Poprzedni temat «» Następny temat
Wrzosowe Pasmo
Autor Wiadomość
Tygrysi Skok
Wojownik
Team Gold



Klan:
grom

Księżyce: 19 [styczeń]
Mistrz: Kuni Syk, Cyprysowa Łuska
Płeć: kotka
Matka: Białowąsa [NPC]
Ojciec: Dębowy Pień [NPC]
Multikonta: Osa [S]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2021-01-31, 18:17   
   Wygląd: Tygrzyk jest kotem o dość smukłej budowie ciała, delikatnie zbudowaną przez Matkę Naturę za sprawą genów rodziców. Już na samym początku jej sierść nie wydawała się być tą pospolitą, gdyż z każdym dniem jej bure ubarwienie zaczynało zyskiwać rudości, a mała kulka jaką jest kocica nabierała charakteru. Została obdarzona białymi znaczeniami na pyszczku, brodzie, szyi, brzuchu i łapkach. Pod gęstą, puszystą sierścią ukrywają się pręgowane znaczenia w odcieniach rudego brązu, lecz nie są one aż tak wyraźnie na sierści, która je przykrywa. Po matce odziedziczyła piękne długie, białe wąsy osadzone na wibrysach z tą różnicą, że w nieco rzadszym zagęszczeniu. Jest to kotka zdecydowanie mniejsza niż przeciętny kot, lecz nie dajcie się zwieść. Jej zgrabne, delikatne ciało operuje zarysowującymi się pod skórą sprawnymi mięśniami. Z pewnością będzie jedną z klanowych piękności.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423105#423105


Skąd nawarstwiły się jej w głowie wątpliwości? Otóź stąd iż ostatnio wiele przykrości spotykało nie tylko ją, ale i cały Klan Gromu. Matka i ojciec tłumaczyli jej to zawsze w ten sam sposób: Tak chcieli Gwiezdni. Może z tego właśnie powodu zaczynała bardziej w nich wątpić, poniekąd zastanawiała się dlaczego sprowadzają na koty żyjące z kodeksem w zgodny sposób tyle nieszczęść i nieprzyjemności. Coś ewidentnie musiało być na rzeczy, wcześniej jako kocię nie wierzyła w niematerialne istoty, ale ostatecznie silna wiara i oddanie rodziców gasiło każde ziarno niepewności.
- Czyli pewnie istnieją, ale chyba obrazili się na nasz klan i na cały las. Pora nagich drzew jest okropna, a dodatkowo ostatnio tracimy wiele wyśmienitych wojowników... mnie spotykają nieszczęścia i ... sama nie wiem już co powinnam myśleć. Za te słowa rodzice na długie tygodnie by się na mnie pogniewali. - westchnęła.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 85/200
 
Wężowy Błysk
Wojownik
Pain gets the better of us all



Klan:
grom

Księżyce: 20 [IV]
Mistrz: Cyprysowa Łuska
Płeć: kocur
Matka: Cichy Strumyk [NPC] [*]
Ojciec: Wężowy Język [NPC] [*]
Partner: oj
Multikonta: Roche [KP], Dettlaff [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-01-31, 18:47   
   Wygląd: Olbrzymi, liliowy, cętkowany krótkowłosy oriental o zielonych oczach. Jego szorstkie futro od jakiegoś czasu niemal zawsze jest gdzieniegdzie potargane, szczególnie na jego karku, piersi i brodzie. Można powiedzieć, że sylwetkę ma wręcz idealną - nie jest ani za gruby, ani za chudy. Jego długie łapy są widocznie umięśnione, widać to szczególnie kiedy się napręży.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=447338#447338


