Poprzedni temat «» Następny temat
Kotlinka - zachód
Autor Wiadomość
Chaotyczny Lot
Wojownik
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 32 (koniec kwietnia)
Mistrz: Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-02, 20:37   
   Wygląd: Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Gdy do jej duetu z Zieloną Stopą dołączyły pozostałe trzy uczestniczące w patrolu koty, Chaotyczny Lot poczuła się nieco pewniej. Odwróciła mordkę i spojrzała prosto w oczy każdemu z towarzyszącej jej czwórki, z powagą i determinacją. Już uchylała pyszczek, żeby coś powiedzieć, gdy pośród krzewów wybrzmiało ponure sapnięcie. Szerokie uszy poruszyły się ostro, a kształtny pyszczek natychmiast wycelował prosto w kierunku, z którego dobiegł odgłos. Wpatrzyła się w plątaninę ciernistych badyli, próbując wyłowić pośród nich zwalistą, ciemną sylwetkę drapieżnika. Taki borsuk był kilkakrotnie większy od przeciętnego kota – jeśli krył się gdzieś wśród tych krzewów, musiał wleźć w nie jakąś swoją ścieżką, którą pewnie rozpoznają po połamanych patyczkach.

Wojowniczka wycofała się na wstecznym i zwróciła raz jeszcze do swoich towarzyszy.
Obchodzimy krzaki. Wy od lewej, my od prawej. Próbujemy się dostać do środka. Kto pierwszy widzi borsuka – atakuje i krzyczy. Reszta rzuca się na pomoc – wyszeptała najciszej, jak potrafiła, po czym, z Zieloną Stopą u boku, ruszyła zgodnie z wytyczonym przez siebie planem.

Czy była gotowa? Zupełnie nie. Niczego bardziej nie chciała, jak uciec stąd do Obozu, tu i teraz. Ale nie mogła się wycofać. Wręcz przeciwnie. Powinna pierwsza ze wszystkich zaszarżować na śmiertelne niebezpieczeństwo.
_________________

. : *. ˚ *:*: .

ktoś musi pilnować n o c y
musi wziąć na siebie
wiarę w 𝖘𝖙𝖗𝖆𝖈𝖍𝖞, 𝖒𝖔𝖈𝖊 𝖎 𝖟𝖒𝖔𝖗𝖞
ktoś musi rozsypać sól
stworzyć okrąg wokół
gwar czarnych cykad i sów
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 185/200
 
Ostry Kolec
Wojownik



Klan:
wicher

Księżyce: 34 [marzec 2k21]
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Multikonta: Biały Puch[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Konik[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-03, 13:40   
   Wygląd: Konwalia wyrosła na naprawdę ładną kotkę. Jej wzrost nie przekracza normy, jest po prostu idealny. Śladu po kocięcym tłuszczyku już nie ma, są za to dobrze zbudowane mięśnie. Oczy wojowniczki nadal pozostają w pięknej, zielonej barwie, która tylko pod wpływem światła zmienia swój odcień na żółć. Całe jej ciało porasta gęste, długie, ułożone, niebieskie futro.
   Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/viewtopic.php?p=389878#389878
   Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem


Na sapnięcie, które usłyszeli, zjeżyła swoje niebieskie futro. Borsuk prawdopodobnie tak był... Więc znaleźli to, czego szukali.
Konwalia niezbyt wiedziała, co w tym momencie czuła. Strach? Może również podekscytowanie? W końcu wreszcie znaleźli to, czego szukali. Ostry Kolec spojrzała ponownie na Chaotyczny Lot, chcąc złapać z nią kontakt wzrokowy. Chciała wiedzieć, czy się boi. Czy czuje lęk. Nie aby się z niej śmiać, bo sama czuła dosyć ponownie. Po prostu chciała wiedzieć, czy nie jest osamotniona.
Kiwnęła delikatnie głową, a następnie ruszyła z Bażancim Piórem oraz Miękkim Obłokiem w lewo. Swój oddech ściszyła do minimum, a ciężar ciała nadal trzymała na tylnych łapach. Patrzyła pod łapy, nie chcąc na nic nadepnąć. Skoro mieli zaatakować borsuka, musieli podejść do niego cicho.
_________________
x
x

All my life Ive been so lonely
All in the name of being holy
Still, youd like to think you know me
> You keep buyin stars <
And you could buy up all of the stars,
But it wouldnt change who you are
Youre still living life in the dark
Its just who you are

...............................................


