Poprzedni temat «» Następny temat
Słoneczne Grzbiety
Autor Wiadomość
Mgła,
Zaginiony


Klan:
samotnicy

Księżyce: 38(VIII)
Mistrz: Różany Kwiat[*], Puszczykowy Ogon[*]
Matka: Bursztnowooka [*]
Ojciec: Gorejący Krzew
Ciąża: nie
Multikonta: Skowronkowa Łapa (S)
Wysłany: 2018-06-26, 15:59   
   Wygląd: Wyrosła na najniższego kota z rodzeństwa, aczkolwiek jej krótka sierść nabrała blasku i zgęstniała , stając się miękka. Odkąd sama zaczęła się uczyć polować musiała się przyzwyczaić do całodziennej pracy, przez co jej mięśnie stały się wyraźne. Sylwetka szczupła pozwalała na nie przejmowanie się za dużą porcją jedzenia. Błyszczące bursztynowe ślepia patrzą na świat z odwagą. Futro przybrało kolor kremowo niebieski. Wygląda jakby ktoś na niebieskim płótnie zaczął malować różne łaty beżową barwą w losowych miejscach. Na brzuchu zaś ma małą białą plamę
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#276090


Wąs zdecydowanie miał rację co do tego, iż zaczęło się robić trochę nudno, Mgła jedynie przytaknęła delikatnie łebkiem. Kocur przestał już czyścić futerko, więc i koteczka zaprzestała czynności. Co do tego, że reszta piasku odpadnie też miał rację, ale tym razem kotka nie mogła w żaden sposób zareagować, ponieważ to stwierdzenie padło w jedynie w główce terminatora.
Spątany zauważył coś o czym kotka w ogóle nie pomyślała. Mogli być dobierani, ale czy na pewno przywódcy chciałoby się sprawdzać płeć każdego członka klanu, aby na pewno kocura trenował kocur, a kotkę kotka? No i w na tym kotka skączyła swoje przemyślenia, co do teorii brata.- Raczej wątpię, bo przywódca musiałby sprawdzać dokładnie, czy dany wojownik i przyszły terminator to na przekład kocur. Mimo to myślę, że byłby to fajny pomysł-Powiedziała na głos to co pomyślała. Oczywiście z przyjaznym uśmiechem. Na pewno Mgła polubiła tego kocura i na pewno zapadnie jej głęboko w pamięć, w końcu to jej brat!
Następne pytanie to Mgiełka zadawała sobie, ale odpowiedzi nie znała.-Też jestem ciekaw. Nic mi się niestety nie obiło o uszy, ale możemy teraz próbować. A przy treningu, będziemy mogli zaskoczyć naszych misrzy!- Powiedziała energicznie, chichocząc cicho pod noskiem z powodu wykrzyknięcia nazwy przyszłej ofiary Splątańca. Koteczka tym czasem czekała z niecierpliwością na odpowiedź Wąsa, czy zgodzi się z jej pomysłem, czy odmówi pierwszego polowania?
_________________

i t ' sx m yx l i f e
and it's now or never
i ain't gonna live forever
i just want to live while i'm alive
i t ' sx m yx l i f e

  Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 75/100
 
Splątana Łapa
Zaginiony
Słyszę jak rośnie trawa


Klan:
grom

Księżyce: Szesnaście
Mistrz: Piaskowy Podmuch
Płeć: kocur
Matka: Bursztynowooka
Ojciec: Gorejący Krzew
Partner: -
Multikonta: Nienawidzę.
Wysłany: 2018-06-28, 19:33   
   Wygląd: Taki trochę nijaki. Absolutnie normalny. Krótkowłosy kocur o burych kolorach i szmaragdowych oczach. Zwykle jego kuperek jest rozczochrany we wszystkie strony i czasami widać nawet jakieś malusieńkie, ułamane gałązki gdzieniegdzie... no i inne paprochy. No taki szałaput co wszędzie gdzieś się ubrudzi.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=265214#265214


