Poprzedni temat «» Następny temat
Wysoki Pagórek
Autor Wiadomość
Jeżynowy Jar
Zaginiony
powrót


Klan:
samotnicy

Księżyce: 39 [październik]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk [NPC]
Ojciec: Wężowy Język [NPC]
Multikonta: Fiołkowe Wzgórze, Oszroniony Szczyt, Burzowa Łapa, Biedronkowa Łapa [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-04, 12:29   
   Wygląd: Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8513


Szylkretka siedziała na samym czubku pagórka i ze stoickim spokojem wdychała świeże powietrze. Przy tym od czasu do czasu zerkała na Rzeczne tereny, których skrawek było z tego miejsca widać aż za dobrze. Jej myśli tak ją pochłonęły, iż z początku kompletnie nie zdawała sobie sprawy z obecności Rokitnikowego Ciernia i lekko wzdrygnęła się kiedy kocur o bujnym, kremowym futrze podszedł do niej od tyłu.
- Dobry - mruknęła intuicyjnie na początek po to aby jakoś przywitać rozmówcę. W końcu tyle to ćwiczyła aby się z każdym należycie witać i teraz wreszcie wypracowała taki nawyk.
- obserwuję tereny Klanu Rzeki. Mam wrażenie, że tu jest bezpieczniej iść na spacer niż na samą granicę a sama obserwacja sprawia mi... przyjemność - odparła, lekko strzygąc jednym z uszu. To prawda. Jeżyna może i nie zaliczała się do bardzo ruchliwych czy silnych osobników, ale miała za to bardzo dobry wzrok i hobby w postaci obserwowania i czasami wiedziała więcej niż niektóre koty.
- jak ze zdrowiem Skowrończej Łapy? Rozpoczęliście już trening? - spytała trochę zmęczonym głosem, spowodowanym małymi problemami ze snem i spojrzała na Rokitnika próbując złapać z nim jakiś kontakt wzrokowy.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 50/300
 
Rokitnikowy Cierń
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 32 [ lipiec ]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda.
Płeć: kocur
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Partner: Honor
Multikonta: Deszczowa Dolina [ KRZ], Gęsia Łapa [M], Pręgowany Grzbiet [GK] Chmurka [ Nkt ], Czarny Świt [MGBG], Ryk [GK], Niedźwiedzia Łapa [ GK ]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-04, 19:01   
   Wygląd: Wyrósł. Wysoki i szczupły - widoczne jest to zwłaszcza w okolicach jego pyska. Futro długie, puszyste i bardzo gęste w kolorze kremowym, ciemniejsze wzdłuż linii kręgosłupa; na każdym włosie występują prążki, słabo widoczne pręgowanie występuje także na łapach. Oczy zielone, w kształcie migdałów. Mocno odznaczające się kości policzkowe, sam pysk jest dość wąski. Zawsze zachowuje wyprostowaną sylwetkę; porusza się bardzo sztywnym krokiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339485#339485


Fakt, że kotka pozwoliła do siebie podejść, nie zauważając jego obecności nie świadczył o niej dobrze. Gdyby miał wobec niej wrogie zamiary, ich konfrontacja nie skończyłaby się dla niej dobrze. Rokitnikowy Cierń nie wątpił, że byłby w stanie pokonać szylkretkę w walce, zwłaszcza, że miał nad nią dużą przewagę wzrostu i masy. Naturalnie, na jego miejscu mógłby znajdować się ktoś znacznie bardziej niebezpieczny - na przykład lis - przeciwko komu kotka na pewno nie miałaby żadnych szans.
- To obserwacja w ramach patrolu? - spytał się wojowniczki, znając już swoją odpowiedź na każdą z dwóch możliwych ewentualności, które mogła mu przedstawić. Jeżynowy Jar popełniła błąd i teraz będzie musiała się wytłumaczyć W sposób na tyle logiczny, by nie mógł go podważyć. Naturalnie, mogła również negować swoje uchybienie, wątpił jednak, by była na tyle nieinteligentna, by myśleć, że będzie to sposób skuteczny. - Co dostrzegłaś? - zastanawiał się, czy przy takim braku zwracania uwagi na otoczenie kotka zdołała dostrzec cokolwiek interesującego.
- Tak - odpowiedział zgodnie z prawdą, ignorując dziwny ucisk mieszczący się w okolicach jego brzucha, który nieraz pojawiał się w momencie, w którym Jeżynowy Jar znajdowała się w pobliżu. Naturalnie, nie okazał swojego dyskomfortu, jak zawsze zachowując kamienny wyraz pyska.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 75/300
 
Jeżynowy Jar
Zaginiony
powrót


Klan:
samotnicy

Księżyce: 39 [październik]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk [NPC]
Ojciec: Wężowy Język [NPC]
Multikonta: Fiołkowe Wzgórze, Oszroniony Szczyt, Burzowa Łapa, Biedronkowa Łapa [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-15, 11:44   
   Wygląd: Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8513


