Poprzedni temat «» Następny temat
Rybie Oko
Autor Wiadomość
Poziomkowa Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 15 [marzec]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: Skacząca Żaba [NPC]
Ojciec: Słoneczny Poranek [NPC]
Multikonta: Szerszeniowa Łapa [KRz], Komarza Łapa [KW], Biedronkowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-01-27, 12:23   
   Wygląd: Poziomka jest dużą i dość masywną jak na kociaka kulą długiego futra o czarnej barwie, ze sporą ilością białych znaczeń, stanowiącą połowę jej ciała.. Czarne futro występuje na grzbiecie, bokach, w połowie na głowie i na puchatym ogonie, za to biała zajmuje jej całe przednie i tylne łapy (z wyjątkiem odrobiny czerni na prawej tylnej - dokładniej z tyłu łapy), pierś i kryzę, brzuch oraz część pyska, a także w niewielkiej ilości wchodzi na jej bark, przez co trochę czarnego futra jest oddzielone od reszty i tworzy plamę. Ma długie, białe wąsy i różowy nos. Jej poduszki łap są różowe, chociaż i tam występują czarne plamki. Jej oczy są jak na razie barwy kocięcego błękitu, ale z czasem zmienią się na kolor żółty, który czasami może wydawać się zielony.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443497#443497


Czy wyjście młodej kotki, jako tako znające granice klanu, ale nie umiejącej polować, a walczyć tylko w praktyce było dobrym pomysłem? Zdecydowanie tak. Przynajmniej dla Poziomki. Nawet nie zadawała sobie pytania co może pójść nie tak. Była z tych co są zdania, że "kto nie ryzykuje ten nie ma" i "ja sobie nie poradzę?". Oczywiście, że poradzi. Najwyżej jak wróci to Żurawinowy Nos urwie jej uszy, a Skacząca Żaba będzie w tym kibicować.
Bez zbędnego zastanawiania kotka wytoczyła się z obozu. Nie przeszkadzał jej wieczór, w końcu była to... Wyjątkowo ładna pora. Ruszyła przed siebie pewnym krokiem, ciekawa co może znaleźć i co się może przytrafić. Tak wyszło, że łapy poniosły ją do Rybiego Oka. Podeszła bliżej jeziora i zauważyła, że jest ono... Zamarznięte. Ohoho. Stanęła na brzegu i pochyliła się by przyjrzeć się bliżej tafli jeziora. Jedną łapą stanęła na nim i nacisnęła trochę, ale lód nie pękł. Kątem oka zauważyła, że nie jest tu sama. Nie znała starszego kocura, ale zapach podpowiadał jej, że jest z Gromu, więc nie za bardzo się tym przejęła. W końcu miał takie same prawo jak ona tu być. Może nawet większe, bo skoro nie kojarzyła go z legowiska terminatorów to pewnie był wojownikiem. Nie żeby o tym szczególnie mocno myślała, bo bardziej interesował ją lód i co może się stać, a ona oczywiście miała zamiar to sprawdzić.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 45/100
 
Sztormowy Mrok
Wojownik
karakan



Klan:
grom

Księżyce: 20 [kwiecień]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: kocur
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język
Partner: n i e
Multikonta: Wierzbowa Łapa, Tęcza [KW], Cytrynka [KC] i reszta bandy
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-02, 13:49   
   Wygląd: Póki co, patrząc na niego można powiedzieć, że jest wyższy niż inne kocięta. Zapewne w przyszłości się to nie zmieni, ale kto wie? Czas pokaże. Oprócz ponad przeciętnego wzrostu, jest też bardzo szczupły. Wszystko to przez jego orientalną budowę. Ma wielkie uszy i garbaty nos, a jego głowa jest trójkątna. No i te jego łapy! Taaaakie długie! Nie można też zapomnieć o biczowatym ogonie, który jest calutki czarny. A właśnie! Jego futro jest krótkie, przylega do ciała. W większości jest białe, w niektórych miejscach przyozdobione czarnymi plamami. Głównie na grzbiecie. Na pyszczku znajduje się kilka mniejszych, równie ciemnych plamek. Nachodzą one na nos, który w połowie jest jasny. Jego oczy jak na razie są bladoniebieskie, w przyszłości wybarwią się na inny kolor. Jaki? Czas pokaże.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=436320#436320


