Poprzedni temat «» Następny temat
Wysoki Pagórek
Autor Wiadomość
Pochmurny Sen
Wojownik
Dawca Szczęścia



Klan:
wicher

Księżyce: 16
Mistrz: Słodka Woda, Krzykliwa Mewa
Płeć: kocur
Matka: Biały Kwiat
Ojciec: Porywisty Nurt
Multikonta: Bursztynowy Wiatr, Sztormowy Świt, Łasicza Łapa, Wilczy Szlak, Sycząca Łapa, Żabia Łapa, Błyskotka || Zbożowa Łapa, Kwitnąca Łapa, Chłód
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2021-01-29, 19:57   
   Wygląd: Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=3615


Ryś: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 || przerzuty: 0/1

Może to zwyczajnie nie był dzień na polowanie. Może to był dzień, gdzie trzeba było zostać w legowisku i spać. Może trzeba było zabrać kogoś ze sobą. Może Gwiezdny Klan wystawia Rysią Skałę na próbę. Może, może, może. Tyle możliwości. Żadna z nich nie była jednak śladem zwierzyny co stawiało Rysią w nieprzyjemnej sytuacji gdzie po prostu musiała szukać dalej, i dalej, i jeszcze dalej. Jak daleko? Nikt nie był w stanie przewidzieć kiedy w końcu coś uda jej się znaleźć.

_________________


Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
 
Rysia Skała
Wojownik
biały kruk



Klan:
grom

Księżyce: 31 (III)
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Nakrapiany Liść
Ojciec: Ukruszony Kieł
Multikonta: Wścieklica (KC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-01, 17:42   
   Wygląd: Nieduża jako kocię Pszczoła rośnie na drobną kotkę. Trwająca długie księżyce choroba sprawiła, że córka Nakrapianego Liścia nie przyjmowała odpowiedniej ilości pożywienia. Przez to jest nieco niewyrośnięta. Została w tyle za rodzeństwem, jeśli chodzi o rozmiar i umięśnienie. Jest szylkretką, co objawia się w całkiem ładnych łatach pokrywających jej ogon, grzbiet i górną część głowy. Czarne i rude plamy są pręgowane tygrysio, a reszta ciała jest biała. Kończyny, większość pyska i brzuch. Cały zad koteczki pokrywa ruda plama, lewa strona dolnej części grzbietu jest czarno-pręgowana, prawa za do ruda. Łopatki ponownie zamieniają się kolorem; prawa jest czarna, lewa ruda. Czoło Pszczółki jest czarne, a dwie plamy nad oczami - rude. Całkiem urokliwie wyglądają jej zakończone na biało uszy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=400570#400570


Póki co jej determinacja nie malała. Dziarsko stawiała zmarznięte łapy jedna za drugą i brnęła przez terytorium klanu Gromu, będąc wielką optymistką w swoim przekonaniu, że wciąż ma szansę trafić na coś, co będzie mogła dołożyć do stosu świeżej zdobyczy w obozie. Przekręcając głowę powoli, aby zbyt żwawy ruch nie sprawił, że coś pominie, maszerowała.
Podczas poszukiwań w jej głowie pojawiały się myśli dotyczące tego, co powinna zrobić teraz, kiedy już jest wojowniczką, jak dalej powinno potoczyć się jej życie. Być może powinien być to tylko jeden punkt na liście jej osiągnięć. Do tej pory udało jej się powrócić do klanu, ukończyć trening i przysiąc, że będzie chronić klan Gromu nawet kosztem własnego życia. Co jeszcze świadczy o udanym życiu? Wyszkolenie terminatora, dochowanie się kociąt, które wyrosną na porządne koty? A skoro kocięta to prawdopodobnie najpierw partner, prawda? Tylko, że ona nie wiedziała nawet, czy aby na pewno chce zostać matką. Nie ciągnęło jej nigdy do żłobka, a kocięta były jej w zasadzie obojętne. Co wobec tego powinna robić dalej? Po prostu żyć bez konkretnego celu?
_________________
jak wielki pożar jest świat co wiecznie trawić się ma
od nieba aż po ziemię
więc przez ρłoηącγ las p r z e p r o w a d ź mnie
- ̗̀ niech z nieba spadnie na mnie wielki deszcz ̖́-
więc przez płonący las przeprowadź mnie
jak wielka rzeka wpłyń, uratuj mnie