To prawda, Jeżyna trochę za bardzo się zawiesiła i skupiła uwagę na obiektach, które obserwowała. Przez to też zapewne nie zauważyła Rokitnikowego Ciernia, podchodzącego do niej od tyłu. Błąd był faktycznie poniekąd po jej stronie, jednakże rozumiałby to gdyby była na wojowniczym patrolu - gdyby ktoś ją na niego wysłał. Obecnie jednak wyszła jedynie na spacer i patrolowała z własnej woli. Chciała po prostu połączyć swoje ulubione zajęcie z patrolowaniem i przyczynić się jakoś do ochrony klanu.
- nie, to był jedynie spacer. Podczas patrolu, a w szczególności patrolu składającego się z kilku kotów, uważałabym dużo bardziej. W końcu nie mogę narazić nikogo z klanu na niebezpieczeństwo, prawda? - nie wyobrażała sobie aby obserwować tak w towarzystwie Żurawinowej Łapy lub innych kotów. Jak była sama mogła sobie na to spokojnie pozwolić. W końcu i tak nie jest dużą siłą dla klanu, więc pewnie nic by się nie stało gdyby skończyła jako kąsek borsuka czy czegoś innego. Nie planowała jednak takiego czegoś i sielankowe życie w Gromie całkiem jej odpowiadało. Plotki, jedzenie, wygodne legowisko i duże tereny do obserwacji - to w sumie jedyne czego potrzebowała. No może jeszcze trening Żurawiny był ciekawym urozmaiceniem i też oczywiście obowiązkiem, ale takim obowiązkiem, który sprawiał szylkretce przyjemność i ona po prostu czuła, iż musi Żurawinę wytrenować na porządną wojowniczkę.
- dostrzegłam to czego szukałam. Mianowicie kilka Rzeczniaków, przechodzących obok granicy - zapewne udali się na patrol. Prócz nich już nikogo więcej nie widziałam. Możliwe, że to dlatego ponieważ jestem tutaj od niedawna - stwierdziła delikatnie wzruszając barkami. Raczej nie sądziła aby Rokitnikowego Ciernia Interesowały zwierzęta oraz ich rzadkie gatunki, którym czarno rudą tak lubiła się przyglądać, więc nawet o nich nie wspominała. Nie widziała takiej potrzeby.
- może na następnej ceremonii Trzmiela Gwiazda przydzieli ci drugiego, mniej chorowitego terminatora. Kocięta od Osikowej Kory oraz Koziczego Skoku powinny być już niedługo gotowe do mianowania na terminatorów - Co prawda dawno nie było jej w kociarni ale jakiś czas temu spotkała Huragan i potrafiła mniej więcej określić kiedy nastąpi ceremonia tych kociąt.
- jakiś czas temu Traszkowa Łapa uciekła z klanu. Podejrzewasz co może być tego przyczyną? - zaczęła kolejną dyskusję. Sądziła, że kremowy kocur może wiedzieć coś w tym temacie. W końcu całkiem nieźle się orientował w klanowych "sprawach".
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 50/300
 
Rokitnikowy Cierń
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 32 [ lipiec ]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda.
Płeć: kocur
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Partner: Honor
Multikonta: Deszczowa Dolina [ KRZ], Gęsia Łapa [M], Pręgowany Grzbiet [GK] Chmurka [ Nkt ], Czarny Świt [MGBG], Ryk [GK], Niedźwiedzia Łapa [ GK ]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-15, 17:28   
   Wygląd: Wyrósł. Wysoki i szczupły - widoczne jest to zwłaszcza w okolicach jego pyska. Futro długie, puszyste i bardzo gęste w kolorze kremowym, ciemniejsze wzdłuż linii kręgosłupa; na każdym włosie występują prążki, słabo widoczne pręgowanie występuje także na łapach. Oczy zielone, w kształcie migdałów. Mocno odznaczające się kości policzkowe, sam pysk jest dość wąski. Zawsze zachowuje wyprostowaną sylwetkę; porusza się bardzo sztywnym krokiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339485#339485


