Poprzedni temat «» Następny temat
Grzmiąca Rzeka - Błotnisty Brzeg
Autor Wiadomość
Rydzowe Futro
Zaginiony
żal


Klan:
grom

Księżyce: 42 (IV)
Mistrz: Mysiowąsa
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba (NPC)
Ojciec: Słoneczny Poranek (NPC)
Partner: Zamarznięta Sadzawka(*)
Multikonta: Sowiooka(KC) Kwitnąca Łapa(KW)
Wysłany: 2020-03-26, 10:57   
   Wygląd: Wysoki, masywny rudzielec z długim, pręgowanym tygrysio futrem i błękitnymi oczami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8112


Gawrony. Sześć, nie siedem, czarnych par oczek wpatrzonych prosto w niego. Rydz stanął jak wryty. Siedem gawronów? Ile to zdobyczy dla całego klanu! Tylko, że gawronie dzioby i pazury wyglądały naprawdę groźnie. Kocur nie wątpił, że dziób mógłby zabrać mu raz na zawsze oko, a pazury przebiłyby się przez gęste futro do skóry. Skrzywił się mimowolnie. Ale mógłby przecież zawołać Klonową Gałązkę! Razem zapewne rozprawiliby się z tymi wszystkimi ptakami. Nie, rozszarpałyby ich. Zabiłby w ten sposób swoją decyzją nie tylko siebie, ale też młodą wojowniczkę, która ma jeszcze tyle przed sobą.
To nie tchórzostwo - powtarzał sobie, powoli się wycofując - to zdrowy rozsądek. Gdy znalazł się na bezpieczniejszej odległości, rzucił się pędem do biegu. Jeśli nic go nie ścigało - nie spodziewał się pościgu, zatrzymał się po chwili i dalej zaczął szukać. Co takie gawrony miałyby z walki z rudzielcem? Może nawet zabiłby jednego z nich. Szedł pod wiatr, tak żeby na nic nie nadepnąć, niczego nie potrącić i nie narobić przy tym hałasu. Ugiął łapy, ale nie dotykał futrem ziemi. Zrównał ogon z linią grzbietu i głowy. Starał się poruszać bezszelestnie, najciszej jak potrafił. Poza tym wytężył wszystkie zmysły czyli poszukiwania ciąg dalszy.
_________________

didn't
give me time to say goodbye in the way that I wanted to
so honey, close y o u r eyes and stay like you're supposed to
don't you wanna give me time to write another song for you?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 240/300 | MED.EXP: 0/100
 
Klonowa Gałązka
Wojownik
Jesień wiosną.



Klan:
grom

Księżyce: 35 kiedy odeszła.
Mistrz: Sensei Wilczak (Wilczy Ślad)
Płeć: kotka
Matka: Mokry Kwiat (NPC)
Ojciec: Podniebny Lot (NPC)
Partner: Nie ukrywam, miło by było.
Ciąża: nie
Multikonta: Czterolistna Łapa (KC), Szybująca Łapa (KW) | Ruda Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-26, 11:15   
   Wygląd: Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9041


Rydz ma gawrony, a Klon ma jaskółkę. Szylkretka nie zdołała złapać ptaka za pierwszym razem, jednak gdy tylko stanęła ponownie na ziemi, zobaczyła, że upierzona ofiara lata trochę niżej, niż powinna. Oh, musiała ją zranić w skrzydło. Świetnie.
Od razu rzuciła się w pogoń za ptaszyną, a następnie odbiła się od ziemi ze wszystkich sił, próbując uczynić to, co nie udało jej się chwilę temu. Ale teraz celując bardziej w zabicie zwierzyny. Jaskółki... sprawne ptaki. To było jasne, że nie będzie łatwo ją złapać.
_________________
紅葉
Do not hesitate, for this is the path we've chosen
Even
during the times when we're at a loss,
And
f e e l like they've stripped us off our pride
There's
only one honourable way for us succeed
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300
 