Liczył, że zazna tutaj spokoju. Liczył, że żaden gromiak się tutaj nie przypałęta, że nawet ktoś przechodzący obok, widząc Karaczana zrezygnuje i odejdzie w inne, równie ciekawe miejsce. Tak się nie zdarzyło. Nie musiał długo czekać na pierwszego śmiałka. Najpierw dostrzegł wielką sylwetkę, a następnie czarno-białe futro. Podobna do Sroki. Może są rodziną? Szczerze to miał to gdzieś. Dopóki nieznajoma nie okaże się homoseksualistką, przybłędą i jednocześnie wielką zwolenniczką Gwiezdnego Klanu, to mogą rozmawiać do woli. W przeciwnym razie cóż... Pożegnają się szybciej niż można sobie wyobrazić.
Wojownik przyglądał się nieznajomej, będąc ciekawym co tamta ma zamiar zrobić. Podejdzie? A może go zignoruje? Druga opcja jest bardziej prawdopodobna. Tak też się stało. Żółtooka nawet nie spojrzała na Karaczana. Zamiast tego, postawiła jedną łapę na zamarzniętym jeziorze. Czy ona ma zamiar na nie... Wejść? Czy to jest normalne zachowanie, godne wojownika? Zdecydowanie nie. Raczej godne rozwydrzonego terminatora, którego na każdym kroku trzeba pilnować. Przecież lód może pęknąć, gdy koteczka będzie stała na nim czterema łapami. Wtedy wpadnie do lodowatej wody i się utopi albo prędzej umrze z zimna, bo Karaczan pomagać jej nie chciał. Za głupotę się płaci. Zamiast jakkolwiek reagować, wlepił w nią spojrzenie limonkowych ślepi, jakby chcąc wywiercić w niej dziurę. No dalej, właź na ten lód, bo długo czekać nie zamierzam.
_________________
MROK POWOLI KRĄG ZATACZA, NAZNACZA NAS PRZYSIĘGĄ KRWI
nie pozwolę, by ktokolwiek
na drodze stanął mi, nigdy!

. . .

w owocu tym zobaczyłem przyszłość swą
taką samą jak moje sny,
tak doskonałą


  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 90/200 | MED.EXP: 0/100
 
Poziomkowa Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 15 [marzec]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: Skacząca Żaba [NPC]
Ojciec: Słoneczny Poranek [NPC]
Multikonta: Szerszeniowa Łapa [KRz], Komarza Łapa [KW], Biedronkowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-12, 16:30   
   Wygląd: Poziomka jest dużą i dość masywną jak na kociaka kulą długiego futra o czarnej barwie, ze sporą ilością białych znaczeń, stanowiącą połowę jej ciała.. Czarne futro występuje na grzbiecie, bokach, w połowie na głowie i na puchatym ogonie, za to biała zajmuje jej całe przednie i tylne łapy (z wyjątkiem odrobiny czerni na prawej tylnej - dokładniej z tyłu łapy), pierś i kryzę, brzuch oraz część pyska, a także w niewielkiej ilości wchodzi na jej bark, przez co trochę czarnego futra jest oddzielone od reszty i tworzy plamę. Ma długie, białe wąsy i różowy nos. Jej poduszki łap są różowe, chociaż i tam występują czarne plamki. Jej oczy są jak na razie barwy kocięcego błękitu, ale z czasem zmienią się na kolor żółty, który czasami może wydawać się zielony.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443497#443497


Kotka próbowała się skupić na zbadaniu lodu pod jej łapami, ale oczywiście ten drugi co no tam był musiał jej przeszkodzić! Nie zrobił nic, ale kotka czuła, że patrzy i to jej się nie spodobało. Zabrała łapy z lodu i postawiła je na bezpiecznej ziemi. Ciało obróciła w stronę kocura, a wzrok zmrużonych ślepi wlepiła w kocura.
-na co się tak gapisz? - burknęła, niezadowolona z faktu, że ktoś ją obserwował gdy robiła coś niewartego uwagi. Nie przeszkadzało jej gdyby patrzył, ale gdyby była zajęta czymś fajnym, a nie... Stawaniem na lodzie. -nie masz jakichś ciekawszych zajęć? - zapytała i przekrzywiła lekko głowę. No, niby mogli się poznać, ale... Najpierw to by kotka musiała stwierdzić, że kocur jest wystarczająco silny i warty uwagi. Głównie silny. Nie chciała się zadawać z jakimiś słabiakami, takimi jak jej rodzeństwo. Na nic by jej to nie było, a w sumie jakiś starszy kolega przydałby się bardziej niż kolejny Zaspa, co to boi się byle syknięcia. Takich znajomych to młoda nie potrzebowała. Chciała poznać kogoś pokroju Wilczego Śladu, Żurawinowego Nosa czy Głośnego (jakkolwiek się nazywał jako wojownik. Kotce wystarczyło pamiętać swoje imię, a nie wszystkich innych). -jesteś wojownik, no nie?
  Statystyki - lvl: 1 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 45/100
 
