Poprzedni temat «» Następny temat
Szczyt Skarpy
Autor Wiadomość
Świetlistooki
Gwiezdny



Klan:
gwiezdni

Księżyce: Więcej niż gwiazd na Srebrnej Skórze
Płeć: kocur
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-03, 21:46   Szczyt Skarpy
   Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.


Wysoka, skalista skarpa, przez koty z klanu Cienia nazywana Kamiennym Stróżem, pnie się ku górze, by w końcu przejść w pagórek, na którym umiejscowione są Cztery Dęby. Na terytorium tego klanu znajduje się sam Szczyt Skarpy, z którego jest dobry widok na pozostałe ziemie - czy to na miejsce Zgromadzeń, czy na okoliczne tereny sąsiadujących klanów.

_________________
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
 
 
Czosnek
Zaginiony
Królowa


Klan:
samotnicy

Księżyce: 64[XI]; 84[IX]
Mistrz: Zorro, Szepczący Pył
Płeć: kotka
Matka: Splątane Futerko
Ojciec: Iwan[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-27, 05:35   
   Wygląd: Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=201058#201058


Czosnkowy Kieł pojawiła się w okolicy czterech dębów, nie miała jednak zamiaru iść bratać się z Rzeczniakami. Zamiast tego pozostała bardziej przy Kamiennych Stróżu, czekając. Jej rana wreszcie się wyleczyła, zamierzała więc iść na polowanie. Tak częściowo w ramach treningu Jesion, ponieważ tego dnia była po treningu Osy i miała jeszcze sporo czasu na robienie Rzeczy. Gdy wreszcie jej najstarsza terminatorka pojawiła się w umówionym miejscu, bura skinęła jej łbem na przywitanie i bez słowa ruszyła ku Trawiastym Grzbietom, przyjmując pozycję łowiecką i rozglądając się za zwierzyną. Słońce powoli chyliło się ku zachodowi, ale jej to w najmniejszym stopniu nie przeszkadzało. Często polowała do późna, Jesionowa Łapa też już musiała się do tego czasu przyzwyczaić.
_________________

we've gone way too fast for way too long

and we were never supposed to make it half this far

and I lived so much life, lived so much life

I think that God is gonna have to kill me twice


enter,ok
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 130/500 | MED.EXP: 65/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-27, 05:49   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Młoda szylkretka wyszła z obozu. Dzisiaj polowanie z Czosnkowym Kłem! Ruszyła szybko w umówione miejsce. Nie spóźni się, wyszła wcześniej niż zamierzała, czyli ewentualnie będzie przed czasem. Docierając na miejsce, zwolniła już tępa i szukała burej kocicy. Gdy wreszcie ją znalazła, kiwnęła głową na powitanie, z resztą tak jak jej mentorka. Przyjęła pozycje łowiecką, i przeniosła ciężar ciała na tylne łapy. Szła w pewnej odległości od wojowniczki, gdyż nie mogły sobie pozwolić sobie, na płoszenie zwierzyny. Uszy były gotowe, na przyjęcie jakiegoś odgłosu, podobnie jak nos tylko w kwestii zapachu. Zielone oczy, rozglądał się ze zwierzyną i patrzały pod łapy aby na coś nie wpaść. Słońce już zachodziło, co oznaczało, że będzie więcej zwierzyny do upolowania!
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
Ostatnio zmieniony przez Jesionowa Kora 2018-04-27, 05:55, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-04-28, 17:45   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Czosen | lvl: 5 | S: 16 | Zr: 12 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 65 | Prz: 0/4
Jesion | lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | Prz: 0/1

