Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Łaciate Futerko
2020-08-23, 12:57
Trening Koguciej Łapy
Autor Wiadomość
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-13, 17:12   Trening Koguciej Łapy
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Minęło parę wschodów słońca, dokładnie tak, jak zapowiedzieliśmy. Kogucia Łapa miał wyzdrowieć w tym czasie i upewniłem się co do tego u Malinowych Chaszczy. Nie miałem zamiaru wyciągać na trening zasmarkanego terminatora, który by mi jeszcze narzekał po drodze, a z powodu choroby i tak nic by nie zapamiętał. Parę wschodów słońca to nie jest nie wiadomo ile czasu. Mimo wszystko nie miałem zamiaru także pozwolić na to, by Kogucia Łapa po wyzdrowieniu się lenił i nic nie robił. Może chociaż z nim pójdzie ten trening lepiej, ale i tak na nic się nie nastawiam. Po trójce pozostałych naszych terminatorów, a Kłującej i Barwnej Łapie w szczególności cały ten entuzjazm jakby zmalał. Co z kolei nie oznacza, że nie weźmiemy się ostro za ten trening.
Umówiliśmy się na trening z czarnym kocurem o wschodzie słońca, przy wyjściu z obozu. Inna pora nie wchodziła teraz w grę, bo mam na głowie jeszcze dwa inne treningi. Usiedliśmy więc na miejscu, nieco przed czasem, po czym zaczekaliśmy na terminatora. Szczerze mówiąc ciekawi nas, czy nadal jest takim mazgajem, oszustem i kłamcą czy też może się zmienił. Wciąż pamiętam sytuację poza obozem. My tak szybko nie zapominamy i oby Kogucia Łapa pokazał się teraz z lepszej strony niż wtedy.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-13, 23:41   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Nie miał najmniejszej ochoty wychodzić na ten trening. Z drugiej strony czuł, że jak to oleje ciepłym moczem, to się tylko niepotrzebnie narazi i zrobi sobie przypał przez jakieś swoje foszki, a ostatnie, o czym marzył to to, by matka suszyła mu głowę o brak treningu. Nie miał w ogóle zbyt dużego kontaktu z rodzicami przez to, że chorował; nie narzekał tak naprawdę i cieszył się nawet, bo było to takie małe szczęście w nieszczęściu. Nie mógł mieć jednak widocznie zbyt dużo szczęścia, bo jednak dzień treningu z Wilczym Śladem nadszedł i było już za późno na odwrót i kwękanie u Trzmielej Gwiazdy, że Wilk śmierdzi i się krzywo patrzy i czy nie dałoby rady przydzielić mu kogoś lepszego. Ugh.
- Dobry - mruknął, gdy w końcu doczłapał się do wejścia do obozu. Był wschód, ale na pewno nie przyszedł skoro świt, gdy tylko pierwsze promienie słońca rozjaśniały niebo. Bądźmy poważni. Musiał spędzić jeszcze chwilę na tym, by ułożyć swoje futerko do stanu względnej używalności. Wciąż było matowe i brzydkie, nie wyglądało najlepiej, ale przynajmniej nie wyglądał już jak wyciągnięty psu z gardła. Wyciągnął swoje długie nogi, by się przeciągnąć, a potem strzepnął ogonem, który klepnął go w bok.
- Będziemy dzisiaj polować? - spytał, gdy w końcu udało mu się rozewrzeć zatrzaśnięte szczęki. Byłoby całkiem spoko gdyby mogli od razu się zająć czymś ciekawym, bo siedzenia na dupie i słuchania miał już po kokardę.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-15, 21:56   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Nie mogłem zrobić nic, by doczepić się do Koguciej Łapy, bo w gruncie rzeczy przyszedł o wschodzie. To, że nie musiał się tak guzdrać i kazać mi czekać do inna sprawa, ale już mniejsza. Wiem, że w tym wypadku nie mam racji, więc nie będę nawet zaczynał tematu.
