Poprzedni temat «» Następny temat
Gęsty Las - wschód
Autor Wiadomość
Iskra
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
wicher

Księżyce: 56 (VI)
Mistrz: only Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Zawilcowa Skórka
Ojciec: Piotruś
Partner: >;3c
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulczy Szpon, Dębowy Cień [KC], Wysoka Fala [KRz]
Wysłany: 2020-10-15, 10:04   
   Wygląd: Czarno-biały kocurek z plamką na brodzie. Przeciętny wzrost oraz budowa ciała. Plamy na jego ciele są nieregularne i dosyć zawiłe. | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ic.php?p=263665


Cyprysowa Łuska przemierzała Gęsty Las w poszukiwaniu zwierzyny. Aura wydawała się bardzo spokojna, aż za spokojna. Przemierzała kolejne odległości w poszukiwaniu czegoś, co mogłaby wrzucić na stos, jednak widocznie susza dała się we znaki. Zwierzyła była czujniejsza i było jej stosunkowo mniej, niż zazwyczaj, podobnie duża zwierzyna, którą szylkretka dostrzegła. Przez leśne gęstwiny przedzierała się łania, a za nią podążał mały jelonek na swoich nieproporcjonalnie długich nogach. Nawet nie zwróciły uwagi na polującego obok kota, córka Suchej Gałązki nie stanowiła dla nich żadnego zagrożenia, dlatego matka rzuciła na nią jedynie spojrzeniem, jednak młody osobnik był bardziej zaciekawiony kotem, przystając i uważnie patrząc się na niego wielkimi, ciemnymi oczami błyszczącymi ciekawością.

Cyprysowa Łuska: S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 (75) | W: 52 (65) | Przerzuty: 4/4
_________________
a toast to the night_______
a toast to romance_______
to .those .unafraid_______
of taking a chance_______
________
______why should you settle for less, dear
___________________when there's more?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 75/300
 
Cyprysowa Łuska
Zastępca
przetrwanie



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Partner: Żubrza Gwiazda
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz] | Dynia [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-11-02, 12:27   
   Wygląd: Masywna, postawna kotka, o długim, zadbanym szylkretowym futrze w kolorach: srebrzystym i jasno rudawym, przecinanym przez ciemniejsze, tygrysie pręgi. Z wiekiem przyszło jej uzyskać imponujące rozmiary dzięki którym z łatwością zalicza się go prawdziwych Gromowych gigantów o długich łapskach i ciężkim kroku. Posiada charakterystyczną, rudą plamę na pysku na której znajduje się cieniutka, biała kreska kończąca się pomiędzy chłodno-zielonymi ślepiami. Trójkątny kształt i ułożenie futra na głowie, z lekka zaokrąglone uszy i kudłate bokobrody czy kryza na szyi oraz piersi, upodabniają ją do ojca, tak samo ciągle przymrużone prawe oko i uniesiona jedna z warg wykrzywiające je pysk w wiecznym grymasie. Na wszystkich czterech łapach, piersi oraz brzuchu, ma rozdzieloną biel, która miejscami się rozlewa w inne zakamarki jej futerka. Blizny ma na: gardle; tylnej łapie; grzbiecie; czy rozerwanym uchu od zewnątrz.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=349504#349504


Kocica zastygła nieco oszołomiona z widoku łani z młodym w tych okolicach. Tak długo jak żyje nie zdołała jeszcze napotkać tego stworzenia, tym bardziej z młodym - na szczęście sarna nie dostrzegała w niej zagrożenia, dlatego też spokojnie przeszła ignorując obecność Cyprysowej Łuski poszukującej gdzieś w krzakach. Za to młode łani zdawało się niezdrowo zainteresowane córą Kwaśnego Pyska. Ta syknęła ostrzegawczo w stronę młodzika i wycofała się, zostawiając łanię z dzieciakiem za sobą. Potrząsnęła łbem i splunęła na bok z frustracją. Że też jej się dzień trafił - jedna zwierzyna? To praktycznie nic! Nie zamierzała się jednak poddawać, zmieniła kierunek marszu przez Gęsty Las, ugięła się na łapach i ustawiła pod wiatr dalej szukając czegoś ciekawego co mogłaby upolować, bądź na czym mogłaby wyładować swoją frustracje. Niemożliwym było, aby nagle, magicznie ziemie jej klanu opustoszały w cokolwiek! No, chyba, że Gwiezdni rzucą jej kolejną sarnę, bleh.
_________________