}
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 15/200
 
Pochmurny Sen
Wojownik
Dawca Szczęścia



Klan:
wicher

Księżyce: 16
Mistrz: Słodka Woda, Krzykliwa Mewa
Płeć: kocur
Matka: Biały Kwiat
Ojciec: Porywisty Nurt
Multikonta: Bursztynowy Wiatr, Sztormowy Świt, Łasicza Łapa, Wilczy Szlak, Sycząca Łapa, Żabia Łapa, Błyskotka || Zbożowa Łapa, Kwitnąca Łapa, Chłód
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2021-02-01, 20:10   
   Wygląd: Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=3615


Ryś: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 || przerzuty: 0/1

W końcu wytrwałość popłaciła. Uwagę Rysiej Skały zwrócił szum skrzydeł, dobiegający do niej z prawej strony. Gdy odwróciła głowę w tamtą stronę mogła zobaczyć że między trawami wylądował średniej wielkości gołąb. Szare upierzenie całkiem dobrze ukrywało go wśród traw, ale jednak nie na tyle, by raz wypatrzony tak łatwo zniknął. Chodził po ziemi szukając czegoś do jedzenia i doskonale nadając się na zdobycz.

_________________


Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
 
Rysia Skała
Wojownik
biały kruk



Klan:
grom

Księżyce: 31 (III)
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Nakrapiany Liść
Ojciec: Ukruszony Kieł
Multikonta: Wścieklica (KC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-01, 21:38   
   Wygląd: Nieduża jako kocię Pszczoła rośnie na drobną kotkę. Trwająca długie księżyce choroba sprawiła, że córka Nakrapianego Liścia nie przyjmowała odpowiedniej ilości pożywienia. Przez to jest nieco niewyrośnięta. Została w tyle za rodzeństwem, jeśli chodzi o rozmiar i umięśnienie. Jest szylkretką, co objawia się w całkiem ładnych łatach pokrywających jej ogon, grzbiet i górną część głowy. Czarne i rude plamy są pręgowane tygrysio, a reszta ciała jest biała. Kończyny, większość pyska i brzuch. Cały zad koteczki pokrywa ruda plama, lewa strona dolnej części grzbietu jest czarno-pręgowana, prawa za do ruda. Łopatki ponownie zamieniają się kolorem; prawa jest czarna, lewa ruda. Czoło Pszczółki jest czarne, a dwie plamy nad oczami - rude. Całkiem urokliwie wyglądają jej zakończone na biało uszy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=400570#400570


Powstrzymała się przed odruchowym uśmiechem triumfu, kiedy jej oczom w końcu ukazała się okazja do zapewnienia klanowi pożywienia. Przypomniała sobie wszystko, co Żubrza Gwiazda mówiła jej o polowaniu. Pierwsze, co zrobiła, to upewniła się, że na jej drodze do ptaka nie ma czegoś, co nadepnięte mogłoby go spłoszyć i w rezultacie zrujnować jej polowanie. Kolejnym, co sprawdziła, był wiatr. Musiał wiać jej w pyszczek, żeby polowanie miało szansę się udać.
Następna w kolejności była postawa łowiecka, którą musiała przyjąć, by skutecznie podchodzić do zwierzyny. Ugięła łapy, ustawiła ogon i głowę jako przedłużenie kręgosłupa i ruszyła spokojnym krokiem w stronę pierzastego zwierzaka. Zbliżała się do niego powoli, usiłując robić kroki tylko w chwilach, kiedy ptak nie wykonywał zbyt gwałtownych ruchów.
Kiedy znalazła się na odległość skoku od niego, przeniosła ciężar na tylne łapy, napięła mięśnie i wybiła się w jego stronę z przednimi łapami mocno do przodu. Chciała go zabić, a jeżeli nie, to przynajmniej złamać mu skrzydło. To umożliwiłoby jej późniejsze dobicie go.
_________________
jak wielki pożar jest świat co wiecznie trawić się ma
od nieba aż po ziemię
więc przez ρłoηącγ las p r z e p r o w a d ź mnie
- ̗̀ niech z nieba spadnie na mnie wielki deszcz ̖́-
więc przez płonący las przeprowadź mnie
jak wielka rzeka wpłyń, uratuj mnie