- Dzień dobrry, Kogucia Łapo - przywitałem się z nim na dobry (oby) początek dnia, po czym ruchem ogona wskazałem, by za mną podążył, po czym wyszedłem z obozu, kierując się w stronę Iglastego Zagajnika. (Na razie nie jest tragicznie) Prawda. Kłująca Łapa zachowywała się skandalicznie na pierwszym dniu treningu, Barwna Łapa również, tyle, że on potem zwiał, a Klonowa Łapa też zrobiła lepsze wrażenie niż pozostała dwójka. Może Kogucia Łapa się poprawił, bo w zasadzie to nie wiem o nim nic poza tym, że jako kociak wylazł z obozu i był kłamał. My tutaj kombinowania nie tolerujemy, więc oby nie śmiał nawet próbować tego drugi raz.
- Nie. Wokół naszych terrenów krręci się sporro samotników, którzy mogą stanowić zagrrożenie, dlatego też Trzmiela Gwiazda nakazał, by terrminatorrów uczyć walki jako pierrwsze i tym się dzisiaj zajmiemy. - nie polowanie, ale walka jest równie ciekawa i jak wszystko pójdzie w dobrym kierunku, to Kogucia Łapa nauczy się wszystkiego, co z nią związane. Najpierw muszę zobaczyć jak to z jego pamięcią i zachowaniem. Najwyżej nieco się podzieli całą wiedzę, gdyby to okazałoby się być za dużo dla Kogucika.
- Odbyłeś nauki? Jak tak, to z kim i co z nich pamiętasz - zapytaliśmy. Zadajemy je każdemu terminatorowi na początku. Nie wiem, kto w klanie lubi te nauki prowadzić, ale gdyby okazałoby się, że prowadził je jakiś głupi i słaby wojownik, to oznacza, że będę musiał zweryfikować dokładnie to, czego się na nich dowiedział.
- Dopóki nie nauczysz się porządnie walczyć i nie poznasz grranic naszego klanu, masz po nich nie łazić. Jeśli chcesz iść, weź ze sobą jakiegoś wojownika - oby Kogucia Łapa nie wpadł na taki durny pomysł już na sam początek. Moje słowa są adekwatne do tego, o czym wspomniałem wcześniej. Gdyby napotkał takiego samotnika, to byłoby po nim, więc jeśli ma trochę oleju w głowie, to nigdzie nie będzie się szwendał. Stanowiłby tylko zagrożenie dla siebie oraz innych, którzy przyszliby go bronić.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-18, 01:50   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Zacisnął wargi w prostą kreskę, jednak nie powiedział nic. I całe szczęście, bo w sumie walka też była całkiem w porządku. Na pewno ciekawsze to niż łażenie w kółko i klepanie jakiejś teorii, która nikomu nie była do niczego potrzebna. Wziął głębszy wdech, wypuścił powietrze przez nozdrza i ruszył za Wilczym Śladem, kątem oka zerkając za siebie.
- No dobra - odparł po jakimś czasie, żeby nie było, że nie potrafił nawet gęby otworzyć i wykazać minimum zainteresowania. Z drugiej strony wiedział lepiej i wolał nie odzywać się wówczas, gdy nie było to konieczne i sprowokowane; Wilczy Ślad na chwilę obecną plasował się w tej samej kategorii co jego własna matka, ale także i ojciec. Nieznani, a więc niemożliwi do przewidzenia - a tym samym niebezpieczni. Jeżeli czegokolwiek nauczyła go ta wycieczka poza obóz to tego, że nie należało naiwnie wierzyć w to, że każdy będzie po twojej stronie.
- Malinowe Chaszcze trochę mnie uczyła, ale potem zachorowałem, więc nie jest tego dużo - odpowiedział po chwili milczenia. - Mówiliśmy o imionach i o rangach w klanach - dodał. Chciał od razu omówić rangi i kwestię imion, o której mówili, ale w porę przygryzł wewnętrzną stronę policzka i zamilkł gwałtownie. Nie mówić więcej, niż jest to konieczne.
