Poprzedni temat «» Następny temat
Bzycząca Polanka
Autor Wiadomość
Popielate Niebo
Zaginiony
tryumf


Klan:
wicher

Księżyce: 26 (październik)
Mistrz: Sokoli Cień
Płeć: kocur
Matka: Zaśnieżona Ścieżka
Ojciec: Bursztynowy Wschód
Partner: -
Multikonta: Barwna Ścieżka (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-19, 15:04   
   Wygląd: Korzonek śmiało może uchodzić za syna Wilczego Pomruku. Jego futro jest czarne dymne, tyle że długie, co znacząco odróżnia go od rodziców; zarówno tych prawdziwych, jak i fałszywych. Ironicznie oczy odziedziczył po Bursztynowym Wschodzie: są intensywnie płomienno-bursztynowe, odznaczające się na tle ciemnego futra. Korzonek dba o swój wygląd. Jest elegancki, dostojny, olśniewa urodą. Porusza się również z dostojeństwem i gracją. Kocur ma długie łapy. Wysoki jak jego prawdziwy ojciec (mówiąc szczegółowo jest idealnie tego samego wzrostu, co Bursztynowy Wschód) i szczupły.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9186


Nie był pewien, co tak do końca próbowała wyczynić Chaos i jaki miała zamiar, ale cokolwiek by to nie bylo: nie wyszło. Dla Popielatego Nieba nie była to żadna niespodzianka, uniki zawsze wychodziły mu bardzo dobrze. Korzystając z faktu, że stali naprzeciwko siebie postanowił doskoczyć do kocicy i uderzyć ją łapą w gardło. Udawał, iż celuje w jej głowę, by w ostatniej chwili zmienić cel ataku na gardło szylkretowej kotki. Nie widział powodów, by się hamować i odsłaniać, gdyż wrogów również nie będzie nic obchodziło. Chaotyczna musiała się przyzwyczaić do nierównej walki i opracować odpowiednią strategię, by nie dać się pokonać w kilku ruchach.
_________________
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 55/300
 
Chaotyczny Lot
Wojownik
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 32 (koniec kwietnia)
Mistrz: Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-10-06, 20:16   
   Wygląd: Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


    //przepraszam za długi zastój, postaram się regularniej odpisywać :)


Chaotyczna Łapa warknęła ostro pod nosem gdy odskoczył od niej sparingowy przeciwnik. Zamierzała przemknąć tuż przy jego boku tak, by poczuł podmuch powietrza na futrze - zamiast tego przebiegła przez pustkę, a zanim zdążyła przemyśleć jakiś nowy plan ofensywy, zadziwiająca szybkość reakcji Popielatego Nieba sprawiła, że sama musiała się bronić. Widząc potężną, ciemną łapę, unoszącą się ponad szlachetnym obliczem kocura o zaciętym wyrazie, poczuła, jak serce odbija jej się od przełyku. Zjeżona od uczu aż po koniuszek ogona, z wytrzeszczonymi oczami, chciała odskoczyć jak sprężyna na bok i odbiec szybko na bezpieczniejszą odległość, tak, by móc spokojniej wyprowadzić kolejny atak ze swojej strony.
_________________

. : *. ˚ *:*: .

ktoś musi pilnować n o c y
musi wziąć na siebie
wiarę w 𝖘𝖙𝖗𝖆𝖈𝖍𝖞, 𝖒𝖔𝖈𝖊 𝖎 𝖟𝖒𝖔𝖗𝖞
ktoś musi rozsypać sól
stworzyć okrąg wokół
gwar czarnych cykad i sów
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 185/200
 
Dynia.
Gwiezdny
akceptacja



Klan:
wicher

Księżyce: 25
Mistrz: Borsucze Futro
Płeć: kocur
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz], Cyprysowa Łuska [KG]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-11-08, 11:41   
   Wygląd: Rudy kocur o długiej, pręgowanej tygrysio sierści, która teraz z lśniącej i zadbanej - stała się matowa i skołtuniona. Przez ból, stres i obniżenie samooceny bardzo schudł, co odbiło się na jego wyglądzie. Mimo to, nadal można byłoby go nazwać jednym z większych kocurów - gdyby nie chodził zgarbiony i skulony. Posiada liczne białe znaczenia na piersi, brzuchu, ogonie i łapach. Także na nosku, jego urocza biała plamka, nadal nie zaniknęła. Urodził się z za długim językiem, który od czasu do czasu wystawia na bok. Oczy wybarwione już dawno, teraz mają mętny i zamglony żółtawy kolor, a wszystkie poduszeczki, nosek i wnętrze zaokrąglonych uszu - różowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8100