  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 15 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 60 | EXP: 0/300
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 36 [IV]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: każdy i nikt
Multikonta: Pajęcza Noga, Rybołów [KRz], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-02-07, 02:39   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Obie grupy zaczęły powoli obchodzić krzewy dokoła. Jeżyn było dużo i tworzyły wielki, gruby gąszcz, który praktycznie docierał do ścianki kotlinki, ale na pewno nie byłyby nie do przejścia dla kota, gdyby takowy zdecydował się na przepchanie się przez splątane, usiane cierniami gałęzie.
Po chwili badania gąszczu, Ostry Kolec natrafiła na miejsce, z którego wiał ostry smród borsuka. Tak, jak mówiła Chaotyczny Lot, gałęzie w tym miejscu były nieco ugniecione, tworząc przy ziemi szczelinę, przez którą dało się, na upartego, przedostać do środka krzewów. Jeśli wojowniczka uważnie wpatrywała by się w głąb, mogłaby dostrzec ciemną plamę w jednym miejscu - wyglądało na to, że borsuk nie tyle ukrywał się pod jeżynami, co znajdowała się tam borsucza nora.
Chaotyczny Lot wraz z Zieloną Stopą nie natrafili natomiast na nic szczególnie niezwykłego. Cały czas czuli zapach zawalistego zwierzęcia, ale jeżyny nie wyglądały ani trochę bardziej podejrzanie niż w innym miejscu.


Chaotyczny Lot - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60
Ostry Kolec - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55
_________________


xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


  Statystyki - lvl: 4 | S: 15 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 195/300
 
Chaotyczny Lot
Wojownik
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 32 (koniec kwietnia)
Mistrz: Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-28, 14:01   
   Wygląd: Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Chaotyczny Lot była napięta jak struna. Wszechobecny zapach borsuka, z którym pierwszy raz zetknęła się nie tak dawno – na ciele zamordowanej przez niego Wojowniczki – upierdliwie wdzierał jej się do czaszki nie tylko przez nozdrza i szczęki, ale też jakby przez każdy por jej skóry. Szerokie uszy próbowały wyłowić jeszcze jedno sapnięcie czy pomruk, taki jak przed chwilą, który mógłby pozwolić kotom precyzyjnie określić położenie drapieżnika i wreszcie przypuścić atak.

Nic takiego się jednak nie działo. Z Zieloną Stopą u swojego boku, przekradała się przy jeżynowych krzewach, czekając na znak albo od borsuka, albo od Ostrego Kolca czy jej towarzyszy...
_________________

. : *. ˚ *:*: .

ktoś musi pilnować n o c y
musi wziąć na siebie
wiarę w 𝖘𝖙𝖗𝖆𝖈𝖍𝖞, 𝖒𝖔𝖈𝖊 𝖎 𝖟𝖒𝖔𝖗𝖞
ktoś musi rozsypać sól
stworzyć okrąg wokół
gwar czarnych cykad i sów
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 185/200
 
Ostry Kolec
Wojownik



Klan:
wicher

Księżyce: 34 [marzec 2k21]
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Multikonta: Biały Puch[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Konik[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-28, 14:12   
   Wygląd: Konwalia wyrosła na naprawdę ładną kotkę. Jej wzrost nie przekracza normy, jest po prostu idealny. Śladu po kocięcym tłuszczyku już nie ma, są za to dobrze zbudowane mięśnie. Oczy wojowniczki nadal pozostają w pięknej, zielonej barwie, która tylko pod wpływem światła zmienia swój odcień na żółć. Całe jej ciało porasta gęste, długie, ułożone, niebieskie futro.
   Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/viewtopic.php?p=389878#389878
   Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem


