Poprzedni temat «» Następny temat
Iglasty Zagajnik
Autor Wiadomość
Złoty Język
Zwiadowca
żagiew



Klan:
samotnicy

Księżyce: 21 [ii]
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: białowąsa
Ojciec: dębowy pień
Multikonta: Księżycowy Pył[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-02, 14:16   
   Wygląd: znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423065#423065


Odepchnięcie przez brata boli bardziej niż gdyby również przejechał pazurami po pysku Czaik. Złocisty terminator przez chwilę patrzy w szoku na brata, po czym marszczy lekko nos. Mimo wyrzutów sumienia kocię Białowąsej zaczyna odczuwać irytację, szczególnie gdy Gryziel chwilę później odpowiada Żubrzemu Gardłu. Sposób w jaki formułuje to zdanie działa na nerwy pulchnemu Gromiakowi, który zaciska zęby mocno, niemal nimi zgrzytając. Aktualnie powodem gniewu Czujnej Łapy jest między innymi sam Gryziel, gdy więc kocur dostaje polecenie pójścia do medyczki, terminator nie umieszkuje się go pchnąć łapą w kierunku obozu. Następnie ostentacyjnie ustawia się przed zastępcą, z końcówką ogona opadającą na grzbiet, uniesioną brodą i wzrokiem wlepionym wyłącznie w otwarte oko niedużego, kolorowego kota. Wyraźnie całą swoją uwagę skupia na nim, jakby Gryziela już tutaj nie było. Czaikowa duma została urażona, a w takiej sytuacji nawet dla najlepszego brata nie ma innego ratunku jak tylko przeczekać najgorsze.
_________________
I know exactly what I want and who I want to be
I know exactly why I walk and talk like a machine
I'm now becoming my own self-fulfilled prophecy

don't want cash, don't want card
- ̗̀ ★ want it fast, want it hard ★ ̖́-
don't need money, don't need fame
I just want to make a change

enter, ok
Ostatnio zmieniony przez Złoty Język 2020-08-02, 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 20/150
 
Gryząca Łapa
Terminator
the earth in your grave



Klan:
grom

Księżyce: 21 [II]
Mistrz: Kuni Syk
Płeć: kocur
Matka: Białowąsa
Ojciec: Dębowy Pień
Multikonta: Fairy [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-15, 21:33   
   Wygląd: Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe. Brakuje mu 2/3 lewego ucha.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423171#423171


Łaciata nie rozumiała zupełnie nic. W odróżnieniu od Gryziela, nie mogła pojąć nawet krztyny finezji prawdziwych uczuć Czaik... z resztą jak większość kotów. Wielka szkoda, bo przecież niema była obrzydliwie wrażliwa, czujna i błyskotliwa. Każdy byłby pod wrażeniem jej charakteru, gdyby tylko był w stanie dostać się do jej wnętrza.

Ze spokojem na pysku wysłuchał słów Zastępczyni, polecenie przyjmując neutralnie, jako naturalną kolej otrzymania ran.
- dobrze - odpowiedział szybko.
Począł odwracać się w kierunku wejścia do obozu, w połowie manewru otrzymując od siostry subtelną mukę w ramię. Zachwiał się na łapach, ale kontynuował. Zdążył nawet postawić kilka kroków w dobrą stronę, nim niepokój wkradł się do jego myśli.

Nie chciał, żeby inne koty rozumiały Czaik. Wtedy to z nimi spędzałaby cały swój czas, na pewno byliby bardziej atrakcyjnym towarzystwem niż on. Potrafiliby się uśmiechać, potrafiliby się zabawiać i robić wszystkie te rzeczy, dzięki którym inne koty lubiły się wzajemnie. Gryziel nie potrafił uściślić, czym te rzeczy mogłyby być, ale wydawały mu się paskudnie liczne i wystarczająco skomplikowane, by nigdy nie był w stanie w nich uczestniczyć.
Nie wiedział, co takiego Żubrze Gardło zrobi z niemą, kiedy zostaną same. Potrzebował tej wiedzy. Musiał wiedzieć dokładnie co jej powie, co z nią zrobi. Co jeżeli będzie to coś złego? Co jeżeli ją okłamie? Co jeżeli kłamstwo będzie na jego temat, jeżeli spróbuje obrzydzić jej brata? Prawda, to była Zastępczyni i ktoś taki nie powinien mieć złych zamiarów, ale lęk Gryziela jeno narastał i kocur nie był w stanie sobie z nim poradzić; każdy kolejny krok zdawał się bardziej męczący, bardziej chwiejny.
Odwrócił łeb i przelotnie spojrzał na nie. Postanowił skryć się za najbliższym krzakiem, przylgnąwszy niemalże do gleby. Nasłuchiwał.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 45/150
 