Sztormowy Mrok
Wojownik
karakan



Klan:
grom

Księżyce: 20 [kwiecień]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: kocur
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język
Partner: n i e
Multikonta: Wierzbowa Łapa, Tęcza [KW], Cytrynka [KC] i reszta bandy
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-17, 11:14   
   Wygląd: Póki co, patrząc na niego można powiedzieć, że jest wyższy niż inne kocięta. Zapewne w przyszłości się to nie zmieni, ale kto wie? Czas pokaże. Oprócz ponad przeciętnego wzrostu, jest też bardzo szczupły. Wszystko to przez jego orientalną budowę. Ma wielkie uszy i garbaty nos, a jego głowa jest trójkątna. No i te jego łapy! Taaaakie długie! Nie można też zapomnieć o biczowatym ogonie, który jest calutki czarny. A właśnie! Jego futro jest krótkie, przylega do ciała. W większości jest białe, w niektórych miejscach przyozdobione czarnymi plamami. Głównie na grzbiecie. Na pyszczku znajduje się kilka mniejszych, równie ciemnych plamek. Nachodzą one na nos, który w połowie jest jasny. Jego oczy jak na razie są bladoniebieskie, w przyszłości wybarwią się na inny kolor. Jaki? Czas pokaże.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=436320#436320


Uważnie, a nawet z jakiegoś rodzaju zainteresowaniem przyglądał się wyczynom koteczki. Wygląda na to, że jego obecność wcale nie przeszkadzała jej w badaniu zamarzniętej tafli. No, przynajmniej do czasu. W pewnym momencie terminatorka najwidoczniej się poddała. Cofnęła łapy i stanęła na bezpiecznym gruncie, a następnie odwróciła się do Karaczana. Spojrzała na niego spod przymrużonych powiek. Nie wygląda na zadowoloną z faktu, iż jest obserwowana, ale... Cóż. On ma takie same prawo jak ona, by tu być i przy okazji obserwować. Wygoniony nie zostanie. Chyba. na co się tak gapisz. Podniósł brwi do góry. A więc trafiła mu się samica z... Pazurem. W sumie to dobrze. Przynajmniej będzie mógł się jakoś rozerwać podczas rozmowy z nią. Nuda powoli zaczynała stawać się jego rutyną.
- Na ciebie, rzecz jasna. Myślałem, że to zauważyłaś - Odparł spokojnie, nie spuszczając z niej wzroku. Rozsiadł się jeszcze wygodniej, a następnie przejechał biczowatym ogonem po ziemi. Zimno, brr... Jemu to by się przydało takie długie futro jak u tej tutaj. Dużo by się nie zmieniło, bo przecież koteczka również jest czarno-biała. W dodatku, z takim krótkim futrem i szczurzą budową byłoby jej... Do twarzy, tak sądził. Koty o sylwetce podobnej do jego własnej zawsze uważał za ładne i warte uwagi. - Nie mam, jak widać. - Odpowiedział krótko, nie decydując się, by jakoś rozwinąć swoją wypowiedź. Nigdy nie był zbyt dobry w rozmawianiu. W młodości zazwyczaj siedział sam, wszelkie towarzystwo starał się od siebie odpychać, zupełnie jakby każdy wokoło, tylko nie on, był trędowaty. Teraz... Widać tego skutki, zdecydowanie. Czy jest mu żal? Nawet jeżeli tak, to nie stara się tego po sobie pokazać. Nie chciałby wyjść na... słabego. Przecież jest silny. Czego chcieć więcej?
- No, jestem, a co. Z terrrminatorrrami się nie zadajesz. - Zapytał, a w jego oku błysnęła iskierka zainteresowania. Może byli w jakimś stopniu do siebie podobni. On również w młodości, jeżeli już pałał sympatią to raczej do starszych i wyższych rangą kotów. Sądził, że to właśnie one są warte uwagi. Reszta do śmietnika i tyle.
_________________
MROK POWOLI KRĄG ZATACZA, NAZNACZA NAS PRZYSIĘGĄ KRWI
nie pozwolę, by ktokolwiek
na drodze stanął mi, nigdy!

