Poprzedni temat «» Następny temat
Iglasty Zagajnik
Autor Wiadomość
Barwna Łapa!
Terminator
try me



Klan:
grom

Księżyce: 11 [koniec III]
Mistrz: Wężowy Błysk
Płeć: kotka
Matka: Dzika Wiśnia
Ojciec: Parzące Ziele
Multikonta: Pszczółka [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-01-27, 15:18   
   Wygląd: Dość duża jak na swój wiek koteczka o pięknych, żółtych oczach. Jej długie futro, niezbyt starannie ułożone, w większości zabarwione jest na kolor rudy - plamy bieli widoczne są jedynie na pyszczku, z którego obficie spływają na gardło i pierś, na dolnej części łapek oraz na końcówce ogona. Pokrywają także cały brzuch. Jej nosek jest w kolorze różu, podobnie jak uszka, z których wystają charakterystyczne, długie białe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10495


Nie minęło wiele czasu, od kiedy wrota obozu stanęły przed nią otworem. Tak naprawdę, to ledwo ceremonia dobiegła końca, ledwo Barwa przyjęła wszystkie gratulacje i ostatnie przestrogi mamy, już czmychnęła z obozu. Z całą pewnością lepszym pomysłem byłoby zaczekanie do jutrzejszego treningu z Wężem, albo chociażby nie wychodzenie tak późną porą, kiedy to Słońce już chyliło się ku sklepieniu, ale... Czy kogokolwiek to dziwiło? Nie. Czy Barwę to obchodziło? Absolutnie nie. Ale, że nie chciała zgubić się już po paru godzinach od zostania terminatorką, wychyliła nosek niezbyt daleko, wciąż mając obóz w zasięgu wzroku. No, może za paroma zakrętami...
Z szerokim uśmiechem na pyszczku, próbując powstrzymać drżenie z zimna, przechadzała się po lasku, rozglądając się energicznie i chłonąc każdy nowy zapach. Czy zaraz wyskoczy na nią wiewiórka, którą dumnie rzuci na stos zwierzyny? A może zaatakuje ją pies i zaraz wparuje do obozu jako drugi tego dnia pogromca bestii? Cóż, póki co nic takiego nie miało miejsca, ale Barwa była cierpliwa. A raczej Barwna Łapa. Poważna terminatorka Barwna Łapa!

/Tygrysi Skok
_________________
it's a kind of magic
this flame that burns inside of me
i'm hearing in secret harmonies
the bell that R I N G S inside your mind
is challenging the doors of time
it's a kind of magic




  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 145/150
 
Tygrysi Skok
Wojownik
Team Gold



Klan:
grom

Księżyce: 19 [styczeń]
Mistrz: Kuni Syk, Cyprysowa Łuska
Płeć: kotka
Matka: Białowąsa [NPC]
Ojciec: Dębowy Pień [NPC]
Multikonta: Osa [S]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2021-01-27, 18:00   
   Wygląd: Tygrzyk jest kotem o dość smukłej budowie ciała, delikatnie zbudowaną przez Matkę Naturę za sprawą genów rodziców. Już na samym początku jej sierść nie wydawała się być tą pospolitą, gdyż z każdym dniem jej bure ubarwienie zaczynało zyskiwać rudości, a mała kulka jaką jest kocica nabierała charakteru. Została obdarzona białymi znaczeniami na pyszczku, brodzie, szyi, brzuchu i łapkach. Pod gęstą, puszystą sierścią ukrywają się pręgowane znaczenia w odcieniach rudego brązu, lecz nie są one aż tak wyraźnie na sierści, która je przykrywa. Po matce odziedziczyła piękne długie, białe wąsy osadzone na wibrysach z tą różnicą, że w nieco rzadszym zagęszczeniu. Jest to kotka zdecydowanie mniejsza niż przeciętny kot, lecz nie dajcie się zwieść. Jej zgrabne, delikatne ciało operuje zarysowującymi się pod skórą sprawnymi mięśniami. Z pewnością będzie jedną z klanowych piękności.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423105#423105


Znowu pochłonięta była ciężką pracą, kiszki grały jej marsza, a ofiary nie było praktycznie wcale. Zimno nie rozpieszczało złotej kotki, która robiła co mogła by przynieść do obozu na stos zwierzyny chociaż jedną małą myszkę którą mogłaby nakarmić kocię chociaż jedno małe kocię. Sama była jednak naprawdę porządnie niedożywiona i osłabiona, ale wolała poświęcać się dla innych niż sama bałaszować posiłek w ukryciu. Tego dnia nie było wcale lepiej niż poprzedniego, ani jednego tropu nie udało jej się pochwycić w nozdrza, ale między drzewami śmignęła jej ruda kita. Podejrzewając iż to wiewiórka skoczyła z ugiętych nóg w stronę... młodej terminatorki. Stanęła wyprostowana przed nią i rozpoznała w niej Barwę, swoją uczennicę, której nauki bardzo zaniedbała. Niestety polowania i patrole zajmowały jej zbyt wiele czasu i o naukach nie było nawet mowy, żałowała, ale nic nie mogła z tym zrobić.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 85/200
 