Odpowiedź, którą przedstawiła Jeżynowy Jar, była dla Rokitnikowego Ciernia satysfakcjonująca, nie zadawał więc dalszych związanych z nią pytań. Te padłyby w momencie, w którym szylkretka powiedziałaby, że w istocie zajmowała się patrolowaniem terenów. Biorąc pod uwagę ich charakter, odpowiedzi na nie zapewne pogorszyłyby jego opinię o wojowniczce.
- Prawda - pytanie kotki zdecydowanie należało do retorycznych, niemniej jednak kremowy uznał, że wymaga ono od niego klarownej odpowiedzi. Zbyt wiele kotów kierowało się emocjami i własnymi zachciankami, ignorując dobro klanu i bezpieczeństwo współklanowiczów, czego przykład stanowił chociażby Kwiecista Łapa, jak również i jego mistrzyni, Chłodna Bryza, która aprobowała jego zachowanie. Oczywiście, niebieski terminator był na chwilę obecną nieistotny - okazał się zdrajcą, opuszczając klan i potwierdzając negatywną ocenę, jaką przypisał mu Rokitnikowy Cierń. Klan opuścił w dogodnym momencie - kremowy przeprowadzał wtedy swego rodzaju śledztwo, chcąc udowodnić, że ten działa na szkodę klanu, narażając klanowiczów na niebezpieczeństwo z pełną aprobatą swojej mistrzyni.
Nie odniósł się do następnej wypowiedzi kotki, uznając to za zbędne. Rokitnikowy Cierń nigdy nie prowadził bezcelowych rozmów, uznając je za marnowanie swojego czasu, który mógł poświęcić na sprawy istotne. W odpowiedzi na kolejną skinął jedynie głową. Kolejny terminator nie musiał pozostawać w idealnym stanie zdrowia; większe znaczenie miało to, czy będzie kotem ambitnym. Jego obecna podopieczna takowej cechy nie posiadała i Rokitnikowy Cierń musiał przyznać, że zapewne okaże się również zdrajcą. Była kotką dorosłą - sama odpowiadała za swoje czyny. Kremowy mógł jedynie starać się dopilnować, by ponosiła stosowne ich konsekwencje.
- Tak - odpowiedział szylkretce. Prawdą było to, że sam pośrednio doprowadził do opuszczenia klanu przez kotkę po tym, jak w rozmowie z nim zaprezentowała nieodpowiednią postawę. Nie zamierzał dzielić się z nią jednak informacjami, dopóki wprost go o to nie poprosi.
Poczuł, jak znajome uczucie rozchodzi się po jego brzuchu, nie okazał tego jednak po sobie, zachowując kamienny wyraz pyska.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 75/300
 
Jeżynowy Jar
Zaginiony
powrót


Klan:
samotnicy

Księżyce: 39 [październik]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk [NPC]
Ojciec: Wężowy Język [NPC]
Multikonta: Fiołkowe Wzgórze, Oszroniony Szczyt, Burzowa Łapa, Biedronkowa Łapa [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-16, 00:29   
   Wygląd: Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8513


Jeżynowy Jar za to była coraz bardziej ciekawa co wyniknie z ich dzisiejszej rozmowy. Zdecydowanie przepadała za dyskusjami z innymi i stanowiły one dla niej pewną... rozrywkę? można by tak powiedzieć. Najlepiej było, gdy jej rozmówca był wymagający i przede wszystkim mógł łapać ją za słówka. Wtedy musiała zastanowić się nad odpowiedzią, co skłaniało ją potem do głębszych refleksji i było zdecydowanie fajniejsze niż rozmowa ze zwyczajnymi wojownikami.
- wiesz, że rozmawianie z tobą jest bardzo interesujące, Rokitnikowy Cierniu? - coś zadawała ostatnio zbyt dużo pytań, ale to była prawda. Ciekawiło ją jaką odpowiedź na to pytanie uzyska i szczerze liczyła na coś co ją zadziwi a nie książkowe "tak" lub "nie". Co do sprawy Traszkowej Łapy akurat nie wiedziała dlaczego ta uciekła z klanu. Kojarzyła jedynie, że jej mistrzynią była Cyprysowa Łuska i Traszka przez pewien czas na nią narzekała. W przeciwieństwie do Rokitnikowego Ciernia, Jeżyna nie miała też wyrobionego zdania o Traszkowej Łapie, ponieważ jej rozmowa z terminatorką była niezwykle krótka.
- w takim razie z chęcią poznałabym twoje spostrzeżenia - odparła po chwili. Nie mogła zostawić tego od tak, jednak miała jeszcze pewną sprawę do poruszenia i wydawało jej się, że idealnie wpasuje się ona w ich dzisiejszą rozmowę. Zastanawiało ją również czy kocur będzie chciał jakieś informacje w zamian za te o Traszkowej Łapie czy odda jej je za darmo? Musiała przyznać, że towarzystwo Rokitnikowego Ciernia naprawdę ją ciekawiło.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 50/300
 
Rokitnikowy Cierń
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 32 [ lipiec ]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda.
Płeć: kocur
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Partner: Honor
Multikonta: Deszczowa Dolina [ KRZ], Gęsia Łapa [M], Pręgowany Grzbiet [GK] Chmurka [ Nkt ], Czarny Świt [MGBG], Ryk [GK], Niedźwiedzia Łapa [ GK ]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-18, 17:59   
   Wygląd: Wyrósł. Wysoki i szczupły - widoczne jest to zwłaszcza w okolicach jego pyska. Futro długie, puszyste i bardzo gęste w kolorze kremowym, ciemniejsze wzdłuż linii kręgosłupa; na każdym włosie występują prążki, słabo widoczne pręgowanie występuje także na łapach. Oczy zielone, w kształcie migdałów. Mocno odznaczające się kości policzkowe, sam pysk jest dość wąski. Zawsze zachowuje wyprostowaną sylwetkę; porusza się bardzo sztywnym krokiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339485#339485