}
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 15/200
 
Pochmurny Sen
Wojownik
Dawca Szczęścia



Klan:
wicher

Księżyce: 16
Mistrz: Słodka Woda, Krzykliwa Mewa
Płeć: kocur
Matka: Biały Kwiat
Ojciec: Porywisty Nurt
Multikonta: Bursztynowy Wiatr, Sztormowy Świt, Łasicza Łapa, Wilczy Szlak, Sycząca Łapa, Żabia Łapa, Błyskotka || Zbożowa Łapa, Kwitnąca Łapa, Chłód
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2021-02-01, 22:42   
   Wygląd: Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=3615


Ryś: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55-2= 53 (55) || przerzuty: 0/1

Rysia Skała podeszła do ptaka całkiem sprawnie. Wiedziała co robi, więc samo znalezienie się bliżej nie stanowiło problemu. Jednak gdy w końcu skoczyła ptak uniósł się do lotu w tym samym momencie. Nie było pewne czy to dlatego, że wojowniczkę zauważył, czy może po prostu znudziło mu się szukanie i skakanie po ziemi. Pewne było tylko tyle, że jeśli Rysia Skała chciała powrócić do klanu z chociaż jedną zwierzyną musiała szukać dalej.
_________________


Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
 
Rysia Skała
Wojownik
biały kruk



Klan:
grom

Księżyce: 31 (III)
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Nakrapiany Liść
Ojciec: Ukruszony Kieł
Multikonta: Wścieklica (KC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-03, 17:44   
   Wygląd: Nieduża jako kocię Pszczoła rośnie na drobną kotkę. Trwająca długie księżyce choroba sprawiła, że córka Nakrapianego Liścia nie przyjmowała odpowiedniej ilości pożywienia. Przez to jest nieco niewyrośnięta. Została w tyle za rodzeństwem, jeśli chodzi o rozmiar i umięśnienie. Jest szylkretką, co objawia się w całkiem ładnych łatach pokrywających jej ogon, grzbiet i górną część głowy. Czarne i rude plamy są pręgowane tygrysio, a reszta ciała jest biała. Kończyny, większość pyska i brzuch. Cały zad koteczki pokrywa ruda plama, lewa strona dolnej części grzbietu jest czarno-pręgowana, prawa za do ruda. Łopatki ponownie zamieniają się kolorem; prawa jest czarna, lewa ruda. Czoło Pszczółki jest czarne, a dwie plamy nad oczami - rude. Całkiem urokliwie wyglądają jej zakończone na biało uszy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=400570#400570


Rysia Skała zaklęła pod nosem. Była już tak blisko. Wulgaryzm dał jej jednak pewnego rodzaju poczucie ulgi i czując negatywne emocje o dużo mniejszym nasileniu niż uderzenie serca wcześniej, ruszyła w dalszą drogę. Przez chwilę jeszcze patrzyła za ptakiem, licząc że być może wyląduje gdzieś w pobliżu, dając jej tym samym kolejną szansę złapania sobie ciepłego obiadu. Po chwili ociągania kontynuowała już swoją mało ekscytującą wędrówkę.
Jej rozmyślania na temat sensu życia również trwały nadal. Tym razem zastanawiała się, czy żeby być szczęśliwym i uważać swój żywot za spełniony, trzeba zdobywać jakieś kolejne, konkretne osiągnięcia, za którymi pogoń może być spowodowana wyłącznie chęcią zaimponowania innym. Może po prostu wystarczy czerpać radość z każdego rozpoczętego dnia, z każdej nawiązanej znajomości? Tylko czy ona będzie potrafiła postępować z takim przekonaniem, czy byłaby w stanie nauczyć się tej radości z prawie każdego momentu, doceniania drobnych rzeczy a nie tylko wielkich wydarzeń?
W tej chwili w to wątpiła
_________________
jak wielki pożar jest świat co wiecznie trawić się ma
od nieba aż po ziemię
więc przez ρłoηącγ las p r z e p r o w a d ź mnie
- ̗̀ niech z nieba spadnie na mnie wielki deszcz ̖́-
więc przez płonący las przeprowadź mnie
jak wielka rzeka wpłyń, uratuj mnie



}
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 15/200
 
Pochmurny Sen
Wojownik
Dawca Szczęścia



Klan:
wicher

Księżyce: 16
Mistrz: Słodka Woda, Krzykliwa Mewa
Płeć: kocur
Matka: Biały Kwiat
Ojciec: Porywisty Nurt
Multikonta: Bursztynowy Wiatr, Sztormowy Świt, Łasicza Łapa, Wilczy Szlak, Sycząca Łapa, Żabia Łapa, Błyskotka || Zbożowa Łapa, Kwitnąca Łapa, Chłód
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2021-02-03, 18:39   
   Wygląd: Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=3615