Dlatego na ostatnią kwestię pokiwał krótko głową, jednocześnie przekreślając pierwszą rzecz, którą chciał zrobić, skoro już wyszedł z tego zasmarkanego obozu legalnie. Ugh.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-18, 20:13   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Kolejny uczeń Malinowych Chaszczy. To już trzeci, nie wiem, pewnie zwykły przypadek. (Przypadków nie ma) Być może. Cóż, tyle z tych nauk co nic, przynajmniej na dzisiaj, bo nie będziemy mówić o imionach i rangach. To najprawdopodobniej będzie na samym końcu treningu, nie ma teraz na to czasu, ani ja nie mam ochoty. Dzisiaj walka i koniec. Skinąłem głową, również czując potrzebę, by dać terminatorowi jakiś znak.
- Jesteśmy w Iglastym Zagajniku. Zmierzamy do grranicy z Klanem Cienia - poinformowałem. Dzisiaj będzie dużo chodzenia, dlatego narzuciłem dosyć szybkie tempo, oczywiście by Kogucik też nadążył. Nie będę na niego czekał, gdy zostanie w tyle.
- Jak myślisz, co jest ważne w czasie walki? Jak powinno się zachowywać, w jakie punkty najlepiej celować? - zacząłem, bo może Kogucia Łapa okaże się mieć więcej rozumu niż trójka innych moich terminatorów, którym to trzeba po parę razy wykład robić na temat walki, by cokolwiek pojęli. Już się przyzwyczailiśmy, więc konieczność robienia tego samego u Koguciej Łapy to nie problem, ale zawsze mógłby coś sam powiedzieć i tym samym oszczędzić nam tego gadania.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-19, 19:32   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Iglasty Zagajnik. Uniósł głowę, by spojrzeć na prześwit nieba pomiędzy gałęziami, ale gdy potknął się o wystający korzeń, natychmiast wrócił do obserwowania otoczenia i patrzenia pod łapy. Na całe szczęście się nie wywrócił, ale kroczący przed nim Wilczy Ślad z całą pewnością usłyszał ciche sapnięcie terminatora, który stracił na uderzenie serca grunt pod łapami.
Na odpowiedź ze strony Koguciej Łapy musiał poczekać kilka uderzeń serca, w których trakcie zdołali przejść dwie lisie długości. W końcu się odezwał, gdy już przemyślał to, co chciał powiedzieć.
- Skupienie na przeciwniku? - bardziej zapytał, niż odpowiedział, za co skarcił się w myślach. - I uważanie na otoczenie. Tutaj można kogoś przycisnąć do drzewa i nie dać możliwości ucieczki - powiedział już trochę pewniej, kątem oka patrząc na dość gęsto rosnące drzewa. - A celować można... w głowę, żeby, uh... ogłuszyć. I szyję. Żeby udusić - dodał, odpowiadając na drugą część pytania, jakie zadał Wilczy Ślad. Mówił raczej czysto teoretycznie, to co mu się wydawało takie całkiem logiczne, bo nie miał okazji walczyć, a jedynie co najwyżej raz czy dwa dostał od matki po uszach.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-20, 18:54   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Akurat nie patrzyliśmy do tyłu za terminatorem, toteż nie dostrzegliśmy niczego podejrzanego, słysząc jedynie jakieś odgłosy i dopiero wtedy odwróciliśmy głowę, nie widząc jednak niczego ciekawego. Nie wiem, co on wyprawia, ale nie zwróciłem na to za bardzo uwagi i po prostu szedłem dalej.
Cierpliwie czekaliśmy na odpowiedź Koguciej Łapy, nie mając nic przeciwko temu. Niech się namyśli, zamiast pleść bzdury jak inni. Może Kogucik ma jakiś potencjał, skoro tak ochoczo kłamał jako kociak. Mnie ma nie kłamać, zresztą i tak nie dałbym się nabrać, ale tym głupszym to dlaczego nie. Tylko jak już ma to robić, to z głową.
