie drapieżniki! Z lisami, borsukami, psami wojownik dzisiaj nie chciał mieć do czynienia.
Szukał więc dalej, choć motywację na pewno miał mniejszą niż na samym początku. Poszedł tym razem nieco w bok, mając nadzieję, że może zmieniając kierunek uda mu się szybciej coś wyczuć.
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 13:08   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


No proszę. Gwiezdni najwyraźniej dobrze znali myśli czarnego kocura. Wojownik szedł chwilę przed siebie, nim nie wyczuł charakterystycznego zapachu. Zaraz potem gdzieś, między trawą, mógł spostrzec ciemne, niemalże czarne futro oraz długi ogon. Zwierzę było zdecydowanie większe od myszy czy też chomika. Szczur najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy z obecności kota, więc Węgiel miał czas na ponowne chwilę chwały.

Węgiel
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 40(45)
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Węglowy Pył
Zaginiony
suspense


Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 14:02   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Już wojownik miał skierować się po pozostała, zakopana zwierzynę i wrócić do obozu, kiedy nagle do jego nozdrzy dotarł charakterystyczny zapach. Szczur, nie ma innej możliwości! Kolejny gryzoń, którego zesłali mu Gwiezdni. Może nie jest tak źle z tymi poszukiwaniami, prawda? Ugiął łapy, by brzuch był blisko ziemi, wyrównał linię ogona, głowy oraz grzbietu, ustawił się pod wiatr i przeniósł ciężar ciała na tylne łapy. Zaczął skradać się do szczura, uważając, by na coś nie nadepnąć łapami, po czym kiedy był w odpowiedniej odległości skoczył na szczura z wyciągniętymi pazurami, chcąc szybko go uśmiercić.
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 15:57   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Wojownik skradł się do zwierzęcia perfekcyjnie. Było wręcz bardzo dobrze! Nie mógł jednak przewidzieć tego, iż wiatr zacznie wiać i drugą stronę! Szczur odwrócił się w stronę syna Zawilcowej Skórki, po czym uciekł szybko gdzieś w wysoką trawę. I tyle czarny szczura widział

Węgiel
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 40-2=38(45)
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Węglowy Pył
Zaginiony
suspense


Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-08, 20:12   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


A niech to! Ten wiatr jest okrutny. Tak po prostu sobie zmienił kierunek, przez co szczur wyczuł wojownika i zwiał, najszybciej jak tylko się dało. Gdyby chociaż dało się go gonić, ale nie. Zniknął Węgielkowi z pola widzenia, na to ten westchnął cicho pod nosem i już zadecydował, co dalej zrobić. Na dzisiaj wystarczą mu te dwie zdobycze - ptak i gryzoń. Już i tak się naszukał zwierzyny, a teraz mu uciekła. To mimo wszystko nie jest zły wynik - zawsze mógł wrócić z pustymi łapami, a wtedy byłoby o wiele gorzej. No nic, trudno. Wrócił się najpierw po gryzonia, którego wziął do pyska, a następnie po kuropatwę, po czym z obiema zdobyczami skierował się w kierunku obozu. Pamiętał o tym, by dopytać o te dziwne zwierzątko.


[zt], dzięki za mg-owanie!
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Biały Puch
Wojownik
malina junior



Klan:
wicher

Księżyce: 55 [luty 2k21]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Ciąża: nie
Multikonta: Ostry Kolec[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Konik[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-01-24, 14:02   
   Wygląd: Najmniejsze z kociąt Fiołkowego Świtu i Malinowej Gwiazdy. W klanie pod względem wzrostu wygląda jednak w miarę przeciętnie. Pijawka jest również drobna, ale na pewno nie wygląda jak chucherko! Jej ciało pokrywa śnieżnobiałe, długie futerko, a na uszach znajdują się niewielkie pędzelki. Mordkę kotki zdobią również złote oczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7926


