Poprzedni temat «» Następny temat
Pszczela Łąka
Autor Wiadomość
Skrzydlate Serce
Zaginiony
Próbować zawsze można.


Klan:
grom

Księżyce: 36 [styczeń]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Partner: chciałaby.
Ciąża: nie
Multikonta: Karp [Rzeka]
Wysłany: 2020-01-18, 18:23   
   Wygląd: Krótkie futerko kotki jest czarne szylkretowe z białym. Posiada tygrysie pręgi na rudym. Złotobrązowe oczy.||Reszta w KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9239


Wojowniczka przypałętała się tu na spacer. Widziała przed sobą Rybie Oko, a dookoła wszystko wyglądało na... takie puste i bez życia. Szylkretka nie była dziś w jakimś najlepszym humorze, ale też w nie najgorszym. Próbowała sobie wyobrazić to miejsce w porę zielonych liści, ale nie potrafiła. No tak, wyobraźni najlepszej to Skrzydlate Serce nie miała.
Zaczęła więc rozmyślać o swoim wojowniczym życiu. Myślała, że będzie... ciężej? Będzie bardziej zabiegana? Nie będzie miała czasu dla siebie? A tu proszę! Patrolowanie i polowanie było całkiem przyjemne. Tropienie zwierzyny interesujące, bo musiała wytężyć swoje zmysły. Na patrolu musiała obserwować wszystko dookoła, gdyż mógł przed sam nos wyskoczyć jej jakiś samotnik, albo musiałaby przegonić pieszczocha?
Teraz wróciła myślami do wieku terminatora. Zamknęła oczy i cicho do siebie mówiła. Tak, była typem myśliciela od jakiegoś czasu. Dokładniej trochę po śmierci Śnieżnej Zamieci. Myślała o wszystkich. O każdym z jej rodzeństwa. W końcu otwarła ślepia i rozgladnela się po Pszczelej Łące. Musiała tu przyjść w porze zielonych liści. Postanowiła to sobie natychmiastowo. Nie było mowy, aby tu nie przyszła.

//Rydzowe Futro, wybieram cię!
_________________




Pitch black, pale blue
There was a stained glass, variation of the truth
And I felt empty handed
You let me set sail
With cheap wood
So I patched up every leak that I could
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 2 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 130/150
 
Rydzowe Futro
Zaginiony
żal


Klan:
grom

Księżyce: 42 (IV)
Mistrz: Mysiowąsa
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba (NPC)
Ojciec: Słoneczny Poranek (NPC)
Partner: Zamarznięta Sadzawka(*)
Multikonta: Sowiooka(KC) Kwitnąca Łapa(KW)
Wysłany: 2020-01-18, 23:56   
   Wygląd: Wysoki, masywny rudzielec z długim, pręgowanym tygrysio futrem i błękitnymi oczami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8112


Płakał. Zresztą nie żeby to się zdarzało jakoś rzadko. Można powiedzieć, że teraz całkiem często. Jakoś tak po prostu było, że przebywał przez chwilę sam, a potem jego myśli odpływały w stronę minionych dni. Dni kiedy miał u swojego boku Wierzbę. Mimowolnie robiło mu się przykro. I wtedy płakał. Dzisiaj udał się na samotne polowanie. Nie był nigdy najlepszym łowcą, ale do najgorszych również nie można było go zaliczyć. Złapał wiewiórkę i wróbla co i tak było dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę pogodę. Przysiadł na trochę, żeby odsapnąć przed powrotem do obozu i orientując się gdzie jest... zaczął płakać.
Pszczela Łąka była miejscem wyjątkowym. Miejscem ich pierwszej randki z Zamarzniętą Sadzawką. Miejscem gdzie w piękny dzień wyznał jej miłość. Nie miał pojęcia czy odczuwać radość czy smutek. Po prostu tęsknił. Za jej zapachem. Za jej puszystym, białym futrem. Za jej głosem. Przysiadł wśród oszronionej, gęstej trawy. Jego rudo-białe, zmierzwione futro wyróżniało się na tle łąki, nawet w porze nagich drzew. Spojrzał w górę, w niebo, a z jego pyska na ziemię wypadły zdobycze, kiedy po policzkach zaczęły spływać łzy, mocząc jego pysk. Ciekawe czy Wierzba mogła go widzieć ze Srebrnej Skórki. Czy mogła widzieć jak mu przykro, że go tu zostawiła. Że samotnik nie pozwolił im istnieć razem albo tu, albo tu i okrutnie ich rozdzielił.

pika pika
_________________

didn't
give me time to say goodbye in the way that I wanted to
so honey, close y o u r eyes and stay like you're supposed to
don't you wanna give me time to write another song for you?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 240/300 | MED.EXP: 0/100
 
Skrzydlate Serce
Zaginiony
Próbować zawsze można.