Żubrza Gwiazda
Przywódca
MOLON LABE



Klan:
grom

Księżyce: 82 [marzec]
Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmiela Gwiazda
Partner: Cyprysowa Łuska
Życia: 9
Multikonta: Fiołkowy Świt, Rożek [KW]; Czarny Kogut [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-15, 21:51   
   Wygląd: Szczupła, niska, potargana. Ruda w czarne plamy. Na pysku, palcach i brzuchu białe łaty. Oczy jadowicie zielone, w lewym zez rozbieżny. Na lewej łopatce szpetna blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=243064#243064


Zajęło to chwilę, jednak Gryząca Łapa w końcu usłuchał i choć zrobił to ociężale i widocznie niechętnie, poczłapał do obozu. Żubrze Gardło odprowadziła kocura wzrokiem, jednak szybko odwróciła głowę, by móc zdrowym ślepiem patrzeć na Czujną Łapę. Obiła język o siekacze, zastanawiając się przez chwilę, co w zasadzie powinna teraz powiedzieć.
- Nie mówisz, dobrze pamiętam, nie? - spytała więc na początek neutralnie, żeby wiedzieć, na czym w ogóle stoją. Niby mogła się tego domyślić, bo przecież widziała, że złocista terminatorka nie otworzyła pyska ani razu, a zamiast tego pokazywała to, co miała na myśli gestami, ale kto wie, czasem koty po prostu siedziały cicho.
- Na sam początek - nie chcę widzieć marnowania ziół na sprzeczki między terminatorami - oznajmiła twardo, przechodząc do rzeczy. To była podstawowa rzecz. Nie miała nic przeciwko rozwiązywaniu siłowym faktycznych, poważnych konfliktów czy dyscyplinowaniu przygłupich terminatorów przez wojowników poprzez korekcyjne urywanie uszu, ale jakieś przepychanki między gówniarzami wolała widzieć ograniczone do wyrywania sobie nawzajem wąsów i targania się za kłaki. - Drugie. O co poszło. O ten trening?
_________________

victorious was the great Leonidas
the king who ruled an army and served the gods

so proud i was born to be spartan
they rise over fire they face
they carry the weight of leonidas
the bravest they fight to the grave

_
Sparta needs a new leader to believe in
a legend to build an army and to defend
  Statystyki - lvl: 6 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 16 | Zm: 5 | HP: 100 | W: 50 | EXP: 410/500
 
Złoty Język
Zwiadowca
żagiew



Klan:
samotnicy

Księżyce: 21 [ii]
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: białowąsa
Ojciec: dębowy pień
Multikonta: Księżycowy Pył[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-15, 23:43   
   Wygląd: znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423065#423065