I'm not afraid of 𝚍𝑦𝑖𝚗𝘨, dear
- ̗̀ 𝚁𝚞𝚗 with the wolves, but disappear ̖́ -
Always around, until you appear
Guesses are tough, they fuck with that 𝘨𝗈𝗈𝚍 𝑙𝑖𝑓𝘦
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 330/400 | MED.EXP: 15/100
 
Iskra
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
wicher

Księżyce: 56 (VI)
Mistrz: only Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Zawilcowa Skórka
Ojciec: Piotruś
Partner: >;3c
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulczy Szpon, Dębowy Cień [KC], Wysoka Fala [KRz]
Wysłany: 2020-11-03, 14:32   
   Wygląd: Czarno-biały kocurek z plamką na brodzie. Przeciętny wzrost oraz budowa ciała. Plamy na jego ciele są nieregularne i dosyć zawiłe. | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ic.php?p=263665


Młode łani wyprostowało się, chwiejnie bujając się na długich nogach i uważnie wpatrując się w kocicę, która wydała z siebie dziwny, groźny dźwięk. Ruszyło po chwili do matki, szukając u niej bezpieczeństwa od złego kota, który był trzy razy mniejszy od niego. Parka zniknęła gdzieś w dalszych zaroślach, kierując się ku Siedlisku Koni, gdzie pewno miały swoją kwaterę. Po opuszczeniu terenu przez kopytne Cyprysowa Łuska spotkała się jedynie z cichym szumem drzew i dźwiękiem opadających, żółtych liści, które były przez niego porywane. Dzisiaj zdecydowanie Gwiezdni nie byli po jej stronie.

Cyprysowa Łuska: S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 (75) | W: 52 (65) | Przerzuty: 4/4
_________________
a toast to the night_______
a toast to romance_______
to .those .unafraid_______
of taking a chance_______
________
______why should you settle for less, dear
___________________when there's more?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 75/300
 
Cyprysowa Łuska
Zastępca
przetrwanie



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Partner: Żubrza Gwiazda
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz] | Dynia [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-11-05, 12:32   
   Wygląd: Masywna, postawna kotka, o długim, zadbanym szylkretowym futrze w kolorach: srebrzystym i jasno rudawym, przecinanym przez ciemniejsze, tygrysie pręgi. Z wiekiem przyszło jej uzyskać imponujące rozmiary dzięki którym z łatwością zalicza się go prawdziwych Gromowych gigantów o długich łapskach i ciężkim kroku. Posiada charakterystyczną, rudą plamę na pysku na której znajduje się cieniutka, biała kreska kończąca się pomiędzy chłodno-zielonymi ślepiami. Trójkątny kształt i ułożenie futra na głowie, z lekka zaokrąglone uszy i kudłate bokobrody czy kryza na szyi oraz piersi, upodabniają ją do ojca, tak samo ciągle przymrużone prawe oko i uniesiona jedna z warg wykrzywiające je pysk w wiecznym grymasie. Na wszystkich czterech łapach, piersi oraz brzuchu, ma rozdzieloną biel, która miejscami się rozlewa w inne zakamarki jej futerka. Blizny ma na: gardle; tylnej łapie; grzbiecie; czy rozerwanym uchu od zewnątrz.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=349504#349504


Cierpliwość miała swoje granice - a takową właśnie osiągnęła Cyprysowa Łuska, która w pewnym momencie po prostu się zatrzymała, warknęła pod nosem wiązankę siarczystych przekleństw i zawróciła by zabrać to, co udało jej się wcześniej upolować, po czym ruszyła w kierunku obozu próbując swoich sił jeszcze w Kępie Drzew. Po możliwej poprawie nastroju, wróciła do obozu, dorzuciła zwierzynę na stos i...Ponownie wyszła jednak już nie na kolejne polowanie a patrol - na razie miała dość polowań na ten dzień i nie zamierzała znów niepotrzebnie się frustrować. Chociaż upolowała kuropatwę, to było coś w miarę zadowalającego.