Krótki moment oczekiwał na odpowiedź i gdy ją wreszcie otrzymał... sam nawet nie wiedział co powiedzieć. No, rodzice wychowują młode po swojemu - co było głupotą - więc normalne, że by się gniewali. Jakby to był ich interes... ale zdecydowanie, był po stronie zdania Tygrys. Nie, bo uważał je za słuszne, a dlatego że było to dla niego obojętne w co wierzy. Jeśli postanowiła, że wątpi w Gwiezdnych - jej wybór!
- Niekoniecznie. Po prostu Wojownicy są głupi. Wilczy Ślad wiedział o psie, jednak z własnej woli się oddalił i skończył jak skończył - odpowiedział bez większego wahania. Może i było mu szkoda kocura, ale... tak. Była to jego wina. Jego i Żubrzycy, która pozwoliła chodzić gdzie się chce. - Gwiezdni co najprędzej pomagają się komuś potknąć i upaść na głupi pysk, ale jakby zabijali z zamiarem... to po kiego byłby Kodeks i to, że nie wolno zabijać?
Uniósł badawczo brew do góry. Tygrys nie musiała oczywiście wierzyć w to, co przedstawiał jej liliowy, ale naturalnie - musiał przedstawić swoją dedukcję. Jeśli martwi by zabijali, nie byliby Gwiezdnymi. Wtem umilkł na moment, a wzrok przekierował na ziemię.
- A może to wiesz... ci drudzy... ingerują? - rzucił prędko, mówiąc oczywiście o tych "złych", co umarli nie wierząc w Gwiezdnych. Nie skupiał się nigdy na wiedzy o nich zbyt bardzo, dlatego mógł wnioskować jedynie, że ci byli bardziej skłonni do zsyłania zła na mieszkańców lasu. - Albo po prostu Grom ma pecha. Nie wiemy jak jest w innych Klanach.
Wzruszył ostatecznie ramionami. Tak długo jak on, Cyprys i Nawałnica mieli się bardzo dobrze - wszystko było spoko. Innych naturalnie też by ochraniał w razie potrzeby, ale nie zapowiadało się by coś złego miało się komukolwiek dziać.
_________________
ravaging the rivers, scorching the shores
fires in the night, the torches of war
ravaging the rivers, scorching the shores
fires in the night, the torches of war

wake the Wolf, wake the White Wolf



  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 25/300
 
Tygrysi Skok
Wojownik
Team Gold



Klan:
grom

Księżyce: 19 [styczeń]
Mistrz: Kuni Syk, Cyprysowa Łuska
Płeć: kotka
Matka: Białowąsa [NPC]
Ojciec: Dębowy Pień [NPC]
Multikonta: Osa [S]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2021-01-31, 18:59   
   Wygląd: Tygrzyk jest kotem o dość smukłej budowie ciała, delikatnie zbudowaną przez Matkę Naturę za sprawą genów rodziców. Już na samym początku jej sierść nie wydawała się być tą pospolitą, gdyż z każdym dniem jej bure ubarwienie zaczynało zyskiwać rudości, a mała kulka jaką jest kocica nabierała charakteru. Została obdarzona białymi znaczeniami na pyszczku, brodzie, szyi, brzuchu i łapkach. Pod gęstą, puszystą sierścią ukrywają się pręgowane znaczenia w odcieniach rudego brązu, lecz nie są one aż tak wyraźnie na sierści, która je przykrywa. Po matce odziedziczyła piękne długie, białe wąsy osadzone na wibrysach z tą różnicą, że w nieco rzadszym zagęszczeniu. Jest to kotka zdecydowanie mniejsza niż przeciętny kot, lecz nie dajcie się zwieść. Jej zgrabne, delikatne ciało operuje zarysowującymi się pod skórą sprawnymi mięśniami. Z pewnością będzie jedną z klanowych piękności.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423105#423105