Na pyszczku Wąsika wymalowało się zdziwienie przeplatane z lekkim zmieszaniem. Nie był nawet ociupinkę zaznajomiony ze sztuką polowania na... w zasadzie cokolwiek co nie jest robakiem lub owadem.
- Ale... ale jak? - unosząc ku górze prawą brew w zainteresowaniu obecnym tematem mimowolnie otworzył pyszczek, kształtując nim takie małe "o". Po krótszej chwili dokończył swoją myśl - No bo... wiesz może już co robić? Bo jak tak sobie myślę, to chyba to się różni od tego co robię zazwyczaj. - chichrając się w duchu podrapał się w tył łepetynki. Splątaniec mógł jedynie domyślać się jakie elementy są brane pod uwagę podczas faktycznych polowań, jednakże aby te wszystkie myśli zebrać do kupy i ukształtować, to potrzebował pomocy mistrza, bo inaczej to nie widzi zbytnio w tym szans. Niemniej nie można zaprzeczyć temu, iż sam pomysł kocurowi się podobał. Skoro i tak mają sporo czasu, to mogą go spędzić właśnie na tym! A w końcu im więcej praktyk i nauk, tym lepiej dla obojga kociąt.
- No ale generalnie, to czemu nie! - rzucił ochoczo Wąs, wstając przy tym na równe łapy - To od czego zaczynamy, przywódczyni? - dorzucił jeszcze pół-żartem, szczerząc jedynie ząbki i czekając na odpowiedź siostry.
Ostatnio zmieniony przez Splątana Łapa 2018-06-29, 11:43, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 3 | Sz: 5 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 30/100 | MED.EXP: 0/100
 
Mgła,
Zaginiony


Klan:
samotnicy

Księżyce: 38(VIII)
Mistrz: Różany Kwiat[*], Puszczykowy Ogon[*]
Matka: Bursztnowooka [*]
Ojciec: Gorejący Krzew
Ciąża: nie
Multikonta: Skowronkowa Łapa (S)
Wysłany: 2018-06-29, 14:27   
   Wygląd: Wyrosła na najniższego kota z rodzeństwa, aczkolwiek jej krótka sierść nabrała blasku i zgęstniała , stając się miękka. Odkąd sama zaczęła się uczyć polować musiała się przyzwyczaić do całodziennej pracy, przez co jej mięśnie stały się wyraźne. Sylwetka szczupła pozwalała na nie przejmowanie się za dużą porcją jedzenia. Błyszczące bursztynowe ślepia patrzą na świat z odwagą. Futro przybrało kolor kremowo niebieski. Wygląda jakby ktoś na niebieskim płótnie zaczął malować różne łaty beżową barwą w losowych miejscach. Na brzuchu zaś ma małą białą plamę
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#276090


Ha! Koteczka też nic nie wiedziała o polowaniu, więc dobrali się idealnie. W sumie to Wąs chociaż łapał jakieś robale, a ona? Nic jedyne co robiła to siedziała w lecznicy.
-W sumie to też nie wiem, ale będziemy próbować i na pewno się różni, ale jakoś nam się uda!-Powiedziała z entuzjazmem i uśmiechem na pyszczku, chichocząc cichutko pod noskiem. Koteczka tak jak brat domyślała się co trzeba robić. Mgła również uważa, iż więcej praktyk i nauk, mogą wyjść tylko na dobre.
Jest, zgodził się!Wykrzyknęła w myślach, stojąc już zaczęła myśleć o tym co trzeba robić jako pierwsze.
Ej, wcale nie jestem przywódczynią. A zacząć to chyba od węszenia ofiary, ty używaj nosa w tamty kierunku, a będę w tamtym- Pierwsze zdanie wypowiedziała trochę oburzona, ale następne już całkowicie poważnie wskazując ogonem w dwie różne strony. Gdy tylko skończyła mówić nie czekając na brata zaczęła węszyć za ofiarą w kierunku takim jaki sobie wyznaczyła, ale czy na pewno będzie miała na tyle dużo szczęścia, aby coś wyczuć? Nie wiadomo, podczas niuchania otworzyła delikatnie pyszczek, aby lepiej wyczuwać zapachy. A jakiej woni szukała? Podobnej do tej do tej co jest na stosie świeżej zwierzyny.
_________________

i t ' sx m yx l i f e
and it's now or never
i ain't gonna live forever
i just want to live while i'm alive
i t ' sx m yx l i f e

  Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 75/100
 
Splątana Łapa
Zaginiony
Słyszę jak rośnie trawa


Klan:
grom

Księżyce: Szesnaście
Mistrz: Piaskowy Podmuch
Płeć: kocur
Matka: Bursztynowooka
Ojciec: Gorejący Krzew
Partner: -
Multikonta: Nienawidzę.
Wysłany: 2018-06-30, 13:41   
   Wygląd: Taki trochę nijaki. Absolutnie normalny. Krótkowłosy kocur o burych kolorach i szmaragdowych oczach. Zwykle jego kuperek jest rozczochrany we wszystkie strony i czasami widać nawet jakieś malusieńkie, ułamane gałązki gdzieniegdzie... no i inne paprochy. No taki szałaput co wszędzie gdzieś się ubrudzi.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=265214#265214


