Poprzedni temat «» Następny temat
Trening Rozłupanej Łapy
Autor Wiadomość
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-07, 22:23   Trening Rozłupanej Łapy
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Nie miał pojęcia, dlaczego w ogóle dostał jakiegokolwiek terminatora. Nie czuł się na siłach z tym, by prowadzić komukolwiek trening, kiedy nie był nigdy pewien tego, czy w ogóle będzie pamiętał ten dzień podczas kolejnych dni treningów. Gdy w milczeniu szedł w stronę paprociowego przejścia, zastanawiał się, w jaki sposób powinien się zabrać do zgryzienia tego dość twardego orzecha, by jednocześnie nie musiał przyznawać się wprost do tego, że miał wobec siebie samego wątpliwości. Przygryzł lekko wewnętrzną stronę policzka. Był zły na Żubrzą Gwiazdę, że najwidoczniej nie zamierzała słuchać ani jego byłego mistrza, ani własnego ojca. Zatrzymał się i poruszył uchem, orientując się, że Rozłupana Łapa podążył za nim.
- Iglasty Zagajnik - rzucił do kocura, obracając głowę w jego stronę na krótką chwilę. Następnie zamilkł, zastanawiając się, co takiego w ogóle powinien zacząć robić. Było późno. Miał w swoich łapach kota, który jeszcze kilkadziesiąt uderzeń serca temu był kocięciem. Niedoświadczony terminator, pierwszy raz sam poza obozem, w dodatku gdy zapadał zmrok. Patrol.
- ... Zrobimy obchód granic - zdecydował po chwili, ruszając naprzód. Szedł z nieco pochyloną głową, a ogon kołysał się u jego nóg. Poruszał się w dość długich krokach, a sucha ściółka chrzęściła pod jego ciężkimi łapami. - Nauki. Miałeś? Umiesz już coś?
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Rozłupana Łapa
Terminator
"nauka"



Klan:
grom

Księżyce: 22 [kwiecień]
Mistrz: Czarny Kogut
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Płotkowy Potok [kr] | Niknąca Łapa [kc] | Ciepło [kw]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-08, 07:00   
   Wygląd: Kulka puchu. Przeciętnego wzrostu, choć posiada brzuszek, oraz długie futerko, dzięki czemu wydaje się wyższy. Sierść przeważnie w kolorze białym, wyjątkiem są uszy, pysk, ogon i delikatnie końcówki łap, które przybierają niebieskawą barwę. Na końcu nich również znajdują się małe białe skarpetki. Oczy w kolorze szaroniebieskim, średniej wielkości uszy i ciemnoszary, niemalże czarny nosek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10105


Świeży terminator szedł grzecznie za swym nowym mistrzem. Nigdy nie słyszał o kogucie, a z wyglądu ledwie go kojarzył, tak więc nie miał pojęcia czego się może po nim spodziewać. Choć mógł już dostrzec dwie rzeczy. Po pierwsze wojownik był solidnie zbudowany, co budziło lekki podziw u Łupiny, a po drugie... Nie był za bardzo rozmowny. Chętnie by teraz mu się wygadał o wszystkim, zaczynając od pogody, kończąc na przygodach w złotym wgłębieniu. Choć widząc jego cichy charakter, wolał po prostu się dostosować i dać doświadczonemu mistrzowi wolną rękę. W końcu on wie, co jest najlepsze dla jego ucznia, racja?
Słysząc jakąś nazwę, od razu skojarzył, że to musiało być miejsce, do którego dotarli. Czyli to tutaj będą się spotykać? Rozejrzał się dookoła zafascynowany. Powietrze było zupełnie inne niż w obozie, atmosfera spokojniejsza, choć jednocześnie bez bliskich mu kotów straszna i samotna. Choć jednocześnie nie zaszli za daleko od obozu, więc prawdziwa fascynacja dopiero zacznie się niedługo. Z zamyślenia wyrwały go kolejne słowa mistrza.
- Do której granicy pierw idziemy? - Pozwolił sobie zadać drobne pytanie. Całej drogi bez wiedzy dokąd się idzie, zdecydowanie by nie wytrzymał, więc padło akurat to pytanie.
- Miałem je, choć wiem mało. Nauczyłem się tam o wszystkich rangach i władzy w klanie oraz odrobinkę o polowaniu - nie został zapytany z kim, więc się nie pochwalił, że z najlepszą ciocią na świecie. Plus to by Zabrzmiało, jakby to była jej wina, że tak mało informacji przekazała mu i siostrze, a tak nie było! Ciocia była bardzo zajętą wojowniczką, więc łupina w ogóle nie miał jej za to za złe. Poza tym mógł w ogóle nie mieć nauk i wtedy mistrz miałby problem...
_________________