Prowadząc rozmowę, Rokitnikowy Cierń zajmował się również obserwowaniem granicy, która zdawała się być opustoszała. Naturalnie, chwilowy brak interesujących wydarzeń wokół Gromiaków nie oznaczał, że kremowy miał stracić czujność - taka sytuacja była dla niego niedopuszczalna. Jak przed chwilą zaprezentowała mu to szylkretowa kotka, najwyraźniej nie wszyscy podzielali jego opinię na ten temat. Oczywiście, w takim wypadku popełniali błąd, który, dla bezpieczeństwa swojego i, przede wszystkim, klanu, powinni jak najszybciej naprawić.
- Z jakiego powodu? - kolejna wypowiedź szylkretki nie była przewidywalna; jedyną możliwą reakcją z jego strony było spytanie się o powód jej opinii. To, czy koty uznawały ich rozmowy za interesujące nie było dla Rokitnikowego Ciernia istotne; istotny był przede wszystkim cel tych rozmów i to, do czego ostatecznie prowadziły.
- To nie spostrzeżenia, a fakty - stwierdził, zachowując kamienny wyraz pyska. Los, jaki spotkał terminatorkę był mu doskonale znany, podobnie, jak i to, co do niego doprowadziło. Przede wszystkim za ujawnienie prawdziwej natury terminatorki odpowiedzialny był on sam. - Traszkowa Łapa okazała się zdrajcą - powiedział, uznając, że to jedyne informacje na ten temat, których szylkretka potrzebowała. Szczegóły tej sprawy zamierzał zachować dla siebie.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 75/300
 
Jeżynowy Jar
Zaginiony
powrót


Klan:
samotnicy

Księżyce: 39 [październik]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk [NPC]
Ojciec: Wężowy Język [NPC]
Multikonta: Fiołkowe Wzgórze, Oszroniony Szczyt, Burzowa Łapa, Biedronkowa Łapa [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-28, 01:10   
   Wygląd: Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8513


z jakiego powodu?. Jeżynowy Jar spodziewała się podobnej odpowiedzi, dlatego zbytnio jej to nie zadziwiło. W końcu sama zapewne spytałaby podobnie, lub w ogóle tego nie zrobiła. Zależy w jakiej byłaby sytuacji i z kim rozmawiała.
- można z tobą podyskutować na ciekawe tematy i wiesz sporo rzeczy. Poza tym twoja obecność mnie nie męczy - mruknęła wzruszając delikatnie barkami po czym z Rokitnika przeniosła spojrzenie na Rzeczne Ziemie. Nie miała tym razem w planach żadnych zaczepek czy czegoś w tym stylu. Po prostu powiedziała to co sądziła i tyle.
- huh - skomentowała pod nosem tą małą poprawkę i skupiła się bardziej na Traszkowej Łapie i jej zaginięciu. Szczerze los Traszki mało co ją interesował. Tak jak zresztą los dwóch trzecich gromowej społeczności, ale nawet zaciekawił ją fakt iż Rokitnik uznał kocicę za zdrajcę. Czyżby trzymała się z samotnikami? a może złamała kodeks wojownika?
- co zrobiła? - spytała więc aby się dowiedzieć. Sama od czasu do czasu czuła delikatny uścisk w żołądku, ale nie bardzo wiedziała co to ma oznaczać.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 50/300
 
Rokitnikowy Cierń
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 32 [ lipiec ]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda.
Płeć: kocur
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Partner: Honor
Multikonta: Deszczowa Dolina [ KRZ], Gęsia Łapa [M], Pręgowany Grzbiet [GK] Chmurka [ Nkt ], Czarny Świt [MGBG], Ryk [GK], Niedźwiedzia Łapa [ GK ]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-01-29, 18:26   
   Wygląd: Wyrósł. Wysoki i szczupły - widoczne jest to zwłaszcza w okolicach jego pyska. Futro długie, puszyste i bardzo gęste w kolorze kremowym, ciemniejsze wzdłuż linii kręgosłupa; na każdym włosie występują prążki, słabo widoczne pręgowanie występuje także na łapach. Oczy zielone, w kształcie migdałów. Mocno odznaczające się kości policzkowe, sam pysk jest dość wąski. Zawsze zachowuje wyprostowaną sylwetkę; porusza się bardzo sztywnym krokiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339485#339485