Klan:
grom

Księżyce: 36 [styczeń]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Partner: chciałaby.
Ciąża: nie
Multikonta: Karp [Rzeka]
Wysłany: 2020-01-21, 15:25   
   Wygląd: Krótkie futerko kotki jest czarne szylkretowe z białym. Posiada tygrysie pręgi na rudym. Złotobrązowe oczy.||Reszta w KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9239


Zamyślenie Skrzydlatego Serca rozwiał płacz jakiegoś kota. Odwróciła łebek i zauważyła brata. Zrobiło jej się przykro na ten widok, naprawdę. Słyszała, co się stało i zgadywała, że to przez śmierć Zamarzniętej Sadzawki. Może i nie jest dobrą pocieszycielką, ale... może jakoś będzie mogła mu pomóc? Podeszła do Rydzowego Futra.
Cze- cześć... Rydzowe Futro. Co się stało? – gdy skończyła mówić, usiadła obok brata. Owszem, była niemalże pewna, że to przez śmierć partnerki Skaczącej Żaby, ale nie miała stu procentowej pewności. Nie czekając na odpowiedź rudego, postanowiła się spytać. – T- to przez śmierć Zamarzniętej Sadzawki... praw- prawda? – dotknęła końcówką ogona ogon Rydzowego Futra. Chciała mu okazać jakikolwiek gest pocieszenia, ale nie wiedziała na ile może sobie pozwolić. Na razie zacznie od prostego okazania współczucia poprzez lekkie dotknięcie, tonu głosu oraz wyrazu pyszczka. Bardzo chciała pomóc bratu.
_________________




Pitch black, pale blue
There was a stained glass, variation of the truth
And I felt empty handed
You let me set sail
With cheap wood
So I patched up every leak that I could
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 2 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 130/150
 
Rydzowe Futro
Zaginiony
żal


Klan:
grom

Księżyce: 42 (IV)
Mistrz: Mysiowąsa
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba (NPC)
Ojciec: Słoneczny Poranek (NPC)
Partner: Zamarznięta Sadzawka(*)
Multikonta: Sowiooka(KC) Kwitnąca Łapa(KW)
Wysłany: 2020-01-27, 21:52   
   Wygląd: Wysoki, masywny rudzielec z długim, pręgowanym tygrysio futrem i błękitnymi oczami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8112


- Cz-czy to jest aż tak bardzo trudne do zrozumienia? - prychnął, obracając się nagle w stronę szylkretowej wojowniczki. Nie spodziewał się towarzystwa, można nawet rzec że nie było ono mile widziane. Dlatego instynktownie słysząc czyjś głos uszy stanęły na sztorc, rudy, kudłaty ogon stał się jeszcze bardziej puszysty niż zwykle i wyglądał na dwa razy większy, a na grzbiecie zjeżyło mu się futro. Ochłonął po chwili, patrząc na Skrzydlate Serce. Ze świstem wypuścił z nozdrzy powietrze, a jego spojrzenie złagodniało. Nie próbował ukrywać łez. Siostra już je widziała. Zresztą to w tym momencie obchodziło go najmniej. Poruszył się niespokojnie, czując prawie, że nieznany dotyk na ogonie, ale w pewnym sensie zrobiło mu się lżej, widząc znany mu dobrze pysk. - Tak. - mruknął po kilku uderzeniach serca ciszy. Zaczął przebierać w miejscu łapami, chcąc się uspokoić. Dziwnie by było ponownie zmarszczyć pysk, spojrzeć w górę i wrócić do łkania jakby nigdy nic, kiedy no... siostra tu była. Więc patrzył się na kotkę, trochę tępo niezbyt wiedząc jak się teraz zachować. Można powiedzieć, że coś mu przerwała. Poza tym nigdy tak naprawdę za dużo nie rozmawiał ze Skrzydłem. Nie miał pojęcia czy ma ją traktować jak taką Popiół czy Śnieżną. Z nią nie czuł się tak... związany jak z nimi. Przecież tyle czasu spędziła w lecznicy, a odkąd wyszła nie rozmawiali. Czuł się jakby to było tak niedawno.
_________________

didn't
give me time to say goodbye in the way that I wanted to
so honey, close y o u r eyes and stay like you're supposed to
don't you wanna give me time to write another song for you?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 240/300 | MED.EXP: 0/100
 
Żurawinowy Nos
Wojownik
do you listen to girl in red?