Ostry Kolec machnęła ogonem, mrużąc przy okazji delikatnie swoje zielone ślepia. Dopiero po chwili udało jej się natrafić na miejsce, z którego dochodziła obrzydliwa, borsucza woń. Niebieska skrzywiła się. Jej oddech mimowolnie się spłycił, aby zwierzę - jeśli było w środku - jej nie usłyszało.
Gałęzie były ugniecione, więc masywne stworzenie musiało po nich przejść. Chwilę zajęło jej, aby dostrzec ciemną plamę... prawdopodobnie norę. A więc borsuk nie ukrył się pod krzewem jeżyn. On miał tu swoją norę. Swoje legowisko.
Terminatorka Lawendowej Gwiazdy czuła, jak jej serce bije nieco szybciej. Zaraz potem przekazała Miękkiemu Obłokowi, aby powiadomił Chaotyczny Lot i Zieloną Stopę, że chyba znaleźli to, czego szukali. Niebieska nie zamierzała jednak ruszać się dalej sama z Bażancim Piórem. Musieli poczekać na szylkretową kotkę.
_________________
x
x

All my life Ive been so lonely
All in the name of being holy
Still, youd like to think you know me
> You keep buyin stars <
And you could buy up all of the stars,
But it wouldnt change who you are
Youre still living life in the dark
Its just who you are

...............................................


  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 15 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 60 | EXP: 0/300
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 36 [IV]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: każdy i nikt
Multikonta: Pajęcza Noga, Rybołów [KRz], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-03-02, 19:37   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Miękki Obłok, zgodnie z prośbą Ostrego Kolca, odsunął się od nich i cicho ruszył w stronę Chaotycznego Lotu i Zielonej Stopy by powiadomić ich o znalezisku. Tymczasem niebieska wojowniczka oraz Bażancie Pióro usłyszeli cichy odgłos, podobny do chrobotania, jakby w norze faktycznie poruszało się zwierzę. Może ich usłyszało lub wyczuło, a może samo z siebie zdecydowało się zobaczyć, co się dzieje na świecie, gdyż ziemia przy wyjściu z nory nieco się poruszyła, co mogła dostrzec przez krzewy Ostry Kolec. Dostrzegła też delikatny ruch, który mógł być futrem borsuka majaczącym w ciemności nory i cieniu jeżyn.


Chaotyczny Lot - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60
Ostry Kolec - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55
_________________


xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


Ostatnio zmieniony przez Płonące Niebo 2021-03-02, 19:38, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 15 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 195/300
 
Chaotyczny Lot
Wojownik
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 32 (koniec kwietnia)
Mistrz: Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-02, 21:08   
   Wygląd: Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Gdy Miękki Obłok zbliżył się do niej z raportem, Chaotyczny Lot drgnęła, rzucając mu ostre spojrzenie. Na ile się orientowała, drobne zwierzątka, jak króliki, robiły sobie awaryjne wyjścia z nor, ale takie duże stworzenia, jak borsuki – miały zazwyczaj jedno. I trzeba było dobrze je obstawić, aby nie pozwolić mu uciec. Nie było odwrotu. Skoro tak niebezpieczny drapieżnik zdołał zagnieździć się na terenie Klanu Wichru i już zamordował jedną jego członkinię, mógł w przyszłości namnożyć się i wysłać na nich cały miot potencjalnych zabójców. Skoro go namierzyli, musieli się go pozbyć – od razu.

