Poprzedni temat «» Następny temat
Borowikowa Polana
Autor Wiadomość
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-03, 08:52   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


- Barrdzo ciekawe. Choć może być i zgubą, jeśli ktoś je widzi w nietypowy, niewłaściwy wedle innych sposób - odpowiedziałem, zaś na następne pytanie kocicy.. To wymagało krótkiej chwili zastanowienia. Co widzę, patrząc na Koziczy Skok? Nie było to jakieś trudne zagadnienie, choć może miał na to wpływ fakt, że już miałem okazję rozmawiać z wojowniczką, mam i teraz.
- Pewną lekkość ducha, grrację i.. zabawę. Czy dobrze się bawisz, Koziczy Skoku? - zapytałem, choć nie określając, czy dobrze się bawi, bawiła, czy będzie bawić. Nie sprecyzowałem również, czy chodzi dosłownie o zabawę, czy nie. Jak i przede wszystkim - czy - odpowie na to pytanie wojowniczka, to się dopiero okaże.
- Może nie pochowali, zamiast tego czając się i obserrwując nas z niezrrozumieniem, kłopocząc się nad tym? - rzuciłem i rozejrzałem się, spoglądając to w kierunku lasu, to bardziej na Tereny Niczyje. Bywają i takie koty, które skradanie się i ukrywanie opanowały mistrzowsko, więc jeśli ktoś taki by był w tym momencie w pobliżu, mógłby się przed nami schować. Zapewne i tak nic by z tego nie zrozumiał, zastanawiając się jedynie, o czym właściwie oni tam gadają. (Czy byłby ktoś taki w Klanie Gromu?) Zapewne tak. Może też i dobrze się kryć, zupełnie tak, jak wspominaliśmy wcześniej. Kryć i nie dawać o sobie znać.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Koziczy Skok
Gwiezdny
She's a gun



Klan:
grom

Księżyce: 60 [IV]
Mistrz: Trzmieli Pył
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk [*]
Ojciec: Trzmieli Pył
Ciąża: nie
Multikonta: Lodowy Pył [KC], Tonące Słońce [S], Racza Sadzawka, Sokoli Cień [KW], Jasny Poranek, Srebrzysty Pazur, Krzykliwa Mewa [KG] i inni
Wysłany: 2020-06-03, 21:39   
   Wygląd: Kozica wyrosła już z kocięcego puszku. Jej ciało wybujało w górę, stało się o wiele większe, pełne elegancji i gracji, które emanują z niej przy każdym kroku i najmniejszym nawet ruchu. Sierść ma lśniącą, zadbaną i właściwie zawsze czystą, jakby toalecie poświęcała naprawdę wiele czasu. Różnokolorowe łaty wciąż mylą obserwujące ją koty i nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy Kozica jest tak naprawdę biała, czarna czy może ruda. Jej ślepia już dawno straciły błękitną barwę stając się dwoma lśniącymi słońcami o barwie pomiędzy zielenią a złotem, w których czają się najprawdziwsze diabelne ogniki. Na nosie wciąż ma plamy, co przydaje jej dziwnej lekkości, zaś zabawne włoski na czubkach niewielkich uszu z całą pewnością dodają jej zadziorności. Jej wąsy wciąż są wykręcone pod różnymi kątami, jakby specjalnie kręciła je co rano, by zadziwiać nimi świat.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5862


Wysłuchała tego, co miał jej do powiedzenia i uśmiechnęła się lekko, dochodząc do wniosku, że pokazuje dokładnie to, co chce, by Wilk widział, aczkolwiek nie była pewna na ile to jego własne obserwacje, a na ile fakt, że dokładnie to rzuciła mu w oczy. W jednym miał jednak całkowitą i absolutną rację, a mianowicie w tym, że faktycznie bawiła się wybornie i nie zamierzała tego w żaden sposób ukrywać. Jej życie było raczej teatrem, w których grywano lekkie komedie, śmierć siostry przebolała, tak samo odejście Sasanki i wiele innych spraw, po prostu koncentrując się na sobie i na tym, by to jej było dobrze, wygodnie i bezpiecznie.
- Zawsze bawię się doskonale, Wilku. Z każdą chwilą lepiej - powiedziała na to, a jej złociste ślepia lekko zabłyszczały, zdradzając dokładnie to co myślała, pokazując, że jest w tej chwili niesamowicie rozbawiona i zdaje się, że dokładnie o to w tym wszystkim chodziło. Zaśmiała się nawet cicho, a potem westchnęła.
- Kryją się niczym lisy, czekając by nas schwytać? Cóż, wielce prawdopodobne - stwierdziła na to, a uśmiech na jej pysku zadrżał znowu, końcówka jej ogona wygięła się zaś, gdy nim poruszyła, ale nie straciła ani na moment całej tej swojej elegancji, to było bowiem ponad nią.
_________________
......
s w a y...me,..make...me
thrill...me.,.h o l d...me
bend...me,..please..me

