Poprzedni temat «» Następny temat
Rumowisko
Autor Wiadomość
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-13, 09:26   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Dymiąca Łapa w cale nie uważał, że Łasica mogłaby go wykorzystać. Dymny kocur chciał jej tylko pomóc. Sam chciał to zrobić. To nie była tylko propozycja. Więc nawet Łasicza Łapa nie będzie tego chciała to on i tak potajemnie będzie to robił. Chciał żeby jego przyjaciółka była szczęśliwa i nie obwiniała siebie za wszystko.
- Nie wykorzystasz. Chcę tylko tobie pomóc. - powiedział spokojnym głosem który można było często usłyszeć u Sopla. Nie często się denerwował ani ekscytował a spokojny ton jest dobry do każdej sytuacji.
Czasem się zastanawiał czy przypadkiem nie wykorzystuje Łasicy. Może za dużo od niej dostaje? Tego ciepła i czasu który marnuje z nim. Łasicza Łapa była naprawdę wspaniałą kotką i nie wiedział czemu nikt za bardzo nie chce z nią rozmawiać tak jak on. Może się nie uśmiechała ale była bardzo czułą terminatorką. Gdy się bliżej pozna z kociakami to na pewno będą ja lubić.
Siedział cicho bo nie chciał przerywać tej chwili. Uważał, że nie była to niezręczna cisza. Raczej taka... Przyjemna.
Poczuł szorstki język z boku szyi. Przeszły po nim drobne dreszcze po czym odważył się polizać policzek kotki. Był jej za tyle rzeczy wdzięczny...
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-05-19, 15:00   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Nawet jeśli. Wyrzuty sumienia nie dawałyby jej spokoju. Świadomość, że Sopelek robi za dwoje, bo Łasica nie chce polować. Choć może nie, że nie chce, a po prostu nie może? Nie potrafi? Nie potrafi się przełamać, o. Nawet jak Dymiąca Łapa polowałby potajemnie, ona prędzej czy później to wyczai...
- Ale nie twoim kosztem - odparła jakże neutralnym głosem. Pomoc? Jasne, czemu nie. Ale nie taka. Jakby Sopelek znał jakiś sposób na przełamanie się... jakby wiedział, jak zmusić się do czegoś, co tak bardzo cię odpycha, a nawet i brzydzi.
Poruszyła wąsikami, gdy tylko poczuła szorstki język na swoim policzku. Po chwili się powoli, ale tak naprawdę powolutku, odsunęła. I choć pyszczek wciąż pozostawał nijaki, to w duchu właśnie się szeroko i ciepło uśmiechała...
- Chcesz coś porobić(?) - przechyliła głowę ciut na bok. Sama zbytnio pomysłu nie miała... w końcu co robią terminatorzy? Polują, robią jakieś sparingi i... co oni robią?!
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-19, 19:03   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Terminator postara się czasem rzucić coś więcej i tak na stos zdobyczy. Nie chciał by Łasica mało jadła bo było to powoli widać. Będzie specjalnie jej przynosił jedzenie i patrzył czy wszystko zjadła. Obiecał sobie, że ma się ją opiekować i chronić. Nie chcę żeby mu umarła z głodu.
Może kiedyś jej powie co sobie obiecał ale jak na razie lepiej o tym nie mówić bo możliwe, że Łasica by chciała ułatwić mu za bardzo to postanowienie.
Pokręcił jedynie głową na to co powiedziała terminatorka. Nie chciał się z nią kłócić. Nie było o co ważnego się kłócić.
Zrobi to co uważa za słuszne.
Powoli sam też się odsuwał od przyjaciółki bo mogłobyć za chwilę niezręcznie tak długie przytulanie chociaż... Podobało mu się to. Było to przyjemne uczucie i żałuję, że dopiero teraz mógł sobie przypomnieć jak to jest kogoś przytulić...
Przekrzywił też nieco głowę na pytanie Łasiczej Łapy. Um... On sam za bardzo nie wiedział co dokładnie mogą porobić.