Łaciate Futerko
Gwiezdny
#winaMyszy



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 17 gdy czas stanął w miejscu
Mistrz: Puszczykowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Olchowy Listek
Ojciec: Szczurzy Ogon [*]
Partner: Piaskowy Podmuch
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Skrzące Słowo [KRz] Różana Łapa [KW]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-03-28, 16:39   
   Wygląd: To już nieistotne
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=233578#233578


Gawrony do agresywnych stworzeń nie należały, więc w żaden sposób nie protestowały, kiedy to Rydzowe Futro zdecydował się od nich oddalić. Zresztą, dlaczego miałyby? Zapewne już po chwili przy wojowniku znalazłby się cały gromowy patrol i tyle by było z ptaszków. Poza tym, decyzja o niepodejmowaniu walki okazała się być tą właściwą, o czym wojowników przekonał się dość szybko, albowiem do jego uszu dotarł dźwięk... szczura. I choć nie zwiastowało to nic dobrego, gdyby kocur tylko odwrócił się w stronę, z którego ów dźwięk dobiegał, wówczas zobaczyłby szczurka kroczącego samotnie. Bez stada.

Rydzowe Futro
lvl: 4 | S: 13 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55
⚬ przerzuty 0/3

Oj, zdecydowanie było warto gonić za zwierzyną, bez dwóch zdań. Pomimo długiego i dość męczącego biegu, młodej wojowniczce udało się pochwycić jaskółkę i ją zabić, tym samym zapewniając pożywanie jakiemuś klanowiczowi. Bosko.

+15exp

Klonowa Gałązka
lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 47 - 4 = 43/50
⚬ przerzuty 0/2
_________________
when this world is no more
the m o o n is all we'll see
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
then everything's alright
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
 
Klonowa Gałązka
Wojownik
Jesień wiosną.



Klan:
grom

Księżyce: 35 kiedy odeszła.
Mistrz: Sensei Wilczak (Wilczy Ślad)
Płeć: kotka
Matka: Mokry Kwiat (NPC)
Ojciec: Podniebny Lot (NPC)
Partner: Nie ukrywam, miło by było.
Ciąża: nie
Multikonta: Czterolistna Łapa (KC), Szybująca Łapa (KW) | Ruda Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-30, 14:20   
   Wygląd: Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9041


Uśmiechnęła się pod nosem, czując w pysku ciepły, acz trochę nieprzyjemny smak krwi ptaka w pysku. Odetchnęła radośnie, a następnie upuściła zdobycz na ziemię. Zakopała prędko jaskółkę, rozglądnęła się wokół, aby zapamiętać okolicę i ruszyła ponownie pod wiatr. Ugięła nogi, zrównała grzbiet z głową i ogonem oraz spłyciła oddech. Pamiętała oczywiście o uważaniu pod łapy. No, to spróbuje złapać jeszcze może... Dwie zdobycze. Warto korzystać z nadchodzącej Pory Nowych Liści, nie ma co.
_________________
紅葉
Do not hesitate, for this is the path we've chosen
Even
during the times when we're at a loss,
And
f e e l like they've stripped us off our pride
There's
only one honourable way for us succeed
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300
 
Rydzowe Futro
Zaginiony
żal


Klan:
grom

Księżyce: 42 (IV)
Mistrz: Mysiowąsa
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba (NPC)
Ojciec: Słoneczny Poranek (NPC)
Partner: Zamarznięta Sadzawka(*)
Multikonta: Sowiooka(KC) Kwitnąca Łapa(KW)
Wysłany: 2020-04-07, 19:37   
   Wygląd: Wysoki, masywny rudzielec z długim, pręgowanym tygrysio futrem i błękitnymi oczami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8112