[zt XD, dziękuje za MG'owanie mimo wszystko haha]
_________________

I'm not afraid of 𝚍𝑦𝑖𝚗𝘨, dear
- ̗̀ 𝚁𝚞𝚗 with the wolves, but disappear ̖́ -
Always around, until you appear
Guesses are tough, they fuck with that 𝘨𝗈𝗈𝚍 𝑙𝑖𝑓𝘦
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 330/400 | MED.EXP: 15/100
 
Cyprysowa Łuska
Zastępca
przetrwanie



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Partner: Żubrza Gwiazda
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz] | Dynia [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-09, 23:08   
   Wygląd: Masywna, postawna kotka, o długim, zadbanym szylkretowym futrze w kolorach: srebrzystym i jasno rudawym, przecinanym przez ciemniejsze, tygrysie pręgi. Z wiekiem przyszło jej uzyskać imponujące rozmiary dzięki którym z łatwością zalicza się go prawdziwych Gromowych gigantów o długich łapskach i ciężkim kroku. Posiada charakterystyczną, rudą plamę na pysku na której znajduje się cieniutka, biała kreska kończąca się pomiędzy chłodno-zielonymi ślepiami. Trójkątny kształt i ułożenie futra na głowie, z lekka zaokrąglone uszy i kudłate bokobrody czy kryza na szyi oraz piersi, upodabniają ją do ojca, tak samo ciągle przymrużone prawe oko i uniesiona jedna z warg wykrzywiające je pysk w wiecznym grymasie. Na wszystkich czterech łapach, piersi oraz brzuchu, ma rozdzieloną biel, która miejscami się rozlewa w inne zakamarki jej futerka. Blizny ma na: gardle; tylnej łapie; grzbiecie; czy rozerwanym uchu od zewnątrz.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=349504#349504


____________________


Dostała polecenie aby sprawdzić umiejętności jednego z wojowników, którego nawet kojarzyła - a był nim Czarny Kogut. Od dłuższego czasu zdawał się być pod obserwacją, nawet jeszcze za czasów Trzmielej Gwiazdy, który był w jego stronę zdystansowany i tak długo jak kocur był przywódcą, czarny kocur nie dostał pod opiekę żadnego terminatora, a sama Cyprys słyszała od brata, że nie był najłatwiejszym uczniem i sprawiał Wilczemu Śladowi problemy - jak? W to nie wnikała. Nawet jej to tak do końca nie obchodziło, bo w końcu jej brat go wytrenował, a Trzmiela Gwiazda mianował. Niedawno jednak Czarny Kogut został wybrany do prowadzenia treningu Rozłupanej Łapy i nie dojrzała, aby sprawiało mu to jakieś problemy, chociaż odkąd Żubr nabąkneła jej o tym, aby go sprawdziła, zaczęła go baczniej obserwować, aż w końcu złapała go któregoś dnia po patrolu i oznajmiła, że muszą pogadać. Następnego dnia więc opuścili wspólnie obóz a Cyprysowa Łuska zaprowadziła kocura w okolice wschodniej części Gęstego Lasu, gdzie zatrzymała się i rozejrzała po okolicy po czym przysiadła i trzepnęła uszami, zerkając na kocura chłodnym spojrzeniem w milczeniu. Nie do końca wiedziała jak powinna to zacząć, co sprawdzić i jak w ogóle to przeprowadzić. Kocur nie był przecież kociakiem, a dodatkowo musiał znać kodeks czy chociażby zachowanie względem obcych, bo widziała jak potraktował Świerkową Łapę, chociaż z perspektywy czasu - powinien drasnąć go w ten zapchlony zad mocniej. Chłodno przemyślała sytuacje w jakiej się znalazła i nie zamierzając niepotrzebnie owijać w bawełnę, od razu przeszła do sedna.
- Zamierzam sprawdzić twoje umiejętności, Czarny Kogucie. - charknęła, poruszając nieco zaokrąglonymi uszami, mrużąc przy tym swoje zielone ślepia nie zmieniając swojego obojętnego wyrazu pyska. Klan Gromu słabł, a więc nic dziwnego, że ani Żubr, ani Cyprys nie chciały sobie pozwolić na słabość, a chyba kocica nie musiała tłumaczyć dlaczego akurat to na Czarnego padło sprawdzanie umiejętności w pierwszej kolejności. - Wszystkie.