fresh roses in my garden need the rain
i've been hoping for clouds, but the sun remains

fresh roses in my garden need the rain
nawałka my beloved
heaven sent me your love, but it keeps me chained
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 15/150
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-08, 20:13   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


- Z Klanem Cienia - odpowiedział, na krótką chwilę obracając głowę w stronę terminatora, nim znów odwrócił wzrok na to, co było przed nim. Następnie znów zamilkł, gdy czekał na odpowiedź Rozłupanej Łapy odnośnie stanu jego wiedzy. Gdy ta nadeszła, uznał, że odpowiedź była... akceptowalna. Wolałby zdecydowanie, gdyby Rozłupana Łapa przyszedł do niego z większą wiedzą, jednak i tak było to lepsze, niż całkowity brak jakichkolwiek podstaw.
- To zawsze coś - mruknął, strzygnąwszy uchem. - Więc wymień. Rangi, władzę i te podstawy polowania - jego głos był cichy, mrukliwy i dość monotonny. Brzmiał jak wypalony nauczyciel, który od trzydziestu lat uczył dokładnie tego samego i miał już tego dość. Sam Kogut nie wyglądał jednak na niezadowolonego czy zmęczonego.
Iglasty Zagajnik nie był szczególnie duży. Niebawem zaczęli zbliżać się do jego skraju i do zieleniących się krzewów wrzośców. Lada dzień zaczną kwitnąć.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Rozłupana Łapa
Terminator
"nauka"



Klan:
grom

Księżyce: 22 [kwiecień]
Mistrz: Czarny Kogut
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Płotkowy Potok [kr] | Niknąca Łapa [kc] | Ciepło [kw]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-09, 23:32   
   Wygląd: Kulka puchu. Przeciętnego wzrostu, choć posiada brzuszek, oraz długie futerko, dzięki czemu wydaje się wyższy. Sierść przeważnie w kolorze białym, wyjątkiem są uszy, pysk, ogon i delikatnie końcówki łap, które przybierają niebieskawą barwę. Na końcu nich również znajdują się małe białe skarpetki. Oczy w kolorze szaroniebieskim, średniej wielkości uszy i ciemnoszary, niemalże czarny nosek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10105


Cienia? Cień był jednym z klanów, który miał tak samo niesamowitą nazwę, jak Grom. Grom brzmiał potężnie i silnie, a cień zaraz po nim tajemniczo i mrocznie. Ciekawe czy zapach przy granicy jest podobny do tego, który znajduje się na terenach Gromu.
Oczekiwał jakiegoś bardziej negatywnego mruknięcia, czy rozczarowującego westchnięcia od mistrza, a tu proszę. To zawsze coś. Te słowa odrobinę podniosły terminatora na duchu i zmotywowały do wyciągnięcia większości rzeczy, które pamięta.
- Przywódca rządzi klanem i zwołuje zebrania. Zastępca zostaje przywódcą po śmierci poprzedniej gwiazdy, wyznacza patrole i nadzoruje treningu. Wojownicy polują, patrolują, czyli spacerują wzdłuż granic, odnawiając zapach. Szkolą terminatorów, którzy uczą się pod okiem mistrzów na wojowników. Kocięta i starszyzna mają najlepiej, bo nic nie robią. W starszyźnie są koty, które skończyły sto księżyców. Są jeszcze matki, które zajmują się opieką kociąt po porodzie. Gdy ich kocięta wyrosną na wojowników, to wracają do wojowniczych obowiązków. Dodatkowo moja ciocia, czyli Truskawkowy Gąszcz jest medykiem, Żubrza Gwiazda przywódcą i... e... Cyprysowa? Łuska zastępcą. A co do polowania, to wiem, że jest dużo zasad, a najważniejsza jest pozycja. Trzeba się ustawić pod wiatr i i... To wszystko, co wiem. - Czyli jednak coś wiedział? A myślał, że powie dwa zdania i zamilknie, nie mając pojęcia co dalej. Nauki odbyły się kilka księżyców temu, a on wciąż pamiętał wszystkie rangi, jakie mu ciocia wymieniła! Może nie było to dokładnie wszystko, co mu przekazała, ale zdecydowanie spora część z tego.
_________________