Barwna Łapa!
Terminator
try me



Klan:
grom

Księżyce: 11 [koniec III]
Mistrz: Wężowy Błysk
Płeć: kotka
Matka: Dzika Wiśnia
Ojciec: Parzące Ziele
Multikonta: Pszczółka [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-01-27, 18:35   
   Wygląd: Dość duża jak na swój wiek koteczka o pięknych, żółtych oczach. Jej długie futro, niezbyt starannie ułożone, w większości zabarwione jest na kolor rudy - plamy bieli widoczne są jedynie na pyszczku, z którego obficie spływają na gardło i pierś, na dolnej części łapek oraz na końcówce ogona. Pokrywają także cały brzuch. Jej nosek jest w kolorze różu, podobnie jak uszka, z których wystają charakterystyczne, długie białe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10495


Spacerowała beztrosko, gdy nagle przed oczami stanęła jej ruda burza futra. Z zaskoczenia cofnęła się o krok, po czym uśmiechnęła się delikatnie, rozpoznając w niej, teraz już byłą, nauczycielkę. - Cześć Ty... grysi Skoku - zająknęła się. Wciąż miała w głowie jej poprzednie imię, ale nie sądziła, aby ruda chciała, aby się nim do niej zwracać. Co było w pełni zrozumiałe, chociaż wymówienie jej nowego, pełnego imienia było dużo trudniejsze niż szybkiego Tygrzyk. - Co ty tutaj robisz? Nie widziałam cię dziś na ceremonii, ani ostatnimi czasy w obozie - zagaiła temat. Kotka była wojowniczką, więc może miała jakieś super-ciekawe obowiązki? Które Barwa, jako pełnoprawna terminatorka, też mogła wypełniać. Albo musiała. Mniejsza z tym. Nie chciała póki co poruszać tematu jej nauk, który... no, nie był dla niej przyjemny. Nie zamierzała się kłócić, nie w tak szczęśliwy dla niej dzień, a całkiem możliwe, że zarzucenie tego tematu do kłótni doprowadzi. Zresztą, sama nie wiedziała, co miałaby powiedzieć. Oczekiwać przeprosin? A może po prostu tak nauki wyglądały, a Barwa, zaślepiona własnymi wysokimi wymaganiami, naskoczy na kotkę bez powodu?
_________________
it's a kind of magic
this flame that burns inside of me
i'm hearing in secret harmonies
the bell that R I N G S inside your mind
is challenging the doors of time
it's a kind of magic




  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 145/150
 
Tygrysi Skok
Wojownik
Team Gold



Klan:
grom

Księżyce: 19 [styczeń]
Mistrz: Kuni Syk, Cyprysowa Łuska
Płeć: kotka
Matka: Białowąsa [NPC]
Ojciec: Dębowy Pień [NPC]
Multikonta: Osa [S]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2021-01-27, 19:11   
   Wygląd: Tygrzyk jest kotem o dość smukłej budowie ciała, delikatnie zbudowaną przez Matkę Naturę za sprawą genów rodziców. Już na samym początku jej sierść nie wydawała się być tą pospolitą, gdyż z każdym dniem jej bure ubarwienie zaczynało zyskiwać rudości, a mała kulka jaką jest kocica nabierała charakteru. Została obdarzona białymi znaczeniami na pyszczku, brodzie, szyi, brzuchu i łapkach. Pod gęstą, puszystą sierścią ukrywają się pręgowane znaczenia w odcieniach rudego brązu, lecz nie są one aż tak wyraźnie na sierści, która je przykrywa. Po matce odziedziczyła piękne długie, białe wąsy osadzone na wibrysach z tą różnicą, że w nieco rzadszym zagęszczeniu. Jest to kotka zdecydowanie mniejsza niż przeciętny kot, lecz nie dajcie się zwieść. Jej zgrabne, delikatne ciało operuje zarysowującymi się pod skórą sprawnymi mięśniami. Z pewnością będzie jedną z klanowych piękności.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423105#423105