Czujna Łapa nie patrzy na oddalającego się brata, nie musi tego robić. Gromowy terminator jest przyzwyczajony do nikłych reakcji lub też ich braku z jego strony na wszelkie nieprzyjemne szturchnięcia, przynajmniej jeśli chodzi o Czaik. Nie może jednak uwierzyć w to, że kocur decyduje się tak po prostu wrócić do obozu. Czuje kolejną falę irytacji na samą myśl, ale decyduje się pozostać w miejscu i skupić na Zastępcy. Wszak pewne rzeczy są niezmienne i nieuniknione; po nocy zawsze nastanie dzień, a Gryziel zawsze będzie robił za dodatkowy ogon Czaik. Nawet teraz, z sercem wypełnionym negatywnymi emocjami skierowanymi ku bratu, złotofutre kocię Białowąsej nie chce by ten stan rzeczy uległ zmianie, ba! Oczekuje, że to się nie zmieni. W końcu czym jest Czaik bez Gryziela? Czym jest Gryziel bez Czaik? Jednak przekroczenie granicy jest przekroczeniem granicy.
Właśnie dlatego, gdy również Żubrze Gardło porusza temat mówienia, osmalone uszy terminatora rozpłaszczają się na bokach głowy. Z dużym trudem się opamiętuje(przecież ma przed sobą samego Zastępcę. Mama będzie zawiedziona jeśli Czaik zrobi coś głupiego). Odwraca pysk w bok, zawieszając spojrzenie gdzieś w przestrzeni, po czym kiwa niemrawo głową, ni to potwierdzając, ni to przecząc. Na kolejne słowa jedynie porusza uchem na znak, że przekaz dotarł, ale nie okazuje wyraźnej skruchy. Bądź co bądź Gryziel ma szczęście, że nie oberwał mocniej. Pewnych tematów się nie porusza w ten sposób... a niektórych w ogóle.
Dopiero na zapytanie o powód ich sprzeczki miętowe oczy powracają na krzywy pysk Zastępcy. Tym razem Czaik pewnym ruchem głowy zaprzecza. Nie chodzi o trening, a o coś dużo bardziej personalnego, co w założeniu ma pozostać między Białowąsą a jej kocięciem, aż całkowicie odejdzie w zapomnienie, a co coraz bardziej frustruje terminatora. Co, jak się okazuje, wie również Gryziel, o czym nie omieszkał się wspomnieć chwilę temu.
_________________
I know exactly what I want and who I want to be
I know exactly why I walk and talk like a machine
I'm now becoming my own self-fulfilled prophecy

don't want cash, don't want card
- ̗̀ ★ want it fast, want it hard ★ ̖́-
don't need money, don't need fame
I just want to make a change

enter, ok
  Statystyki - lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 20/150
 
Żubrza Gwiazda
Przywódca
MOLON LABE



Klan:
grom

Księżyce: 82 [marzec]
Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmiela Gwiazda
Partner: Cyprysowa Łuska
Życia: 9
Multikonta: Fiołkowy Świt, Rożek [KW]; Czarny Kogut [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-16, 01:39   
   Wygląd: Szczupła, niska, potargana. Ruda w czarne plamy. Na pysku, palcach i brzuchu białe łaty. Oczy jadowicie zielone, w lewym zez rozbieżny. Na lewej łopatce szpetna blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=243064#243064


Zmarszczyła czarne brwi, widząc reakcję terminatorki na jej pytanie. Widocznie nieopatrznie wbiła szpilę tam, gdzie bolało, kiedy po prostu zadała jej proste pytanie, na które oczekiwała odpowiedzi. Na niemrawą, nijaką odpowiedź kiwnęła głową.
- Jasne - sapnęła. - Nie ma się czego wstydzić, luz. Ja jestem ślepa na jedno oko, widzę połowę tego co ty - dodała w ramach jakiejś nieudolnej próby pocieszenia terminatorki, bo wydawało jej się, że chyba tego właśnie teraz oczekuje? To chyba zrobiłaby teraz Łani Krok? Nie miała zielonego pojęcia, ale trochę jej się zrobiło głupio, bo przecież sama jako gówniarz nie lubiła, jak się jej wypominało to, że jej oko ucieka, no bo przecież, na osty i ciernie, była tego doskonale świadoma.
- Aha - mruknęła na kolejne zaprzeczenie ze strony Czujnej Łapy. Skierowała na moment uszy w tył, myśląc, nim znów się odezwała. - To jest w ogóle coś, co mogę załatwić jako zastępca? - spytała, nie bardzo wiedząc, co tak naprawdę powinna z tym zrobić. Ciężko jej było ciągnąć za język kogoś, kto i tak niczego jej nie powie niezależnie od tego, jak mocno go będzie za ten ozór ciągnęła. Frustrujące.
_________________

victorious was the great Leonidas
the king who ruled an army and served the gods

so proud i was born to be spartan
they rise over fire they face
they carry the weight of leonidas
the bravest they fight to the grave

_
Sparta needs a new leader to believe in
a legend to build an army and to defend
  Statystyki - lvl: 6 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 16 | Zm: 5 | HP: 100 | W: 50 | EXP: 410/500
 
Złoty Język
Zwiadowca
żagiew



Klan:
samotnicy

Księżyce: 21 [ii]
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: białowąsa
Ojciec: dębowy pień
Multikonta: Księżycowy Pył[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-18, 00:19   
   Wygląd: znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423065#423065