. . .

w owocu tym zobaczyłem przyszłość swą
taką samą jak moje sny,
tak doskonałą


  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 90/200 | MED.EXP: 0/100
 
Poziomkowa Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 15 [marzec]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: Skacząca Żaba [NPC]
Ojciec: Słoneczny Poranek [NPC]
Multikonta: Szerszeniowa Łapa [KRz], Komarza Łapa [KW], Biedronkowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-20, 21:34   
   Wygląd: Poziomka jest dużą i dość masywną jak na kociaka kulą długiego futra o czarnej barwie, ze sporą ilością białych znaczeń, stanowiącą połowę jej ciała.. Czarne futro występuje na grzbiecie, bokach, w połowie na głowie i na puchatym ogonie, za to biała zajmuje jej całe przednie i tylne łapy (z wyjątkiem odrobiny czerni na prawej tylnej - dokładniej z tyłu łapy), pierś i kryzę, brzuch oraz część pyska, a także w niewielkiej ilości wchodzi na jej bark, przez co trochę czarnego futra jest oddzielone od reszty i tworzy plamę. Ma długie, białe wąsy i różowy nos. Jej poduszki łap są różowe, chociaż i tam występują czarne plamki. Jej oczy są jak na razie barwy kocięcego błękitu, ale z czasem zmienią się na kolor żółty, który czasami może wydawać się zielony.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443497#443497


-zauważyłam. - parsknęła. No no, możliwe, że trafił jej się jakiś interesujący typ. Zmrużyła lekko oczy gdy zobaczyła jak się rozsiada. No proszę, przynajmniej nie będzie się nudzić. I dobrze. Nie lubiła nudnych, słabych kotów. Wolała zadawać się z kimś silnym, wartym uwagi. Najlepiej wyższej rangi, niższej lub tej samej tylko jeśli jest wyjątkowo interesujący. Już miała wystarczająco słabe rodzeństwo jak chociażby Zaspę. Zmrużyła oczy jeszcze bardziej gdy odpowiedział jej, że nie ma ciekawszych zajęć. Cisnęły jej się na język słowa, które niekoniecznie mogłyby być pozytywnie odebrane, dlatego wyjątkowo odpuściła sobie mówienie ich. Na razie. Najpierw wolała sprawdzić czy kocur jest warty jej uwagi. Jeśli nie - mogła mówić wszystko co tylko chciała. Nie miała nic do stracenia.
-nie. Trzeba umieć sobie dobrać towarzystwo. - powiedziała. Uważała większość terminatorów za słabych, zwłaszcza jej rodzeństwo. Wolała zadawać się ze starszymi kotami, które przynajmniej był warte uwagi, a nie tracić czas na jakichś terminatorów.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 45/100
 
Sztormowy Mrok
Wojownik
karakan



Klan:
grom

Księżyce: 20 [kwiecień]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: kocur
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język
Partner: n i e
Multikonta: Wierzbowa Łapa, Tęcza [KW], Cytrynka [KC] i reszta bandy
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-01, 15:07   
   Wygląd: Póki co, patrząc na niego można powiedzieć, że jest wyższy niż inne kocięta. Zapewne w przyszłości się to nie zmieni, ale kto wie? Czas pokaże. Oprócz ponad przeciętnego wzrostu, jest też bardzo szczupły. Wszystko to przez jego orientalną budowę. Ma wielkie uszy i garbaty nos, a jego głowa jest trójkątna. No i te jego łapy! Taaaakie długie! Nie można też zapomnieć o biczowatym ogonie, który jest calutki czarny. A właśnie! Jego futro jest krótkie, przylega do ciała. W większości jest białe, w niektórych miejscach przyozdobione czarnymi plamami. Głównie na grzbiecie. Na pyszczku znajduje się kilka mniejszych, równie ciemnych plamek. Nachodzą one na nos, który w połowie jest jasny. Jego oczy jak na razie są bladoniebieskie, w przyszłości wybarwią się na inny kolor. Jaki? Czas pokaże.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=436320#436320