Kocica ruszyła w ślad za Wojownikiem i dołączyła do Ostrego Kolca i Bażanciego Pióra. Zerknęła na oboje krótko, z dzikim błyskiem w oku, po czym skierowała mordkę w stronę gęstych krzewów i cienia ziejącej wśród nich jamy, z której dryfował kwaśny zapach szorstkiej sierści i cuchnącej śliny. Powinna dać sygnał do ataku, ale czuła, że to jeszcze nie ten moment. Nie mogą walczyć w tych zaroślach. Jeszcze chwila...
_________________

. : *. ˚ *:*: .

ktoś musi pilnować n o c y
musi wziąć na siebie
wiarę w 𝖘𝖙𝖗𝖆𝖈𝖍𝖞, 𝖒𝖔𝖈𝖊 𝖎 𝖟𝖒𝖔𝖗𝖞
ktoś musi rozsypać sól
stworzyć okrąg wokół
gwar czarnych cykad i sów
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 185/200
 
Ostry Kolec
Wojownik



Klan:
wicher

Księżyce: 34 [marzec 2k21]
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Multikonta: Biały Puch[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Konik[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-02, 21:19   
   Wygląd: Konwalia wyrosła na naprawdę ładną kotkę. Jej wzrost nie przekracza normy, jest po prostu idealny. Śladu po kocięcym tłuszczyku już nie ma, są za to dobrze zbudowane mięśnie. Oczy wojowniczki nadal pozostają w pięknej, zielonej barwie, która tylko pod wpływem światła zmienia swój odcień na żółć. Całe jej ciało porasta gęste, długie, ułożone, niebieskie futro.
   Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/viewtopic.php?p=389878#389878
   Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem


Wojowniczka machnęła ogonem, spoglądając, jak Miękki Obłok wyrusza w stronę Chaotycznego Lotu. Zaraz jednak wróciła spojrzeniem do nory. Wolała nie zostać zaatakowana, kiedy patrzyła, jak wojownik rusza do szylkretki.
Niebieska drgnęła, słysząc chrobotanie. Teraz już wiedziała na pewno, że zwierzę znajduję się w środku. Zjeżyła sierść, wysuwając już pazury. Nie ma opcji, że nie dojdzie do walki między nimi a zwierzęciem.
Dołączyła po chwili również Choas, która najwyraźniej postanowiła poczekać na atak. Ostry Kolec uważała, że to mogło być dobrym posunięciem. Walczenie w norze bądź w jeżynach nie było dobrym pomysłem. Borsuk zabiłby by ich szybciej, niż zdążyli by powiedzieć "mysz"
A jednak Konwalia chciała tą walkę zaliczyć do wygranych, dlatego czekała. Czekała, aby zobaczyć drapieżnika, który wybrał zły klan do atakowania.
_________________
x
x

All my life Ive been so lonely
All in the name of being holy
Still, youd like to think you know me
> You keep buyin stars <
And you could buy up all of the stars,
But it wouldnt change who you are
Youre still living life in the dark
Its just who you are

...............................................


  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 15 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 60 | EXP: 0/300
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 36 [IV]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: każdy i nikt
Multikonta: Pajęcza Noga, Rybołów [KRz], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-03-02, 23:17   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Obie grupy znowu się połączyły przy krzewach jeżyn, a Ostry Kolec w dalszym ciągu wpatrywała się w norę, w której przed chwilą mignęło jej chyba futro borsuka. Gdy Chaotyczny Lot wraz z Zieloną Stopą stanęli przy niej, faktycznie z ciemnej dziury w ziemi wychynęła pręgowana, biało-czarna głowa. Borsuk był... duży i masywny. Poruszył nosem unosząc głowę nieco wyżej, jakby węszył, i chyba zdał sobie sprawę z obecności kotów, gdyż z jego gardła dobiegło charkotliwe, nerwowe warczenie ostrzegawcze, a samo zwierzę powoli zaczęło wychodzić całe z nory, ukazując się wichrzakom. Borsuk miał zmierzwione, brudne od ziemi futro i masywne pazury. Chyba domyślił się, że z ucieczki już raczej nici, dlatego wciąż agresywnie charcząc ruszył naprzeciw kotom przedzierając się przez gałęzie, najpewniej próbując odstraszyć je od swojej kryjówki siłą. To był czas na kocią reakcję, gdyż zwierzę już zaczęło przedzierać się przez ostatnie partie jeżyn.