Atak Popielnego Nieba: Udany! (100%)
Unik Chaotycznej Łapy: Słaby! (50%)
Ostateczny atak Popielatego: 100% - 50% = 50% (Słaby!) → [(13 + 12) - (13 + 5)]*0.5 = 7 * 0.5 = 3

Popielate Niebo nie zamierzał oszczędzać swojej młodszej towarzyszki, dlatego też zamachnął się aby najpewniej dać Chaotycznej Łapie do zrozumienia, że nie będzie się cackać tak jak jej przyszły przeciwnik; coś jednak w ów ciosie nie wypaliło. Mimo tego, że zapowiadał się naprawdę całkiem silnie, Chaos zdołała w ostatnim momencie szarpnąć się na bok, przez co jedyne co odczuła na swoim gardle t lekkie szczypanie przez wyrwanie kępki sierści. Nic więcej! Ale strachu się bez dwóch zdań najadła. Widok masywnej łapy tuż tuż przy własnym gardle? Ah!

Popielne Niebo: lvl: 3 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 42 - 3 = 39/45
⚬ wykorzystane przerzuty: 0/2

Chaotyczna Łapa: lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 - 3 = 52/55 | W: 52 - 3 = 49/55
• Rana 0. stopnia: wyrwana sierść na gardle
_________________
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 105/150
 
Chaotyczny Lot
Wojownik
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 32 (koniec kwietnia)
Mistrz: Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-11-08, 15:16   
   Wygląd: Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Widok rozczapierzonych pazurów tuż przy swojej krtani był w istocie nieco szokujący. Gdy wyszarpnęły kępkę białego futerka z gardła Chaotycznej Łapy, kotka zupełnie nagle zdała sobie sprawę z tego, jak gorące są jej uszy i jak pulsują w rytm szybko bijącego serca. Dziwaczne uczucie.
Nie miała jednak czasu się nad nim zastanawiać. Na szczęście unik w miarę się jej udał - na tyle, że przynajmniej nic strasznego jej się nie stało - i miała margines czasu na kontratak.
Przebierając łapami najszybciej, jak umiała, dobiegła od boku do Popielatego Nieba i wyskoczyła tak, by wylądować na wysokości jego barków. Chciała uderzyć punktowo przednimi łapkami w jego grzbiet, w miarę możliwości pomiędzy łopatkami, czym liczyła że uda jej się wybić go ze stabilnej pozy i powalić na ziemię.
_________________

. : *. ˚ *:*: .

ktoś musi pilnować n o c y
musi wziąć na siebie
wiarę w 𝖘𝖙𝖗𝖆𝖈𝖍𝖞, 𝖒𝖔𝖈𝖊 𝖎 𝖟𝖒𝖔𝖗𝖞
ktoś musi rozsypać sól
stworzyć okrąg wokół
gwar czarnych cykad i sów
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 185/200
 
Ropusza Łapa
Terminator
joxter



Klan:
wicher

Księżyce: 56
Mistrz: Szyszkowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Malinowy Nos
Ojciec: Fiołkowy Świt
Multikonta: Żar KR
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2021-01-05, 14:17   
   Wygląd: Czołg-kot; wysoka, grubsza i masywna, gęste czarne futro z białymi znaczeniami: biała plamka między złotymi ślepiami, pod czarnym nosem, brodzie, klatce piersiowej, skarpetki na wszystkich łapach, okolice pupy i spód ogona. Grube białe wibrysy znajdujące się na pół-płaskiej mordce. Posiada również poziomą, drobną bliznę na górnej, lewej wardze.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=312845#312845