YOU HAVE A WAY WITH ME
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 40 | EXP: 275/300
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-04, 15:41   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Nie wiedziałem, co też konkretnie kryje się we wnętrzu Kozicy i jaka właściwie jest naprawdę. Przypomniała mi się też rozmowa z Gwieździstą Łapą na temat masek, jakie zakładają różne koty i co się z tym wiąże. Czy Kozica również nosi jedną z nich, a może nawet i więcej? Tego nie wiem, choć pewnie jest to dosyć prawdopodobne. Lekko się uśmiechnąłem, słysząc, że Koziczy Skok zawsze bawi się doskonale. Czy my również zawsze bawiliśmy się doskonale? Nie za bardzo. Bywały takie momenty, których nie uważałem za zabawne. Inne zdanie na ten temat mógł mieć mój towarzysz, wszak było wiele rzeczy, w których się nie zgadzaliśmy. Coś, co mogło podobać się jemu, mnie nie przypadało do gustu i na odwrót. Jak często były to niezbyt istotne i ważne rzeczy, tak niekiedy w większej sprawie stawało się to problematyczne. (A to moja wina?)
- Tego nie byłbym taki pewien. Może nawet i wrręcz przeciwnie - boją się nas i siedzą cicho jak myszki, nie wydając z siebie najmniejszego pisku? - odpowiedziałem, wyrażając swoje zdanie na ten temat. Mogło być również tak, jak to powiedziała Koziczy Skok. A jeszcze ciekawiej byłoby, gdyby w pobliżu znajdowali się jedni i drudzy. Choć nie wiem, czy w takim wypadku by się ze sobą nie pożarli, próbując przy okazji i nas wciągnąć w ten wir.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
Ostatnio zmieniony przez Wilczy Ślad 2020-06-04, 16:05, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Koziczy Skok
Gwiezdny
She's a gun



Klan:
grom

Księżyce: 60 [IV]
Mistrz: Trzmieli Pył
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk [*]
Ojciec: Trzmieli Pył
Ciąża: nie
Multikonta: Lodowy Pył [KC], Tonące Słońce [S], Racza Sadzawka, Sokoli Cień [KW], Jasny Poranek, Srebrzysty Pazur, Krzykliwa Mewa [KG] i inni
Wysłany: 2020-06-04, 22:31   
   Wygląd: Kozica wyrosła już z kocięcego puszku. Jej ciało wybujało w górę, stało się o wiele większe, pełne elegancji i gracji, które emanują z niej przy każdym kroku i najmniejszym nawet ruchu. Sierść ma lśniącą, zadbaną i właściwie zawsze czystą, jakby toalecie poświęcała naprawdę wiele czasu. Różnokolorowe łaty wciąż mylą obserwujące ją koty i nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy Kozica jest tak naprawdę biała, czarna czy może ruda. Jej ślepia już dawno straciły błękitną barwę stając się dwoma lśniącymi słońcami o barwie pomiędzy zielenią a złotem, w których czają się najprawdziwsze diabelne ogniki. Na nosie wciąż ma plamy, co przydaje jej dziwnej lekkości, zaś zabawne włoski na czubkach niewielkich uszu z całą pewnością dodają jej zadziorności. Jej wąsy wciąż są wykręcone pod różnymi kątami, jakby specjalnie kręciła je co rano, by zadziwiać nimi świat.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5862


- Czyżby mieli mieć nas za tak wielkich wojowników? Nie sądzisz, że to dość idealistyczne spojrzenie na potencjalne zagrożenie? - odpowiedziała na to, unosząc nieznacznie brwi. Wiedziała doskonale, że w gruncie rzeczy ich rozmowa w dużej mierze polega na przekomarzaniu się, ale ani trochę jej to nie przeszkadzało. Zdawała sobie również sprawę z tego, że gdyby ktokolwiek ich teraz słuchał, z pewnością nie byłby w stanie zrozumieć, co chcą sobie przekazać, ale to również jej nie martwiło, nie czuła się z tego powodu w żaden sposób źle. Czy przejęłaby się, gdyby ktoś obcy stwierdził, iż opowiadają jakieś skończony bzdury? Ani trochę, gdyż bawiła się doskonale i wiedziała, co robi, nie musiała się innym tłumaczyć i na pewno nie zamierzała wyjaśniać im, czym są gry słowne i jak bardzo lubi w nie grać, jak bardzo sprawiając jej przyjemność i jak daleko można zajść, kiedy się je stosuje. To nie była rozrywka dla każdego i być może to tak niepokoiło inne koty, które czasem spoglądały ku niej z wyrazem niedowierzania odmalowanym na tępych pyskach.
- Gdyby się kryli... kim by byli? Bo na pewno nie wojownikami - dodała jeszcze, nieco zaczepnie.
_________________
......
s w a y...me,..make...me
thrill...me.,.h o l d...me
bend...me,..please..me