- Hmmm... Słyszałem, że chowają się tutaj ćmy. Możemy ich poszukać. - zaproponował.
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-05-19, 21:06   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Długie futro robiło sporą robotę. Sylwetka terminatorki nie wybijała się aż tak na przód, pozostając pod przykryciem ciemnego futra. Pozwalała sobie więc na małe posiłki, by jak najmniej marnować.
Racja. Przytulanie jest przyjemne. A jeszcze jak przytulasz osobę, którą lubisz.
- Ćmy - powtórzyła, rozglądając się dookoła - muszą wyglądać zabawnie - dodała, by następnie ponownie wznowić krok. Przeszła kawałeczek, by następnie się schylić i zajrzeć pod krzaczek. Poza innymi robaczkami i kamyczkami nie ujrzała nic wartego uwagi, zero ciem. Pokręciła głową, odsuwając się od krzaczka i zerkając na Sopelka
- Kto pierwszy znajdzie ćmę(?) - rzekła, poruszając ogonem na wietrze. Gdyby zastąpić tę neutralną skorupę, Łasicą, którą była w środku, teraz podskakiwałaby jak kociak ciesząc się jak głupia... Bo w końcu bawi się jak kociak? Urządza sobie śmieszne konkurencje z Sopelkiem. Och... i zamierza wygrać.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-19, 21:54   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Osobiście Sopel nie miał okazji spotkać ćmy na własne oczy ale słyszał, że to jakaś podróbka motyla i taka... Mniejsza? Nie ważne... Zna natomiast inne robaczki więc będzie mu nieco łatwiej takową znaleźć.
- Pownie tak. Te ćmy podobno są przeróżnego rozmiaru i w różnych odcieniach szarości i bieli. - powiedział jej żeby nieco ułatwić poszukiwania przyjaciółce.
Słysząc takie lekkie zapytanie Sopel pokiwał głową, że się zgadza. Sam też chciał wygrać lub znaleźć chociaż to dziwne stworzontko. Zaczął szukać po krzakach a potem po kamyczkach rozglądając się uważnie. Przy tych kamieniach będzie je trudno zauważyć. Mają dobry kamuflaż tutaj. Ciekawe co one jedzą i jak wyglądają... Sopel był bardzo ciekawy. Co z tego że był terminatorem. Nadal miał coś w sobie z dziecka. Chyba to normalne ale kto tam wie. On nie jest normalny i nigdy raczej nie będzie.
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-05-21, 18:06   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Ćmy przemykały niekiedy w obozie. Jednak któż zwraca uwagę na jakieś małe, nieistotne owady, gdy wokół dzieje się tyle ważniejszych rzeczy? Łasica może i widziała owe owady, jednak nigdy nie skupiła się na nich na tyle, by zapamiętać w pełni ich wygląd. Robaczki podobne do motyli, jednak mniej kolorowe i... mniejsze? Trudno opisać. Choć jak jakąś wypatrzy to na pewno rozpozna
- W kolorach pewnie lepiej by się czuły - odparła jedynie, pozostając odwróconą tyłem do terminatora. Tym razem odsunęła łapą gałęzie jednego z krzaczków i zajrzała w głąb rośliny. Znów zero ciem. Wszystkie się przed nimi pochowały? Ależ nie ma potrzeby, Łasica i Sopelek tylko popatrzą i odejdą, nie robiąc żadnej krzywdy.
Zerknęła ukradkiem na terminatora, oceniając jego szanse na wcześniejsze znalezienie owadów. Widać, że przed nim również się pochowały... co znaczy, że ich szanse się wyrównują. Zajrzała pod kolejny więc krzaczek.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-21, 18:23   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Czemu w kolorach by się lepiej czuły? Przecież to był tylko ćmy... Zwierzęta które żyją by coś jeść i przetrwać. Raczej nie interesują się tym jakie mają kolory na sobie. Ale kto tam wie... W sumie był trochę podobny do ciem. Też miał jakieś odcienie szarości na swoim futrze. Też lubił noc wiec...