Ruszyły, mistrzyni i terminatorka świeżo po treningu. Czy uda im się coś dzisiaj upolować, to się okaże, bo Czosnek definitywnie ostatnio nie miała szczęścia i nieszczególnie cokolwiek szło po jej myśli. Bura kocica oddaliła się od Jesionowej Łapy, przeszła się kawałek wzdłuż granicy, ale do jej nozdrzy nie docierał żaden konkretny zapach, do uszu żaden dźwięk a ślepia nie były w stanie wyłapać żadnego kształtu przypominającego piszczka.
Do uszu Jesion natomiast dotarło charakterystycznie stukanie. Coś nad jej głową wyraźnie i głośno stukało w pień drzewa. Gdyby młoda kocica uniosła wzrok, dojrzałaby na drzewie króliczy sus dalej, stosunkowo wysoko, czarno-białego, pstrokatego ptaka z czerwoną dolną częścią tułowia i łebkiem, i wyjątkowo długim, ostrym dziobem. Dzięcioł przyczepił się do konara drzewa i zapewne robił to, co Cieniste obywatelki - szukał pożywienia. Pytanie tylko, czy szylkretka zamierzała się pofatygować na górę, żeby spróbować ptaka pochwycić.

_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
Ostatnio zmieniony przez Mysia Łapa. 2018-04-28, 17:50, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Czosnek
Zaginiony
Królowa


Klan:
samotnicy

Księżyce: 64[XI]; 84[IX]
Mistrz: Zorro, Szepczący Pył
Płeć: kotka
Matka: Splątane Futerko
Ojciec: Iwan[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-28, 19:12   
   Wygląd: Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=201058#201058


Bura kocica prychnęła cicho, nie mogąc dłuższy czas wykryć żadnej zwierzyny ani innego interesującego zapachu. Strzeliła ogonem na boki, jednak szła dalej, w końcu niejednokrotnie się zdarzało, że w danej okolicy potencjalne ofiary były wyjątkowo dobrze ukryte albo ich zwyczajnie nie było. Poprawiła jednak na wszelki wypadek swoją pozycję łowiecką, w razie jakby to jej sposób poruszania się był problemem - w co jednak szczerze wątpiła.
_________________

we've gone way too fast for way too long

and we were never supposed to make it half this far

and I lived so much life, lived so much life

I think that God is gonna have to kill me twice


enter,ok
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 130/500 | MED.EXP: 65/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-28, 21:23   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Szła przed siebie w pozycji łowieckiej, szukając zwierzyny. Słysząc stukanie nad sobą, ruszyła uszami. Dzięcioł? Spojrzała w górę, chcąc ujrzeć ptaka. Czerwone piórka na jego głowie, zdradziły jej, że to na pewno jest dzięcioł. Teraz tylko musi wdrapać się na drzewo. Bardzo kusząca wizja. No ale coś upolować musi, mimo iż polowanie na ptaki bardzo jej zbrzydło od wypadku z bażantem. Zostawił jej pamiątkę na całe życie, będącą rozerwanym uchem.
Powoli zbliży się do drzewa, wysuwając już pazury. Wbije je w korę i po cichu wejdzie na górę. Wejdzie na najbliższą gałąź, która mogła ją utrzymać. Tak zaczai się, a następnie gdy już poczuje się pewnie, skoczy na gałąź obok dzięcioła. Wtedy pacie go w głowę, a następie w najbliższe ze skrzydeł, aby je połamać. Tym sposobem może uda jej się ściągnąć ptaka na ziemie. Zlot z takiej wysokości... ugh raczej tego nie przeżyje. Wtedy szybciutko zejdzie za nim na dół i w razie czego dobije, mocnym ugryzieniem w grzbiet.
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Osia Łapa.
Zaginiony
gniew