YOU HAVE A WAY WITH ME
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 40 | EXP: 275/300
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-07, 08:55   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


- A kim tak naprrawdę jest, wielki wojownik - rzuciłem pytająco równocześnie w stronę Koziczego Skoku i w przestrzeń. To było naprawdę dobre pytanie - kogo można nazwać wielkim wojownikiem? Kogoś o sile mięśni, umysłu, jednym i drugim? A może tutaj chodzi o coś jeszcze innego? Pojawia się ta sama odpowiedź, co wcześniej - zależy od interpretacji. Każdy będzie widział to zupełnie inaczej, a ten, który spogląda na to nieco inaczej od reszty, może mieć ciężkie życie. W gruncie rzeczy to na tym wszystko polegało - jeśli ktoś się nie dostosuje..
- Kto wie? Nawet wojownicy niekiedy potrrafią zaskakiwać, a najprrościej byłoby założyć, że to młodzi, naiwni terrminatorzy - odpowiedziałem, nieco bardziej się rozwijając. Można coś założyć w najprostszy, najmniej skomplikowany sposób, ale czy to oznaczało, że była to prawda? Wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane i jestem tego pewien. Nawet jeśli tego wszystkiego po prostu nie widać na pierwszy rzut oka, jest to ukryte i trzeba do tego "dojść". Nie ukrywam, że nawet my nie doszliśmy do wszystkiego. Wciąż jednak mamy przed sobą sporo życia i czas, aby zająć się nawet tego typu rozważaniami. Czyż nie?
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Koziczy Skok
Gwiezdny
She's a gun



Klan:
grom

Księżyce: 60 [IV]
Mistrz: Trzmieli Pył
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk [*]
Ojciec: Trzmieli Pył
Ciąża: nie
Multikonta: Lodowy Pył [KC], Tonące Słońce [S], Racza Sadzawka, Sokoli Cień [KW], Jasny Poranek, Srebrzysty Pazur, Krzykliwa Mewa [KG] i inni
Wysłany: 2020-06-07, 21:02   
   Wygląd: Kozica wyrosła już z kocięcego puszku. Jej ciało wybujało w górę, stało się o wiele większe, pełne elegancji i gracji, które emanują z niej przy każdym kroku i najmniejszym nawet ruchu. Sierść ma lśniącą, zadbaną i właściwie zawsze czystą, jakby toalecie poświęcała naprawdę wiele czasu. Różnokolorowe łaty wciąż mylą obserwujące ją koty i nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy Kozica jest tak naprawdę biała, czarna czy może ruda. Jej ślepia już dawno straciły błękitną barwę stając się dwoma lśniącymi słońcami o barwie pomiędzy zielenią a złotem, w których czają się najprawdziwsze diabelne ogniki. Na nosie wciąż ma plamy, co przydaje jej dziwnej lekkości, zaś zabawne włoski na czubkach niewielkich uszu z całą pewnością dodają jej zadziorności. Jej wąsy wciąż są wykręcone pod różnymi kątami, jakby specjalnie kręciła je co rano, by zadziwiać nimi świat.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5862


- Jedno słowo, a tak wiele znaczeń. Ja powiem jedno, ty drugie, a ktoś uzna, że wielki wojownik, to po prostu gruby wojownik - rzuciła na to nieco przekornie, nieco zaczepnie, bawiąc się tym samym z Wilkiem, co wcale jej nie przeszkadzało, bo dokładnie na tym opierały się ich wszystkie dotychczasowe rozmowy, a jej to odpowiadało, nie musiała mówić nic wprost i mogła bawić się półsłówkami, wymysłami i Gwiezdny Klan wie czym jeszcze. Nigdy nie musiała się tak naprawdę skupiać, gdy z nim przebywała, bo po prostu orbitowała na luźnych powiązaniach, łącząc je, podsuwając i patrząc, co z tego wyniknie, co jej całkowicie odpowiadało. Miała dokładnie to, czego potrzebowała i wcale się tego nie wstydziła. Ba, można powiedzieć, że nawet w pewien sposób się tym szczyciła, szczęśliwa, że znalazła w tym nudnym Klanie kogoś, kto był w stanie operować na równym poziomie abstrakcji, co ona.
- Najprostsze odpowiedzi i założenia zawsze kuszą, mój drogi - powiedziała na to. - Mamią swoją prostotą - stwierdziła, nieco rozbawiona i zamruczała aż, gdy wypowiadała te słowa.
_________________
......
s w a y...me,..make...me
thrill...me.,.h o l d...me
bend...me,..please..me