Klan:
grom

Księżyce: 38 (II)
Mistrz: Jeżynowy Jar
Płeć: kotka
Matka: Zamarznięta Sadzawka[*]
Ojciec: Rydzowe Futro [nkt]
Partner: Cierpka Jagoda
Multikonta: Jasna Kropla (KC) Mysia Łapa (KW) Rybka (KRZ) | Promienna Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-05, 08:58   
   Wygląd: Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#369510


Rudo-biała została wojowniczką. Mogła teraz wychodzić częściej na spacerki. Tak też zrobiła dzisiaj. Ale zapewniła sobie towarzystwo. Może i nie była pewna do tego czy chce się zadawać z Cierpką to mimo wszystko kocica była jej przyjaciółką. Miała też wspaniałą urodę. Na pewno jest obiektem westchnień wielu kotów. Żurawince też wydawała się ona atrakcyjna. Gorzej z jej charakterem. Podpadła jej obrażając Truskawkę i jeszcze nie zdecydowała się czy jej to wybaczyć. Ostatnio zaobserwowała, że na Pszczelej Łące po woli rosną pojedyncze stokrotki i inne drobne polne kwiaty. Czy to nie była dobra chwila na zabranie przyjaciółkę na spacerek? Dobra, dobra. Może jej się humor poprawi. Szły cicho całą drogę aż dotarły na miejsce. Córka Rydza rzuciła się swoim wielkim cielskiem na trawę. Nie zwracała uwagę na to, czy kładzie się na kwiatach. Było iż tak dużo, że co szkodzi tych kilku. Bawiło ją to, że Jeżyna i Cierpka były takie malutkie. Ona była bardzo duża, więc zabawnie mogły razem wyglądać.
// Cierpka :*
_________________


Love, love, love

It's d a r k e s t before the dawn

Love is our only hope

Lo-lo-lo-love, love, love

Where did we all, where did we all go w r o n g?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 255/300
 
Cierpka Jagoda
Wojownik
Księżniczka z miękkim serduchem



Klan:
grom

Księżyce: 47 (II)
Mistrz: Orle Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język (*)
Partner: Żurawinowy Nos
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Paprociowa Łapa (KRz)/Mrok (P/MGBG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-05, 15:36   
   Wygląd: Mała. Bardzo mała kruszynka jak na swój wiek. Miała urosnąć... Ale tak się nie stało. Zdobi ją długie, puchate i rude. Na mycie poświęca sporą ilość swoje życia, więc nie ma opcji zobaczyć u niej choćby jednego kosmyk odstającego od futerka. Ale jej futro jest nie tylko rude. Jest i trochę czarne i trochę białe. Czarne plamy pokrywają jej grzbiet, zaś biel zajmuje łapu, brzuch i pyszczek. Ma również czarno-rudą plamę na pysku ciągnącą się aż do uszu, które zawsze są w górze. Jej twarz jest owalna, a oczy są mocno błękitne.Ma długie łapy i ogon, co daje jej pewność o pierworodności Klanu Gromu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#385261


Spacerek z przyjaciółką był ukochaną rzeczą. Spokojne zrywanie kwiatków i zbieranie piórek. Co może być w życiu lepszego? Umawiały się na taki długi spacer od dawna i w końcu nadszedł ten piękny dzień. Całe szczęście że Pora Nagich Drzew odeszła na dobre. Cierpka z całego serca nie mogła patrzeć na biały krajobraz gdzie nie ma ani jednej stokrotki czy innego cudownego kwiatka. Ale już po tym koszmarze. Teraz nadeszła Pora Zielonych liści. Wszędzie było tak... Zielono i ładnie, że oderwanie wzroku nie było możliwe. Żurawina położyła się na trawie i gdyby nie były przyjaciółkami za pewne usłyszałaby niemiłe słowa. Niszczyła kwiaty, ale widocznie nadal była na nią obrażona ze względu na Truskawkę, więc postanowiła odpuścić cokolwiek, aby ratować ich przyjaźń. Ale ktoś musiał odbudować ich przyjaźń. Zerwała więc zgrabnie krokusa, którego również uznawała za pięknego kwiata i opuściła go na wielkim cielsku przyjaciółki.
- Strasznie cię przepraszam za Truskawkę. Nie wiem co strzeliło mi wtedy do głowy - zaczęła melodyjnym i pełnym skruchy głosem. - Truskawka jest na pewno najlepszą siostrą i lepszą odemnie kotką - dodała. Co zdziwiło samą szylkretkę, uważała tak naprawdę. Nie było to jednie puste przeprosiny rzucone na wiatr. Wręcz przeciwnie były to szczere słowa.
_________________



We got the same heartbeat

We're living for the same d r e a m

We got the same blood stream

Where did we all go w r o n g??
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 11 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 45/300
 
Żurawinowy Nos
Wojownik
do you listen to girl in red?