- Tak. Musisz go bacznie obserrwować, używać sprrytu w walce i nie uderzać bez myślenia. Możesz starrać się przechytrzyć przeciwnika czy prróbować przewidywać jego ataki. Nie dajesz się sprrowokować, oceniasz, czy dany atak jest dla ciebie korzystny, czy lepiej jednak zrobić unik. Musisz znać swoje mocne i słabe strrony. Niektórre miejsca na ciele są szczególnie wrrażliwe i to w nie warrto celować. Są to szyja, brzuch oraz pysk. Atak w szyję i brzuch może spowodować poważne obrrażenia, nawet śmierrtelne, dlatego też starrasz się osłaniać te miejsca. Unikaj przygniecenia na przykład do drzewa, tak jak mówisz, czy do ziemi. Atak skierrowany na pysk służy głównie temu, by zdezorrientować czy zadać ból przeciwnikowi. Warrto celować w oczy, ponieważ jeśli ci się uda, to przeciwnik będzie miał utrrudnione celowanie, mając uszkodzony ten ważny narząd. Uderzenie w głowę, by ogłuszyć? Także dobrry pomysł. O uduszeniu nie słyszałem, ale jeśli zadziała, to jak najbarrdziej - zakończyłem na razie mówić, odkaszlując po tak długim gadaniu. Obym nie musiał przy Koguciej Łapie tyle gadać, naprawdę, i powtarzać wszystko po pięć razy. W międzyczasie przeszliśmy przez jakieś trawy i piach, na koniec trafiając w końcu do lasu.
- Jesteśmy w Gęstym Lesie na zachodzie - poinformowałem, kiedy znaleźliśmy się wśród drzew i nieco usychającej roślinności, która wygląda coraz marniej z racji tego, że nadchodzi Pora Nagich Drzew.
- Jak jeszcze można wykorzystać otoczenie w walce? - pomijając to drzewo. W zasadzie to Kogucia Łapa nie powiedział na razie nic naprawdę głupiego. Nawet jesteśmy zadowoleni z jego odpowiedzi na temat walki, choć nie przyznamy tego na głos.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-20, 21:53   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Myśleć kiedy atakować, a kiedy unikać? Kocurek zmarszczył czoło; czy nie lepiej było walczyć i atakować tak długo, szybko i mocno, by nie dać przeciwnikowi żadnych szans na wyprowadzenie własnego ciosu? Nie będzie w stanie atakować kiedy będzie martwy... Nie odezwał się jednak, zamiast tego zacisnął zęby, słuchając dalej tego, o czym mówił Wilczy Ślad.
Poczuł się dziwnie odkryty i nagi, gdy opuścili Iglasty Zagajnik i przeszli przez piaszczysty teren bez żadnego opiekuńczego otoczenia drzew. Dopiero teraz zdał sobie sprawę z tego, jak dziwne było to uczucie, gdy świat nie był odgrodzony w żaden sposób. Widział drzewa przed sobą, widział je za sobą, ale teraz był tak bardzo widoczny. To było bardzo... nieprzyjemne. Mimowolnie przyspieszył kroku, by ściana drzew otuliła go szybciej.