Terminator zerka na pysk Zastępcy, a konkretniej na jego oczy. Nie da się nie zauważyć tej drobnej niedoskonałości, żyjąc od urodzenia w Klanie Gromu. Czujnej Łapie zawsze wydawało się, że taki kot z uciekającym okiem może widzieć więcej od przeciętnego. Jak się okazuje, w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Z wyraźnym zainteresowaniem nadstawia uszy i przechyla głowę na bok, jednak nie ma większych nadziei na to, że Żubrze Gardło rozwinie temat i wyjaśni z czym konkretnie musi się borykać, mimo oczywistego zaciekawienia w miętowych oczach. Niektóre koty nie zauważają takich gestów, co irytuje Czaik. Nie może jednak się powstrzymać przed spróbowaniem.
Na kolejne pytanie otwiera pyszczek, ale nie wydostaje się z niego żaden dźwięk. Po chwili zamyka go z cichym kłapnięciem i potrząsa przecząco głową. Niestety nie może niewerbalnie przedstawić kolorowej kotce problemów, które borykają jego umysł. To wszystko jest okropnie kłopotliwe i tylko dokłada kolejną cegiełkę do ściany frustracji, która z dnia na dzień rośnie w sercu kocięcia Białowąsej. Jak ma być Zastępcą jak nie może mówić? Przecież Przywódcy muszą dużo mówić. Czaik wykrzywia mordkę w nieprzyjemnym grymasie, ale po chwili zmusza się do załagodzenia go, w końcu dalej stoi przed aktualnym gromowym Zastępcą.
_________________
I know exactly what I want and who I want to be
I know exactly why I walk and talk like a machine
I'm now becoming my own self-fulfilled prophecy

don't want cash, don't want card
- ̗̀ ★ want it fast, want it hard ★ ̖́-
don't need money, don't need fame
I just want to make a change

enter, ok
Ostatnio zmieniony przez Złoty Język 2020-08-18, 00:26, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 20/150
 
Żubrza Gwiazda
Przywódca
MOLON LABE



Klan:
grom

Księżyce: 82 [marzec]
Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmiela Gwiazda
Partner: Cyprysowa Łuska
Życia: 9
Multikonta: Fiołkowy Świt, Rożek [KW]; Czarny Kogut [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-18, 00:55   
   Wygląd: Szczupła, niska, potargana. Ruda w czarne plamy. Na pysku, palcach i brzuchu białe łaty. Oczy jadowicie zielone, w lewym zez rozbieżny. Na lewej łopatce szpetna blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=243064#243064


Żubrze Gardło nie była najlepsza w odczytywaniu sygnałów, które wysyłały koty. Zwłaszcza gdy były one subtelne lub trudne do odczytania - wówczas nawet nie próbowała myśleć, czy jakieś marszczenie nosa, stroszenie wąsów czy drgnięcia mięśni cokolwiek oznaczały. Nie zależało jej na tym aż tak. Pytająco przekrzywiona głowa była jednak jednym z tych dość podstawowych, rozpoznawalnych sygnałów, które obserwowała u terminatorów, ale przede wszystkim u małych kociąt.
- Co, że pytasz o moje oko? - spytała, nie bardzo wiedząc, o co konkretnie pytała Czujna Łapa. Do tej pory jej oko było całkowicie zamknięte, jednak uchyliła je nieznacznie; gdy mrużyła powieki, była w stanie kontrolować osłabione mięśnie gałki ocznej. Choć jej jadowicie zielona tęczówka drżała i nawet nie patrzyła całkowicie na wprost, a jedynie przeskakiwała z miejsca na miejsce gdzieś w okolicach zewnętrznego kącika jej oka, w ten sposób widziała więcej, niż w jakikolwiek inny sposób. Było to jednak męczące. - Kiedyś patrzyło prosto, ale teraz już trzyma się kąta oka. Jak mrużę, to widzę, a jakbym je otworzyła, to byś miała dwie głowy - prychnęła rozbawiona. Nie zamierzała wchodzić głębiej w szczegóły, bo kotka nie musiała tego po prostu wiedzieć. Mogła się jednak podzielić doświadczeniem jako kot z niepełnosprawnością z drugim kotem z zupełnie inną niepełnosprawnością. Sama nie miała nikogo, kto by jej powiedział, że jej ułomność jest w porządku. Prędzej spotykała się z obrzydzeniem, nawet ze strony własnej rodziny... więc może, tak po prostu, odezwała się w niej jakaś empatia.
- Mhm - mruknęła, gdy ta potrząsnęła głową. - W takim razie wracaj do obozu. Nie powinnaś kręcić się sama poza obozem, dopóki nie nauczysz się walczyć - rzuciła, kiwając łbem w stronę wejścia do obozu. Narobiła już sobie wystarczająco problemów, unosząc łapę na brata. Takie zachowanie mogło się spotkać z większą karą, niż tylko reprymenda ze strony Żubrzego Gardła, więc fakt, że kazała jej grzecznie wracać do obozu, był najłagodniejszą opcją, jaką Czujna Łapa mogła wylosować.
_________________