/Kogut
_________________

I'm not afraid of 𝚍𝑦𝑖𝚗𝘨, dear
- ̗̀ 𝚁𝚞𝚗 with the wolves, but disappear ̖́ -
Always around, until you appear
Guesses are tough, they fuck with that 𝘨𝗈𝗈𝚍 𝑙𝑖𝑓𝘦
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 330/400 | MED.EXP: 15/100
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 41 [luty]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-10, 19:15   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Nie do końca wiedział, czego Cyprysowa Łuska od niego chciała. Milczał jednak, pozwalając jej na to, by zaprowadziła go... tam, gdziekolwiek miała zamiar go zaprowadzić. Gdy szedł, jego ogon kołysał się mniej-więcej na linii prostej z jego grzbietem, zataczając łagodne szlaczki, które przywodziły na myśl symbol nieskończoności. Gdy usiadła, usiadł także i on, prostując grzbiet i owijając łapy ogonem. Nie spodziewał się jednak tego, czego usłyszał; w pierwszej kolejności cofnął uszy, zaskoczony zarówno ostrym tonem, jak i samą treścią wiadomości. Co to oznaczało? Czy pod jego nieobecność ktoś zrobił coś nieodpowiedzialnego, przez co władza miała na oku jego następny krok? A może była to kwestia nieufności, która ciągnęła się za nim już od księżyców i jaka wiązała się z jego... przypadłością? Ach, wiedział, że był utrapieniem, jednak był tu, by chronić... W każdym razie - był gotowy na to, by przyjąć wszelką krytykę i wyjść z tej sytuacji obronną ręką. Kto, jeżeli nie on? Był skromnym kotem, jednak znał swoją wartość i wiedział, że był we właściwym czasie na właściwym miejscu.
- Co masz na myśli, Cyprysowa Łusko? - spytał, marszcząc lekko czoło. Zamilkł na moment, jednak zaraz znów się odezwał; chciał znać grunt, na którym się znajdował. - Jeżeli wolno mi spytać, co sprowokowało taką decyzję? - zacisnął wargi. To było ryzykowne. - Niemniej... Zgadzam się na to, cóż, obawiam się, że nie mam innego wyboru - powiedział, na sam koniec wzdychając lekko i racząc Cyprysową Łuskę półuśmiechem. Na rozluźnienie atmosfery.
_________________
• • •
my name is brutus and my name means heavy
so with a heavy heart i'll guide this dagger into the heart of my enemy

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Cyprysowa Łuska
Zastępca
przetrwanie