Chaotyczny Lot - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60
Ostry Kolec - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55
_________________


xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


  Statystyki - lvl: 4 | S: 15 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 195/300
 
Chaotyczny Lot
Wojownik
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 32 (koniec kwietnia)
Mistrz: Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-03, 20:11   
   Wygląd: Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Przez chwilę Chaotyczny Lot stała nieruchomo, czując, jak jej sierść unosi się pod kątem 90 stopni wobec powierzchni skóry na całym grzbiecie, potylicy, ogonie. Miała szeroko otwarte oczy, jakby była mocno zdumiona, choć tak naprawdę przede wszystkim czuła strach. Z każdym odgłosem, jaki wydawał z siebie borsuk, z każdym jego ruchem, czuła, jak każde włókno mięśniowe w jej ciele nabrzmiewa od adrenaliny.

Fight or flight.

Bardzo chciała zrobić to drugie, ale wiedziała, że nie może. Boleśnie świadoma obecności czworga kotów, wiedział i czuła, że musi stawić czoła borsukowi, najlepiej jako pierwsza – w końcu to ona ich tu przywiodła.

– Niech Gwiezdny Klan ma nas w opiece – wyszeptała przez ściśnięte gardło, tak cicho, że inni mogli nawet jej nie usłyszeć.

A potem, natężając wszystkie siły, całą swoją odwagę, kanałując w ten ruch wszystkie swoje ambicje, marzenia, całą pracę, jaką wykonała, aby od kocięctwa, w którym otarła się o śmierć, przetrwać aż do teraz – rzuciła się naprzód. Błyskawicznym susem, z mocnego wybicia z tylnych łap, wymierzyła skok prosto w pysk borsuka i przecięła chudą łapą powietrze, chcąc jak najszybciej chlasnąć go pazurami w oczy.
_________________

. : *. ˚ *:*: .

ktoś musi pilnować n o c y
musi wziąć na siebie
wiarę w 𝖘𝖙𝖗𝖆𝖈𝖍𝖞, 𝖒𝖔𝖈𝖊 𝖎 𝖟𝖒𝖔𝖗𝖞
ktoś musi rozsypać sól
stworzyć okrąg wokół
gwar czarnych cykad i sów
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 185/200
 
Ostry Kolec
Wojownik



Klan:
wicher

Księżyce: 34 [marzec 2k21]
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Multikonta: Biały Puch[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Konik[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-03, 20:21   
   Wygląd: Konwalia wyrosła na naprawdę ładną kotkę. Jej wzrost nie przekracza normy, jest po prostu idealny. Śladu po kocięcym tłuszczyku już nie ma, są za to dobrze zbudowane mięśnie. Oczy wojowniczki nadal pozostają w pięknej, zielonej barwie, która tylko pod wpływem światła zmienia swój odcień na żółć. Całe jej ciało porasta gęste, długie, ułożone, niebieskie futro.
   Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/viewtopic.php?p=389878#389878
   Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem


Czuła strach. Czuła jak jej serce bije coraz szybciej. Borsuk wynurzył się z nory i zaczął kierować się w ich stronę, przedzierając się przez jeżyny. Teraz już nie było możliwości odwrotu. Jednak czy chciała się odwracać? Zdecydowanie nie. Przyszła tutaj, aby walczyć. Aby zabić stworzenie, które wtargnęło na ich tereny i zabiło Jagodową Gałązkę.
Czuła jednak również adrenalinę i chęć wbicia pazurów w czarnobiałe stworzenie. Konwalia najeżyła się bardziej, aby wyglądać na nieco większą. Musiała jednak jeszcze chwilę poczekać. Poczekać na sygnał od Chaotycznego Lotu.
- Wyjdziemy z tego. Wszyscy. W końcu jesteśmy wojownikami - mruknęła, spoglądając chwilowo na szylkretową kotkę i pozostałych towarzyszy. Następnie, gdy ta rzuciła się do ataku, ruszyła zaraz za nią. Zdecydowanym wbiciem wybiła się z łap, a następnie skierowała swoje kły i pazury w stronę gardła stworzenia. Rzucanie się pod szczękę drapieżnika nie było rozsądne, jednakże jeżeli mogła dosięgnąć tak czułego punktu, zrobiła to.
_________________
x
x