Ryś: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 53 (55) || przerzuty: 0/1

Nie ważne o czym Rysia Skała myślała, bowiem żadna z jej myśli nie przywoływała kolejnej zdobyczy. Raz spłoszony gołąb odleciał w siną dal, a żaden inny trop nie pojawił się w jego miejsce. Kocica przemierzyła już spory kawałek Wysokiego Pagórka, ale całe szczęście wciąż miała dużo terenów, na których mogła kontynuować poszukiwanie swojej zdobyczy.

_________________


Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
 
Rysia Skała
Wojownik
biały kruk



Klan:
grom

Księżyce: 31 (III)
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Nakrapiany Liść
Ojciec: Ukruszony Kieł
Multikonta: Wścieklica (KC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-16, 21:05   
   Wygląd: Nieduża jako kocię Pszczoła rośnie na drobną kotkę. Trwająca długie księżyce choroba sprawiła, że córka Nakrapianego Liścia nie przyjmowała odpowiedniej ilości pożywienia. Przez to jest nieco niewyrośnięta. Została w tyle za rodzeństwem, jeśli chodzi o rozmiar i umięśnienie. Jest szylkretką, co objawia się w całkiem ładnych łatach pokrywających jej ogon, grzbiet i górną część głowy. Czarne i rude plamy są pręgowane tygrysio, a reszta ciała jest biała. Kończyny, większość pyska i brzuch. Cały zad koteczki pokrywa ruda plama, lewa strona dolnej części grzbietu jest czarno-pręgowana, prawa za do ruda. Łopatki ponownie zamieniają się kolorem; prawa jest czarna, lewa ruda. Czoło Pszczółki jest czarne, a dwie plamy nad oczami - rude. Całkiem urokliwie wyglądają jej zakończone na biało uszy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=400570#400570


Pytanie brzmi, czy to ona robi coś źle, czy po prostu ten dzień jest wyjątkowo pechowy? A może po prostu to miejsce, w którym się znalazła jest szczególnie mało bogate w zwierzynę?
Wojowniczka przyspieszyła krok, czując jak coraz bardziej marzną jej łapy. Jej determinacja dotycząca przyniesienia do klanu czegokolwiek zdatnego do jedzenia zaczynała stopniowo słabnąć. Duma i poczucie honoru zaczynały walczyć o władzę nad jej ciałem z chęcią przetrwania i zachowania pełni zdrowia oraz wszystkich czterech kończyn i ogona.
Uniosła lekko do góry kolorową głowę i wzięła głęboki oddech. Liczyła, że poza lodowatym powietrzem trafi do jej nosa również zapach zwierzyny. Wojowniczka zatrzymała się. Nastroszyła wąsiki licząc, że jeżeli będą zajmowały więcej obszaru w powietrzu, zwiększy się jej szansa na Znaczenie już dawno stracił rodzaj zwierzyny, którą miałaby upolować. Przestała marzyć o tłustych królikach i dorodnych gołębiach. W tej chwili byłaby skłonna wrócić do obozu, niosąc w pysku choćby jedną chudą myszkę. Wzięła głębszy oddech i ruszyła w dalszą drogę.
_________________
jak wielki pożar jest świat co wiecznie trawić się ma
od nieba aż po ziemię
więc przez ρłoηącγ las p r z e p r o w a d ź mnie
- ̗̀ niech z nieba spadnie na mnie wielki deszcz ̖́-
więc przez płonący las przeprowadź mnie
jak wielka rzeka wpłyń, uratuj mnie



}
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 15/200
 
Pochmurny Sen
Wojownik
Dawca Szczęścia



Klan:
wicher

Księżyce: 16
Mistrz: Słodka Woda, Krzykliwa Mewa
Płeć: kocur
Matka: Biały Kwiat
Ojciec: Porywisty Nurt
Multikonta: Bursztynowy Wiatr, Sztormowy Świt, Łasicza Łapa, Wilczy Szlak, Sycząca Łapa, Żabia Łapa, Błyskotka || Zbożowa Łapa, Kwitnąca Łapa, Chłód
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2021-02-16, 22:23   
   Wygląd: Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=3615


Ryś: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 53 (55) || przerzuty: 0/1

