Poprzedni temat «» Następny temat
Jasne Skały
Autor Wiadomość
Migoczące Światło
Wojownik
straszyzna



Klan:
wicher

Księżyce: 26 [I]
Mistrz: Orlikowe Pióro
Płeć: kocur
Matka: Zwinny Strumyk
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Partner: zginęła w tłumie
Multikonta: Głuszcowa Łapa [KG], Koperkowa Łapa[KR], Burza [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-14, 13:54   
   Wygląd: czarny kocur z białą plamką na brzuchu, krótkie futro, długie łapy, ogólnie raczej niezbyt wielki, szczupły, żółte oczy. Na prawym boku posiada średniej wielkości, okrągłą ranę po podpaleniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9624


Jak zwykle, wczesnym rankiem wyruszył na polowanie. Jako że było to obowiązkiem, do którego już dawno się przyzwyczaił, nie ociągał się. Kiedy zatrzymali się na Jasnych Skałkach, uśmiechnął się i skinął kotce głową, również życząc powodzenia podczas polowania. Każda pozytywnie upolowana zwierzyna była na wagę złota, więc dobrze byłoby, gdyby każdy z nich miał dzisiaj szczęście.
Następnie widząc, że reszta kotów już ruszyła, odbił w innym kierunku, pamiętając o tym, że powinien iść pod wiatr. Ugiął łapy, tak by znajdywać się nieco ponad ziemią i swój ciężar przeniósł na te tylne. Ogon podniósł wyżej i zrównał go z grzbietem oraz głową. Nie zastanawiając się dłużej, mocniej wyczulił zmysły i w poszukiwaniu piszczków, zaczął iść przed siebie.
_________________




ja nie
potrafię się rozpoznać

ciężko to powiedzieć
ale ja
staję się obolały i chory

czemu cię odrzuciłem?
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 10/200
 
Łososiowa Łuska
Gwiezdny
arapaima



Klan:
rzeka

Księżyce: 69.
Mistrz: Deszczowa Noc, Gwieździsta Ścieżka
Płeć: transpłciowy kocur
Matka: Pierzaste Serce [NPC]
Ojciec: Trawiastooki [NPC]
Multikonta: Fiołkowy Świt, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-08-15, 17:06   
   Wygląd: Najniższy spośród wszystkich Rybek, jednak zbudowany najmocniej z nich. Ma szerokie barki, grubą szyję i ogon oraz dużą, kanciastą głowę. Garbaty nos kończy się brudnoróżowym, szerokim nosem i wywiniętymi w górę wąsami. Uszy małe, lekko zaokrąglone, oczy wąskie i lekko skośne, w kolorze bursztynu. Burą, klasycznie pręgowaną sierść ma gęstą i często potarganą na lewej stronie pyska. Biel oblewa pysk, pierś, brzuch, palce przednich łap oraz goleń wraz ze stopą tylnych. Na lewej przedniej łapie ponad nadgarstkiem szpetna blizna, pod nią - wykrzywiony nadgarstek i dłoń pozbawiona czucia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4598


Wczesny ranek był dobrą porą na polowanie, zwłaszcza porą zielonych liści. Gdy słońce stanie u szczytu nieba, żar, jaki będzie się z niego lał, będzie nie do zniesienia zarówno dla wojowników, jak i dla zwierzyny. Zwłaszcza że nie było widać żadnej, nawet najmniejszej chmurki - niebo było czyste, idealnie błękitne, a to zwiastowało kolejny, gorący dzień.
Cała trójka wyruszyła, każdy udał się w swoją stronę. Wszyscy jednak nie mieli szczęścia, przynajmniej na początku. Biały Puch wyczuła trop, który szybko okazał się stary i zwietrzały, a Migoczące Światło i Bażancie Pióro nie znaleźli nawet tyle.

Biały Puch: S: 5 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 60/60 | W: 60/60
Migoczące Światło: S: 7 | Zr: 6 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65/65 | W: 45/45
_________________
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 19 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 190/500
Stat. Med. - lvl:
8 | MED.EXP: 916/1500
 
Biały Puch
Wojownik
malina junior



Klan:
wicher

Księżyce: 57 [marzec 2k21]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Multikonta: Ostry Kolec[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Galopująca Łapa[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-19, 16:16   
   Wygląd: Najmniejsze z kociąt Fiołkowego Świtu i Malinowej Gwiazdy. W klanie pod względem wzrostu wygląda jednak w miarę przeciętnie. Pijawka jest również drobna, ale na pewno nie wygląda jak chucherko! Jej ciało pokrywa śnieżnobiałe, długie futerko, a na uszach znajdują się niewielkie pędzelki. Mordkę kotki zdobią również złote oczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7926