All my life Ive been so lonely
All in the name of being holy
Still, youd like to think you know me
> You keep buyin stars <
And you could buy up all of the stars,
But it wouldnt change who you are
Youre still living life in the dark
Its just who you are

...............................................


  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 15 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 60 | EXP: 0/300
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 36 [IV]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: każdy i nikt
Multikonta: Pajęcza Noga, Rybołów [KRz], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-03-03, 23:03   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Atak Chaotycznego Lotu - 10+2=12 (150%)
(8+6)-(7+11)=14-18=0

Niestety, mimo odważnego skoku Chaotycznego Lotu na borsuka, ten wycofał się odrobinę między krzewy jeżyn, chcąc uniknąć ataku kotów. Dlatego też łapa wojowniczki przecięła powietrze, nie dotykając wcale zwierzęcia.


Atak Ostrego Kolca - 5+3=8 (100%)
(15+8)-(13+10)=23-23=0

Podobnie się miała sytuacja z Ostrym Kolcem, która, niemal w tym samym momencie, też zaatakowała borsuka, ale również chybiła przez jego krok do tyłu. Niestety, obie zbliżyły się wtedy do zwierzęcia na tyle, że dały jemu samemu szansę na atak.


Kogo atakuje borsuk? Rzut 1k6, parzyste Ostra nieparzyste Chaos - 2 (Ostra)

Atak borsuka na Ostrą - 5+2=7 (100%)
(15+25)-(10+12)=40-22=18

Borsuk zaszarżował do przodu, uderzając łapą uzbrojoną w ostre pazury niebieską, znajdującą się przed nim kotkę. Trafił ją w bark, rozrywając skórę na nim i powodując bolesną, krwawiącą ranę.


Atak borsuka "na ślepo" w Chaos - 5 (50%)
(12+25)-(10+7)=37-17=20*50%=10

Wymachując łapą, niestety trafił także Chaotyczny Lot, zadrapując jej przednią, lewą łapę. Na szczęście rana szylkretki była mniejsza od tej, którą zadał Ostremu Kolcowi.

Wojownicy za kotkami mieli problem ze znalezieniem miejsca do walki, gdyż od przodu odgradzały ich dwie wojowniczki, a od boków gęste i ostre krzewy jeżyn, jednakże Zielona Stopa doskoczył z lewej strony i zamachnął się łapą, próbując przestraszyć borsuka i dosięgnąć go, natomiast Bażancie Pióro gotował się do skoku by zaatakował w momencie, w którym tylko dojrzy szczelinę między kotami. Niestety, borsuk nie miał ochoty wychodzić spomiędzy krzewów w pełni, gdyż te stanowiły dla niego dobrą ochronę. Widać było, że chce przestraszyć koty by te zostawiły go w spokoju.




Chaotyczny Lot - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60-10=50 | W: 60-3=57
Rana 1 stopnia - zadrapanie od pazurów na lewej przedniej łapie (krwawienie po 1 HP do końca walki)

Ostry Kolec - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65-18=47 | W: 55-3=52
Rana 2 stopnia - duża rana od pazurów borsuka na prawym barku(krwawienie w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)

Borsuk - S: 25 | Zr: 12(10) | Sz: 7(5) | HP: 85 | W: 60-3-3-54
_________________


xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


Ostatnio zmieniony przez Płonące Niebo 2021-03-03, 23:04, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 15 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 195/300
 
Chaotyczny Lot
Wojownik
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 32 (koniec kwietnia)
Mistrz: Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-03, 23:52   
   Wygląd: Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Ze ślicznej, kolorowej mordki wysączyło się paskudne przekleństwo.

