Poprzedni temat «» Następny temat
Owocowa Gęstwina
Autor Wiadomość
Huraganowy Szum
Zaginiony
niepokój


Klan:
grom

Księżyce: 25 [październik]
Mistrz: Chłodna Bryza
Płeć: kotka
Matka: Osikowa Kora
Ojciec: Lekki Krok
Partner: nie!!!!!111
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-11, 19:29   
   Wygląd: Średniej wielkości, masywna kotka o długim, rozczochranym kremowo niebieskim, trygrysio pręgowanym futerku. Biel pokrywa jej pyszczek, pierś, brzuch i tworzy krótkie skarpetki na przednich łapach i dłuższe na tylnych. Uszy duże i z pędzelkami, nos ciemnoróżowy, a oczy żółte.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9314


Skubana! Popielica mknęła przed siebie na tyle szybko, że Huragan nie mogła jej dogonić. W zasadzie to siedziała jej na ogonie, miałaby ją na wyciągnięcie łapy.. Ale biegły mniej więcej z tą samą szybkością. Czy Huragan się podda? Nigdy w życiu - uparcie więc biegła dalej za popielicą. Postarała się w miarę możliwości nawet przyspieszyć. Dopadnie zwierzynę i koniec, musi tak być! Adrenalina w niej buzowała i cel miała tylko jeden. Jeśli udałoby się dopaść popielicę, przygniotłaby ją do ziemi i zabiła ugryzieniem w kark.

Pełna dylematów Gniewoszowa Mordka najpierw postanowiła wycofać się od lisa tak, aby ten jej nie zauważył. Ostrożnie stawiała łapy, zachowywała ciszę - nie miała żadnego problemu z oddaleniem się od zagrożenia, jakim był młody lis. Już wkrótce znalazła się poza jego zasięgiem, a teraz pozostało jej jedynie pomyśleć nad tym, co dalej.

Gniewosz: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40-1=39/40 | p: 0/2

_________________

x Tonight we a r e coming home x
Break free rise above the s t o r m

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside o f me
Enraged we will break down doors
That cage s m a s h it against the walls

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside of me
Ostatnio zmieniony przez Huraganowy Szum 2020-06-11, 19:29, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 185/200
 
Gniewoszowa Mordka
Gwiezdny
golden



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Koziczy Skok
Ojciec: whomst [Głogowy Cień]
Multikonta: Słonecznikowa Pestka [KW]; Płomykówkowa Gwiazda [KC]; Niedźwiedzi Kieł [KR]; Wzburzona Woda [GK]; Żonkilowa Łapa [GK]; Żuczy Grzbiet [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-11, 19:49   
   Wygląd: Czarno-biała, przeciętnego wzrostu i dość drobnej budowy kotka o długim, gęstym futrze i jasnozielonych oczach ze złotawą nutą. | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=381967#381967


Na całe szczęście lis jej nie zauważył i mogła się w spokoju wycofać na odpowiednią odległość. Tylko co dalej? Serce biło jej w trochę przyspieszonym rytmie po tak bliskim spotkaniu z drapieżnikiem. Doprawdy, pierwszy napotkany przeciwnik i musiał być to akurat lis. Czy nie mogła spotkać na swojej drodze jakiejś kuny? Albo chociaż jenota? Łasicy? Czegoś mniej morderczego? Gniewoszowa Mordka bała się niewielu rzeczy, ale drapieżników bała się nawet bardzo. Była fizycznie słaba i doskonale wiedziała, że miała z nimi małą szansę. A przecież miała dopiero siedemnaście księżyców! Pokręciła głową sama do siebie. Nie, to nie był czas na myślenie o czymś takim, teraz musiała uspokoić myśli i obmyślić plan. Przede wszystkim chciała odejść dalej, żeby mieć pewność, że nie trafi na tego lisa znowu. Nie mogła jednak tak po prostu zostawić Huragan w tym miejscu. Co jeśli ten lis ją znajdzie i ją zaatakuje? Z drugiej strony, jeśli do niej podejdzie, to co jeżeli Huraganowy Szum nie będzie się wcale tego lisa bała? Była znacznie bardziej porywcza i impulsywna, a to mogło się nie skończyć zbyt dobrze. Wypuściła wolno powietrze nosem. Właśnie dlatego tym bardziej nie mogła jej zostawiać w okolicy z lisem, prawda? Zacisnęła zęby i ruszyła na poszukiwania Huraganowego Szumu. Okazało się, że wojowniczka akurat za czymś goniła i nie chciała jej przerywać pościgu, ale...
Huragan? Spotkałam lisa! – zawołała za nią, starając się jednak być dość cicho. Nie chciała zwracać na siebie niepotrzebnej uwagi, ale musiała ją ostrzec i dopilnować, żeby się trochę stamtąd oddaliły.