Jak bardzo jej była uczennica zdołała wydorośleć! Była znacznie większa, bardziej puchata i wyglądała zdecydowaie dojrzalej. Złota kocica spoglądała na nią z dumą, jakby miała przed sobą siebie parę księżyców temu, równie pełną zapału i werwy do działania.
- Cześć Barwa. - westchnęła, uspokajając zadyszany głos, który drgał jej silnie ze względu na włożny wysiłek fizyczny.
Pytanie mogłaby bez większego problemy odbić w stronę kotki, ale powstrzymała się, bo następne informacje zbiły ją z toku myślenia. Przez zapracowanie nie stawiła się na ceremonii, co za wstyd! Zielonooka zastrzygła nerwowo uchem, może zbyt się przeciążała i dawała z siebie za dużo tylko po to by ktoś ją dostrzegł. Ciężko stwierdzić.
- O nie ceremonia... Teraz jesteś pewnie Łapą? Wybacz, że nie poprowadziłam ci nauk tak jak powinnam, ale dbałam o to żeby stos zwierzyny nie był pusty. Pora nagich drzew jest zbyt ciężka i brakuje pożywienia, dlatego chciałam pomóc jak tylko mogłam... idzie mi słabo, więc jaka ze mnie wojowniczka. - siadła na zadek i wzięła głęboki wdech.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 85/200
 
Barwna Łapa!
Terminator
try me



Klan:
grom

Księżyce: 11 [koniec III]
Mistrz: Wężowy Błysk
Płeć: kotka
Matka: Dzika Wiśnia
Ojciec: Parzące Ziele
Multikonta: Pszczółka [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-01-27, 19:59   
   Wygląd: Dość duża jak na swój wiek koteczka o pięknych, żółtych oczach. Jej długie futro, niezbyt starannie ułożone, w większości zabarwione jest na kolor rudy - plamy bieli widoczne są jedynie na pyszczku, z którego obficie spływają na gardło i pierś, na dolnej części łapek oraz na końcówce ogona. Pokrywają także cały brzuch. Jej nosek jest w kolorze różu, podobnie jak uszka, z których wystają charakterystyczne, długie białe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10495


Spojrzała na nią łagodnie, przekręcając łebek. - Owszem - pochwaliła się, dumnie wypinając pierś. - Od niecałego wschodu słońca, ale jestem - uśmiechnęła się. Na jej następne słowa lekko pokręciła głową i usiadła obok niej, owijając ogon wokół łap. - To świadczy o tym, jak dobrą jesteś wojowniczką - stwierdziła prostolinijnie. Może nie było to głębokie wyznanie najwyższych lotów, ale była szczera. Sam fakt, że nie brakowało wielu postaci na ceremonii, podczas tak wymagającego okresu jak pora nagich drzew był zastanawiający. - Em, tak... No, nie ma problemu - powiedziała, starając się zabrzmieć przekonująco. - Są rzeczy ważniejsze niż moje nauki, prawda? - dodała. Miała ochotę trochę ponarzekać, wykłócać się albo cokolwiek, ale była terminatorką. Nie mogła zachowywać się jak rozwydrzony kociak, nawet jeśli miała na to dużą ochotę. Zwłaszcza, że Tygrzyk miała naprawdę dobre, niemal godne podziwu wytłumaczenie. - Sporo cię ominęło - zaczęła i ze świecącymi oczami nachyliła się w jej stronę. - Pu... em, Truskawka oskarżyła Kuni Syk o kradzież ziół - uśmiechnęła się. Cieszyła się, mogąc ją informować o takich gorących sprawach. Wreszcie, ktoś dowiadywał się później niż ona! - Nie wiem, nie znałam go wcześniej, ale... miał już za sobą podobne wybryki? Bo wszyscy rzucili się na niego z wyzwiskami, chyba nie jest zbyt lubiany - no, może nieco przesadziła, ale warto coś podkoloryzować, prawda? Przynajmniej dowie się paru nowych rzeczy o kocurze, który z całą pewnością na długo z języków nie zejdzie.
_________________
it's a kind of magic
this flame that burns inside of me
i'm hearing in secret harmonies
the bell that R I N G S inside your mind
is challenging the doors of time
it's a kind of magic