- Może tak...ale szary to też ładny kolor-powiedział łagodnie do przyjaciółki i od czasu do czasu patrzył na poczynania terminatorki. Jak dotąd on i ona nic nie znaleźli ale czekaj czekaj chwila...
Sopel odsunął powoli duży kamień i znalazł dwie ćmy. Jedna była bardzo szara a druga jaśniejsza.
- Znalazłem.-powiedział cicho ale też na tyle słyszalnie by go Łasica usłyszała. Popatrzył się na nie i były takie...średnie.Osobiście spodobała mu się ta ciemniejsza. Też te małe robaczki siebie nie gryzły ani nic. Jakoś siebie akceptowały i spędzały razem czas pod kamieniem czekając na noc.
- Pewnie się bardzo lubią.-powiedział. Nie każda ćma lubi towarzystwo. A może te ćmy były małżeństwem? Sopel nie wiedział jak żyją ćmy dlatego mógł przypuszczać wiele na ich temat.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-05-21, 18:38   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


- Oczywiście - nie zaprzeczyła, a potwierdziła stwierdzenie Dymnej Łapy - niektórzy jednak czują się lepiej w żywszych kolorach - podobno rzuca się wtedy bardziej w oczy i nie jest się... tłem. Wysuwasz się nieco na przód, a nawet nie musisz się udzielać! Wystarczy tylko mieć odpowiednie umaszczenie. Zanim usłyszała głos terminatora, zdołała zajrzeć pod inny kamyczek. Potem już tylko skierowała uszy ku Dymiącej Łapie. I tak właśnie poszukiwania zakończyły się wygraną Sopelka.
Podeszła do niego, niezwykle ostrożnie, by następnie zatrzymać się tuż przy boku młodszego kocurka
- Pewnie tak - zgodziła się, przyglądając owadom. Były szare, niemal w barwie kamienia, na którym spoczywały. One chciały być niezauważone? Widząc jak większość kotów pcha się, by być w centrum, jakoś tak dziwnie jej było myśleć, że ćmy właśnie tego unikają... Pozostają w cieniu, ukryte. Niekiedy w towarzystwie, jak w tym przypadku.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-21, 20:37   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Pewnie tak. Niekiedy niektóre koty marudzą ,że mają takie a nie inne futro. Jednak...Jakie futro mogło być takie żywe i jasne? Biały i rudy? Sopel uważał ,że takimi kolorami są róże i żółcie. Jednak białe futro było jaśniejsze bardzo w stosunku do futra Dymiącej Łapy.Więc...Uznajmy ,że takie furo jest żywym kolorem. Łasica miała dość jaśniejsze futro od kocura. Ze względu na rude gdzieniegdzie futerko.Jednak nie należało do najjaśniejszych.
- Żywe kolory są ładne ale czasem bolą od ich oczy...Czasem warto popatrzyć na coś chłodniejszego. Więc dobrze ,że na świecie nie ma tylko jasnych kolorów albo tylko ciemnych. Wszystko jest odpowiednio stonowane.-obudził się w terminatorze artysta no proszę.Tego jeszcze nie było!
Patrzył się na żyjątka cały czas i pokiwał głową na słowa terminatorki.
-Tak jak my.-nadal nie oderwał wzroku z ciem aż nagle jedna postanowiła opuścić przyjaciela i zostawić go samego. Została sam ciemna ćma i kocurek tak jakby...zabrał z tego jakieś przesłanie.
Popatrzył się na terminatorkę spokojnie ale był nieco niepewny.
-Nie zostawisz mnie Łasico nigdy?-zapytał bo chciał wiedzieć te ważne dla jego słowa. Czy może sobie robić nadzieje ,że będą zawsze przyjaciółmi a może też i nie...