Ach, jakże mistrz gry chciałby napisać, że cały trud włożony w pościg się opłacił, a Huragan skończyła z popielicą pod łapami! Niestety, rzeczywistość nie była taka piękna. Popielica wkrótce zniknęła gdzieś między zaroślami, poza zasięg Huraganowego Szumu. Może to i lepiej, bo chwilę po tym, jak straciła gryzonia z oczu, rozległo się wołanie Gniewoszowej Mordki.

Huragan: S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 50-3=47/55
» przerzuty: 0/2
_________________



  
some legends are t o l d
some turn to dust or to gold
but you will remember me
remember me, for centuries

  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 20/200
 
Huraganowy Szum
Zaginiony
niepokój


Klan:
grom

Księżyce: 25 [październik]
Mistrz: Chłodna Bryza
Płeć: kotka
Matka: Osikowa Kora
Ojciec: Lekki Krok
Partner: nie!!!!!111
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-11, 20:13   
   Wygląd: Średniej wielkości, masywna kotka o długim, rozczochranym kremowo niebieskim, trygrysio pręgowanym futerku. Biel pokrywa jej pyszczek, pierś, brzuch i tworzy krótkie skarpetki na przednich łapach i dłuższe na tylnych. Uszy duże i z pędzelkami, nos ciemnoróżowy, a oczy żółte.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9314


NO NIE! Co to ma w ogóle być? Popielica nagle zniknęła w trawie, przez co Huragan straciła ją z oczu. Taka okazja zmarnowana!
- NO ŻEŻ - tupnęła łapą o ziemię i przybrała rozgniewany wyraz pyska. Miała ją dopaść, a się nie udało! Nie podobał jej się taki obrót spraw, ale teraz to może poradzić? Wzięła głęboki wdech i odczekała parę uderzeń serca, nim wyruszy na dalsze poszukiwania. Wtedy jednak usłyszała gdzieś z boku wołanie Gniewoszowej Mordki. CO? Lis? Gdzie?! Co? Jak?!
Wyskoczyła jak poparzona i dobiegła do Gniewosz, a następnie zaczęła się rozglądać za owym lisem. Już pomyślała, że Gniewosz z nim właśnie walczy, ale żadnego drapieżnika w pobliżu nie dostrzegła. To o co tutaj chodzi?
- Co? Gdzie ten lis? Trzeba go w takim razie dorwać! - odparła i zmarszczyła pysk w zamyśleniu, badając nosem powietrze i rozglądając się. Była w każdej chwili gotowa na kolejny bieg w poszukiwaniu wstrętnego drapieżnika. Nie zdawała sobie sprawy w ogóle z zagrożenia - jej myśli raczej skupiały się na ewentualnej walce, jaką mogłaby stoczyć. Poza tym, z jej osobistych szybkich kalkulacji wynika, że się to wręcz opłaca - one są dwie, lis jeden.
_________________

x Tonight we a r e coming home x
Break free rise above the s t o r m

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside o f me
Enraged we will break down doors
That cage s m a s h it against the walls

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside of me
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 185/200
 
Gniewoszowa Mordka
Gwiezdny
golden



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Koziczy Skok
Ojciec: whomst [Głogowy Cień]
Multikonta: Słonecznikowa Pestka [KW]; Płomykówkowa Gwiazda [KC]; Niedźwiedzi Kieł [KR]; Wzburzona Woda [GK]; Żonkilowa Łapa [GK]; Żuczy Grzbiet [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-12, 23:26   
   Wygląd: Czarno-biała, przeciętnego wzrostu i dość drobnej budowy kotka o długim, gęstym futrze i jasnozielonych oczach ze złotawą nutą. | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=381967#381967