fresh roses in my garden need the rain
i've been hoping for clouds, but the sun remains

fresh roses in my garden need the rain
nawałka my beloved
heaven sent me your love, but it keeps me chained
Ostatnio zmieniony przez Rozłupana Łapa 2020-09-10, 00:56, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 15/150
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-11, 00:52   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Nie znał wszystkich rang. Nie potrafił też opisać dokładnie tych, które wymienił. Będzie miał wiele do uzupełnienia. Nie wiedział, czego tak właściwie się spodziewał - że jedynie odpyta terminatora jak egzaminator i będzie miał z głowy cały trening, bo Rozłupana Łapa zda śpiewająco serię testów?
- Przywódca ma dziewięć żyć od Gwiezdnych. Może mianować terminatorów i wojowników, tak samo jak medyk. Zastępca może mianować tylko terminatorów. Dlaczego? - spytał więc, chcąc zmusić kocura do zastanowienia się i połączenia ze sobą kropek. - Matki nie muszą wracać do bycia wojowniczkami. Mogą być matkami na stałe - dodał, wzruszając lekko barkami. Wziął głęboki wdech przez nos. - Czym się różni terminator medyka, pomocnik medyka i medyk? - spytał jeszcze, bo pytanie zawierało dwie rangi, o których kocur nie wspomniał. Nie był pewien, jaki sposób nauczania wybrać. Czy zadawanie pytań było dobre? Sam czuł się komfortowo, po prostu naprowadzając go na pewne myśli, bez konieczności paplania długich monologów. Miał nadzieję, że to wystarczy.
- Wrzosowe Pasmo - mruknął, gdy wszedł pomiędzy wrzosy. Część z nich już kwitła na różowo, część wciąż była zielona. Szedł przodem, prowadząc terminatora przez wydeptaną ścieżkę pomiędzy roślinami, by nie musieli przedzierać się przez krzewy. Sam skończyłby z kilkoma zadrapaniami, jednak Rozłupana Łapa mógł stracić kępy sierści na twardych, zdrewniałych partiach wrzosów. - Idziemy dalej. Przez Gęsty Las - dodał, mechanicznym kiwnięciem głowy wskazując na las, który oddzielony był od Iglastego Zagajnika przez piaszczyste pasmo i tę jedną, sporą kępę wrzosów.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Rozłupana Łapa
Terminator
"nauka"



Klan:
grom

Księżyce: 22 [kwiecień]
Mistrz: Czarny Kogut
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Płotkowy Potok [kr] | Niknąca Łapa [kc] | Ciepło [kw]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-12, 23:34   
   Wygląd: Kulka puchu. Przeciętnego wzrostu, choć posiada brzuszek, oraz długie futerko, dzięki czemu wydaje się wyższy. Sierść przeważnie w kolorze białym, wyjątkiem są uszy, pysk, ogon i delikatnie końcówki łap, które przybierają niebieskawą barwę. Na końcu nich również znajdują się małe białe skarpetki. Oczy w kolorze szaroniebieskim, średniej wielkości uszy i ciemnoszary, niemalże czarny nosek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10105


