Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Trzmieli Pył
2019-12-04, 12:24
Gęsty Las - zachód
Autor Wiadomość
Paprociowy Liść
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 36 [listopad]
Mistrz: Skrzący Płomień
Matka: Agrestowy Kolec
Ojciec: Jaszczurczy Język
Partner: pfff
Multikonta: Czaple Skrzydło [KRz], Stokrotkowy Płatek [KW], Ryjówkowy Krok, Wirująca Łapa [KC]
Wysłany: 2018-04-03, 16:18   
   Wygląd: Oto masywny kocur o nieco potarganym futrze. Już jako kociak charakteryzował się niewielkim wzrostem i choć przybyło mu trochę centymetrów, rozmiary jego ciała dalej nie robią piorunującego wrażenia. Kończyny wciąż ma dość krótkie, ale bez przesady, nie jest jamnikiem szurającym brzuchem po ziemi. Zmianie nie uległo też futro, czemu nie ma co się dziwić - niezbyt długie, bure, ozdobione tygrysimi pręgami o ciemnej barwie. Za to jego mięśnie stały się o wiele wyraźniej zarysowane niż wcześniej. Oczy ma jasnozielone niczym rośliny w porze nowych liści. Wokół ceglastego nosa znajdują się wąsy powyginane w różne strony. Poduszki łap mają barwę ciemnych, deszczowych chmur. Brakuje mu połowy lewego ucha - pamiątka po walce z puchaczem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=222295#222295


Paprociowy Liść zmrużył oczy. Kolejna pierzasta zdobycz? Ten teren będzie trzeba chyba nazwać Ptasim Lasem, o ile ktoś już nie wymyślił, jak koty mają na niego mówić. Uderzał burym ogonem o tylne łapy, zastanawiając się, czy warto się pofatygować i podkraść się do ptaka. Kolejna trudna do złapania kępa piór. Cóż, zawsze można spróbować. Niby nie można gardzić żadną zdobyczą. Westchnął cicho i zniżył tułów. Zbliżał się do skowronka, planując skokiem strącić go z krzaka i przyszpilić do ziemi.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
 
Wichura,
Gwiezdny
hotel california



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 70 gdy zegar stanął
Mistrz: piorunopręga
Płeć: kotka
Matka: gryzie piach
Ojciec: zawiodła go
Partner: ...
Multikonta: mysia Łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-04-03, 20:55   
   Wygląd: wrak kota z futrem lśniącym gwiazdami
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=199084#199084


Paproć | lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 28 - 2 = 26/40 | Prz: 0/2

Ptaki absolutnie uwzięły się na Paprociowy Liść, a ten niestety kompletnie nie miał do nich szczęścia, bo o ile kuropatwę złapał, to już wróbel i skowronek uciekły. Ptaszek odwrócił się, zeskakując z gałązki na gałązkę i widząc, że podchodzi do niego bury, wygłodniały kot - rozłożył szeroko skrzydełka, zaćwierkał świergotliwie i uciekł, w stronę słońca.

_________________
l a s t thing i remember ....-..,.. i was running .,.for the door
i had to f i n d the passage back to the place.. i was before
relax - said the night man, we are programmed to receive
you can check out any time you like

but... you... can... n e v e r... l e a v e
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 13 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 345/400 | MED.EXP: 44/100
 
Paprociowy Liść
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 36 [listopad]
Mistrz: Skrzący Płomień
Matka: Agrestowy Kolec
Ojciec: Jaszczurczy Język
Partner: pfff
Multikonta: Czaple Skrzydło [KRz], Stokrotkowy Płatek [KW], Ryjówkowy Krok, Wirująca Łapa [KC]
Wysłany: 2018-04-04, 07:18   
   Wygląd: Oto masywny kocur o nieco potarganym futrze. Już jako kociak charakteryzował się niewielkim wzrostem i choć przybyło mu trochę centymetrów, rozmiary jego ciała dalej nie robią piorunującego wrażenia. Kończyny wciąż ma dość krótkie, ale bez przesady, nie jest jamnikiem szurającym brzuchem po ziemi. Zmianie nie uległo też futro, czemu nie ma co się dziwić - niezbyt długie, bure, ozdobione tygrysimi pręgami o ciemnej barwie. Za to jego mięśnie stały się o wiele wyraźniej zarysowane niż wcześniej. Oczy ma jasnozielone niczym rośliny w porze nowych liści. Wokół ceglastego nosa znajdują się wąsy powyginane w różne strony. Poduszki łap mają barwę ciemnych, deszczowych chmur. Brakuje mu połowy lewego ucha - pamiątka po walce z puchaczem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=222295#222295