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Partner: Żubrza Gwiazda
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz] | Dynia [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-10, 19:32   
   Wygląd: Masywna, postawna kotka, o długim, zadbanym szylkretowym futrze w kolorach: srebrzystym i jasno rudawym, przecinanym przez ciemniejsze, tygrysie pręgi. Z wiekiem przyszło jej uzyskać imponujące rozmiary dzięki którym z łatwością zalicza się go prawdziwych Gromowych gigantów o długich łapskach i ciężkim kroku. Posiada charakterystyczną, rudą plamę na pysku na której znajduje się cieniutka, biała kreska kończąca się pomiędzy chłodno-zielonymi ślepiami. Trójkątny kształt i ułożenie futra na głowie, z lekka zaokrąglone uszy i kudłate bokobrody czy kryza na szyi oraz piersi, upodabniają ją do ojca, tak samo ciągle przymrużone prawe oko i uniesiona jedna z warg wykrzywiające je pysk w wiecznym grymasie. Na wszystkich czterech łapach, piersi oraz brzuchu, ma rozdzieloną biel, która miejscami się rozlewa w inne zakamarki jej futerka. Blizny ma na: gardle; tylnej łapie; grzbiecie; czy rozerwanym uchu od zewnątrz.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=349504#349504


Na pierwsze pytanie nie odpowiedziała, jedynie lekko uniosła brew, bo raczej oczywistym było "w jakim sensie" chciała go sprawdzić czy też inaczej - przepytać. Dlatego też od razu przeszła do następnego pytania, które miało znacznie więcej sensu niżeli to pierwsze, zadane chyba tylko po to aby przerwać panującą między nimi ciszę, która akurat w przypadku szylkretki; nawet jej odpowiadała.
- Jeszcze gdy trenowałeś, Wilczy Ślad zgłosił co do ciebie obiekcję i pojawiły się wątpliwości. Na pewno odczułeś to przez fakt, że Trzmiela Gwiazda nie ufał twoim umiejętnością na tyle, abyś mógł trenować terminatora. - zaczęła dalej niezmiennym i chłodnym tonem, wwiercając się swoimi lodowatymi ślepiami w te należące do Czarnego Koguta, a jej lekko uniesiona brew opadła ponownie sprawiając, że pysk koccy był kamienny i chłodno obojętny; taki jak zawsze zresztą. - Teraz, gdy Żubrza Gwiazda dała ci szanse wykazania i...powiedzmy, że idzie ci znośnie, pojawił się inny problem. Wiesz jaka panuje sytuacja w klanie. Brakuje wojowników do szkolenia, a więc chyba oczywistym jest, że nadszedł czas kontroli, czy nadajesz się do tego, aby móc szkolić jeszcze jednego gówniarza. - nie owijała w bawełnę, zresztą ani na chwile jej głos nie spadł z poważnego, chłodnego tonu, i dopiero po tym jak zakończyła drugie zdanie, mrugnęła powoli, pozostawiając oczy nieco bardziej zmrużone. Odchrząknęła cicho pozbywając się chrypy i wyprostowała się, po czym na sam koniec trzepnęła uchem.
- Przy okazji zobaczymy na ile rzetelną wiedzę przekazujesz Rozłupanej Łapie i ile pamiętasz z własnego treningu. Zaczniemy od kodeksu, poruszymy również walkę oraz polowanie. Jeszcze jakieś pytania? - uniosła brew wpatrując się w syna Cebulowej Skórki, po czym lekko uderzyła łapą o ziemię, owijając ją na nowo kudłatym ogonem. - Jak nie to zaczynaj. Nie mamy całego dnia, liczę, że mnie niczym nie zaskoczysz, Czarny Kogucie. - i po tych słowach zacisnęła pysk w cieniutką linię, wyprostowała się jeszcze odrobinę i nadstawiła uszu by wysłuchać tego co miał jej do powiedzenia kocur. Postawiła na kontrole najważniejszych części: Kodeksu Wojownika, walki i polowania. To chyba oczywiste, prawda? Poza wiedzą obserwowała jego mimikę oraz zachowanie; czas start.
_________________

I'm not afraid of 𝚍𝑦𝑖𝚗𝘨, dear
- ̗̀ 𝚁𝚞𝚗 with the wolves, but disappear ̖́ -
Always around, until you appear
Guesses are tough, they fuck with that 𝘨𝗈𝗈𝚍 𝑙𝑖𝑓𝘦
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 330/400 | MED.EXP: 15/100
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 41 [luty]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-24, 02:50   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