W tym wszystkim to właśnie Wężowy Błysk miał chyba najwięcej wspólnego z logiką i był pewnie najbliżej prawdy, a na co Tygrysi Skok nawet nie wpadła. To bardzo wiele wyjaśniało i czuła się dzięki temu lepiej z niepewnością i zwątpieniem, nadal w nich wierzyła. Nie w sposób byłoby odrzucić jej coś co od najmłodszego wpajano jej tak intensywnie w głowę.
- To głupie, ale nigdy nie słyszałam więcej o tych drugich. Klanowe koty chyba za nimi nie przepadają albo wręcz robią to celowo odbierając prawo wyboru. - taka teoria brzmiała prawie jak wyssana z ogona, ale tak czy inaczej złota kotka była tym zaintresowana.
- Może i masz rację... ciekawe, czy u nich też tak kiepsko ze zwierzyną? - a zaraz po tych słowach zabulgotało jej w żołądku z głodu.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 85/200
 
Wężowy Błysk
Wojownik
Pain gets the better of us all



Klan:
grom

Księżyce: 20 [IV]
Mistrz: Cyprysowa Łuska
Płeć: kocur
Matka: Cichy Strumyk [NPC] [*]
Ojciec: Wężowy Język [NPC] [*]
Partner: oj
Multikonta: Roche [KP], Dettlaff [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-01-31, 19:25   
   Wygląd: Olbrzymi, liliowy, cętkowany krótkowłosy oriental o zielonych oczach. Jego szorstkie futro od jakiegoś czasu niemal zawsze jest gdzieniegdzie potargane, szczególnie na jego karku, piersi i brodzie. Można powiedzieć, że sylwetkę ma wręcz idealną - nie jest ani za gruby, ani za chudy. Jego długie łapy są widocznie umięśnione, widać to szczególnie kiedy się napręży.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=447338#447338


Skinął lekko łbem. On nic o nich nie wiedział. Wiedział, że są - raz czy dwa słyszał od matki i tyle by z tego było. Kiedyś może kogoś zaczepi i o to dopyta, tylko na ten moment musiał pozostawać w niewiedzy. Nie zmieniało to szczególnie dużo, bo rozmówczyni nie chciała by oriental jej dawał konkretne informacje na ich temat.
- Nie tyle co odbierają prawo wyboru, a raczej wiedzą że to takie... "gorsze". W końcu to niewierni. Potępieni, źli. Niekodeksowy przykład - wzruszył ramionami. On tak to rozumiał. Po jego głosie w każdym razie dało się domyślić, że wcale nie myśli o tym w ten sposób - bo na pewno nie było to gorsze. Jeśli ktoś wybrał wierzyć w to, że po śmierci jest źle - to niech w to wierzy. - Lub po prostu nie mają co o nich mówić. Co głupsi szukaliby możliwości, by żyć tak aby dostać się do kręgu złych. Zabijaliby, kradli, kto wie co jeszcze...
Skrzywił się w niesmaku. Potem usłyszał pytanie dotyczące zwierzyny i odetchnął cicho. To w Gromie były problemy!? Nie zauważył ich nawet!
- Jestem pewien, że wszędzie jest mniej więcej tak samo. Głodna? - dorzucił luźniej, spoglądając na jej brzuch, a potem na pysk. Mogą zapolować jak co... nic złego się nie stanie, jeśli spróbują sił i złapią cokolwiek. Mogli też ewentualnie wrócić do obozu i tam po prostu wziąć coś do jedzenia, ale upolowane przez siebie było... pewnie smaczniejsze.
_________________
ravaging the rivers, scorching the shores
fires in the night, the torches of war
ravaging the rivers, scorching the shores
fires in the night, the torches of war