Żadnego pościgu? Ulga. Rydz nie chciał mieć kłopotów, o nie. Zastrzygł prędko uszami, zaintrygowany tym co usłyszał. Od razu obrócił się w stronę, z której dochodził dźwięk, obawiając się stada szczurów. Ale zobaczył tylko jednego. No cóż, okazja żeby zapolować. Zbliżał się w stronę zwierzęcia pod wiatr, szedł na ugiętych łapach, ale nie dotykał brzuchem ziemi. Puchaty ogon trwał w bezruchu w jednej linii z grzbietem i głową. Poruszając się, miał się na baczności, nie chciał przypadkiem nadepnąć na jakąś gałązkę, zaszeleścić liściami czy trącić łapą kamyk. Poza tym ciężar ciała przeniósł na tylne łapy. Przecież szczur nadal był myszowaty i przy podchodzeniu tych piszczków obowiązywały te same zasady co przy myszach. Jeśli rudo-biały długowłosy kocur zdołał zbliżyć się na wystarczająco niedużą odległość niezauważony, poczekał na dogodny moment i wyskoczył w stronę zwierzęcia z wysuniętymi pazurami. Zamierzał przygnieść je łapami do ziemi i zabić jednym ugryzieniem w okolicę szyi albo brzucha.
_________________

didn't
give me time to say goodbye in the way that I wanted to
so honey, close y o u r eyes and stay like you're supposed to
don't you wanna give me time to write another song for you?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 240/300 | MED.EXP: 0/100
 
Łaciate Futerko
Gwiezdny
#winaMyszy



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 17 gdy czas stanął w miejscu
Mistrz: Puszczykowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Olchowy Listek
Ojciec: Szczurzy Ogon [*]
Partner: Piaskowy Podmuch
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Skrzące Słowo [KRz] Różana Łapa [KW]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-04-07, 20:52   
   Wygląd: To już nieistotne
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=233578#233578


Cóż tu dużo mówić - Rydzowe Futro nie był wojownikiem od wczoraj, więc nie miał najmniejszych problemów z zakradnięciem się do szczura i pozbawienia go życia. Akcja była krótka - sprytnie się zakradł, po czym przygniótł do ziemi niczego nieświadomego gryzonia i pozbawił go życia. Cudownie.

+10exp

Rydzowe Futro
lvl: 4 | S: 13 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 - 3 = 52/55
⚬ przerzuty 0/3

Szczęście nie opuszczało Klonowej Gałązki, przynajmniej na razie. Ledwie zdążyła odetchnąć po schwytaniu poprzedniej ofiary, a tu już do łap pcha jej się następna! Po przejściu paru kroków do ucha kocicy dotarł trzepot skrzydeł, a jeśli odwróciła się w tamtą stronę, dojrzała ona gołębia, takiego dość sytego, który właśnie wylądował na ziemi. Dobra okazja, szkoda byłoby ją zmarnować.

Klonowa Gałązka
lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 43/50
⚬ przerzuty 0/2
_________________
when this world is no more
the m o o n is all we'll see
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
then everything's alright
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
 
Klonowa Gałązka
Wojownik
Jesień wiosną.



Klan:
grom

Księżyce: 35 kiedy odeszła.
Mistrz: Sensei Wilczak (Wilczy Ślad)
Płeć: kotka
Matka: Mokry Kwiat (NPC)
Ojciec: Podniebny Lot (NPC)
Partner: Nie ukrywam, miło by było.
Ciąża: nie
Multikonta: Czterolistna Łapa (KC), Szybująca Łapa (KW) | Ruda Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-07, 20:57   
   Wygląd: Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9041