Nagle, jak gwiazda z jasnego nieba, na ziemię zleciał ptak. Czarna wrona z pędem uderzyła w ziemię, wyraźnie próbując coś schwytać. Coś chrupnęło, coś pisnęło. Wrona została w jednym miejscu. Wyraźnie upolowała coś i teraz zabierała się za zjadanie swojej zdobyczy, nie przejmując się - a może nie zauważając - że zaraz obok po okolicy kręci się kot. Idealna zdobycz w końcu napatoczyła się Rysiej Skale tuż pod nos. Teraz tylko by nie skończyło się to jak poprzednio.
_________________


Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
 
Rysia Skała
Wojownik
biały kruk



Klan:
grom

Księżyce: 31 (III)
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Nakrapiany Liść
Ojciec: Ukruszony Kieł
Multikonta: Wścieklica (KC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-18, 06:12   
   Wygląd: Nieduża jako kocię Pszczoła rośnie na drobną kotkę. Trwająca długie księżyce choroba sprawiła, że córka Nakrapianego Liścia nie przyjmowała odpowiedniej ilości pożywienia. Przez to jest nieco niewyrośnięta. Została w tyle za rodzeństwem, jeśli chodzi o rozmiar i umięśnienie. Jest szylkretką, co objawia się w całkiem ładnych łatach pokrywających jej ogon, grzbiet i górną część głowy. Czarne i rude plamy są pręgowane tygrysio, a reszta ciała jest biała. Kończyny, większość pyska i brzuch. Cały zad koteczki pokrywa ruda plama, lewa strona dolnej części grzbietu jest czarno-pręgowana, prawa za do ruda. Łopatki ponownie zamieniają się kolorem; prawa jest czarna, lewa ruda. Czoło Pszczółki jest czarne, a dwie plamy nad oczami - rude. Całkiem urokliwie wyglądają jej zakończone na biało uszy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=400570#400570


No proszę, ktoś tu również wybrał się na polowanie. Ciekawe, czy wkrótce sam nie stanie się ofiarą. Istniało co najmniej kilka kotów, które bardzo na to liczyły.
Młoda wojowniczka oblizała pysk, hamując w sobie bardzo silny odruch skoczenia w stronę wrony bez zastanowienia i planu. Dopisało jej szczęście. Pozostało tylko odpowiednio je wykorzystać. Jeszcze raz tego dnia obniżyła krok, ustawiła ogon i głowę jako przedłużenie kręgosłupa. Zadbała, by brzuch nie szorował po ziemi, łapa nie nadepnęła na żadną; głośną czy śliską przeszkodę. Zadbała również, by w próbie upolowania wrony nie przeszkodził jej wiatr i w tym celu postarała się, żeby wiał jej w pysk i do jej nosa docierał nieustannie zapach potencjalnego przyszłego obiadu. To znaczy, rzecz jasna posiłku dla jej klanu, chociaż i jej samej zaczynało już powoli burczeć w brzuchu.
Zbliżała się do zwierzęcia powoli, będąc gotową zatrzymać się w każdej chwili, jeżeli tylko pierzasta zasygnalizuje zamiar spojrzenia w jej stronę. Musiała pamiętać o zasadzie, że to wzrok jest najlepiej rozwiniętym ze zmysłów ptaków i w tym celu usiłowała podchodzić zwierzynę od pleców. Kiedy znalazła się na odległość skoku od ptaka, przeniosła na krótko ciężar na tylne łapy, odbiła się mocno od ziemi i wyrzuciła przednie łapy przed siebie. Chciała zabić wronę, a przynajmniej złamać ptakowi skrzydło, co ułatwiłoby dalszą pogoń. Miała zamiar zacisnąć zęby na jej szyi, jednocześnie próbując łapami zmajstrować złamanie skrzydła.
_________________
jak wielki pożar jest świat co wiecznie trawić się ma
od nieba aż po ziemię
więc przez ρłoηącγ las p r z e p r o w a d ź mnie
- ̗̀ niech z nieba spadnie na mnie wielki deszcz ̖́-
więc przez płonący las przeprowadź mnie
jak wielka rzeka wpłyń, uratuj mnie