YOU HAVE A WAY WITH ME
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 40 | EXP: 275/300
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-10, 19:41   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


- Nie tylko to słowo. Jestem pewien, że większość wyrrażeń może mieć wiele znaczeń. Chociaż może nie dosłownie wszystkie. Ale te klanowe.. - odparłem, marszcząc lekko pysk w zastanowieniu. Wszystkie rangi właściwie można poddać tego typu interpretacji. Wojownik, przywódca, medyk, terminator, nawet matka. Kim jest dobra, odpowiedzialna matka? W rozmowach z Koziczym Skokiem można się rozwodzić nad wszystkim. Mogło to sprawiać wrażenie niemającej sensu dyskusji, ale w gruncie rzeczy wcale taka nie była. Przynajmniej moim zdaniem. Nie nudziłem się w tym momencie - w ogóle mało kto potrafi rozmawiać w ten sposób. Gdybym zwrócił się i zaczął gadać podobnie do niewłaściwego kota, ten uznałby, że pleciemy bzdury i uznałby to za jakiś nonsens.
- Nie wątpię. Po co się zastanawia, skorrro można iść na łatwiznę? Nie poświęcać na to większego wysiłku intelektualnego? - odpowiedziałem, przybierając zrezygnowaną minę. Niektórzy na pewno wolą nie zastanawiać się nad głębszym sensem danej sprawy. Widzą ją tak, jak została im przedstawiona, nie myśląc nad tym, co może się w niej naprawdę ukrywać.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Koziczy Skok
Gwiezdny
She's a gun



Klan:
grom

Księżyce: 60 [IV]
Mistrz: Trzmieli Pył
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk [*]
Ojciec: Trzmieli Pył
Ciąża: nie
Multikonta: Lodowy Pył [KC], Tonące Słońce [S], Racza Sadzawka, Sokoli Cień [KW], Jasny Poranek, Srebrzysty Pazur, Krzykliwa Mewa [KG] i inni
Wysłany: 2020-06-12, 22:33   
   Wygląd: Kozica wyrosła już z kocięcego puszku. Jej ciało wybujało w górę, stało się o wiele większe, pełne elegancji i gracji, które emanują z niej przy każdym kroku i najmniejszym nawet ruchu. Sierść ma lśniącą, zadbaną i właściwie zawsze czystą, jakby toalecie poświęcała naprawdę wiele czasu. Różnokolorowe łaty wciąż mylą obserwujące ją koty i nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy Kozica jest tak naprawdę biała, czarna czy może ruda. Jej ślepia już dawno straciły błękitną barwę stając się dwoma lśniącymi słońcami o barwie pomiędzy zielenią a złotem, w których czają się najprawdziwsze diabelne ogniki. Na nosie wciąż ma plamy, co przydaje jej dziwnej lekkości, zaś zabawne włoski na czubkach niewielkich uszu z całą pewnością dodają jej zadziorności. Jej wąsy wciąż są wykręcone pod różnymi kątami, jakby specjalnie kręciła je co rano, by zadziwiać nimi świat.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5862


- Och, czyżbyś teraz zastanawiał się, kim dokładnie jest dobry i honorowy wojownik? Mój drogi, czy wracamy do czasów treningów? - rzuciła na to zaczepnie, ale prawda była taka, że się z nim zgadzała. To znaczy, o ile dobrze rozumiała to, co chciał jej przekazać, a miała podejrzenie, że jednak wiedziała, co skryło się za tymi jego słowami. Sama doskonale się bawiła tą interpretacją, tym bardziej że większość kotów po prostu wyklepałaby to, co powiedziane jest w Kodeksie i wskazała zapewne na Trzmiela, jako na wzór cnót w tym zakresie. Cóż za niespodzianka! Ale czy ją ktoś by tak określił? Nie sądziła, jednak własną miarą miała się za całkiem dobrego wojownika, choć to było tylko i wyłącznie jej zdanie, dość zabawne, na dokładkę, jakby się tak nad tym zastanowić. Poruszyła lekko uszami, kiedy Wilk ponownie się odezwał i spojrzała na niego z błyskiem w oczach, które zdawały się teraz żarzyć jak dwa węgle. To nie była żadna nowość, nic z tych rzeczy, ale podobało jej się to, w jaką stronę szli.
- Proste, ale czy nie nudne? Jednakże z drugiej strony pozwalające na to, by wiele rzeczy ukryć - zauważyła, powracając do ich wcześniejszych rozważań i uwag, co było dla niej całkiem cudownym zagraniem. Pewnie dla innych wyglądali jak wariaci, ale wcale jej to nie obchodziło.
_________________
......
s w a y...me,..make...me
thrill...me.,.h o l d...me
bend...me,..please..me