  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 145/150
 
Tygrysi Skok
Wojownik
Team Gold



Klan:
grom

Księżyce: 19 [styczeń]
Mistrz: Kuni Syk, Cyprysowa Łuska
Płeć: kotka
Matka: Białowąsa [NPC]
Ojciec: Dębowy Pień [NPC]
Multikonta: Osa [S]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2021-01-27, 23:29   
   Wygląd: Tygrzyk jest kotem o dość smukłej budowie ciała, delikatnie zbudowaną przez Matkę Naturę za sprawą genów rodziców. Już na samym początku jej sierść nie wydawała się być tą pospolitą, gdyż z każdym dniem jej bure ubarwienie zaczynało zyskiwać rudości, a mała kulka jaką jest kocica nabierała charakteru. Została obdarzona białymi znaczeniami na pyszczku, brodzie, szyi, brzuchu i łapkach. Pod gęstą, puszystą sierścią ukrywają się pręgowane znaczenia w odcieniach rudego brązu, lecz nie są one aż tak wyraźnie na sierści, która je przykrywa. Po matce odziedziczyła piękne długie, białe wąsy osadzone na wibrysach z tą różnicą, że w nieco rzadszym zagęszczeniu. Jest to kotka zdecydowanie mniejsza niż przeciętny kot, lecz nie dajcie się zwieść. Jej zgrabne, delikatne ciało operuje zarysowującymi się pod skórą sprawnymi mięśniami. Z pewnością będzie jedną z klanowych piękności.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423105#423105


Barwna Łapa nazwała ją dobrą wojowniczką, co natychmiast poprawiło humor kocicy, która mimo to nadal trochę żałowała swojej nieobecności na ceremonii. Nie poznała nowych terminatorów, wojowników... i nie dostała nikogo pod swoje skrzydła na trening. Może to i dobrze? Chciałaby tak uważać, ale to kolejny dowód na to, że nie bierze jej nikt poważnie pod uwagę z niczym, dosłownie. Tygrysi Skok zapomniała już o tym, że to ona sama nie stawiła się na uroczystość, więc powód miała z głowy.
- Prawda chociaż to żebyś miała co zjeść rano. No, ale nic mnie nie usprawiedliwia, dałam plamę, za co po raz kolejny przepraszam. - skłoniła głową w geście przeprosin.
No, ale newsa to się tak piknatnego nie spodziewała! Na dodatek ją to wszystko ominęło, o Gwiezdni! Mogła tylko pluć sobie w pysk na samą myśl przeoczenia takiej akcji, ale oczywiście teraz zamierzała przy okazji dodać co nieco od siebie samej.
- Olał mój trening, nieodpowiedzialny z niego wojownik, ale... kradzież? Cóż może miał ku temu jakiś powód. Nie mi oceniać. - co by jednak nie było stanęłaby w jego obronie!
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 85/200
 
Barwna Łapa!
Terminator
try me



Klan:
grom

Księżyce: 11 [koniec III]
Mistrz: Wężowy Błysk
Płeć: kotka
Matka: Dzika Wiśnia
Ojciec: Parzące Ziele
Multikonta: Pszczółka [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-01-28, 09:46   
   Wygląd: Dość duża jak na swój wiek koteczka o pięknych, żółtych oczach. Jej długie futro, niezbyt starannie ułożone, w większości zabarwione jest na kolor rudy - plamy bieli widoczne są jedynie na pyszczku, z którego obficie spływają na gardło i pierś, na dolnej części łapek oraz na końcówce ogona. Pokrywają także cały brzuch. Jej nosek jest w kolorze różu, podobnie jak uszka, z których wystają charakterystyczne, długie białe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10495


Zwieńczyła jej słowa łagodnym uśmiechem. Niezależnie od tego, czy miała jej za złe, czy nie, nie miało to teraz znaczenia. W końcu będzie trenował ją sam Wąż, więc szybko nadrobi wszystko z nawiązką! Kiwnęła głową na znak, że przyjmuje przeprosiny i nie zamierza ciągnąć dalej tego tematu.
Uniosła lekko brwi, sama nie mogąc stwierdzić, czy to z zaskoczenia, czy z wrażenia. Takie podejście, chociaż dość nudne i nie tworzące sensacji, było... No, zdaniem Barwy bardzo słuszne. - Cóż, mało kto wyszedł z takim założeniem. Nawet mu się dostało po łbie i to nie tylko od Żubrzej Gwiazdy - uśmiechnęła się, wspominając tą scenkę w myślach. Może nie powinna dobrze wspominać tych wydarzeń, ale nie mogła zaprzeczyć, że miło oglądało jej się taką ważną kłótnię i to jeszcze z pierwszego rzędu. Nie skomentowała wzmianki o nieodpowiedzialności Kuny, mimo że bardzo ją korciło. Bo co jak co, ale Tygrzyk w oczach Barwy była ostatnią osobą, która mogłaby oskarżać kogokolwiek o zaniedbanie czyjegokolwiek wykształcenia. - Dużo się działo, nawet jedno ucho odpadło - zaśmiała się, drapiąc się za uchem. - Z tego wszystkiego wszyscy zapomnieli o Rysiej Skale... znasz ją może? Nikt nie złożył jej gratulacji - przyznała. Nie potrafiła nawet wyobrazić sobie, co musiała teraz czuć świeżo mianowana wojowniczka. Wyczekiwała tego dnia, a została zepchnięta w kąt na rzecz dziecinnej (choć ogromnie interesującej!) kłótni. Coś okropnego.
_________________
it's a kind of magic
this flame that burns inside of me
i'm hearing in secret harmonies
the bell that R I N G S inside your mind
is challenging the doors of time
it's a kind of magic