- Dziewięć żyć? Jak to wygląda? - I znów pozwolił sobie na drobne pytanie. Od kiedy przywódca ma dziewięć żyć? Przecież w każdej jego zabawie po walce z potężnym wojownikiem się poddawał, a gdyby wiedział o tym, to na pewno każdą walkę by wygrał! Słysząc pytanie, pozwolił sobie na krótką przerwę, by połączyć owe kropki.
- Bo... By zostać terminatorem trzeba mieć tylko sześć księżyców, a by zostać wojownikiem trzeba przejść cały trening, być lojalnym i... i tym podobne. Mianowanie na wojownika jest poza tym ważniejsze niż na terminatora - Nie wiedział w ogóle, że zastępca może mianować terminatorów! Myślał, że to wszystko jest robotą przywódcy, a zastępca ma te kilka swoich własnych obowiązków. Cóż teraz miał nadzieje, że nie palnął jakiegoś głupstwa. Informacje o matkach zapisał w pamięci. Czy w klanie są jakieś stałe matki? Nie kojarzył żadnych, więc chyba nie?
- Terminator medyka jest uczniem medyka, pomocnik medyka... pomaga medykowi w jego obowiązkach, a medyk to pełnoprawny medyk - Terminator medyka był dość oczywisty, ale pomocnik? Tej rangi ani trochę nie kojarzył, ani też nie znał. Całkowicie strzelał, mówiąc o tym pomaganiu, bo pomocnik brzmiał jak zastępca takiego medyka, lecz po co na to dwie oddzielne rangi to nie wiedział. Brzmiało, jakby można było je ścisnąć w jedno i tyle.
Wrzosowe pasmo... Otworzył lekko pyszczek w pozytywnym zdziwieniu, zatrzymując się na chwilkę by podziwić widok. Jak tu było ślicznie! Może nie wszystkie były różowe, ale spora część już wypuściła swoje piękne różowe pączki. Może zdrewniałe partie wrzosów były niebezpieczne, ale to nie zmienia faktu, że są śliczne! Na słowa mistrza szybko skinął głową i popędził, by ponownie iść tuż za kocurem.
_________________


fresh roses in my garden need the rain
i've been hoping for clouds, but the sun remains

fresh roses in my garden need the rain
nawałka my beloved
heaven sent me your love, but it keeps me chained
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 15/150
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-30, 02:22   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


- Gwiezdni leczą jego rany. Dziewięć razy. Może umrzeć, a potem... znowu wstać - odpowiedział, marszcząc pysk, bo prawdę powiedziawszy, sam nie był pewien tego, jak dokładnie wyglądało posiadanie dziewięciu żyć i co się z tym wiązało. Odpowiedź na jego pierwsze pytanie była... na swój sposób sensowna, ale nie do końca zadowalająca.
- Wojownik składa przysięgę, kociaki nie. Przywódca albo medyk nadają wojownikowi imię i rangę, zwracając się do Gwiezdnych... Mają ich błogosławieństwo, bo ich ceremonie są na Srebrnej Skórce. Zastępca został wybrany w obozie, nie widział Gwiezdnych... dlatego nie może mianować wojownika - odpowiedział; jego głos wciąż był cichy, monotonny, bardzo jednostajny. Chrzęściła w nim nuta białego szumu.
- Pomocnik skończył trening. Ma imię... ale medyk może być tylko jeden - odpowidział, powoli przesuwając spojrzenie na swojego terminatora. Prześlizgnął wzrokiem po jego mordce, nim znów powrócił do spokojnej obserwacji otoczenia. - Więc zostanie medykiem dopiero gdy jego mistrz umrze.
Zamilkł. Relacja medyka i jego terminatora była zawsze zupełnie inna niż relacja wojownika i jego terminatora. To nie był przymusowy przydział i męczenie się na siłę z kimś, kogo nie chciało się widzieć. To musiały być bliskie sobie koty, które ufały sobie nawzajem i doskonale dopełniały się nawzajem. Wziął głęboki wdech po raz kolejny.
- Słyszałeś coś... o innych klanach? - spytał nagle, przerywając ciszę, jaka zapadła pomiędzy nimi. Miał nadzieję, że kocur załapał już, o co w tym chodzi i jeżeli wiedział coś o innych klanach, to nie będzie kazał Kogutowi ciągnąć się za język.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Rozłupana Łapa
Terminator
"nauka"



Klan:
grom

Księżyce: 22 [kwiecień]
Mistrz: Czarny Kogut
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Płotkowy Potok [kr] | Niknąca Łapa [kc] | Ciepło [kw]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-07, 22:11   
   Wygląd: Kulka puchu. Przeciętnego wzrostu, choć posiada brzuszek, oraz długie futerko, dzięki czemu wydaje się wyższy. Sierść przeważnie w kolorze białym, wyjątkiem są uszy, pysk, ogon i delikatnie końcówki łap, które przybierają niebieskawą barwę. Na końcu nich również znajdują się małe białe skarpetki. Oczy w kolorze szaroniebieskim, średniej wielkości uszy i ciemnoszary, niemalże czarny nosek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10105