No tak. Tego właśnie się obawiała... i spodziewała, poniekąd. Może jednak nie powinna była do niej przychodzić, a zostawić wszystko, żeby się działa wola nieba? Haha... Nie. Rzecz w tym, że nie wiedziała, jak właściwie powinna odwieść Huragan od chęci zapolowania sobie na lisa. Patrząc po tym, jak ochoczo zabrała się za szukanie drapieżnika, wcale nie będzie to łatwe zadanie. Gniewoszowa Mordka wzięła głębszy oddech i zastąpiła Huragan drogę, patrząc na nią z większą powagą niż zwykle. Był pewien poziom impulsywności i spontaniczności, do którego schodziła przy Huraganowym Szumie, ale i to miało swoje granice. Atakowanie drapieżnika tylko dla zacieśniania więzów czy, yy, czegokolwiek nie wchodziło w grę.
Ktoś musi go dorwać, ale nie musimy to być my. Widziałaś kiedyś lisa na żywo? Są duże i niebezpieczne. Byłyśmy mianowane dopiero niedawno, a do moich atutów z pewnością nie należy siła. Od takich drapieżników czasem giną bardziej doświadczeni wojownicy. Powiemy o tym komuś w obozie, a póki co idźmy zapolować gdzieś dalej, w porządku? – Niby spytała, ale jej głos był stanowczy i wciąż zagradzała Huragan drogę, jakby ta jednak postanowiła się nie słuchać. Zdaje się, że w ich duecie to jej przypadło więcej komórek mózgowych i zdecydowanie miała zamiar z tego korzystać. Nie da się rozszarpać jakiemuś rudemu... czemuś. Ani nie da rozszarpać Huragan. Co to, to nie. Nie ma mowy.
_________________



  
some legends are t o l d
some turn to dust or to gold
but you will remember me
remember me, for centuries

  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 20/200
 
Huraganowy Szum
Zaginiony
niepokój


Klan:
grom

Księżyce: 25 [październik]
Mistrz: Chłodna Bryza
Płeć: kotka
Matka: Osikowa Kora
Ojciec: Lekki Krok
Partner: nie!!!!!111
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-15, 07:57   
   Wygląd: Średniej wielkości, masywna kotka o długim, rozczochranym kremowo niebieskim, trygrysio pręgowanym futerku. Biel pokrywa jej pyszczek, pierś, brzuch i tworzy krótkie skarpetki na przednich łapach i dłuższe na tylnych. Uszy duże i z pędzelkami, nos ciemnoróżowy, a oczy żółte.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9314


Działa się wola nieba? Haha... Huraganowy Szum tylko się podekscytowała i przygotowała mentalnie na szukanie drapieżnika, a następnie na walkę z nim. Przecież jest silna! Może w pojedynkę faktycznie nie dałaby rady, ale z Gniewosz mają szansę. Zmarszczyła pytająco pysk, widząc, z jaką powagą patrzy na nią Gniewosz. Hę? Ależ atak na drapieżnika w celu zacieśniania więzów to genialny pomysł!
- No ale jak ten lis zbliży się do obozu? No nie wiem, a jakbyśmy miały razem szansę? Ty mogłabyś go zdezorientować, a ja się z nim rozprawię - zaproponowała uparcie. Wciąż nie rozumiała i widziała w tym starciu szansę na pozbycie się zagrożenia i zdobycie doświadczenia. Może faktycznie przydałby się jakiś trzeci wojownik do pomocy, ale nikogo chyba nie ma w pobliżu. Nie ruszyła się do prawda, aby polecieć i zacząć go szukać, ale wciąż nie była do końca przekonana o tym, że powinny uniknąć tej walki. Chociaż, jeśli to dorosły, silny lis.. UH! Wysunęła pazury i wbiła je w ziemię, a ogonem zaczęła machać na boki z nerwów. Spojrzała na moment na Gniewoszową Mordkę w zamyśleniu.
_________________

x Tonight we a r e coming home x
Break free rise above the s t o r m

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside o f me
Enraged we will break down doors
That cage s m a s h it against the walls

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside of me
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 185/200
 
Gniewoszowa Mordka
Gwiezdny
golden



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Koziczy Skok
Ojciec: whomst [Głogowy Cień]
Multikonta: Słonecznikowa Pestka [KW]; Płomykówkowa Gwiazda [KC]; Niedźwiedzi Kieł [KR]; Wzburzona Woda [GK]; Żonkilowa Łapa [GK]; Żuczy Grzbiet [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-28, 00:40   
   Wygląd: Czarno-biała, przeciętnego wzrostu i dość drobnej budowy kotka o długim, gęstym futrze i jasnozielonych oczach ze złotawą nutą. | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=381967#381967