Najpierw jaskółka, teraz gołąb... Ptaki chyba ją lubią.
Spłyciła prędko oddech, a następnie ruszyła skradanką z ugiętymi łapami w stronę ptaszyska, stawiając powoli i ostrożnie łapy. Zaglądała pod nie co chwila, aby upewnić się, że na nic nie nadepnie. Ogon miała cały czas zrównany z grzbietem i głową, a kotka robiła krótkie przerwy w skradaniu, oraz chowała się za możliwymi kryjówkami. Byleby się zbliżyć do gołębia. Uważała, czy idzie cały czas pod wiatr, a gdy zbliżyła, jeśli się zbliżyła, się na miarę odpowiednią odległość, skoczyła w stronę ptaka, w głowie planując ten sam scenariusz co z poprzednią zdobyczą.
_________________
紅葉
Do not hesitate, for this is the path we've chosen
Even
during the times when we're at a loss,
And
f e e l like they've stripped us off our pride
There's
only one honourable way for us succeed
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300
 
Rydzowe Futro
Zaginiony
żal


Klan:
grom

Księżyce: 42 (IV)
Mistrz: Mysiowąsa
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba (NPC)
Ojciec: Słoneczny Poranek (NPC)
Partner: Zamarznięta Sadzawka(*)
Multikonta: Sowiooka(KC) Kwitnąca Łapa(KW)
Wysłany: 2020-04-09, 18:18   
   Wygląd: Wysoki, masywny rudzielec z długim, pręgowanym tygrysio futrem i błękitnymi oczami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8112


Podniósł się znad zwierzęcia, czując jak szczur traci siły z każdą chwilą i staje się coraz bardziej bezwładny i po prostu... martwy. Nie było sensu dłużej w to brnąć, skoro szczur już przeniósł się do jakichś szczurzych gwiezdnych czy cokolwiek dzieje się ze szczurami po śmierci. Nie chciał przecież rozszarpać zdobyczy przed zaniesieniem jej do obozu, dlatego go puścił. Rydzowe Futro otrzepał się z ziemi i zaczął zakopywać piszczka. Zapamiętał położenie szczura i zostawił go tam, samemu idąc szukać dalej. Poruszał się pod wiatr, z łapami ugiętymi, ale nie na tyle, żeby dotykać futrem ziemi. Rozglądał się czujnie wokół, co jakiś czas patrząc pod łapy. Nie chciał żeby zgubił go byle patyk czy liść. Ogon był w jednej linii z grzbietem i głową. Błękitne oczy świeciły z ekscytacji. Niewyobrażalne, że niektóre koty polują przez całe życie, a nadal im się to nie nudzi. Wręcz przeciwnie, Rydz był zafascynowany łowami. Szczególnie, że na razie były udane.
_________________

didn't
give me time to say goodbye in the way that I wanted to
so honey, close y o u r eyes and stay like you're supposed to
don't you wanna give me time to write another song for you?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 240/300 | MED.EXP: 0/100
 
Łaciate Futerko
Gwiezdny
#winaMyszy



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 17 gdy czas stanął w miejscu
Mistrz: Puszczykowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Olchowy Listek
Ojciec: Szczurzy Ogon [*]
Partner: Piaskowy Podmuch
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Skrzące Słowo [KRz] Różana Łapa [KW]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-04-11, 00:31   
   Wygląd: To już nieistotne
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=233578#233578


Gwiezdni, albo konkretna Gwiezdna, czuwali nad Rydzowym Futrem i było to widać, ciężko zaprzeczyć. Kocur dopiero do zakopał jedną zdobycz, a w jego łapy już pchała się kolejna. Tym razem jednak był to wróbel, którego kocur w pewnym momencie po prostu spostrzegł. Ptaszyna zdawała się nie wiedzieć o obecności wojownika, więc był on w uprzywilejowanej pozycji.

Rydzowe Futro
lvl: 4 | S: 13 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 52/55
⚬ przerzuty 0/3

Choć Klonowa Gałązka zrobiła wszystko jak należy to w momencie, w którym wykonała gołąb rozpostarł swoje skrzydła i odleciał, by wylądować kawałek dalej. Dawało to wojowniczce kolejną szansę na schwytanie go, ale istniał cień szansy że i w tym wypadku ptaszyna nagle się rozmyśli i da nogę. Tak zwane ryzyko zawodowe.

