Poprzedni temat «» Następny temat
Rumowisko
Autor Wiadomość
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-06-23, 11:48   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


- Każdy kociak pewnie marzy o zostaniu przywódcą - odparła ze spokojem, tym głosem co zawsze - nie wiedząc, że nie jest to takie proste - przywódca ma dziewięć żyć i każdy go szanuje! Przecież to jest życie idealne. A z każdym księżycem kot sobie uświadamia ile zmartwień spoczywa na barkach przywódcy, jakie trudne decyzje idzie mu podejmować i jak to codziennie musi się mierzyć z konsekwencjami z nich płynącymi.
- Każda rodzina jest inna - odparła, kiedy Sopelek zakończył swój wywód - niektóre są zżyte ze sobą bardziej, inne mniej - ciekawe jak to jest mieć rodzinę, która jednocześnie jest i twoimi przyjaciółmi - może to jest czas by się od niej odciąć. A potem tylko obserwować kto przyjdzie do ciebie pierwszy i pokaże, że mu jednak zależy -
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-06-25, 09:48   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Dymek nie wiedział co widzą w tej randze. Bycie przywódcą jest podobne do bycia wojownikiem. Więc czemu tak te kociaki gnało do tego. Dlaczego on był taki inny... Wracając jednak do rodziny... Raczej nikt by do niego nie przyszedł wszyscy zajmują się tylko sobą i swoimi celami w życiu. Zwykle to on do nich przychodzi nie na odwrót.
- Gdybym się od nich odciął to zgaduje, że nikt by nie przyszedł do mnie porozmawiać... - westchnął po czym popatrzył się na przyjaciółkę.
- Rodzina jest... Trudna... Łasico czy czasem się zastanawiałaś nad założeniem własnej rodziny? W przyszłości? - skoro już są przy temacie rodzin to warto się spytać co o nich jego przyjaciółka myśli. Sam Sopel raczej nie nadawał by się na ojca. A z tego co wiedział żeby być nim trzeba mieć parterke i dzieci a to raczej niemożliwe przy nim. Nie znał się na tych wszystkich rzeczach a ciągle o tej porze roku mówią na ten temat. Więc i on się sam zastanawiał nad tym wszystkim.
Ostatnio zmieniony przez Dymiący Staw 2019-06-25, 09:48, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-06-25, 13:04   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


- Wtedy będą żałować, że zrezygnowali z tak cudownej osoby - odparła, odwracając wzrok od Sopelka i przenosząc go na jakiś punkt w oddali. Skoro kotom jest twoja obecność obojętna, po co na siłę się ich kurczowo trzymać? Nie lepiej sobie odpuścić i skupić się na tych, którzy doceniają cię naprawdę?
Na pytanie terminatora, szylkretka poruszyła jedynie końcówką ogona. Czy się zastanawiała? Jakoś... nie potrafiła sobie wyobrazić siebie w roli matki... nie takiej prawdziwiej. Kociaki w końcu potrzebują miłości, uczuć, a jak zawsze będą widzieć obojętność na pyszczku rodzicielki, co sobie pomyślą?
- Nie... nie wiem - odparła w odpowiedzi - ale na pewno musi być to coś cudownego. Wystarczy spojrzeć na świeżą matkę, czy też ojca, są szczęśliwi gdy urodzi im się potomstwo. To musi być przyjemne uczucie - a przecież każdy chce być szczęśliwy.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-06-28, 13:54   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Raczej by nie żałowali na pewno nie jego rodzeństwo. Ale to miłe, że Łasica uważała go za takiego kota. Może sam nigdy tego o sobie nie powie ale cieszył się. Cieszył się z tego, że nie jest taki nic nie wart i dla kogoś jest kimś wyjątkowym. Chociaż dla jednej osoby. Nie miał zbyt wielu kotów z którymi mógłby pogadać dlatego Łasica jest jedyną osobą która jest mu najbliższa. Na chwilę też popatrzył popatrzył się gdzieś w bok ale nadal słuchał przyjaciółki. Zrozumiał jej słowa. Sam nie wiedział czy nadawał się na ojca. Ojciec powinien też okazywać emocje i się o nie troszczyć więc nie jest dobrym przykładem na tatę.
- Pewnie tak... Ale kociaki potrzebują dużo uwagi i miłej atmosfery. Wszystko zależy od rodziców i ich sposobu wychowania. Jest to trudne ale podobno daje szczęście. Jednak nie widzę siebie jako ojca. Ale są różni ojcowie jak i matki. Mój ojciec nie jest miły i przyjazny. Wręcz przeciwnie. Dlatego też najwidoczniej każdy może mieć potomstwo. - tak przynajmniej zrozumiał. Wszyscy byli inny i każdy wychowywał swoje dzieci inaczej. Czy to było dobre?
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-07-01, 21:03   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