Gniewoszowa Mordka dla tego zacieśniania więzów była w stanie zrobić wiele. Och, zdecydowanie wiele. W końcu dawało jej to tyle korzyści! Wiedziała jednak dwie rzeczy: prawdopodobnie nie była wystarczająco silna i nie miała tyle doświadczenia, żeby zrobić poważną krzywdę lisowi, a co dopiero go pokonać. Nawet z Huragan, która... może i była silniejsza, ale wciąż była młoda. Nie chciała umierać. Nie chciała być ranna, nie chciała mieć blizn. Nie zamierzała pchać się w walkę i ryzykować, bo nie potrafiła dokładnie obliczyć szans na wygraną. A nie miała zamiaru tracić życia przez błędy w obliczeniach.
To nie są przeciwniki takie jak, nie wiem, kuny i łasice, z którymi bez większego problemu po prostu się rozprawisz – przypomniała Huragan. – Są większe od nas. Prawdopodobnie silniejsze od nas obu. Być może ten lis ma już jakieś doświadczenie w walkach, a my nie. – W sumie nie była pewna, czy Huraganowy Szum żadnego nie miała, ale przypuszczała, że jakby się z kimś biła, to już by się dawno pochwaliła. – Żaden drapieżnik jeszcze nigdy nie wszedł do obozu. Jeśli martwisz się, że mógłby zaatakować kogoś mniej doświadczonego w okolicy obozu, to zawsze... możemy iść do obozu teraz i komuś powiedzieć, że tu był lis. Jak wolisz – powiedziała ostatecznie. Wracanie teraz nie za bardzo jej się widziało, ale mówi się trudno.
_________________



  
some legends are t o l d
some turn to dust or to gold
but you will remember me
remember me, for centuries

  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 20/200
 
Huraganowy Szum
Zaginiony
niepokój


Klan:
grom

Księżyce: 25 [październik]
Mistrz: Chłodna Bryza
Płeć: kotka
Matka: Osikowa Kora
Ojciec: Lekki Krok
Partner: nie!!!!!111
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-28, 11:32   
   Wygląd: Średniej wielkości, masywna kotka o długim, rozczochranym kremowo niebieskim, trygrysio pręgowanym futerku. Biel pokrywa jej pyszczek, pierś, brzuch i tworzy krótkie skarpetki na przednich łapach i dłuższe na tylnych. Uszy duże i z pędzelkami, nos ciemnoróżowy, a oczy żółte.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9314


Huraganowy Szum niestety o tym nie wiedziała. Nie wiedziała, że mogłaby nie dać sobie rady z lisem, nawet z Gniewoszową Mordką. Nie do końca właściwie bardziej racjonalnie nad tym myślała i nie zdawała sobie sprawy z zagrożenia. W zasadzie to całe szczęście, że ma tutaj taką mądrzejszą Gniewosz, która może w pewien sposób przemówić jej do rozsądku. W kalkulacjach Huragan szansa na wygraną oczywiście była, ale czy te kalkulacje w ogóle miały jakikolwiek sens?
- No.. - zaczęła i wbiła niezadowolone spojrzenie w ziemię. Wcisnęła w nią jeszcze bardziej również pazury, kiedy słuchała uważnie Gniewoszowej Mordki. Zaczęła nieco bardziej rozumieć, co przyjaciółka ma na myśli i pomyślała, że może ona po prostu nie czuje się na siłach do tej walki. A w takim wypadku Huraganowy Szum nie zamierzała jej zmuszać, bo mogłoby to być tragiczne w skutkach. Ostatecznie więc doszła do wniosku, że chętnie zmierzyłaby się z tym lisem, ale skoro Gniewosz nie za bardzo chce, to sama nie da sobie rady. Wciąż nie myślała o zagrożeniu, a o tym, żeby czarno białej w to nie wciągać.
- Niby mogłybyśmy zdobyć doświadczenie.. No dobra, nie będziemy rzucać się do tej walki. ALE! Chodźmy nieco bliżej obozu, aby polować w tamtych okolicach i w razie czego po prostu czuwać nad terenem, a po powrocie się to zgłosi. Tak może być? - zaproponowała. Gniewosz raczej w jej mniemaniu powinna na to przystać, bo mimo wszystko, Huragan również do powrotu nie była za bardzo chętna. Musi jeszcze coś upolować! Gdyby więc Gniewoszowa Mordka na to przystała, to Huragan ruszyłaby w kierunku obozu, aby zapolować gdzieś w tamtych okolicach i zacząć rozglądać się za zwierzyną. I nieco ochłonąć, przy okazji łypiąc na otoczenie, czy przypadkiem nie zjawił się tutaj lis.
_________________

x Tonight we a r e coming home x
Break free rise above the s t o r m

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside o f me
Enraged we will break down doors
That cage s m a s h it against the walls

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside of me
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 185/200
 
Gniewoszowa Mordka
Gwiezdny
golden



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Koziczy Skok
Ojciec: whomst [Głogowy Cień]
Multikonta: Słonecznikowa Pestka [KW]; Płomykówkowa Gwiazda [KC]; Niedźwiedzi Kieł [KR]; Wzburzona Woda [GK]; Żonkilowa Łapa [GK]; Żuczy Grzbiet [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-28, 13:53   
   Wygląd: Czarno-biała, przeciętnego wzrostu i dość drobnej budowy kotka o długim, gęstym futrze i jasnozielonych oczach ze złotawą nutą. | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=381967#381967