}
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 15/200
 
Polna Gwiazda
Przywódca
miszmasz



Klan:
cien

Księżyce: 53 |kwiecień|
Mistrz: Płomykówkowy Lot {*}
Płeć: kocur
Matka: Jaskółczy Głos |npc|
Ojciec: Iglasty Grzbiet |npc|
Partner: Ostry Kwiat
Życia: 9
Multikonta: Toń |kc|; Turkuciowy Grzbiet, Piaszczysty Brzeg & Nietoperze Skrzydło |gk|
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-19, 12:55   
   Wygląd: Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść, chroniąca nawet przed największymi mrozami. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, umiejscowionej na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po niewielkim odstępie pojawia się znów na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma powywijane białe wibrysy, a ponad nimi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych ślepi. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, lewe rozerwane od zewnętrznej strony. Kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=356823#356823
   Trwałe urazy: odgryziona małżowina lewego ucha


Poprzednia próba upolowania ptaka zakończyła się sromotną porażką, więc Rysia Skała musiała postarać się, aby nie wrócić do obozu z pustymi łapami. W Porze Nagich Drzew liczył się każdy piszczek. Podchodziła więc do wrony, zbliżając się do niej coraz bardziej z każdym uderzeniem serca, minimalizując dzielącą ich odległość. Każdy z jej ruchów był ostrożny i płynny, a potencjalna zwierzyna, zajęta swoimi własnymi sprawami, zdawała się być zupełnie nieświadoma niebezpieczeństwa, w jakim się znalazła. Nie miała również czasu na jakąkolwiek reakcję, kiedy Rysia Skała wystrzeliła przed siebie i dopadła do niej. Wojowniczka pochwyciła za czarno-szare, pokryte piórami ciało, przyciskając je i uniemożliwiając ruch skrzydeł, jednocześnie zatrzaskując szczęki na delikatnej szyi. Sukces! Dopiero po zakończonej akcji, kiedy bicie serca zwolniło, szylkretka mogła dostrzec leżące długość ogona dalej ciałko ryjówki, w niektórych miejscach dziobniętej ostrym, wronim dziobem, zdecydowanie martwej. Czyżby udało się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu?

+15exp
Rysia - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 53-3=50/55 |「 prz: 0/1 」

■ przejmuję akcję jako uczeń Zboża
_________________
xxxto mnie nie boli, gdy ktoś ze mnie kpi
xxxśniłem dziś sen, a w tym śnie - ja i ty
xxxzaśpiewałem ci coś i podałem ci dłoń
xxxw rytmie wszystkich tych słów
xxxxxxxxxxxxxxxxxco tak bliskie nam

w takt melodii co gra, że aż serc struny drżą
że aż w kościach to czujesz i oczy się szklą
niech trwa nasza miłość na zawsze bez końca
xxxtym pulsem wciąż bije
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxMI CORAZÓN
  Statystyki - lvl: 6 | S: 20 | Zr: 16 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 45/500
 
Rysia Skała
Wojownik
biały kruk



Klan:
grom

Księżyce: 31 (III)
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Nakrapiany Liść
Ojciec: Ukruszony Kieł
Multikonta: Wścieklica (KC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-19, 17:11   
   Wygląd: Nieduża jako kocię Pszczoła rośnie na drobną kotkę. Trwająca długie księżyce choroba sprawiła, że córka Nakrapianego Liścia nie przyjmowała odpowiedniej ilości pożywienia. Przez to jest nieco niewyrośnięta. Została w tyle za rodzeństwem, jeśli chodzi o rozmiar i umięśnienie. Jest szylkretką, co objawia się w całkiem ładnych łatach pokrywających jej ogon, grzbiet i górną część głowy. Czarne i rude plamy są pręgowane tygrysio, a reszta ciała jest biała. Kończyny, większość pyska i brzuch. Cały zad koteczki pokrywa ruda plama, lewa strona dolnej części grzbietu jest czarno-pręgowana, prawa za do ruda. Łopatki ponownie zamieniają się kolorem; prawa jest czarna, lewa ruda. Czoło Pszczółki jest czarne, a dwie plamy nad oczami - rude. Całkiem urokliwie wyglądają jej zakończone na biało uszy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=400570#400570