Bury kot, spojrzawszy w wyznaczoną stronę, zastanawiał się w ogóle co ma tropić. A może tak na chybił trafił? I tylko wąchając?
- "W sumie... to jaki zapach wydzielają te wszystkie gryzonie, które nasi łowcy przynoszą z powrotem do siedliska?" - zadał sobie pytanie aspirant na wojownika, po czym zrobił kilka kroków w kierunku przeciwnym do siostry. Splątaniec ugiął wszystkie nogi i do tego jeszcze trochę wyciągnął pyszczek ku ziemi, niuchając sobie spokojnie raz za razem - "Trawa to zawsze ma przyjemny zapach~" - rzucił w myślach nieco odbiegając tym samym od tematu, lecz dłuższą chwilę później wrócił do swoich starań.
- Mgiełko, co tak właściwie staramy się upolować? - zagaił do siostry nie odrywając się od obecnej czynności. Tylko co oprócz wąchania? Wąsik ani nie przeszedł jeszcze nauk w tej kwestii, ani też się jakoś zbyt specjalnie nie zastanawiał nad polowaniami i tym, co jest z nimi związane. Niemniej jednak, po kilkukrotnym stuknięciu się w czółko, starał się włączyć słuch do tej ich "zabawy". Pomimo tego, że wiatr jakoś tam wieje, to trawy jest tu mało, a drzew prawie że w ogóle, więc chyba nie ma co go rozpraszać.
- "No dalej Wąsie, Komarzy Pogromco, myśl! Przypomnij sobie jaką woń miały gryzonie, które zjadałeś w gromowym siedlisku!" - kocur chciał wręcz zmusić swój mózg to współpracy, aby nie tylko słuchem, lecz przede wszystkim węchem postarać się namierzyć ofiarę rodzeństwa.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 3 | Sz: 5 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 30/100 | MED.EXP: 0/100
 
Gruszkowa Łapa
Gwiezdny
. . .



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 16 i śmierć
Mistrz: Chmurne Niebo (?)
Płeć: kotka
Matka: Tymiankowy Listek [NPC] [*]
Ojciec: Czyżykowy Głos [NPC] [*]
Partner: ---
Multikonta: Morelowa Łapa [KC] Trawiaste Zbocze [KG] Nawałnica [S] Lśniące Futerko [NPC/KRz] Pszczela Łapa [KC] Sucha Łapa [KW]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-06-30, 15:17   
   Wygląd: Kotka na pewno urosła, może nie dużo ale zawsze. Każdy kto na nią spojrzy może stwierdzić jedno, jest dość puchata. Nie chodzi o to iż jest gruba, ma tylko bardzo dużo swojego płowego futerka. Pewnie niektórym może się zdawać że ono jest trochę brudne, no jak to z płowym umaszczeniem. U niej zawsze będzie dawało wrażenie na brudne, lecz może coś w tym jest. Bo ostatnimi czasami nie dbała o swoje futerko, kto to wie. Pewnie jedno i drugie. Jej łapki nadal są dość masywne, możne nie jakoś specjalnie wielkie ale zawsze trochę większe. Posiada także złote oczy, które ostatnio mają w sobie więcej strachu niż smutku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=214261#214261


//Statystyki są przepisane z sparingu wyżej

Zamglona uważnie próbowała wyniuchać jakiś zapach. W końcu gdzieś w okolicy na pewno musi czaić się jakiś zwierzak, nie? Tej zasady chyba właśnie postanowiła się trzymać, ale na jej nieszczęście nie znalazła tego co chciała. Chodząc po Słonecznych Grzbietach mogła usłyszeć jedynie jakiś szum piasku oraz wiatru, a wyczuć...no właśnie tu jest problem, bo nic nie wyczuła. Tak jakby nie było tu żadnej żywej duszy, może to przez miejsce w którym się znalazła? Któż to wie.

Zamglona: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 35/40

Syn Gorejącego Krzewu miał trochę więcej szczęścia niż jego siostra. Może to przez tak dobre zmysły? Oczywiście trochę był zmęczony poprzednią walką, ale widać jednak coś znalazł na tej pustyni. Jakieś kilka lisich ogonów przed nim siedział dzięcioł, a tak naprawdę to rozglądał się. Zupełnie jakby przez przypadek zgubił się tutaj, w końcu to nie jest las, to było jakieś inne wyjście? Otóż nie. Kolorowa ptaszynka skakała po piasku szukając jakiś wskazówek jak wrócić do domu, na szczęście póki co nie zauważyła Terminatora.