Uznał za stosowne nie komentowanie opinii kotki, posyłając jej jedynie skinienie głową w geście mówiącym, że przyjął ją do wiadomości. Ta kwestia nie wymagała rozwinięcia, zaś o dokładniejszą analizę kotki dotyczącą jego tematu nie zamierzał jej prosić - to na dobru klanu gromu, nie zaś na cudzej pochlebnej opinii mu zależało. Głupotą byłoby udawanie, że te dwie kwestie zawsze szły ze sobą w parze. Prywatny interes poszczególnych osobników lub ich sentymenty miały duży wpływ na działania poszczególnych kotów. Nie wspominając o tym, że mogły doprowadzać ich do stawiania niektórych kwestii ponad sprawę Gromu.
Kwestia odpowiedzi na pytanie Traszkowej Łapy była sprawą prostą. Nie zamierzał zatajać faktu, że zdrada terminatorki Cyprysowej Łuski była kwestią tchórzostwa, podobnie, jak nie zataił tego, że jej zniknięcie było zdradą. Biorąc pod uwagę zachowanie kotki, jak również i to, jak potraktowała przywilej, jakim w istocie była przynależność do klanu, nie należała jej się dyskrecja.
- Opuściła klan uciekając przed konsekwencjami swojego zachowania - odpowiedział zgodnie z informacjami, jakie otrzymał od mistrzyni Traszkowej Łapy, Cyprysowej Łuski, nie widząc powodu, by ten temat wymagał jakiegokolwiek bardziej szczegółowego wyjaśnienia, na co wskazywał wyraźnie ton jego głosu.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 75/300
 
Jeżynowy Jar
Zaginiony
powrót


Klan:
samotnicy

Księżyce: 39 [październik]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk [NPC]
Ojciec: Wężowy Język [NPC]
Multikonta: Fiołkowe Wzgórze, Oszroniony Szczyt, Burzowa Łapa, Biedronkowa Łapa [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-02-09, 00:41   
   Wygląd: Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8513


- Rozumiem - mruknęła jedynie z kamiennym wyrazem pyska, bo nie umiała inaczej. Żadnego uśmiechu, smutku czy też zamyślenia nie było po niej widać. Jedynie zdarzało jej się czasami delikatnie unieść kącik pyska ale bardzo rzadko się to zdarzało. Chyba tylko jak była terminatorką Plamki i ta zaproponowała jej naukę dodatkowych umiejętności. Obecna rozmowa jednak była... nawet ciekawa, ale nie na tyle co aby Jeżyna miała ochotę coś dodawać. Dodatkowo rozmówca chyba był z nią zgodny, bowiem ton głosu kremowego wojownika świadczył o tym iż nie ma ochoty więcej rozwodzić się na temat Traszki.
- Pójdę już - stwierdziła po chwili, zdając sobie sprawę iż już trochę tutaj siedzi i pora wracać do obozu. Była też odrobinę głodna i miała ochotę na drzemkę, a potem jeszcze musiała pójść na trening z Żurawiną. Z tego też powodu skinęła Rokitnikowi łbem na pożegnanie i odeszła pomału w stronę obozu Klanu Gromu.

zt.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 50/300
 
Rokitnikowy Cierń
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 32 [ lipiec ]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda.
Płeć: kocur
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Partner: Honor
Multikonta: Deszczowa Dolina [ KRZ], Gęsia Łapa [M], Pręgowany Grzbiet [GK] Chmurka [ Nkt ], Czarny Świt [MGBG], Ryk [GK], Niedźwiedzia Łapa [ GK ]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-02-09, 02:21   
   Wygląd: Wyrósł. Wysoki i szczupły - widoczne jest to zwłaszcza w okolicach jego pyska. Futro długie, puszyste i bardzo gęste w kolorze kremowym, ciemniejsze wzdłuż linii kręgosłupa; na każdym włosie występują prążki, słabo widoczne pręgowanie występuje także na łapach. Oczy zielone, w kształcie migdałów. Mocno odznaczające się kości policzkowe, sam pysk jest dość wąski. Zawsze zachowuje wyprostowaną sylwetkę; porusza się bardzo sztywnym krokiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339485#339485


Dalsza rozmowa na temat Traszkowej Łapy nie miała żadnego sensu i pozostawała jedynie marnowaniem czasu ich obojga. Najwyraźniej szylkretka podzielała jego opinię, zakończyła bowiem ich rozmowę uderzenie serca przed tym, gdy zamierzał zrobić to on sam.
- Owocnych łowów, Jeżynowy Jarze - odpowiedział jedynie tradycyjnym dla niego pożegnaniem, wstając. Nie oglądając się za siebie odwrócił się i przybrał pozycję łowiecką, uznając za stosowne udanie się na polowanie przed powrotem do obozu.

---

Tego dnia przydzielono go do południowego patrolu, na który miał udać się wraz z Jeżynowym Jarem. Nie zaobserwowali niczego, co można by uznać za zagrożenie dla klanu, po wykonanym obowiązku zdecydowali zaś, że czas wracać do obozu. Gdy znaleźli się u podnóża Wysokiego Pagórka, w powietrzu zaczęły pojawiać się płatki śniegu, które topniały w kontakcie z podłożem i kocim futrem.
- Czy w ostatnim czasie rozmawiałaś z Muszelkowym Brzegiem? - spytał się szylkretki, strzygąc uchem, by strącić z niego topniejący płatek. Znajome uczucie rozlegające się w okolicach brzucha pojawiło się, gdy tylko rozpoczęli patrol i nadal nie ustępowało.
Ostatnio zmieniony przez Rokitnikowy Cierń 2020-02-09, 02:21, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 75/300
 