- Uh - mruknął, marszcząc czoło. - Można sypnąć piachem w pysk - powiedział, bo było to pierwsze, co przyszło mu do głowy, skoro jeszcze chwilę temu szli po piaszczystym podłożu.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-22, 19:16   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


- Na przykład. Piachem, ziemią, błotem. Oprrócz tego możesz prróbować ustawić się w ten sposób, by prromienie słońca docierrały prrosto do oczu przeciwnika, co go oślepi i utrrudni celowanie, tym samym dając ci przewagę w walce. - i walkę mamy z głowy, o ile Kogucia Łapa skupia się na tym, co mówię i to zapamiętuje, inaczej będzie jak z Kłującą Łapą. Dalej szliśmy przez moment w milczeniu, by w końcu dotrzeć do miejsca, gdzie zaczynała się nasza granica z Klanem Cienia. Tam stanąłem na moment, po czym zwróciłem się do terminatora:
- To jest Jodłowa Skarrpa. W tym miejscu zaczyna się grranica z Klanem Cienia i dalej ciągnie się do Czterrech Dębów - powiedziałem, po czym ruszyłem przed siebie, idąc wzdłuż granicy. - Czym jest Kodeks wojownika? - zapytałem, mając zamiar zrobić swego rodzaju wstęp do punktów dotyczących walki, które będziemy dzisiaj przerabiać. Parę ich było, ale jak na razie szło nieźle i oby tak dalej. Aż sam jestem zaskoczony postawą Kogucika, który może i był kłamcą i oszustem, ale jak dotąd zachowuje się najlepiej z całej trójki reszty naszych terminatorów. Chyba że po prostu przyzwyczailiśmy się do nieuważania, skandalicznego zachowania, braku kultury i szacunku, rozkojarzenia, przez co Kogucik może wydawać się lepszy, a w rzeczywistości jest po prostu przeciętnym terminatorem. Jak będzie - to się okaże.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-22, 22:55   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


- Mhm - mruknął tylko po to, by dać znać, że słuchał słów mistrza i nie wyłączył się zupełnie. Starał się utrzymywać spojrzenie na tym, co miał przed sobą, ale wzrok umykał mu na boki. Nawet jeżeli dookoła były jedynie drzewa to wciąż było to coś zupełnie nowego i obcego. Świat pachniał zupełnie inaczej po tej stronie obozowych ścian.
- Dlaczego Truskawkowa Łapa ma się uczyć u medyczki z Klanu Cienia, skoro Malinowe Chaszcze i tak zajmuje się lecznicą i chorymi, więc ma wiedzę, którą mogłaby przekazać? - wypalił, po raz pierwszy zadając nadprogramowe pytanie. Być może kocur będzie w stanie udzielić mu w miarę sensownej odpowiedzi. Był głodny wiedzy i lubił zbierać informacje, lubił rozumieć, dlaczego jest tak, a nie inaczej, jednak starał się trzymać samego siebie na krótkiej smyczy, przynajmniej dopóki nie wyrobi w sobie zaufania do Wilczego Śladu. To był pierwszy krok. Odchrząknął cicho i odwrócił wzrok na tereny należące do Klanu Cienia.
- Zasadami.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-25, 19:40   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Na początku zaskoczyło mnie pytanie Koguciej Łapy. Nowa terminatorka medyka zadała takie pytanie Trzmielej Gwieździe, na co ten oczywiście odpowiedział. Z tego, co pamiętam, Kogucia Łapa wtedy jeszcze był na ceremonii. Nie, na pewno był, bo dopiero po wszystkim do niego podszedłem, więc nie słuchał, czy co? (Pewnie nie był w stanie) Racja. Wyglądał marnie, a pewnie w takim stanie niezbyt myślał. No trudno, więc mogę mu to powtórzyć.
- Malinowe Chaszcze zajmowała się lecznicą i chorrymi, ponieważ jako jedyna w klanie posiada wiedzę na ten temat, tak jak mówisz. Wciąż jednak Malinowe Chaszcze jest wojownikiem, a nie medykiem. Nie może więc szkolić terrminatora medyka. Trruskawkowa Łapa musi być trrenowana przez medyka z innego klanu, aby nie było wątpliwości odnośnie jej wiedzy i kompetencji - już była taka, co została wytrenowana przez Malinowe Chaszcze. Niektóre jednostki w klanie bez przerwy miały wątpliwości odnośnie jej umiejętności, co wcale mnie nie dziwi, tyle że my niezbyt ufaliśmy Ognistemu Żarowi przez ilość kotów, jakie zmarły na jej kadencji. Do Malinowych Chaszczy za to nic nie mam.