Głupie ptaszyska. Paprociowy Liść nie zamierzał już marnować na nie więcej energii i zawrócił w stronę krzaka, pod którym zakopał swoją jedyną, ale za to pokaźną zdobycz. Wykopał ją i złapał zębami szyję ptaka. Miał drobny problem z przytaszczeniem go do obozu ze względu na jego rozmiary. Sam buras nie należał do największych gromiaków, jego wzrost był nieco mniejszy niż przeciętnego kota w jego wieku. Za to nabrał krzepy, więc ciężar ptaka nie stanowił dla niego problemu. Położył zwierzynę na stosie i poszedł szukać Otoczak albo chociażby Piaska czy Szczygieł, żeby pochwalić im się, co złapał.

/zt
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
 
Barani Róg
Zaginiony
błędy


Klan:
grom

Księżyce: 38 [maj]
Mistrz: Wcale-Nie-Nocna Wichura
Płeć: kotka
Matka: kto
Ojciec: Trzmieli Pył
Multikonta: Lniane Futerko [KW/NPC], Ciernisty Kwiat [KC], Azalia [M], Sztormowa Chmura [KR]
Wysłany: 2018-04-07, 16:14   
   Wygląd: Kotka nieco wyrosła i jej wzrost sięga nawet odrobinę ponad przeciętną. Ma dość masywną posturę, choć jeszcze nie wyrobiła sobie takich mięśni, jak jej rodzice. Jej futro niestety zrobiło się szorstkie z czasem, ale zachowało swoją długość i nadal jest niebieskie w klasyczne pręgi. Do tego ma intensywnie pomarańczowe ślepia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=239838#239838


Nowe tereny były... Do przeżycia. Nie miała zamiaru na nie narzekać, chociaż były strasznie piaszczyste, a piasek był czasami dość irytujący. Z tego powodu postanowiła skorzystać z przywileju, który miał każdy od terminatora wzwyż i zwyczajnie ulotniła się z nowego obozu na obrzeża ich teoretycznie bezpieczniejszych terytoriów, żeby odpocząć od tego sypkiego materiału, który był niemal wszędzie. Jej łapy zaprowadziły ją nigdzie indziej, jak do Gęstego Lasu. Kiedy przestała czuć pod łapami piach, do którego nadal nie potrafiła się przyzwyczaić, otrzepała się z jego pozostałości - przynajmniej spróbowała. Nie do końca jej to wyszło i w jej futrze nadal można było dostrzec pewne drobinki tego, co pokrywało większość gromowych terenów. Burknęła, przeklęła pod nosem, po czym przeciągnęła się i zaczęła rozglądać dookoła. Nie miała jeszcze szansy jakoś dogłębniej zwiedzić terytoriów swojego klanu, przynajmniej tych nowych. Chyba skorzysta z okazji i rozejrzy się dokładniej po okolicy.

//Krówka
_________________
i f e e l something so right
doing the..w r o n g.. thing
i feel something so wrong
doing the..... right ,..,thing
  Statystyki - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 0/200
 
Krowi Ryk
Gwiezdny
yare yare daze



Klan:
grom

Księżyce: 52 [grudzień]
Mistrz: whomst :/
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmieli Pył
Partner: Żubr moją jedyną waifu
Ciąża: nie
Multikonta: Malinowa Gwiazda [KW]
Wysłany: 2018-04-07, 21:12   
   Wygląd: Nie można powiedzieć, żeby zmieniła się jakoś szczególnie. Zawsze była przecież postawna, przy kości i szeroka w barach, co najwyżej dostając w prezencie od losu kilka dodatkowych blizn. Najbardziej w oczy rzuca się ta na karku, poszarpany ślad po zębach przecinający wyraźnie krótkie, czarno-białe futerko. Rana sięga głębiej, aż do mięśni - Krowi Ryk nie rozgląda się swobodnie na boki, bo fizycznie nie jest w stanie. Tę lekcję z młodości na długo przyszło jej zapamiętać. Dokładnych konfiguracji mieszanki czerni i bieli rozlanej na Krówkowym futrze chyba opisywać nie ma po co, wystarczy wspomnieć jedynie, że uszy, mordkę, koniuszek ogona i niektóre place ma definitywnie białe, natomiast czarne - nos i znajdujący się nieopodal nosa czarny pieprzyk, jakby ją ktoś kiedyś dziabnął zanurzonym w atramencie piórem. Oczy - często zmrużone w niezbyt przyjaznym wyrazie, o intensywnie pomarańczowej barwie, która w odpowiednim świetle potrafi wpadać w żółć.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=245608#245608