Trop!
Znalazła trop. Biała córka Fiołkowego Świtu ruszyła powoli w po śladach, aby po kilkunastu uderzeniach serca musiała zrezygnować, ponieważ był stary. Pijawka westchnęła cicho, po czym ponownie poprawiła swoją pozycję łowiecką.
Głowę jak i ogon trzymała równo z grzbietem. Ciężar jej ciała spoczął na tylnych łapach, a sama zaczęła się skradać pod wiatr. Jej oddech był cichy. Najcichszy, na jaki mogła sobie pozwolić. Biała wojowniczka delikatnie uchyliła pyszczek, aby móc lepiej wyczuć zapach zwierzyny.
_________________
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

  Statystyki - lvl: 4 | S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 180/300
 
Migoczące Światło
Wojownik
straszyzna



Klan:
wicher

Księżyce: 26 [I]
Mistrz: Orlikowe Pióro
Płeć: kocur
Matka: Zwinny Strumyk
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Partner: zginęła w tłumie
Multikonta: Głuszcowa Łapa [KG], Koperkowa Łapa[KR], Burza [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-19, 21:02   
   Wygląd: czarny kocur z białą plamką na brzuchu, krótkie futro, długie łapy, ogólnie raczej niezbyt wielki, szczupły, żółte oczy. Na prawym boku posiada średniej wielkości, okrągłą ranę po podpaleniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9624


Nie miał aż tak wielkiego szczęścia, jak Biały Puch, nawet jeśli i jej nic nie dopisywało. Przynajmniej tego nie zauważył, że niczego nie znalazł. Normalka, można było powiedzieć. Wciąż szedł pod wiatr, delikatnie korygując swoją pozycję, by znajdować się w tej najodpowiedniejszej. Nie podnosił się ani nie obniżał, tak by nie dotykać swoim brzuchem ziemi, nie wydać przypadkiem jakiegoś dźwięku i pozostawać jak najmniej widocznym. Jego ciężar wciąż znajdował się na tylnych łapach, natomiast jego grzbiet wciąż pozostawał w równej pozycji z głową. Z nadzieją na powodzenie, starannie przeczesywał każdy kawałek ziemi.
_________________




ja nie
potrafię się rozpoznać

ciężko to powiedzieć
ale ja
staję się obolały i chory

czemu cię odrzuciłem?
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 10/200
 
Łososiowa Łuska
Gwiezdny
arapaima



Klan:
rzeka

Księżyce: 69.
Mistrz: Deszczowa Noc, Gwieździsta Ścieżka
Płeć: transpłciowy kocur
Matka: Pierzaste Serce [NPC]
Ojciec: Trawiastooki [NPC]
Multikonta: Fiołkowy Świt, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-08-23, 23:35   
   Wygląd: Najniższy spośród wszystkich Rybek, jednak zbudowany najmocniej z nich. Ma szerokie barki, grubą szyję i ogon oraz dużą, kanciastą głowę. Garbaty nos kończy się brudnoróżowym, szerokim nosem i wywiniętymi w górę wąsami. Uszy małe, lekko zaokrąglone, oczy wąskie i lekko skośne, w kolorze bursztynu. Burą, klasycznie pręgowaną sierść ma gęstą i często potarganą na lewej stronie pyska. Biel oblewa pysk, pierś, brzuch, palce przednich łap oraz goleń wraz ze stopą tylnych. Na lewej przedniej łapie ponad nadgarstkiem szpetna blizna, pod nią - wykrzywiony nadgarstek i dłoń pozbawiona czucia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4598


Zajęło to chwilę, jednak w końcu biała wojowniczka pochwyciła jakiś trop. Ścieżki jakiegoś ptaka skrzyżowały się z jej własnymi; gdyby zdecydowała się podążyć za nimi, to po chwili tropienia dostrzegłaby bażanta. Spory samiec o kolorowym, długim ogonie dość szybkim krokiem kierował się w stronę Bylicowych Łąk, a za nimi na nieco bardziej komfortowe dla niego Świszczące Trawy. Póki co jednak nie miał schronienia w postaci wysokich traw i był łatwym celem... ale wojowniczka również nie miała kęp traw, za jakimi mogła się ukryć, prócz tych kilku kamieni, które miała niedaleko siebie, ale które i tak były zbyt daleko od bażanta, który cały czas się oddalał.

Biały Puch: S: 5 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 60/60 | W: 60/60

Niestety, Migoczące Światło wciąż nie miał szczęścia. Dostrzegł co prawda wróbla, który przeleciał ponad jego głową, jednak nie zatrzymał się w tej okolicy, ani nawet nie był na tyle nisko, by mógł do niego doskoczyć. Wróbel poleciał dalej, w głąb terenów Klanu Wichru, a syn Zwinnej Łapy musiał szukać dalej i liczyć na to, że szczęście jednak w końcu mu dopisze.