- Tak. Kodeks został nam przekazany przez Gwiezdny Klan. Zasady te trzeba przestrzegać. Dzisiaj poznasz te punkty, które dotyczą walki. - tak w skrócie i żeby było tematycznie. Zawsze uważałem, że w ten sposób będzie prościej niż kuć szesnaście zasad jednego dnia. I tak jeszcze się przekonam, jak to jest z pamięcią u Kogucika, kiedy go przepytam ze wszystkiego na koniec treningu.
- W Klanie Cienia przywódcą jest Płomykówkowy Lot, a zastępcą Krogulczy Szpon. Medykiem jest Ciernisty Kwiat, a jej terminator to Szczypiąca Łapa - powiedziałem w jego stronę, po czym dodałem zaraz: - Pierrwsza zasada: "Brroń swego Klanu, nawet kosztem własnego życia. Możesz zawierrać przyjaźnie poza Klanem, ale twoja lojalność musi pozostać przy własnym Klanie, kiedy pewnego dnia przyjdzie ci walczyć z przyjacielem". Wytłumacz, jak ją rrozumiesz.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-25, 19:58   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


- Ale ma wiedzę i umiejętności. Po co żebrać o pomoc od innych klanów, skoro chodzi tylko o rangę? - ciągnął dalej, wciąż nie rozumiejąc, po co była ta cała gimnastyka i zdawanie się na łaskę Klanu Cienia. Trzmiela Gwiazda był aż tak przegięty na punkcie formalności, że nie mógł dopuścić do siebie, że wojownik mógłby trenować medyka? Dlaczego w ogóle Malinowe Chaszcze nie mogła zostać medykiem, tylko wybrano Truskawkową Łapę, która nie wiedziała o ziołach kompletnie niczego?
Na wzmiankę o Kodeksie skinął głową. Coś tam mu się kołatało w głowie odnośnie Kodeksu, ale nic konkretnego. Jeżynowy Jar albo Błękitna Toń wspominała coś o jakichś punktach i pamiętał, że nawet którąś z nich o nie pytał... ale to było zbyt dawno temu. Nie mógł sobie przypomnieć, o co konkretnie chodziło. Czyli zaczynał od zera.
- Znaczy, że... klan ma być zawsze na pierwszym miejscu. Ma być ważniejszy ode mnie i od ewentualnych przyjaciół z innych klanów - odpowiedział po krótkiej chwili namysłu. To był jeden z punktów, o których rozmawiał. Coś mu się przypominało, ale nic konkretnego.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-29, 19:05   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


- Chodzi aż o rrangę - Kogucik jeszcze najwyraźniej nie rozumie powagi sytuacji. Cóż, żyjemy w takim Klanie, w którym to ranga ma głównie znaczenie. Niektórym należy okazywać szacunek tylko ze względu na nią. To ranga mówi o twojej pozycji, daje ci pewne uprawnienia. Z tego powodu też to nie jest tylko ranga.
- Malinowe Chaszcze została kiedyś zdegrradowana z medycznej rrangi. Nie znam okoliczności, ale być może rrównież o to chodzi. Tak czy inaczej, rranga ma duże znaczenie - nigdy nie zdołaliśmy się dowiedzieć, dlaczego Malinowe Chaszcze nie jest medykiem. Usłyszeliśmy jedynie, że została kiedyś tam zdegradowana i to by było na tyle. Może kiedyś spróbujemy więcej powęszyć.
- Tak. Oprrócz tego musisz też być przygotowany, że może przyjść w sytuacja, w którrej będziesz musiał oddać życie w obrronie Klanu - co moim zdaniem jest głupie. Nie wiem jak Wilk, ale ja bym nie poświęcaj czegoś tak ważnego jak życie dla Klanu. Na szczęście dotąd nie było takiej sytuacji i liczę, że długo jeszcze nie będzie. Jesteśmy stworzeni do wyższych celów, będziemy żyć długo!