Klan:
grom

Księżyce: 38 (II)
Mistrz: Jeżynowy Jar
Płeć: kotka
Matka: Zamarznięta Sadzawka[*]
Ojciec: Rydzowe Futro [nkt]
Partner: Cierpka Jagoda
Multikonta: Jasna Kropla (KC) Mysia Łapa (KW) Rybka (KRZ) | Promienna Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-09, 00:11   
   Wygląd: Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#369510


A Żurawinka łaziła razem z Cierpką. Szylkretka mogła zauważyć, że jej przyjaciółka od jakiegoś czasu już nie zbiera piór tylko po prostu szwęda się razem z nią po lesie. Nie wyszła ze śmierci Ognia i nie chciała po prostu zbierać z tego powodu skarbów. Za bardzo bolałoby ją chodzenie do ich wspólnego miejsca i patrzenie się na czarne, krucze pióra, które na pewno pachniały jeszcze jej najlepszym przyjacielem. Czasem gdy miała dołka wachała się czy tam nie iść i po prostu płakać nad jego zapachem, ale zaczynało w niej wtedy tak bzuzować, że rezygnowała. Nie lubi być zdenerwowana, a bardzo łatwo jej to przychodzi.
Tak pogoda prezentowała się świetnie. Wszystko kwitło, było zielono. Na razie temperatura też nie była najgorsza. Idealna do wygrzewania się na słońcu, a jednocześnie do nie roztopienia się z gorącą. No i tak, kwitły i kwiaty. Oczko w głowie Cierpkiej Jagody. Teraz przynajmniej będzie mieć co zrywać. Czy była obrażona hm... W pewnym sensie trochę? No bo zniechęciła się porządnie do córki Cichego Strumyka po tym incydencie. Po prostu straciła większą ochotę do bycia z nią.
Patrzyła w chmury kiedy na jej pole wzroku postanowił wejść pysk niskiej kocicy. Rzuciła jej krokusa... no dobra? Co w związku z tym tego chciała posłuchać. O co chodziło w tym geście. No wiadomo, że tak wymieniały się drobiazgami. Jej zimne ślepia jak zamarznięta rzeka wbiła w pysk obiekty westchnień jakim była Cierpka. Ładna była skubana, nawet gdy było się na nią dosyć złym. Piękna i tyle. Przeprosiny... rozumie. Co do drugiego zdania... nie za bardzo wiedziała co mówić. Bo w obu stwierdzeniach nie zawachałaby się powiedzieć, że tak Truskawka jest lepsza. To jednak była delikatna sprawa racja. W końcu takie słowa mogą boleć równie dobrze jak te Kuny. Z kocicami to trzeba delikatnie. Wyciągnę łapę i pogładziła nią szylkretkę po policzku i brodzie.
- Cóż siostrę mam jedną, a ty nią nie jesteś, żeby mófić, że jesteś gorszą siostrą. A kotką jesteś fyjątkofą kfiatuszku.- stwierdziła spokojnie z ciepłem w oczach.
Wie, że Cierpka nie lubi gdy patrzy się na nią ostro. Widziała jej reakcje na takie zachowanie. Uśmiechnęła się lekko z cwaną nutą i wstała siadając. Pysk miała tuż przed nosem ha ha funny pięknofutrej. Przechyliła łeb na bok patrząc namiętnie w niebieskie oczy kocicy.
- Mooooże jak coś dla mnie zrobisz to ci fybaczę.- wywróciła oczami, po czym znowu zaczęła atakować wzrokiem towarzyszkę.
No dajesz! Tym razem musi być zabawnie. Ostatnio nie było niech teraz się poprzedrzeźniają. Rudo-białej tak bardzo brakuje tego w Cierpkiej Jagodzie. Tego dawnego wstydu, dzięki któremu mogłaby jej dokuczyć po przyjacielsku. Teraz tylko trzeba czekać jak zareaguje.
_________________


Love, love, love

It's d a r k e s t before the dawn

Love is our only hope

Lo-lo-lo-love, love, love

Where did we all, where did we all go w r o n g?
Ostatnio zmieniony przez Żurawinowy Nos 2020-04-09, 00:14, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 255/300
 
Cierpka Jagoda
Wojownik
Księżniczka z miękkim serduchem



Klan:
grom

Księżyce: 47 (II)
Mistrz: Orle Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język (*)
Partner: Żurawinowy Nos
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Paprociowa Łapa (KRz)/Mrok (P/MGBG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-09, 07:42   
   Wygląd: Mała. Bardzo mała kruszynka jak na swój wiek. Miała urosnąć... Ale tak się nie stało. Zdobi ją długie, puchate i rude. Na mycie poświęca sporą ilość swoje życia, więc nie ma opcji zobaczyć u niej choćby jednego kosmyk odstającego od futerka. Ale jej futro jest nie tylko rude. Jest i trochę czarne i trochę białe. Czarne plamy pokrywają jej grzbiet, zaś biel zajmuje łapu, brzuch i pyszczek. Ma również czarno-rudą plamę na pysku ciągnącą się aż do uszu, które zawsze są w górze. Jej twarz jest owalna, a oczy są mocno błękitne.Ma długie łapy i ogon, co daje jej pewność o pierworodności Klanu Gromu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#385261