Migoczące Światło: S: 7 | Zr: 6 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65/65 | W: 45/45
_________________
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 19 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 190/500
Stat. Med. - lvl:
8 | MED.EXP: 916/1500
 
Biały Puch
Wojownik
malina junior



Klan:
wicher

Księżyce: 57 [marzec 2k21]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Multikonta: Ostry Kolec[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Galopująca Łapa[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-25, 07:47   
   Wygląd: Najmniejsze z kociąt Fiołkowego Świtu i Malinowej Gwiazdy. W klanie pod względem wzrostu wygląda jednak w miarę przeciętnie. Pijawka jest również drobna, ale na pewno nie wygląda jak chucherko! Jej ciało pokrywa śnieżnobiałe, długie futerko, a na uszach znajdują się niewielkie pędzelki. Mordkę kotki zdobią również złote oczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7926


Tym razem trop był świeży.
Biała córka Fiołkowego Świtu ruszyła przed siebie, skradając się, aby wreszcie ujrzeć... ptaka. Dosyć dużego ptaka o pięknych, kolorowych piórkach. Bażant cały czas się oddalał, więc Pijawka musiała po prostu działać szybko.
Upewniwszy się, że nadal miała wiatr na mordce, zaczęła skradać się nie za, a obok trasy, którą przybrał bażant. Jej łapy były ugięte, a brzuch nie szurał po ziemi. Starała się skradać nieco szybciej, niż zazwyczaj, cały czas patrząc pod swoje łapki, aby przypadkiem na coś nie nadepnąć. Głowę, ogon i grzbiet trzymała w jednej, równej linii. Jej oddech był ściszony, a ciężar ciała spoczywał na tylnych kończynach. Co jakiś czas zamierała w bezruchu na kilka chwil, ponieważ nie miała możliwości schowania się.
Kiedy uznała, że jest już wystarczająco blisko ptaka, którego cały czas podchodziła z boku, skoczyła. Wybiła się z tylnych łap z zamiarem złapania zwierzęcia za szyje i po prostu... uśmiercenie go.
_________________
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

  Statystyki - lvl: 4 | S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 180/300
 
Migoczące Światło
Wojownik
straszyzna



Klan:
wicher

Księżyce: 26 [I]
Mistrz: Orlikowe Pióro
Płeć: kocur
Matka: Zwinny Strumyk
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Partner: zginęła w tłumie
Multikonta: Głuszcowa Łapa [KG], Koperkowa Łapa[KR], Burza [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-25, 17:08   
   Wygląd: czarny kocur z białą plamką na brzuchu, krótkie futro, długie łapy, ogólnie raczej niezbyt wielki, szczupły, żółte oczy. Na prawym boku posiada średniej wielkości, okrągłą ranę po podpaleniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9624


Wróbel, który przeleciał nad jego głową, wydawał się w ogóle nie ruszać, więc zrobił sobie nikłą nadzieję, że uda mu się go złapać. I nawet jeśli wiedział, że znajdował się w dosyć niedostępnym dla niego miejscu, obserwował go. Dopiero kiedy ten odleciał, odetchnął cicho, godząc się z tą małą porażką i wrócił do dalszego przemierzania terenu.
Wciąż szedł nisko na łapach w przeciwną stronę, niż wiał wiatr. Jego ciężar pozostał na tylnych łapach, a głowę obniżył, by ponownie była na równi z grzbietem oraz ogonem. Jeszcze bardziej się skupił, by przez swoją nieuwagę, nie zrobić przypadkiem jakiegoś błędu.
_________________




ja nie
potrafię się rozpoznać

ciężko to powiedzieć
ale ja
staję się obolały i chory

czemu cię odrzuciłem?
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 10/200
 
Łososiowa Łuska
Gwiezdny
arapaima



Klan:
rzeka

Księżyce: 69.
Mistrz: Deszczowa Noc, Gwieździsta Ścieżka
Płeć: transpłciowy kocur
Matka: Pierzaste Serce [NPC]
Ojciec: Trawiastooki [NPC]
Multikonta: Fiołkowy Świt, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-09-08, 00:49   
   Wygląd: Najniższy spośród wszystkich Rybek, jednak zbudowany najmocniej z nich. Ma szerokie barki, grubą szyję i ogon oraz dużą, kanciastą głowę. Garbaty nos kończy się brudnoróżowym, szerokim nosem i wywiniętymi w górę wąsami. Uszy małe, lekko zaokrąglone, oczy wąskie i lekko skośne, w kolorze bursztynu. Burą, klasycznie pręgowaną sierść ma gęstą i często potarganą na lewej stronie pyska. Biel oblewa pysk, pierś, brzuch, palce przednich łap oraz goleń wraz ze stopą tylnych. Na lewej przedniej łapie ponad nadgarstkiem szpetna blizna, pod nią - wykrzywiony nadgarstek i dłoń pozbawiona czucia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4598


Biały Puch niemalże wzorowo zaczęła skradać się do oddalającego się bażanta. Sprawnie zaczęła zmniejszać odległość pomiędzy sobą a zwierzyną, a dzięki temu, że zamierała w bezruchu na przemian z szybkim przemieszczaniem się, udało jej się uśpić czujność ptaka. Gdy tylko miała możliwość: zaatakowała, a jej skok okazał się celny i zabójczy. Bażant zdołał jedynie krzyknąć ostrzegawczo i załopotać skrzydłami, uderzając ją w bok pyska [-2 HP], nim zawisł nieżywy w szczękach wojowniczki, trzęsąc skrzydłami w pośmiertnych drgawkach.