Jeżynowy Jar
Zaginiony
powrót


Klan:
samotnicy

Księżyce: 39 [październik]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk [NPC]
Ojciec: Wężowy Język [NPC]
Multikonta: Fiołkowe Wzgórze, Oszroniony Szczyt, Burzowa Łapa, Biedronkowa Łapa [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-02-10, 01:27   
   Wygląd: Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8513


Jeżyna dzisiejszego dnia została przydzielona na patrol z Rokitnikowym Cierniem i tak się składa, że bardzo jej to pasowało, bowiem miała pewną sprawę do poruszenia. Może i nie chodziło dosłownie o jej siostrę, Muszlę, ale o kogoś z nią w pewien sposób związanego, dlatego, kiedy w drodze powrotnej Rokitnik zapytał ją o liliową siostrę, szylkretka postanowiła odpowiedzieć oraz poruszyć ten drugi temat.
- Rozmawiałam z nią przed ostatnią ceremonią. Pytałam o trening Truskawkowej Łapy i otrzymałam raczej pozytywną odpowiedź. Zmiana mistrza Truskawki nie zdziwiła mnie jednak oraz uważam iż był to dobry wybór ponieważ Muszla mogła nie dać rady z tak wymagającą terminatorką, a Cyprysowa Łuska widać radzi sobie dobrze i myślę iż solidnie przygotuje ją również do bycia medyczką. Bardzo ważne jest to aby była silna i nie skończyła jak Ognisty Żar - stwierdziła, przypominając sobie cały ten cyrk sprzed kilkunastu księżyców. Póki co miała o Muszli raczej neutralną opinię i nie uważała aby ta nie poradziła sobie z treningiem Kawki, ale praca z Truskawką zdecydowanie ją przerosła i ani jednej ani drugiej dalszy trening nie wyszedłby na dobre.
- Natomiast jakiś czas temu spotkałam Cierpką Łapę niedaleko granicy z Klanem Cienia. Nie odbyła jeszcze treningu walki, a dodatkowo wtedy dopiero co wyszła z lecznicy. Nie wspomnę już o jej zachowaniu, ale wiem, że w żaden sposób nie została ukarana ani jej mistrzyni Orle Skrzydło chyba nawet nie wiedziała, że jej terminatorka szwędała się po terenach niedaleko granicy. Zastanawia mnie czy w ogóle poinformowała Cierpką Łapę o samotnikach oraz zakazie wychodzenia z obozu dopóki nie nauczy się walczyć - opowiedziała krótko po czym machnęła ogonem. Niezbyt interesowało ją czy Rokitnik pójdzie z tym do Trzmielej Gwiazdy czy też nie, ale przydałoby się w końcu obciążyć Orle Skrzydło z terminatorów i przypisać im nowych, pilniejszych mistrzów, którzy nauczyliby ich wszystkiego dokładniej.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 50/300
 
Rokitnikowy Cierń
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 32 [ lipiec ]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda.
Płeć: kocur
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Partner: Honor
Multikonta: Deszczowa Dolina [ KRZ], Gęsia Łapa [M], Pręgowany Grzbiet [GK] Chmurka [ Nkt ], Czarny Świt [MGBG], Ryk [GK], Niedźwiedzia Łapa [ GK ]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-02-10, 02:11   
   Wygląd: Wyrósł. Wysoki i szczupły - widoczne jest to zwłaszcza w okolicach jego pyska. Futro długie, puszyste i bardzo gęste w kolorze kremowym, ciemniejsze wzdłuż linii kręgosłupa; na każdym włosie występują prążki, słabo widoczne pręgowanie występuje także na łapach. Oczy zielone, w kształcie migdałów. Mocno odznaczające się kości policzkowe, sam pysk jest dość wąski. Zawsze zachowuje wyprostowaną sylwetkę; porusza się bardzo sztywnym krokiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339485#339485


Wypowiedź szylkretki była dłuższa i bardziej rozwinięta, niż się tego po niej spodziewał. Wiązało się to z pewnymi komplikacjami - nie zamierzał przerywać wojowniczce, słuchając wszystkiego, co ma to do powiedzenia, nadal jednak musiał odnieść się do wszystkich interesujących go informacji.
- Truskawkowa Łapa nie podzielała tej opinii - odpowiedział jedynie, resztę jego rozmowy z białą kotką, która zaowocowała zmianą jej mistrza postanawiając zachować dla siebie. Rozmowa z Truskawkową Łapą była interesująca i podejrzewał, że nie będzie to ostatnia ich konwersacja, choć, naturalnie, do odbycia następnej musiała minąć wystarczająca ilość czasu, by kotka zdołała wypełnić zadanie, jakie jej powierzył. - Z jakiego powodu Muszelkowy Brzeg cię okłamywała? - spytał. Naturalnie, wiedział, że sam motyw swojego działania mogła znać jedynie liliowa kotka, niemniej jednak podejrzenia jej siostry również były dla niego interesującymi informacjami - te najciekawsze miały jednak pojawić się dopiero chwilę później.
- O jakim zachowaniu mowa? - spytał jedynie, podejrzewając, że Cierpka Łapa mogła wykazać się tu zachowaniem, które on sam mógł uznać za nieodpowiednie. Ze sposobu wypowiedzi szylkretki wnioskował, że nie próbowała ona wyciągnąć z niego żadnych konsekwencji, jak również i nie próbowała poinformować o zachowaniu starszej od siebie kotki wojowniczki, która była za nią odpowiedzialna. - Co Cierpka Łapa robiła na granicy z Klanem Cienia?
Pozostałe pytania pozostawił na później, tymczasowo powstrzymując się również od skomentowania tego, jak doinformowana - lub też nie - była sama Cierpka Łapa. Osobiście uważał, że jej pobyt w lecznicy nie powinien wpływać na jej zainteresowanie Klanem - nieznajomość prawa nie oznaczała bowiem, że można je było łamać, nakazy Trzmielej Gwiazdy zaś, zgodnie z kodeksem, stanowiły prawo. Jego nieznajomość szkodziła.
Ostatnio zmieniony przez Rokitnikowy Cierń 2020-02-10, 02:42, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 75/300
 