  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 145/150
 
Tygrysi Skok
Wojownik
Team Gold



Klan:
grom

Księżyce: 19 [styczeń]
Mistrz: Kuni Syk, Cyprysowa Łuska
Płeć: kotka
Matka: Białowąsa [NPC]
Ojciec: Dębowy Pień [NPC]
Multikonta: Osa [S]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2021-01-29, 15:01   
   Wygląd: Tygrzyk jest kotem o dość smukłej budowie ciała, delikatnie zbudowaną przez Matkę Naturę za sprawą genów rodziców. Już na samym początku jej sierść nie wydawała się być tą pospolitą, gdyż z każdym dniem jej bure ubarwienie zaczynało zyskiwać rudości, a mała kulka jaką jest kocica nabierała charakteru. Została obdarzona białymi znaczeniami na pyszczku, brodzie, szyi, brzuchu i łapkach. Pod gęstą, puszystą sierścią ukrywają się pręgowane znaczenia w odcieniach rudego brązu, lecz nie są one aż tak wyraźnie na sierści, która je przykrywa. Po matce odziedziczyła piękne długie, białe wąsy osadzone na wibrysach z tą różnicą, że w nieco rzadszym zagęszczeniu. Jest to kotka zdecydowanie mniejsza niż przeciętny kot, lecz nie dajcie się zwieść. Jej zgrabne, delikatne ciało operuje zarysowującymi się pod skórą sprawnymi mięśniami. Z pewnością będzie jedną z klanowych piękności.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423105#423105


Niezły syf dział się na ceremonii i naprawdę żałowała, że nie miała okazji tego poobserwować. W gruncie rzeczy w jakim by nie była nastroju chętnie włączyłaby się w klanową dramę, taka z niej agentka. Żywiołem złotej jest zamieszanie i intrygi, ale póki co mało miała ich okazji doświadczyć.
- Typowy grom... wszystko rozwiązuje siłą. - zarechotała rozbawiona wyobrażając sobie ten sąd wobec kuny i pokręciła głową na boki.
Nie miała jednak nawet podejrzenia, że polała się krew i kot ostatecznie stracił jedno z uszu, o ile oczywiście dobrze wszystko zrozumiała i odebrała. Iście nieziemska sytuacja, ah ile by dała żeby wtedy tam być.
- Ciężko mi powiedzieć, możliwe iż ją kojarzę... napewno źle się poczuła przez taki przebieg wydarzeń. - wiedziała to z autopsji.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 85/200
 
Barwna Łapa!
Terminator
try me



Klan:
grom

Księżyce: 11 [koniec III]
Mistrz: Wężowy Błysk
Płeć: kotka
Matka: Dzika Wiśnia
Ojciec: Parzące Ziele
Multikonta: Pszczółka [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-01-30, 20:46   
   Wygląd: Dość duża jak na swój wiek koteczka o pięknych, żółtych oczach. Jej długie futro, niezbyt starannie ułożone, w większości zabarwione jest na kolor rudy - plamy bieli widoczne są jedynie na pyszczku, z którego obficie spływają na gardło i pierś, na dolnej części łapek oraz na końcówce ogona. Pokrywają także cały brzuch. Jej nosek jest w kolorze różu, podobnie jak uszka, z których wystają charakterystyczne, długie białe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10495


Pokiwała głową wesoło. - Przynajmniej mamy o czym gadać - uśmiechnęła się. Uwielbiała tego typu ploteczki, tym bardziej, że sama je szerzy. Chociaż nie można ukryć, że podczas gdy o Kunę czy Gryziela się nie bała, tak zachowanie kilku kotów grających pierwsze skrzypce podczas tej szopki przyprawiło ją o szybsze bicie serca. A raczej reakcja na nie Żubrzej Gwiazdy, która zdawała się nie powstrzymywać przed niczym.
Trudno było nie przyznać jej racji w tej dość jasnej sprawie. Koniecznie będzie musiała odszukać Rysią wśród klanowiczów, ale... czy takie spóźnione gratulacje sprawiłyby jej przyjemność? Barwa na jej miejscu nie czułaby się zbyt miło, gdyby ktoś przypomniał sobie o niej dopiero po czasie, po ochłonięciu po ważniejszych sprawach. Ale przynajmniej nie należała do kręgu znajomych wojowniczki, więc nie czuła się zobowiązana odczuwać głębsze wyrzuty sumienia. Wzruszyła ramionami i ponownie skupiła myśli na rudej. - A tobie, jak żyje się jako wojowniczka? - spytała dość głupio. W końcu przed chwilą kotka zdradziła jej, że wręcz nie ma czasu na inne sprawy niż swoje obowiązki, ale... Cóż, chyba za późno. - To znaczy... Jak ci się żyje z taką odpowiedzialnością i przywilejami? - poprawiła się delikatnie.