Biały Puch: S: 5 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 60-2=58/60 | W: 60-3=57/60
+20 exp

Niestety - nadal nic! Najwidoczniej nie był to dobry dzień dla Migoczącego Światła, albo jego dobra passa dopiero miała się zacząć i póki co testowała jedynie jego cierpliwość. Musiał po prostu szukać dalej i nie poddawać się przedwcześnie.

Migoczące Światło: S: 7 | Zr: 6 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65/65 | W: 45/45
_________________
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 19 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 190/500
Stat. Med. - lvl:
8 | MED.EXP: 916/1500
 
Migoczące Światło
Wojownik
straszyzna



Klan:
wicher

Księżyce: 26 [I]
Mistrz: Orlikowe Pióro
Płeć: kocur
Matka: Zwinny Strumyk
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Partner: zginęła w tłumie
Multikonta: Głuszcowa Łapa [KG], Koperkowa Łapa[KR], Burza [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-13, 19:46   
   Wygląd: czarny kocur z białą plamką na brzuchu, krótkie futro, długie łapy, ogólnie raczej niezbyt wielki, szczupły, żółte oczy. Na prawym boku posiada średniej wielkości, okrągłą ranę po podpaleniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9624


Cóż, chyba przesyłał jakieś telepatyczne fale, które zaprowadzały zwierzynę do Białego Puchu. Nie zamierzał jednak się poddawać, bo no co! Przecież nie wróci do obozu bez zwierzyny. Chociażby gdyby jakąś małą myszkę upolował, to przynajmniej ktoś się naje. Tak więc nie poddawał się i trochę zwalniając, wytężył przy tym jeszcze bardziej zmysły. Skupił się na tym jednym celu, by tylko nic go nie rozproszyło i skorygował swoją pozycję, by iść idealnie pod wiatr.
Jak wcześniej, szedł z ciężarem ciała przeniesionym na tylne łapy, a grzbietem w równej linii z ogonem oraz łbem. Jeszcze tylko podniósł troszkę wyżej koniuszek ogona, bo ten zaczął mu już opadać.
_________________




ja nie
potrafię się rozpoznać

ciężko to powiedzieć
ale ja
staję się obolały i chory

czemu cię odrzuciłem?
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 10/200
 
Rzeżuchowa Łapa
Samotnik
rze co?



Klan:
wicher

Księżyce: 33 [marzec]
Mistrz: Barwna Ścieżka!
Płeć: kotka
Matka: Krokusowa Łąka
Ojciec: Zielona Stopa
Partner: wszyscy!!
Multikonta: Zwiewna Łapa [KW]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-06, 09:07   
   Wygląd: Niska, chudziutka, krótkowłosa, buro-ruda, cętkowana koteczka o patykowatych łapach, pokryta białymi znaczeniami. Jej oczy są duże i dwukolorowe - lewe jest niebieskie, zaś prawe jest zielone.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9508


Panie i panowie, wreszcie nadszedł ten dzień! Jaki dzień? Dzień, w którym Rzeżucha wreszcie wróci do domu! Cętkowana koteczka z podekscytowania poszła troszeczkę dalej niż powinna i przekroczyła granicę, ale hej, to przecież jej klan! Jej ukochany dom za którym tak tęskniła! Dlaczego nie mogłaby po prostu wejść do obozu i wszystkich wyściskać? Ale zatrzymała się na Jasnych Skałach, energicznie przebierając łapeczkami, bo ojoj, strasznie jej było zimno. Skłamałabym mówiąc, że Rzeżucha nie była troszeczkę zniecierpliwiona, bo była. Jeszcze jej znowu opuszki łap popękają i zamiast spędzić czas po powrocie na trenowaniu na najlepszą wojowniczkę pod słońcem, skończy leżąc beznamiętnie w lecznicy, a tego przecież bardzo nie chciała! Ale na pewno ktoś szybko się zjawi, pójdzie po jej superaśnego wujka-Gwiazdę i oficjalnie zostanie przyjęta z powrotem do klanu, o!
_________________

come, come, come, come, come along now
run away from the hum-drum
we'll go to a place that is safe from
greed, anger and boredom
  Statystyki - lvl: 1 | S: 1 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 55 | W: 45 | EXP: 15/100
 