Klonowa Gałązka
lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 43 - 3 = 40/50
⚬ przerzuty 0/2
_________________
when this world is no more
the m o o n is all we'll see
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
then everything's alright
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
 
Klonowa Gałązka
Wojownik
Jesień wiosną.



Klan:
grom

Księżyce: 35 kiedy odeszła.
Mistrz: Sensei Wilczak (Wilczy Ślad)
Płeć: kotka
Matka: Mokry Kwiat (NPC)
Ojciec: Podniebny Lot (NPC)
Partner: Nie ukrywam, miło by było.
Ciąża: nie
Multikonta: Czterolistna Łapa (KC), Szybująca Łapa (KW) | Ruda Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-11, 01:54   
   Wygląd: Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9041


Gołąb najwyraźniej ma zamiar za chwilę sobie uciec, a więc nie ma czasu na skradanki. Taki pulchniak dobrze reprezentowałby się na stosie zwierzyny Klanu Gromu, więc wypadałoby go złapać.
Kotka niewiele myśląc rzuciła się do przodu z wysuniętymi pazurami i zaczęła biec ile sił w łapach na szaropióre ptaszysko, zamierzając przyszpilić je do ziemi, a potem zabić. Jak zdąży się wzbić w powietrze, to i ona spróbuje wyskoczyć w górę i spróbować go z powrotem znieść na dół.
_________________
紅葉
Do not hesitate, for this is the path we've chosen
Even
during the times when we're at a loss,
And
f e e l like they've stripped us off our pride
There's
only one honourable way for us succeed
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300
 
Błękitna Toń
Wojownik
dzieciątko



Klan:
grom

Księżyce: 64 II
Mistrz: Łani Krok
Płeć: kotka
Matka: Łani Krok
Partner: Żółta Łapa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Różana Łapa [KW] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-12, 18:18   
   Wygląd: Drobna, czarno-biała kotka z białymi znaczeniami na pyszczku, piersi i ogonie. Ma również białe skarpetki na przednich łapach - tylko palce i na tylnych do połowy. Oczy ma błękitne.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=282619#282619


***

Rzadko mieli dla siebie czas. Albo Błękitna Toń miała treningi, czy inne wojownicze zajęcia, albo Żółta Łapa był jakiś taki... nieuchwytny. Przez ten czas w głowie Plamki zrodziło się wiele przeróżnych myśli, spowodowanych przede wszystkim poczuciem samotności, ale także i tym, że Kolorowy Wiatr doczekała się drugiego miotu i bardzo chciała z partnerem o tym porozmawiać. Obiecała sobie, że to ostatni raz, kiedy poruszy ten temat i następnym razem, jeśli będzie chciał, to kocur go zacznie.
Z racji tego, że miała go uczyć polowania, za miejsce spotkania wybrała Grzmiącą Rzekę. Uznała, że na początek łatwiejsze od polowania będzie łowienie ryb, bo zasad do zapamiętania było o wiele mniej. Dopiero po opanowaniu tego będą mogli przejść dalej, o ile Żółty będzie chciała, bo partnerka mimo wszystko nie była jego mistrzynią.
Umówiła się z rudzielcem przy wejściu do obozu i stamtąd ruszyli w wyznaczone miejsce. Po dotarciu do celu Błękitna Toń usiadła i nie mogąc przestać się uśmiechać w towarzystwie ukochanego, w końcu zabrała głos.
Masz przecudowne młodsze rodzeństwo. Jak się czujesz jako starszy brat? I w ogóle jak się czujesz? Po tym co się wiesz, stało ostatnio? — zagaiła na początek, dając tym samym do zrozumienia, że najpierw chciałaby spędzić z nim troszkę czasu tak normalnie, jako jego partnerka, a dopiero potem jako korepetytorka. Potrzebowała jego uwagi, czułości. Brakowało jej tego.
Ostatnio zmieniony przez Błękitna Toń 2020-07-12, 19:14, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 6 | S: 10 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 60 | EXP: 155/500
 