victorious was the great Leonidas
the king who ruled an army and served the gods

so proud i was born to be spartan
they rise over fire they face
they carry the weight of leonidas
the bravest they fight to the grave

_
Sparta needs a new leader to believe in
a legend to build an army and to defend
  Statystyki - lvl: 6 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 16 | Zm: 5 | HP: 100 | W: 50 | EXP: 410/500
 
Złoty Język
Zwiadowca
żagiew



Klan:
samotnicy

Księżyce: 21 [ii]
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: białowąsa
Ojciec: dębowy pień
Multikonta: Księżycowy Pył[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-18, 01:20   
   Wygląd: znajduje się blisko górnej granicy średniego wzrostu. Księżyce samotnego życia wzmocniły mięśnie dziecka Białowąsej, choć trudno to dostrzec pod grubym, długim i wiecznie potarganym futrem. Jest kotem szerokim i przy tym niepozbawionym warstwy tłuszczu, ale nie otyłym. Posiada sierść o złotej barwie i rdzawych pręgach ciemniejących na ogonie, dolnej części grzbietu i głowie. Zanikają one na tułowiu, tworząc po bokach gradient. Biel oblewa brodę smukłego pyska, a następnie schodzi niżej przez klatkę piersiową i brzuch, sięgając aż końcówki ogona. Masywne łapy przyozdobione są skarpetkami sięgającymi połowy ich długości za wyłączeniem palców przednich kończyn. Nos różowy, a nad nim para miętowych oczu. Kocisko wiecznie nosi ogon wysoko, z końcówką wygiętą tak, że niemal zawija się nad grzbietem jak u wiewiórki. Blizny: dziurki w uszach; na lewej przedniej łapie podłużna blizna od zewnętrznego palca do łokcia. Maskuje swój zapach wonnymi liśćmi. Mówi wolno, mechanicznie i bez tonacji.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423065#423065


Czaik kiwa twierdząco głową. Z podwojonym zaciekawieniem przygląda się drżącemu oku, gdy Żubrze Gardło rozchyla powieki. Pierwszy raz widzi je z tak bliska. Nadstawia uszu, gdy Zastępca mówi dalej, nie chcąc pominąć żadnego słowa. Nie rozumie do końca na jakiej zasadzie działa jego niepełnosprawność, ale podejrzewa, że sam jej właściciel może tego nie wiedzieć. Tak samo jak Czujna Łapa w swojej sytuacji. Terminator wzdycha cichutko, po czym uśmiecha się i kiwa głową. Perspektywa widzenia kotów z dwoma głowami brzmi zabawnie, ale pewnie w rzeczywistości musi to być uporczywe.
Na polecenie powrotu do obozu kocię Białowąsej nie robi żadnych problemów. Chwilowe odwrócenie uwagi od własnych problemów okazało się być bardzo przydatne. Choć negatywna energia wciąż wypełnia drobne ciało Terminatora, nie jest jej już tak dużo. Wciąż czuje złość skierowaną ku Gryzkowi, ale nie na tyle, by się na niego długo gniewać. Porusza energicznie głową w górę i w dół - twierdzący gest - po czym rusza truchtem w kierunku obozu. Po drodze zamyka jedno oko, by sprawdzić jak to jest. Jak się okazuje, trochę dziwnie. W pewnym momencie prawie potyka się o kamień, bo źle ocenia jego położenie. Gdy nudzi się zabawą, ukradkiem rozgląda się na boki. Podejrzewa, że Gryziel nie wrócił jeszcze do obozu. Brat rzadko opuszcza bezpośrednią okolicę Czaik, chyba że idzie na trening.