Nietoperzowa Łapa
Terminator
Pierdoła życiowa



Klan:
wicher

Księżyce: 18 (III)
Mistrz: Ostry Kolec
Płeć: kotka
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Partner: Czo?
Multikonta: Trująca Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-02-06, 21:29   
   Wygląd: Nietoperzowa Łapa to małe i chuderlawe stworzeniei. Ma krótkie czarne futro, które zwykle nie jest szczególnie zadbane czy ułożone, bo kotka czyści je jedynie od czasu do czasu, jak jej się zachce. Ma dwoje obojętnych niebieskich oczu. Czarny nosek i cztery małe łapki. Zwykle gdy nie ma nikogo znajmojego w zasięgu wzorku, jej pyszczek zdobi grymas. Zero blizn (na razie)
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=437439#437439


Nietoperzowa Łapa wraz z Fiołkową Łapą i Owsianą Łuskę poszły na polowanie. No cóż, tego drugiego wzięły chyba tylko dlatego, że był najbliżej. Zadufany w sobie kocur był dość irytującym towarzyszem, który ciągle narzekał, że idą za głośno i spłoszą całą zwierzynę. Nietoperz żałowała, że poprosiły akurat jego, by poszedł z nimi. Czuła się w jego towarzystwie niezwykle niekomfortowo, no, ale przez głupi zakaz Fiołkowej Łapy, że ta nie może wychodzić bez wojownika, więc musiały go wziąć.
Na szczęście po czasie się od nich odłączył, ale powiedział, że mają się trzymać blisko, albo oberwie im uszy jeśli gdzieś się zgubią. No wyjście było naprawdę przyjemne krótko mówiąc. No, ale przynajmniej mogła spędzić trochę czasu z koleżanką. Skoro wreszcie zostały sam na sam, to przydałoby się zacząć jakąś rozmowę. No Toperz nie była w tym dobra i miała nadzieje, że Fiołek coś powie.
Jednak nagle napotkały kolejną przeszkodę. Mianowice buro-rudą kotkę z białymi łapami, brzuchem, szyją i kawałkiem pyszczka. Trzeba było przyznać, że Nietoperzowa Łapa była nieźle zestrachana, pomimo że owa kotka była prawdopodobnie niewiele większa od niej, o ile nie mniejsza. Jednak było to jej pierwsze spotkanie z kimś spoza jej klanu, kto w dodatku beztrosko wlazł na ich terytorium.
- Co z nią zrobimy? - spytała z lekkim strachem, wskazując głową na tajemniczą kotkę.
Mimo wszystko nie mogły niestety tego tak zostawić, bo jednak ktoś bez pozwolenia wtargną na terytorium ich klanu.
_________________
There are many things
That I would like
To say to you
But I don't know
how
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 20/200
 
Fiołkowa Łapa
Terminator
They're so pretty, it hurts



Klan:
wicher

Księżyce: 32 (3)
Mistrz: Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Krokusowa Łąka
Ojciec: Zielona Stopa
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-06, 22:17   
   Wygląd: Fiołek podrosła, a jej ciałko ładnie się zarysowało. Córka Krokusowej Łąki jest raczej smukła, nie ma nadwagi lub niedowagi, mieści idealnie się w zdrowej normie. Jej wcięcie pod brzuchem jest widoczne najbardziej z boku, nie przepada za nim, ale jest to część wyglądu więc już trudno. [ reszta w kp]
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=396052#396052


Fiołek dumnie kroczyła przez Wichrowe tereny, przy jej boku towarzyszyła Nietoperzowa Łapa, a gdzieś dalej Owsiana Łuska kręcił się i marudził. Było jej głupio, że przez zakaz nadany przez Lawendę muszą być pod nadzorem, ale woli być z nim niż dostać jeszcze większą karę, no i poza tym jeśli one nic nie złapią to może Owsiana Łuska coś upoluje. Chętnie zjadłaby coś dobrego na obiad! Wojownik niestety był nieprzyjemny, jakby ugryzł go bąk w zadek i cały chodził zdenerwowany, ech. Miała tylko nadzieję, że córka Trawiastej Polany nie będzie zawiedziona tym wyjściem poza obóz. Naprawdę chciałaby go zostawić w obozie, ale przecież wracając do Klanu zgodziła się na te warunki.
Cieszyła się jednak, że jest z nią Toperz, jakoś raźniej we dwójkę, a nawet we trójkę, na polowaniu niż samej. Węszyła nowe zapachy zaciekawiona, co uda jej się złapać. Ostatnio udało się dorwać królika przez szylkretkę więc może dziś jakaś ładna ptaszyna? W końcu wojownik zostawił je, a więc córka Krokusowej Łąki mogła porozmawiać sam na sam z ciemną koteczką, czekała cały dzień by ją zaczepić, a teraz były nie tylko same, ale i w zimowym krajobrazie, który dodawał klimatu. — Bardzo tu ładnie, ale wolę gdy jest odrobinę cieplej, a ty? — Tematy o pogodzie były oklepane, ale warto jakkolwiek zacząć rozmowę, a nie chodzić w ciszy. Nie zdążyły dobrze pobyć same, a już napotkały przeszkodę. Fiołek widząc intruza zaczęła cicho warkotać, ale nie na tyle, by intruz ją usłyszał. Mógłby coś im zrobić, gdy tylko je zobaczy! Wysunęła się przed koleżankę, aby ją osłonić. Przyjrzała się lepiej nieznajomemu i dostrzegła, że jest w nim coś znajomego. Jakby już widziała to futerko! Rzeżuchowa Łapa? Tak! To ona! Nie mogła uwierzyć, jej siostra wróciła, cała i zdrowa. — Wydaje mi się, że to moja siostra, ale nie jestem pewna. — Myślała, że została jedynym kociakiem z miotu, ale najwidoczniej się pomyliła. Jeśli to naprawdę jej siostra to mama i tato będą zapłakani ze szczęścia. Pod warunkiem oczywiście, że to Rzeżucha, a nie bardzo podobny intruz. Wtedy odgryzie mu uszy. — Chy-chyba musimy podejść do niej. Pójdziemy razem, czy mam podejść sama? — Czuła że Toper się lekko boi i nie chciała jej mocniej stresować, ale może też chciała się upewnić kto to. A Fiołek koleżanki nie zostawi w takim momencie samej sobie.
_________________