Klan:
cien

Księżyce: 15 [VIII]
Mistrz: CZOSEN
Matka: Żmijowy Ogon
Ojciec: Motyla Łapa [Łabędź]
Multikonta: Mysia Łapa [GK], Skowyt [KC] | Nocna Wich [KG],Amnezja [zdech], Bóbr [KC
Wysłany: 2018-05-02, 15:57   
   Wygląd: Fajny. Chuchro. Ciało płoda pokrywa już wspomniane, ni to za długie ni to za krótkie futerko w jasnym srebrzystym odcieniu. Najjaśniejsze jest na kryzie wokół szyi i oczywiście brzuchu; grzbiet, głowę, łapy i ogon pokrywa już znacznie ciemniejsza barwa, srebrzysto-niebieskawa, podchodząca prawie pod czerń. I na mordce, jak i łapkach i ogonie kocurka przechodzi w ciemne zawijasy, pręgi są znacznie słabiej widoczne w okolicach grzbietu i bioder. Kończyny pasożyta spowija biel, na prawej przedniej łapie skarpetka biegnie od palców do mniej-więcej kości łokciowej, lewa przednia; same paluszki. Tylne natomiast, o ile prawa kończyna Osy jest praktycznie wolna od bieli, tak prawą pokrywa ona prawie całą - od palców, trochę ponad rzepkę. Mordka, ładnie zaokrąglona, udekorowana dwoma idealnie niebiesko-szarymi kamyczkami, które robią za oczy; kiedyś zmienią barwę z kocięcego błękitu na piękną, intensywną żółć. A tuż pod talarkami Osy znajduje się ceglasty nosek, wiecznie w ruchu. || KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=254410#254410


Czosen | lvl: 5 | S: 16 | Zr: 12 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 65 | Prz: 0/4

Czosnek natrafiła na pokaźnych rozmiarów zwierzynę. Ptaszynę dokładniej. Gdzieś w trawach, nieco bliżej Czterech Dębów mignął jej brunatnoszary kształt, a po chwili bladym ślepiom ukazał się całkiem spory ptak. Kuropatwa, rozejrzała się nerwowo i ruszyła dalej przed siebie, jak na razie nieświadoma obecności kocicy.

Jesion | lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | Prz: 0/1

Pomysł może i niezły. Wykonanie zdecydowanie gorsze. Jesion podkradła się do drzewa...ano właśnie i tu jest pies pogrzebany, bo nie podkradła, tylko bez ogródek do niego podeszła, jak gdyby nigdy nic. Dzięcioł ją i zobaczył i wyczuł i natychmiast odleciał. Ups, nie wyszło.

_________________

she's says he's never far
he goes, out and works h a r d
momma says working is good
no ungodly company, .....true?
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 15/150 | MED.EXP: 30/100
 
Czosnek
Zaginiony
Królowa


Klan:
samotnicy

Księżyce: 64[XI]; 84[IX]
Mistrz: Zorro, Szepczący Pył
Płeć: kotka
Matka: Splątane Futerko
Ojciec: Iwan[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-05-03, 12:20   
   Wygląd: Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=201058#201058


Wreszcie coś bardziej interesującego. Czosnkowy Kieł pierwszy raz na oczy widziała takiego dziwnego ptaka, ale nie myśląc zbyt wiele poprawiła swoją pozycję łowiecką i okrążyła po półkolu swoją ofiarę tak, by ta nie była w stanie jej wyczuć. Wtedy też zaczęła ją podchodzić na ugiętych łapach, uważając na wszelkie śmieci pod łapami i poruszając się bezszelestnie. Oddychała cicho, przeniosła też ciężar ciała na tylne łapy, by stąpać lżej. Gdy zwierzyna stawała się czujniejsza, zatrzymywała się za drzewami, krzakami i innymi elementami otoczenia, które mogły jej pomóc w pozostaniu niezauważoną. Wreszcie, gdy odległość była odpowiednia, wybiła się w kierunku kuropatwy, chcąc zanurzyć zęby w jej karku i go najzwyczajniej złamać.

jesion, nie musisz czekać na mój odpis, kolejka nie ma takiego znaczenia w polowaniach. uwu
_________________

we've gone way too fast for way too long

and we were never supposed to make it half this far

and I lived so much life, lived so much life

I think that God is gonna have to kill me twice


enter,ok
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 130/500 | MED.EXP: 65/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-05-03, 20:17   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Jak mogła zapomnieć! Ptaki mają dobry wzrok i powinna się zakraść! I tak oto straciła ofiarę. Mówi się trudno no ale jednak. Przemierzała las dalej w pozycji łowieckiej. Oddech miała cichy, jak nigdy. Ciężar ciała przeniosła na tylne łapy, aby stąpać lekko. Omijała też kamyki, jakieś kupki liści, aby nie spłoszyć hałasem zwierzyny. Ogon, nie był za wysoko, ani za nisko. Brzuch tak, aby nie szurał po ziemi. Wszystkie zmysły wyczulone. Uszy postawione. Pyszczek miała lekko otwarty, aby lepiej wyczuć zapach.
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Wichura,
Gwiezdny
hotel california