Żółta Łapa
Zaginiony


Klan:
samotnicy

Księżyce: 42 [VII]
Mistrz: Błękitna Toń | Cyprysowa Łuska
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr | Srocza Łapa
Ojciec: Chłodny Nos
Partner: Plamka!
Multikonta: Koścista Łapa [C]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-12, 20:57   
   Wygląd: Samotna włóczęga i rozpaczliwe poszukiwanie drogi do domu miało dla niego dość opłakane skutki. Miękkie futerko, idealnie przylegające do ciała stało się zmierzwione, wypłowiałe i mocno zakurzone: brudna biel wyraźnie zszarzała, a rudawe przebarwienia na mordce, łapach, grzbiecie i ogonie zmatowiały. W żywych, błyszczących oczach zagościło zmartwienie, choć gdzieś w głębi przeplecione determinacją. Dość mocno schudł przez co pyzata mordka nieco się zapadła na policzkach, ale wciąż nie można by go nazwać chudym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=314741#314741


Na ich niekorzyść działały nie tylko obowiązki jednej czy drugiej strony, z czego te od strony Plamki, były o wiele bardziej czasochłonne niżli te Żółtej Łapy, w końcu to Błękitna Toń była Wojaczką, ale również niefortunne zdarzenie i głupota ze strony kocura. Bo w sumie co on sobie myślał? Że uszkodzenie łapy się nie wyda? Mysi móżdżek. Już drugiego dnia wiadomym było, że to nie zwykłe nadwyrężenie, a coś poważniejszego, a on sobie latał z tym jak gdyby nigdy nic...
Na szczęście było już po wszystkim i wyleczona kończyna potrzebowała teraz regularnych ćwiczeń aby wrócić do pełni sprawności, ale... to nie to liczyło się najbardziej. Najważniejszym było, że w końcu mogli znów spędzić ze sobą trochę czasu. Podrygując, Żółć maszerował u boku Błękitnej Toni, pomiaukując od czasu do czasu wesoło. Gdyby byli Dwunogami można by przyrównać te zabawne dźwięki, które z siebie wydawał, do nucenia.
Już na miejscu, przysiadł obok partnerki.
- Strasznie się cieszę!- odparł zgodnie z prawdą.- Trochę ta ilość pytań bywa przerażająca, ale i tak jest super!- uśmiechnął się jeszcze szerzej, niemal od ucha do ucha- A łapa... Już dobrze! Zobacz, mogę ją zginać i chwytać, i wysuwać pazury, o.- podniósł prawą przednią łapę i zaczął ją zginać, prostować, wysuwać pazury, zamykać uchwyt i otwierać.- Potrzebuje jeszcze ćwiczeń aby wróciła do pełni sił, ale mogę już normalnie chodzić i biegać.- jego ogon spoczął na jej ogonie zupełnym przypadkiem- A jak idą treningi twoich Termitów? Zgrzytająca Łapa i..ymm, Cietrzewiowa Łapa?
_________________


Im looking for a place to start
and everything feels so different now.
Just grab a hold of my hand,
I will lead you through this wonderland.
Water up to my knees
but sharks are swimming in the sea.
Just follow my
yellow light
and ignore all those big warning signs.

Ostatnio zmieniony przez Żółta Łapa 2020-07-12, 21:00, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 55/150
 
Błękitna Toń
Wojownik
dzieciątko



Klan:
grom

Księżyce: 64 II
Mistrz: Łani Krok
Płeć: kotka
Matka: Łani Krok
Partner: Żółta Łapa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Różana Łapa [KW] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-12, 21:16   
   Wygląd: Drobna, czarno-biała kotka z białymi znaczeniami na pyszczku, piersi i ogonie. Ma również białe skarpetki na przednich łapach - tylko palce i na tylnych do połowy. Oczy ma błękitne.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=282619#282619