Wróciła...?
Drażniące zapachy na jej futrze jeszcze nie zdążyły całkowicie zniknąć, jednak ona się do nich przyzwyczaiła, chociaż nadal trochę przeszkadzały. Mały dzwoneczek na jej szyi dawał znać już od jakiegoś czasu na granicy, iż ktoś się tam czai. Gdyby znajdował się tam jakiś kot, to zapewne poinformowałby patrol, aby sprawdził co się dzieje.
Tymczasem biała koteczka drżała cała z przerażenia. Nadal nie potrafiła przełknąć tego, co się działo. Jak wtedy, osiem księżyców temu, stała tam, przy granicy, po prostu się patrząc. Ten strach był... był paraliżujący... Pamiętała to uczucie, jak ten młody człowiek złapał ją a potem zaniósł do potwora... i już nie zobaczyła rodziny. Nie widziała już taty, mamy, Kijanki, Raczek, Ślimaczek, Żabki i Ropuszki... Została tam sama... Nie znała tam niczego...
Zabrali ją do jakiegoś dziwnego dwunoga, który obciął jej praktycznie nieużywane pazurki i coś wbił pod skórę... Dalej nie wiedziała dlaczego, a ból był tylko chwilowy. Potem zawieźli ją do domu i założyli tą obrożę, którą miała na szyi z tym dzwonkiem. Cały czas dzwonił, gdy się poruszała, tak jak teraz... Nie miała więc szans na to, aby coś sobie upolować. Była naprawdę głodna i burczało jej w brzuchu... Naprawdę próbowała polować parę razy, ale za każdym razem nie mogła nic znaleźć.
Rozejrzała się za jakimś patrolem, ale póki co nic nie zauważyła. Przełknęła ślinę, kładąc po sobie uszy i machając ogonem. Rozejrzała się nerwowo na boki. Odkąd wyszła z miasta, była jeszcze bardziej przewrażliwiona niż wcześniej. Nie chciała tutaj czekać cały czas, ale nie pozostało jej nic innego.
Czuła... Mieszane uczucia. Nie wiedziała, czy oni tęsknili za nią tak jak ona za nimi. A może będą źli, bo wtedy nie uciekła? Nie próbowała się praktycznie wyrwać, bo było to dla niej zbyt ciężkie? Ale chciała ich zobaczyć. Chciała znowu przytulić mamę i tatę i rodzeństwo... Nawet jeśli mieli na nią nakrzyczeć. Tęskniła i marzyła o zobaczeniu ich wszystkich... Miała nadzieję, że oni również...

//ktoś z rodzinki?
_________________
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

  Statystyki - lvl: 4 | S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 10/300
 
Ślimacza Ścieżka
Zaginiony
krucha


Klan:
wicher

Księżyce: 38 [V]
Mistrz: Sokoli Cień
Płeć: kotka
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Partner: Jasne Serce
Ciąża: nie
Multikonta: Mroźne Serce, Czernica [KC], Żwirowa Łapa [KRz] | Zroszona Łapa [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-24, 17:04   
   Wygląd: Ślimaczek jest jak na aktualną porę normalną kotką względu rozmiarów. Jej ciałko jest pokryty długą sierścią którą odziedziczyła po mamie. Z drugiej strony, ze strony Fiołkowego Świtu posiada rudy kolor futerka, dołączając do ekipy rudzielców jej rodzeństwa, lecz jej sierść nie jest jednolicie ruda, na jej ciele są ciemniejsze, tygrysie pręgi. Łamiąc pomarańczową estetykę, są widoczne białe plamki na jej podbródku, na piersi i częściowo na jej podbrzuszu, posiada też skarpetki na jej tylnych łapach lecz na przednich jedynie palce są jakby zamoczone w mleku. Ślepia posiadają szaroniebieski kolor i tylko gwiezdny klan wie jakie będzie w przyszłości posiadała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=309119#309119