Miała ochotę odetchnąć z ulgą, kiedy Huragan wreszcie sobie odpuściła. Nie zrobiła tego tylko i wyłącznie dlatego, że to za bardzo odkrywałoby jej maskę absolutnego spokoju i opanowania. Prawda była jednak taka, że bała się konfrontacji z drapieżnikami. Bała się o swoje życie i zdrowie. O Huragan, oczywiście, też, ale przede wszystkim o siebie samą, co chyba nie było wcale takie dziwne, bo umieranie młodo zdecydowanie nie znajdowało się na liście rzeczy do zrobienia takich kotów jak ona.
Na to, żeby nabrać doświadczenia, będziemy jeszcze miały czas. Póki co nie warto ryzykować – powiedziała, ale na tym skończyła temat i nie mówiła już nic więcej, bo w końcu przyjaciółka przystała na jej warunki. Skinęła jej lekko głową i nawet uśmiechnęła się do niej lekko. Ruszyły wspólnie w okolice obozu, aby tam rozdzielić się ponownie i skupić się na szukaniu zwierzyny. Szła pod wiatr i patrzyła pod łapy, licząc, że jeśli zachowa środki ostrożności, uda jej się znaleźć coś szybciej. I nie wpadnie już do żadnej innej dziury.

Kryzys z lisem zażegnany, można polować dalej. Niestety, sprawy nie były takie proste i Huraganowy Szum nie mogła jak na razie znaleźć nic, co nadawałoby się do upolowania. To znaczy... chyba. Na jednym z drzew, które mijała, kilka lisich długości nad ziemią znajdowała się mała dziupla. Zdecydowanie zbyt mała, żeby Huragan do niej weszła, przy dobrych wiatrach mogłaby co najwyżej wetknąć do środka łapę, ale w środku coś było i głośno piszczało. Nie były to jednak krzyki i piski porównywalne z jakąś zwierzyną, którą wojowniczka by znała – cokolwiek, co je wydawało, z pewnością było młode. W dodatku zdawało się, że nie było to jedno zwierzę, a było ich kilka. Czy kocica miała zamiar wdrapywać się na górę i sprawdzać, co to takiego?

Huragan: S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 47/55
» przerzuty: 0/2
_________________



  
some legends are t o l d
some turn to dust or to gold
but you will remember me
remember me, for centuries

  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 20/200
 
Huraganowy Szum
Zaginiony
niepokój


Klan:
grom

Księżyce: 25 [październik]
Mistrz: Chłodna Bryza
Płeć: kotka
Matka: Osikowa Kora
Ojciec: Lekki Krok
Partner: nie!!!!!111
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-28, 16:14   
   Wygląd: Średniej wielkości, masywna kotka o długim, rozczochranym kremowo niebieskim, trygrysio pręgowanym futerku. Biel pokrywa jej pyszczek, pierś, brzuch i tworzy krótkie skarpetki na przednich łapach i dłuższe na tylnych. Uszy duże i z pędzelkami, nos ciemnoróżowy, a oczy żółte.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9314


No jak to nic. Huraganowy Szum już była trochę zdenerwowana tą sytuacją z lisem, a do tego dochodzi brak zwierzyny. Nie miała w sobie dużo cierpliwości, więc to, że nie mogła niczego znaleźć, dodatkowo działało jej na nerwy. W końcu jednak usłyszała coś, co przykuło jej uwagę. Piski z dziupli na drzewie. Wojowniczka nastawiła do góry uszy i natychmiastowo spojrzała w tę stronę, zauważając jakąś dziuplę. Może to jakieś pisklaki? Huragan jak to Huragan, musi wszędzie wleźć i zajrzeć, także bez większego zastanowienia zaczęła wspinać się na drzewo. Po tym, jak Oczko powiedział i pokazał jej, jak to się robi, bardziej to przećwiczyła, więc nie stanowiło to dla niej żadnego problemu. Gdyby więc znalazła się przy dziupli, po prostu zajrzałaby zaciekawiona do środka, aby zobaczyć, co tam właściwie jest.

Gniewoszowa Mordka miała sporo szczęścia, może nawet więcej od Huragan. Nie natrafiła na żadną dziurę, czy to w drzewie czy w ziemi, ale na.. królika! Brązowoszare zwierzątko o charakterystycznych uszach siedziało skulone przy kępie suchych traw i ostrożnie rozglądało się na boki. Zwierzyna była całkiem spora, więc mógłby to być naprawdę niezły łup. Nic, tylko go upolować!