zt.
_________________
I know exactly what I want and who I want to be
I know exactly why I walk and talk like a machine
I'm now becoming my own self-fulfilled prophecy

don't want cash, don't want card
- ̗̀ ★ want it fast, want it hard ★ ̖́-
don't need money, don't need fame
I just want to make a change

enter, ok
  Statystyki - lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 20/150
 
Zasypana Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 13 (luty)
Mistrz: Żubrza Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-12-11, 00:03   
   Wygląd: Długowłosy, niebieski pręgowany klasycznie kocur o drobnej figurze i bladozielonych oczach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443813#443813


Mimo bycia terminatorem przez niemal dwa księżyce, Zasypana Łapa nadal nie do końca orientował się w terenie. Gdyby nie to, że wychodził z obozu tylko z Malinowymi Chaszczami, by trenować, z pewnością zgubiłby się i wylądował na drugim końcu lasu. Chciał się poprawić, pragnął nie być ciężarem dla innych. Przemożenie się do przynajmniej samotnego wyjścia z obozu było tym pierwszym, najbardziej podstawowym do tego krokiem. Dlatego z samego rana w dzień, gdy nie spotykał się ze swoją mistrzynią, zrobił to. Rzucanie się na głęboką wodę było nierozsądne, więc kocur o długim, niebieskim futrze nie oddalił się za bardzo od centrum życia Klanu Gromu. Po niedługim czasie zatrzymał się przy paru drzewach, które z każdym kolejnym krokiem rosły coraz gęściej. Rozejrzał i rozpoznał się w zapachach, a upewniwszy się, że nic mu nie grozi, Zasypana Łapa usiadł pod jednym z iglastych drzew. Wodził po okolicy swoim zaciekawionym, acz niepewnym spojrzeniem. Zidentyfikował to miejsce jako Iglasty Zagajnik, o którym nie raz zdarzyło się mu się usłyszeć od Malinowych Chaszczy. Nie był pewien, co powinien dalej robić. Dopiero co zaczął swój spacer, więc szkoda byłoby, gdyby od razu go zakończył. Podniósł się więc na nowo, by następnie ruszyć przed siebie powolnym krokiem. Co rusz zatrzymywał się przy norach czy innych dziurach, oglądając je z każdej strony. Pomyślał, że dopóki nie będzie znał tego miejsca jak własne legowisko, dopóty nie wróci się do obozu.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
 
Srocza Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Jad [kw] Trzask [s]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-11, 09:12   
   Wygląd: Srocza Łapa jest wysokim, chudym terminatorem o czarnym długim futrze z białymi znaczeniami na skarpetkach, brzuchu, szyi oraz część pyska. Ma on bursztynowe oczy, krótkie uszy oraz bardzo cieniutki ogoni.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=432653#432653


Srocza Łapa cieszył się, że to był już koniec. Znów mógł kontynuować bycie terminatorem, znów mógł wdychać świeże powietrze bez żadnych blokad. Już nigdy nie popełni błędu jakim jest ignorowanie objawów jakiejkolwiek choroby. Od teraz będzie przychodzić do lecznicy nawet z najmniejszym katarem! Zanim jednak to nastąpi, wybiegł gdzieś na tereny Klanu Gromu. Potrzebował tego, potrzebował mknąć , oddychać świeżym powietrzem Po raz pierwszy od księżyca mógł wyjść z lecznicy, i po raz pierwszy od ponad księżyca mógł oddychać swobodnie. A gdy tak napawał się swą wolnością, nie zwracał uwagi gdzie biegnie ani kto jest w pobliżu. Nie zwracał, więc niechcący na kogoś wpadł. Omal by się na ów kształt nie przewrócił, choć w porę wyhamował. Przyjrzał się mu bliżej o cóż, kot na którego na trafił był terminatorem; długo futrym terminatorem o niebieskawym kolorze. Wyglądał na dość roztrzepanego, jakby piorunem był trafiony. Przyznał jednak sam sobie, w głowie oczywiście, że terminator miał ładne pręgi
-Witam- Powiedział, nie będąc w stanie powiedzieć nic więcej. Nie miał zamiaru przepraszać, bo w końcu to niebieskawy kocur stał na jego drodze, to nie jego wina! Poza tym wcale go nie stratował więc to tak jakby nic się nie stało. Polizał się językiem po barku, usiadł sobie i zawinął ogon pod łapy. Mógłby pójść biegać dalej, jednak czemu by nie sprawdzić, czy ten kot jest beznadziejny, czy może znośny. W końcu Srocza Łapa nie przypominał sobie by z nim rozmawiał
Ostatnio zmieniony przez Srocza Łapa 2020-12-17, 15:25, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 0/150 | MED.EXP: 0/100
 