Kiedyś, dawno przy pierwszym spotkaniu, na pewno dziwnie by zareagowała na takie słowa. Oczywiście bardzo jej schlebiały wyznania przyjaciółki, ale był trochę dziwne, bo nikt prócz mamy (ale mama się nie liczy) nie mówił jej miłych słówek. Teraz była tak przyzwyczajona do tekstów Żurawiny, że z tym jej słodkim głosikiem i wadą wymowy był wodą, w której nie bała się pływać. Ciepło w oczach wojowniczki napawało ją spokojem, który z kolei dawał nadzieję na to że się pogodzą i zapomną o tej sprawie. Wszystko wydawało się na miejscu tylko... Nos Żurawiny był delikatnie za blisko jej nosa... Albo i za daleko? Cierpka strzepnęła uchem w myślach. Nie mogła czuć nic więcej niż przyjaźń do Żurawiny. Nosek na pewno nie czuła nic więcej niż przyjaźń, po prostu się z nią droczyła. Odsunęła słodkie myśli na tył głowy, chcąc zakopać je głęboko, ale wiedziała że będzie dość łatwo je odpokać.
- C-co m-mam z-zrobić? - spytała pośpiesznie. Nie chciała użyć powtarzania pierwszych liter wyrazów... Ale ten nos był tak trochę nie ma miejscu... Chyba. Nie chyba, na pewno. Żurawina dawała jej szansę na pogodzenie się. Zrobi wszystko co konieczne. Nie straci już jej. Nie straci tej miłej i... Miłej Żurawiny. Oj nie, nie straci.
_________________



We got the same heartbeat

We're living for the same d r e a m

We got the same blood stream

Where did we all go w r o n g??
Ostatnio zmieniony przez Cierpka Jagoda 2020-04-09, 07:43, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 11 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 45/300
 
Żurawinowy Nos
Wojownik
do you listen to girl in red?



Klan:
grom

Księżyce: 38 (II)
Mistrz: Jeżynowy Jar
Płeć: kotka
Matka: Zamarznięta Sadzawka[*]
Ojciec: Rydzowe Futro [nkt]
Partner: Cierpka Jagoda
Multikonta: Jasna Kropla (KC) Mysia Łapa (KW) Rybka (KRZ) | Promienna Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-14, 21:31   
   Wygląd: Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#369510


No co no. Nie mogła wyjść na chama i skrzywdzić jej uczucia. Czy Cierpka była dla niej wyjątkowa? Pod względem urody jak najbardziej. Jeszcze nie do końca wie czy lubi szylkretkę. Może jak jej przejdzie ten lekki foch po tym jak obraziła Truskawkę to znowu wrócą do starej sytuacji. Na razie się bawi. Bo jest trochę zła za tą sytuację z siostrą. Cierpka Jagoda mogła tylko gdybać czy Nosek czuje do niej mięte. Na razie nie jest nawet pewna czy czuje do niej przyjaźń. Także sprawa jest trochę skomplikowana.
Kiedy usłyszała jąkanie się wojowniczki zaśmiała się cicho i lekko zamruczała po czym przesunęła swoim puchatym policzkiem po tym jej. Może nie będzie tak źle. Gniewać nie może się wiecznie, powinno jej przejść jak najprędzej. Po tym wszystkim lunęła u jej łap na brzuchu owijając się w okół siedzącej kocicy. Była młoda, a sztywnym wiecznie nie będzie. Powaga, owszem teraz czasem bywa u niej w progach, ale na pewno nie w towarzystwie tej o to kocicy. Patrzyła na jej pysk z dołu z lekkim uśmiechem, nawet nie zadziornym. Szczerze? Nie widziała co ma dla niej zrobić córka Cichego Strumyka. Nie myślała jeszcze o tym. Koty nie wiedzą co to buzi, buzi, więc o to też nie poprosi.
- Hm...- zamruczała barwnie w zamyśleniu patrząc się soczyście w jej pysk.
Takie leżenie przed nią nie było problemem. Nie trzeba było bowiem bardzo wytężać wzoru, bo była niska.
- A jak myślisz czego bym chciała?
Skoro nie miała zielonego pojęcia co by chciała od szylkretki to może po prostu się z nią będzie przedrzeźniać. To zawsze jest obcja. Zobaczy przy okazji co krąży jej po głowie przy takich zalotach.
_________________


Love, love, love

It's d a r k e s t before the dawn

Love is our only hope

Lo-lo-lo-love, love, love

Where did we all, where did we all go w r o n g?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 255/300
 