wake the Wolf, wake the White Wolf



  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 25/300
 
Tygrysi Skok
Wojownik
Team Gold



Klan:
grom

Księżyce: 19 [styczeń]
Mistrz: Kuni Syk, Cyprysowa Łuska
Płeć: kotka
Matka: Białowąsa [NPC]
Ojciec: Dębowy Pień [NPC]
Multikonta: Osa [S]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2021-01-31, 21:03   
   Wygląd: Tygrzyk jest kotem o dość smukłej budowie ciała, delikatnie zbudowaną przez Matkę Naturę za sprawą genów rodziców. Już na samym początku jej sierść nie wydawała się być tą pospolitą, gdyż z każdym dniem jej bure ubarwienie zaczynało zyskiwać rudości, a mała kulka jaką jest kocica nabierała charakteru. Została obdarzona białymi znaczeniami na pyszczku, brodzie, szyi, brzuchu i łapkach. Pod gęstą, puszystą sierścią ukrywają się pręgowane znaczenia w odcieniach rudego brązu, lecz nie są one aż tak wyraźnie na sierści, która je przykrywa. Po matce odziedziczyła piękne długie, białe wąsy osadzone na wibrysach z tą różnicą, że w nieco rzadszym zagęszczeniu. Jest to kotka zdecydowanie mniejsza niż przeciętny kot, lecz nie dajcie się zwieść. Jej zgrabne, delikatne ciało operuje zarysowującymi się pod skórą sprawnymi mięśniami. Z pewnością będzie jedną z klanowych piękności.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423105#423105


Nie w sposób było jej się nie zgodzić ze słowami i każdym kolejnym stywierdzeniem liliowego kocurka, to co mówił wydawało się jej obiektywnym podejściem do sprawy i naprawdę bardzo rozsądnym w jej oczach. Może i poniekąd miała za złe rodzicom, że uczyli ją tylko o tym, o czym każdy chciał mówić. Z drugiej strony nie chciałaby żyć mordując, kradnąć i napadając bez powodu tylu ku czci tego w co się wierzy.
- W sumie to tak, może lepiej, że w klanie nikt ich nie wyznaje. - uśmiechnęła się chcąc myśleć dokładnie tak jak mówiła.
Zaskoczyła ją jednak jakby niewiedza Wężowego Błyska w sprawie pokarmu. Chyba naprawdę nie każdy wojownik przejmował się spadkiem ilości i nie za bardzo starał się z tym cokolwiek zrobić i tylko Tygrysi Skok wraz z Dębowym Pniem wypruwali z siebie ósme poty. Właściwie to poniekąd się zawiodła na reszcie klanu, któy zdawał się wieść prym i dostatek.
- Stos zwierzyny jest znacznie mniejszy i kilku wojowników tak jak ja cierpi głód, by matki, kocięta i starszyzna miały co jeść... myślałam, że to ogólna wiedza. - nie kryła zdziwienia.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 85/200
 
Wężowy Błysk
Wojownik
Pain gets the better of us all



Klan:
grom

Księżyce: 20 [IV]
Mistrz: Cyprysowa Łuska
Płeć: kocur
Matka: Cichy Strumyk [NPC] [*]
Ojciec: Wężowy Język [NPC] [*]
Partner: oj
Multikonta: Roche [KP], Dettlaff [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-01-31, 21:15   
   Wygląd: Olbrzymi, liliowy, cętkowany krótkowłosy oriental o zielonych oczach. Jego szorstkie futro od jakiegoś czasu niemal zawsze jest gdzieniegdzie potargane, szczególnie na jego karku, piersi i brodzie. Można powiedzieć, że sylwetkę ma wręcz idealną - nie jest ani za gruby, ani za chudy. Jego długie łapy są widocznie umięśnione, widać to szczególnie kiedy się napręży.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=447338#447338