/przepraszam za gniota :>.<:
_________________
it's a kind of magic
this flame that burns inside of me
i'm hearing in secret harmonies
the bell that R I N G S inside your mind
is challenging the doors of time
it's a kind of magic




  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 145/150
 
Tygrysi Skok
Wojownik
Team Gold



Klan:
grom

Księżyce: 19 [styczeń]
Mistrz: Kuni Syk, Cyprysowa Łuska
Płeć: kotka
Matka: Białowąsa [NPC]
Ojciec: Dębowy Pień [NPC]
Multikonta: Osa [S]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2021-01-31, 18:25   
   Wygląd: Tygrzyk jest kotem o dość smukłej budowie ciała, delikatnie zbudowaną przez Matkę Naturę za sprawą genów rodziców. Już na samym początku jej sierść nie wydawała się być tą pospolitą, gdyż z każdym dniem jej bure ubarwienie zaczynało zyskiwać rudości, a mała kulka jaką jest kocica nabierała charakteru. Została obdarzona białymi znaczeniami na pyszczku, brodzie, szyi, brzuchu i łapkach. Pod gęstą, puszystą sierścią ukrywają się pręgowane znaczenia w odcieniach rudego brązu, lecz nie są one aż tak wyraźnie na sierści, która je przykrywa. Po matce odziedziczyła piękne długie, białe wąsy osadzone na wibrysach z tą różnicą, że w nieco rzadszym zagęszczeniu. Jest to kotka zdecydowanie mniejsza niż przeciętny kot, lecz nie dajcie się zwieść. Jej zgrabne, delikatne ciało operuje zarysowującymi się pod skórą sprawnymi mięśniami. Z pewnością będzie jedną z klanowych piękności.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423105#423105


- Nie wiem czy to dla nas dobrze... - zauważyła momentalnie.
Nie znała Żubrzej Gwiazdy jakoś super wyśmienicie, ale z obserwacji jej zachowań i reakcji na ceremoniach, a także z tego co wyciągnęła poprzez trening z jej partnerką Cyprys, która była jej zastępczynią w klanie jednocześnie mogła poniekąd wyprzedzając fakty wyrobić sobie jakąś opinię o szylkretowej. Zdaniem złotej pozycję uzyskała tylko dzięki więzom krwi z Trzmielem i nie do końca sobie na taki stopień zasłużyła. Zielonooka szybciej widziałąby na tym miejscu właśnie Cyprys.
- Tak jak już wspomniałem nie jest kolorowo... w sumie nie uważam, że posiadam jakiekolwiek przywileje, bo dla mnie jak już ci kiedyś wspominałam przyjemnością było siedzenie w kociarni pod okiem matki. Spanie, jedzenie, odpoczywanie były zdecydowanie ciekawszą opcją niż patrole, polowania... i wszystko inne. - wyjawiła swój pogląd na status wojownika. Zawsze bardzo chciała być wojownikiem w klanie, ale gdy to się stało zatęskniła za kocięcymi księżycami swojego żywota.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 85/200
 
Barwna Łapa!
Terminator
try me



Klan:
grom

Księżyce: 11 [koniec III]
Mistrz: Wężowy Błysk
Płeć: kotka
Matka: Dzika Wiśnia
Ojciec: Parzące Ziele
Multikonta: Pszczółka [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2021-02-02, 10:11   
   Wygląd: Dość duża jak na swój wiek koteczka o pięknych, żółtych oczach. Jej długie futro, niezbyt starannie ułożone, w większości zabarwione jest na kolor rudy - plamy bieli widoczne są jedynie na pyszczku, z którego obficie spływają na gardło i pierś, na dolnej części łapek oraz na końcówce ogona. Pokrywają także cały brzuch. Jej nosek jest w kolorze różu, podobnie jak uszka, z których wystają charakterystyczne, długie białe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....pic.php?t=10495