Ostatnio zmieniony przez Dymiący Staw 2019-05-21, 20:38, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-05-21, 20:58   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Żywe kolory bywają ciekawe. Widząc szary, a jakiś kolor – wręcz tętniący życiem – oczy naturalnie skupiają się na tej, a nie innej barwie. Choć ciemniejsze barwy swe zalety mają i to całkiem sporą listę! Łatwiej się zlać z otoczeniem, co ułatwia polowanie. Póki sam się nie zdecydujesz, nigdy nie będziesz w centrum uwagi... Czyli idealne rozwiązanie dla obserwatora.
Przechyliła ciut głowę na bok, jak jeden z owadów poderwał się do lotu. Gdy Dymiąca Łapa skupił się na ćmie, która kamyka nie opuściła, Łasica powędrowała wzrokiem za tą odchodzącą. Poruszyła delikatnie wąsikami, na pytanie Sopelka
- A chcesz bym cię zostawiła(?) - oczy wciąż miała utkwione w miejsce, w którym przestałą dostrzegać ćmę. Dopiero po chwili, skierowała wzrok ku Sopelkowi. Przecież na siłę przy nim nie będzie... zależy to od niego czy życzy sobie jej towarzystwa. Ciekawe czy kiedyś stanie się dla niego irytująca...
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-21, 21:49   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Nie chciał znów zostać sam jak ta ćma. Obawiał się wtedy, że znów się mocno zamknie i raczej z nikim by nie rozmawiał. Byłby... Jak kamień. Mało istotny i bezużyteczny. Taki... Gorszy niż jest teraz... Czuł się jednak w pewnym stopniu zły na siebie, że tak bardzo by sobie nie dał rady... Nie wiadomo jak by kocur zareagował na coś takiego ale na pewno byłby w szoku.
Gdy spotkał się ze spojrzeniem terminatorki ona zadała mu pytanie. Pytaniem na pytanie się nie odpowiada ale dymnemu kocurowi to nie przeszkadzało.
Siedział tak chwilę cicho po czym przesunął się bliżej przyjaciółki i dotknął nosem jej nos. Zamykając na chwilę oczy po czym znów się popatrzył na kotkę.
- Nie chce. - Jak mogła nawet pomyśleć, że chciał coś innego powiedzieć. Przecież się już trochę znali. Poza tym Łasica dla Sopla wcale nie była irytująca. Miała słabą samoocenę jak i sam kocur i rozumiał, że czasem przyjaciółka była zła na siebie, że jest taka a nie inna. Trzeba się niestety z tym pogodzić ale to też nie jest proste.
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-05-27, 17:05   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Samotność bywa przyjemna. Jednak kiedy trwa za dużo, staje się po prostu... uciążliwa. Nieprzyjemna i wręcz przytłaczająca. Można się śmiał, w końcu Łasica żyje krótko, więc cóż może wiedzieć o życiu? Niewiele. Jednak obserwacja sprawiła, że ma jakieś większe pojęcie, a przynajmniej sądzi, iż takowe ma. Bo gdy kociaki bawiły się w najlepsze, ta trwała i patrzyła, o i słuchała! Właśnie tak wyglądało jej dzieciństwo, jak nie chorowała.
Poruszyła czarno-różowym noskiem, jak tylko Dymek przyłożył do niego swój. Uroczo, a jednak uśmiech wciąż się nie pojawił.
- Więc nie masz o co się martwić - odparła, a zaraz potem trąciła Sopelka bokiem. Nawet jeśli kocurek życzyłby sobie by ta dała mu spokój, ta kręciłaby się zawsze gdzieś obok, może nawet by jej nie zauważył? Z daleka by obserwowała, nie robiąc żadnego kroku na przód... Smutne...a jednak byłaby do tego zdolna.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-28, 20:08   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Samotność czasem bywa przydatna. Sopel lubił czasem zostać sam na sam z myślami.Ne dłuższa jednak metę nie jest to takie super.Kot za dużo myśli przez co jego mózg za dużo wymyśla złych rzeczy.Czasem kocur się zastawiał czemu jest taki a nie inny. Czy ma jakąś misje w życiu czy inne rzeczy.Chciał żeby w klanie panował porządek i ład. Oczywiście nie mówi ,ze tak nie jest bo Trzmiela Gwiazda bardzo dobrze rządzi ale...Niektóre koty nie wiedzą niektórych rzeczy. takie osoby trzeba uświadomić a nie zawsze się to udaję.