A może by żałowali? W końcu jak to się mówi, Najbardziej doceniasz kogoś, gdy patrzysz jak odchodzi. Może podobna sytuacja wpłynęłaby na rodzeństwo dymnego kocurka, a mu samemu udowodniła, że nie jest jednak tak obojętny swej rodzinie.
- Tak, chyba każdy - potwierdziła słowa Sopelka, zerkając na terminatora przelotnie, by następnie znów wbić wzrok gdzieś w dal. Zapadła cisza, nie długa i na pewno nie niezręczna, Łasica jednak postanowiła ją przerwać - Ty byś chciał mieć potomstwo? - zagadnęła, przenosząc ponownie wzrok na Dymiącą Łapę. Kocurek tak się rozgadał na temat rodziny, że sprawiał wrażenie jakby kiedyś chciał zostać ojcem, nawet pomimo swych obaw.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-02, 06:13   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Terminator jakoś nie czuł, żeby jego rodzina kiedykolwiek do niego sama przyszła więc nie robił sobie zbędnych nadzieji, że jednak ktoś jest kto akceptuje go jako tako i sam z własnej woli do niego przyjdzie by porozmawiać właśnie z nim. Było to wręcz nie możliwe. Ale kto tam wie... Zobaczymy...
Na stwierdzenie Łasicy, terminator nic nie powiedział. Cały czas miał w głowie te wszystkie pytania związane z rodziną. Nigdy się tak długo nie zastanawiał nad takim tematem. Nawet nie wiedział, że zaczął tyle o tym mówić. Te różne rzeczy które wydają się wręcz banalne dla Terminatora były trudne i skomplikowane. Rodzina, miłość, przyjaźń,zauroczenie, zakochanie. Te wszystkie podstawowe etapy w życiu. Wiedział co to jest ale... Czy potrafił to wszystko czuć na własnej skórze. Jedynie miał jakieś pojęcie o przyjaźni nic więcej.
Słysząc pytanie popatrzył się na Łasiczą Łapę na chwilę by wrócić wzrokiem gdzieś w przód.
- Wiesz dopiero teraz myślałem o tej całej rodzinie... Bycie ojcem z tego co wiem jest bardzo przyjemne i też trudne... To, że każdy może mieć potomstwo to nie znaczy, że każdy się do tego nadaje. Nie wiem czy byłbym dobrym ojcem skoro trudno mi wyrażać jakiekolwiek emocje. Nigdy też się nie spotkałem z ciepłem rodzinnym które powinno panować. No i... Trzeba najpierw mieć partnerkę a na razie nie widzę by ktoś był w ten sposób mną zainteresowany. Nie jestem przystojny ani dobrze zbudowany. Dlatego mam marne szanse by ktoś się we mnie zakochał... Mimo wszystko chciałbym zobaczyć kiedyś ten widok małych kociaków które by należały do mnie. Które byłyby do mnie podobne... - jego zdanie więc nie miało chyba konkretnej odpowiedzi.
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-07-02, 14:35   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Miała bardzo dużą pokusę by unieść kąciki ust, jednak pomimo ogromnej chęci, nic takiego nie miało miejsca, a uśmiech wciąż nie zawitał na jej pyszczku. Miło było słyszeć jak Sopelek tak się rozgadał. Na początku znajomości nie mówił za wiele – podobnie jak Łasica – a z każdą chwilą mówi coraz to więcej i sprawia wrażenie, jakby nie dało się rady mu przerwać, czego szylkretka oczywiście nawet nie próbowała. Słuchała jedynie terminatora, patrząc wprost na niego
- Dla niektórych nie liczy się wygląd - mruknęła i choć ton głosu miała neutralny, słowa te miały być czymś w rodzaju zachęty - Jesteś jeszcze młody, masz jeszcze wiele księżyców na partnerkę i kociaki - a kto wie... może z czasem Sopelek nie będzie miał już tych uciążliwych problemów z wyrażaniem emocji?
- A jeśli już tak bardzo martwi cię wygląd - zagadnęła - to masz ładne futerko, krótkie, a jednak miękkie i śliczny kolor oczu -