Doskonale zdawał sobie sprawę, że terminatorka wiedziała o jego obecności i to już wcześniej, nim się odezwał. Gdyby nie to, zapewne by się do niego nie odezwała. Wtedy ta rozmowa w ogóle by się nie odbyła, bo on za nic w świecie nie zacząłby rozmowy pierwszy. Wtedy nie miał na to humoru. Teraz... Czuł się w jakimś stopniu lepiej. Reakcja terminatorki sprawiła, że się rozchmurzył. Poczuł, że koteczka może być ciekawym osobnikiem, na którego warto zwrócić uwagę. Czy nie jest to tylko złudne, pierwsze wrażenie? Nie wiedział, lecz miał zamiar się dowiedzieć.
Kolejne słowa czarno-białej tylko utwierdziły go w przekonaniu, że są całkiem podobni. A raczej... Byli. Gdy był terminatorem również nie miał zamiaru zakolegować się z byle kim. Ostatecznie wyszło tak, że w ogóle nie miał żadnych kolegów. No, i nie ma do tej pory... Czy gdyby wcześniej miałby inne podejście, byłby otoczony przez inne koty? Zupełnie tak jak Wężowy Błysk? Być może...
- I uważasz, że ja jestem dobrrrym kandydatem do rrrozmowy. - zapytał i spojrzał na nią z błyskiem w oku. Pytanie wynikło z czystej ciekawości. Był ciekawy co kocica odpowie i... Tyle. Liczył, że w jej towarzystwie się nie zanudzi. Czy ona w jego już tak? Oczywiście. Był tego pewny. Nie uważał się za kota interesującego. W dodatku w ogóle nie potrafił rozmawiać. Prędzej czy później terminatorka się nim znudzi i... Najpewniej odejdzie.
_________________
MROK POWOLI KRĄG ZATACZA, NAZNACZA NAS PRZYSIĘGĄ KRWI
nie pozwolę, by ktokolwiek
na drodze stanął mi, nigdy!

. . .

w owocu tym zobaczyłem przyszłość swą
taką samą jak moje sny,
tak doskonałą


Ostatnio zmieniony przez Sztormowy Mrok 2021-03-01, 15:07, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 90/200 | MED.EXP: 0/100
 
Poziomkowa Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 15 [marzec]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: Skacząca Żaba [NPC]
Ojciec: Słoneczny Poranek [NPC]
Multikonta: Szerszeniowa Łapa [KRz], Komarza Łapa [KW], Biedronkowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-10, 20:33   
   Wygląd: Poziomka jest dużą i dość masywną jak na kociaka kulą długiego futra o czarnej barwie, ze sporą ilością białych znaczeń, stanowiącą połowę jej ciała.. Czarne futro występuje na grzbiecie, bokach, w połowie na głowie i na puchatym ogonie, za to biała zajmuje jej całe przednie i tylne łapy (z wyjątkiem odrobiny czerni na prawej tylnej - dokładniej z tyłu łapy), pierś i kryzę, brzuch oraz część pyska, a także w niewielkiej ilości wchodzi na jej bark, przez co trochę czarnego futra jest oddzielone od reszty i tworzy plamę. Ma długie, białe wąsy i różowy nos. Jej poduszki łap są różowe, chociaż i tam występują czarne plamki. Jej oczy są jak na razie barwy kocięcego błękitu, ale z czasem zmienią się na kolor żółty, który czasami może wydawać się zielony.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443497#443497