Jeżynowy Jar
Zaginiony
powrót


Klan:
samotnicy

Księżyce: 39 [październik]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk [NPC]
Ojciec: Wężowy Język [NPC]
Multikonta: Fiołkowe Wzgórze, Oszroniony Szczyt, Burzowa Łapa, Biedronkowa Łapa [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-02-10, 23:51   
   Wygląd: Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8513


Jeżyna tym razem faktycznie powiedziała więcej niż zazwyczaj, ale miała ku temu całkiem dobry powód. Gdyby nie chciała robić czegokolwiek z Orlim Skrzydłem oraz jej terminatorami to zapewne odpowiedziałaby inaczej a co do Muszli... nie uważała aby siostra kłamała w złej wierze. W końcu zawsze była bardzo delikatną kotką i można było ją skrzywdzić jednym mocniejszym słowem.
- Trening z punktu widzenia Muszelkowego Brzegu mógł iść dobrze, ale już z punktu
widzenia Truskawkowej Łapy nie, dlatego nie sądzę aby Muszla kłamała a bardziej nie była świadoma tego iż trening Truskawkowej Łapie nieodpowiada
- odparła jak zwykle ze stoickim spokojem. Chyba tyle miała do powiedzenia w kwestii Muszli, bowiem nie zauważyła u niej niczego na co przydałoby się zwrócić uwagę, prócz rzecz jasna odebrania terminatorki. To mieli już jednak wyjaśnione i obecnie ważniejsza była sprawa Cierpkiej Łapy oraz Orlego Skrzydła.
- Przy rozmowie z nią miałam wrażenie, iż jest solidnie oderwana od rzeczywistości. Nie wiedziała co się dzieje w klanie oraz jak nazywają się jego członkowie, tak samo jak czasami nie rozumiała co do niej mówię i przekręcała moje słowa. Uważam takie zachowanie za dosyć niepokojące - opowiedziała pokrótce. Przez jakiś czas zastanawiała się czy Malinowe Chaszcze nie przedawkowała kocimiętki przy leczeniu Cierpkiej ale chyba aż tak niedoświadczona pseudo medyczka nie była.
- Szukała kwiatków dla Cichego Strumyka. Bynajmniej taką właśnie odpowiedź od niej uzyskałam - chociaż była już wtedy bardzo późna Pora Opadających Liści a wręcz pora Nagich Drzew, więc Jeżynę zastanawiało jakim cudem Cierpka chciała znaleźć tam kwiatki. Coś tutaj było zdecydowanie nie w porządku.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 50/300
 
Rokitnikowy Cierń
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 32 [ lipiec ]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda.
Płeć: kocur
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Partner: Honor
Multikonta: Deszczowa Dolina [ KRZ], Gęsia Łapa [M], Pręgowany Grzbiet [GK] Chmurka [ Nkt ], Czarny Świt [MGBG], Ryk [GK], Niedźwiedzia Łapa [ GK ]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-02-11, 02:44   
   Wygląd: Wyrósł. Wysoki i szczupły - widoczne jest to zwłaszcza w okolicach jego pyska. Futro długie, puszyste i bardzo gęste w kolorze kremowym, ciemniejsze wzdłuż linii kręgosłupa; na każdym włosie występują prążki, słabo widoczne pręgowanie występuje także na łapach. Oczy zielone, w kształcie migdałów. Mocno odznaczające się kości policzkowe, sam pysk jest dość wąski. Zawsze zachowuje wyprostowaną sylwetkę; porusza się bardzo sztywnym krokiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=339485#339485