i shouldn't be feeling this
but it's too hard to resist
soft skin and soft lips
i should be into this guy
but it's just a waste of time
he's really not my type
i know what I l i k e
no, this is not a phase
or a coming of age?
this will never change


}
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 90/150
 
Rzeżuchowa Łapa
Samotnik
rze co?



Klan:
wicher

Księżyce: 33 [marzec]
Mistrz: Barwna Ścieżka!
Płeć: kotka
Matka: Krokusowa Łąka
Ojciec: Zielona Stopa
Partner: wszyscy!!
Multikonta: Zwiewna Łapa [KW]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-12, 08:43   
   Wygląd: Niska, chudziutka, krótkowłosa, buro-ruda, cętkowana koteczka o patykowatych łapach, pokryta białymi znaczeniami. Jej oczy są duże i dwukolorowe - lewe jest niebieskie, zaś prawe jest zielone.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9508


Stała tak i stała... I stała. Albo może bardziej biegała, tylko, że w miejscu? Tak czy siak, była ciągle w miejscu i tylko rozglądała się dookoła, wciąż przebierając łapkami. Ale och! Ktoś... Ktoś tu jest! Zauważyła trzy koty na patrolu, a na jej pyszczku wymalował się największy uśmiech jaki zagościł na jej pyszczku od wielu ksieżyców. Wreszcice skończyło się czekanie! I ach, czy to możliwe? Czy jednym z kotów jest...
- O hejejej!! Fiołek! Fiołeczek! To ja, Rzeżucha! Wróciłam!! - miauknęła podekscytowana, podbiegając do swojej siostry z miotu, która na pewno również się cieszyła, że Rzeżucha tu jest! Cała i zdrowa, bo głupio by było, gdyby wróciła tylko po to, by od razu iść do lecznicy smarkać w mech. Chociaż koteczka wcale by się nie zdziwiła gdyby się pochorowała po tej podróży. Było tak zimno i nieprzyjemnie, a ona ma przecież takie króciutkie futerko! Oby się faktycznie przez to nie przeziębiła, bo tak bardzo chciała już na poważnie zacząć swój trening! Ale och, prawie by zapomniała! - Co się działo w klanie gdy mnie nie było? I o! O! Chyba teraz ktoś musi pójść po wujaszka-Porywistego by mnie przyjął znowu do klanu, no nie? Ojejciu, nawet nie wiesz jak się cieszę że wreszcie znalazłam drogę powrotną!! - no, to ciekawe co się działo w klanie gdy cętkowanej w nim nie było. Ale wierzyła, że Porywista Gwiazda nadal przywódcuje i ma się dobrze. Bo niby dlaczego miałby nie być już przywódcą? Przecież otrzymał dar dziewięciu żyć od samych Gwiezdnych!
_________________

come, come, come, come, come along now
run away from the hum-drum
we'll go to a place that is safe from
greed, anger and boredom
  Statystyki - lvl: 1 | S: 1 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 55 | W: 45 | EXP: 15/100
 
Nietoperzowa Łapa
Terminator
Pierdoła życiowa



Klan:
wicher

Księżyce: 18 (III)
Mistrz: Ostry Kolec
Płeć: kotka
Matka: Trawiasta Polana
Ojciec: Wietrzny Dzień
Partner: Czo?
Multikonta: Trująca Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-02-20, 22:51   
   Wygląd: Nietoperzowa Łapa to małe i chuderlawe stworzeniei. Ma krótkie czarne futro, które zwykle nie jest szczególnie zadbane czy ułożone, bo kotka czyści je jedynie od czasu do czasu, jak jej się zachce. Ma dwoje obojętnych niebieskich oczu. Czarny nosek i cztery małe łapki. Zwykle gdy nie ma nikogo znajmojego w zasięgu wzorku, jej pyszczek zdobi grymas. Zero blizn (na razie)
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=437439#437439