Zanim jednak Baran zdążyła się dokładniej rozejrzeć za jej plecami rozległ się suchy trzask łamanej gałęzi. Krówka nie była jeszcze wprawiona w skradaniu się, chociaż wciąż ćwiczyła zgodnie z tym co pokazała jej Kreska. Ukradkiem - żeby nikt nie widział, a już na pewno nie Łaciate Futerko we własnej osobie, bo jeszcze sobie za dużo pomyśli. Że Krówka jej potrzebuje, czy coś. Albo że się przejęła tym co jej pokazała. Akurat! Machnęła z gniewną rezygnacją grubym ogonem, patrząc niechętnie na winowajcę, który tak trzasnął jej pod stopą. I ty przeciwko mnie, huh? Miała jednak większe zmartwienia niż wyżywanie się na patyczku, bo jak się okazało - poza nią i patyczkiem był tu ktoś jeszcze. Krówka zamarła jakby się zamieniona w słup soli, nastroszona niczym jeż, już słysząc w uszach brzęczący szyderczo śmiech Łani. Na szczęście tym kimś kto stał nieopodal i oglądał sobie krzaki była inna siostra. Ta z którą nie miała na pieńku na tyle, by jej strzelić lepę w czoło na dzień dobry, ale też nie grzała jej na tyle, by się jakoś szczególnie na jej widok ucieszyć. I takiego własnie mocno neutralnego powitania Baran się mogła spodziewać. Krówka pociągnęła niezobowiązująco nosem.
- Co się gapisz. - zapytała beznamiętnie, natychmiast, kiedy tylko oczy siostry zwróciły się w jej kierunku. Tak jakby ona sama wcale się na Baran właśnie nie gapiła - i nie nadepnęła na gałąź za jej plecami, wydając alarmujący trzask. Nie, to Baran się gapi. I niech lepiej zaprzestanie, bo się poróżnimy.
_________________

Darling, y o u got to let me know
Should I stay or should I go?


If you say that you are m i n e
I'll be here 'til the end of time
So you got to let me k n o w
Should I stay or should I go?
  Statystyki - lvl: 2 | S: 13 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 10/150
 
Barani Róg
Zaginiony
błędy


Klan:
grom

Księżyce: 38 [maj]
Mistrz: Wcale-Nie-Nocna Wichura
Płeć: kotka
Matka: kto
Ojciec: Trzmieli Pył
Multikonta: Lniane Futerko [KW/NPC], Ciernisty Kwiat [KC], Azalia [M], Sztormowa Chmura [KR]
Wysłany: 2018-04-15, 17:38   
   Wygląd: Kotka nieco wyrosła i jej wzrost sięga nawet odrobinę ponad przeciętną. Ma dość masywną posturę, choć jeszcze nie wyrobiła sobie takich mięśni, jak jej rodzice. Jej futro niestety zrobiło się szorstkie z czasem, ale zachowało swoją długość i nadal jest niebieskie w klasyczne pręgi. Do tego ma intensywnie pomarańczowe ślepia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=239838#239838


Reakcja szarej była dość gwałtowna, jak w sumie większość jej zachowań - szybko się wyprostowała, postawiła uszy na sztorc i natychmiast spojrzała w kierunku, z którego doszedł hałas. Hej, mogła nie należeć do tych najbardziej inteligentnych, ale nie chciała, żeby coś ją zjadło za szybko. Podreptała do łaciatej siostry, faktycznie gapiąc się na nią przez parę uderzeń serca, nim ta wreszcie się odezwała.
- Sama się gapisz. - stwierdziła w ramach przyjaznego, typowo rodzinnego powitania. I nikt jej nie wmówi, że jest inaczej. - Ptaszyska na drzewach też się gapią. - dodała jeszcze, wytykając nieco język, po czym odwróciła się w górę, patrząc na drzewa, jakby szukając na nich wspomnianych zwierząt. - Polujesz? - powiedziała zaraz, wracając wzrokiem intensywnie pomarańczowych ślepi do swojej siostry. No bo skąd miała pamiętać, że mentorom jej siostry nie do końca szło mentorowanie i jeszcze nie umie tego robić. Najpierw musiałaby jej to powiedzieć, a potem szara musiałaby to ogarnąć, a dopiero potem mogli coś z tym zrobić.
_________________
i f e e l something so right
doing the..w r o n g.. thing
i feel something so wrong
doing the..... right ,..,thing
  Statystyki - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 0/200
 