Ślimacza po porwaniu Białej Łapy zdecydowała się ją odnaleźć. Często wybierała się na spacery koło granicy by sprawdzić czy przypadkiem zguba nie wróciła do domu, jednak powoli traciła wiarę. Pogodziła się że ich rodzeństwo skurczyło się o jedną więcej, i że prawdopodobieństwo że odnajdzie białą siostrę po tylu księżych było niewielkie, jednak trzymała ją w pamięci. Wspomniała swoim czasem o zaginionej siostrze jakiejś wojowniczce z Klanu Cienia, jednak żadna informacja nie przyszła z drugiej strony granicy, nawet gdy dopytywała się Miękkiego. Teraz to jedynie szukała jej podczas powrotu z polowań gdy była blisko granicy bądź podczas patroli, gdyż podczas pory Nagich Drzew rudej nie chciało się wychodzić z obozu gdy nie było to konieczne.
Wybrała się na wyznaczony patrol z Porywistym Wiatrem oraz Żółtookim, niezbyt chętnie przez wiejący wiatr, jednak coś jej mówiło że narzekanie na rozczochranie futro nie było najlepszą wymówką. Cała trójka wyruszyła w kierunku granicy z Grzmiącą Ścieżką a podczas części wędrówki wojowniczka trzymała się za kocurami i nie bez powodu, nie lubiła tej okolicy odkąd doszły do niej słuchy o tym co wydarzyło się przez winę Dyni. Gdy usłyszała nadchodzącego od tyłu potwora przyspieszyła, starając się dojść do wysokości rudego brata i udając że zrobiła to, bo zostawała w tyle rudej komitywy. Niedługo później córka Fiołkowego Świtu poczuła dziwną i drażniącą nos woń, na co podniosła lekko brew i spojrzała w kierunku Porywistego Wiatru zanim spojrzała ponownie przed siebie aby zauważyć białą sylwetkę. Zmrużyła oczy i spojrzała na swoich towarzyszów nie decydując się na podejście jako pierwszej do intruza, jednak przyspieszyła nieco krok.
_________________

and. tonight. i . have. all
i. need. i . got. forgiveness,. i'm . feeling
different. tonight,. i . will . be. stronger
  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 110/300
 
Porywisty Wiatr
Gwiezdny
szansa


Klan:
wicher

Księżyce: 42 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Partner: obowiązki
Życia: 9
Multikonta: Zajęczy Sus, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-24, 19:57   
   Wygląd: Wysoki, masywny kocur o długim, miękkim futrze w rudym kolorze, na którym malują się ciemniejsze grube zawijasy, a na łapach - grube pasy. Ma białe znaczenia na wszystkich łapach (na tylnych trochę więcej), części brzucha, klatce piersiowej, szyi i brodzie. Jego oczy są barwy soczystej zieleni, a nos ciemnoróżowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=310276#310276


Porywisty Wiatr z kolei często udawał się na samotne patrole, jednak ostatnimi czasy jego nadrzędnym celem było zapewnienie bezpieczeństwa klanowi i upewnienie się, że na granicach nie pojawiają się wygnańcy i uciekinierzy, tacy jak Borsucze Futro czy Gęsia Łapa, którzy zaginęli bez jakichkolwiek śladów świadczących o ingerencji dwunogów czy drapieżników. Przez jakiś czas szukał śladów Białej Łapy, jednak wiedział, że w momencie, w którym zabrali ją dwunodzy, szansa na złapanie jakiegokolwiek tropu jest absurdalnie wręcz niska – nie mógł dowiedzieć się niczego nowego, a wyprawa na siedlisko była zbyt ryzykowna w sytuacji, gdy tropów tych nie było.
Ale czy spodziewał się, że jego siostra wróci… tak szybko? Bo, tak na dobrą sprawę, minęło zaledwie kilka księżyców. Niektóre koty spędzały o wiele dłuższy czas w gniazdach dwunogów, księżycami czekając na okazję do wymknięcia się z ich szponów. Dlatego, zauważając białe futro na granicy, nie liczył na zbyt wiele. Równie dobrze mógł to być przypadkowy samotnik albo zagubiony pieszczoszek… raczej to drugie, sądząc po dziwnym dźwięku, jaki dobiegał do jego uszu. A jednak przyspieszył kroku, rzucając znaczące spojrzenie Ślimaczej Ścieżce. W końcu wciąż była szansa na to, że to ich siostra… znalazłszy się bliżej, w odległości długości drzewa, rozpoznał w postaci Pijawkę, Białą Łapę, wyglądającą jak puchata kulka. To musiała być ona – nie dało się jej nie rozpoznać po zapachu, który wręcz krzyczał mu „rodzina”. Na szyi miała dziwny pasek z czymś, co poruszało się na wietrze, na co jego nos lekko się zmarszczył – a jednak w paru szybkich susach doskoczył do siostry, by zatrzymać się raptownie przy niej.
Pijawka?! – spytał z niedowierzaniem, z bliska oglądając siostrę, i dopiero wtedy dojrzał jej przerażenie. Pochylił łeb w stronę białej terminatorki i lekko potarł nim o szyję kotki. – Uciekłaś! Jak ci się udało? Rodzice się ucieszą – wyrzucił z siebie naraz kilka myśli, wyraźnie zaskoczony, ale i podekscytowany jej widokiem.
  Statystyki - lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 260/400
 