//Zdziwiłam się mocno co Polny robi w moim polowaniu, ale git majonez :D

Udane polowanie zdecydowanie pozytywnie na nią zadziałało. Nie dość, że pozwoliło jej na odzyskanie wiary we własne możliwości łowieckie, to jakimś trafem sprawiło również, że chłód, który jeszcze przed kilkoma uderzeniami prawie sprawił, że zawróciła do obozu, przestał jej zupełnie dokuczać. Uśmiechnęła się do siebie i spojrzała poważnie na zwłoki swojej ofiary, które to już niedługo miały stać się pożywieniem dla wspaniałego klanu Gromu. Przez chwilę jeszcze napawała się jej widokiem, po czym zdecydowała, że nadszedł czas na zakopanie jej. Najpierw należało jednak sprawdzić drugą zwierzynę - ową ryjówkę, przez którą właściwie wrona straciła życie. Wojowniczka podeszła do gryzonia i obwąchała go. Tylko, jeżeli uznała, że piszczek nie zaczął gnić i nie jest podejrzany pod żadnym innym względem, wrzuciła go do płytkiego dołka wykopanego dla wrony. Otrząsnęła się z ziemi, wzięła dwa głębsze oddechy i ruszyła w dalszą drogę, mając nadzieję, że od tego momentu szczęście jej nie opuści i wróci do obozu z więcej niż jedną zwierzyną.
Zaczęła się rozglądać dopiero po przejściu pewnej odległości od miejsca skutecznego polowania. Może długość drzewa.
_________________
jak wielki pożar jest świat co wiecznie trawić się ma
od nieba aż po ziemię
więc przez ρłoηącγ las p r z e p r o w a d ź mnie
- ̗̀ niech z nieba spadnie na mnie wielki deszcz ̖́-
więc przez płonący las przeprowadź mnie
jak wielka rzeka wpłyń, uratuj mnie



}
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 15/200
 
Polna Gwiazda
Przywódca
miszmasz



Klan:
cien

Księżyce: 53 |kwiecień|
Mistrz: Płomykówkowy Lot {*}
Płeć: kocur
Matka: Jaskółczy Głos |npc|
Ojciec: Iglasty Grzbiet |npc|
Partner: Ostry Kwiat
Życia: 9
Multikonta: Toń |kc|; Turkuciowy Grzbiet, Piaszczysty Brzeg & Nietoperze Skrzydło |gk|
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-19, 18:19   
   Wygląd: Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść, chroniąca nawet przed największymi mrozami. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, umiejscowionej na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po niewielkim odstępie pojawia się znów na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma powywijane białe wibrysy, a ponad nimi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych ślepi. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, lewe rozerwane od zewnętrznej strony. Kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=356823#356823
   Trwałe urazy: odgryziona małżowina lewego ucha


Dźwięk krakania wrony, trzepotu jej skrzydeł i ogólny chaos związany z atakiem na nią spowodował, że okolica, po której poruszała się Rysia Skała nagle zamilkła. Wyglądało na to, że każda zwierzyna, zaalarmowana zamieszaniem pochowała się po norkach, dziuplach i wszelkiego rodzaju schronieniach. Potrzeba było czasu, aby z powrotem wyściubiła nos na zewnątrz.

Rysia - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 50/55 |「 prz: 0/1 」
_________________
xxxto mnie nie boli, gdy ktoś ze mnie kpi
xxxśniłem dziś sen, a w tym śnie - ja i ty
xxxzaśpiewałem ci coś i podałem ci dłoń
xxxw rytmie wszystkich tych słów
xxxxxxxxxxxxxxxxxco tak bliskie nam

w takt melodii co gra, że aż serc struny drżą
że aż w kościach to czujesz i oczy się szklą
niech trwa nasza miłość na zawsze bez końca
xxxtym pulsem wciąż bije
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxMI CORAZÓN
  Statystyki - lvl: 6 | S: 20 | Zr: 16 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 45/500
 
Rysia Skała
Wojownik
biały kruk



Klan:
grom

Księżyce: 31 (III)
Mistrz: Żubrze Gardło
Płeć: kotka
Matka: Nakrapiany Liść
Ojciec: Ukruszony Kieł
Multikonta: Wścieklica (KC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-19, 21:42   
   Wygląd: Nieduża jako kocię Pszczoła rośnie na drobną kotkę. Trwająca długie księżyce choroba sprawiła, że córka Nakrapianego Liścia nie przyjmowała odpowiedniej ilości pożywienia. Przez to jest nieco niewyrośnięta. Została w tyle za rodzeństwem, jeśli chodzi o rozmiar i umięśnienie. Jest szylkretką, co objawia się w całkiem ładnych łatach pokrywających jej ogon, grzbiet i górną część głowy. Czarne i rude plamy są pręgowane tygrysio, a reszta ciała jest biała. Kończyny, większość pyska i brzuch. Cały zad koteczki pokrywa ruda plama, lewa strona dolnej części grzbietu jest czarno-pręgowana, prawa za do ruda. Łopatki ponownie zamieniają się kolorem; prawa jest czarna, lewa ruda. Czoło Pszczółki jest czarne, a dwie plamy nad oczami - rude. Całkiem urokliwie wyglądają jej zakończone na biało uszy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=400570#400570