Krowi Ryk
Gwiezdny
yare yare daze



Klan:
grom

Księżyce: 52 [grudzień]
Mistrz: whomst :/
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmieli Pył
Partner: Żubr moją jedyną waifu
Ciąża: nie
Multikonta: Malinowa Gwiazda [KW]
Wysłany: 2018-04-21, 23:07   
   Wygląd: Nie można powiedzieć, żeby zmieniła się jakoś szczególnie. Zawsze była przecież postawna, przy kości i szeroka w barach, co najwyżej dostając w prezencie od losu kilka dodatkowych blizn. Najbardziej w oczy rzuca się ta na karku, poszarpany ślad po zębach przecinający wyraźnie krótkie, czarno-białe futerko. Rana sięga głębiej, aż do mięśni - Krowi Ryk nie rozgląda się swobodnie na boki, bo fizycznie nie jest w stanie. Tę lekcję z młodości na długo przyszło jej zapamiętać. Dokładnych konfiguracji mieszanki czerni i bieli rozlanej na Krówkowym futrze chyba opisywać nie ma po co, wystarczy wspomnieć jedynie, że uszy, mordkę, koniuszek ogona i niektóre place ma definitywnie białe, natomiast czarne - nos i znajdujący się nieopodal nosa czarny pieprzyk, jakby ją ktoś kiedyś dziabnął zanurzonym w atramencie piórem. Oczy - często zmrużone w niezbyt przyjaznym wyrazie, o intensywnie pomarańczowej barwie, która w odpowiednim świetle potrafi wpadać w żółć.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=245608#245608


Zmarszczyła czoło słysząc prostą i krótką odpowiedź siostry, bo... nie takiej się spodziewała. Ale niech będzie. Za to, że nie potknęłaś się o własne słowa i natychmiast odbiłaś piłeczkę masz plusa, chociaż Krówka generalnie nie lubiła jak się jej pyskuje. Przyczłapała bliżej siostry, mrużąc lekko intensywnie pomarańczowe ślepia. Huh, Baran też miała pomarańczowe. W sumie nie zauważyła tego wcześniej, zainteresowana aparycją jakiejkolwiek siostry - poza jedną żubr, którą znała praktycznie na pamięć - równie mocno co zeszłorocznym śniegiem. Czy to taki subtelny sygnał od uniwersum, że się może jednak dogadają?
- ...nie interesuj się. - odpowiedziała jej równie krótko i na temat co ona jej, jeszcze chwilę wcześniej, za to również bez wyraźnego jadu. Prędzej brzmiała na znudzoną faktem, że musi przypominać niektórym by nie wściubiali swojego przydługiego nosa w nieswoje sprawy, zwłaszcza jeśli to drażliwy temat. A ten definitywnie był drażliwy i każde głupie pytanie o polowanie, trenowanie czy "co już umiesz" Krówka zwykła traktować jak osobisty przytyk. Albo dyndającą jej przed nosem płachtę. Żadne z powyższych z reguły nie kończyło się za dobrze. - ... a ty? - burknęła ciszej po chwili milczenia, przestępując ciężko z łapy na łapę. Ty się nie interesuj, ale ja się pointeresuję. Równie subtelnie co radziecki czołg.
_________________

Darling, y o u got to let me know
Should I stay or should I go?


If you say that you are m i n e
I'll be here 'til the end of time
So you got to let me k n o w
Should I stay or should I go?
Ostatnio zmieniony przez Krowi Ryk 2018-04-21, 23:09, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 13 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 10/150
 
Barani Róg
Zaginiony
błędy


Klan:
grom

Księżyce: 38 [maj]
Mistrz: Wcale-Nie-Nocna Wichura
Płeć: kotka
Matka: kto
Ojciec: Trzmieli Pył
Multikonta: Lniane Futerko [KW/NPC], Ciernisty Kwiat [KC], Azalia [M], Sztormowa Chmura [KR]
Wysłany: 2018-04-28, 19:14   
   Wygląd: Kotka nieco wyrosła i jej wzrost sięga nawet odrobinę ponad przeciętną. Ma dość masywną posturę, choć jeszcze nie wyrobiła sobie takich mięśni, jak jej rodzice. Jej futro niestety zrobiło się szorstkie z czasem, ale zachowało swoją długość i nadal jest niebieskie w klasyczne pręgi. Do tego ma intensywnie pomarańczowe ślepia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=239838#239838