YOU HAVE A WAY WITH ME
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 40 | EXP: 275/300
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-15, 11:00   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


- Jeden powie tak, drrugi inaczej. A czy jest właściwa, jednoznaczna odpowiedź? - (Nie) - sam nie pamiętam, czy rzeczywiście przerabiałem na treningu zagadnienie takie jak "dobry i honorowy wojownik". Sam również w treningach prowadzonych przez nas nie poruszałem za bardzo tego zagadnienia, jakby tak na to spojrzeć. A może trzeba? Tyle że z terminatorami może być ciężko. Do tej pory nie do końca się z którymś dogadywałem. Kłująca Łapa była głupia, Barwna Łapa również, Klonowa Gałązka ma zupełnie inny charakter, Kogut czy Kruk to również koty, z którymi nie potrafiłem znaleźć wspólnego języka. Być może faktycznie nigdy nie uda mi się dostać czy poznać kogoś takiego. Nie narzekałem na rozmowę z Koziczym Skokiem, bo bawiłem się świetnie, ale ciekawie byłoby dostać takiego terminatora. Kto wie, co by z tego ostatecznie wyszło.
- Bez wątpienia. Chociaż - jakby iść jeszcze dalej - to teorretycznie każda sprrawa może mieć takie drrugie dno. Trzeba znaleźć między tym odpowiedni balans, chyba że chce się popaść w szaleństwo, kłopocząc się każdą wypowiedzią i doszukując się znaczenia, którrrego nie ma - rzuciłem. A jest to naprawdę bardzo kłopotliwe. Nie mógłbym zliczyć, ile razy miałem wrażenie dziwnego niepokoju w czasie rozmowy z kimś czy samotnego spaceru. Taka paranoja bez uzasadnienia jest szkodliwa, a zupełny brak ostrożności świadczy zaś o głupocie. (Gdzie jest środek?)
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Koziczy Skok
Gwiezdny
She's a gun



Klan:
grom

Księżyce: 60 [IV]
Mistrz: Trzmieli Pył
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk [*]
Ojciec: Trzmieli Pył
Ciąża: nie
Multikonta: Lodowy Pył [KC], Tonące Słońce [S], Racza Sadzawka, Sokoli Cień [KW], Jasny Poranek, Srebrzysty Pazur, Krzykliwa Mewa [KG] i inni
Wysłany: 2020-06-15, 22:23   
   Wygląd: Kozica wyrosła już z kocięcego puszku. Jej ciało wybujało w górę, stało się o wiele większe, pełne elegancji i gracji, które emanują z niej przy każdym kroku i najmniejszym nawet ruchu. Sierść ma lśniącą, zadbaną i właściwie zawsze czystą, jakby toalecie poświęcała naprawdę wiele czasu. Różnokolorowe łaty wciąż mylą obserwujące ją koty i nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy Kozica jest tak naprawdę biała, czarna czy może ruda. Jej ślepia już dawno straciły błękitną barwę stając się dwoma lśniącymi słońcami o barwie pomiędzy zielenią a złotem, w których czają się najprawdziwsze diabelne ogniki. Na nosie wciąż ma plamy, co przydaje jej dziwnej lekkości, zaś zabawne włoski na czubkach niewielkich uszu z całą pewnością dodają jej zadziorności. Jej wąsy wciąż są wykręcone pod różnymi kątami, jakby specjalnie kręciła je co rano, by zadziwiać nimi świat.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5862