Wzruszyła barkami na jej komentarz. Jej osobiście podobał się charakter, jakim były prowadzone ceremonie i dynamiczność, z jaką udzielali się członkowie klanu. Owszem, kary bywały surowe i brutalne, ale przecież każdy, kto takową dostał, na nią zasłużył! Przynajmniej przywódczyni się nie patyczkuje i może zdobyć jakiś szacunek, albo chociaż posłuch. A fakt, że przy okazji można pooglądać ciekawe widowisko... potęguje wszystkie powyższe argumenty.
Uniosła brwi, znów drapiąc się za uchem. - Czyli wychodzi na to, że jesteś leniwa - palnęła, zanim zdołała się powstrzymać. Nie obdarzyła jej jednak zawstydzonym spojrzeniem, nie zrobiła żadnego przepraszającego gestu. Tak na dobrą sprawę, dobrze, że to powiedziała. Bo miała rację, oczywiście. Posiadanie w klanie takiego pasożyta, co najchętniej odpoczywałby i jadł i który, o zgrozo, beztrosko się tym chwali... Brr. Jej spojrzenie dalekie było od zbitych i niepewnych. Była rozczarowana. I choć nieco ratował rudą fakt, że jednak obowiązki wykonuje, to w tym momencie Tygrzyk straciła bardzo wiele w oczach Barwy. Podrapała się po uchu parę razy. - Zrobiło się już późno, a ja jeszcze muszę skoczyć na chwilę do Lecznicy. Cześć - rzuciła szybkie usprawiedliwienie, odwróciła się i czmychnęła w stronę obozu.

z/t
_________________
it's a kind of magic
this flame that burns inside of me
i'm hearing in secret harmonies
the bell that R I N G S inside your mind
is challenging the doors of time
it's a kind of magic




Ostatnio zmieniony przez Barwna Łapa! 2021-02-20, 13:11, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 145/150
 
Zasypana Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 15 (marzec)
Mistrz: Żubrza Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-10, 18:17   
   Wygląd: Długowłosy, niebieski pręgowany klasycznie kocur o drobnej figurze i bladozielonych oczach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443813#443813


Kręcił się bez celu po terenach Klanu Gromu. Nie polował, bo nikt go tego nie nauczył. Malinowe Chaszcze, po zaniedbywaniu jego treningu, oddaliła się na Srebrną Skórę, zaś z Żubrzą Gwiazdą zaczął się szkolić niedawno, od razu po wyjściu z Wydrążonego Pnia. Był bezużyteczny. Prawie że dorosły, a jednak ze swoją wiedzą powinien wrócić się do Złocistego Wgłębienia. Było to jakieś rozwiązanie – pomagać innym kotom w klanie, to jest. Stać się matką mimo że fizycznie nie zgadzało się to z jego płcią. Nie było to zajęcie jak polowanie dla klanu lub jego obrona, jednak i takie koty były potrzebne... A jeśli Zaspa mógłby się przydać w taki sposób, zrobiłby to. Zwolniłoby się miejsce w Kamiennej Wnęce, a także mistrz dla jakiegoś terminatora. Same plusy, czyż nie?
Rozmyślając o swojej pozycji w Klanie Gromu i o przyszłości w nim, Zaspa zatrzymał się w Iglastym Zagajniku. Zieleń nieśmiało wychylała się spod bieli, co oznaczało, że do lasu za jakiś czas przyjdzie Pora Nowych Liści. Do tego czasu kocur postanowił rozsiąść się pod jednym z drzew, ciesząc się kolorem spotykanym na ziemi jedynie o tej porze. Przez większość czasu biel znajdowała się jedynie wysoko na niebie w postaci chmur. Był ciekaw, czy gdyby wspiął się na najwyższe w lesie drzewo, udałoby mu się ich dotknąć, czy były w dotyku takie same jak śnieg, który się z nich sypał.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
 
Srocza Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 22
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Jadowita Łapa [kw] Trzask [s]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-17, 19:02   
   Wygląd: Srocza Łapa jest wysokim, chudym terminatorem o czarnym długim futrze z białymi znaczeniami na skarpetkach, brzuchu, szyi oraz część pyska. Ma on bursztynowe oczy, krótkie uszy oraz bardzo cieniutki ogoni.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=432653#432653