Wąs:lvl: 1 | S: 1 (2) | Zr: 2 (3) | Sz: 3 (5) | Zm: 7 (10) | HP: 25/60 | W: 38/40
○ Statystyki obniżone o ¼!
_________________
xx xx
but this was my deathbed
Ixxd i e dxxt h e r exxa l o n e
when I closed my eyes tonight

- ̗̀♢ you carried me home ♢ ̖́-
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 25/150
 
Mgła,
Zaginiony


Klan:
samotnicy

Księżyce: 38(VIII)
Mistrz: Różany Kwiat[*], Puszczykowy Ogon[*]
Matka: Bursztnowooka [*]
Ojciec: Gorejący Krzew
Ciąża: nie
Multikonta: Skowronkowa Łapa (S)
Wysłany: 2018-06-30, 16:53   
   Wygląd: Wyrosła na najniższego kota z rodzeństwa, aczkolwiek jej krótka sierść nabrała blasku i zgęstniała , stając się miękka. Odkąd sama zaczęła się uczyć polować musiała się przyzwyczaić do całodziennej pracy, przez co jej mięśnie stały się wyraźne. Sylwetka szczupła pozwalała na nie przejmowanie się za dużą porcją jedzenia. Błyszczące bursztynowe ślepia patrzą na świat z odwagą. Futro przybrało kolor kremowo niebieski. Wygląda jakby ktoś na niebieskim płótnie zaczął malować różne łaty beżową barwą w losowych miejscach. Na brzuchu zaś ma małą białą plamę
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#276090


Mgła usłyszała pytanie brata jednak postanowiła zostawić je bez odpowiedzi, ponieważ przez wypowiedzenie jakiegokolwiek słowa, mogłaby spłoszyć zwierzynę, jak nie samej sobie, to bratu.
Mając nadzieję, że uda jej się coś wywęszyć wciągała powietrzę, lecz na jej nieszczęście nic nie poczuła, w przeciwieństwie do jej brata, który miał szansę upolować dzięcioła.
Koteczka była trochę zmęczona, ponieważ zaraz po ceremonii wyszła za bratem, później rozmawiali, aż w końcu zaczęli walczyć. Terminatorka miała więc powód do zmęczenia. Tak więc cichutko i powoli podeszła do brata, aby się z nim pożegnać.- Ja już idę, jestem zmęczona-Powiedziała szeptem, tak aby nie spłoszyć zwierzyny po czym powoli i cicho zaczęła iść w stronę z której przybyli. Takim sposobem wróciła do obozu.

//zt
_________________

i t ' sx m yx l i f e
and it's now or never
i ain't gonna live forever
i just want to live while i'm alive
i t ' sx m yx l i f e

Ostatnio zmieniony przez Mgła, 2018-06-30, 16:53, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 75/100
 
Splątana Łapa
Zaginiony
Słyszę jak rośnie trawa


Klan:
grom

Księżyce: Szesnaście
Mistrz: Piaskowy Podmuch
Płeć: kocur
Matka: Bursztynowooka
Ojciec: Gorejący Krzew
Partner: -
Multikonta: Nienawidzę.
Wysłany: 2018-07-01, 14:18   
   Wygląd: Taki trochę nijaki. Absolutnie normalny. Krótkowłosy kocur o burych kolorach i szmaragdowych oczach. Zwykle jego kuperek jest rozczochrany we wszystkie strony i czasami widać nawet jakieś malusieńkie, ułamane gałązki gdzieniegdzie... no i inne paprochy. No taki szałaput co wszędzie gdzieś się ubrudzi.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=265214#265214


- Łaaał~ - rzucił pod nosem na wdechu kot, ujrzawszy ptaka z odległości bliższej niż kiedykolwiek. Może mu się poszczęściło, a może i nie, lecz był święcie przekonany, iż we dwójką dadzą radę schwytać swoją ofiarę. W końcu jest mniejszy, prawda? A skoro mniejszy, to słabszy. Taka była logika Wąsa, który na dobrą sprawę cechował się bardzo prostym tokiem myślenia. Już miał się obracać w kierunku Mgły i mówić o dzięciole, jednakże ta ubiegła go pożegnalnymi słowami, odwróciła się i poszła w tylko sobie znanym kierunku.
- "To już? Tak szybko? Chociaż..." - spojrzał ku niebu i zmarszczył brwi, bo zapomniał po co - "Haha~ a to niby ja ten poobijany i zmęczony~" - zaśmiał się bezdźwięcznie, susząc przy tym kły, po czym nieco się podniósł z kucki i pomachał siostrze na odchodne jak gdyby nigdy nic.
- OKEJ, TO DO PÓŹNIEJ! Nie. Wiem, wiem. ALBO RACZEJ DO JUTRA! - krzyknął w kierunku siostry, odprowadzając ją chwilę wzrokiem, po czym otwierając szeroko oczy przytknął sobie pyszczek łapką, którą machał - "Ups." - przemknęło mu migiem przez masę myśli, przez co jak szybko się podniósł, tak prędko wrócił do pozycji łowczej, łypiąc wzrokiem gdzieś w kierunku wcześniej widzianego dzięcioła. Gdyby nadal tam był, to Splątaniec najzwyczajniej w świecie rzuciłby się w jego kierunku, biegnącej jak najszybciej to możliwe w obecnym stanie, wydzierając się pół-śmiechem "ŚMIEEERĆ I ROZPAAAACZ!", wysuwając oczywiście pazurki, aby jakkolwiek machnąć ptaka. Natomiast jeśli swoim poprzednim wybrykiem spłoszyłby pierzastego malucha, to prawdopodobnie wróciłby do siedliska.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 3 | Sz: 5 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 30/100 | MED.EXP: 0/100
 