No raczej, że się nie spodziewała, skoro niby były siostrami, ale prawie się nie znały. Tak samo ona nie spodziewała się, że zostanie celem Krówki, za którym się skradała, co nie do końca jej niestety wyszło. Może to sygnał od uniwersum, iż się dogadają, a może wręcz przeciwnie - może oznaczało to, że zostaną takimi super arcywrogami! To może nie byłoby zbyt dobre, ale na pewno ciekawe.
- Nie bądź gburem - parsknęła, wcale nie ukrywając swojego rozbawienia tym jakże znudzonym tonem kotki. Nie pytała czy umie tylko czy to robi, a to różnica! W końcu żeby próbować wcale nie musiała umieć, racja? Wystarczyło samemu coś wymyślić, co niestety w trakcie treningu nie szło szarej za dobrze. - Teraz nie. Ale chciałam. Ale samej to tak nudno trochę - odpowiedziała, po czym trzepnęła ogonem o ziemię, przy okazji skutecznie go zabrudzając. No trudno, życie. Tak samo jak życiem był fakt, że członkowie ich rodziny do najbardziej subtelnych nie należeli. - Zapoluj ze mną - dodała po kilku krótkich uderzeniach serca z wesołym uśmieszkiem na twarzy. No co, siostrze odmówisz?
_________________
i f e e l something so right
doing the..w r o n g.. thing
i feel something so wrong
doing the..... right ,..,thing
  Statystyki - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 0/200
 
Krowi Ryk
Gwiezdny
yare yare daze



Klan:
grom

Księżyce: 52 [grudzień]
Mistrz: whomst :/
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmieli Pył
Partner: Żubr moją jedyną waifu
Ciąża: nie
Multikonta: Malinowa Gwiazda [KW]
Wysłany: 2018-04-29, 14:25   
   Wygląd: Nie można powiedzieć, żeby zmieniła się jakoś szczególnie. Zawsze była przecież postawna, przy kości i szeroka w barach, co najwyżej dostając w prezencie od losu kilka dodatkowych blizn. Najbardziej w oczy rzuca się ta na karku, poszarpany ślad po zębach przecinający wyraźnie krótkie, czarno-białe futerko. Rana sięga głębiej, aż do mięśni - Krowi Ryk nie rozgląda się swobodnie na boki, bo fizycznie nie jest w stanie. Tę lekcję z młodości na długo przyszło jej zapamiętać. Dokładnych konfiguracji mieszanki czerni i bieli rozlanej na Krówkowym futrze chyba opisywać nie ma po co, wystarczy wspomnieć jedynie, że uszy, mordkę, koniuszek ogona i niektóre place ma definitywnie białe, natomiast czarne - nos i znajdujący się nieopodal nosa czarny pieprzyk, jakby ją ktoś kiedyś dziabnął zanurzonym w atramencie piórem. Oczy - często zmrużone w niezbyt przyjaznym wyrazie, o intensywnie pomarańczowej barwie, która w odpowiednim świetle potrafi wpadać w żółć.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=245608#245608


//ten feel kiedy w międzyczasie zaczyna ci się niespodziewanie inna akcja mg </3 XD


Jakim celem? Krówka wcale nie skradała się do niej. No dobra, w jej kierunku, ale nie miała pojęcia, że siostra będzie się akurat tam szlajać. Ona ćwiczyła skradanie, w porządku? Tak jak jej pokazała Kreska. Skąd miała wiedzieć, że Baran na nią wpadnie w trakcie. Krówka ściągnęła mordkę w wąską, niezadowoloną kreskę i zmrużyła lekko pomarańczowe oczy. Mówienie jej że czegoś nie ma robić kończyło się przeważnie tym, że robiła dokładnie to, więc... to tak jakby twoja wina, Baran. I po co ci to było.
- ....będę. - oświadczyła napiętym tonem i zmarszczyła czoło, jakby na potwierdzenie swoich słów. Myślałaś, że do tej pory byłam gburem? Obserwuj. Mogę być jeszcze większą burzową chmurką jak mi się ZACHCE. I tobie nic do tego jaki mam nastrój, o. Będę sobie gburzyć jak mi się będzie podobało. Na propozycję siostry Krówka zrobiła minę, jakby przełykała właśnie cytrynę, na dodatek spleśniałą, ale z innych powodów niż by się mogło wydawać. Bo ta propozycja... była całkiem kusząca. Problem leżał jednak gdzie indziej. - ...nie wiem jak. - wypluła z siebie w końcu, takim tonem jakby wypluwała zakotwiczony gdzieś w przełyku kamień albo kłębek futra, łypiąc na siostrę spode łba zaraz potem. No dawaj, pośmiej się. Wyszczerz szyderczo zęby. Powyrywam ci je, ząbek po ząbku, razem z kabelkami.
_________________

Darling, y o u got to let me know
Should I stay or should I go?