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 70 gdy zegar stanął
Mistrz: piorunopręga
Płeć: kotka
Matka: gryzie piach
Ojciec: zawiodła go
Partner: ...
Multikonta: mysia Łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-05-04, 20:17   
   Wygląd: wrak kota z futrem lśniącym gwiazdami
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=199084#199084


Czosen | lvl: 5 | S: 16 | Zr: 12 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 65 - 3 = 62/65 | Prz: 0/4

Wściekła szczotka podkradła się do pstrokatego, nieznanego ptaka bezszelestnie i bez żadnych problemów. Kuropatwa nie zdała sobie sprawy o obecności żadnej z kotek w okolicy, aż nie było za późno. Czosnkowy Kieł zatopiła - hehe - kły w karku ptaka i go wykręciła jednym ruchem.

+ 15exp

Jesion | lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | Prz: 0/1

Z dzięciołem nie wyszło, ale była kolejna okazja, i miejmy nadzieję, że tej Jesion już nie zmarnuje tak, jak przy ptaku. Pięć lisich długości od szylkretki po trawie kicał długouchy osobnik - królik, jak gdyby nigdy nic skubał źdźbła trawy i hasał beztrosko, jak po swoim.

_________________
l a s t thing i remember ....-..,.. i was running .,.for the door
i had to f i n d the passage back to the place.. i was before
relax - said the night man, we are programmed to receive
you can check out any time you like

but... you... can... n e v e r... l e a v e
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 13 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 345/400 | MED.EXP: 44/100
 
Czosnek
Zaginiony
Królowa


Klan:
samotnicy

Księżyce: 64[XI]; 84[IX]
Mistrz: Zorro, Szepczący Pył
Płeć: kotka
Matka: Splątane Futerko
Ojciec: Iwan[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-05-04, 20:26   
   Wygląd: Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=201058#201058


Kły wojowniczki bez żadnych trudności zanurzyły się w karku dziwnego ptaka, niemal natychmiast go uśmiercając. Przytrzymała jednak jeszcze chwilę, dopóki zwierzę nie przestało drgać w jej szczękach. Rzuciła je na ziemię dopiero wtedy, kiedy miała pewność co do jego śmierci, po czym zabrała się za kopanie dołu. Tam też wrzuciła kuropatwę, przysypała ziemią, patykami i liśćmi, zapamiętała miejsce i ruszyła dalej. Ugięła łapy i pozwoliła swojemu ogonowi zwisać nad ziemią, uważała przy tym jednak, by nie poruszać nim żadnych leśnych śmieci. Rozglądała się za kolejnym celem, używając do tego słuchu, wzroku i węchu.
_________________

we've gone way too fast for way too long

and we were never supposed to make it half this far

and I lived so much life, lived so much life

I think that God is gonna have to kill me twice


enter,ok
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 130/500 | MED.EXP: 65/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-05-05, 10:30   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Królik... Z tego co wiedziała od tych osobników można dostać porządnie w pysk. A ona wolała tego raczej nie przerabiać.
Wiatr w pysk, bezszelestny chód, ciężar ciała na tylnych łapach, wyciągnięte pazury, pozycja łowiecka. Powoli zaczęła zakradać się do ofiary, lecz tak aby ona była z boku. Będzie mniejsza szansa, że ją kopnie. I wtedy, kiedy będzie pół długości ogona od niego, wyskoczy. Jeden może, dwa susy i wbije kły i pazury w bok zwierzęcia. Kłami starała się wbić raczej w kręgosłup.
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-05-05, 10:54   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Czosen | lvl: 5 | S: 16 | Zr: 12 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 62/65 | Prz: 0/4