Gniewosz: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 39/40 | p: 0/2

_________________

x Tonight we a r e coming home x
Break free rise above the s t o r m

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside o f me
Enraged we will break down doors
That cage s m a s h it against the walls

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside of me
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 185/200
 
Gniewoszowa Mordka
Gwiezdny
golden



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Koziczy Skok
Ojciec: whomst [Głogowy Cień]
Multikonta: Słonecznikowa Pestka [KW]; Płomykówkowa Gwiazda [KC]; Niedźwiedzi Kieł [KR]; Wzburzona Woda [GK]; Żonkilowa Łapa [GK]; Żuczy Grzbiet [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-01, 20:14   
   Wygląd: Czarno-biała, przeciętnego wzrostu i dość drobnej budowy kotka o długim, gęstym futrze i jasnozielonych oczach ze złotawą nutą. | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=381967#381967


Zmiana otoczenia okazała się dobrym pomysłem. Nie tylko oddaliły się od lisa i zbliżyły do obozu, ale też niemal od razu udało jej się trafić na zwierzynę. Kąciki jej pyszczka uniosły się w bardzo delikatnym uśmiechu. Króliki były całkiem smaczne, a w dodatku spore. Zdecydowanie byłby to dobry łup. Ugięła lekko łapy, pilnując, żeby brzuchem nie dotykać podłoża. Głowę i ogon ustawiła na równi z linią grzbietu, a oddech maksymalnie możliwie spłyciła i wyciszyła. Kiedy upewniła się, że stoi w dobrej pozycji, ruszyła w stronę uszaka pod wiatr, co jakiś czas patrząc pod łapy, żeby przypadkiem nie nastąpić na żadną suchą gałązkę czy inny listek. Jeśli udało jej się podejść wystarczająco blisko, skoczyła prosto w stronę uszaka, chcąc przygnieść go do ziemi i prędko dobić ugryzieniem w szyję, gardło lub kark, cokolwiek by tam miała w zasięgu. Byle tylko uporać się z tym jak najszybciej. Nie przepadała za krwią i zabijaniem, bo była to strasznie brudna aktywność.

Ciekawość nie zawsze popłacała, ale w przypadku Huragan mogło się skończyć co najwyżej na lekkim zmęczeniu. Dziupla nie była zbyt wysoko, a więc wspięła się na jej wysokość błyskawicznie i bez żadnego problemu. Tego, co tam zastała, po części już się spodziewała. Z początku miała problem z dojrzeniem, co tam dokładnie jest, ale po chwili przypatrywania się dojrzała trzy łyse pisklaki, które miały szeroko otwarte dzioby i krzyczały, ile miały sił w płucach, zapewne czekając, aż ich matka wróci z polowania. I jak, ciekawość zaspokojona?

Huragan: S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 47-3=42/55
» przerzuty: 0/2
_________________



  
some legends are t o l d
some turn to dust or to gold
but you will remember me
remember me, for centuries

  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 20/200
 
Huraganowy Szum
Zaginiony
niepokój


Klan:
grom

Księżyce: 25 [październik]
Mistrz: Chłodna Bryza
Płeć: kotka
Matka: Osikowa Kora
Ojciec: Lekki Krok
Partner: nie!!!!!111
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-02, 16:34   
   Wygląd: Średniej wielkości, masywna kotka o długim, rozczochranym kremowo niebieskim, trygrysio pręgowanym futerku. Biel pokrywa jej pyszczek, pierś, brzuch i tworzy krótkie skarpetki na przednich łapach i dłuższe na tylnych. Uszy duże i z pędzelkami, nos ciemnoróżowy, a oczy żółte.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9314


Wpatrywała się, ale nie mogła na razie niczego dostrzec. No co tam jest? W końcu jednak dostrzegła trzy pisklaki. Dokładnie tego w zasadzie się spodziewała, ale sprawdzić nie zaszkodzi. Otwarła szerzej pyszczek ze zdumienia, jakie to malutkie! Zastanowiła się również, czy na takie malutkie pisklaki się poluje. Nie miała pojęcia! Nie widziała czegoś takiego na stosie, więc postanowiła pisklaki po prostu zostawić na miejscu i czym prędzej spylać, aby ich nie wystraszyć. Choć pewnie już są przerażone! Zrobiła w tył zwrot i zaczęła ostrożnie schodzić z drzewa, a na wystarczającej wysokości po prostu zeskoczyła na ziemię i ruszyła dalej. Rozglądała się i nasłuchiwała - musiała coś złapać, bo na razie nie ma nic, kompletnie!