- Tak - zgodził się, kiwając głową. Nie było wątpliwości co do braku zaufania, jakim darzył go dawny przywódca, a także jego były mistrz. Rozumiał je, nawet jeżeli powodowały u niego delikatny nacisk frustracji wynikający z tego, że w oczach innych kotów byl kimś gorszym. Spokojnie spoglądał na Cyprysową Łuskę; choć jej wzrok sprawiał, że lodowaty dreszcz przesuwał się w dół jego kręgosłupa, to utrzymywał nienaganny, profesjonalny kontakt wzrokowy. Ach, a więc tak to miało wyglądać; cóż, mieli więc szczęście, że Cyprysowa Łuska upolowała właśnie jego. Kto, jak nie on, mógł wyprowadzić ich z tego bagna i pozwolić im na awans społeczny, zwłaszcza w oczach zastępcy i przywódcy?
- Rozłupana Łapa to dobry, pojętny uczeń... Niemniej martwi mnie jego wydłużająca się absencja na treningach - westchnął. Nie chciał robić swojemu uczniowi problemów, jednak był świadom, że zastępca odpowiadał za treningi i musiał wiedzieć o tym, co się na nich działo. Poruszył ogonem, który przesunał się po suchej trawie nim owinął się wokół łap wojownika.
- Nie, Cyprysowa Łusko - odparł, skinąwszy jej łbem. - Kodeks Wojownika brzmi następująco: broń swego klanu, nawet kosztem własnego życia; możesz zawierać przyjaźnie poza klanem, ale twoja lojalność musi pozostać przy własnym klanie, kiedy pewnego dnia przyjdzie ci walczyć z przyjacielem. Nie poluj i nie wstępuj na teren innego klanu. Starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed terminatorami i wojownikami, zaś terminatorom nie wolno jeść bez pozwolenia, dopóki nie zapolują, by nakarmić starszyznę. Zwierzyna zabijana jest tylko po to, by się nią pożywić; należy podziękować Gwiezdnemu Klanowi za jej życie. Kocię musi mieć przynajmniej sześć księżyców, by zostać terminatorem. Nowo pasowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii - wymienił kolejne punkty i zrobił krótką pauzę, aby nabrać wdech i zwilżyć wargi czubkiem czarnego języka, nim ruszył dalej. - Kot nie może być pasowany zastępcą, dopóki nie uczył choć jednego terminatora. Zastępca zostaje przywódcą, kiedy poprzedni przywódca umiera. Po śmierci lub odejściu zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba. Zgromadzenie czterech klanów odbywa się z woli przywódców podczas pełni księżyca, kiedy trwa rozejm. Granice muszą być sprawdzane i oznakowane każdego dnia; należy przegonić każdego, kto wkroczył na terytorium klanu. Żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie. Słowo przywódcy jest prawem. Honorowy wojownik nie potrzebuje zabijać innych, by zwyciężyć swoje bitwy, jest to dozwolone jednak w obronie własnej lub jeśli koty są wyjęte spod kodeksu wojownika... i ostatni, wojownik odrzuca wygodne życie pieszczoszka - wymienił resztę kodeksu, na sam koniec pozwalając sobie na delikatne drgnięcie kącików warg, które na moment ułożyły się w lekkim uśmiechu. Nim jednak zdołała odezwać się i narzucić to, co miał przedstawić jako następne, Czarny Kogut samodzielnie podjął temat, nie zamierzając marnować go na patrzenie na Cyprysową Łuskę, która zdawała się miażdżyć go wzrokiem.
- Jeżeli zaś chodzi, o polowanie, w części teoretycznej omawiana jest zasada "królik cię usłyszy, mysz wyczuje, a ptak zobaczy" - wobec tego polując na zające i króliki wycisza się oddech, łowiąc myszy przenosi ciężar ciała na tylne łapy, zaś ptaki należy podchodzić ukrywając się i zmieniając tempo swojego przemieszczania się, by ptak nie dostrzegł ruchu. Oprócz tego, obowiązują też ogólne zasady: poruszanie się pod wiatr, odpowiednia pozycja z pochyloną głową, ugiętymi łapami i ogonem na równi z grzbietem, a także ostrożność podczas stawiania kroków, by na nic nie nadepnąć - wyjaśnił, nie wchodząc w szczegóły, które wydawały mu się być oczywiste i nazbyt techniczne, które mogłyby być uznane za przemądrzanie się, nie zaś próbę udowodnienia tego, że posiada należytą wiedzę. Czuł dziwną satysfakcję, gdy o tym wszystkim mówił - zupełnie jak podczas treningu, gdy mógł przekazać swoją wiedzę swojemu uczniowi. Było to przyjemne, ciepłe uczucie. Lubił je.
_________________
• • •
my name is brutus and my name means heavy
so with a heavy heart i'll guide this dagger into the heart of my enemy