Gruszkowa Łapa
Gwiezdny
. . .



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 16 i śmierć
Mistrz: Chmurne Niebo (?)
Płeć: kotka
Matka: Tymiankowy Listek [NPC] [*]
Ojciec: Czyżykowy Głos [NPC] [*]
Partner: ---
Multikonta: Morelowa Łapa [KC] Trawiaste Zbocze [KG] Nawałnica [S] Lśniące Futerko [NPC/KRz] Pszczela Łapa [KC] Sucha Łapa [KW]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-07-01, 15:04   
   Wygląd: Kotka na pewno urosła, może nie dużo ale zawsze. Każdy kto na nią spojrzy może stwierdzić jedno, jest dość puchata. Nie chodzi o to iż jest gruba, ma tylko bardzo dużo swojego płowego futerka. Pewnie niektórym może się zdawać że ono jest trochę brudne, no jak to z płowym umaszczeniem. U niej zawsze będzie dawało wrażenie na brudne, lecz może coś w tym jest. Bo ostatnimi czasami nie dbała o swoje futerko, kto to wie. Pewnie jedno i drugie. Jej łapki nadal są dość masywne, możne nie jakoś specjalnie wielkie ale zawsze trochę większe. Posiada także złote oczy, które ostatnio mają w sobie więcej strachu niż smutku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=214261#214261


Cóż...chyba nagłe wstanie oraz krzyki nie były zbyt dobrym pomysłem. Szczególnie kiedy stoi się na piasku bez żadnego ukrycia. Terminator dość szybko zdradził swoją obecność, przez co ptak gwałtownie odwrócił głowę w jego stronę i prędko zdał sobie sprawę, że miał być przyszłą ofiarą kocura. Czym prędzej rozwinął swoje skrzydła i wybił się ku górze. Gdy syn Gorejącego Krzewu odwrócił się, to nie zastał ptaka na tym miejscu co był. Dzięcioł już dawno poleciał w stronę lasu - czyli innymi słowy, obiad stracony.

Wąs: lvl: 1 | S: 1 (2) | Zr: 2 (3) | Sz: 3 (5) | Zm: 7 (10) | HP: 25/60 | W: 38 - 1 = 37/40
○ Statystyki obniżone o ¼!
_________________
xx xx
but this was my deathbed
Ixxd i e dxxt h e r exxa l o n e
when I closed my eyes tonight

- ̗̀♢ you carried me home ♢ ̖́-
Ostatnio zmieniony przez Gruszkowa Łapa 2018-07-01, 15:06, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 25/150
 
Splątana Łapa
Zaginiony
Słyszę jak rośnie trawa


Klan:
grom

Księżyce: Szesnaście
Mistrz: Piaskowy Podmuch
Płeć: kocur
Matka: Bursztynowooka
Ojciec: Gorejący Krzew
Partner: -
Multikonta: Nienawidzę.
Wysłany: 2018-07-04, 17:02   
   Wygląd: Taki trochę nijaki. Absolutnie normalny. Krótkowłosy kocur o burych kolorach i szmaragdowych oczach. Zwykle jego kuperek jest rozczochrany we wszystkie strony i czasami widać nawet jakieś malusieńkie, ułamane gałązki gdzieniegdzie... no i inne paprochy. No taki szałaput co wszędzie gdzieś się ubrudzi.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=265214#265214