If you say that you are m i n e
I'll be here 'til the end of time
So you got to let me k n o w
Should I stay or should I go?
Ostatnio zmieniony przez Krowi Ryk 2018-04-29, 14:26, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 13 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 10/150
 
Trzmieli Pył
Gwiezdny
Gruba Gwiazda



Klan:
grom

Księżyce: 88 [VII]
Mistrz: Wrzeszczący Pysk
Płeć: kocur
Matka: Cietrzewiowy Grzbiet (*) [NPC]
Ojciec: Jaszczurczy Język (*) [NPC]
Partner: Wdowiec [Wrzeszczący Pysk (*)]
Życia: 8
Multikonta: Gwieździsta Łapa (KW), Olchowy Szept (KC), Kruczy Cień (KG) | Bystry Nurt (S/NKT), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa, Borsucze Futro (GK)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2018-05-21, 09:13   
   Wygląd: Trzmiel to w głównej mierze biały z pręgowaniem na niebieskich łatach na głowie oraz grzbiecie, jaki ogonie z niemalże czarną końcówką, oraz ciemnopomarańczowych ślepiach. Jego sylwetkę można raczej zamknąć w kształcie zbliżonym do kwadratu. Wyrósł nieco powyżej średniej wzrostu kocurów w Klanie Gromu, ale pod względem tuszy zajmuje w klanie czołowe miejsce. Pod znacznym tłuszczykiem rozbudowały się porządne mięśnie. Kocur-czołg. Blizny: przedłużony uśmiech od lewego kącika pyska aż po ucho; oderwana część małżowiny prawego ucha od boku od zewnętrznej strony po całej wysokości. Po udarze w wieku 65 księżyców jego lewe oko się nie domyka, a lewy kącik pyska jest wiecznie opuszczony.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=185986#185986


Jeśli dobrze policzyłam, to sesja wygasła. /
Kolejny dzień i kolejne polowanie. Niezaprzeczalnie był to jeden z ważniejszych obowiązków kotów żyjących w klanach, a w związku z tym, że Trzmiel należał do kotów obowiązkowych oraz pilnych właściwie odkąd został terminatorem, toteż polował nawet kilka razy dziennie. Miał w końcu do wykarmienia swoje potomstwo, które dopiero uczyło się polować, siebie, a także cały klan.
Tęgi kocur wkroczył w gęsty las i ruszył chyłkiem pod wiatr w głąb gromowych terytoriów, zważając na śmieci pod łapami oraz na inne rzeczy, które mogłyby mu skutecznie spłoszyć zwierzynę. Rozglądał się uważnie wodząc ciemnopomarańczowymi ślepiami po okolicy i wytężając pozostałe zmysły w poszukiwaniu przyszłej zdobyczy.


/zając
_________________
» ɴᴛᴇʀxxᴛʜᴇꜱᴇ xxɢᴀᴛᴇs «
Fill your ʜᴀ ɴ ᴅ ꜱ with the rain
Reaching up to the maze of light in the ꜱ ᴋ ʏ




Turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ, the light you stole
River turns to dust, miles on the run
ᴇ ᴠ ᴇ ʀ ʏ ᴡ ʜ ᴇ ʀ ᴇ you go, can't find no home
All the world you roam turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ
Ostatnio zmieniony przez Trzmieli Pył 2018-05-21, 09:13, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 8 | S: 26 | Zr: 17 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 665/750 | MED.EXP: 0/100
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-05-21, 17:13   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Dzień był ciepły, jednak bez przesady – świecące słońce nie doskwierało, bo wiał lekki wiatr, poruszający krótkim futrem grubego wojownika. Pogoda wydawała się idealna na polowanie, ale czy takie samo zdanie miała zwierzyna na terenach klanu Gromu? Ciężko powiedzieć, bo na razie Trzmieli Pył nie wpadł na żaden świeży trop. Po chwili jednak znalazł… zasychające krople krwi znaczące podłoże. I strzępek rudego futra.