- Nie możemy być tego pewni. Nawet jeśli ktoś wierzy, wątpię by się przyznał. Jeszcze trafiłby na Gwiezdnych fanatyków i miałby problemy - powiedział niemal od razu, pysk krzywiąc w lekkim uśmiechu. Dla niego oczywiste - nikt się nie przyznałby do czegoś, co powszechnie uznawane jest za złe. Prócz Węża, który otwarcie mówił swoje myśli i przekonania innym. Najgorsza krzywda jaka go spotka to rozmowa z Przywódcą, nikt nie wyrzuci Wojownika za to, że nie myśli jak reszta... co nie? Każdy ma prawo wyboru.
Potem, gdy wspomniała o jedzeniu - i nie zahaczyła o temat głodu - po prostu przechylił łeb na bok. No, może było ciut mniej jedzenia... ale bez przesady. Gdyby była tragedia, na pewno Cyprys czy Żubr mówiłyby o tym. Na żadnej Ceremonii nie było o tym słowa, a Wojownicy nadal przynosili pokarm. Zmarszczył delikatnie grzbiet nosa.
- Nie znacznie, a nieco. Parę ptaków mniej nic nie zmienia. Koty zresztą zdają się jeść... normalnie. Nie widziałem nikogo, kto narzekałby na głód poza tobą teraz. Może trafiasz kiedy już każdy się naje? - uniósł brew do góry, również się dziwiąc. Widzieli dwa różne stosy? Chyba tak, bo Wąż naprawdę nie zauważał braków w jedzeniu. To, że on nie jadał tak dużo i był potem głodny to inna sprawa! Po prostu nerwy zwykle odbierały mu apetyt. - Żubrza Gwiazda także by coś wspominała o kłopotach z jedzeniem. Nie mówiła nic, ani na Ceremoniach, ani nawet prywatnie... Normalne, że jedzenia jest ciut mniej przez chłód, ale nie musisz głodzić się, bo starczy dla każdego. Chyba nie pochłaniasz paru zajęcy, myszy i jeszcze wróbli na raz, co nie?
Trzepnął lekko ogonem i przechylił lekko głowę na bok, by w ten sposób się przeciągnąć. Tygrys chyba była zestresowana i we wszystkim szukała złego, co zdecydowanie nie było dobrym znakiem. Za mało jedzenia! Mały stos! Nie do pomyślenia...
_________________
ravaging the rivers, scorching the shores
fires in the night, the torches of war
ravaging the rivers, scorching the shores
fires in the night, the torches of war

wake the Wolf, wake the White Wolf



  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 25/300
 
Tygrysi Skok
Wojownik
Team Gold



Klan:
grom

Księżyce: 19 [styczeń]
Mistrz: Kuni Syk, Cyprysowa Łuska
Płeć: kotka
Matka: Białowąsa [NPC]
Ojciec: Dębowy Pień [NPC]
Multikonta: Osa [S]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2021-02-16, 18:18   
   Wygląd: Tygrzyk jest kotem o dość smukłej budowie ciała, delikatnie zbudowaną przez Matkę Naturę za sprawą genów rodziców. Już na samym początku jej sierść nie wydawała się być tą pospolitą, gdyż z każdym dniem jej bure ubarwienie zaczynało zyskiwać rudości, a mała kulka jaką jest kocica nabierała charakteru. Została obdarzona białymi znaczeniami na pyszczku, brodzie, szyi, brzuchu i łapkach. Pod gęstą, puszystą sierścią ukrywają się pręgowane znaczenia w odcieniach rudego brązu, lecz nie są one aż tak wyraźnie na sierści, która je przykrywa. Po matce odziedziczyła piękne długie, białe wąsy osadzone na wibrysach z tą różnicą, że w nieco rzadszym zagęszczeniu. Jest to kotka zdecydowanie mniejsza niż przeciętny kot, lecz nie dajcie się zwieść. Jej zgrabne, delikatne ciało operuje zarysowującymi się pod skórą sprawnymi mięśniami. Z pewnością będzie jedną z klanowych piękności.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423105#423105


Wszystko tak mocno się warstwiło w jej głowie, że już sama zaczynała tracić rozum i zmysły. Zdecydowanie potrzebowała jakiejś przerwy, urlopu i wypoczynku od wszystkiego. Zamierzała tak też zrobić gdy usłyszała słowa Wężowego Błysku. Skoro uważał inaczej widocznie miała jakieś omamy albo nie mieszkali w tym samym obozie, zresztą wszystko było możliwe. Nie zamierzała wybuchać oburzeniem, ale odczuła to troszkę jako lekkiego policzka. Chyba oriental nie uważał, że zmyśla lub wyolbrzymia? Nie. Sama już nie wiedziała, miała dość.
- Odprowadzisz nie do obozu, nie najlepiej się czuję. - westchnęła, rzeczywiście nawet jej głos był chwiejny i słaby jak na jej osobę.