No proszę, czyżby zainteresowała starszego swoją obecnością? W jakimś stopniu pewnie tak, ale nie wiedziała w jakim i nie za bardzo o tym myślała. On też niby taki trochę nudny, a jednak mógł okazać się być ciekawy. Przynajmniej na to liczyła, brakowało jej ostatnio jakiejś ciekawszej znajomości czy poznania kogoś wartego uwagi.
-a widzisz tu kogoś innego? - zapytała i parsknęła pod nosem. Byli tu sami, a Poziomka nie była kotem, który mówi do siebie. Na szczęście. To by było zbyt dziwne, nawet jak na nią. -nie wydajesz się być kompletną porażką życiową, a nawet gdybyś był to nie mam teraz za dużego wyboru, no nie? - zapytała. Właściwie to gdyby uznała go za porażkę to by go po prostu zignorowała. Na początku to zrobiła, bo miała ciekawsze rzeczy do roboty, ale teraz... Nic nie szkodziło jej porozmawiać. Mogła się czegoś dowiedzieć czy coś. No i zawsze warto znać jakiegoś wojownika. Nie żeby ją interesowały inne koty.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 45/100
 
Sztormowy Mrok
Wojownik
karakan



Klan:
grom

Księżyce: 20 [kwiecień]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: kocur
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język
Partner: n i e
Multikonta: Wierzbowa Łapa, Tęcza [KW], Cytrynka [KC] i reszta bandy
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-17, 11:06   
   Wygląd: Póki co, patrząc na niego można powiedzieć, że jest wyższy niż inne kocięta. Zapewne w przyszłości się to nie zmieni, ale kto wie? Czas pokaże. Oprócz ponad przeciętnego wzrostu, jest też bardzo szczupły. Wszystko to przez jego orientalną budowę. Ma wielkie uszy i garbaty nos, a jego głowa jest trójkątna. No i te jego łapy! Taaaakie długie! Nie można też zapomnieć o biczowatym ogonie, który jest calutki czarny. A właśnie! Jego futro jest krótkie, przylega do ciała. W większości jest białe, w niektórych miejscach przyozdobione czarnymi plamami. Głównie na grzbiecie. Na pyszczku znajduje się kilka mniejszych, równie ciemnych plamek. Nachodzą one na nos, który w połowie jest jasny. Jego oczy jak na razie są bladoniebieskie, w przyszłości wybarwią się na inny kolor. Jaki? Czas pokaże.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=436320#436320


Nie miał zamiaru zbytnio się starać, by zostać polubionym przez terminatorkę. Czy w ogóle mu na tym zależało? No... Trochę tak. Wydawała się być w jakimś stopniu podobna do niego, więc pewnie dogadywaliby się. W dodatku terminatorka nie jest ruda, a to już jakiś plusik! Jedyna rzecz, która mogła mu w niej przeszkadzać to fakt, że jest kotką. Gdyby już miał szukać kandydatów na przyjaciół to wśród nich zaleźliby się same kocury. Kotki odstawiłby na bok, by szukać w nich co najwyżej partnerki i matki dla przyszłych kociąt, które prędzej czy później chciałby mieć.
- No nie masz. - stwierdził krótko. Prawie rzucił czymś w stylu "to możesz po prostu odejść" albo "większy wybór będzie mieć w obozie, idź tam", ale... Powstrzymał się. Mógłby wtedy zabrzmieć dosyć niemiło, a przecież nie chciał odstraszać nowej koleżanki już na początku. Tak, mógł się nie starać i wyjść na nudnego, ale jednocześnie wolał się hamować, by wzięła go za... Miłego kota? Neutralnego? Coś w tym stylu. - W każdym rrrazie, dobrze trrafiłaś. Nie uważam bym był porrrażką życiową. - mruknął po chwili. Taką porażką to mógł nazwać na przykład Cierpką Jagodę. Nieśmiała, wrażliwa i w dodatku dziwna do tego stopnia, że zdecydowała się związać z inną kotką. Jak dobrze, że w całej szczurzej rodzinie tylko ona jest takim dziwadłem. Tak przynajmniej mu się wydawało... - Pytanie czy ty nią nie jesteś. - No już nie mógł się powstrzymać przed takim komentarzem i tym złośliwym uśmieszkiem. Proszę wybaczyć! Wcale nie miał zamiaru koteczki obrazić lub sprawić, by poczuła się smutna. On po prostu... Jest... Taki. Taki jedyny w swoim rodzaju.
_________________
MROK POWOLI KRĄG ZATACZA, NAZNACZA NAS PRZYSIĘGĄ KRWI
nie pozwolę, by ktokolwiek
na drodze stanął mi, nigdy!