Umrzeć, a potem znowu wstać, to... Zabrzmiało niesamowicie! Niepokonany przywódca wstający ciągle z kolan na polu bitwy. Taki widok musiał być niesamowity, lecz jednocześnie przerażający dla przeciwnego klanu. Oj jak on chciałby dostać kiedyś takie życia!
Zwracanie się do gwiezdnych? Brzmiało to wszystko dość... poplątanie. Chociaż z drugiej rozwiewało wszystkie pozostałe wątpliwości, jakie posiadał niebieski point. Nie wiedział, że ta cała władza w klanach również powiązana jest z gwiezdnymi. Następnie byli pomocnicy i terminatorzy medyka, a odpowiedź mistrza nie rozwiała jego wszystkich pytań. Po co komu dwie osobne rangi? Przecież medyk to to samo co pomocnik, wie pewnie tyle samo, a posiadanie dwóch pełnoprawnych medyków powinno być zawsze na plus. Podczas tych całych wyjaśnień mistrz nagle przejechał wzrokiem po niebieskiej mordce terminatora, co łupina odebrał jakby jego odpowiedź była... niepoprawna. Odwrócił wzrok wtedy na krótki moment próbując uniknąć niezręcznego kontaktu wzrokowego, pod pretekstem badania otoczenia. Czyżby już w pierwszym dniu coś zwalił? Powiedział jakieś głupstwo? Chciał się pokazać z jak najlepszej strony, a tu proszę. Cisza tylko wzmacniała niepotrzebny i głupi mętlik, który trwał w głowie terminatora, do momentu, w którym padło kolejne pytanie.
- Oprócz kocięcych zabaw w przywódcę klanu cienia, czy wichury to niestety nic nie słyszałem - Trochę wstydził się swojego braku wiedzy. Chciał przyjść dumnie na trening, powalić swojego mistrza swoją ilością zdobytej wiedzy, ale cóż... Nie wypracował sobie takiej szansy, jego wina.
_________________


fresh roses in my garden need the rain
i've been hoping for clouds, but the sun remains

fresh roses in my garden need the rain
nawałka my beloved
heaven sent me your love, but it keeps me chained
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 15/150
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-15, 00:24   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


- Mm - mruknął jedynie, dając tym samym znać terminatorowi, że przyjął do wiadomości jego słowa, jednak nie ma chwilowo na nie odpowiedzi. Nie wiedział niczego... musiał więc pomyśleć, jak przekazać mu tę wiedzę, nie zalewając go potokiem słów. Byłoby to zbyt obciążające. Zarówno dla głowy Rozłupanej Łapy, jak i gardła Czarnego Koguta, który nie nawykł do długich rozmów. Męczyły go.
- Klan Cienia... - zrobił krótką pauzę. - Ich sierść ma zapach wilgotnej ziemi... i iglastego lasu. Tak można ich rozpoznać - zaczął. Wydawało mu się, że taka charakterystyka będzie najbardziej odpowiednim wstępem, jako że nauka rozpoznawania zapachów i przypisywania ich do odpowiednich rubryk była dość istotna. - Mają nową przywódczynię. Krogulczą Gwiazdę. Zastępcą jest Polny Chwast. Medyk... Szczypiący Mróz - dodał. Okolica powoli ulegała zmianie. Gęsty Las zaczynał się nieznacznie rozrzedzać, a oni powoli docierali do granicy z Klanem Cienia w okolicy Jodłowej Skarpy. Gdy do niej dotarli, Czarny Kogut zatrzymał się i usiadł nieopodal jej skraju, pomiędzy splątanymi korzeniami jednej z jodeł, które powstrzymywały skarpę przed osypaniem się. Szczyt skarpy należał do Klanu Gromu, zaś jej podnóże - do Klanu Cienia. Oznaczenia graniczne w tym miejscu nie mieszały się tak, jak na innych, wspólnych punktach charakterystycznych, jako że Gromiacy oznaczali moczem szczyt, zaś Cieniści - dół. Łatwiej było wyczuć, które oznaczenia należą do patrolu z danego klanu.
- Co czujesz?
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Rozłupana Łapa
Terminator
"nauka"