z/t
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 85/200
 
Wężowy Błysk
Wojownik
Pain gets the better of us all



Klan:
grom

Księżyce: 20 [IV]
Mistrz: Cyprysowa Łuska
Płeć: kocur
Matka: Cichy Strumyk [NPC] [*]
Ojciec: Wężowy Język [NPC] [*]
Partner: oj
Multikonta: Roche [KP], Dettlaff [S]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-02-16, 18:25   
   Wygląd: Olbrzymi, liliowy, cętkowany krótkowłosy oriental o zielonych oczach. Jego szorstkie futro od jakiegoś czasu niemal zawsze jest gdzieniegdzie potargane, szczególnie na jego karku, piersi i brodzie. Można powiedzieć, że sylwetkę ma wręcz idealną - nie jest ani za gruby, ani za chudy. Jego długie łapy są widocznie umięśnione, widać to szczególnie kiedy się napręży.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=447338#447338


Nie doczekał się kontynuacji rozmowy. Nie usłyszał już niczego, co mogłoby wpłynąć w jakikolwiek sposób na to, o czym gadali. Czy zdziwił się? Otóż, nie tym razem. Z Tygrys było tak, że niekiedy nie otrzymywał odpowiedzi takich, jakich oczekiwał - cisza w tym wypadku była lepsza od "nie wiem". Czym za to został obdarzony? Prośbą, by zanieść ją do obozu. Lżejszą niż zwykle - chociaż z drugiej strony brzmiącą jak rozkaz. Nie wykłócał się, po prostu podszedł do niej, dając jej możliwość podeprzeć się o swój bok. Wziąłby ją na plecy, ale nie wiedział czy to odpowiednie, ani czy by jej nie ubliżyło. Tygrys miała w końcu czasem swoje przebłyski postrzegania świata, a nie chciał się z nią znowu kłócić. Po prostu w ciszy odprowadził ją do obozu.

//zt! :ha:
_________________
ravaging the rivers, scorching the shores
fires in the night, the torches of war
ravaging the rivers, scorching the shores
fires in the night, the torches of war

wake the Wolf, wake the White Wolf



  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 25/300
 
Srocza Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 22
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Jadowita Łapa [kw] Trzask [s]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-04-07, 12:40   
   Wygląd: Srocza Łapa jest wysokim, chudym terminatorem o czarnym długim futrze z białymi znaczeniami na skarpetkach, brzuchu, szyi oraz część pyska. Ma on bursztynowe oczy, krótkie uszy oraz bardzo cieniutki ogoni.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=432653#432653


Wąż dalej się nie odzywał. Stawało się to coraz bardziej męczące i być może zostanie tak na zawsze. Czy to oznaczało że musiał sobie szukać innych przyjaciół? Może, jednak póki co jeszcze tego nie zrobił. Zamiast tego wybrał się na polowanie, by trochę odreagować. Długo szukał odpowiedniego miejsca bo albo było mokro albo dało się wyczuć psi zapach. Wrzosowe Pasmo zdawało się odpowiednim wyborem.
Jak zwykle wpierw jeszcze się rozejrzał. Pusto, żadnego innego kota. Nikt tu nie będzie mu przeszkadzał, dobrze. Podniósł łeb i wciągnął powietrze. Otworzył również pyszczek dla zwiększenia efektu. Coś tu powinien znaleźć, nawet jeśli za pierwszym razem nie znajdzie nic. Nastawił też uszu i wytężył wzrok, delikatnie rozglądając się po pasmach.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 0/150 | MED.EXP: 0/100
 
Klonowa Gałązka
Wojownik
Jesień wiosną.