Czyli to była siostra Fiołek? Nietoperz dość mocno się zdziwiła bo zwykle jak ktoś znikał to już nigdy nie wracał, a już szczególnie nie dwie siostry w przeciągu tak niewielkiego odstępu czasu. Jednak, nawet ją to ucieszyło, nie będzie musiała przynajmniej z nikim się bić. Jej szczęście pewnie nie było większe od tego które musiała przeżywać teraz Fiołek. Jej siostra marnotrawna, wraca do klanu. Przynajmniej tak jej się wydawało że dlatego się przyplątała się na Wichrowe tereny.
- To super, mam nadzieje że się nie mylisz bo nie chce się z nikim bić – odpowiedziała z uśmiechem.
Czuła się tu trochę niepotrzebna, bo radosne spotkanie dwóch siostrzyczek i w ogóle, a ona tylko se postoi i popatrz, no i może posłucha. Jednak nadal cieszyła się jej szczęściem i jeśli nie może ni jak im pomóc to przynajmniej nie będzie przeszkadzać. Dobrze że nie było tu Owsiaka bo by się jeszcze nadarł na nie że za bardzo ufają samotnikowi albo na siostrzyczkę Fiołek za to że ta niby uciekła z klanu.
- Nie idź sama, nie chce wam przeszkadzać – miauknęła.
Jednak zanim któraś z nich zdążyła choćby podnieść łapę, to Rzeżucha, bo tak siebie nazwała, podbiegła w ich stronę. Zaskoczona Toperz odskoczyła do tyłu syknęła w jej stronę i zjeżyła swoje futerko. Po tym cała zestrachana zaczęła coraz szybciej oddychać z zaszklonymi oczyma. Jej reakcja była trochę nieracjonalna, przez co poczuła spore zażenowanie. Po prostu trochę ją to zaskoczyło i biedna się przestraszyła. Szybko jednak doszła do siebie, jej oddech zwolnił, a oczy przetarła łapą, a futerko też już trochę opadło, ale nadal przydałoby się je trochę przylizać.
Chciał się zgłosić, do pójścia po Lawendę, bo Porywek już zdążył dołączyć do Gwiezdnych jakiś czas temu. Jednak nadal była trochę zestresowana i nie była w stanie się odezwać głośno przy Rzeżuchowej Łapie. Jednak to była jedyna szansa na to by się jakoś kotkom przydać i być czymś więcej niż tylko niemym obserwatorem.
- Ja pójdę po Lawendową Gwiazdę i po drodze się w miarę ogarnę – szepnęła Fiołek na ucho – A ty opowiedz jej co się działo w klanie i lepiej znajdźcie Owsianą Łuskę
Gdy skończyła mówić, ruszyła w drogę powrotną do obozu. Rzeżucha raczej nie będzie zbyt zadowolona z tego że zamiast Porywistej Gwiazdy przyprowadzi im Lawendową. Jednak Fiołek powinna zdążyć jej opowiedzieć o ostatniej zmianie w przywództwie w Klanie Wichru. Wolała też tu nie być gdy Owsiana Łuska dowie się o tym że znalazły Rzeżuchę.

//sory że tak długo
_________________
There are many things
That I would like
To say to you
But I don't know
how
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 20/200
 
Fiołkowa Łapa
Terminator
They're so pretty, it hurts



Klan:
wicher

Księżyce: 32 (3)
Mistrz: Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Krokusowa Łąka
Ojciec: Zielona Stopa
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-21, 21:16   
   Wygląd: Fiołek podrosła, a jej ciałko ładnie się zarysowało. Córka Krokusowej Łąki jest raczej smukła, nie ma nadwagi lub niedowagi, mieści idealnie się w zdrowej normie. Jej wcięcie pod brzuchem jest widoczne najbardziej z boku, nie przepada za nim, ale jest to część wyglądu więc już trudno. [ reszta w kp]
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=396052#396052



Rzeżucha.