To może zostaniemy przy tematyce zwierząt...pierzastych. Czosnek po zakopaniu kuropatwy ruszyła dalej, szukając czegoś co da się zjeść, i hm. Znalazła, chyba? Ciężko stwierdzić, nie wiadomo, czy kocica kiedykolwiek widziała pisklęta. I to takie pisklęta. Do uszu wojowniczki dotarły popiskiwania, a jej jasnym oczom po chwili ukazał się dosyć, niecodzienny widok. Pod jednym z większych drzew, sześć lisich długości od kocicy, znajdowało się gniazdo, wielkie gniazdo, otoczone gałęziami, a w środku skakały po sobie dwie kulki pierza. Jasnoszarawy, prążkowany puch pokrywał dwa pisklaki, które wesoło darły dzioby i skakały sobie do gardeł. Ot, rodzeństwo które jakoś się sobą zająć musi. Ciekawe tylko, co to za ptaki, i lepsze pytanie, gdzie ich matka.

Jesion | lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 - 3 = 42/45 | Prz: 0/1

Można porządnie zarobić w pysk ale tym razem Jesion nie musiała tego przerabiać. Za to musiała przerabiać pogoń, bo królik i wyczuł i usłyszał, jak szylkretka się do niego zbliża - odwrócił się, zerknął w jej stronę i urwał do przodu, przed siebie, na łeb na szyję. Byle jak najdalej od kotki. No, pani mądra, to teraz go ganiaj.

_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Czosnek
Zaginiony
Królowa


Klan:
samotnicy

Księżyce: 64[XI]; 84[IX]
Mistrz: Zorro, Szepczący Pył
Płeć: kotka
Matka: Splątane Futerko
Ojciec: Iwan[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-05-05, 18:49   
   Wygląd: Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=201058#201058


Czosnkowy Kieł stuliła uszy, gdy jej wzrok opadł na gnieździe. Nie była to żadna nowość, że wojowniczka wolała nieco trudniejszych przeciwników, a pisklaki na takowych nie wyglądały. Prychnęła cicho, strzelając ogonem na boki. Prędzej pewnie wolałaby spotkać ptaszysko, które zbudowało tak wielką budowlę, jednak nie miała tyle czasu na czekanie. Ruszyła w innym kierunku, byle dalej od młodych. Jakiś inny drapieżnik mógł się pokusić o tak łatwy łup, ale nie ona. Poza tym, gdzieś tam w głębi pisklęta przypomniały jej czasy, kiedy to ona i sporysz, będąc małymi kociakami, skakali sobie do gardeł w zabawie, czasem też nieco bardziej na poważnie. Kocica jeszcze mocniej stuliła uszy na tę insynuację, którą poczynił jej umysł, przez długi czas stąpając sztywno, dopóki w jej nos nie uderzyła woń jej uczennicy. Wtedy też jeszcze raz obrała inny kierunek, by jej nie przeszkadzać w polowaniu. Niech się uczy sama. Czosnek przybrała pozycję łowiecką, kontynuując rozglądanie się za zwierzyną.
_________________

we've gone way too fast for way too long

and we were never supposed to make it half this far

and I lived so much life, lived so much life

I think that God is gonna have to kill me twice


enter,ok
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 130/500 | MED.EXP: 65/100
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Ostry Kolec, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-05-06, 20:26   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


No co?! Znowu o czymś zapomniała?! Znowu! No ale co poradzisz kiedy cały czas jesteś czymś rozkojarzony? Bo Jesion właśnie była rozkojarzona. I co się dziwić, że zapomina o wszystkim? A wracając do królika...
Szylkretka widząc swoje niepowodzenie, szybko ruszyła "z kopyta" za ofiarą. Biegła sobie za zdobyczą, widząc jednak, że dalej leci prosto, zrobił łuk wokół zwierzęcia. Zagrodzi mu tym samym drogę. Wtedy też skoczy na niego i ugryzie w kręgosłup.
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 13