Klan:
grom

Księżyce: 22 [kwiecień]
Mistrz: Czarny Kogut
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Płotkowy Potok [kr] | Niknąca Łapa [kc] | Ciepło [kw]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-11-08, 01:43   
   Wygląd: Kulka puchu. Przeciętnego wzrostu, choć posiada brzuszek, oraz długie futerko, dzięki czemu wydaje się wyższy. Sierść przeważnie w kolorze białym, wyjątkiem są uszy, pysk, ogon i delikatnie końcówki łap, które przybierają niebieskawą barwę. Na końcu nich również znajdują się małe białe skarpetki. Oczy w kolorze szaroniebieskim, średniej wielkości uszy i ciemnoszary, niemalże czarny nosek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10105


Mruknięcie mistrza jakoś specjalnie nie podniosło go na duchu, po tym, jak w głowie przyznał, że to całkowicie jego wina. Chociaż czego mógł się spodziewać? Pochwały, że zupełnie nic nie wie? Potrząsnął głową, odtrącając te głupie myśli. Wiedza nagle się nie pojawi, powinien się teraz skupić na drodze i słowach mistrza...
Zapisał w głowie informacje o woni klanu cienia oraz o tym, jak pachnie ich futro. Iglasty las... Czyli obóz klanu cienia leży w lesie. W sumie legowiska klanu gromu leżały częściowo przy lasku, ale pewnie oba się różniły znacznie od siebie. Jeden miał woń iglastego lasu, a drugi... Cóż trudno było opisać miejsce, w którym się było całe życie. W międzyczasie tych rozterek dalej rozglądał się dookoła, podziwiając drzewa i otaczającą go przyrodę. Chciał jak najlepiej i najszybciej zapamiętać drogę do granic, bo kto wie, czy może mu się ta wiedza niedługo nie przyda. Plus tym szybciej się uporają z granicami, tym szybciej skończy trening i stanie się przydatny dla swego klanu.
- Nadchodzący z dołu zapach wilgotnej ziemi i iglastego lasu... Czy to już granica? - zapytał, pozwalając sobie, by usiąść obok mistrza. Nie siedzieli w miejscu, gdzie roztaczał się najbardziej zapach cienistych, ale wciąż był on dość wyczuwalny. To na pewno musi być granica, nie ma innej opcji.
_________________


fresh roses in my garden need the rain
i've been hoping for clouds, but the sun remains

fresh roses in my garden need the rain
nawałka my beloved
heaven sent me your love, but it keeps me chained
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 15/150
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-11-09, 23:34   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


- I mocz - dodał mrukliwie, kątem oka łypiąc na terminatora. Był wyczuwalny, chociaż nie rzucał się na pierwszy plan tak, jak woń wilgotnej ziemi i specyficzny zapach, jaki niosły drzewa iglaste. Niebawem patrol będzie musiał odnowić oznaczenia, choć w tym konkretnym miejscu nie były szczególnie potrzebne - od dołu ciężko się tu dostać, a od bardziej przystępnych stron oznaczenia były zdecydowanie wyraźniejsze. - Tak. Góra jest nasza. Dół - Cienistych - dodał. I znów zamilkł, by przemyśleć to, co mógł przekazać Rozłupanej Łapie, póki mieli chwilę przerwy. Nie miał jeszcze wprawy. Nie miał jeszcze schematu, według którego mógłby realizować swoje treningi. Z drugiej strony - nie spieszyło mu się. Dobry wojownik nie był wojownikiem wyszkolonym w dwa księżyce.
- Granice... muszą być sprawdzone i oznaczone każdego dnia. Przegoń każdego, kto wkroczył na terytorium klanu - odezwał się w końcu, decydując się na wspomnienie o granicy, skoro już przy jakiejś byli. - To z Kodeksu Wojownika. Przez cały trening poznasz wszystkie punkty - mruknął, by nie było wątpliwości, o czym właśnie mówili. - Inny punkt mówi to samo... od drugiej strony: nie poluj i nie wstępuj na teren innego klanu. Pytania? - dodał. Dwa punkty Kodeksu, jadą z szaloną prędkością. Poświęcił jeszcze chwilę na spokojną obserwację lasu po drugiej stronie skarpy, nim zdecydował się na zadanie bojowe dla swojego terminatora.
- Znajdź znacznik po naszej stronie i oznacz. Zapach jest zbyt słaby - polecił, kiwnąwszy na niego głową. Miał nadzieję, że nie będzie robił problemów, zadanie nie należało do szczególnie trudnych. Natomiast jeżeli się wstydził, Kogut zawsze mógł odwrócić głowę w przeciwnym kierunku...
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Rozłupana Łapa
Terminator
"nauka"