Klan:
grom

Księżyce: 35 kiedy odeszła.
Mistrz: Sensei Wilczak (Wilczy Ślad)
Płeć: kotka
Matka: Mokry Kwiat (NPC)
Ojciec: Podniebny Lot (NPC)
Partner: Nie ukrywam, miło by było.
Multikonta: Czterolistna Koniczyna [KC], Kremówka [Krz], Kłoda [S] | Ruda Łapa [GK], Szybująca Łapa [Nkt]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-04-07, 13:21   
   Wygląd: Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9041


Czarno-biały kocur długo szukać nie musiał, gdyż po kilku chwilach od wyruszenia, do jego nosa doleciała woń ptaka, a uszy mogły usłyszeć charakterystyczne trzepotanie skrzydeł.
Długość drzewa od Terminatora bowiem na ziemię zleciała wrona, zaczynając dziubać coś w ziemi, najpewniej w poszukiwaniu pożywienia. Łaciaty ptak na obecną chwilę nie zauważył żadnego zagrożenia i tak pozostanie, jeśli Srocza Łapa będzie się trzymał wszystkich zasad polowania, powodzenia.

Srocza Łapa :: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45
_________________
紅葉
Do not hesitate, for this is the path we've chosen
Even
during the times when we're at a loss,
And
f e e l like they've stripped us off our pride
There's
only one honourable way for us succeed
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300
 
Srocza Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 22
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Jadowita Łapa [kw] Trzask [s]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-04-07, 14:01   
   Wygląd: Srocza Łapa jest wysokim, chudym terminatorem o czarnym długim futrze z białymi znaczeniami na skarpetkach, brzuchu, szyi oraz część pyska. Ma on bursztynowe oczy, krótkie uszy oraz bardzo cieniutki ogoni.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=432653#432653


Na szczęście oderwał myśli niemal od razu, dostrzegając wronę. Sprawdził jak wygląda sytuacja z wiatrem, po czym ustawił się pod odpowiednim kątem. Jak najciszej, choć z dźwiękiem najlepiej było uważać przy zajęczakach. Zdawał się jeszcze nie zauważyć, więc powoli przeszedł do pozycji łowieckiej; kręgosłup niemal prosto, ogon nie tykał ziemi, a łapy zostały rozstawione. Starał się jak najbardziej ukryć wśród wrzosów, choć nie był pewien czy mu się udało. Zaczął iść. Pysk skierowany w stronę ptaka, on badał teren opuszkami u łap. Czy mu się uda, czy jednak ptak go wykryje? A jeśli coś usłyszy to czy zdąży się schować wystarczająco prędko? Przekonamy się.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 0/150 | MED.EXP: 0/100
 
Klonowa Gałązka
Wojownik
Jesień wiosną.



Klan:
grom

Księżyce: 35 kiedy odeszła.
Mistrz: Sensei Wilczak (Wilczy Ślad)
Płeć: kotka
Matka: Mokry Kwiat (NPC)
Ojciec: Podniebny Lot (NPC)
Partner: Nie ukrywam, miło by było.
Multikonta: Czterolistna Koniczyna [KC], Kremówka [Krz], Kłoda [S] | Ruda Łapa [GK], Szybująca Łapa [Nkt]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-04-07, 14:43   
   Wygląd: Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9041


Gromiak ledwo co zaczął dzisiejsze polowanie, a już idzie mu wyśmienicie!
Kocur zdołał podejść do ptaka wręcz bezszelestenie, omijając wszelkie przeszkody mogące wywołać jakikolwiek hałas i już po chwili pod jego łapami znalazła się martwa wrona.