To prawda, mają bardzo dużo pytań, ale są urocze. Dużo przy nich pomagam, czuję się trochę jakby były nasze — odpowiedziała, uśmiechając się delikatnie do partnera. Kocięta miały to do siebie, że zadawały dużo pytań, Plamka była już do tego przyzwyczajona, ale dla kocura faktycznie mogło być to coś nowego i niesamowitego. — Ostatnio zaczęłam myśleć nad tym, jak moglibyśmy nazwać swoje maluchy, wiesz? Jak już je będziemy mieć. Powiedzieć ci? — zapytała, nie chcąc brzmieć w żadnym stopniu inwazyjnie. W sumie to już od dawna miała w głowie zamysł, jak mogłaby nazwać swoje pociechy, ale jakoś tak... nie miała okazji, żeby o tym porozmawiać z Żółtym. Nie muszą od razu planować zakładania rodziny, choć bardzo by chciała, ale chyba fajnie byłoby coś takiego przedyskutować, prawda? Zwłaszcza teraz, nim było już za późno i należało decyzję podjąć teraz, natychmiast.
To dobrze. Ale próbuj się nie przemęczać, dobrze? — poprosiła, nie chcąc nawet słyszeć o tym, że ukochany znowu trafił do Truskawkowego Gąszczu. Tym bardziej łowienie ryb będzie bardziej odpowiednim zajęciem dla rudego kocura, niż polowanie, bo jeszcze by nadwyrężył dopiero ozdrowiałą łapkę i co wtedy?
Uśmiechnęła się uroczo i przybliżyła do miłości swego życia tak, by dotykać swoim bokiem jego boku, gdy poczuła jak jego ogon ląduje na jej. To był tak drobny gest, a sprawił jej tyle radości, że ciężko było to opisać słowami.
Głuszcowa Łapa i Trzaskająca Łapa — poprawiła go spokojnie, rozumiejąc, że ukochany miał problem z zapamiętywaniem imion. — Całkiem dobrze. Kalarepka przez trochę chorował, więc staramy się na razie powtarzać to, czego się nauczył przed tym, a z Głuszcową Łapą też idzie nam całkiem sprawnie. Wydaje się być ambitną terminatorką — odpowiedziała bez żadnego problemu. Lubiła swoich uczniów, byli super i współpraca z nimi była czystą przyjemnością, aczkolwiek wojowniczka liczyła na to, że zdoła któregoś z nich wypuścić spod swoich skrzydeł przed ceremonią młodszego rodzeństwa Żółtej Łapy, by móc trenować któreś z nich. By w ogóle móc o tym myśleć.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 10 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 60 | EXP: 155/500
 
Żółta Łapa
Zaginiony


Klan:
samotnicy

Księżyce: 42 [VII]
Mistrz: Błękitna Toń | Cyprysowa Łuska
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr | Srocza Łapa
Ojciec: Chłodny Nos
Partner: Plamka!
Multikonta: Koścista Łapa [C]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-17, 15:58   
   Wygląd: Samotna włóczęga i rozpaczliwe poszukiwanie drogi do domu miało dla niego dość opłakane skutki. Miękkie futerko, idealnie przylegające do ciała stało się zmierzwione, wypłowiałe i mocno zakurzone: brudna biel wyraźnie zszarzała, a rudawe przebarwienia na mordce, łapach, grzbiecie i ogonie zmatowiały. W żywych, błyszczących oczach zagościło zmartwienie, choć gdzieś w głębi przeplecione determinacją. Dość mocno schudł przez co pyzata mordka nieco się zapadła na policzkach, ale wciąż nie można by go nazwać chudym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=314741#314741