. . .

w owocu tym zobaczyłem przyszłość swą
taką samą jak moje sny,
tak doskonałą


  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 90/200 | MED.EXP: 0/100
 
Poziomkowa Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 15 [marzec]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: Skacząca Żaba [NPC]
Ojciec: Słoneczny Poranek [NPC]
Multikonta: Szerszeniowa Łapa [KRz], Komarza Łapa [KW], Biedronkowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-17, 16:51   
   Wygląd: Poziomka jest dużą i dość masywną jak na kociaka kulą długiego futra o czarnej barwie, ze sporą ilością białych znaczeń, stanowiącą połowę jej ciała.. Czarne futro występuje na grzbiecie, bokach, w połowie na głowie i na puchatym ogonie, za to biała zajmuje jej całe przednie i tylne łapy (z wyjątkiem odrobiny czerni na prawej tylnej - dokładniej z tyłu łapy), pierś i kryzę, brzuch oraz część pyska, a także w niewielkiej ilości wchodzi na jej bark, przez co trochę czarnego futra jest oddzielone od reszty i tworzy plamę. Ma długie, białe wąsy i różowy nos. Jej poduszki łap są różowe, chociaż i tam występują czarne plamki. Jej oczy są jak na razie barwy kocięcego błękitu, ale z czasem zmienią się na kolor żółty, który czasami może wydawać się zielony.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443497#443497


W pewnym sensie się... Dogadali? Przynajmniej z tym, że nie ma aktualnie innego wyboru co do kota do rozmowy. Zdawała sobie sprawę, że mogła wrócić do obozu i wtedy by miała większy wybór, ale to by było dużo nudniejsze, a przy okazji nie codziennie ucieka się z obozu i ryzykuje dostanie po mordzie od własnej mentorki, no nie? Nie pierwszy to raz gdy robiła coś, co kotce mogło nie przypaść do gustu, ale nie przejęła się tym za bardzo. To było jej życie i jej decyzje. Mogła szanować Żurawinę i uważać ją za rodzinę, ale NIKOMU nie zamierzała pozwalać na kontrolę nad nią. Ona sama za siebie decydowała. Nikt inny nie miał do tego najmniejszego prawa. Parsknęła cicho pod nosem gdy kocur powiedział, że nie uważa się za porażkę życiową. To dobrze. Przynajmniej był pewien siebie. Czyli nie pokraka. Kolejny plus. Na jego następne słowa znowu parsknęła, a na jej pysku również pojawił się uśmiech, podobny do tego kocura. -najgorzej nie trafiłeś, bo ja też się za porażkę nie uważam. - powiedziała. Nie obraziła się za to pytanie. Nie była takim typem, co płacze czy strzela fochy bez powodu.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 45/100
 
Sztormowy Mrok
Wojownik
karakan



Klan:
grom

Księżyce: 20 [kwiecień]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: kocur
Matka: Cichy Strumyk
Ojciec: Wężowy Język
Partner: n i e
Multikonta: Wierzbowa Łapa, Tęcza [KW], Cytrynka [KC] i reszta bandy
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-19, 08:58   
   Wygląd: Póki co, patrząc na niego można powiedzieć, że jest wyższy niż inne kocięta. Zapewne w przyszłości się to nie zmieni, ale kto wie? Czas pokaże. Oprócz ponad przeciętnego wzrostu, jest też bardzo szczupły. Wszystko to przez jego orientalną budowę. Ma wielkie uszy i garbaty nos, a jego głowa jest trójkątna. No i te jego łapy! Taaaakie długie! Nie można też zapomnieć o biczowatym ogonie, który jest calutki czarny. A właśnie! Jego futro jest krótkie, przylega do ciała. W większości jest białe, w niektórych miejscach przyozdobione czarnymi plamami. Głównie na grzbiecie. Na pyszczku znajduje się kilka mniejszych, równie ciemnych plamek. Nachodzą one na nos, który w połowie jest jasny. Jego oczy jak na razie są bladoniebieskie, w przyszłości wybarwią się na inny kolor. Jaki? Czas pokaże.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=436320#436320