Biały Puch
Wojownik
malina junior



Klan:
wicher

Księżyce: 55 [luty 2k21]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Ciąża: nie
Multikonta: Ostry Kolec[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Konik[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-01-24, 22:39   
   Wygląd: Najmniejsze z kociąt Fiołkowego Świtu i Malinowej Gwiazdy. W klanie pod względem wzrostu wygląda jednak w miarę przeciętnie. Pijawka jest również drobna, ale na pewno nie wygląda jak chucherko! Jej ciało pokrywa śnieżnobiałe, długie futerko, a na uszach znajdują się niewielkie pędzelki. Mordkę kotki zdobią również złote oczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7926


Czekała.
Żółtymi, niemal złotymi oczami szukała jakiegoś kota. Znajomego futerka, które dałoby jej gwarancję bezpieczeństwa. Co chwilę jednak również rozglądała się za drapieżnikami albo dwunożnymi. Tam, gdzie ją zabrali, wręcz roiło się od ludzi. Poza tym... Nie chciała znowu tam wracać. Była już tak blisko do powrotu do domu, była już tak blisko rodziny... Nie mogła zniknąć, gdy już tu była. Na znajomych ziemiach. W domu.
I wreszcie zauważyła trzy sylwetki na horyzoncie. Wszystkie, idące w patrolu koty były rude, co zwiększyło jej zainteresowanie jeszcze bardziej. W Klanie Wichru było wiele rudych kotów... A w jej rodzinie również było ich dużo. Cofnęła się ostrożnie do tyłu, czekając, aż patrol się zbliży. Z każdą kolejną chwilą, jej serce zaczynało bić szybciej, a do oczu napływać łzy. Tym razem były to jednak łzy szczęścia, kiedy rozpoznała w dwóch sylwetach rodzeństwo. Kijanka i Ślimaczek... Siostra nie zdecydowała się podejść lecz starszy brat w kilku susach znalazł się przy niej, a ona poraz pierwszy od paru księżyców usłyszała swoje imię. Nadal była mniejsza od rudego wojownika, co w ogóle nie uległo zmianie.
Nie wahała się zbyt długo przed tym, aby zrobić szybki krok w stronę kocura, aby móc się do niego przytulić. Zamknęła ślepia, wdychając ten znajomy zapach, przenikający futro Porywistego Wiatru. Niby to tylko osiem księżyców, ale naprawdę jej tego brakowało. Brakowało jej towarzystwa Kijanki, jego widoku oraz wsparcia, jakie zawsze jej okazywał. Nie umiała opisać radości, jaką czuła, widząc jego jak i Ślimaczek.
- Tęskniłam... - miauknęła cicho, odrywając się od wojownika, aby móc spojrzeć na jego mordkę. Nie wiedziała co jeszcze powiedzieć... Nie była w stanie zdobyć się na razie na inne słowa. Na jej pyszku widniał delikatny uśmiech, który i tak nie potrafił opisać tego, co czuła w środku! Potem spojrzała na siostrę, która pewnie zdążyła już do nich podejść. Z jej widoku również się cieszyła, bo... Brakowało jej kotki równie bardzo jak Kijanki. Wszystkich ich jej brakowało. Mamy, taty, Raczek, Żabki i Ropuszki również.
- Mama... Mnie przyjmie? - zapytała niepewnie, kładąc po sobie delikatnie uszy. Chciała wrócić do klanu. Kijanka też twierdził, że rodzice się ucieszą... Więc raczej zostanie przyjęta... Prawda?
_________________
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

  Statystyki - lvl: 4 | S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 10/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 10