Trzmieli Pył: S: 22 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 60
» wykorzystane przerzuty: 0/5
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Trzmieli Pył
Gwiezdny
Gruba Gwiazda



Klan:
grom

Księżyce: 88 [VII]
Mistrz: Wrzeszczący Pysk
Płeć: kocur
Matka: Cietrzewiowy Grzbiet (*) [NPC]
Ojciec: Jaszczurczy Język (*) [NPC]
Partner: Wdowiec [Wrzeszczący Pysk (*)]
Życia: 8
Multikonta: Gwieździsta Łapa (KW), Olchowy Szept (KC), Kruczy Cień (KG) | Bystry Nurt (S/NKT), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa, Borsucze Futro (GK)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2018-05-27, 21:20   
   Wygląd: Trzmiel to w głównej mierze biały z pręgowaniem na niebieskich łatach na głowie oraz grzbiecie, jaki ogonie z niemalże czarną końcówką, oraz ciemnopomarańczowych ślepiach. Jego sylwetkę można raczej zamknąć w kształcie zbliżonym do kwadratu. Wyrósł nieco powyżej średniej wzrostu kocurów w Klanie Gromu, ale pod względem tuszy zajmuje w klanie czołowe miejsce. Pod znacznym tłuszczykiem rozbudowały się porządne mięśnie. Kocur-czołg. Blizny: przedłużony uśmiech od lewego kącika pyska aż po ucho; oderwana część małżowiny prawego ucha od boku od zewnętrznej strony po całej wysokości. Po udarze w wieku 65 księżyców jego lewe oko się nie domyka, a lewy kącik pyska jest wiecznie opuszczony.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=185986#185986


Całe szczęście tego dnia słońce świeciło przyjemnie, zamiast smażyć jego tęgie, okrągłe ciało i sprawiać, że kocur zdecydowanie szybciej się męczył. Dodatkowo co jakiś czas jego krótką sierść muskały lekkie podmuchy wiatru, toteż nie można było powiedzieć, aby pogoda mu dziś nie sprzyjała. Pytanie tylko, czy sam jego stan wpływał korzystnie na cokolwiek innego, oprócz spania. Biało-szary wojownik śmiał w to głęboko powątpiewać, bo już od pewnego czasu zaczął obserwować negatywne skutki jego tragicznego samopoczucia, ale nawet mimo stanu, który go dotknął, Trzmiel starał się wywiązywać z obowiązków i być przykładnym klanowiczem, tak jak kiedyś. Z tym, że teraz było mu znacznie ciężej.
W pewnym momencie do jego nozdrzy dotarł nikły metaliczny zapach, a zaraz po chwili zobaczył zaschniętą krew na ziemi oraz... strzępkę rudego futra. Kocur postanowił do niej podejść i dokładniej zbadać zarówno kosmyki leżące na ziemi, jak i bardziej wwąchać się w zapach krwi, licząc na to, że być może uda mu się ustalić do jakiego zwierzęcia one należały. Miał tylko nadzieję, że nie do lisa.
_________________
» ɴᴛᴇʀxxᴛʜᴇꜱᴇ xxɢᴀᴛᴇs «
Fill your ʜᴀ ɴ ᴅ ꜱ with the rain
Reaching up to the maze of light in the ꜱ ᴋ ʏ




Turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ, the light you stole
River turns to dust, miles on the run
ᴇ ᴠ ᴇ ʀ ʏ ᴡ ʜ ᴇ ʀ ᴇ you go, can't find no home
All the world you roam turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ
  Statystyki - lvl: 8 | S: 26 | Zr: 17 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 665/750 | MED.EXP: 0/100
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-05-27, 21:35   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Po mocniejszym pociągnięciu nosem Trzmieli Pył wyczuł zapach… niedawno zabitej zwierzyny i innego gromowego wojownika – w gruncie rzeczy swojego przyjaciela, Gorejącego Krzewu. Najwyraźniej rudo-biały wojownik udał się na polowanie w mniej więcej tym samym czasie i niedawno tędy przechodził, a upolował zapewne jakąś wiewiórkę, bo raczej nic innego nie miało rudego futerka. Co jednak lepsze: na grubego kocura czekał ten sam przysmak, chociaż może „czekał” to za dużo powiedziane. Jakąś długość drzewa dalej pod jednym z drzew kręciła się inna wiewiórka, najwyraźniej w poszukiwaniu jedzenia. Na razie nie była świadoma obecności wojownika ani też tragedii, jaka spotkała jej krewną.