Gniewoszowa Mordka na pewno była zadowolona z tak szybkiego znalezienia zwierzyny. Poprawnie zastosowała pozycję łowiecką i już mogłoby się wydawać, że ma królika na wyciągnięcie łapy, to wtedy ten niestety akurat spojrzał w jej stronę. Co za pech! Oczywiście od razu rzucił się do ucieczki, a wojowniczka jeśli chciałaby spróbować go jeszcze dopaść, to powinna się pospieszyć. Pogoń za królikiem nie będzie należała do łatwych!

Gniewosz: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 39-2=37/40 | p: 0/2

_________________

x Tonight we a r e coming home x
Break free rise above the s t o r m

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside o f me
Enraged we will break down doors
That cage s m a s h it against the walls

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside of me
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 185/200
 
Gniewoszowa Mordka
Gwiezdny
golden



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Koziczy Skok
Ojciec: whomst [Głogowy Cień]
Multikonta: Słonecznikowa Pestka [KW]; Płomykówkowa Gwiazda [KC]; Niedźwiedzi Kieł [KR]; Wzburzona Woda [GK]; Żonkilowa Łapa [GK]; Żuczy Grzbiet [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-02, 22:30   
   Wygląd: Czarno-biała, przeciętnego wzrostu i dość drobnej budowy kotka o długim, gęstym futrze i jasnozielonych oczach ze złotawą nutą. | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=381967#381967


Było dobrze, bardzo dobrze... i szlag by to. Kiedy królik spojrzał w jej stronę, zamarła w bezruchu na uderzenie serca, jednak zaraz jej instynkty zadziałały za nią i ruszyła biegiem za zwierzęciem, które, oczywiście, zaczęło uciekać. Nie lubiła biegać. To było męczące, nieprzyjemne i hej, wspominała już o męczącym? Jednak jak mus, to mus. Nie odpuści sobie tak po prostu królika, którego miała na wyciągnięcie łapy. Gdyby była to mysz albo wróbel, może dałaby sobie spokój, ale królików nie dało się tak po prostu znaleźć gdziekolwiek. Była zdeterminowana, żeby zanieść go na stos zwierzyny. Starała się więc jak najszybciej dogonić uszaka, a jeśli udało jej się dobiec na odpowiednią odległość, spróbowała skoczyć na niego, przygnieść go do ziemi i dobić ugryzieniem w szyję. Oby teraz poszło lepiej.

Nic nie miała... i nie zapowiadało się na to, żeby miało się to wkrótce zmienić. Huragan szła, szła i szła, ale wszędzie, gdzie stawiała swoje łapy, oczekiwała ją tylko głucha cisza. Zero zwierzyny, ale przynajmniej było o tyle spokojnie, że nie mogła też wyczuć w pobliżu żadnych drapieżników. Jeden lis na polowanie starczy, prawda?

Huragan: S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 42/55
» przerzuty: 0/2
_________________



  
some legends are t o l d
some turn to dust or to gold
but you will remember me
remember me, for centuries

  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 20/200
 
Huraganowy Szum
Zaginiony
niepokój


Klan:
grom

Księżyce: 25 [październik]
Mistrz: Chłodna Bryza
Płeć: kotka
Matka: Osikowa Kora
Ojciec: Lekki Krok
Partner: nie!!!!!111
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-03, 15:21   
   Wygląd: Średniej wielkości, masywna kotka o długim, rozczochranym kremowo niebieskim, trygrysio pręgowanym futerku. Biel pokrywa jej pyszczek, pierś, brzuch i tworzy krótkie skarpetki na przednich łapach i dłuższe na tylnych. Uszy duże i z pędzelkami, nos ciemnoróżowy, a oczy żółte.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9314


Nic, nic, nic! Zupełne nic! Przecież nie może wrócić do obozu z pustymi łapami! Westchnęła pod nosem i zmarszczyła pysk niezadowolona. Chciałaby coś znaleźć, choćby jakąś małą mysz! No cokolwiek! Nawet jakiś drapieżnik by się nadał, a co. Wywróciła oczami i szła przed siebie dalej, zaglądając, gdzie się da, badając nosem powietrze i nasłuchując wszelkich dźwięków świadczących o zwierzynie. Ciekawe, czy Gniewosz coś już złapała, czy tak samo jak ona ma ciągle pecha. Zresztą, tak czy inaczej zamierzała wrócić choćby z jedną zdobyczą do obozu i koniec. Innej możliwości Huraganowy Szum na ten moment NIE DOPUSZCZA.

Niestety, królik zareagował natychmiastowo i dodatkowo był bardzo szybki. Choć Gniewoszowa Mordka ruszyła od razu za nim w pogoń, to nie była w stanie pogonić. Jednakże królik także nie był w stanie uciec - sytuacja wyglądała więc tak, że wojowniczka po prostu siedziała mu na ogonie. Wciąż mogła go próbować dopaść, jednakże to wiąże się ze zmęczeniem.