Szedł powoli i ostrożnie. Pora Nagich Drzew zdecydowanie nie działała jak powinna. Zamiast grubej warstwy śniegu była breja, nieprzyjemna w dotyku, oraz ogólnie panująca wilgoć. Woda puściła niemal nagle i kto wie czy nie zaleje całych terenów? Ciekawe jak zareagowały na to inne stworzenia. Tak nagle, bum! Białość znika i wszystko eksplodowało.
Z rozmyślań wyrwał go znajomy widok. Zasypana Łapa, z którym rozmawiał raz sam na sam, a którego też często widywał. W końcu oboje należeli do Klanu Gromu. Nie zdawał się zmienić za wiele, ale oczy często kłamią lub przeinaczają prawdę, więc trzeba się przekonać. Podszedł bliżej a jego kroki wyglądały inaczej. Zamiast czegoś dumnego i dziwnego były bardziej luźne, choć dalej troszkę kanciaste. Ogon też się nie ruszał, ale to akurat było wcześniej. Jego przywitanie też było grzeczniejsze niż wcześniej, choć Srocza Łapa nie myślał w tej chwili o tym jak on sam się zmienił
- Witaj Zasypana Łapo -
Powiedział bez uśmiechu jednak z cieplejszym tonem. Może powinien się uśmiechnąć? Nie. Gdyby znał go lepiej i byłby z nim blisko to tak, ale obecnie niebieski kocur pozostawał zagadką. Obecnie.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 0/150 | MED.EXP: 0/100
 
Zasypana Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 15 (marzec)
Mistrz: Żubrza Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-19, 23:15   
   Wygląd: Długowłosy, niebieski pręgowany klasycznie kocur o drobnej figurze i bladozielonych oczach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=443813#443813


W tym przypadku oczy Sroczej Łapy nie były w błędzie. Zasypana Łapa nie zmienił się. Wręcz cofnął się do tego, co było przed jego mianowaniem – kot, który swój czas spędza w obozie na nic nierobieniu. Tym razem kocur o długim, czarno-białym futrze zbliżył się do syna Skaczącej Żaby w normalny sposób. Pierwszy raz od dawna Zasypana Łapa nie podskoczył przy spotkaniu z innym kotem. Widział, jak Srocza Łapa idzie w jego stronę. Mógł się więc przygotować. Nie planował z nikim spotykać się dzisiaj, dlatego nie wyglądał w tej chwili najlepiej. Polizał swoją łapę i przesunął nią po głowie i wąsach, a następnie uśmiechnął się delikatnie. Gdy syn Kolorowego Wiatru zatrzymał się przy drugim terminatorze, ten podniósł się. Nie było to bowiem w porządku wobec kocura o żółtych oczach, który stał.
Dobrze cię widzieć, Srocza Łapo – odpowiedział, a ciemny koniec jego ogona poruszał się z boku na bok. Stojący obok niego kot był interesujący, a do tego poznali się nieco poprzednim razem, gdy spotkali się tutaj. Zasypana Łapa czuł się przez to mniej niezręcznie. – Nie spodziewałem się, że moja pierwsza Pora Nagich Drzew będzie wyglądać w ten sposób – mówiąc to, rozejrzał się. Wydawało mu się, że pogoda była dobrym wstępem do rozmowy. Wzrok zielonych oczu spoczął na czarno-białym pysku.
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 0/100
 
Srocza Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 22
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Jadowita Łapa [kw] Trzask [s]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-03-26, 12:04   
   Wygląd: Srocza Łapa jest wysokim, chudym terminatorem o czarnym długim futrze z białymi znaczeniami na skarpetkach, brzuchu, szyi oraz część pyska. Ma on bursztynowe oczy, krótkie uszy oraz bardzo cieniutki ogoni.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=432653#432653


Faktycznie Pora Nagich Drzew nie do końca była naga, choć na to już zwrócił uwagę. To o czym by tu porozmawiać? Może zacznie od ustalenia jak się czuje Zasypana Łapa? Ale to zaraz, najpierw trzeba zająć się wymianą zdań na temat pogody.
- Jak widać i pogoda czasem się myli -
Odpowiedział neutralnym, choć trochę lżejszym niż zwykłym tonem. Był w całkiem dobrym nastroju jak na to że Klan Gromu zdawał się walić bardziej z ceremonii na ceremonię. Ciekawe czy wcześniej przed jego narodzinami też tak było? Jedyne co może to potwierdzić lub obalić to zapytanie innych, choć zawsze była szansa że ktoś skłamie lub wyolbrzymi. Nie cofnie się w czasie, w końcu było to niemożliwe. Trochę szkoda ale trzeba było sobie jakoś z tym radzić. A tak to pewnie wracałby często do grubych warstw śniegu i przypominał sobie jak to jest być kociakiem. Może nawet by coś zmienił? Choć to zależy od tego jak takie skakanie w przód i w tył miałoby działać, bo równie dobrze nie miałby możliwości zmienić niczego i po prostu obserwował by swe życie jeszcze raz.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 0/150 | MED.EXP: 0/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 11