Wiedziała, że okolica, w której się znalazła mogła zostać w pewnym sensie "skażona" przez poprzednie polowanie i znalezienie czegoś w najbliższej okolicy mogło być naprawdę trudne. Dlatego jeszcze nie przejęła się tym, że na nic nie natrafiła. Przynajmniej na razie. W tej chwili po prostu szła dalej, wznawiając swoje przerwane pojawieniem się wrony przemyślenia dotyczące znajdowania partnera i posiadania kociąt. Zdołała ustalić, że to, co najbardziej ją w tym wszystkim przeraża, to samo noszenie w sobie innych kotów. Sam fakt, że przez jakiś czas jej ciało miałoby być domem, legowiskiem, czy... czymkolwiek innym dla innych istot, wizja tego, że miałyby się ruszać w jej wnętrzu, żywić tym, co ona je... dreszcze przeszły ją nawet na samą myśl. Poza tym macierzyństwo wydawało jej się całkiem atrakcyjne. Szczególnie, jeżeli ojcem kociąt byłby kocur jej bliski, a sama ciąża byłaby chciana. Wtedy to w ogóle byłby pełen wypas, sytuacja jak marzenie.
Uznała, że jeżeli nie będzie się dalej tak bardzo zagłębiać w myślach, ma szansę przeoczyć coś istotnego. Potrząsnęła głową i skupiła się na drodze.
_________________
jak wielki pożar jest świat co wiecznie trawić się ma
od nieba aż po ziemię
więc przez ρłoηącγ las p r z e p r o w a d ź mnie
- ̗̀ niech z nieba spadnie na mnie wielki deszcz ̖́-
więc przez płonący las przeprowadź mnie
jak wielka rzeka wpłyń, uratuj mnie



}
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 15/200
 
Polna Gwiazda
Przywódca
miszmasz



Klan:
cien

Księżyce: 53 |kwiecień|
Mistrz: Płomykówkowy Lot {*}
Płeć: kocur
Matka: Jaskółczy Głos |npc|
Ojciec: Iglasty Grzbiet |npc|
Partner: Ostry Kwiat
Życia: 9
Multikonta: Toń |kc|; Turkuciowy Grzbiet, Piaszczysty Brzeg & Nietoperze Skrzydło |gk|
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-20, 12:22   
   Wygląd: Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść, chroniąca nawet przed największymi mrozami. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, umiejscowionej na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po niewielkim odstępie pojawia się znów na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma powywijane białe wibrysy, a ponad nimi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych ślepi. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, lewe rozerwane od zewnętrznej strony. Kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=356823#356823
   Trwałe urazy: odgryziona małżowina lewego ucha


Cóż, może Rysia Skała powinna była nieco bardziej skupić się na polowaniu i ostrożnym poruszaniu po pokrytym śniegiem lesie, bowiem wciąż nie była w stanie niczego namierzyć. Jedyne, co dostrzegła to kilka wróbli lecących powyżej koron drzew, poza zasięgiem jej łap i szczęk. Biały puch skrzypiał lekko pod jej łapami, a okolica zdawała się być pusta. Szylkretowa wojowniczka musiała się jeszcze trochę pokręcić po tym terenie i liczyć na szczęście.

Rysia - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 50/55 |「 prz: 0/1 」
_________________
xxxto mnie nie boli, gdy ktoś ze mnie kpi
xxxśniłem dziś sen, a w tym śnie - ja i ty
xxxzaśpiewałem ci coś i podałem ci dłoń
xxxw rytmie wszystkich tych słów
xxxxxxxxxxxxxxxxxco tak bliskie nam

w takt melodii co gra, że aż serc struny drżą
że aż w kościach to czujesz i oczy się szklą
niech trwa nasza miłość na zawsze bez końca
xxxtym pulsem wciąż bije
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxMI CORAZÓN
Ostatnio zmieniony przez Polna Gwiazda 2021-02-26, 19:21, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 6 | S: 20 | Zr: 16 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 45/500
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 12