Polała się pierwsza krew.

Chaotyczny Lot czuła, jak robi jej się na przemian gorąco i zimno. Bolała ją podrapana łapa – szereg sznyt na skórze powoli podszedł krwią, która zaczęła wzbierać i ściekać wzdłuż kończyny, komponując się niepokojąco z czernią, bielą i pomarańczem. Ból nie był jednak tak intensywny, jak by się spodziewała. W dziwnym odczuciu przejrzystości zdała sobie sprawę, że powinno ją boleć bardziej i prawdopodobnie to emocje trochę otępiają ostrość jej odczuwania. I że pewnie poczuje to później.

Zauważyła kątem oka, że oprócz niej do walki ruszyła tylko Ostry Kolec, a pozostali Wojownicy czają się obok, czekając na okazję do ataku. Zielona Stopa machnął co prawda łapą, ale nie była pewna, czy to próba wyprowadzenia ciosu czy na przykład podrapania się za uchem, tyle w tym było werwy. Wśród jej galopujących myśli pojawiła się taka, że może Zielona Stopa, Bażancie Pióro i Miękki Obłok po prostu boją się podrapać o gałązki, a później – że może po prostu tylko ich sobie wyobraziła i tak naprawdę mierzyła się z borsukiem tylko ona i Ostry Kolec?

Tak wiele pytań, żadnych odpowiedzi.

Nie rozumiała, dlaczego tak się dzieje.

Wiedziała, że krwawi, i kątem oka dostrzegła, że Konwalia krwawi intensywniej. Na puszystym futerku było to widać mocniej – nasiąkając gęstą cieczą, traciło objętość i makabrycznie się sklejało.

Rusz chociaż dupę i biegnij po pomoc! – wrzasnęła, nie kierując tych słów do kogokolwiek konkretnego, raczej do absolutnego niczego, które nosiło trzy Wojownicze imiona. Nie czekała na odpowiedź – ani się jej nie spodziewała. Zacisnęła zęby. Nie mogła korzystać ze swojej szybkości i zręczności – głównych atutów – gdy walczyli w takiej ciasnocie. Spróbowała więc zagrać taktycznie. Trzepnęła łapą w błotnisty śnieg, trochę rozpuszczony i rozdeptany z ziemią u wejścia do nory, chcąc rzucić nim w oczy drapieżnika. Liczyła, że da im to jakąkolwiek przewagę...
_________________

. : *. ˚ *:*: .

ktoś musi pilnować n o c y
musi wziąć na siebie
wiarę w 𝖘𝖙𝖗𝖆𝖈𝖍𝖞, 𝖒𝖔𝖈𝖊 𝖎 𝖟𝖒𝖔𝖗𝖞
ktoś musi rozsypać sól
stworzyć okrąg wokół
gwar czarnych cykad i sów
Ostatnio zmieniony przez Chaotyczny Lot 2021-03-03, 23:55, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 185/200
 
Ostry Kolec
Wojownik



Klan:
wicher

Księżyce: 34 [marzec 2k21]
Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: Skorpion
Multikonta: Biały Puch[KW] Zachodzące Światło[KRz] Ptasia Łapa[KC] Konik[KG] | Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-04, 06:55   
   Wygląd: Konwalia wyrosła na naprawdę ładną kotkę. Jej wzrost nie przekracza normy, jest po prostu idealny. Śladu po kocięcym tłuszczyku już nie ma, są za to dobrze zbudowane mięśnie. Oczy wojowniczki nadal pozostają w pięknej, zielonej barwie, która tylko pod wpływem światła zmienia swój odcień na żółć. Całe jej ciało porasta gęste, długie, ułożone, niebieskie futro.
   Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/viewtopic.php?p=389878#389878
   Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem


Nic się nie udało. Nawet go nie dotknęła...
Za to stworzenie miało zdecydowanie więcej szczęścia. Borsuk po prostu przejechał swoimi ostrymi pazurami po jej prawym barku, na co Konwalia syknęła z bólu, jakiego nigdy nie doznała. Czuła, jak miejsce w które została trafiona pulsowało z bólu, a krew szybko zaczęła wypływać z rany. Do jej nosa szybko dostał się rownież zapach cieczy. Owszem, chciała poczuć krew, ale nie swoją...
Kątem oka widziała, jak zwierzę trafiło również Choas. Ta jednak krwawiła zdecydowaniem lżej niż ona sama. Niebieska kotka nie zwracała jednak uwagi na ich towarzyszy. Po prostu syknęła wściekle, ponownie rzucając się na drapieżnika. Tym razem znowu celowała w gardło lub jego okolice. Chciała ich dosięgać swoimi pazurami bądź kłami. Co będzie pierwsze to będzie lepsze.
Nie mogli tego przegrać.
_________________
x
x

All my life Ive been so lonely
All in the name of being holy
Still, youd like to think you know me
> You keep buyin stars <
And you could buy up all of the stars,
But it wouldnt change who you are
Youre still living life in the dark
Its just who you are

...............................................


  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 15 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 60 | EXP: 0/300
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 36 [IV]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: każdy i nikt
Multikonta: Pajęcza Noga, Rybołów [KRz], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-03-04, 20:16   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Próba oślepienia borsuka przez Chaotyczny Lot - rzut 1k6, parzyste nie udało się, nieparzyste udało się - 3 (udało się!)
Borsuk oślepiony ziemią, -2 do Celności na 2 następne tury!

Wojowniczka, trzeźwo myśląc, postanowiła zmienić strategię i rzuciła garścią ziemi, piasku i błota, które mieli pod łapami, prosto w pysk zwierzęcia. To zaczęło trzepać głową i nieco się wycofywać, ale kotka uzyskała to, co chciała - borsuk utracił na moment możliwość prawidłowej percepcji.


Atak Ostrego Kolca - 9+3=12 (150%)
(13+8)-(15+10)=21-25=0

Kotka niestety nie dała rady trafić zwierzęcia, które zdezorientowane ziemią i błotem, wycofało się dwa kroki głębiej w gąszcz jeżyn.


Kogo atakuje borsuk? Rzut 1k6, parzyste Ostra nieparzyste Chaos - 6 (Ostra)
Atak borsuka - 4+2-2=4 (0%)
Atak borsuka "na ślepo" w Chaos - 3-2=0 (0%)

Borsuk zamachnął się łapą uzbrojoną w ostre pazury, chcąc odgonić koty, ale przez to, że nikogo nie widział, i tak żadnego z nich nie trafił.


Miękki Obłok pokiwał głową na słowa Chaotycznego Lotu i czym prędzej pobiegł poszukać jakiejś ewentualnej pomocy, natomiast Zielona Stopa w dalszym ciągu próbował trafić borsuka poprzez gałęzie krzewów, co spowodowało tylko, że zwierzę jeszcze bardziej się zdezorientowało.


Chaotyczny Lot - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60/50-1=49 | W: 60/57-2=55
Rana 1 stopnia - zadrapanie od pazurów na lewej przedniej łapie (krwawienie po 1 HP do końca walki)

Ostry Kolec - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65/47-3=44 | W: 55/52-3=49
Rana 2 stopnia - duża rana od pazurów borsuka na prawym barku(krwawienie w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)

Borsuk - S: 25 | Zr: 12(10) | Sz: 7(5) | HP: 85 | W: 60/54-2-2=50
_________________


xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


Ostatnio zmieniony przez Płonące Niebo 2021-03-04, 22:11, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 15 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 195/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 11