Gniewosz: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 37-4=33/40 | p: 0/2

_________________

x Tonight we a r e coming home x
Break free rise above the s t o r m

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside o f me
Enraged we will break down doors
That cage s m a s h it against the walls

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside of me
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 185/200
 
Gniewoszowa Mordka
Gwiezdny
golden



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Koziczy Skok
Ojciec: whomst [Głogowy Cień]
Multikonta: Słonecznikowa Pestka [KW]; Płomykówkowa Gwiazda [KC]; Niedźwiedzi Kieł [KR]; Wzburzona Woda [GK]; Żonkilowa Łapa [GK]; Żuczy Grzbiet [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-03, 21:25   
   Wygląd: Czarno-biała, przeciętnego wzrostu i dość drobnej budowy kotka o długim, gęstym futrze i jasnozielonych oczach ze złotawą nutą. | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=381967#381967


W biegu zacisnęła zęby, żeby lepiej kontrolować nerwy. Miała dość uganiania się za tym królikiem. Naprawdę nie cierpiała biegać. Była całkiem szybka, jednak najwyraźniej nie na tyle, żeby doganiać głupie uszaki, które niby miały długie łapy, ale... serio? Ile było można? Nie biegła wcale tak długo, ale odczuwała już zmęczenie i zaczynała powoli żałować, że podjęła się tej pogoni. Mimo to nie była typem, który łatwo odpuszczał, a więc spróbowała jeszcze trochę przyspieszyć, żeby zbliżyć się na taką odległość, aby móc na królika skoczyć i go zabić. Taki był plan. I oby szybko wyszedł, bo nie miała czasu, żeby uganiać się za jednym piszczkiem cały dzień. Szczególnie że nie należała do najbardziej wytrzymałych.

Nie dopuszcza? Cóż, być może jednak powinna zacząć dopuszczać, bo okolica wciąż była pusta. Choćby Huraganowy Szum stawała na rzęsach, żeby coś znaleźć, nie było absolutnie nic. Gdzieś w oddali słychać było śpiew ptaków, ale to na tyle daleko, że nie mogła zidentyfikować, skąd dokładnie pochodził. Być może zewsząd, jak to w lasach bywało, ale akurat nie stamtąd, gdzie była.

Huragan: S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 42/55
» przerzuty: 0/2
_________________



  
some legends are t o l d
some turn to dust or to gold
but you will remember me
remember me, for centuries

  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 20/200
 
Huraganowy Szum
Zaginiony
niepokój


Klan:
grom

Księżyce: 25 [październik]
Mistrz: Chłodna Bryza
Płeć: kotka
Matka: Osikowa Kora
Ojciec: Lekki Krok
Partner: nie!!!!!111
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-05, 11:41   
   Wygląd: Średniej wielkości, masywna kotka o długim, rozczochranym kremowo niebieskim, trygrysio pręgowanym futerku. Biel pokrywa jej pyszczek, pierś, brzuch i tworzy krótkie skarpetki na przednich łapach i dłuższe na tylnych. Uszy duże i z pędzelkami, nos ciemnoróżowy, a oczy żółte.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9314


Gniewoszowa Mordka miała dość gonitwy za królikiem, a Huraganowy Szum miała dość.. Nic. Już o wiele chętniej goniłaby za właśnie takim królikiem, a zamiast tego musiała łazić po niemalże pustym lesie. Jedynie ptaki, jak na złość, ćwierkały gdzieś daleko. Westchnęła, tym razem głośno, z niezadowoleniem i szła po prostu dalej, pochylając łeb do przodu. Ileż można? Irytowała się tym wszystkim, nigdy nie była zresztą zbyt cierpliwa. Mimo tego szła uparcie dalej przed siebie i rozglądała się. Nie ma powrotu do obozu, dopóki nie złapie choć jednego piszczka.

Gniewoszowa Mordka chyba wykrakała, bo pogoń za królikiem faktycznie się skończyła. Na korzyść zwierzyny, na niekorzyść wojowniczki. Niestety, królik okazał się być szybszy pomimo tego, że kotka przyspieszyła. Uszaty po prostu uciekł w pobliskie trawy i tam zniknął wojowniczce z pola widzenia. Okazało się więc, że cała ta pogoń była właściwie na marne.

Gniewosz: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 33-4=29/40 | p: 0/2

_________________

x Tonight we a r e coming home x
Break free rise above the s t o r m

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside o f me
Enraged we will break down doors
That cage s m a s h it against the walls

LIVE LIFE, LIVING FREE

The universe inside of me
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 185/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 12