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-02, 15:47   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Z każdym kolejnym spotkaniem z Łasicą, Sopel czuł się lepiej o coraz to więcej mówił. I to tylko z nią tak rozmawiał. Czasem się zastanawiał czy to Łasicy przypadkiem nie denerwuje. Raczej by mu powiedziała... Ale co on tam wie. Słysząc słowa Łasicy się nieco zastanowiła. To fakt... Nie każdy patrzy na wygląd. Jednak to są nieliczne wyjątki do których Sopel się zalicza. Nie obchodzi go wygląd innych bardziej charakter. Jednak wolał być nieco lepszym kotem bo nie łatwo znaleźć osobę która tak jak on nie patrzy na wygląd.
- Tak... Są takie koty. I uważam, że charakter jest ważniejszy. Jednak większość o tym zapomnia. A na razie nawet nie mam w planach zostać ojcem. Wolę najpierw ukończyć trening. - na to wszystko przyjdzie czas i nie zamierzał się z tym spieszyć. Nawet jak nie będzie ojcem to bycie singlem to nie jest nic strasznego. Będzie żył tego był pewien a zobaczy co mu życie przyniesie. Jeżeli jednak będzie tatą to postara się być lepszym od swojego ojca.
Na komplementy kotki, terminator nieco nie wiedział co powiedzieć. Była to dość nie komfortowa sytuacja. Nikt jeszcze nie mówił mu czegoś takiego a on sam nie był dobry w mówieniu takich rzeczy. Przełknął ślinę z trudem po czym spojrzał na Łasiczą Łapę by nie być dłużnym.
- A ty masz bardzo ładne długie futro które bardzo lubię a twoje oczy sie błyszczą w nocy i wygląda to bardzo ładnie... Lubię w tobie to, że chcesz spędzać ze mną czas mimo moich wad i jesteś bardzo piękną kotką. - zestresowany powiedział kilka słów i odwróciła niemrawo wzrok. Takie sytuacje były dla niego nie przyjemne bo nie potrafił się zachować i co powiedzieć konkretnego.
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-07-02, 16:02   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Łasica należy zdecydowanie do kotów, które ciężko zdenerwować, jak i wyprowadzić z równowagi. Właściwie może się wydawać, iż jest to niewykonalne. Jakby właściwie takie wyprowadzenie z równowagi miało wyglądać? Skoro pyszczek pozostanie kamienny, a głos wciąż brzmieć będzie neutralnie?
- Zapominają o charakterze, a potem żałują, że patrzyli tylko na wygląd - taka jest kolej rzeczy. Właśnie tak widzi to córka Kolorowego Wiatru.
Przechyliła delikatnie głowę. Sopelek nie pozostał dłużny i również obdarował ją komplementami, po czym odwrócił wzrok. Łasica przyglądała mu się chwilę, by następnie nachylić się ciut w jego stronę i trącić terminatora w policzek.
- Jeszcze tylko nie odwracaj wzroku i będzie dobrze -
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-02, 16:35   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Mógł się bez problemu zgodzić z Łasicą. Były takie przypadki. Najczęściej to są przypadki ,, zakochanie się już od pierwszego wejrzenia ". Koty te są bardzo zakochane w wyglądzie kota, że zapominają o całej reszcie. Nie poznają bardziej tego kota i nie znają go na tyle ile potrzeba. Sopel osobiście myślał, że nie da się zakochać w kimś gdy się go zobaczy. Było to dla niego dziwne. Ta cała sytuacja z miłością była dziwna dla terminatora. Nie wyobrażał siebie jako zakochanego kocura który robi słodkie oczka i wzdycha gdy tylko by widział ukochaną. Nie. Raczej nigdy tak nie będzie się zachowywał. Nie jest taki chętny na miłość jak niektórych maniacy.
Jeżeli chodzi o kontakt wzrokowy... Sopel często go utrzymywał. Nie miał z tym problemu ale jeżeli czuje się niekonfortiwo w trudnej sytuacji to odwraca szybko wzrok bo boi się reakcji drugiej osoby na jego słowa bądź czyny. Nadal pamięta gdy powiedział coś kotce a ona uciekła z płaczem. Może to było bardzo dawno temu ale Dymek nadal to pamięta.