- He... hehe... - zareagował Wąsik na swój wybryk, mimowolnie odwracając głowę w kierunku, gdzie wcześniej była jego siostra - No, ale przynajmniej nikt nie widział! - pokrzepił się bury kocur, kiedy tak jeszcze zerkał gdzie leci jego niedoszły posiłek. Westchnął ciężko i pokręcił głową na boki, stukając się przy tym delikatnie w czółko, po czym odwrócił się w stronę, w którą według niego powinno znajdować się gromowe legowisko.
- "Hmm... brudny w zasadzie aż tak bardzo nie jestem, głodny jedynie trochę, poobijany - nadal mnie jeszcze podbródek boli." - uśmiechnął się Splątaniec na tą myśl, bo w zasadzie nie ma co płakać przez swoją głupotę. Jedyne co powinien zrobić, to wyciągnąć z tego lekcję. No i tak wyliczając sobie jakie dzisiaj przygody przeżywał - powolutku kierował swoje kroki ku legowisku, by następnego dnia zacząć nauki.

z/t
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 3 | Sz: 5 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 30/100 | MED.EXP: 0/100
 
Piaskowy Podmuch
Gwiezdny
Wielki Powrót



Klan:
grom

Księżyce: 78
Mistrz: Błyskające Niebo
Płeć: kocur
Matka: Agrestowy Kolec
Ojciec: Jaszczurczy Język
Partner: Łatka [*]
Multikonta: Mewia Łapa [KR], Słodki Język [GK], Spopielona Łapa [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-07-09, 17:22   
   Wygląd: Rudy kocur z lekkimi pręgami. Od strony brzucha i przy łapach ma białe znaczenia. Należy do niższych kotów w Klanie Gromu. Ma duże, ciemnozielone oczy. Charakterystyczny jest też jego ukruszony lewy górny kieł.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=223304#223304


Piasek, jak ostatnio często to robił, po raz kolejny poszedł na samotne polowanie. Po śmierci Łatki zrozumiał jedno: Był tchórzem i nie potrafił obronić nawet najbliższych. Dlatego nie próbował. Wolał, by znaleźli kogoś, kto będzie w stanie im pomóc. On w tym czasie lepiej przyczyni się dla klanu polując samemu, gdzie nikogo nie zawiedzie, ani nikt nie będzie się musiał obawiać o niego.
Kocur upewnił się, że nie ma tu zbyt wielu kotów, po czym przystąpił do polowania
Powoli kroczył pod wiatr, na miękkich ugiętych łapach. Ogon i głowę trzymał na równi z grzbietem. Rozglądał się uważnie za zwierzyną, jak i ewentualnym zagrożeniem.
_________________
I would die for you
Cross the sky for you
I will wait for you
I will stay for you
You're all I need
You set me free
  Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 145/300
 
Zwiewny Listek
Zaginiony
sweetheart


Klan:
rzeka

Księżyce: 23 [ piździernik ]
Mistrz: Drżący Płomień
Płeć: kotka
Matka: Paprociowy Kwiat [*]
Ojciec: Niegodny tego tytułu
Partner: Ayyy....kwiatki?
Multikonta: Piaszczysty Brzeg & Nietoperze Skrzydło; Turkuciowa Łapa; Gilowe Gardło; Tytoń; Tchórz
Wysłany: 2018-07-09, 18:05   
   Wygląd: Zwiewna dorosła... chociaż czy zmieniła się? Raczej nie, a jeśli już, są to zmiany wewnętrzne. Wciąż pozostała tym samym, jednym z najmniejszych kotów w Rzece, jak i nie najmniejszym. Widać, że nigdy nie osiągnie chociaż standardowego wzrostu, a aby spojrzeć komukolwiek w oczy, musi zadrzeć łepek do góry. Brak jej rozbudowanych mięśni, jednak nadrabia to zwinnością i szybkością. Cechuje ją długie i puszyste, buro-białe futerko, poprzecinane klasycznie pręgowanymi łatami na ogonie, grzbiecie, karku a także głowie, gdzie na mordce nachodzi bardziej na prawą stronę. Plamę na grzbiecie i ogonie oddziela natomiast wąski, biały pasek sierści. Posiada też kilka znaczeń na piętach, a także jedną, czarną kropkę na dziąśle, którą widać dopiero przy otworzonym pysku. Nos i poduszki łap również pozostały różowe. Wyraz pyszczka jest delikatny, o subtelnych rysach, na którym zawsze widnieje ciepły uśmiech. Całości dopełniają jeszcze duże, złote ślepia, które przy źrenicy zmieniają kolor na zieleń.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6024


Polowanie czas rozpocząć. Wojownik Klanu Gromu krążył po Słonecznych Grzbietach, starając się wyszukać jakiegoś ciekawego śladu, interesującego dźwięku lub charakterystycznego zapachu, jednak koniec końców nie znalazł niczego, co wymagałoby jakiejś większej uwagi. Nic. Tylko szum wiatru w uszach i śpiew ptaków lecących wysoko ponad głowami Piaska. Ładny początek, prawda?