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Cyprysowa Łuska
Zastępca
przetrwanie



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Partner: Żubrza Gwiazda
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz] | Dynia [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-24, 12:18   
   Wygląd: Masywna, postawna kotka, o długim, zadbanym szylkretowym futrze w kolorach: srebrzystym i jasno rudawym, przecinanym przez ciemniejsze, tygrysie pręgi. Z wiekiem przyszło jej uzyskać imponujące rozmiary dzięki którym z łatwością zalicza się go prawdziwych Gromowych gigantów o długich łapskach i ciężkim kroku. Posiada charakterystyczną, rudą plamę na pysku na której znajduje się cieniutka, biała kreska kończąca się pomiędzy chłodno-zielonymi ślepiami. Trójkątny kształt i ułożenie futra na głowie, z lekka zaokrąglone uszy i kudłate bokobrody czy kryza na szyi oraz piersi, upodabniają ją do ojca, tak samo ciągle przymrużone prawe oko i uniesiona jedna z warg wykrzywiające je pysk w wiecznym grymasie. Na wszystkich czterech łapach, piersi oraz brzuchu, ma rozdzieloną biel, która miejscami się rozlewa w inne zakamarki jej futerka. Blizny ma na: gardle; tylnej łapie; grzbiecie; czy rozerwanym uchu od zewnątrz.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=349504#349504


Czy był kimś gorszym - to się jeszcze może zdążyć okazać. Kocica wyprostowała się nieznacznie i nadstawiła uszu aby dokładnie wsłuchać się w to co zaraz miało paść z pyska Czarnego Koguta. Zatem gdy kocur zaczął, czujne i bystre spojrzenie kocicy nie spadło z niego na ani moment. Gdy ten w skupieniu recytował kodeks, Cyprys w głowie odhaczała punkty w takiej kolejności w jakiej wojownik je wymieniał nie wyłapując w tym błędów. Zatem kocur miał pełną wiedzę jeżeli chodzi chociaż o teorię, a więc musiał się do tego również jakkolwiek stosować - chociaż tu miała nieznaczne wątpliwości, tak nie miała nawet jak ich sprawdzić czy obalić, dlatego też zostawiła te niepewność dla siebie i skinęła kocurowi sztywno łbem zaznaczając zaliczenie tego etapu sprawdzania. Nie odezwała się jednak ani słowem, oczekując końca monologu kocura. Gdy ten nastąpił i syn Cebulowej Skórki nie popełnił żadnego błędu w tym co powiedział, brew kocicy lekko drgnęła a ta odchrząknęła i ponownie skinęła łbem, tym razem bardziej widocznie.
- Dobrze. - rzuciła. Kocur zdawał się opanowany i spokojny, a do tego bezbłędnie wyuczony - przynajmniej tego od czego zaczął - więc istniała możliwość, że przez większość czasu utrzyma się w tych ryzach i nie spartaczy roboty przy drugim bachorze do wychowania. - Teraz teoria walki i przejdziemy do praktyki. - i tym samym przekazała kocurowi ponownie głos, mrużąc chłodne ślepia w skupieniu. Ten temat chyba najbardziej ją obchodził - bo na co jej wojownik znający kodeks, skoro zdechnie przy pierwszym spotkaniu drapieżnika i tyle z niego będzie? Klan Gromu nie był żarciem na wypasie dla borsuków, kun czy innych szczurów. Dlatego najlepsze zostawiła na koniec, a jeżeli Czarny Kogut okaże się odpowiednio stabilny to dostanie chwilowy spokój i szepnięte dobre słówko w uszko Żubrzej Gwiazdy. Zatem zostanie jeszcze dwójka nieudaczników do kontroli - Agrestowy Liść i Cierpka Jagoda.
_________________