Klan:
grom

Księżyce: 22 [kwiecień]
Mistrz: Czarny Kogut
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Płotkowy Potok [kr] | Niknąca Łapa [kc] | Ciepło [kw]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-26, 15:36   
   Wygląd: Kulka puchu. Przeciętnego wzrostu, choć posiada brzuszek, oraz długie futerko, dzięki czemu wydaje się wyższy. Sierść przeważnie w kolorze białym, wyjątkiem są uszy, pysk, ogon i delikatnie końcówki łap, które przybierają niebieskawą barwę. Na końcu nich również znajdują się małe białe skarpetki. Oczy w kolorze szaroniebieskim, średniej wielkości uszy i ciemnoszary, niemalże czarny nosek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10105


// Uznajmy, że nie było tej przerwy..... :|

Ponownie wciągnął powietrze nosem i rzeczywiście mocz. Są przecież na granicy, więc to również oczywiste, że będzie się dało wyczuć woń moczu. Góra nasza dół cienistych. To w sumie lepiej, dzięki temu ma się dobry widok na ładne zalesione tereny sąsiadów. Z drugiej strony mają oni piękny widok na... skarpę. Jak dobrze być tym na górze.
- Ile jest wszystkich punktów? - Zapytał tak... z ciekawości. A co do nowo poznanych zasad nie miał pytań. Były one dość oczywiste i proste do zrozumienia. Jeżeli reszta kodeksu jest tak prosta, to trening pójdzie z górki, a przynajmniej część związana z samym kodeksem.
Na polecenie mistrza odpowiedział skinięciem głowy, a następnie podszedł do jednego z pobliskich drzew. Nie robiąc problemów, po prostu oznaczył teren. Nie czuł się skrępowany ani nic, bo czemu miałby być? Jest w obecności drugiego kocura, a poza tym to tylko oznaczenie granic.
- Gdzie teraz idziemy? - Pozwolił sobie na kolejne pytanie, podchodząc znów do mistrza, chociaż wzrokiem wciąż spoglądał w stronę skarpy. Widok rozciągający się tutaj był piękny, więc chciał jak najwięcej z tek okazji złapać, zanim wrócą do dobrze znanego mu obozu.
_________________


fresh roses in my garden need the rain
i've been hoping for clouds, but the sun remains

fresh roses in my garden need the rain
nawałka my beloved
heaven sent me your love, but it keeps me chained
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 15/150
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-26, 23:04   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Milczał przez chwilę, nie odpowiadając. Liczył.
- Szesnaście - odpowiedział w końcu, gdy doszedł do konkretnej liczby. Nie było to do końca pytanie, którego oczekiwał od Rozłupanej Łapy, jednak... cóż, jakby na to nie patrzeć, to przecież było tym, o co zapytał. Winien był doprecyzować to, co miał na myśli. Gdy Rozłupana Łapa wykonał polecenie, Czarny Kogut już stał, gotów do tego, by wyruszyć dalej. Pytanie terminatora nie było wobec tego niczym zaskakującym, choć i tak wywołało poirytowane drgnięcie końcówki ogona.
- Dalej wzdłuż granicy - odparł mrukliwie, a jego czarny ogon zakołysał się u pięt. Następnie ruszył w stronę granic, które oddzielały ziemie Klanu Gromu od terenów niczyich. - Mówiliśmy o rangach. W kodeksie... pięć punktów jest konkretnie o rangach. "Kocię musi mieć przynajmniej sześć księżyców, by zostać terminatorem", "nowo pasowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii", "kot nie może być pasowany zastępcą, dopóki nie uczył choć jednego terminatora", "zastępca zostaje przywódcą, kiedy poprzedni przywódca umiera"... i "po śmierci lub odejściu zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony, nim księżyc dojdzie do szczytu nieba".
Zamilkł. Jeżeli Rozłupana Łapa będzie miał pytania... zapyta.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Rozłupana Łapa
Terminator
"nauka"