***
W wolnych chwilach, Ropucha lubiła spacerować wolnym krokiem po terenach Klanu Wichru, leniwie lustrując znajomy krajobraz jej domu, napawając się nim. Naprawdę za tym tęskniła, za otwartymi polanami i pędzącym wiatrem, który nigdy nie zawodził w przyniesieniu orzeźwienia tym którzy akurat tego potrzebowali. Kotka nabrała powietrze przez ciemny nos, skupiając się na ostrym od niskiej temperatury powietrzu, po czym zarechotała cicho pod nosem.
Wchodząc na polankę, kocurzyca od razu zanotowała ciszę jaka obecnie tu panowała. Co jak co, ale spodziewała się czegoś zupełnie innego od miejsce, które ktoś postanowił ochrzcić mianem Bzyczącej Polanki. Jak sam tytuł wskazuje, miało coś tu bzyczeć a jak tu teraz tak stała, wpatrując się na warstwę białego śniegu, ewidentnie nie słyszała niczego. Ropucha przewróciła oczami, dając upust swojej frustracji i rozczarowaniu jaki czuła wobec swojego Klanu i stylu w jaki nazywa swoje własne tereny. Trza sobie było trochę po dramatyzować o byle co, no nie?
Kotkę, jak to już na kobietę przystało, ciekawiło jednak co się dzieje z pszczołami w czasie zimy, dlatego też pomału zaczęła odsuwać puszysty śnieg grubą łapą, poszukując jedną z norek, która chowała Gwiezdni wiedzą jedynie co.

//Pijawka <3
_________________
X
X
Hope when you take that jump you don't fear the fall
Hope when the water rises you built a WALL
Hope when the crowd screams out they're screaming your name!
- = ≡ Hope if everybody runs you choose toXs t a yX≡ = -

Hope that you fall in LOVE and it hurts so bad - ̗̀ y e a h ̖́ -
The only way you can know you GAVE IT ALL YOU HAD
And I hope that you don't suffer but take the pain
Hope when the moment comes
You'll say...
  Statystyki - lvl: 2 | S: 14 | Zr: 6 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 50/150
 
Biały Puch
Zastępca
malina junior



Klan:
wicher

Księżyce: 57 [marzec 2k21]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Multikonta: Ostry Kolec[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Galopująca Łapa[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-01-07, 19:18   
   Wygląd: Najmniejsze z kociąt Fiołkowego Świtu i Malinowej Gwiazdy. W klanie pod względem wzrostu wygląda jednak w miarę przeciętnie. Pijawka jest również drobna, ale na pewno nie wygląda jak chucherko! Jej ciało pokrywa śnieżnobiałe, długie futerko, a na uszach znajdują się niewielkie pędzelki. Mordkę kotki zdobią również złote oczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7926


Pijawka za to lubiła sobie po prostu tak... pochodzić.
Chociaż akurat na ten spacer wybrała się w celu upolowania czegoś. Niestety, przez śnieg i wcześniejszy zwierzynowy kryzys, nic nie udało jej się znaleźć. Biała kotka westchnęła cicho, po czym ruszyła powoli w stronę obozu lecz... kątem oka zauważyła dobrze jej znane, czarnobiałe futerko.
Tak więc wojowniczka ruszyła w tamtą stronę, aby zastać Ropuchę kopiącą w ziemi. Nie miała pojęcia, co robiła jej siostra, ale zamierzała się dowiedzieć. Poza tym miała teraz trochę czasu aby z nią porozmawiać! Teraz, gdy posiadała aż dwóch terminatorów, miała trochę mniej czasu a rozmowa z siostrą, która wróciła do klanu, był czymś, na co wyjątkowo czekała.
- Cześć, Ropuszko - miauknęła, uśmiechając się delikatnie - Dlaczego kopiesz? - zapytała następnie, przekrzywiając główkę lekko w bok.
_________________
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

  Statystyki - lvl: 4 | S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 205/300
 
Ropusza Łapa
Terminator
joxter



Klan:
wicher

Księżyce: 56
Mistrz: Szyszkowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Malinowy Nos
Ojciec: Fiołkowy Świt
Multikonta: Żar KR
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2021-01-31, 20:39   
   Wygląd: Czołg-kot; wysoka, grubsza i masywna, gęste czarne futro z białymi znaczeniami: biała plamka między złotymi ślepiami, pod czarnym nosem, brodzie, klatce piersiowej, skarpetki na wszystkich łapach, okolice pupy i spód ogona. Grube białe wibrysy znajdujące się na pół-płaskiej mordce. Posiada również poziomą, drobną bliznę na górnej, lewej wardze.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=312845#312845