I'm not afraid of 𝚍𝑦𝑖𝚗𝘨, dear
- ̗̀ 𝚁𝚞𝚗 with the wolves, but disappear ̖́ -
Always around, until you appear
Guesses are tough, they fuck with that 𝘨𝗈𝗈𝚍 𝑙𝑖𝑓𝘦
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 330/400 | MED.EXP: 15/100
 
Czarny Kogut
Wojownik
ayam cemani



Klan:
grom

Księżyce: 41 [luty]
Mistrz: Wilczy Ślad
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrza Gwiazda [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-12-26, 22:41   
   Wygląd: Dość wysoki, mocno zbudowany kocur. Krótkowłosy, czarny, białe czubki palców tylnej łapy. Zmęczone, turkusowe oczy, czarne plamy na dziąsłach, języku i podniebieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=372340#372340


Przestąpił przednimi łapami w miejscu, być może w wyrazie stresu, a może po prostu potrzebował się poruszyć, by jego mięśnie się nie zastały. Obie te opcje były jednakowo prawdopodobne.
- Teoria walki, tak - mruknął, bardziej sam do siebie niż do Cyprysowej Łuski. - Najbardziej istotne jest rozróżnienie celu walki. Podczas walki treningowej należy mieć schowane pazury, a ugryzienia nie mogą być mocne. Podczas niej należy skupić się na silnych, precyzyjnych uderzeniach i obalaniu przeciwnika. Zupełnie inaczej jest podczas walk z prawdziwym przeciwnikiem. Wówczas szpony należy celować przede wszystkim na brzuch oraz gardło, których rozerwanie skutkuje szybkim zgonem. Analogicznie samemu należy walczyć z ugiętymi łapami i wygiętym grzbietem, by chronić dostępu do brzucha, oraz pochyloną głową, by nie ułatwiać przeciwnikowi dosięgnięcia gardła. Prócz tego można uderzać w nos lub uszy, których rozerwanie jest proste i sprawia ogromny ból, a także uderzać w oczy, by zyskać przewagę na oślepieniu przeciwnika - powiedział, gdy już ułożył w głowie to, co chciał przekazać Cyprysowej Łusce. Zamilkł na moment, by zebrać myśli i odzyskać oddech, nim kontynuował swój monolog. - Podczas walki istotne jest wykorzystywanie swojego otoczenia: ciskanie piachem w pysk, naprowadzanie przeciwnika by wpadł w przeszkody, próbując atakować, ustawianie się tyłem do słońca, gdy to jest nisko na niebie... Czy to wystarczy, Cyprysowa Łusko? - spytał na sam koniec. Choć nie było tego widać po jego spokojnej, wręcz dumnej postawie i spokojnych oczach, obawiał się tego, co miało nastąpić później - co oznaczała praktyka? Czy zamierzała z nim walczyć? Nie miał obaw przed tym, by stanąć do walki z zastępczynią, jednak... wiedział, że walka była jednym z zapalników, który wydzierał go z ciała. Choć może nie walka sama w sobie, a zagrożenie życia... choć ciężko decydować o tym, co serce uważa za prawdę, a co za fałsz, gdy w każdym wypadku ból uderzenia ciała o ziemię był taki sam?
_________________
• • •
my name is brutus and my name means heavy
so with a heavy heart i'll guide this dagger into the heart of my enemy

  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 140/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10