Cierpka Jagoda
Wojownik
Księżniczka z miękkim serduchem



Klan:
grom

Księżyce: 47 (II)
Mistrz: Orle Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język (*)
Partner: Żurawinowy Nos
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Paprociowa Łapa (KRz)/Mrok (P/MGBG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-15, 10:31   
   Wygląd: Mała. Bardzo mała kruszynka jak na swój wiek. Miała urosnąć... Ale tak się nie stało. Zdobi ją długie, puchate i rude. Na mycie poświęca sporą ilość swoje życia, więc nie ma opcji zobaczyć u niej choćby jednego kosmyk odstającego od futerka. Ale jej futro jest nie tylko rude. Jest i trochę czarne i trochę białe. Czarne plamy pokrywają jej grzbiet, zaś biel zajmuje łapu, brzuch i pyszczek. Ma również czarno-rudą plamę na pysku ciągnącą się aż do uszu, które zawsze są w górze. Jej twarz jest owalna, a oczy są mocno błękitne.Ma długie łapy i ogon, co daje jej pewność o pierworodności Klanu Gromu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#385261


Ojej, musi wymyślić sobie karę... Na pewno karę? Ma wymyślić coś, co chciałaby Żurawina... Czego ona pragnie? Matki i Ognia, to na pewno. Ale coś realistycznego? Nie mogła zrobić nic, poza zrywaniem kwiatków i odwalaniem za nią patroli. A może tu nie chodzi o rzecz? Może tu chodzi o uczucia Cierpkiej? Czyżby... Żurawina ją kochała...? Przecież podrywa ją od czasu kiedy się poznały. Co ma teraz zrobić? Podejść i dotknąć jej nosa? Z czymś więcej niż uczuciem przyjaźni? Nie, nie może jej kochać. Żurawina jest... Kotką. Nie może jej kochać. Ona jest... Nie ma sensu inegrować w płeć. Po prostu ją kocha. Ale nie może.... Była smutna. Bo jak tak ładna i mądra i miła i... Najlepsza kotka w czterech klanach może ją kochać? Na pewno wszystkie kocury w klanie myślą to samo co Cierpka. Na pewno Żurawina wyznała komuś miłość. Po prostu jej o tym nie mówiła bo były pokłucone.
- Chcesz... - przybliżyć nos do mojego... - abym p-polowała za ciebie p-przez następny księżyc? - spytała nie mając odwagi przyznać co czuje do swojej najlepszej przyjaciółki. Nie może tego powiedzieć nikomu.
_________________



We got the same heartbeat

We're living for the same d r e a m

We got the same blood stream

Where did we all go w r o n g??
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 11 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 45/300
 
Żurawinowy Nos
Wojownik
do you listen to girl in red?



Klan:
grom

Księżyce: 38 (II)
Mistrz: Jeżynowy Jar
Płeć: kotka
Matka: Zamarznięta Sadzawka[*]
Ojciec: Rydzowe Futro [nkt]
Partner: Cierpka Jagoda
Multikonta: Jasna Kropla (KC) Mysia Łapa (KW) Rybka (KRZ) | Promienna Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-16, 23:12   
   Wygląd: Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#369510


Widziała to jak zmieszana i zamyślona była kocica. Ciekawe co takiej Cierpkiej latało po głowie, kiedy Żurawina się tak zachowywała. Co myślała. Czego by chciała. Może kiedyś powie swojej przyjaciółce. Na razie wydawała się zamknięta w tej sprawie. Tak samo zresztą jak rudo-biała, która po woli prowadzą swoją grę. Musi się jeszcze zastanowić co chce zrobić z faktem, że próbuje poderwać Cierpką Jagodę. Co do jednak kwestii czy kogoś miała, jakby tak było to by to wykorzystała przy spotkaniu, nawet jeśli była na nią trochę zła. Gdy usłyszała odpowiedź szylkretki uniosła się i obchodząc na około siedzącą kocicę dotykała jej sierścią tą jej. Gdy była przy jej uchu zaczęła mówić.
- Nie-pra-fda.- wymruczała jej cicho.
Pochyliła się obejmując ją ogonem i patrząc z boku i uśmiechnęła się szeroko.
- Lubię polofać. Próbuj dalej kwiatuszku masz jeszcze dfie szanse na zgadnięcie.
Zobaczymy jakie pomysły będzie mieć wojowniczka. Jednak wręczanie jej w obowiązkach było głupie, bo lubiła to robić.
_________________


Love, love, love

It's d a r k e s t before the dawn

Love is our only hope

Lo-lo-lo-love, love, love

Where did we all, where did we all go w r o n g?
Ostatnio zmieniony przez Żurawinowy Nos 2020-04-16, 23:12, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 255/300
 
Cierpka Jagoda
Wojownik
Księżniczka z miękkim serduchem



Klan:
grom

Księżyce: 47 (II)
Mistrz: Orle Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język (*)
Partner: Żurawinowy Nos
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Paprociowa Łapa (KRz)/Mrok (P/MGBG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-17, 10:01   
   Wygląd: Mała. Bardzo mała kruszynka jak na swój wiek. Miała urosnąć... Ale tak się nie stało. Zdobi ją długie, puchate i rude. Na mycie poświęca sporą ilość swoje życia, więc nie ma opcji zobaczyć u niej choćby jednego kosmyk odstającego od futerka. Ale jej futro jest nie tylko rude. Jest i trochę czarne i trochę białe. Czarne plamy pokrywają jej grzbiet, zaś biel zajmuje łapu, brzuch i pyszczek. Ma również czarno-rudą plamę na pysku ciągnącą się aż do uszu, które zawsze są w górze. Jej twarz jest owalna, a oczy są mocno błękitne.Ma długie łapy i ogon, co daje jej pewność o pierworodności Klanu Gromu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#385261