Na odpowiedź szylkretki odpowiedział jedynie skinieniem głowy, uznając, że jakiekolwiek sztuczne podtrzymywanie tego tematu będzie marnowaniem jego czasu. Kremowy należał do kotów, które nie lubiły go marnować, podobnie, jak i nie prowadził konwersacji, które uważał za bezcelowe. Takie właśnie byłoby dalsze rozwijanie tematu Muszelkowego Brzegu. Przejście do tematu Cierpkiej Łapy uznał za znacznie istotniejsze.
- Poinformowałaś o tym Orle Skrzydło lub Trzmielą Gwiazdę? - spytał, jako, że to było w tej chwili najbardziej istotne. Oczywiście, miał tu na myśli zarówno kwestię niedoedukowania kotki, jak i fakt jej przebywania na granicy z Klanem Cienia. On sam nie zamierzał podejmować żadnych działań przed przeprowadzeniem jakiejkolwiek rozmowy z szylkretową terminatorką; nie zamierzał również uznawać jej słów dotyczących nieznajomości walki za fakt, choć, naturalnie, za taki sam nie można było uznać słów Orlego Skrzydła - kotka mogła zatajać prawdę kosztem swojej terminatorki, by uniknąć zniszczenia swojej reputacji i konsekwencji. Tych dwóch rzeczy bało się wiele kotów - wystarczyło spojrzeć na Traszkową Łapę, która właśnie z tego powodu zdradziła klan, opuszczając go. Podejrzewał, że inny kot, taki, który posiadałby informacje, które miał on sam, nie będący jednakże oddany Klanowi, a jedynie własnym korzyściom, mógłby wykorzystywać te właśnie obawy, doprowadzając do tego, by z czasem był szanowany przez swoich klanowiczów bardziej niż sam przywódca. Sam kremowy wojownik uważał takie wykorzystywanie wiedzy za niedopuszczalne - od wydawania ostatecznych sądów był Trzmiela Gwiazda; jakikolwiek kot próbujący manipulować członkami klanu za pomocą posiadanych przez niego informacji zamiast przekazania ich przywódcy mógłby wywołać w klanie chaos, z którego nigdy nie wynikało nic dla ich społeczności dobrego. Podobnie miała się sprawa z uznawaniem plotek za fakty - Rokitnikowy Cierń nie zamierzał pokładać całkowitej ufności w słowa córki Cichego Strumienia. Wiedzę należało czerpać u wielu źródeł, jeśli zaś okazywało się, że plotki są prawdą, należało przekazać ją komuś, kto jest uprawniony do jej wykorzystywania. On sam kimś takim nie był.
Ostatnio zmieniony przez Rokitnikowy Cierń 2020-02-11, 02:51, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 75/300
 
Jeżynowy Jar
Zaginiony
powrót


Klan:
samotnicy

Księżyce: 39 [październik]
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kotka
Matka: Cichy Strumyk [NPC]
Ojciec: Wężowy Język [NPC]
Multikonta: Fiołkowe Wzgórze, Oszroniony Szczyt, Burzowa Łapa, Biedronkowa Łapa [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-02-24, 23:57   
   Wygląd: Jeżyna jest kocicą drobną i niską, można rzec, że jej wzrost wynosi poniżej przeciętnej. Jej futro jest krótkie i rudo czarne, ale wyróżniające się trochę od innych futer, bowiem najwięcej tam jest czarnego koloru a grzbiet, ogon oraz łapy są nakrapiane trochę rudym. Oczy córki Cichego Strumyka są bladozielone a przez jej lewe oko rozciąga się charakterystyczna jasnoruda plamka wyglądająca trochę jak sztuczna blizna. Powyżej oczu znajduje się para małych spiczastych uszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8513


Jeżyna nie miała w zwyczaju chodzić do Trzmielej Gwiazdy i informować go o wybrykach terminatorów. Kto wie, może i by to zrobiła gdyby sytuacja była bardzo poważna i dotyczyła czyjegoś życia, ale w obecnym przypadku wolała nie chodzić do Grubej Gwiazdy i nie mieszać się niepotrzebnie w niezwiązane z nią sprawy. Owszem, wiedziała iż to może się skończyć nienajlepiej i nawet rozmyślała czy nie zainterweniować, ale to już było jakiś czas temu i zastanawiała się czy w ogóle jest sens iść z taką starą sprawą.
- Zazwyczaj nie mieszam się w tego typu sprawy. To jednak niedawno uznałam za dosyć... istotne więc przyszłam z tym do ciebie. Widziałam iż masz całkiem dobry kontakt z Trzmielą Gwiazdą, toteż mógłbyś mu przekazać kilka ciekawych nowinek na temat Orlego Skrzydła - stwierdziła luźno ale i obojętnie.
- Orlego Skrzydła za to nie mogłam znaleźć. Widziałam ją ostatnio raz ale wtedy akurat wychodziłam z obozu na trening z Żurawinową Łapą i nie rozmawiałyśmy. - odparła trochę zmęczonym głosem i spojrzała na pupilka Trzmielej Gwiazdy. W tym przypadku się nie popisała, ale nawet nie miała w planach tego robić. Nigdy nie chciała robić więcej niż przeciętny wojownik a dyskusje prowadziła dla rozrywki i może też chciała odrobinę pomóc Gromowi.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 50/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 16