- Bo tak... trochę, poniekąd można by prawie uznać, że są... nasze, nie? W końcu jestem ich starszym bratem, a ty jesteś moją partnerką!- miauknął, uśmiechając się wesoło. W dużych, błękitnych ślepiach zamigotały wesołe błyski.- Mama strasznie mnie zaskoczyła, gdy oznajmiła, że będziemy mieli z Agrestem młodsze rodzeństwo. Myślałem, że tylko on mi został z rodzeństwa, a tu niespodzianka! Cała gromadka braciszków i siostrzyczek!- swoją wypowiedź zakończył długim pomrukiem. Lubił kocięta, dość często kręcił się w okolicach kociarni, ale nie spędzał z najmłodszymi członkami klanu aż tyle czasu aby przekonać się jak bardzo rozgadane potrafią być maluchy. Dopiero teraz, na własnej skórze przekonał się, że kociaki potrafią gadać bez przerwy.
- Myślałaś nad tym?- wyraźnie się zainteresował- Ja... ja też... też nad tym myślałem, tak, no...- spuścił wzrok na ziemię, wyraźnie zakłopotany.- Jak chciałabyś je nazwać?- zapytał, znów spoglądając na nią.
Jego ogon przez chwilę jeszcze spoczywał na jej, po czym powędrował dalej i delikatnie obwinął się dookoła jej tylnych łap i tak znieruchomiał, w kociej wersji obejmowania ramieniem.
- Oczywiście! Ale nie mogę też zaniedbać ćwiczeń!- odparł- Ah, no, byłem blisko!- mruknął niespeszony swoim przekręceniem imion- Cieszę się, że im dobrze idzie. Pod twoim czujnym okiem na pewno zostaną świetnymi Wojakami.- leciutko liznął ją w policzek.
_________________


Im looking for a place to start
and everything feels so different now.
Just grab a hold of my hand,
I will lead you through this wonderland.
Water up to my knees
but sharks are swimming in the sea.
Just follow my
yellow light
and ignore all those big warning signs.

  Statystyki - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 55/150
 
Błękitna Toń
Wojownik
dzieciątko



Klan:
grom

Księżyce: 64 II
Mistrz: Łani Krok
Płeć: kotka
Matka: Łani Krok
Partner: Żółta Łapa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Różana Łapa [KW] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-17, 16:06   
   Wygląd: Drobna, czarno-biała kotka z białymi znaczeniami na pyszczku, piersi i ogonie. Ma również białe skarpetki na przednich łapach - tylko palce i na tylnych do połowy. Oczy ma błękitne.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=282619#282619


No, trochę masz rację. Też byłam zdziwiona, kiedy się dowiedziałam, ale się cieszę, wiesz? Wszystkie są takie kochane! — mruknęła. Nie była w stanie wybrać swojego ulubieńca, wszystkie te kocięta były takie cudowne! Łupina, Perkoz, Toń. Czuła w nich... trochę Żółtego. Nie miała wątpliwości, że to jego rodzeństwo i uważała to za całkiem urocze. Zastanawiała się, czy z własnymi kociętami tez tak jest.
Myślałeś nad tym? — zapytała zaskoczona, nie spodziewając się takiej odpowiedzi. Była zaskoczona w takim pozytywnym sensie, naprawdę ją cieszyło to, że partner zaczyna już myśleć o takich rzeczach! — Od pogody może? Wiesz, dużo kociąt Olchowego Listka miało takie imiona, na przykład Promyczek, Mgiełka. Uważam, że są urocze. A ty jaki masz pomysł? — zapytała, ciekawa tego, co może od ukochanego usłyszeć. Nawet nie wiedziała, że uśmiechała się od ucha do ucha.
Nie zaniedbuj, ale dbaj przy tym o siebie, kochanie. No i mam nadzieję, że zostaną dobrymi wojownikami. Zależy mi na tym — odpowiedziała z dumą. — Co ty na to, żebym nauczyła się łowienia ryb na początek? To trochę mniej wymagające niż polowanie, a będziesz mógł coś przynieść na stos bez przemęczania.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 10 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 60 | EXP: 155/500
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 13