Słysząc słowa przyjaciółki poczuł pewną ulgę. Dobrze ,że ona sama z siebie nie zostawi Dymka samego. Miał chociaż jej słowo które nieco go podtrzyma w tym ,że nie zostanie kiedyś sam. Nie wiedział czy rodzina będzie przy nim zawsze. Przecież każdy z jego rodziny był taki...Inny i bardzo podobni do ojca niż do matki.Trochę czuł się źle ,że nie jest taki jak ojciec. Można powiedzieć ,że go zawiódł? W końcu z nim w cale nie rozmawia i unika po prawdzie. Nie miałby z nim nic do rozmowy.Jednak jako syn go kocha...W stylu Sopla. Nikt jeszcze nie powiedział,że kocur jest przekreślony. Przecież nie bał się walki ani krwi. Ah...ta krew... Ciągle gdy miał z nią kontakt jakoś dziwnie reagował. Pobudzała go. Nie wiedział czemu. Na razie kocur mógł z tym żyć ale...jeszcze nie wiedział co go czeka...
Popatrzył się na chwilę na przyjaciółkę która pewnie czekała na jakieś słowo ale kocur nie powiedział nic. Siedział koło niej i patrzył się gdzieś w dal.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-06-15, 22:11   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Temat samotności jest skomplikowany. Z jednej strony jest to potrzebne, a z drugiej przytłaczające, a z czasem i wyniszczające. Mówi się, że wystarczy z kimś zawiązać relację, jednak... powiedzieć prosto, a zrobić już o wiele trudniej. A już szczególnie będąc takim specyficznym przypadkiem jak Łasica. Nie każdemu jej charakter – czy też jego brak – przypada do gustu. Widząc jej ciągłą neutralność koty najwyraźniej rezygnują... nie potrafią zrozumieć, że porozumiewać można się na inne sposoby niż mowa czy mimika pyszczka. Są gesty, są drobne szczegóły, które co prawda tylko dobry obserwator wyłapie.
Przeniosła wzrok na Sopelka, akurat jak ten trwał zapatrzony gdzieś w dal
- Myślisz o czymś ważnym(?) -
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-06-18, 15:07   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Sopel będąc w swoich myślach o mały włos nie usłyszałby kolejnych słów ze strony swojej przyjaciółki. Czy te wszystkie rzeczy były ważne? Czy on sam miał jakąś wartość?
- Ehh... Nie wiem czy są ważne ale najczęściej o nich myślę. Czasem się zastanawiam czy mam faktycznie jakieś poparcie w rodzinie ale... Nie widzę tego. Wszyscy dbają tylko o siebie i swoje cele. Chyba większość chce być kiedyś przywódcą. Dla mnie to głupie... Bycie przywódcą jest cięższe niż myślą. Nie cieszą się z tego co mają. Chcą tylko władzy. Ehh... Więc nie czuje się jakbym miał jakoś rodzinę i prawdopodobnie nie mogę na nich liczyć. Dlatego chcę chociaż wiedzieć czy jedna osoba poda mi pomocną łapę gdy będę tego potrzebował. - odpowiedział. Nie chciał mówić na temat krwi która bardzo go pobudza i czuję się wtedy bardzo dziwnie. Łasica na razie nie musiała tego wiedzieć. Na pewno nie teraz kiedy nie było aż tak źle. Może czuł się dziwnie ale dało się to jakoś kontrolować. Tak jakby... Był kimś innym. Kimś który myślał tylko o krwi.
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 11