Kozica uśmiechnęła się, a jej złociste ślepia błysnęły, kryła się w nich wyraźnie jakaś satysfakcja i pełne zadowolenie z tego, jak przebiegała ta rozmowa, w jaką stronę się toczyła i czego dokładnie dotyczyła. Nie nudziła się z Wilkiem już w czasie ich pierwszego spotkania, a jak widać, im był starszy, tym robiło się ciekawiej, rozwijał się, a jednocześnie nie porzucił swojego dawnego sposobu bycia. W pewien sposób rozumiała swego syna, który za nim nie przepadał, ale tak się składało, że sama wręcz uwielbiała wojownika, bo mogła prowadzić z nim rozmowy na wysokim poziomie abstrakcji, jednocześnie bawiąc się doskonale tym, co dokładnie mieli w łapach.
- Ależ, mój drogi, zawsze jest jedna właściwa odpowiedź. Należy do przywódcy - powiedziała dość zaczepnie, jednocześnie ciekawa tego, jak wojownik na to zareaguje, czy się z nią zgodzi, czy może będzie dalej, cudownie, kluczył, odbijając piłkę w jej stronę i robiąc coś niespodziewanego. Cieszyła się, że może tak z nim dyskutować, było to niesamowicie przyjemne, dziwnie odprężające i sprawiało jej tak wiele radości, że nie myślała nawet o powrocie do obozu.
- Och, zastanawiasz się, czy istnieją koty, które tak dokładnie wszystko analizują? Sądzę, że tak i są to te jednostki, które nie mają za parę kłaków poczucia własnej wartości - stwierdziła, znowu nieco odbijając od tematu, ale bawiła się doskonale takimi skokami, zrywami i zachowaniem, które odbiegało od ideałów.
_________________
......
s w a y...me,..make...me
thrill...me.,.h o l d...me
bend...me,..please..me

YOU HAVE A WAY WITH ME
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 40 | EXP: 275/300
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-17, 19:23   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Rozmowa przybierała przeróżne tory, od tematów luźniejszych do tych wręcz niebezpiecznych. Czy przeszkadzało mi to w jakikolwiek sposób? Absolutnie. Bawiłem się wspaniale, mogąc poruszać tyle ciekawych tematów, o których nie rozmawiałbym z nikim innym. Naprawdę nie żałowałem, że natrafiłem teraz akurat na Koziczy Skok.
- Czy zawsze? Ośmieliłbym się wrręcz stwierrdzić, że właściwa odpowiedź należy rrównież do klanu jako ogółu - odparłem, przypominając sobie historie o choćby Błyskającej Gwieździe. Nie pochwalałem jego czynów i zachowania, o którym słyszałem, ale na tym przykładzie można wskazać, że siła klanu jest ogromna i niekiedy słowa przywódcy przestają tracić znaczenie.
- Z pewnością takie istnieją. Niekiedy analiza może być przydatna, a innym rrrazem.. szkodzić - a w jaki sposób szkodzić i dlaczego? Nie dopowiedziałem tego specjalnie, bo na tym właśnie to wszystko polega - oboje pozostawialiśmy kwestie do otwartej interpretacji. Czy wszystko sprowadzało się do tego, aby dokonać właśnie tej poprawnej interpretacji?
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Koziczy Skok
Gwiezdny
She's a gun



Klan:
grom

Księżyce: 60 [IV]
Mistrz: Trzmieli Pył
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk [*]
Ojciec: Trzmieli Pył
Ciąża: nie
Multikonta: Lodowy Pył [KC], Tonące Słońce [S], Racza Sadzawka, Sokoli Cień [KW], Jasny Poranek, Srebrzysty Pazur, Krzykliwa Mewa [KG] i inni
Wysłany: 2020-07-02, 22:56   
   Wygląd: Kozica wyrosła już z kocięcego puszku. Jej ciało wybujało w górę, stało się o wiele większe, pełne elegancji i gracji, które emanują z niej przy każdym kroku i najmniejszym nawet ruchu. Sierść ma lśniącą, zadbaną i właściwie zawsze czystą, jakby toalecie poświęcała naprawdę wiele czasu. Różnokolorowe łaty wciąż mylą obserwujące ją koty i nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy Kozica jest tak naprawdę biała, czarna czy może ruda. Jej ślepia już dawno straciły błękitną barwę stając się dwoma lśniącymi słońcami o barwie pomiędzy zielenią a złotem, w których czają się najprawdziwsze diabelne ogniki. Na nosie wciąż ma plamy, co przydaje jej dziwnej lekkości, zaś zabawne włoski na czubkach niewielkich uszu z całą pewnością dodają jej zadziorności. Jej wąsy wciąż są wykręcone pod różnymi kątami, jakby specjalnie kręciła je co rano, by zadziwiać nimi świat.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5862