No! No to idealnie się dobrali. Poziomkowa Łapa, tak samo jak Karaczan, nie uważała się na porażkę życiową. Dodatkowo słysząc to dziwne pytanie i widząc jego złośliwy uśmieszek wcale się nie obraziła! Na jej twarzy również pojawił się uśmiech. To dobry znak. Czy tym gestem pokazała mu, że całkowicie będzie mógł puścić hamulce i... Być sobą? Może tak, a może nie. Nawet jeżeli, to i tak nie zmieniłoby to nic w jego zachowaniu. Przecież dopiero co się poznali... Wolał jeszcze przez jakiś czas sprawiać wrażenie grzecznego i miłego, tak jak tylko może. Na razie szło dość... Przyzwoicie, nieprawdaż?
- No. Chociaż ty jedna. - skomentował krótko. Co miał na myśli? To proste! - Mam wrrrrażenie, że obecni terrrminatorzy są zbyt... Słabi. Niepewni, tchórzliwi i... Niegrrromowi. - Uważał, że Grom od zawsze był tym silnym wśród innych klanów. Czy teraz się to zmieniło? Być może. Nie był na zgromadzeniu, więc nie mógł tego określić. Słyszał trochę z opowieści, ale... To niewiele. Musiałby sam wszystko zobaczyć, by móc coś na ten temat powiedzieć. Mimo to, zauważenie słabości gromowych terminatorów nie było żadną filozofią. Znał kilku i doskonale wiedział jacy są. Poziomkowa Łapa wydawała się być inna, ale czy lepsza?
_________________
MROK POWOLI KRĄG ZATACZA, NAZNACZA NAS PRZYSIĘGĄ KRWI
nie pozwolę, by ktokolwiek
na drodze stanął mi, nigdy!

. . .

w owocu tym zobaczyłem przyszłość swą
taką samą jak moje sny,
tak doskonałą


  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 90/200 | MED.EXP: 0/100
 
Poziomkowa Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 15 [marzec]
Mistrz: Żurawinowy Nos
Płeć: nonbinary (zapach kotki)
Matka: Skacząca Żaba [NPC]
Ojciec: Słoneczny Poranek [NPC]
Multikonta: Szerszeniowa Łapa [KRz], Komarza Łapa [KW], Biedronkowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-04-02, 15:34   
   Wygląd: Poziomka jest dużą i dość masywną jak na kociaka kulą długiego futra o czarnej barwie, ze sporą ilością białych znaczeń, stanowiącą połowę jej ciała.. Czarne futro występuje na grzbiecie, bokach, w połowie na głowie i na puchatym ogonie, za to biała zajmuje jej całe przednie i tylne łapy (z wyjątkiem odrobiny czerni na prawej tylnej - dokładniej z tyłu łapy), pierś i kryzę, brzuch oraz część pyska, a także w niewielkiej ilości wchodzi na jej bark, przez co trochę czarnego futra jest oddzielone od reszty i tworzy plamę. Ma długie, białe wąsy i różowy nos. Jej poduszki łap są różowe, chociaż i tam występują czarne plamki. Jej oczy są jak na razie barwy kocięcego błękitu, ale z czasem zmienią się na kolor żółty, który czasami może wydawać się zielony.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443497#443497


-ciężko się nie zgodzić. - stwierdziła i prychnęła. Nie musiała rozmawiać z innymi terminatorami by to zauważyć. Nie była ślepa. Ani nie głupia, przynajmniej nie na tyle by tego nie zauważyć. -gorzej jak masz taką pokrakę życiową w rodzinie. - powiedziała. Oczywiście, że miała na myśli Zaspę, który prawdopodobnie bał się własnego cienia, tak się jej przestraszył gdy z niego tylko żartowała. A co by było gdyby poważnie chciała go nastraszyć. Nie uważała swojego rodzeństwa za... Wybitne. Może poza Zaspą reszta nie była taka słaba, a po prostu głupia. Nie wiedziała, nie rozmawiała z nimi i nie planowała. Nie wyróżniali się niczym wartym uwagi. Nie wartym też nie. Nie sprawiali wrażenia odpowiednich, dlatego nie widziała powodu do marnowania na nich czasu. -ale nie tylko w rodzinie. Sam fakt, że takie coś nadal jest w klanie i nic się nie zmienia... Wolę nie myśleć co będzie w przyszłości. Grom powinien być silny, a nie pełen frajerów. - czy powinna bronić swoich, pf, kolegów z legowiska? Jeszcze czego, bo wcale jej kolegami nie byli, a jedyne co to marnowali przestrzeń tam gdzie spała. Tylko to ich łączyło.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 45/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 11