Zasypana Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 13 (luty)
Mistrz: Żubrza Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-12-14, 00:49   
   Wygląd: Długowłosy, niebieski pręgowany klasycznie kocur o drobnej figurze i bladozielonych oczach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443813#443813


Rozglądał się na prawo i lewo, zatrzymując się co kilka długości ogona, by po kilku uderzeniach serca z powrotem ruszyć przed siebie. Mile się zaskoczył, bowiem w przeciwieństwie do gwarnego obozu, w Iglastym Zagajniku było spokojnie. Cisza Pory Opadających Liści przerywana była co jakiś czas przez ptactwo, które zdecydowało się zostać w tym lesie na czas zimna i śniegu. Wiatr leniwie przemieszczał się między drzewami, kołysząc nimi delikatnie, jakby do snu. Lico terminatora rozjaśniło się uśmiechem, sam kocur zaś poczuł się spokojny – coś, czego nie doświadczył od całych dwóch księżyców. Nic dziwnego więc, że gdy coś z dużą prędkością go minęło, Zasypana Łapa wydał z siebie krzyk. Odruchowo nastroszył się, cofając o kilka kroków. Wiedział, że nie powinien wychodzić sam, że udał się za daleko, że to wszystko było niedobrym pomysłem, że… Witam? Otworzył zamknięte dotąd oczy, a następnie zerknął na czarno-biały kształt, który okazał się być innym kotem. Wlepił swój wzrok w bursztynowe oczy, których właściciel, jak gdyby nigdy nic, usiadł przy nim i polizał się po barku.
Co? – zdołał z siebie wyrzucić, jednak zorientowawszy się o swojej niegrzeczności, od razu się poprawił. – To znaczy... Witaj, witam? – przywitał się ze zdezorientowaniem wymalowanym na niebieskim pysku. – Czy wszystko w porządku?
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
 
Srocza Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Jad [kw] Trzask [s]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-14, 13:25   
   Wygląd: Srocza Łapa jest wysokim, chudym terminatorem o czarnym długim futrze z białymi znaczeniami na skarpetkach, brzuchu, szyi oraz część pyska. Ma on bursztynowe oczy, krótkie uszy oraz bardzo cieniutki ogoni.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=432653#432653


- Tak, wszystko w porządku -
Odpowiedział sucho, patrząc się na drugiego terminatora. Ciekawiło go, co tu może sam porabiać -i czy ma to w ogóle sens. Może niebieski pręgus chciał po prostu spokoju? Wielka szkoda, Srocza Łapa się na niego natknął i chyba znalazł sobie zajęcie. Ta odpowiedź mu nie wiele mówiła, więc jeszcze ani nie skreślił ani nie zaczął lubić zielonookiego kota wyglądającego trochę jak włochaty krzak. Ale wygląd to nie wszystko, w końcu samemu Sroczej Łapie nie dostało się głównie jasne ciało z ciemniejszymi znaczeniami. No niestety, wygląd nie idzie w parze z inteligencją, no bo w końcu jakim sposobem on, kot o nudnym czarno-białym futrze i zbyt smukłym ciele miałby być taki mądry i wspaniały?
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 0/150 | MED.EXP: 0/100
 
Zasypana Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 13 (luty)
Mistrz: Żubrza Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-12-14, 17:52   
   Wygląd: Długowłosy, niebieski pręgowany klasycznie kocur o drobnej figurze i bladozielonych oczach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443813#443813