Żurawina... Z wolna zaczęła się do niej zbliżać, co dało złudną nadzieję dla Cierpkiej, że ta słodziutka Żurawina czuje coś podobnego co Cierpka. Ale... Po prostu jej charakter, nieszczęsny charakter nie pozwalał jej wymruczeć słów, na które jak sądziła oczekiwała znajoma. Co ona by dała, aby choć na chwilę stać się starą, Cierpką Łapą która chciała zapoznać każdego kota w klanie. A teraz co? Teraz każdego się boi, kto nie jest z rodziny. Ale nie boi się rudo-białej. Ona po prostu... Jest wyjątkowa, ot co. Szkoda, ze nie poczuła czegoś do Żurawiny przed swoim nieszczęsnymi słowami, których tak bardzo żałuje. Ona nie chciała urazić Truskawki... Ona po prostu chciała przekonać Żurawinę, że nie ma się czym martwić. Tylko strasznie słabo to zrobiła. Może przed tym córka Rydzowego Futra coś do niej czuła, ale teraz na pewno nie czuje już nic. Skoro odpowiadają jej obowiązki, to może ma zrobić to na co nie liczy ona a Cierpka? Może ma po prostu podejść i wydukać "Kocham Cię"? Na pewno nie. Cierpka jest kreatywna, na pewno coś wymyśli.
- Chcesz abym cię przytuliła? - wymruczała tak szybko, że ledwo co można było ją zrozumieć. Co ona zrobiła?!
_________________



We got the same heartbeat

We're living for the same d r e a m

We got the same blood stream

Where did we all go w r o n g??
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 11 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 45/300
 
Żurawinowy Nos
Wojownik
do you listen to girl in red?



Klan:
grom

Księżyce: 38 (II)
Mistrz: Jeżynowy Jar
Płeć: kotka
Matka: Zamarznięta Sadzawka[*]
Ojciec: Rydzowe Futro [nkt]
Partner: Cierpka Jagoda
Multikonta: Jasna Kropla (KC) Mysia Łapa (KW) Rybka (KRZ) | Promienna Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-18, 10:51   
   Wygląd: Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#369510


Dla Żurawiny dotyk nigdy nie był czymś wyrażającym wiele. Mogła się ocierać, dotykać ogonem, pyskiem lizać za uchem, ale nie znaczyło to coś z większym dnem. Cierpka była jej jak nie patrzeć przyjaciółką i jej się podobała, więc takie czułości miały na celu wywołać różne uczucia u szylkretki. Nie dla wszystkich takie dodatkanie jest czymś pustym. Żurawinka nie oczekiwała tego o czym myślała Cierpka Jagoda. Chodziło o przedrzeźnianie się i zobaczenie co siedzi w głowie córce Cichego Strumyka. Do głowy by jej nie przyszło, że jest to już coś aż takiego. Generalnie to rudo-białej już ładnie przeszła złość. Troszkę nadal może być w głębi siebie urażona, ale teraz ładnie się bawiła z Cierpką Jagodą. Nie mogłaby się na nią złościć.
- Możesz mnie przytulić, ale nie o to chodzi. To tfoja ostatnia szansa.
Propozycja z przytulaskiem jej się podobała, ale nie zaprzestanie na tym. Kto w ogóle mógłby tak pomyśleć? Pff. To się mylił. Ta sytuacja dawała jej wiele frajdy.
_________________


Love, love, love

It's d a r k e s t before the dawn

Love is our only hope

Lo-lo-lo-love, love, love

Where did we all, where did we all go w r o n g?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 255/300
 
Cierpka Jagoda
Wojownik
Księżniczka z miękkim serduchem



Klan:
grom

Księżyce: 47 (II)
Mistrz: Orle Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język (*)
Partner: Żurawinowy Nos
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Paprociowa Łapa (KRz)/Mrok (P/MGBG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-20, 09:32   
   Wygląd: Mała. Bardzo mała kruszynka jak na swój wiek. Miała urosnąć... Ale tak się nie stało. Zdobi ją długie, puchate i rude. Na mycie poświęca sporą ilość swoje życia, więc nie ma opcji zobaczyć u niej choćby jednego kosmyk odstającego od futerka. Ale jej futro jest nie tylko rude. Jest i trochę czarne i trochę białe. Czarne plamy pokrywają jej grzbiet, zaś biel zajmuje łapu, brzuch i pyszczek. Ma również czarno-rudą plamę na pysku ciągnącą się aż do uszu, które zawsze są w górze. Jej twarz jest owalna, a oczy są mocno błękitne.Ma długie łapy i ogon, co daje jej pewność o pierworodności Klanu Gromu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#385261