Trzmieli Pył: S: 22 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 60
» wykorzystane przerzuty: 0/5
Ostatnio zmieniony przez Zajęczy Sus 2018-05-27, 21:35, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Trzmieli Pył
Gwiezdny
Gruba Gwiazda



Klan:
grom

Księżyce: 88 [VII]
Mistrz: Wrzeszczący Pysk
Płeć: kocur
Matka: Cietrzewiowy Grzbiet (*) [NPC]
Ojciec: Jaszczurczy Język (*) [NPC]
Partner: Wdowiec [Wrzeszczący Pysk (*)]
Życia: 8
Multikonta: Gwieździsta Łapa (KW), Olchowy Szept (KC), Kruczy Cień (KG) | Bystry Nurt (S/NKT), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa, Borsucze Futro (GK)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2018-05-28, 09:39   
   Wygląd: Trzmiel to w głównej mierze biały z pręgowaniem na niebieskich łatach na głowie oraz grzbiecie, jaki ogonie z niemalże czarną końcówką, oraz ciemnopomarańczowych ślepiach. Jego sylwetkę można raczej zamknąć w kształcie zbliżonym do kwadratu. Wyrósł nieco powyżej średniej wzrostu kocurów w Klanie Gromu, ale pod względem tuszy zajmuje w klanie czołowe miejsce. Pod znacznym tłuszczykiem rozbudowały się porządne mięśnie. Kocur-czołg. Blizny: przedłużony uśmiech od lewego kącika pyska aż po ucho; oderwana część małżowiny prawego ucha od boku od zewnętrznej strony po całej wysokości. Po udarze w wieku 65 księżyców jego lewe oko się nie domyka, a lewy kącik pyska jest wiecznie opuszczony.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=185986#185986


Wystarczyło jedynie przysunąć biały pysk do częściowo zaschnietej plamy krwi oraz kępki wyrwanej sierści, żeby do grubego wojownika dotarło, że bynajmniej nie był to lis, a jedynie wiewiórka wraz z Gorejacym Krzewem. Powiedzmy, że mu poniekąd ułożyło. Zaraz jednak uniósł głowę i zobaczył ten sam gatunek zdobyczy, który zostawił tutaj po sobie plamę krwi. Trzmiel cicho przysypał piaskiem miejsce o metalicznym zapachu i na lekko ugiętych łapach zaczął iść w stronę wiewiórki pod wiatr. Oczywiście uważał na wszystkie śmieci pod łapami, żeby nie spłoszyć stworzenia, które chciał właśnie upolować. Starał się oddychać cicho i miarowo, a ogon i głowę trzymał na równi z grzbietem, zaś ciężar ciała opierał na tylnych łapach. Jeśli udałoby mu się zbliżyć do niej wystarczająco wtedy skoczyłby w jej stronę z zamiarem szybkiego pozbawienia jej życia.
_________________
» ɴᴛᴇʀxxᴛʜᴇꜱᴇ xxɢᴀᴛᴇs «
Fill your ʜᴀ ɴ ᴅ ꜱ with the rain
Reaching up to the maze of light in the ꜱ ᴋ ʏ




Turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ, the light you stole
River turns to dust, miles on the run
ᴇ ᴠ ᴇ ʀ ʏ ᴡ ʜ ᴇ ʀ ᴇ you go, can't find no home
All the world you roam turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ
  Statystyki - lvl: 8 | S: 26 | Zr: 17 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 665/750 | MED.EXP: 0/100
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-05-28, 10:00   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Wszystko szło dobrze – wiewiórka kręciła się dalej wokół drzewa, podczas gdy gromowy wojownik zbliżał się do niej bardzo ostrożnie i cicho, wręcz zaskakująco jak na tak grubego kota. Wiatr sprzyjał, ojciec ósemki kociąt na nic nie nadepnął i tak dalej… ale w pewnym momencie, gdy Trzmiel miał do przejścia jeszcze parę kroków, rude stworzonko po prostu się zerwało i szybko wspięło się po pniu drzewa. Biało-szary mógł tylko obserwować bezradnie, jak wiewiórka przeskakuje na kolejne drzewa i się od niego oddala.

Trzmieli Pył: S: 22 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 60-2=58/60
» wykorzystane przerzuty: 0/5
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 16