Spokój był czymś, co przy okazji napatoczyło się pod łapy Zasypanej Łapy. Nie szukał go, nic więc dziwnego, że od razu odszedł, zostawiając po sobie prezent w postaci innego terminatora. Gdy patrzył na kocura o długim, czarno-białym futrze, w głowie syna Skaczącej Żaby pojawiała się Poziomkowa Łapa. Styl bycia obu tych kotów wydawał się podobny, wszak pewność siebie i duma biły od nich na długość drzewa. Ponadto byli zbliżeni do siebie paletą kolorystyczną niczym dwie czarne krople wody. Różnili się jedynie odcieniem oczu – te Poziomkowe jasne i wpadające w zieleń, natomiast kocura intensywnie żółto-pomarańczowe.
To dobrze – odpowiedział po chwili ciszy, uśmiechając się nieznacznie. Odpowiedź starszego kocura była lakoniczna, jednak Zasypana Łapa nie zamierzał go o to dopytywać. Nie chciał się narzucać, w końcu dopiero co się poznali… Kto wie, może z takiego nietypowego pierwszego spotkania wyniknie coś więcej? – Jestem Zasypana Łapa… Ale samo Zaspa jest w porządku – odezwał się więc ponownie cichym głosem. Po tym zaś odwrócił się od terminatora, czując się nieco niezręcznie. Nie pamiętał bowiem, gdy ostatni raz zapoznał się z kimś po koleżeńsku. Był poniekąd zagubiony, dlatego liczył na to, że drugi kocur poprowadzi tę rozmowę w jakimś kierunku.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
 
Srocza Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 20
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Jad [kw] Trzask [s]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-14, 20:37   
   Wygląd: Srocza Łapa jest wysokim, chudym terminatorem o czarnym długim futrze z białymi znaczeniami na skarpetkach, brzuchu, szyi oraz część pyska. Ma on bursztynowe oczy, krótkie uszy oraz bardzo cieniutki ogoni.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=432653#432653


- Obecnie raczej będę mówić do ciebie Zasypana Łapa. Nie widzę sensu w skracaniu imion, przecież nie bez powodu nazywam się Srocza Łapa, a nie Sroka -
Odpowiedział, dalej analizując niebieskiego terminatora. Według syna Kolorowego Wiatru i Chłodnego Nosa, Zasypana Łapa powinien nazywać się Piorunową Łapą, albo Porażona Łapą. Bo o ile jego imię miało sens, w końcu sroki są czarno białe, tak do roztrzepanego futra kocura, Zasypana Łapa nie pasowało. Ale cóż, może coś dziwnego się wydarzyło przed tym jak jego matka nadała mu imię, a imię jak najbardziej pasuje? Kto wie, choć nawet gdyby coś takiego się wydarzyło a terminator był jego synem, i tak nazwałby go Piorunem czy Porażeniem.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 0/150 | MED.EXP: 0/100
 
Zasypana Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 13 (luty)
Mistrz: Żubrza Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-12-14, 23:53   
   Wygląd: Długowłosy, niebieski pręgowany klasycznie kocur o drobnej figurze i bladozielonych oczach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443813#443813


Nie narzekał na swoje imię. Nie zasługiwał na nie i dziwił się, że Żubrza Gwiazda nie nazwała go Robaczywą lub Śmierdzącą Łapą. O wiele lepiej oddałyby jego wartość jako terminatora i wojownika. Zasypana Łapa było neutralne. Cieszył się, że nie był czymś w rodzaju Niedźwiedzia lub Tygrysa. Od takich imion oczekuje się dużo – oczekuje się siły, złotego serca oraz innych pozytywnych epitetów, jakimi nie mógł pochwalić się syn Skaczącej Żaby.
Ach… W porządku, Srocza Łapo – uśmiechnął się z lekkim zakłopotaniem. Jego imię nie należało do najkrótszych, więc myślał, że tym sposobem ułatwi rozmowę ze sobą. Srocza Łapa wydawał się zwracać szczególną uwagę na nazewnictwo, dlatego Zasypana Łapa po prostu się poddał i nie próbował go przekonać do swoich myśli. Nie był to dla niego duży problem. – Pasuje ci – dodał. Od zawsze zastanawiał się, o co chodziło Słonecznemu Porankowi oraz Skaczącej Żabie, gdy go nazywali. Czyżby skojarzyli go z pewną zaspą? A może coś się w ów takiej wydarzyło, co pragnęli upamiętnić tak bardzo, że nazwali po niej swoje dziecko? Ciekawa sprawa, lecz Zasypana Łapa nigdy nie odważył się o to ich spytać. Wierzył, że jest to coś pozytywnego oraz znaczącego i nie jest pierwszym lepszym słowem, jakie przyszło jego rodzicom do głowy. – Chciałbyś się przejść? O-Oczywiście nie musisz, po prostu… Pomyślałem, że niedługo zrobi nam się zimno – wyjaśnił, łypiąc na Sroczą Łapę stropionymi oczami.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 14