Gdy poczuł ciepły nos na jego policzku poczuł się nieco lepiej i popatrzył się na kotkę tak jak go o to poprosiła. Na jego pyszczku był wymalowany spokój który zawsze był blisko niego. Na początku spojrzał na pysk kotki po czym poszedł wzrokiem wyżej i spotkał się z z złotymi oczami które lubił.
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-07-02, 17:59   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Jak to się mówi... Zauroczasz się w wyglądzie, a zakochujesz w charakterze. Najwyraźniej wiele kotów myli te dwie rzeczy, w sumie... są pewnie podobne w odczuciu.
Jak tylko Dymek przeniósł na nią wzrok, ta znów przechyliła ciut głowę na bok
- Widzisz, nie ugryzłam - oczywiście, że miało być to w formię takiego żartu, dla rozluźnienia sytuacji. Jednak z jej tonem głosu zabrzmiało to jak zwyczajne stwierdzenie.
W pewnym momencie podniosła się na cztery łapy, rozciągając nieco zastałe kości - wracamy, czy chcesz jeszcze tu posiedzieć(?) - mruknęła w stronę terminatora, oczekując jego odpowiedzi. Naprawdę przyjemnie się tu siedziało i obserwowało tereny poza obozem i Łasica mogłaby tu spędzić jeszcze dobre kilka chwil, jednak jeśli Sopelek chce wracać, a ta go trzyma tu wbrew woli...?
Ostatnio zmieniony przez Łasicza Łapa 2019-07-02, 18:00, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-02, 22:44   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Na stwierdzenie przyjaciółki, Sopel sam by się uśmiechnął ale nic nie zrobił w tym kierunku natomiast polował głową na zgodę. Tylko go ta sytuacja nieco zastresowała ale samej Łasicy nigdy by się nie bał. Nie bał się jej patrzyć w oczy ani jej dotykać. Już byli dobrymi przyjaciółmi i mogli na sobie polegać.
- Nawet gdybyś ugryzła to bym nie miał Ci tego za złe. - powiedział spokojnie. Można było to uznać też za taki małe odpowiedzenie do żartu Łasiczej Łapy ale gdy to mówi Sopel to wydaje się to bardzo poważne. Nie przejął się za bardzo tym jak to odebrała Łasica i słuchał jej dalszych słów. Słońce powoli zniżało się ale Sopel jeszcze nie chciał iść. Było tutaj miło a z Łasicą dobrze się rozmawiało.
- No wiesz to zależy od ciebie ale ja wolałbym jeszcze sobie tutaj posiedzieć (?) Jeżeli jednak masz coś innego do roboty to zrozumiem. - popatrzył się na Łasice czekając na odpowiedź. Jeżeli ona była pozytywna to Dymek położył się i popatrzył się na krajobraz który się powoli zmieniał. Poklepał miejsce obok siebie swoim ogonem i czekał jak kotka się do niego dołączy.
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-07-08, 13:15   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Na odpowiedź kocurka, jedynie jej ucho poruszyło się kilkakrotnie. Uśmiech ponownie cisnął się na pyszczek, jednak nie zdołał się na nim pojawić. Nie przeszkadzałoby mu jakby go ugryzła? A jakby ugryzła tak bardzo, bardzo mocno? Też by stwierdził, że by mu to nie przeszkadzało?
- A jakbym ugryzła mocno - niczym wojownik broniący swego klanu przed samotnikami, którzy wtargnęli na jego tereny i nie zamierzają odejść - tak bardzo, bardzo mocno - dodała, przechylając głowę na drugą stronę.
Odpowiedź Sopelka sprawiła, że poczuła się ciut lepiej. Z jego odpowiedzi wynika, że nie miał jej jeszcze dość. Nie musiał długo czekać aż Łasica do niego dołączy, bo jak tylko zauważyła ruch ogonem, od razu zajęła miejsce tuż obok terminatora
- Myślisz, że samotników jest więcej niż kotów w klanie(?) - odezwała się w pewnym momencie, również wlepiając wzrok w punkt, znajdujący się gdzieś w oddali.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Dymiący Staw
Wojownik
czarna owca