Piaskowy Podmuch lvl: 4 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | 「 prz: 0/3 」
  Statystyki - lvl: 3 | S: 4 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 85/200
 
Piaskowy Podmuch
Gwiezdny
Wielki Powrót



Klan:
grom

Księżyce: 78
Mistrz: Błyskające Niebo
Płeć: kocur
Matka: Agrestowy Kolec
Ojciec: Jaszczurczy Język
Partner: Łatka [*]
Multikonta: Mewia Łapa [KR], Słodki Język [GK], Spopielona Łapa [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-07-09, 20:19   
   Wygląd: Rudy kocur z lekkimi pręgami. Od strony brzucha i przy łapach ma białe znaczenia. Należy do niższych kotów w Klanie Gromu. Ma duże, ciemnozielone oczy. Charakterystyczny jest też jego ukruszony lewy górny kieł.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=223304#223304


Cóż, Piasek zdecydowanie bardziej wolał spotkać nic, niźli kolejną grupę samotników. Dlatego też nie przejmował się brakiem zwierzyny, tylko dalej raźnie kroczył na ugiętych łapach pomiędzy krzakami. No... Może nie tak do końca raźnie, zważając, że polowania od owych pamiętnych zdarzeń nie sprawiały mu przyjemności. Wiatr wiejący w pysk, gdy szedł w dobrym kierunku, jedynie przypominał mu, jak pierwszym podjętym przezeń działaniem było czmychnięcie do obozu. W czasie gdy mógł kazać jej pójść... Ale nie było też co rozpamiętywać zeszłych zdarzeń. Pocieszająca była przynajmniej myśl, że kotka była gdzieś tam na niebie. I że była szczęśliwa.
Tymczasem wojownik dalej kroczył przed siebie, szukając zwierzyny, jak już miał to w zwyczaju, pozostając w pozycji łowieckiej, głowy i ogona na poziomie grzbietu nie pomijając. A nuż w końcu coś złapie?
_________________
I would die for you
Cross the sky for you
I will wait for you
I will stay for you
You're all I need
You set me free
  Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 145/300
 
Zwiewny Listek
Zaginiony
sweetheart


Klan:
rzeka

Księżyce: 23 [ piździernik ]
Mistrz: Drżący Płomień
Płeć: kotka
Matka: Paprociowy Kwiat [*]
Ojciec: Niegodny tego tytułu
Partner: Ayyy....kwiatki?
Multikonta: Piaszczysty Brzeg & Nietoperze Skrzydło; Turkuciowa Łapa; Gilowe Gardło; Tytoń; Tchórz
Wysłany: 2018-07-09, 20:40   
   Wygląd: Zwiewna dorosła... chociaż czy zmieniła się? Raczej nie, a jeśli już, są to zmiany wewnętrzne. Wciąż pozostała tym samym, jednym z najmniejszych kotów w Rzece, jak i nie najmniejszym. Widać, że nigdy nie osiągnie chociaż standardowego wzrostu, a aby spojrzeć komukolwiek w oczy, musi zadrzeć łepek do góry. Brak jej rozbudowanych mięśni, jednak nadrabia to zwinnością i szybkością. Cechuje ją długie i puszyste, buro-białe futerko, poprzecinane klasycznie pręgowanymi łatami na ogonie, grzbiecie, karku a także głowie, gdzie na mordce nachodzi bardziej na prawą stronę. Plamę na grzbiecie i ogonie oddziela natomiast wąski, biały pasek sierści. Posiada też kilka znaczeń na piętach, a także jedną, czarną kropkę na dziąśle, którą widać dopiero przy otworzonym pysku. Nos i poduszki łap również pozostały różowe. Wyraz pyszczka jest delikatny, o subtelnych rysach, na którym zawsze widnieje ciepły uśmiech. Całości dopełniają jeszcze duże, złote ślepia, które przy źrenicy zmieniają kolor na zieleń.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6024


Wojownik parł dzielnie przed siebie, starając się znaleźć coś nadającego się na stos zdobyczy. W końcu, po stosunkowo niewielkim odstępie czasowym do jego nosa dotarł interesujący zapach. Po chwili również mógł usłyszeć cichutkie dźwięki, co świadczyło, że w pobliżu musiało coś być... i było. Dość spory gryzoń, wielkością zbliżony do szczura, jednak szczurem nie był. Zwierzątko miało szarawe, popielate futerko i puszysty ogon. Popielica siedziała w pobliżu jakiegoś małego, skąpego krzaczka i najwidoczniej nie zdawała sobie sprawy z obecności potencjalnego zagrożenia.