Klan:
grom

Księżyce: 22 [kwiecień]
Mistrz: Czarny Kogut
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Płotkowy Potok [kr] | Niknąca Łapa [kc] | Ciepło [kw]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-01-03, 21:54   
   Wygląd: Kulka puchu. Przeciętnego wzrostu, choć posiada brzuszek, oraz długie futerko, dzięki czemu wydaje się wyższy. Sierść przeważnie w kolorze białym, wyjątkiem są uszy, pysk, ogon i delikatnie końcówki łap, które przybierają niebieskawą barwę. Na końcu nich również znajdują się małe białe skarpetki. Oczy w kolorze szaroniebieskim, średniej wielkości uszy i ciemnoszary, niemalże czarny nosek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10105


To trochę sporo. Chociaż czego mógł się spodziewać po zbiorze zasad, dzięki którym nie ma chaosu między czterema klanami. Zapamiętanie wszystkich punktów słowo w słowo zajmie trochę czasu, ale co się dziwić. Nie bez powodu trening nie trwa zazwyczaj krócej niż sześć księżyców.
Dalej wzdłuż granicy, ale dokąd? Czy zetkną się z inną granicą, czy może dotrą do miejsca, gdzie nie graniczą z żadnym klanem? Wolał już nie irytować mistrza pytaniami nie na temat kodeksu, więc po prostu się zapewne dowie, jak dotrą do tego... celu.
- Czemu by zostać zastępcą, trzeba nauczyć jednego terminatora? I... Ceremonia mianowania przywódcy, jak wygląda? Zdobywa się na niej swoje życia i błogosławieństwo gwiezdnych? - Reszta zasad była dość oczywista albo przynajmniej dało się domyślić, o co chodzi i dlaczego te zasady tak brzmią. Najbardziej go ciekawiło mianowanie przywódcy. Dziewięć żyć... Gdyby było przekazywane po prostu z dnia na dzień bez niczego, byłoby nudne. Poza tym przywódca widział gwiezdnych i dostał od nich błogosławieństwo. Tak więc ceremonia nie może być taka, jak inne...
_________________


fresh roses in my garden need the rain
i've been hoping for clouds, but the sun remains

fresh roses in my garden need the rain
nawałka my beloved
heaven sent me your love, but it keeps me chained
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 15/150
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 43 [kwiecień]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-01-04, 01:45   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


- Doświadczenie - odparł i zamilkł, by po kilku uderzeniach serca zdecydować się na kontynuowanie. - Jeżeli nie panujesz nad terminatorem... nie zapanujesz nad klanem - dodał i znów pozwolił na to, by cisza, jaka wokół nich panowała, odpowiednio wybrzmiała. Przez kilka kroków towarzyszył im jedynie chrzęst leśnej ściółki pod łapami, szelest iglastych gałęzi oraz ćwierkanie jakiegoś ptaka gdzieś w oddali.
- Przywódca zabiera ze sobą ochronę. Wyruszają do... Szepczącej Sadzawki. Miejsca spotkań. Tam Gwiezdni dają przywódcy życia i imię Gwiazdy, tak - odpowiedział na drugie z pytań terminatora. - Nie wiem, jak wygląda ceremonia. Żubrza Gwiazda wie... zapytaj ją - zaproponował. Jeżeli ciekawość ciągnęła go dalej i chciał wiedzieć więcej niż to, co jako przeciętny wojownik musiał wiedzieć, mógł zapytać u źródła. W międzyczasie dotarli do miejsca, w którym zapach granicy wyraźnie skręcał w prawą stronę - to samo uczynił więc Czarny Kogut. Nie zatrzymywał się; znajdowali się teraz na otwartym terenie i jeżeli będzie taka potrzeba, to następny przystanek będą mieli w okolicy Drzewa Puchacza, gdy znów wejdą pomiędzy drzewa i granica będzie ciągnęła się skrajem lasu.
- Tam - kiwnął głową w lewą stronę, na drzewa rosnące w sporych odstępach od siebie. - Jest Mały Grąd. Ziemie niczyje. Nie wolno ci tam wychodzić... przynajmniej dopóki jesteś terminatorem.
_________________


he is a weapon, a killer. do not forget it. you can use a spear as a walking stick, but that will not change its nature.

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12