Rozmowa z Wilkiem właściwie zawsze była w stanie wkroczyć na poziomy tak abstrakcyjne, że Kozica nie była nawet w stanie dokładnie powiedzieć, dokąd w niej zmierzają. Ani trochę jej to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie, czuła, że po prostu może wspaniale gimnastykować swój umysł, nawet jeśli nie zmierzali w żadną konkretną stronę, nie szukali wyjaśnień, nawet nie dopowiadali wszystkiego, po prostu przerzucali się mądrościami, które wcale takie genialne nie były. Choć, to też zależało dla kogo, bo w ich oczach zapewne stanowiły coś wzniosłego, lepszego, może ciekawszego. To jednak nie miało aż takiego znaczenia, bo po prostu Kozicy podobało się to, że mogła się tak doskonale bawić w tak prosty i zupełnie niezobowiązujący sposób.
- A czy ten ogół potrafi mieć jedno zdanie, czy może jedynie kieruje się tym, co mówią jednostki? - rzuciła na to dość zaczepnie, chcąc przekonać się, jak na to dokładnie zareaguje Wilk. Czy znajdzie odpowiedź? Znajdzie wyjaśnienie, które tutaj by pasowało, czy nie było na to szans? Ciekawiło ją to i nie była właściwie w stanie doczekać się tego, co za chwilę padnie z jego pyska. To nie tak, że spijała jego słowa, ani trochę, ale po prostu intrygowało ją to, w jaki sposób odbije ku niej piłeczkę.
- Gdyby się nad tym poważniej zastanowić, to analizowanie czegoś dogłębnie zawsze komuś szkodzi - zauważyła na to Kozica, a na jej pysku pojawił się nieco wyzywający i na pewno zaczepny uśmiech, którego nie dało się tak łatwo ukryć. Cóż oznaczał? Wilk musiał sobie już na to sam odpowiedzieć, nie zamierzała na pewno podawać mu odpowiedzi na tacy, nic z tego.
_________________
......
s w a y...me,..make...me
thrill...me.,.h o l d...me
bend...me,..please..me

YOU HAVE A WAY WITH ME
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 40 | EXP: 275/300
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-05, 13:29   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Koziczy Skok oczywiście miała w tym momencie rację, a ja oczywiście wiedziałem, o co chodzi. To akurat było bardzo proste - pojedyncze jednostki wybijają się z tłumu, a tłum ich słucha. Inne jednostki, mniej śmiałe przytakują, niekiedy może nawet i bez zastanowienia. Idąc tym tokiem myślenia, możemy dotrzeć do hipotetycznej sytuacji, gdzie jeden, silny buntownik może przejąć klan i mianować się przywódcą. Nie słyszałem co prawda, aby do czegoś takiego doszło w Czterech Klanach, ale nie jest to wcale takie abstrakcyjne.
- Pokazuje to, jak ogrromne znaczenie mają słowa, silna wola i sam charrakterr. Jeden pociągnie innych - odpowiedziałem, obierając nieco okrężną drogę, aczkolwiek moja wypowiedź wciąż powinna być zrozumiała dla Koziczego Skoku. Miałem również wrażenie, że ponownie wkraczamy na dosyć niebezpieczne tematy, o ile tak też można nazwać w zasadzie dyskutowanie o klanowym systemie, gdzie jest przywódca i zastępca.
- Mówisz? Ile więc jest takich kotów, które szkodzą - rzuciłem luźno. Szkodzą - sobie czy innym? Ciekawiło nas, jak teraz odpowie Koziczy Skok. Już długo rozmawialiśmy, ale co z tego? Nie miałem zamiaru w tym momencie przerywać, skoro nadarzyła się okazja.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
Ostatnio zmieniony przez Wilczy Ślad 2020-07-05, 13:29, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Koziczy Skok
Gwiezdny
She's a gun



Klan:
grom

Księżyce: 60 [IV]
Mistrz: Trzmieli Pył
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk [*]
Ojciec: Trzmieli Pył
Ciąża: nie
Multikonta: Lodowy Pył [KC], Tonące Słońce [S], Racza Sadzawka, Sokoli Cień [KW], Jasny Poranek, Srebrzysty Pazur, Krzykliwa Mewa [KG] i inni
Wysłany: 2020-07-07, 22:19   
   Wygląd: Kozica wyrosła już z kocięcego puszku. Jej ciało wybujało w górę, stało się o wiele większe, pełne elegancji i gracji, które emanują z niej przy każdym kroku i najmniejszym nawet ruchu. Sierść ma lśniącą, zadbaną i właściwie zawsze czystą, jakby toalecie poświęcała naprawdę wiele czasu. Różnokolorowe łaty wciąż mylą obserwujące ją koty i nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy Kozica jest tak naprawdę biała, czarna czy może ruda. Jej ślepia już dawno straciły błękitną barwę stając się dwoma lśniącymi słońcami o barwie pomiędzy zielenią a złotem, w których czają się najprawdziwsze diabelne ogniki. Na nosie wciąż ma plamy, co przydaje jej dziwnej lekkości, zaś zabawne włoski na czubkach niewielkich uszu z całą pewnością dodają jej zadziorności. Jej wąsy wciąż są wykręcone pod różnymi kątami, jakby specjalnie kręciła je co rano, by zadziwiać nimi świat.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5862