Piaskowy Podmuch lvl: 4 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | 「 prz: 0/3 」
  Statystyki - lvl: 3 | S: 4 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 85/200
 
Piaskowy Podmuch
Gwiezdny
Wielki Powrót



Klan:
grom

Księżyce: 78
Mistrz: Błyskające Niebo
Płeć: kocur
Matka: Agrestowy Kolec
Ojciec: Jaszczurczy Język
Partner: Łatka [*]
Multikonta: Mewia Łapa [KR], Słodki Język [GK], Spopielona Łapa [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-07-09, 22:01   
   Wygląd: Rudy kocur z lekkimi pręgami. Od strony brzucha i przy łapach ma białe znaczenia. Należy do niższych kotów w Klanie Gromu. Ma duże, ciemnozielone oczy. Charakterystyczny jest też jego ukruszony lewy górny kieł.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=223304#223304


Cóż, czyli gryzoń. Jaki konkretnie? Nieważny szczegół. Przynajmniej niegroźny.
Kocur przylgnął niżej do ziemi, prawie że szurając brzuchem po ziemi. Kroczył powoli na miękkich, ugiętych łapach, upewniając się, że idzie pod wiatr. Głowę i ogon trzymał na równi z grzbietem, ażeby nie było go też widać sponad krzaków, między którymi się co i rusz chował. Podchodził, unikając wszelkich liści, gałęzi... Ogółem wszystkiego, co głośnym dźwiękiem mogłoby zdradzić jego położenie gryzoniowi.
Kiedy w końcu był dostatecznie blisko, kocur skoczył w kierunku gryzonia z wyciągniętymi pazurami, próbując złapać drobne stworzenie.
Jeśli tylko mu się udało, celnym cięciem dobił gryzonia, dziękując Gwiezdnym za jego życie.
_________________
I would die for you
Cross the sky for you
I will wait for you
I will stay for you
You're all I need
You set me free
  Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 145/300
 
Zwiewny Listek
Zaginiony
sweetheart


Klan:
rzeka

Księżyce: 23 [ piździernik ]
Mistrz: Drżący Płomień
Płeć: kotka
Matka: Paprociowy Kwiat [*]
Ojciec: Niegodny tego tytułu
Partner: Ayyy....kwiatki?
Multikonta: Piaszczysty Brzeg & Nietoperze Skrzydło; Turkuciowa Łapa; Gilowe Gardło; Tytoń; Tchórz
Wysłany: 2018-07-09, 22:21   
   Wygląd: Zwiewna dorosła... chociaż czy zmieniła się? Raczej nie, a jeśli już, są to zmiany wewnętrzne. Wciąż pozostała tym samym, jednym z najmniejszych kotów w Rzece, jak i nie najmniejszym. Widać, że nigdy nie osiągnie chociaż standardowego wzrostu, a aby spojrzeć komukolwiek w oczy, musi zadrzeć łepek do góry. Brak jej rozbudowanych mięśni, jednak nadrabia to zwinnością i szybkością. Cechuje ją długie i puszyste, buro-białe futerko, poprzecinane klasycznie pręgowanymi łatami na ogonie, grzbiecie, karku a także głowie, gdzie na mordce nachodzi bardziej na prawą stronę. Plamę na grzbiecie i ogonie oddziela natomiast wąski, biały pasek sierści. Posiada też kilka znaczeń na piętach, a także jedną, czarną kropkę na dziąśle, którą widać dopiero przy otworzonym pysku. Nos i poduszki łap również pozostały różowe. Wyraz pyszczka jest delikatny, o subtelnych rysach, na którym zawsze widnieje ciepły uśmiech. Całości dopełniają jeszcze duże, złote ślepia, które przy źrenicy zmieniają kolor na zieleń.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6024


W sumie to nie było się do czego przyczepić, jeśli chodziło o podejście do zwierzyny w wykonaniu Piaska. Wszystko wykonał jak najbardziej poprawnie i z największą precyzją. Podszedł do popielicy w taki sposób, że ta nie zdążyła się zorientować, iż jest na celowniku. Wojownik szybkim i sprawnym ruchem doskoczył do popielatego gryzonia, a następnie pozbawił go życia. Wydała z siebie ostatni, głuchy pisk, po czym znieruchomiała w szczękach Gromiaka.

+5exp
Piaskowy Podmuch lvl: 4 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65-3=62/65 | 「 prz: 0/3 」
  Statystyki - lvl: 3 | S: 4 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 85/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14