Kojarzyła ten zapach, wręcz go znała, ale kiedy tylko znajomy pyszczek siostry został zapomniany. Czuła się teraz, jakby odnalazła coś, co było bardzo dawno schowane, wszystkie wspomnienia wróciły, jak słońce, które codziennie wraca na niebo. Czasami znikało, czasami nie było go widać, ale zawsze gdzieś tam było. Gdy Rzeżucha do niej podbiegła, taka szczęśliwa, taka beztroska nie mogła powstrzymać łez. Teraz dotarło do niej, jak czuła się Krokus, gdy szylkretka zniknęła. Serce rozdarte na pół, ale gdy wróciła, gdy wtuliła się w to łaciate futerko to cały ból, który gościł w jej sercu po prostu się rozpłynął. Fiołek nie wyglądała pięknie płacząc przez uśmiechem, bo jednocześnie tak mocno cieszyła się, że widzi kogokolwiek ze swojego rodzeństwa, a jednocześnie nie mogła uwierzyć, że widzi ją całą i zdrową. Przywykła do myśli, że rodzeństwo zobaczyło się już z Malinowym Nosem, otuliła je ogonkiem, a jednak Rzeżuchowa Łapa wróciła! Włożyła nosek w jej króciutkie futerko, aby poczuć jeszcze raz zapach siostry, teraz noce będą spokojniejsze. Będzie mogła się wtulać w jej milutkie futerko! Chociaż chciałaby też spać obok Nietoperz, ale ona nie wydawała się na razie chętna do takich rzeczy. Pewnie gdyby zadała pytanie, czy się zgadza to zobaczyłaby minę najbardziej zdziwionego kota w całym lesie. Być może lepiej jak zatrzyma to jeszcze w główce, jak ich relacja się bardziej zacieśni to wtedy zapyta. Właśnie, tyle pytań przechodziło przez główkę Fiołeczka, ze kompletnie zapominała o ciemnej kotecze, której pytania musiały jeszcze mocniej dudnić. Kim była Rzeżucha? Czy powinna je zostawić? A może zostać? Obejrzała się w jej stronę, ale ta była kompletnie spanikowana, cała w stresie.
We córce Krokusowej Łąki coś mrugnęło, ze powinna jej pomóc. Więc w szybkim pędzie doskoczyła do jej boku, aby nie czuła się sama w tej całej sytuacji. Nie mogła znieść widoku trzęsącej się Nietoperz, bo to prostu była jak otwarta rana na poduszce. Fiołkowa Łapa nie mogła powiedzieć dlaczego tak mocno ją to poruszyło, po prostu chciała przytulić terminatorkę Ostrego Kolca. Podniosła jej łeb swoim i spojrzała w stronę siostry przejętym wzrokiem. Raczej to nie było z pretekstem, by ją upokorzyć tylko pokazać, ze to mogło być za dużo. Rzeżu miała dużo energii, a niebieskooka lekko bała się takich rzeczy. Opuściła spokojnie głowę kotki, a swoje ciałko zwróciła do córki Zielonej Stopy. - Bardzo tęskniłam, siostrzyczko. Mam tyle pytań, że chyba do jutra będziesz odpowiadać. - Nachyliła tylko uszko w stronę Nietoperzowej Łapy, pokiwała łbem i polizała ją za uchem. Otworzyła szerzej oczy po dokonaniu swojego okropnego czynu, bo w końcu ona była tylko przyjaciółką, a nie jakąś bardzo bardzo bardzo bliską przyjaciółką więc trochę tak....dziwnie?
Dziwnie, ale też jakoś przyjemnie, odruchowo. Poczuła ciepło pod policzkami więc szybciutko uciekła wzrokiem w drugą stronę. - D-dobrze, poczekamy tu. - Poczekała, aż jej tyłek zniknie za krzaczorami i wróciła ponownie do dawania uwagi zaginionej, teraz już jednak odnalezionej, siostry. - Wujo Zrywek niestety opuścił nas dobre kilka pór temu. - Przerwała chwilowo, aby oddać moment ciszy dla zmarłego członka rodziny. Nie nacieszył się długo swoim nowym imieniem, a zamknął oczka. Na szczęście Lawenda zostawała z nimi! - Teraz nowym przywódcą jest Lawendowa Gwiazda, kojarzysz ją, co nie? Może poznasz po imieniu wojownika. Lawendowy Kwiat, moja mistrzyni, jestem z niej taka dumna! Mamy też nowe rodzeństwo, tyle do opowiadania! - Wszystkie kociaki chwilowo jeszcze ssały mleko, e to szczegół. Mama będzie w takiej radości, że szok! Obejrzała tereny, aby znaleźć Owsianą Łuskę tak jak kazała Toperek. Faktycznie kocur znalazł się, ale też po przyjściu zdążył obrazić się, bo taką mysz złapał! Znaczy, miała złapać, ale głupia ona go zawołała. Chyba nawet nie zwrócił uwagi na Rzeżuszke, ale to już jego strata. Otuliła ogonkiem nakrapiane łapy. Musiała jeszcze zadać ważne pytanie. - A teraz mów, gdzie byłaś głuptasku! - Zadała jej trochę pytań, no ale jak się powstrzymać, gdy tak długo się nie widziały ani nie słyszały? W jej życiu tyle się wydarzyło, zmieniło, a to bez siostrzyczki od jednej mamusi. No cóż, gdy tylko Lawendzia wróci to znów podejmie temat tego, co ją ominęło.
_________________


i shouldn't be feeling this
but it's too hard to resist
soft skin and soft lips
i should be into this guy
but it's just a waste of time
he's really not my type
i know what I l i k e
no, this is not a phase
or a coming of age?
this will never change


}
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 90/150
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 10