Rozumieli się całkiem dobrze, chociaż przecież nie wypowiadali tego samego, chociaż omijali to, co najważniejsze i bawili się tym w sposób zdecydowanie nieodpowiedni. To jednak nie było coś, co Kozicy jakoś szczególnie przeszkadzało, czuła się z tym naprawdę dobrze, a i tak była w stanie dotrzeć do tego, o co mniej więcej Wilkowi chodzi. Niektórzy podobne rzeczy nazywali swoistym porozumieniem dusz, ale jej to jakoś szczególnie nie obchodziło, bo nie traktowała wojownika jako kogoś wyjątkowego i nie sądziła, by miało się to kiedykolwiek zmienić. Ot, był po prostu intrygującym rozmówcą, z którym można było nie dopowiadać tego, co kryło się w naszych głowach. Dla Kozicy to było wystarczające.
- A czy słowa nie odpowiadają za charakter? - zapytała po chwili, jakby musiała się nad tym poważnie zastanowić, ale z prawdziwą przyjemnością odbiła po prostu w jego stronę ten problem, ciekawa tego, jak dokładnie Wilk do tego podejdzie, czy to mu się spodoba, czy wręcz przeciwnie, czy uzna to za coś godnego rozmowy, czy jednak odsunie to już całkowicie na bok. Tak czy inaczej, Kozica poruszyła lekko ogonem, po czym spojrzała znowu na Wilka, a następnie przekrzywiła lekko łeb, nadal zachowując niesamowicie elegancką postawę.
- Czy każdy z nas nie szkodzi czasami? - odparła na to tajemniczo. Proszę, bawmy się dalej!
_________________
......
s w a y...me,..make...me
thrill...me.,.h o l d...me
bend...me,..please..me

YOU HAVE A WAY WITH ME
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 40 | EXP: 275/300
 
Wilczy Ślad
Gwiezdny
nigdy sam



Klan:
grom

Księżyce: 47 [grudzień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk
Multikonta: Węglowy Pył [KW], Szczypiący Mróz [KC], Szara Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-08, 12:47   
   Wygląd: Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339913#339913


Bawiłem się świetnie i cieszyłem się, że w klanie jest, chociaż taka Koziczy Skok, która umie w tym brać udział. Na podstawie swoich doświadczeń i obserwacji powiedziałbym, że naprawdę niewiele jest takich kotów. Niekiedy miałem wrażenie, że tutaj chodzi o sposób bycia, sposób myślenia i postępowanie danego kota. Nie każdy po prostu będzie w stanie cokolwiek z tego zrozumieć, prowadzić ten typ dialogu, manipulować i obracać danymi tematami i słowami.
- Nie zawsze. Może być inne słowo, a inny charrakter, choć czy w takim wypadku nie byłoby to na pokaz? - odpowiedziałem lekko, zerkając gdzieś na bok. Wszystkie te elementy mogą się od siebie jakoś różnić, nawet jeśli to już wkracza na jakiś poziom abstrakcji. My możemy być tego przykładem - mamy różne charaktery, mówimy nieco inaczej i po prostu się różnimy, nawet jeśli nie jest to jakieś drastyczne. O tym jednak Koziczy Skok nie wie, zresztą nikt nie wie, bo tak jest bezpieczniej. Bezpieczniej jest również nie wchodzić na te tematy, chyba że chciałbym się doprowadzić do bólu głowy. Nie zliczyłbym, ile razy zastanawialiśmy się, czy któreś z nas było pierwsze. Czy któreś z nas jest tym prawdziwym, właściwym.
- Szkodzi! A to, jak szkodzi, kiedy szkodzi i komu szkodzi, zależy od kota. A może koty dzielą się na tych, którzy szkodzą i tych, którym dzieje się ta szkoda? - rzuciłem pytająco. Oho, dochodzimy do rozważań, kto na kim żeruje? A może rozmowa i tak pójdzie w innym kierunku? Przekonajmy się.
_________________
.................................
............................................ Lights are flashing, colors are blurring
..............................................There are patterns in my mind
................................................Things are hidden to the world around me

.................. BUT STILL THEY SAY I'M BLIND

................................................They wrap me up in a web of lies
................................................Meet the man who's locked inside
.....................................................I'm too many people in too many places
..........................................................I've ...a... split... personality

.................................._ _ ___ ______________ ___ _
Ostatnio zmieniony przez Wilczy Ślad 2020-07-08, 12:49, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 230/400
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 14