Akurat w tedy, kiedy Biały Puch pojawiła się na polance, Ropucha była zajęta agresywnym niuchaniem dziury, które właśnie wykopała. Dziura jednak nie była głęboka, ponieważ jak szybko się okazało, zamarźnięta gleba ma to do siebie, że ciężko się ją orzę pazurami. Kocurzyca nie należy do tych, które łatwo się podają i doszła do wniosku, że jeżeli nie może zobaczyć co kryje się pod ziemią, to przynajmniej wyczuje... Co nie było super owocne i pszczół mogły w spokoju hibernować się dalej, z wiedzą, że ich tunele na ten dzień pozostaną zagadką.
- Jawka! - Powitała kotkę z uśmiechem, nie zwracając większej uwagi na drobinki śniegu, które wplątały się w jej włosie na pyszczku. Podzielała entuzjazm Białej jeżeli chodzi o rozmowę między siostrami, sama z wielką chęcią wyłapywała rodzinę w wolnych chwilach by tylko z nimi poplotkować i spędzić trochę czasu. Słysząc pytanie, zerknęła krótko na dziurę, w którą jeszcze chwilę temu nurkowała. - Wiesz, jak w Posze Nowych i Zielonych Liści pełno tu pszczół? Gryzły mnie jak paczyłam co majom w tych dziurach, wienc teraz, kiedy ich ni mo, to chciałam zobaczyć - wytłumaczyła, trzepiąc puszystym ogonem. Co mogą tam chować? Może coś godnego jej kolekcji? Cokolwiek owady chowały w swoim domu, teraz nie było to aż takie ważne. - Jak tam miszczowanie smarków, huh? Nie dają ci w kość no nie? Jak ci zacznom wchodzić na głowe to powiedz, wyrwe im wonsy - rzuciła żartobliwie, jednak nie kryła się z tym, że zależało jej na dobrym samopoczuciu Pijawki i była gotowa działać, jeżeli coś większego by się działo.

//wybacz za ten poślizg
_________________
X
X
Hope when you take that jump you don't fear the fall
Hope when the water rises you built a WALL
Hope when the crowd screams out they're screaming your name!
- = ≡ Hope if everybody runs you choose toXs t a yX≡ = -

Hope that you fall in LOVE and it hurts so bad - ̗̀ y e a h ̖́ -
The only way you can know you GAVE IT ALL YOU HAD
And I hope that you don't suffer but take the pain
Hope when the moment comes
You'll say...
  Statystyki - lvl: 2 | S: 14 | Zr: 6 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 50/150
 
Biały Puch
Zastępca
malina junior



Klan:
wicher

Księżyce: 57 [marzec 2k21]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Multikonta: Ostry Kolec[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Galopująca Łapa[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-19, 21:45   
   Wygląd: Najmniejsze z kociąt Fiołkowego Świtu i Malinowej Gwiazdy. W klanie pod względem wzrostu wygląda jednak w miarę przeciętnie. Pijawka jest również drobna, ale na pewno nie wygląda jak chucherko! Jej ciało pokrywa śnieżnobiałe, długie futerko, a na uszach znajdują się niewielkie pędzelki. Mordkę kotki zdobią również złote oczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7926


- Nie jestem pewna czy uda Ci… się teraz coś tam niestety znaleźć… Ropuszko. Nie wiem też, czy to dobry… pomysł budzić te pszczółki… wiesz, pewnie śpią, aby obudzić się… na Porę Nowych Liści - miauknęła, posyłając czarnobiałej siostrze delikatny uśmiech.Zaraz potem delikatnie machnęła ogonem. Prawdopodobnie pszczoły teraz odpoczywały, aby ponownie zapylać kwiaty i tworzyć miód, którego używała czasem Lśniąca Sadzawka. Gdyby je teraz wykopały, mogłyby się obudzić i zamarznąć z zimna. A wtedy nie byłoby miodu ani kwiatków, gdyż nie miałby kto ich zapylić.
- Bardzo dobrze. Moi terminatorzy są… bardzo mądrzy i szybko się uczą - odpowiedziała z uśmiechem i nieukrywaną dumą ze swoich podopiecznych. Na uwagę siostry zaśmiała się cicho - Dobrze, gdyby coś się działo… będę kierować ich do ciebie - miauknęła - A jak idzie twój… trening, Ropuszko?
_________________
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

  Statystyki - lvl: 4 | S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 205/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 11