Srocza Łapa :: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45-2=43/45

+15EXP
_________________
紅葉
Do not hesitate, for this is the path we've chosen
Even
during the times when we're at a loss,
And
f e e l like they've stripped us off our pride
There's
only one honourable way for us succeed
Ostatnio zmieniony przez Klonowa Gałązka 2021-04-07, 14:44, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300
 
Srocza Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 22
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Jadowita Łapa [kw] Trzask [s]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-04-07, 15:31   
   Wygląd: Srocza Łapa jest wysokim, chudym terminatorem o czarnym długim futrze z białymi znaczeniami na skarpetkach, brzuchu, szyi oraz część pyska. Ma on bursztynowe oczy, krótkie uszy oraz bardzo cieniutki ogoni.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=432653#432653


Złapane. Wrona leżała wpierw w jego pysku, później na ziemi. Zakopał ją szybko, przyniósł sobie jakąś specyficzną gałąź i oznaczył to miejsce, a także zostawił na tym swój zapach. Jednak chciał jeszcze polować. Gdy upewnił się że zwierzyna jest bezpieczna, ruszył dalej. I tak samo, łeb w górę, pysk otwarty, nos wącha, uszy nastawione. Zobaczymy co jeszcze przyniesie wiatr. Rozglądał się w te i wewte, tak cicho jak mógł. Polowanie zaczęło się świetnie, i oby było jeszcze lepiej.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 0/150 | MED.EXP: 0/100
 
Klonowa Gałązka
Wojownik
Jesień wiosną.



Klan:
grom

Księżyce: 35 kiedy odeszła.
Mistrz: Sensei Wilczak (Wilczy Ślad)
Płeć: kotka
Matka: Mokry Kwiat (NPC)
Ojciec: Podniebny Lot (NPC)
Partner: Nie ukrywam, miło by było.
Multikonta: Czterolistna Koniczyna [KC], Kremówka [Krz], Kłoda [S] | Ruda Łapa [GK], Szybująca Łapa [Nkt]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-04-07, 15:42   
   Wygląd: Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9041


Tak jak wcześniej udało mu się całkiem szybko znaleźć i upolować wronę, tak tym razem spotkał... Całkowite nic. Być może zwierzyna dookoła usłyszała, kiedy Srocza Łapa zabił wronę, przez co się spłoszyła? A może zwyczajnie skończyło mu się chwilowo szczęście? Co by to nie było, bursztynowookiemu nie zostało nic innego jak szukać dalej.

Srocza Łapa :: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 43/45
_________________
紅葉
Do not hesitate, for this is the path we've chosen
Even
during the times when we're at a loss,
And
f e e l like they've stripped us off our pride
There's
only one honourable way for us succeed
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300
 
Srocza Łapa
Terminator



Klan:
grom

Księżyce: 22
Mistrz: Błękitna Toń
Płeć: kocur
Matka: Kolorowy Wiatr
Ojciec: Chłodny Nos
Multikonta: Jadowita Łapa [kw] Trzask [s]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2021-04-07, 15:46   
   Wygląd: Srocza Łapa jest wysokim, chudym terminatorem o czarnym długim futrze z białymi znaczeniami na skarpetkach, brzuchu, szyi oraz część pyska. Ma on bursztynowe oczy, krótkie uszy oraz bardzo cieniutki ogoni.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=432653#432653


No trudno, jak widać los teraz powiedział nie. Nie szkodzi, miał sporo czasu i chęci, do polowania oczywiście. Zresztą nikt też nie mógłby go winić za obijanie się, po polowanie do Klanu taką rzeczą nie jest. Równie dobrze mógł polować dzień i noc, aż wreszcie będzie na tyle zmęczony iż spokojnie pójdzie spać. Miał nadzieję iż będzie na tyle wyczerpany, że przez chwilę nie będzie mógł rozmyślać o tym, iż jego przyjaciel ot tak po prostu go porzucił. Uszy, oczy, pysk, nos, wszystko w gotowości. Kolejne ciche kroki, zmierzające coraz dalej i dalej. Ciekawe co teraz się trafi? Nic? Zwierzyna? Drapieżnik? Inny kot? To się okaże.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 0/150 | MED.EXP: 0/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka









Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers







Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 11