Miała nadzieję, że przytulas zadowoli Żurawinkę. Ale widocznie ona chciała czegoś więcej. Czego? Cierpkiej nie przychodziły żadne normalne pomysły do głowy. Nic, pustka. Może kotka chciała czegoś więcej? Ale przytulas to chyba najwięcej, co może dać dla córki Rydzowego Futra, skoro nie jest partnerką pięknej długowłosej. W końcu co mogła jej dać? Piórka? Kwiatki? Kwiatów było pełno, i widocznie nie zainteresowały Żurawiny wystarczająco. Dała jej przecież jednego i wyglądała przesłodko, ale nie dało to Cierpkiej gwarancji, że przyjaciółka nie jest na nią zła. Poza tym, pióra na pewno bolały Żurawinę, bo straciła Ognia. Dziwne, że nie była zrozpaczona jak przy śmierci matki. Ale spokojnie, ona na pewno przeżywa do w środku. Nawet dobrze, bo widok smutnej Żurawinki przyprawiałby Cierpką Jagodę o ból.
- A jeżeli nie zgadnę to powiesz? - spytała dopusczając do siebie myśl, że może przegrać i nie wypowiedzieć rzeczy, której kotka pragnie od pięknofutrej. Co mogła jej dać? Miała pomysł, ale to nie był najlepszy sposób. Może się udać. Ale to wymaga dużego poświęcenia Cierpkiej. Robi to dla ukochanej... Da radę. - M-ma m-mówić t-takie m-miłe s-słówka d-do c-ciebie? - wyszeptała cichutko. O nie, to był jednak wielki błąd!
_________________



We got the same heartbeat

We're living for the same d r e a m

We got the same blood stream

Where did we all go w r o n g??
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 11 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 45/300
 
Żurawinowy Nos
Wojownik
do you listen to girl in red?



Klan:
grom

Księżyce: 38 (II)
Mistrz: Jeżynowy Jar
Płeć: kotka
Matka: Zamarznięta Sadzawka[*]
Ojciec: Rydzowe Futro [nkt]
Partner: Cierpka Jagoda
Multikonta: Jasna Kropla (KC) Mysia Łapa (KW) Rybka (KRZ) | Promienna Łapa (GK)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-26, 00:58   
   Wygląd: Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#369510


Przytulasek był fajnym pomysłem. Żurawinka po prostu się bawiła i po prostu ciągnęła to do końca. Musiała poznać wszystkie propozycje Cierpkiej Jagody. Czy chciała czegoś więcej? Nie do końca. Chciała mieć po prostu wyłożone jak na tacy różne propozycje szylkretki. Chciała dowiedzieć się jakie myśli siedzą w głowie przyjaciółmi. Córka Cichego Strumyka jeśli by tylko chciała to mogłaby dać jej wszystko. Nie ma żadnych granic z powodu iż nie są partnerkami. Przynajmniej dla córki Rydza. Kto powiedział, że nie przeżywa śmieci Ognia. Widocznie była bardziej poważna i spokojna. Przynajmniej odrobinę. Bo jej natura trochę się pokazywała nie ma co ukrywać.
Gdy Cierpka Jagoda dalej mówiła i jednak nie zdecydowała się na przytulaska, Żurawina położyła pysk na jej głowie i złapała ją w pasie łapkami. Jak nie to nie, ona może sama ją przytulić. Najwidoczniej uznała, że skoro to nie było to to szła dalej i inne wymysły odrzuciła na bok.
- A powiem.- stwierdziła.
Teraz pozostało wysłuchać ostatniego pomysłu i ewentualnie pomyśleć nad tą prawdziwą odpowiedzią, która nie istniała. Ostatni jednak pomysł wojowniczki był... śmieszny. Zamruczała i polizała po głowie szylkretke rozbawiona.
- Oczyfiście, że nie. To ja cię komplementuje. Nie będę cię do takich rzeczy zmuszać Jagódko.
Polizała ją jeszcze raz po głowie. Chyba się tym trochę przejęła. Cóż Żurawina przycinęła ją tym. Rudo-biała za to nie była już w ogóle zła. Przeszła jej obraza. No tak w miarę. Siedziała dalej obejmując ją i myślała nad tym co by chciała od szylkretki. Bo teraz tylko to zostało. W jej głowie zabłysnął jeden pomysł. Może i wstydliwy i głupi, ale go miała. Nie zdradziła go jednak.
_________________


Love, love, love

It's d a r k e s t before the dawn

Love is our only hope

Lo-lo-lo-love, love, love

Where did we all, where did we all go w r o n g?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 255/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 13