- Tutaj jest Lepkie Drzewo, jeden z punktów grranicznych - powiedziałem i wskazałem na to drzewo, by terminator się zorientował, o czym mówię, po czym ruszyłem dalej wzdłuż granicy: - "Nie poluj i nie wstępuj na terren innego Klanu". Ta zasada odnosi się też do polowania, ale jest związana z tematem. Każdą zasadę, którrą będę mówił tłumacz po kolei - chyba wyraziłem się jasno i Kogucik zrozumie, co mam na myśli. Oczekiwałem więc, że teraz znowu powie, o co chodzi w tym punkcie Kodeksu. - Wrracając jeszcze do Kodeksu. Pamiętaj, że te zasady są konieczne, by nie panował chaos w Klanie. Okrreślają, jak należy postępować - tak jeszcze dodałem, co by Kogucia Łapa posiadał wiedzę na ten temat.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-12-01, 01:42   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Czyli jednak miał rację i chodziło o przegięcie na punkcie formalności. Nie rozumiał tego i chyba nie chciał rozumieć, ale było to wystarczające, by uformować sobie stosowną opinię na temat Trzmielej Gwiazdy... ale częściowo również i na temat Wilczego Śladu, który najwidoczniej pochwalał takie zachowanie. Gdy był młodszy nie potrafił nazwać tego, co widział. Teraz gdy był już trochę starszy i nadgryziony zębem żółci miał nieco większe pojęcie na temat tego, jak określić taką postawę. Kocięcy idealizm i czarno-białe spojrzenie na otaczającą go rzeczywistość skutecznie hiperbolizowały zachowania kotów, jednocześnie spłycając je całkowicie.
- Hm - mruknął jedynie, oficjalnie ucinając temat. Nie był usatysfakcjonowany odpowiedzią, ale nie chciał drążyć dalej. Ranga była tylko określeniem roli, jaką się pełni w klanie. Nie widział powodu, dla którego powinien czuć mniejszy lub większy respekt do kogoś tylko dlatego, że ma taką, a nie inną rangę.
- Uch - bąknął. Serio? Miał tłumaczyć coś, co było oczywiste? Zerknął raz jeszcze na Lepkie Drzewo, po czym ruszył dalej za mistrzem. - Nasza zwierzyna jest nasza, ich zwierzyna jest ich. No i gdyby można było naruszać granice, to nie byłoby sensu w posiadaniu własnych terenów - powiedział w końcu, nie powstrzymując się przed lekkim grymasem zażenowania. Miał wrażenie, że jest traktowany jak mysi móżdżek, który nie rozumie prostych poleceń.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-12-03, 16:23   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


- Tak. - odpowiedziałem krótko. Przynajmniej rozumiał, o co chodzi. Cieszy mnie to, że być może nie będę musiał tłumaczyć mu wszystkiego dosłownie i to takich rzeczy, które powinny wiedzieć już kociaki, jak w przypadku innych terminatorów.
- Kolejna brzmi: "Grranice muszą być sprrawdzane i oznakowane każdego dnia. Przegoń każdego, kto wkrroczył na terrytorrium twojego Klanu" - i tutaj też oczekiwałem, że terminator wytłumaczy, o co w niej chodzi, nieważne czy jest oczywista, czy nie. (Żadna nie jest. Kodeks jest bardzo chaotyczny) W sumie to tutaj mógłbym się zgodzić. Niektóre zasady można by wręcz naginać i interpretować według własnego uznania. Gdyby jednak chcieć je doprecyzować, to powstałby Kodeks liczący nie szesnaście, a sześćdziesiąt zasad. Albo nawet i jeszcze więcej. Cóż, po to zapewne też istnieje zasada o przywódcy ustanawiającym prawo.
- Co byś zrrobił, gdybyś spotkał na naszych terrenach borrsuka? Sam? - muszę wiedzieć, że Kogucia Łapa wie, jak w takiej sytuacji należy postąpić i nic go szybko nie rozszarpie. W międzyczasie szliśmy spokojnie wzdłuż granicy, a przez moment popatrzyłem w stronę cienistej granicy. Niedawno musiał przechodzić tędy patrol, ponieważ zapach był wyjątkowo intensywny.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 13