Klan:
grom

Księżyce: 51 [II]
Mistrz: Trzmiela Gwiazda
Płeć: kocur
Matka: Sucha Gałązka
Ojciec: Kwaśny Pysk [*]
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płomyk [S] Ostry Kwiat [KC] Jasne Serce [NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-08, 14:03   
   Wygląd: Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=332735#332735


Terminator słysząc pytanie wyczuł, że to może być takie doręczenie się czy coś w tym stylu? Dlatego gdy Łasica spytała się prawie, że o to samo, kocur nie zmienił oczywiście zdania i popatrzył na nią swoimi miętowymi oczami.
- Nigdy bym nie podniósł na ciebie łapy. Nawet gdybyś ugryzła mnie bardzo, bardzo mocno. - sam może i by się uśmiechnął ale nic podobnego nie miało na tą chwilę miejsca. Prędzej by sam zrobił sobie krzywdę niż Łasicy. Była dla niego ważną kotką i nie mógłby zrobić jej coś takiego. - Nie byłbym wstanie ci co kolwiek złego zrobić... - dodał jeszcze po czym otarł się swoim pyskiem o jej szyję. Po czym wrócił do oglądania widoku. Po chwili usłyszał pytanie które było nieco zaskakujące.
- Wydaje mi się, że jest więcej kotów należących do klanu. Samotników jest mniej bo mają największą styczność z ludźmi i Drogą Grzmotu przez co szybciej umierają. Ale łapy nie dam uciąć czy tak faktycznie jest. - Nie spotkał przecież jeszcze samotnika w swoim życiu więc nie wie ile ich konkretnie jest.
_________________
You never heard of me
Or the weird shit I do and say
That's my favorite thing
THAT I'M NOT FAMOUS, NO



And I'm never on TV
Throwing up on an LA stree
Nobody judges me
CAUSE I'M NOT FAMOUS, NO
  Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 49/100
 
Łasicza Łapa
Zaginiony
może się uda


Klan:
samotnicy

Księżyce: 34 (marzec)
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Matka: Kolorowy Wiatr (NPC)
Ojciec: Chłodny Nos (NPC)
Multikonta: Żmijowy Ogon (GK) | Czarny Bez (KRz) | Bajka (P) | Ciepła Łapa (KC)
Wysłany: 2019-07-08, 14:54   
   Wygląd: Nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Zwykła kotka jakich wiele. Z pewnością nie będzie nigdy należała do grona najwyższych kotów w klanie. Zalicza się raczej do kotów przeciętnych. Całe ciało Łasicy pokrywa długa czarna sierść, którą przysłaniają rude fragmenty, osadzone na całym ciele kotki. Zielonooką szylkretkę nie charakteryzuje nic szczególnego, a tym bardziej wyszukanego. No chyba, że czymś wyszukanym można nazwać czarne pędzelki, znajdujące się na zakończeniu jej uszu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324240#324240


Słowa Sopelka były takie... miłe. Absurdem jest fakt, że jego rodzeństwo tak... zniszczyło ich relacje. Taki kot to skarb, głupstwem jest pozwolić mu odejść, dlatego Łasica nie pozwoli... chyba, że takie byłoby ego życzenie, by ta dała mu spokój... Poruszyła noskiem na słowa terminatora, który następnie trącił ją pyszczkiem, na ten gest.... zamruczała. Co prawda krótko i prawie, że niewyczuwalnie, ale jednak nigdy wcześniej nic takiego jej się nie zdarzało... miła odmiana i już zdecydowanie krok na przód
- Oni to muszą mieć ciężko - dla takiego samotnika każda zwierzyna jest na wagę złota. Poluje dla siebie, nie ma w końcu klanu, który przyniesie pożywienie na stos... więc jakby Łasica była samotnikiem nigdy by sobie nie poradziła. Nie potrafiłaby upolować najmniejszej myszki, a jeśliby się już udało, pochłonęłyby ją wyrzuty sumienia, z którymi nie dałaby sobie rady. Bez klanu by sobie nie poradziła, nie jest to nowością, a oczywistym faktem.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 35/150
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad



the-avengers






Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13